Obligacje skarbowe – czy nadal warto? [FFP02]

122

Jeśli inwestujesz w obligacje skarbowe, na pewno stracisz. Obligacje indeksowane inflacją, nie chronią przed nią, zaś inne przyniosą ogromne straty. Szczególnie że Polska za jakiś czas zbankrutuje…

To tylko wybrane opinie z komentarzy pod artykułami na temat obligacji skarbowych. Ponieważ ostatnio otrzymuję od Was bardzo dużo pytań o obligacje skarbowe – podzielę się dzisiaj moją opinią na ich temat. Czy po obniżce oprocentowania opłaca się jeszcze kupować obligacje skarbowe indeksowane inflacją? A jeśli tak, to lepiej kupić obligacje 4-letnie czy 10-letnie? Jak podwyżka stóp procentowych przez NBP wpłynie na odsetki od obligacji skarbowych? Na te i inne pytania odpowiem w dzisiejszym wpisie. Zacznijmy jednak od podstaw.

Dzisiejszy wpis jest długi i szczegółowy, dlatego dla Twojej wygody dołączam jeszcze spis treści:

Spis treści ukryj

Obligacje skarbowe detaliczne i obligacje skarbowe w portfelach funduszy – to dwie różne historie 

Ci z Was, którzy zapoznali się już z ósmym rozdziałem Finansowej Fortecy, doskonale rozumieją tę różnicę. Natomiast osobom, które książkę dopiero przeczytają, chciałbym zwrócić uwagę, że wypowiadając słowa „obligacje skarbowe” możemy mieć na myśli dwie grupy aktywów, które odmiennie reagują na zmiany stóp procentowych oraz inflacji:

1. Detaliczne obligacje skarbowe
2. Obligacje skarbowe notowane na rynku

Te pierwsze – jak sama nazwa wskazuje – przeznaczone są dla klientów detalicznych. Te drugie emitowane są z myślą o inwestorach instytucjonalnych i to właśnie one trafiają do portfeli funduszy obligacji.

obligacje skarbowe jakie wybrać

Dzisiaj omówię tylko detaliczne obligacje skarbowe – a przede wszystkim obligacje indeksowane inflacją – bo właśnie o nie najczęściej pytacie. Obligacje skarbowe notowane na rynku omówimy w jednym z kolejnych wpisów na blogu. Na razie zapamiętajcie po prostu, że czytając gdzieś o perspektywach dla obligacji skarbowych, musicie dobrze rozumieć, o które z nich chodzi.

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją – czy nadal warto?

O obligacjach skarbowych indeksowanych inflacją pisałem dla Was już wielokrotnie na moim blogu. Pierwszy raz w lutym 2014 roku. – czyli ponad 6 lat temu, gdy mało kto się nimi interesował. Obligacje 10-letnie EDO płaciły wówczas 4% odsetek w pierwszym roku, a w kolejnych 1,5 p.p. ponad inflację:

obligacje skarbowe i lokaty

Jeśli ktoś nabył wówczas te obligacje za kwotę 1000 zł, dzisiaj ma na rachunku ok. 1198 zł,  zaś oprocentowanie tej kwoty wynosi obecnie 4,9% w skali roku.

Kolejny raz pisałem o obligacjach indeksowanych inflacją pod koniec listopada 2016 roku , aby zwrócić Waszą uwagę na rodzinne obligacje skarbowe, dla beneficjentów programu 500+:

rodzinne obligacje skarbowe

Jeśli ktoś po lekturze artykułu nabył wówczas za 1000 zł 12-letnie obligacje ROD1228, to dziś – po 3 latach i 10 miesiącach oszczędzania – ma na rachunku ok. 1158 zł i kwota ta pracuje obecnie na 4,6% w skali roku.

I wreszcie w marcu 2019 roku przygotowałem dla Was obszerny artykuł pt. Obligacje Skarbowe – praktyczny i kompletny przewodnik. Osoby, które wówczas dokonały zakupu 10-letnich obligacji EDO0330 za 1000 zł mają dziś na rachunku 1057 zł, która to kwota zarabia właśnie odsetki w wysokości 5,9% w skali roku.

obligacje skarbowe przewodnik

Biorąc pod uwagę bardzo niskie ryzyko takiej inwestycji, w mojej ocenie to bardzo solidne wyniki.

Obligacje skarbowe – obniżka oprocentowania

Niestety – w maju 2020 roku Ministerstwo Finansów znacząco obniżyło oprocentowanie nowych emisji detalicznych obligacji skarbowych, zmniejszając ich atrakcyjność. Nie ukrywam, że mocno mnie ta obniżka rozsierdziła. Wprawdzie w swoim portfelu mam papiery nabyte przy wyższych poziomach oprocentowania, ale co mają zrobić osoby, które dopiero zastanawiają się nad konstrukcją własnych portfeli? Szczególnie, że w wielu miejscach w internecie pojawiły się opinie, że nie ma już sensu w takie obligacje inwestować, bo praktycznie nie chronią już przed inflacją. 

Ponieważ zwracacie się do mnie z pytaniem, co robić w tej sytuacji, podzielę się dzisiaj z Wami moim podejściem do tej klasy aktywów. Czy nadal warto inwestować w te obligacje?

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją – kalkulator

W dalszej części artykułu znajdziecie szczegółowy i zaktualizowany opis każdego z dostępnych dziś typów detalicznych obligacji skarbowych, a także informację, w jaki sposób można te obligacje kupić. To jednak nie wszystko. Dla Waszej wygody załączam też rozbudowany kalkulator w Excelu, który pomoże Wam oszacować, ile zarobicie lokując środki w wybrane detaliczne obligacje skarbowe:

ikona excel

>>Pobierz kalkulator obligacji skarbowych<<

No właśnie. Tylko dlaczego napisałem „oszacować”? I jakie przyjąć założenia do obliczeń? Zanim na to odpowiem, przypomnijmy sobie, jak takie obligacje działają.

Jak działają obligacje skarbowe indeksowane inflacją?

Aby dobrze zrozumieć działanie obligacji skarbowych indeksowanych inflacją, weźmy na warsztat 10 letnie obligacje EDO0930, które są dostępne w sprzedaży do końca września 2020. Rozszyfrowanie tego enigmatycznego skrótu przedstawia się następująco:

EDO

Żródło: https://www.obligacjeskarbowe.pl/

Obligacje te zostaną zatem wykupione przez Skarb Państwa we wrześniu 2030 roku. Nie oznacza to bynajmniej, że w takiej obligacji musisz zamrażać kapitał na 10 lat, o czym za chwilę. Najpierw przyjrzyjmy się oprocentowaniu tych obligacji.

Oprocentowanie obligacji skarbowych w poszczególnych latach

Oprocentowanie obligacji EDO0930 wygląda obecnie tak:

  • w 1. roku oszczędzania: 1,7% 
  • od 2. do 10. roku oprocentowanie obligacji ustalane będzie na podstawie wzoru:

inflacja + marża

Pierwszy element tego wzoru to najświeższy dostępny roczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych publikowany przez GUS. Drugi – dodatkowe oprocentowanie ponad inflację, oferowane przez Ministerstwo Finansów, ustalone w tzw. liście emisyjnym. Obecnie dla obligacji EDO wynosi marża wynosi 1 p.p.

GUS publikuje wskaźniki inflacji co miesiąc, 15. dnia każdego miesiąca. Oprocentowanie obligacji skarbowej EDO0930 na 2. rok zostanie więc ustalone pod koniec sierpnia 2021 roku, gdy zbliżała się będzie pierwsza rocznica ich zakupu i jednocześnie będzie się kończył pierwszy roczny okres odsetkowy. 

W tym momencie dostępny będzie wskaźnik GUS opublikowany 15 sierpnia 2021 roku. Ten wskaźnik dotyczył będzie inflacji za poprzednich 12 pełnych miesięcy – od lipca 2020 do lipca 2021. Dlatego przy sprawdzaniu oprocentowania tych obligacji trzeba spoglądać 2 miesiące wstecz:

zmiany inflacji

Ile wyniesie więc oprocentowanie obligacji EDO0930 w drugim roku? Tego oczywiście dzisiaj nie wiemy, ponieważ nie znamy jeszcze inflacji za okres lipiec 2020/lipiec 2021. Załóżmy, że wskaźnik rocznej inflacji ogłoszony w sierpniu 2021 wyniesie 3,5%. W takiej sytuacji nasza obligacja będzie w drugim roku oprocentowana 4,5% p.a., co wprost wynika ze wzoru:

Inflacja 3,5% + marża 1,0% = 4,5%

I taki schemat liczenia oprocentowania będzie następnie powtarzany w każdym kolejnym roku.

Ile wyniesie inflacja? Co wpisać w kalkulatorze obligacji skarbowych?

Jak już wspomniałem, przygotowałem dla Was kalkulator w Excelu, który pomoże Wam oszacować zyski z inwestycji w obligacje indeksowane inflacją. Pamiętajcie jednak, że dzisiaj nie wiemy, jaka będzie wysokość rocznych wskaźników inflacji w kolejnych latach, dlatego musimy opierać się na założeniach. Faktyczny efekt naszej inwestycji poznamy oczywiście dopiero po jej zakończeniu.

Jakie założenia przyjąć? Na własne potrzeby zakładam, że w ciągu kolejnych 10 lat średnia roczna inflacja wyniesie tyle, ile cel inflacyjny NBP, czyli 2,5% w skali roku. Wiem, wiem – dzisiaj inflacja jest wyższa, ale na przestrzeni kolejnych 10 lat – podobnie jak to miało miejsce w przeszłości – mogą zdarzyć się również lata, w których będzie ona niższa niż obecnie.

Dla porównania – od 2004 roku, w którym NBP wprowadził cel inflacyjny na poziomie 2,5%, średnia roczna inflacja wyniosła ok. 2,0%, przyjmując po drodze różne wartości:

wskaźnik inflacji

Tego typu oscylacje wokół celu inflacyjnego zakładane są również przez NBP w publikowanej 3 razy w roku projekcji inflacji. Ta z lipca 2020 zakłada następujące poziomy inflacji w najbliższych 3 latach:

poziomy inflacji
Źródło: NBP

Aby nie tracić energii na dyskusje o założeniach (tu każdy może mieć własną opinię), zobaczmy, jak będą prezentować się zyski z inwestycji w obligację EDO0930 przy średniej rocznej inflacji na poziomie 2,5%, jeśli ulokujemy w nich 1000 zł (czyli kupimy 10 obligacji):

zysk z inwestycji

Jeśli średnia roczna inflacja wyniesie 2,5%, to aby za 10 lat móc kupić tyle samo dóbr i usług, ile możemy dziś kupić za 1000 zł, będziemy musieli dysponować kwotą 1280,08 zł. 

Tymczasem wartość naszej inwestycji na zakończenie 10 roku wyniesie 1386,07 zł brutto, czyli 1312,71 zł po potraceniu podatku Belki. Nasz zysk netto wyniesie 31,27% przy skumulowanej inflacji na poziomie 28,08%.

Taka obligacja pomoże zatem utrzymać realną wartość naszych oszczędności. Niestety – nie zawsze.

Dlaczego taka obligacja nie zawsze ochroni oszczędności przed inflacją?

W opisie obligacji 10-letnich na stronie obligacjeskarbowe.pl znajdziemy taki opis:

obligacje dziesięcioletnie

Informacja o gwarancji zysku powyżej inflacji może jednak wprowadzać w błąd. Owszem, przy stosunkowo niskich poziomach inflacji będzie to prawdą. Ale gdy 10-letnia średnia roczna stopa inflacji przekroczy ok. 3,6% – to po odliczeniu podatku Belki nasze zyski będą niższe od inflacji.

Zobaczmy to na liczbowym przykładzie. Jeśli założymy, że w ciągu kolejnych 10 lat średnia roczna stopa inflacji wyniesie 5% w skali roku, to nasze wyniki będą wyglądać następująco:

zysk z obligacji Przy średniej rocznej stopie inflacji na poziomie 5%, dzisiejszy 1000 zł powinien urosnąć do 1628,89 zł, abyśmy mogli za tego tysiaka kupić po 10 latach tyle samo, co dziś. Tymczasem wartość naszej inwestycji w obligacje EDO0930 wyniesie 1718,20 zł brutto, czyli 1581,74 zł netto. Pomimo solidnego nominalnego zysku na poziomie 58,17% (na lokatach tego raczej nie wyciągniemy), po uwzględnieniu inflacji będziemy nieznacznie pod kreską.

Odpowiedzmy więc na pytanie postawione w tytule:

Obligacje skarbowe- czy nadal warto w nie inwestować?

Każdy z Was musi oczywiście sam zdecydować, czy zrobić w swoim portfelu miejsce na tego typu aktywa. Przed podjęciem decyzji spójrzmy jednak raz jeszcze na ich najważniejsze cechy:

– oprocentowanie w pierwszym roku 1,7%,
– od 2. do 10. roku oprocentowanie na poziomie 1 p.p. powyżej inflacji,
– odsetki po każdym roku dopisywane są do kapitału (tzw. kapitalizacja) – zarabiamy więc odsetki od odsetek;
– pobranie podatku Belki jest odroczone na 10 lat;
– zyski netto (po podatku Belki) wyższe od inflacji, o ile średnia roczna inflacja nie przekroczy ok. 3,6%;
– przy wyższej inflacji zyski netto nieco poniżej inflacji, ale zdecydowanie wyższe, niż na lokatach bankowych;
– brak jakichkolwiek wahań, bez względu na sytuację rynkową;
– kapitał oraz zyski gwarantowane są przez Skarb Państwa;
możliwość przedterminowego wykupu po uiszczeniu opłaty w wysokości 2 zł od każdej obligacji (w przypadku zerwania lokaty bankowej tracimy wszystkie odsetki).

Co więcej – dla beneficjentów Programu 500+ dostępne są również 12-letnie obligacje ROS (sześcioletnie) oraz ROD (dwunastoletnie) zapewniające lepszą ochronę oszczędności przed inflacją. Ich szczegółowy opis znajdziecie poniżej.

I wreszcie w obligacje EDO można również inwestować w ramach prezentowanego już przeze mnie konta IKE Obligacje. Kontynuując naszą inwestycję do 60. roku życia możemy tu skorzystać ze zwolnienia z podatku Belki, dzięki czemu zyski powyżej inflacji praktycznie są pewne.

Zanim więc odrzucimy takie obligacje, warto pamiętać o relacji zysk/ryzyko i szczerze odpowiedzieć sobie na bardzo ważne pytanie: 

– Jaka masz alternatywę dla stabilnej części swojego portfela?

Jeśli dochodzisz do wniosku, że obligacje indeksowane inflacją są nieopłacalne, a trzymasz wszystkie środki na wielokrotnie mniej opłacalnych lokatach bankowych, to warto tę sprawę przemyśleć i na spokojnie przeliczyć.

Kiedy te obligacje okażą się słabą inwestycją?

Każde aktywo ma swoje mocne i słabe strony i zachowuje się odmiennie w różnych scenariuszach rynkowych. Obligacje indeksowane inflacją nie są tu żadnym wyjątkiem. Mogą nas one rozczarować, gdy będziemy mieć do czynienia np. z takimi scenariuszami: 

  1. Bardzo wysoką inflacją w Polsce przez cały okres do wykupu obligacji. Wówczas pobrany  po zakończeniu inwestycji podatek Belki skonsumuje sporą część wypracowanych zysków. Przed tym scenariuszem skutecznie zabezpieczy opakowanie swoich obligacji w IKE.  
  2. Bardzo dużą utratą wartości przez naszą walutę – wówczas oczywiście nasza faktyczna siła nabywcza będzie niższa, nawet po uwzględnieniu odsetek od obligacji. Punkty 1. i 2. często występują w tym samym czasie. 
  3. Ewentualnym ogłoszeniem przez rząd, że nie wykupi tych obligacji, bo np. w budżecie nie ma pieniędzy.

Odnośnie do punktu 3 – już wkrótce pojawi się na blogu publikacja na temat faktycznego stanu finansów publicznych w Polsce.

Właśnie ze względu na możliwość wystąpienia w przyszłości różnych scenariuszy, warto nie ograniczać się do tylko jednego aktywa. Rozsądniej jest posiadać dobrze zdywersyfikowany portfel różnych aktywów.

Ile ulokowałem w tych obligacjach i czy nadal w nie inwestuję?

Zaktualizowałem dla Was ten wpis przy okazji cyklu pt. Finansowa Forteca w praktyce [FFP].  W jego ramach pokazuję mój faktyczny portfel inwestycyjny, którego celem jest zabezpieczenie długoterminowych celów mojej rodziny, w tym przede wszystkim naszej przyszłej emerytury. 

O portfelu tym opowiadałem już w poprzednim wpisie, więc tutaj tylko przypomnę, że wartość części rynkowej portfela (instrumenty finansowe, bez mieszkań na wynajem) wygląda obecnie tak:

portfel inwestycyjny

Zgodnie z moją strategią inwestycyjną, skład części rynkowej powinien być następujący:

strategia inwestycyjna

I teraz zajmiemy się praktyczną stroną, którą Wam obiecywałem, dotyczącą budowy takiego portfela z „prawdziwych pieniędzy”, a nie w Excelu 😊

Obecnie wartość naszych środków (moich i żony) ulokowanych w obligacjach indeksowanych inflacją to 236 602 zł, czyli około 33% rynkowej części portfela:

  • 119 799 zł na IKE mojej żony,
  • 116 803 zł wydzielone na moim rachunku obligacji.

Aby obligacje indeksowane inflacją stanowiły 40% portfela – zgodnie ze strategią – to wartość środków w obligacjach skarbowych powinna wynosić:

710 944 zł * 40% = 284 378 zł

Muszę więc jeszcze dokupić tych obligacji za kwotę 47 775 zł. Jak taki zakup zrealizuję?

1. Wykorzystam limit wpłat na IKE Obligacje mojej żony

W tym roku możemy jeszcze przelać tam 9147 zł. Za tę kwotę zakupimy oczywiście obligacje EDO: 

IKE

2. Wykorzystam przysługujący mi limit zakupu obligacji ROD

Odkąd wystartował Program 500+ wszystkie otrzymane w jego ramach kwoty inwestuję w 12-letnie obligacje ROD. Obecnie mogę ich kupić za kwotę 6000 zł (60 sztuk): 

rodzinne obligacje 12 letnie

Do końca roku będę mógł w sumie nabyć 90 sztuk takich obligacji (za 9000 zł), ale dokonam zakupów za 7000 zł, z powodów, które za chwilę wyjaśnię.

3. Resztę środków ulokuję w obligacjach EDO poza IKE – na moim rachunku rejestrowym

Powędruje tam zatem kwota w wysokości: 31 628 zł. Podział ten będzie zatem wyglądał tak:

EDO

Kiedy dokonam zakupów tych obligacji?

Na doprowadzenie portfela do stanu w pełni zgodnego z moją docelową alokacją, daję sobie czas do końca 2020 roku. Dzięki temu od początku 2021 roku będziemy mogli śledzić wyniki gotowego portfela w pełnych latach kalendarzowych.

Jeśli warunki emisji detalicznych obligacji nie ulegną zmianie, podzielę ich zakup na 4 równe transze (wrzesień, październik, listopad, grudzień). Będę miał dzięki temu obligacje indeksowane wskaźnikami z różnych miesięcy, co będzie fajnym punktem odniesienia przy omawianiu ich wyników w kolejnych latach. 

Jeśli jakimś cudem przed końcem roku Ministerstwo Finansów podniesie oprocentowanie obligacji (np. w listopadzie) – będę mógł kupić te obligacje na lepszych warunkach. Jeśli okaże się, że planowane emisje będą na jeszcze lepszych warunkach, przyspieszę zakupy. Póki co szczegółowy harmonogram zakupów wygląda tak:

EDO ROD

Z pierwszymi zakupami poczekam jednak jeszcze kilka dni – do ogłoszenia warunków emisji dla obligacji dostępnych w październiku 2020. Będą one podane do wiadomości na stronie www.obligacjeskarbowe.pl w ostatnich dniach września – czyli już za kilka dni. Gdyby te warunki okazały się lepsze (w co raczej nie wierzę) – rozsądnym będzie zakup październikowej emisji.

Jak zatem widzisz – konsekwentnie dokupuję te obligacje do mojego portfela. Do końca roku będą w nim obligacje indeksowane inflacją w kwocie około 284 000 zł. Za chwilę wyjaśnię, dlaczego kupuję te obligacje, ale przedtem jeszcze ważna sprawa.

Zakupy do portfela o wartości 10 000 zł

Obiecałem Wam, że w ramach tego cyklu będę też pokazywać inwestowanie kwoty o wartości 10 000 zł. Już wkrótce przygotuję osobny odcinek poświęcony temu portfelowi, ale korzystając z okazji, jakim jest temat dzisiejszego wpisu – dokonam zakupów detalicznych obligacji również do tego portfela.

Do końca roku będę chciał mieć w nim 40% detalicznych obligacji indeksowanych inflacją o wartości 4000 zł. Dlatego rozpocznę zakupy w analogiczny sposób, jak do mojego „dużego portfela” – według takiego harmonogramu:

EDO i ROD

A teraz pora wyjaśnić, dlaczego w ogóle chcę mieć te obligacje w moim portfelu.

Rola obligacji indeksowanych inflacją w części rynkowej mojego portfela

Czytelnicy Finansowej Fortecy doskonale znają moje motywacje i merytoryczne przesłanki do posiadania w portfelu takich aktywów. 

Obligacje indeksowane inflacją mają zapewnić mojemu portfelowi większą stabilność oraz chronić go w razie wzrostu inflacji. Stabilność przyda się w czasach paniki na rynkach finansowych (te obligacje nawet nie drgną). A ponieważ znaczącą część tych obligacji skarbowych opakowaliśmy dodatkowo w IKE mojej żony – pozwoli to dodatkowo „podkręcić” stopę zwrotu netto dzięki zwolnieniu z podatku Belki i sprawi, że ta część portfela bardzo dobrze poradzi sobie w czasach wyższej inflacji.

Skład mojego portfela oraz powody dla których jest właśnie taki, stanie się dla Was jasny po lekturze Finansowej Fortecy. A my wróćmy jeszcze do samych obligacji.

Wyjaśnię jeszcze pewien niuans związany z liczeniem potencjalnych zysków z tej obligacji, a na końcu tego artykułu znajdziecie jeszcze szczegółowy opis każdego z dostępnych dziś rodzajów obligacji.

Obecnie najbardziej sensownie wyglądają obligacje ROD, ROS oraz EDO.

Oprocentowanie obligacji  – uwaga na 1. oraz 10. rok!

W blogowych artykułach dotyczących obligacji EDO indeksowanych inflacją spotykam się czasami ze stwierdzeniem, że ponieważ w 1. roku oprocentowanie tych obligacji jest stałe i niższe od inflacji – to o ochronę przed inflacją w okresie 10 lat będzie trudno. Autorzy zapominają tu jednak o sposobie działania tych obligacji w 10.roku, w którym realna strata (zysk poniżej inflacji) z pierwszego roku może być odrobiona.

Już to wyjaśniam. Nie wiemy z całą pewnością, ile wyniesie inflacja w 1. roku oszczędzania. Dla naszej obligacji EDO0930 poznamy ją dopiero w sierpniu 2021 i wtedy dowiemy się, ile jesteśmy w plecy w stosunku do inflacji po pierwszych 12 miesiącach. Jeśli inflacja w pierwszym roku faktycznie wyniesie np. 3,5%, to wówczas po pierwszym roku będziemy 1,8 p.p poniżej inflacji:

3,5% inflacja – 1,7% zarobione odsetki = 1,8% poniżej inflacji

Ale nie wiemy dziś również, jaka będzie inflacja w 10. roku oszczędzania, a to będzie miało duży wpływ na efekt końcowy. W pewnym scenariuszu realna strata (zysk poniżej inflacji) z pierwszego roku może zostać odrobiona w 10. roku. Dlaczego?

W ostatnim roku nasze środki będą oprocentowane według wzoru:

Inflacja z 9. roku + 1 p.p.

Załóżmy, że w 9. roku inflacja wyniesie 4%, a w 10. roku 2,5%. Wówczas nasza obligacja zarobi 5% odsetek (4%+1% marży), przy inflacji na poziomie 2,5%. Będziemy zatem do przodu o:

5% zarobione odsetki – 2,5% faktyczna inflacja = 2,5% zysku powyżej inflacji

Pokazuję te wyliczenia przede wszystkim po to, abyście pamiętali, że wszelkie założenia, które robi się w arkuszach kalkulacyjnych, są tylko założeniami. Faktyczna inflacja będzie z ogromnym prawdopodobieństwem różna w różnych latach, dokładnie tak, jak wyglądało to w przeszłości.

Gdy dokonuję obliczeń na własne potrzeby, nie zakładam innej inflacji w 1. roku i innej w pozostałych latach. Po prostu – robię jedno założenie, że średnia roczna inflacja w całym okresie wyniesie np. 2,5% i taką wartość przyjmuję dla wszystkich lat. 

Aby umożliwić Wam pełną elastyczność obliczeń – w kalkulatorze, który dla Was przygotowałem, możecie sobie oczywiście wpisać dowolne wskaźniki inflacji w różnych latach i dzięki temu przeanalizować różne scenariusze.

A teraz odpowiem jeszcze na pytania, które zadaliście na naszej fejsbukowej grupie „Finansowa Forteca”

obligacje skarbowe IKE

Q: Które obligacje wybrać? 4 czy 10-letnie? A może tylko 4-letnie do czasu wzrostu stóp procentowych?

Najlepiej oszacować to w dołączonym do tego wpisu kalkulatorze, tworząc kilka możliwych scenariuszy. Po ustawieniu interesujących nas parametrów, wszystko stanie się jasne. Odpowiedź zależy np. od tego, czy chcesz wypłacić pieniądze po czwartym roku, czy kontynuować oszczędzanie. Wpływ będzie miała również faktyczna inflacja (im wyższa, tym bardziej przewaga przechyla się w stronę EDO). Dla przykładu – przy założeniu 2,5% inflacji i zakończeniu oszczędzania po 4 latach i dodatkowym założeniu, że odsetki otrzymane z COI ulokujesz 1,5%, porównanie będzie wyglądać tak:

obligacje 4 czy 10 letnie

Jeżeli nie zamierzasz wypłacić pieniędzy po 4. roku, sytuacja się odwraca:

obligacje 4 czy 10 letnie

obligacje skarbowe kalkulator

Q: Czy bardziej opłaca się kupić obligacje długoterminowe i ewentualnie sprzedać je przed terminem, czy dokonywać częstszych zakupów obligacji krótkoterminowych (np. 3-miesięcznych)?

Zauważ, że chcąc porównać obligacje 10-letnie z 3-miesięcznymi, musielibyśmy dla 3-miesięcznych zrobić 40 założeń odnośnie tego, ile w kolejnych latach będzie wyglądało oprocentowanie takich obligacji. Patrząc jednak na to pytanie przez pryzmat danych historycznych, odkąd obligacje 3-miesięczne pojawiły się w ofercie, ich atrakcyjność zawsze była dużo mniejsza niż tych długoterminowych. Ja wybieram zawsze te obligacje, które mają obecnie najlepsze warunki – czyli ROD, a gdy wykorzystam ich limit, to EDO.

obligacje 10 czy 6 letnie

Q: Czy bardziej opłacają się obligacje 10-letnie, czy rodzinne 6-letnie? Co jest bardziej zyskowne przy identycznych wpłatach (niekoniecznie na przyszłość dziecka)

Ponownie – wiele zależy od założeń. Dla przykładu – po przeliczeniu w naszym kalkulatorze, po 6 latach bardzie opłacalne są obligacje 6-letnie pozostawione do dnia wykupu, niż 10-letnie zlikwidowane przed terminem wykupu (kalkulacje uwzględniają oczywiście pobranie opłaty za przedterminowy wykup w 10-latkach):

obligacje 6 i 10 letnie

IKE Obligacje

Z perspektywy przyszłej emerytury za ok. 28 lat – w co lepiej inwestować i odkładać samemu? W obligacje 5, 10-letnie, czy IKE Obligacje, a może zwykłe IKE TFI z funduszami obligacji krótko i długoterminowych?

Tutaj mieszamy trochę różne pojęcia (klasy aktywów z produktami). Kolejność podejmowania decyzji powinna wyglądać tak:

  1. Jaką mam strategię? – czyli ile i jakich aktywów chcę mieć w portfelu (i z jakich powodów).
  2. Jakie produkty pozwolą mi tę strategię najtaniej i najefektywniej zrealizować?
  3. W co te produkty dodatkowo opakować, aby skorzystać z preferencji podatkowych (IKE, IKZE, itp.)

Jak kupić detaliczne obligacje skarbowe?

Jeżeli uznasz, że w Twojej sytuacji ulokowanie części oszczędności w detalicznych obligacjach skarbowych może mieć sens, ich zakup jest bardzo prosty. Jeśli do tej pory nie inwestowałeś w te obligacje, najwygodniejsza procedura wygląda tak:

  1. Odwiedzasz stronę www.obligacjeskarbowe.pl – i tam możesz sobie przeczytać listy emisyjne wybranych obligacji.
  2. Gdy będziesz już wiedzieć ile i których obligacji chcesz kupić, wchodzisz na stronę:
    https://www.zakup.obligacjeskarbowe.pl/login.html
    Tam, pod polami do logowania wybierasz opcję:
    Nie dokonywałem/am wcześniej zakupu obligacji przez internet
  3. Wypełniasz odpowiednie dane w formularzu rejestracyjnym i postępujesz zgodnie z instrukcjami tam wyświetlonymi.

Dla pełnej jasności: podaję w tekście linki do strony z obligacjami, ale ten artykuł powstał wyłącznie w celach edukacyjnych. NIE JEST efektem mojej komercyjnej współpracy, nie otrzymałem za jego przygotowanie żadnego wynagrodzenia od Ministerstwa Finansów ani żadnej współpracującej z nim agencji i nawet nie mam tu wpiętych linków afiliacyjnych. Zawsze bardzo wyraźnie oznaczam artykuły, które powstały w ramach współpracy. 

To na zakończenie zróbmy sobie jeszcze przegląd pozostałych typów detalicznych obligacji Skarbu Państwa:

Obligacje skarbowe 12-letnie, czyli Rodzinne Obligacje Skarbowe ROD

Najbardziej atrakcyjne oprocentowanie dają obecnie obligacje 12-letnie. Te, które możesz kupić dziś, mają symbol ROD0932. Zobacz, co te literki i cyferki oznaczają:

ROD

Obligacje będą wykupione we wrześniu 2032 r. 12 lat to mnóstwo czasu i może być Ci trudno podjąć dzisiaj decyzję o zamrożeniu oszczędności na tak długi okres. Na szczęście te obligacje także możesz w każdej chwili przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup jest identyczna jak w przypadku obligacji 10-letnich – wynosi 2 zł od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe ROD – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12. miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (wrzesień 2020r.) oprocentowanie takich obligacji wynosi 2 % w skali roku:

obligacje rodzinne 12 letnie W ciągu pierwszych 12. miesięcy wartość Twojej inwestycji będzie codziennie powiększana o naliczone w danym dniu odsetki, czyli 1/365 z  2,0% (w roku, w którym jest 365 dni). Kapitalizacja również następuje dopiero na zakończenie roku – więc efektywna stopa zwrotu w pierwszym roku wyniesie dokładnie 2,0%. Jeśli wpłacisz 1000 zł, to po roku na rachunku rejestrowym zobaczysz dokładnie 1020 zł.

A ile zarobisz na obligacji w kolejnych latach? Te obligacje są najwyżej oprocentowane, ze wszystkich, które dzisiaj dla Was opisuję. Począwszy od drugiego roku oprocentowanie obligacji jest ustalone na podstawie wzoru: inflacja + 1,5% marży. A zatem marża w tych obligacjach jest o 0,5 punktu procentowego wyższa niż marża obligacji 10 letnich. W praktyce oznacza to, że:

  • jeżeli będzie deflacja, to oprocentowanie wyniesie 1,5% – czyli tyle, ile wynosi marża
  • jeśli inflacja wyniesie 1% – obligacja w kolejnym roku będzie oprocentowana 2,5%
  • jeśli inflacja wyniesie 2% – oprocentowanie obligacji wyniesie 3,5%
  • jeśli inflacja wyniesie 5% – oprocentowanie obligacji wyniesie 6,5%

I tak dalej. Czyli wybierając taką obligację w kolejnych latach masz zapewnione oprocentowanie na poziomie 1,5 punktu procentowego ponad inflację. W analogiczny sposób, jak to miało miejsce w przypadku obligacji 10-letnich, po każdym roku inwestowania na Twoim rachunku rejestrowym wydarzą się dwie rzeczy:

  1. wypracowane w poprzednim roku odsetki zostaną dopisane do kapitału (nastąpi tzw. kapitalizacja odsetek),
  2. zostanie ustalone oprocentowanie obligacji na kolejnych 12 miesięcy według wzoru: inflacja + 1,5%.

Nie możemy oczywiście zapomnieć o podatku od zysków kapitałowych. Podatek zapłacisz jednak dopiero w momencie wykupu obligacji (czyli po 12 latach) lub przedstawienia jej do przedterminowego wykupu. Oznacza to, że w kolejnym roku pracuje cały pierwotnie wpłacony kapitał oraz 100% odsetek wypracowanych w poprzednich okresach. I to oczywiście dodatkowo poprawia stopę zwrotu.

Ile pieniędzy możesz zainwestować w obligacje 12-letnie?

Oprocentowanie obligacji 12-letnich jest na tyle atrakcyjne, że chętnie zainwestowałbym w nie większą część mojego portfela. Ale nic z tego.

Rodzinne obligacje oszczędnościowe ROD przeznaczone są wyłącznie dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”. I możesz w nie zainwestować tylko tyle pieniędzy, ile otrzymałeś dotychczas w ramach tego programu.

Obligacje skarbowe ROD- ile w sumie można zarobić?

Wiesz już jak działają 12-letnie obligacje skarbowe ROD. Zobaczmy zatem, ile można na nich zarobić.

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 12 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

wartość obligacji 12 letnich

Oczywiście w praktyce stopy inflacji będą na różnym poziomie w różnych latach. W załączonym arkuszu możesz dowolnie zmieniać założenia. Każda zakładka w tym arkuszu to inny rodzaj obligacji, dlatego upewnij się, że dokonujesz obliczeń we właściwej zakładce:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe ROD – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Podobnie, jak w przypadku obligacji 10-letnich, przy pewnym poziomie inflacji podatek Belki pochłonie całą nadwyżkę zysku ponad inflację. W przypadku ROD ten graniczny średni poziom inflacji wynosi 6,2%.

Dopiero inflacja wyższa niż 6,2% będzie oznaczała, że obligacje nie uchroniły całej realnej wartości kapitału. Ale nawet w takich latach mogą być one znacznie bardziej atrakcyjne od lokat bankowych. Wydaje się mało prawdopodobne, aby banki oferowały depozyty wyżej oprocentowanie niż ROD.

Właśnie dlatego wszystkie środki z 500+ inwestuję w obligacje 12-letnie:)

6-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe ROS

Kolejnymi obligacjami przeznaczonymi wyłącznie dla beneficjentów 500+ są 6-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe. Te, które możesz kupić, dziś mają symbol ROS0926. Oznacza on oczywiście:

ROS

Obligacje te będą wykupione we wrześniu 2026 r. Przed tą datą możesz je – za dodatkową opłatą – przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup wynosi 0,7 zł od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe ROS – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (wrzesień 2020 r.) oprocentowanie takich obligacji wynosi 1,5 % w skali roku:

obligacje rodzinne 6 letnie

Efektywna stopa zwrotu w pierwszym roku wyniesie dokładnie 1,5% a wpłacając 1000 zł na rachunku rejestrowym zobaczysz za rok dokładnie 1015 zł.

A ile zarobisz w kolejnych latach? Począwszy od drugiego roku oprocentowanie obligacji ROS wyniesie: inflacja + 1,25% marży.

Reszta działa identycznie, jak w przypadku obligacji 12-letnich i 10-letnich.

Ile możesz zainwestować w obligacje 6-letnie?

Rodzinne obligacje skarbowe ROS przeznaczone są wyłącznie dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”. I możesz w nie zainwestować nie więcej niż uzyskałeś z 500+. Oczywiście limit dla obligacji 12-letnich i 6-letnich jest wspólny. Jeśli otrzymujesz np. 500 zł co miesiąc, możesz przeznaczyć dokładnie tyle na zakup obligacji. Stać Cię zatem na zakup 5 sztuk obligacji. Możesz kupić 5 szt. ROD albo 5 szt. ROS. Możesz też swoje pieniądze podzielić i kupić np. 2 szt. ROD i 3 szt. ROS, itd.

Rodzinne obligacje skarbowe ROS – ile w sumie można zarobić?

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 6 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

wartość obligacji ROS

Oczywiście możesz wprowadzić własne założenia, pamiętaj tylko o wybraniu zakładki dotyczącej właściwych obligacji:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe ROS – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Graniczna średnia stopa inflacji wynosi w tym przypadku 3,39%.Powyżej tej wartości wkraczamy na obszary inflacji oznaczające realne „podgryzanie” naszego kapitału.

To teraz zobaczmy już ostatnią serię obligacji indeksowanych inflacją. Tym razem działają one w nieco odmienny sposób, ponieważ odsetki są wypłacane co roku.

4-letnie Indeksowane Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe COI

Obecnie  możesz kupić 4-latki o symbolu COI0924. Rozszyfrowanie symbolu wygląda tak:

COI

Obligacje będą wykupione we wrześniu 2024 r. Przed tą datą możesz je również przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup wynosi 70 groszy od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe COI – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (wrzesień 2020 r.) oprocentowanie wynosi 1,3 % w skali roku.

obligacje 4 letnie

W pierwszym roku Twój rachunek rejestrowy będzie rósł o odsetki w wysokości 1,3% / 365.

A co się wydarzy po pierwszym roku?

Tym razem sprawy potoczą się inaczej niż w przypadku wcześniej opisanych obligacji. Odsetki zostaną bowiem wypłacone na Twój rachunek bankowy. Oczywiście po uprzednim pomniejszeniu o podatek Belki.

Jeśli zainwestujesz np. 1000 zł, to po roku wartość rachunku wyniesie 1013 zł. Zarobione odsetki, czyli 13 zł zostaną pomniejszone o podatek Belki:

13 zł * 19% = 2,47 zł

Na Twój rachunek bankowy trafi zatem 10,53 zł

Co będzie dalej? W kolejnych latach pracować będzie tylko początkowo wpłacony kapitał (nie ma mechanizmu „odsetek od odsetek”). Oprocentowanie obligacji wyniesie: inflacja + 0,75% marży.

4-letnie Indeksowane Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe COI – ile w sumie można zarobić?

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 4 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

wartość obligacji 4 letnich

Oczywiście własne założenia możesz wprowadzić w arkuszu, który załączam dla Ciebie poniżej:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe COI – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Z uwagi na dość niskie oprocentowanie tej obligacji COI nie chroni przed inflacją nawet gdy będzie ona niższa niż cel inflacyjny NBP. Już przy inflacji na poziomie 1,8% obligacja nie chroni przed inflacją.

3-letnie Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu zmiennym TOZ

Jeżeli 4 lata to ciągle zbyt długi dla Ciebie termin, masz jeszcze do wyboru obligacje 3-letnie. Obecnie możesz kupić 3 latki o symbolu TOZ0923:

TOZ

Obligacje będą wykupione we wrześniu 2023 r. Przed tą datą możesz je przedstawić do przedterminowego wykupu, ponosząc opłatę w wysokości 70 gr od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe TOZ – jak są oprocentowane?

Oprocentowanie 3-letniej obligacji TOZ zmienia się co pół roku. Przez pierwszych 6 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (wrzesień 2020 r.) jest to 1,1 % w skali roku.

Twój rachunek rejestrowy będzie, przez pierwsze 6 miesięcy, codziennie rósł o odsetki w wysokości 1,1% / 365. Po upływie 6 miesięcy otrzymasz przelew, ponieważ odsetki nie są kapitalizowane lecz wypłacane. To oznacza, że otrzymasz w sumie 6 przelewów, w tym na koniec 3-go roku inwestycji otrzymasz zarówno odsetki jak i zwrot kapitału.

Jeśli kupisz 10 obligacji TOZ za łączną kwotę 1000 zł, to na koniec pierwszego okresu odsetkowego – czyli po 6 miesiącach – zarobisz 5,5 zł odsetek (połowę z 1,1% ). Na rachunek bankowy wpłynie Ci 4,45 zł, bo odsetki zostaną oczywiście pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych.

A ile zarobisz na obligacji w kolejnych okresach odsetkowych? Od 7 miesiąca oprocentowanie obligacji będzie równe stopie WIBOR 6M. Aktualną wartość WIBOR 6M możesz znaleźć tu: https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor.

Dziś, 24 września 2020 r., WIBOR 6M wynosi 0,26%

obligacje skarbowe 3 letnie

Dwuletnie  Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu stałym DOS

Kolejne detaliczne obligacje, w które możesz zainwestować, to obligacje 2-letnie. Symbol obligacje dostępnych obecnie to DOS0922 i oznacza on oczywiście:

DOS

Obligacje te będą wykupione we wrześniu 2022 r. Przed tą datą możesz je przedstawić do przedterminowego wykupu, za opłatą równą 70 groszy od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe DOS – jak są oprocentowane?

Oprocentowanie 2-letniej obligacji DOS jest stałe w całym okresie. Oprocentowanie obligacji dostępnych dzisiaj wynosi 1,0% w skali roku.

obligacje skarbowe 2 letnie

Po pierwszym roku nastąpi kapitalizacja odsetek i w drugim roku zarówno początkowy kapitał, jak i wpłacony kapitał, będą oprocentowanie 1,0% w skali roku.

A zatem – przy założeniu, że wpłacisz 1000 zł – za dwa lata wartość inwestycji wyniesie:

1000 zł (1,01)^2 = 1020,1 zł

Następnie od zarobionych odsetek zostanie pobrany podatek Belki, zatem na rękę otrzymasz:

20,1 zł * 0,81 % = 16,28 zł odsetek

Obligacje skarbowe 3-miesięczne OTS

I już na zakończenie tego wpisu – obligacje 3-miesięczne o stałym oprocentowaniu. W zasadzie nie mam tu o czym pisać, bo działają one identycznie, jak w przypadku lokat bankowych na 3 miesiące. Oprocentowanie dostępnych dziś obligacji wynosi 0,5% w skali roku.

Na taki okres bez problemu znajdziesz lokaty i konta oszczędnościowe o wyższym oprocentowaniu. Możesz je wygodnie odnaleźć w naszym rankingu lokat i kont oszczędnościowych.

Jeżeli podobał Ci się ten artykuł, może zainteresuje Cię moja książka o inwestowaniu – „Finansowa Forteca”. W podobny sposób jak tutaj na blogu- prosto i merytorycznie – tłumaczę w niej, jak inwestować skutecznie i mieć święty spokój. Szczegóły poznasz TUTAJ.

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 19 222 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca.

Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który: Zdjęcie autora

w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Sprawdź szczegóły

Podziel się:

Komentarze122 komentarze

  1. “Zgodnie z moją strategią inwestycyjną, skład części rynkowej powinien być następujący”

    Ciekawy jestem Marcinie, czemu od czasu napisania Finansowej Fortecy zmieniłeś modelowy skład Waszego długoterminowego portfela? W tym książkowym jest mniej złota (10% vs 15%), więcej obligacji notowanych na rynku (20% vs 10%) i mniej akcji rynków wschodzących (15% vs 20%). “Kryzys covidowy” zrewidował nieco długoterminową strategię?

    • Nie widzę żadnego scenariusza w którym polskie obligacje “inflacyjne” miałyby dać lepszy zwrot niż metale szlachetne w sytuacji absolutnie nieuchronnej dewaluacji wszystkich walut papierowych… Abstrahując już od faktu że zyski na zlocie fizycznym nie są objęte podatkiem Belki

  2. Cześć Marcin!

    Żeby założyć IKE Obligacje trzeba przejść się do oddziału PKO. W tym oddziale trzeba dopominać się o IKE Obligacje właśnie, a nie IKE TFI czy super IKE (czasami doradcy klienta w bankach niewiedzą co sprzedają).
    Jak jednak kupić obligacje na koncie IKE Obligacje? Na stronie zakup.obligacjeskarbowe.pl jest napisane:

    “Uwaga! Zakup obligacji Skarbu Państwa w ramach Konta IKE-Obligacje nie jest możliwy za pośrednictwem Internetu.”

    Czy to oznacza, że muszę co miesiąc chodzić do oddziału PKO i składać dyspozycję na parę obligacji? A może z góry, otwierając konto, mam założyć ile obligacji chcę kupić?

    Pytam, bo naprawdę nie wiem 😀

    • IKE Obligacje trzeba założyć off-line (w oddziale banku lub sprawnie w DM PKO BP).
      Przy zakładaniu składa się dyspozycję odnośnie do obligacji, które mają być kupowane (np. na IKE żony złożyliśmy dyspozycję zakupu 100% EDO).
      Potem przelewasz już tylko środki na IKE Obligacje w dowolnych kwotach i terminach (w ramach rocznego limitu). Po wpłynięciu gotówki obligacje są nabywane automatycznie.
      W internecie masz podgląd stanu konta IKE Obligacje.

      Jak dotąd w banku byliśmy zatem 1 raz – przy zakładaniu IKE Obligacje.

  3. Ponury Żniwiarz

    Marcinie, Po ostatnim odcniku wtorku z finansami oraz po lekturze Rozdziału 17go Finansowej Fortecy, mam pytanie odnośnie tworzenia portfela długoterminowego z osłoną podatkową.
    Jak dokonywać okresowego re-balansu aktywów gdy nie możliwe jest wyciągnięcie gotówki spod parasola IKZE lub IKE?
    Na przykład: Mąż ma IKE w domu maklerskim, a żona IKE-Obligacje w PKO. Do tego dodatkowo złoto fizyczne i na przykład oboje małżonków ma IKZE w TFI (tam kupują fundusz obligacji notowanych skarbu państwa ). Gdy wartość złota urośnie to nie ma problemu. Sprzedaję nadwyżkę i za to dokupuję (w ramach limitu) środki na IKE (obligacje w PKO lub ETF’y na drugim IKE w DM). Mogą też dokupić obligacji skarbowych w TFI w ramach limitu IKZE.
    Co jednak zrobić kiedy będzie hossa na giełdzie i wartość akcji mocno wzrośnie? Kiedy sprzeda się instrumenty finansowe w ramach IKE na rachunku maklerskim to “gotówka” zasili konto maklerskie i nie będzie można jej wypłacić albo przelać w celu zakupu obligacji na drugim IKE lub w IKZE TFI? Nie mam pomysłu jak to przeskoczyć? Może się mylę co do wypłaty środków z IKZE/IKE w domu maklerskim?
    Wielkie dzięki za pomoc!

    • Cześć Ponury Żniwiarzu,

      właśnie m.in. z takich powodów ruszyłem z tym cyklem, aby wskazywać też na konkretne wyzwania przy budowaniu takich portfeli.

      Mówiąc bardzo ogólnie, chcąc trzymać wszystkie środki w IKE czy IKZE z ograniczonym dostępem do różnych klas aktywów – może faktycznie być trudniej. Taki rebalancing będzie “mniej doskonały”.

      Postaram się to omawiać na konkretnych sytuacjach, gdy wystąpią w przyszłości w prezentowanych przeze mnie portfelach.

      • Witaj. Obligacje to dla mnie jakiś kosmos. Jeżeli chciałbym ulokować środki w obligacjach, ale możliwych do kupienia przez internetowe FIO np. BNP lub Generali to nie potrafię zrozumieć różnicy względem obligacji skarbowych. Działam jakby po omacku, a chciałbym aby moja gotówka nie traciła na wartości, a może udało się coś zyskać.
        Jeśli warto wejść w obligacje to w które?

        • O tych notowanych na rynku opowiem przy jednej z kolejnych okazji (one będa tracić na wartości przy wzroście inflacji i stóp procentowych). Zajrzyj do rozdziału nr 8 Finansowej Fortecy, to obligacje przestaną być dla Ciebie zagadką.

          • Marcin, czy Twoj sklad portfela podzielony na 3 warianty (ofensywny, defensywny i neutralny), ktory pokazywales przy okazji IKE w NN nie ma juz zastosowania?

          • Właśnie skończyłem czytać fortecę i tworzę swój portfel długoterminowy… wniosek po przeczytaniu książki że mój dotychczasowy portfel był spekulacyjny/ kasa na lokatach w obligacjach.
            Odnośnie obligacji notowanych na rynku niby znałem teorię ale nie rozumiałem zasady ich wyceny. Już od jakiegoś czasu jest to dla mnie jasne, niestety sposób w jaki to Marcinie opisałeś w książce też by mi tego nie wyjaśnił. Oczywiście zgodnie z moją wiedzą jest to dobrze opisane jednak ciężko to zrozumieć.
            Ja zasadę działania zrozumiałem na przykładach czysto matematycznych (czystych liczbach) gdzie pokazano handel obligacjami i ich wycenę w zależności od wzrostu lub spadku kolejnych obligacji i ich oprocentowania na te które kupiliśmy…. tabelka dla 10 letnich +/- 1%, +/- 2%+/- 3%+/- 5%.
            Proponuję taką formę wyjaśnienia na “wtorek” u mnie zadziałało.
            Pozdrawiam

    • Marcinie, czy zastanawiałeś się może nad kwestią zakupu zagranicznych odpowiedników naszych obligacji detalicznych? Z jednej strony niepewność co do takiej inwestycji jest większa z uwagi na wahania kursów walut, natomiast pozwoliłaby ona zdywersyfikować portfel pod kątem geograficznym, a przy zastosowaniu instrumentu o niskim ryzyku. Czy w ogóle możliwe jest samodzielne inwestowanie w taki sposób, czy też konieczne jest korzystanie z pośredników (biur maklerskich, TFI)?

      • Trzeba korzystać z biur maklerskich. Kiedyś analizowałem amerykańskie TIPSY, ale nie zdecydowałem się na nie (po uwzględnieniu prowizji i zmienności nie za bardzo pasowały mi do portfela). Złoto i akcje zagraniczne powodują, że ok. 50% portfela ma ekspozycję na obce waluty.

        Ale w kontekście pytania Ponurego Żniwiarza i problemów z rebalancingiem – to może być ciekawy kierunek.

    • Ja stosuję metodę kupowania tych aktywów, których jest akurat za mało.
      Zamiast więc sprzedawać akcje, zostaw je a dokup innych aktywów, aby Twój “idealny” balans był utrzymany.
      Jest to jednak kwestia chyba dość indywidualna, nie każdy musi mieć takie samo podejście.

        • Za bieżące oszczędności. Widocznie Sławek robi tak samo, jak ja – jak zbiorę na koncie oszczędnościowym 5-10 tys zł, to kupuję aktywa potrzebne zgodnie z planem, w danym momencie.
          Pozdrawiam.

  4. Marcin: często inwestujemy aby zabezpieczyć się przed wysoką inflacją czy osłabieniem złotówki (osłabieniem czyli przed tym że np. euro czy dolar będzie miał wysoki kurs względem złotóweczki). Czy natomiast sytuacja nie jest taka, że jeżeli jest sytuacja tragiczna i np. USD/PLN kosztowałaby np. 5-6 zł to pewnikiem jest, że wtedy inflacja byłaby w Polsce bardzo wysoka?
    ps. jak kupujemy obligacje skarbowe rodzinne i je po czasie sprzedajemy? to potem może je jeszcze kupować?

    • Cześć Jan,
      Ad.1) – Wysoka inflacja i niska wartość waluty często występują razem (ale nie zawsze). Czasami kurs walutowy może się mocno osłabić np. tylko w wyniku realizacji zysków czy ograniczania ryzyka w portfelu przez inwestorów zagranicznych. Zobacz sobie np. historyczną inflację i zmiany kursu USD/PLN w 2008 i 2009 roku.

      Ad. P.S.) Niestety. Jak sprzedaż swoje ROD/ROD to limitu na ich zakupy nie odzyskujesz (taką informację uzyskałem na infolinii). Kolejny powód, aby spokojnie je trzymać i – jeśli to możliwe i spójne z naszymi celami – wybierać ROD.

  5. Marcin zgadzasz się z następującym schematem:
    wzrost stóp procentowych => umocnienie się złotówki (mniejszy kurs eur/pln czy usd/pln)=> obniżenie inflacji

    spadek stóp procentowych=> osłabienie się złotówki (większy kurs eur/pln czy usd/pln)=>wzrost inflacji

    • Uważam, że to nieco bardziej złożone i nie tak “liniowe”.

      W dużym uproszczeniu widzę to tak: wzrost stóp procentowych podnosi ceny kredytów, a tym samym wpływa na zachowania podmiotów gospodarczych. Konsumenci mniej wydają (większa część dochodu idzie na raty) a firmy mniej inwestują (bo część projektów przy wyższym koszcie finansowania przestaje być rentowna). To w konsekwencji po jakimś czasie znajduje odzwierciedlenie w wyhamowaniu wzrostu cen.

      Z kolei ewentualna zmiana kursu walutowego w reakcji na podwyżkę stóp zależeć będzie od tego, na ile to wyższe oprocentowanie będzie atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych i zwiększy ich popyt na polską walutę, którą muszą kupić za waluty obce aby móc ulokować środki np. w naszych obligacjach (których rentowność po wzroście stóp będzie wyższa). Jeśli taki kapitał napłynie, a złoty się umocni, to po przeliczeniu na PLN spadną ceny dóbr i usług z importu, co wpływa hamująco na wskaźnik inflacji.

      Sam mechanizm tej transmisji (wzrost stóp = > niższa inflacja) jest jednak bardzo złożony i zależy w dużej mierze od reakcji konsumentów, firm i inwestorów. W dodatku jest ona zwykle odroczona w czasie (efekty widać po kilku miesiącach).

      • Zastanawiam sie tez nad najlepszymi instrumentami w tych sytuacjach (wysoka niska inflacja. Wzrost spadek stop).Przy spadku stop i wzroscie inflacji dobrym pomyslem wydaja sie obligacje skarbowe i te notowane na rynku i te detaliczne. Wtedy tez akcje teoretycznie maja sprzyjajacy klimat. Z kolei przy wzroscie stop i spadku inflacji obligacje detaliczne,notowane na rynku czy akcje teoretycznie gorzej sobie radza i tu wydaje sie ze sensownie jest nadplacac hipoteke czy zakladac zwykle lokaty czy kontaoszczednosciowe.

        • Igor – mój portfel zawiera akcje, obligacje, obligacje detaliczne i złoto oraz nieruchomości właśnie po to, aby pokryć możliwie szeroką gamę scenariuszy.

  6. @ Marcin

    W nagraniu „Wtorek z finansami” podawałeś przykład zakupu obligacji we wrześniu indeksowanych inflacjąi że wtedy patrzymy na dane GUS z przed 2 miesięcy czyli z lipca.
    Trochę tego nie rozumiem 🙁 Czy za okres wrzesień 2020 – wrzesień 2021 sprawdzam inflację z okresu lipiec 2020- lipiec 2021 ??

  7. @Marcin

    Ponawiam pytanie na które odpowiedź jest dla mnie bardzo ważna. Cały czas zastanawia mnie Twoja ekspozycja na nieruchomości i czerpanie z tego tytułu dochodu pasywnego.
    Biorąc pod uwagę szalony wzrost cen nieruchomości w ostatnich latach , sytuację związaną z Covid a także intensywny tryb pracy home office czy nie byłoby wskazane poczekanie z zakupem nieruchomości celem budowania portfela długoterminowego, bo czy nie wydaje Ci się że potencjał spadku cen jest ogromny ?
    Dziękuje

    • Kupując oblogacje we wrześniu 2020 roku, w pierwszym roku oprocentowanie wyniesie 1,7%. Pierwszy rok dla obligacji kupionych 1 września 2020 konczy sie ostatniego dnia sierpnia 2021, wiec od 1 września 2021 oprocentowanie musi wynosić inflacja + marża. Ta wysokosc jest ustalana w sierpniu przed rozpoeczeciem drugiego roku od zakupu obligacja, ostatni dostepny odczyt w tym dniu to odczyt z polowy sierpnia z wysokoscia inflacji za miesiac lipiec (roczny odczyt za okres lipiec 2020-2021). Analogicznie obligacje październikowe beda ustalane pod koniec września z dostepnego odczytu za sierpien itd.

      Pozdrawiam

    • Nie wiem, czy ceny nieruchomości spadną (osobiście nie spodziewam się ogromnego spadku, o jakim piszesz).
      Ale wiem, że jeśli dziś kupię dobrą nieruchomość nawet przy obecnej cenie rynkowej, to za 10-20-30 lat będę z tego bardzo zadowolony – a taką mam perspektywę w portfelu długoterminowym.

      Poza tym – od sytuacji na całym rynku – bardziej interesuje mnie konkretna nieruchomość. Opisałem to bardzo szczegółowo w rozdziale o nieruchomościach w Finansowej Fortecy.

  8. Marcin Kluczek

    Cześć Marcin

    Jest późno, więc z góry przepraszam, jeśli coś pokręciłem, ale nie do końca łapię przedstawiony mechanizm niwelowania dosyć prawdopodobnej straty z pierwszego roku „dobrym” dla nas odczytem inflacji z 9 roku.

    Zakładasz w przykładzie, że w 9 roku inflacja mogłaby wynosić 4% (1,5 p.p powyżej celu NBP), co da boosta w ostatnim roku odsetkowym.

    1 rok: 3,5% inflacja – 1,7% zarobione odsetki = 1,8% poniżej inflacji
    10 rok: 5% zarobione odsetki – 2,5% faktyczna inflacja = 2,5% zysku powyżej inflacji

    Na tym etapie matematycznie wszystko się zgadza (zysk z 10 roku pokonał stratę z pierwszego), jednak rozważmy co się dzieje w 9 i 10 roku (zmieniamy tylko inflację w 9 roku):

    1. Bonus w 10 roku jest okupiony gorszym wynikiem w 9 roku, ponieważ inflacja CPI wynosiła 4%, a obligacje dawały trzymając się celu NBP 2,5%+ 1 p.p = 3,5%. Mamy stratę 0,5%. Sprawdziłem w kalkulatorze obligacji EDO. Scenariusz bazowy to pobicie inflacji o 32,63. Po zmianie inflacji w 9 roku na 4%, wynik końcowy spada do 30,17.

    2. Po drugie ten kij ma dwa końce. Równie dobrze mogę założyć, że w 9 roku będziemy mieli inflację CPI na poziomie 1% (1,5 p.p poniżej celu NBP), więc ostatni rok wygeneruje stratę (2% zarobione odsetki – 2,5% faktyczna inflacja = – 0,5 %), ale znowu gorszy wynik 10 roku jest następstwem lepszego wyniku w 9 roku (3,5% – 1% = 2,5) . Kalkulator wykazał zysk 35,09 ponad inflację 😊

    3. Możemy się tak cofać jeszcze dalej analizując wpływ inflacji z roku n, na wynik netto w roku n+1.

    Obligacje indeksowane inflację postrzegam jako ciąg konsekwencji, których źródłem jest historyczna inflacja.

    Ponieważ marża jest stała, a oprocentowanie obligacji, które bazuje na inflacji z przeszłości porównujemy z bieżącą inflacją kluczowa wydaje mi się nie tyle inflacja z 9 roku, co ta z 10 roku. Zmiana założonej inflacji w 9 roku, podbije wynik netto w 9 roku, aby obniżyć go w 10 roku (lub odwrotnie).
    Inflacja w 10 roku o wiele bardziej wpływa na wynik końcowy, ponieważ nie będzie kolejnego roku, który będzie równoważył odchylenie w górę lub dół. To ten moment, gdy decyduje się wóz, albo przewóz. Zmieniając jedynie ten parametr w scenariuszu wyjściowym otrzymamy.

    • Zysk ponad inflację 51,36 dla inflacji 1% w 10 roku
    • Zysk ponad inflację 13,90 dla inflacji 4% w 10 roku
    • Zysk ponad inflację 32,63 dla inflacji 2,5% w 10 roku

    Odchylenie wynosi około 20 złotych od bazy w obu kierunkach. Odchylenie przy zmianie inflacji w 9 roku wynosiło zaledwie ~2,50

    Znowu się rozpisałem, więc kończąc. Życzę wszystkim deflacji CPI w całym okresie posiadanie EDO/ROD 🙂

    • Hej Marcin, zwracam po prostu uwagę, że nominalna strata w pierwszym roku o niczym nie przesądza. Do tego – pomyśl, jak bardzo boli Cię nominalna strata sprzed 10 lat? Tymczasem część osób pisze, że niższe oprocentowanie w pierwszym roku przesądza o sensowności tych obligacji. Myslę, że już w drugim roku oszczędzania, posiadacze tych obligacji zaczną je doceniać 🙂
      Deflacji sobie lepiej nie życzmy… Ale to już zupełnie inny temat 🙂

      • Marcin Kluczek

        Tak jest. Jesteśmy po tej samej stronie zwracając uwagę na inny parametr. Ocenianie obligacji 10-letnich po pierwszym roku jest jak ocenianie książki po okładce 🙁

        Przy okazji, Zrobiłem roboczą symulację na 10000 scenariuszy zakupu i dokonałem kilkunastu powtórzeń dla parametrów
        Wartość zakupu 1000 złotych
        Pierwszy rok inflacja 3,3%, oprocentowanie obligacji 1,7%.
        Kolejne lata to inflacja losowa w przedziale -0,9% do 5,5% (jak za lata 2001-2019)
        Marża 1,0%.

        Średni wynik mieścił się w przedziale 42,00-43,04 złote ponad inflację
        Ilość wyników poniżej inflacji mieści się w przedziale 5,04-6,12%

        Zmiana założeń na inflację od -0,9% do 4,3% (jak za lata 2010-2019) spowodowała, że najwyższe prawdopodobieństwo nie pokonania inflacji to 0,06%, ale co trzecia próba dawała zerowe prawdopodobieństwo.

        Excel ma niewiele wspólnego z profesjonalnymi narzędziami analitycznymi, przyjąłem relatywnie mało założeń. Niemniej na tę chwilę uważam, że stwierdzenie, że przez pierwszy rok wynik finalny przegra z inflacją CPI to moim zdaniem gdybanie o bardzo niskim prawdopodobieństwie materializacji.

        PS. No i pokręciłem późną porą z tą deflacją, miałem na myśli bardzo niską inflację 🙂

  9. Nie wiem Marcinie czy nie trzymasz przypadkiem za dużo pieniędzy w obligacjach w swoim portfelu długoterminowym biorąc pod uwagę Twój stosunkowo młody wiek. Ludzie młodzi powinni inwestować agresywnie do co najmniej 50-tego roku życia. Ale to jest kwestia osobistego podejścia do ryzyka. Dla mnie największe ryzyko jest to, że jak rynek odpali w górę 30% jak S&P500 w ubiegłym roku, a ja zarobię tylko 3% na jakichś obligacjach lub lokatach. Obligacje (szczególnie te krótkoterminowe indeksowane do inflacji) są bezpieczną i dobrą inwestycją jeśli gotówka jest potrzebna w ciągu najbliższych paru lat, ale przy dłuższym horyzoncie czasowym nie jest to dobre rozwiązanie. Ze względu na małe wahania cen, systematyczne inwestowanie (dollar cost averaging czyli uśrednianie) też nie przynosi dobrych wyników. Chociaż inwestuję od 30 lat ich nigdy nie kupowałem i wyszliśmy na tym raczej dobrze osiągając przeciętny zwrot 11-12%. Ponadto zerowe stopy procentowe na rynkach światowych (libor i dyskonta) któregoś dnia ruszą w górę i ceny obligacji szczególnie tych długoterminowych pójdą w dół. Ci co kupili 10-letnie będą musieli trzymać je do końca, żeby odzyskać zainwestowany kapitał. Pozdrawiam.

    • Hej Floridian, każdy musi mieć własną strategię 🙂
      Zbudowaną w oparciu o własne cele, skłonność do ryzyka, wiedzę, doświadczenie itp.
      Powody składu mojego portfela długoterminowego precyzyjnie wyjaśniłem w książce. Ma on spisywać się dobrze w różnych scenariuszach rynkowych.
      Ewentualny wzrost stóp procentowych dotknie obligacji notowanych na rynku. O nich dziś nie pisałem.
      Zwróć jednak uwagę, że przy wzroście stóp procentowych tracą też zwykle akcje (wyższe stopy dyskontowe w modelach wyceny).

      • Pozwól, Marcin, ale to nie jest tak, że przy wzroście stóp procentowych powinny tracić też akcje. Zgodnie z podręcznikową teorią dyskonta dywidend z 1956 roku mogą, ale w praktyce jest inaczej. Wg teorii cyklu koniunkturalnego stopy procentowe idą w górę w fazie ekspansji gospodarczej (rośnie popyt na kredyt oraz powstaje niebezpieczeństwo inflacji) w czasie której jeszcze szybciej rosną zarobki firm. Giełda idzie w wtedy w górę a nie w dół. Tak było podczas ekspansji gospodarczej 1992-2000, 2002-2007, oraz 2009-2019. Oczywiście kiedy się z tymi stopami przedobrzy, tak jak w 2007 gdy Federal Reserve podnosiła stopy procentowe 17x pod rząd, to ekspansję gospodarczą się w końcu zabije i spowoduje światowy krach na giełdach.

        Pełna zgoda co do pierwszego punktu. Skłonność do ryzyka i doświadczenie są tu najważniejsze. Kiedy za 20 lat porównasz jak sprawował się Twój portfel akcyjny w porównaniu z innymi aktywami to wtedy będzie to dobry punkt odniesienia. Pozdrawiam.

    • Cześć, pozwolę się do tego odnieść jako względnie młoda osoba (31). Sam w swoim portfelu mam około połowę bezpiecznych aktywów, głównie obligacji. Możliwe że w długim terminie zarobię znacznie mniej, niż jakbym przez najbliższe kilkanaście lat inwestował głównie w akcji, ale… jest szansa że dzięki bezpieczniejszej strukturze portfela będę żył dłużej 😀 Wiem, że spadki 10-15% na całych oszczędnościach będą kosztowały mnie sporo nerwów i zdrowia, więc nie jest to tego warte 😉 A mając mniejszą ekspozycje na akcje, spadki nawet 20% są znacznie łatwiej odbierane (bo to 20% z 40% całości portfela). Osobiście traktuje obligacje, jako mój prywatny ZUS. Taki “pesymistyczny scenariusz emerytalny”. Dlatego w pełni zgadzam się z Marcinem. Portfel musi być przede wszystkim dostosowany do jego właściciela, żeby potencjalnych kilku pkt procentowych nie przypłacić dodatkowymi siwymi włosami i wrzodami 😉

      • Piotrek,
        Jak masz dobrą i stabilną pracę oraz odpowiednią poduszkę finansową nic nie stoi na przeszkodzie, żeby znaleźć odpowiedni wehikuł (np. etf oparty na indeksie S&P500) i zainwestować tam większość swojego portfela. Osoby w Twoim wieku powinny mieć co najmniej 80-90% procent zasobów płynnych w akcjach. (Ja niestety zrobiłem to dopiero po spłaceniu naszego pierwszego domu będąc dobrze po czterdziestce). Nie musisz wkładać wszystkiego od razu. Zainwestuj 75% i trzymaj resztę w rezerwie. Zamiast martwić się każdym 10-15% spadkiem będziesz dokładać wtedy i traktować to jako okazję do kupna po niższych cenach. Staraj się też inwestować systematycznie w IKE lub IKZE. Mogę Ciebie zapewnić, że powinieneś spać spokojnie. A kiedy będziesz szczęśliwie obchodził swoje 40-te urodziny wtedy zrób podsumowanie i zobaczysz jak stoisz finansowo.
        Zdrowie jest bardzo ważne, ale dobra kondycja finansowa także. Tak żebyś za 30 lat będąc jeszcze w doskonałej kondycji fizycznej nie musiał się martwić z czego będziesz żył przez co najmniej następne 25. Przykładów moich kolegów i koleżanek ze szkoły którzy nigdy nie inwestowali lub inwestowali za mało przytaczać nie będę.

        • Bez przesady, na emeryturze człowiek wcale nie potrzebuje duzo pieniędzy. Dzieci ma dorosłe, do pracy nie dojeżdża…

          • Życzę żeby tak było, ale obawiam się że realia mogą być inne. Tak sądziło też w swoim czasie wielu klientów mojej żony która jest planistą finansowym (CFP®). Emerytura powinna być zebraniem plonów finansowych całego życia i pozostawieniem spuścizny dla nastepnych pokoleń, a nie smutną wegetacją. Dobrym przybliżeniem jest około 70-80% dochodu przedemerytalnego. To, że inwestujesz w młodym wieku i dążysz do samodzielnosci finansowej powinno procentować w przyszłości. Bardziej agresywny model to tylko sugestia.

  10. Cześć Marcinie,

    dzięki za obszerny artykuł. Chciałbym zapytać Cię o jedną rzecz. Otóż mam uzbieraną już poduchę finansową i leżakuje ona na koncie oszczędnościowym. W Finansowej Fortecy piszesz, żeby środki te ulokować w podziale 75% obligacje indeksowane inflacją oraz 25% na koncie oszczędnościowym.

    Czy zatem jednorazowo przerzuć te 75% poduchy na obligacje, czy lepiej przerzucać sobie po 1000 PLN miesięcznie (z nadzieją, że oprocentowanie tych obligacji będzie rosło) ?

    Pozdrawiam
    Wiktor

    • Wiktor,
      uściślę: w Finansowej Fortecy piszę, że ja w ten sposób lokuję swoją poduchę 😉 (To nie jest rekomendacja).

      A wracając do pytania: oprocentowanie tych obligacji (marża) w przyszłości może wzrosnąć, ale może też spaść. Nikt z nas nie wiem jakie decyzje podejmie MinFin. Możesz sobie rozłożyć zakupy w czasie, to wówczas – jeśli po drodze oprocentowanie faktycznie wzrośnie nie będziesz żałować 🙂 A jeśli spadnie (śledź informacje na stronie http://www.obligacjeskarbowe.pl pod koniec kazdego miesiąca) – będziesz mógł dokupić na obecnych warunkach za resztę środków. Będziesz mieć również obligacje indeksowane inflacją z różnych miesięcy. Wprawdzie w ostatecznym rozrachunku różnice będą nieistotne (po 10 latach) to będziesz mógł jeszcze lepiej zaobserwować, jak te obligacje działają.

      Ja kupowałem te papiery przez lata w niemal każdym miesiącu.

  11. 1) czy dobrze widzę że w przypadku 4 letnich obligacji indeksowanych inflacją i tak samo 6 letnich ROS opłata za wcześniejsze zakończenie to 0.7 a nie 2 zl za obligacje ?

    2) czy można zamienić zwykle 3 miesieczne (takie mam obecnie) na 6 letnie ROS bo nie widze takiej opcji ?

    • Cześć Łukasz,

      Ad 1) Tak:) dla 4-latek i 6-latek opłata za wcześniejszy wykup wynosi 70 groszy. A dokładnie, w pierwszym roku oszczędzania, 70 groszy, lecz nie więcej niż suma zgromadzonych odsetek.

      Natomiast w drugim roku przy 4-latkach opłata jest pobierana, niezależnie od tego ile wynoszą narosłe odsetki. Przy 6 latkach – do kwoty narosłych odsetek.

      Ad 2) Możesz, gdy wpłyną Ci na rachunek pieniądze z obligacji 3-miesięcznych, kupić obligacje ROS. Jednak nie kupisz ROS i ROD po promocyjnej cenie zamiany w wysokości 99,90 zł.

  12. Cześć,
    dopytywałem na grupie, ale bezskutecznie więc może tutaj się uda 😀
    Mam pytanie techniczne o IKE Obligacje. Załóżmy, że dzisiaj kupuję 10 letnie obligacje w ramach IKE, a za 2-3 miesiące MF poprawia ich ofertę. Czy w ramach IKE Obligacje jest możliwość wcześniejszego wykupu tych pierwszych 10 letnich obligacji i zakupu nowej serii (najlepiej online), czy nie ma takiej możliwości i dopiero za nowe środki będę mógł zakupić nową serie obligacji.
    Z góry dzięki!

    PS
    Genialna książka! Nie sądziłem, że uda się ją przeczytać w kilka dni, ale tak wciąga, że ciężko było się oderwać!

    • Cześć Piotr,

      Dobre pytanie 🙂 Niestety gdybyś chciał dokonać wcześniejszego wykupu obligacji z Twojego IKE Obligacje to będzie to oznaczało częściową wypłatę z konta IKE z wszystkimi, nieprzyjemnymi konsekwencjami:
      1) poniesiesz koszty opłaty za przedterminowy wykup,
      2) zapłacisz podatek Belki od zysków (bo środki z wykupu wpłyną na Twoje konto bankowe),
      3) i nie będziesz miał możliwości (z tego co Ci wpłynie na rachunek bankowy) kupna kolejnych obligacji po 99,9 zł.
      Szkoda… ale tak to niestety wygląda w przypadku przedterminowego wykupu obligacji z IKE Obligacje.

      • Dzięki Marcin za odpowiedź!
        Jesteś tego w 100% pewny? Pytam o początek odpowiedzi, czyli wcześniejszy wykup obligacji = wypłata z IKE, te środki nie trafią na rachunek rejestrowy i z automatu nie zostaną zakupione nowe obligacje zgodnie z dyspozycją?
        Przy zwykłych obligacjach obligacjach, jest zakładka “dyspozycje na rachunku rejestrowym” i tam można wybrać czy wszelkie środki lądują na tym rachunku, czy wysyłane są na rachunek bankowy. Rozumiem z Twojej odpowiedzi, przy IKE Obligacje, z automatu jest to opcja na rachunek bankowy, a co za tym idzie wcześniejsza wypłata?

        • Marcin,
          z tego co mi powiedział Pan w BM PKO BP podczas zakładania IKE Obligacje, to jest możliwy wcześniejszy wykup obligacji i zakup nowych w ramach konta IKE. Działa to na tej samej zasadzie co przy zwykłych obligacjach, czyli opłata 2zł przy EDO i wtedy środki trafią na rachunek rejestrowy oraz zgodnie z dyspozycją zostaną za nie zakupione nowe obligacje. Niestety takie zlecenie możliwe tylko w oddziale.
          A czy faktycznie tak jest, to może kiedyś sprawdzę jeżeli poprawi się ofertę oprocentowania obligacji i będzie się opłacało przeprowadzić całą operację 😉
          Pozdrawiam,
          Piotrek

  13. 3) czy jeśli pobieram 500+ na dwójkę dzieci to te kwoty się sumują i za łączną sumę mogę kupić obligacje ROS 6 letnie przykładowo czy maksymalna kwota jest ograniczona tylko do jednego dziecka ?

    4) jeśli zakładałem wszystko internetowo tak jak było w poradniku Marcina a zmienił mi się numer dowodu to w jaki sposób mogę to zmienić bo niestety na stronie ta opcja jest nieaktywna ?

    • Ad 3) Twój limit dotyczy dwójki dzieci, czyli miesięcznie limit powiększa się o 1000 zł (2 x 500 zł)

      Ad 4) Myślę, że warto zadzwonić na infolinię 801 310 210. Powinni zaradzić 🙂

  14. Zastanawiałem się, czemu dość inne są wyniki kalkultorów inflacyjnych twojego i Michała Szafrańskiego; u tego drugiego wychodzi, że EDO/RDO w zasadzie zawsze chronią przed inflacją. Tzn. generalnie widzę róznicę – tj. Michał zakłada, że oprocentowanie obligacji oparte jest na inflacji obecnej, ty (w sumie słusznie) – że na zeszłorocznej.

    Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku – tzn. rozważamy przypadek, gdy w pierwszym roku inflacja skokowo leci do tych 7% i tam zostaje (bo jeśli spadnie po drodze, to znowuż działa na naszą korzyść). Inną rzeczą jest to, że warunki jak sam piszesz, mogą zmienić się w czasie i będzie opłacało się na przykład sprzdać obligacje i kupić inne, gdyby oferowały lepsze warunki.

  15. Powiedzcie mi czy ta inflacje GUS podaje m/m czy r/r bo chyba od tego zaczeły sie moje problemy w zrozumieniu mechanizmu działania.

    Jesli kupie teraz 6 letnie obligacje we wrześniu to za rok w sierpniu będe patrzył na odczyt inflacji za okres lipiec 2020- lipiec 2021 ale co dalej w październiku 2021 będę patrzył w obliczeniach na inflację za sierpień 2021 czy za okres sierpień 2020-sierpień 2021 ?

    • R/R.

      Jak kupisz 6-letnie we wrześniu to za rok w sierpniu będziesz patrzył na odczyt inflacji podany przez GUS w połowie sierpnia. Ten odczyt będzie dotyczył inflacji za okres lipiec 2020 – lipiec 2021. Będziesz wtedy znał oprocentowanie obligacji (inflacja + marża), które będzie obowiązywać w okresie wrzesień 2021 – wrzesień 2022. W październiku 2021 nie będzie na co patrzeć, bo raz ustalone oprocentowanie obowiązuje przez rok.

      • @Kamil

        Dziękuje bardzo za wyjaśnienie .
        To trochę słabo bo może być tak że odczyt będzie załózmy 2.5% a za 2-3 miesiące już bedzie 4-5% i wtedy nam się liczy raz ustalony na cały rok 2.5% — oczywiście może być odwrotnie na naszą korzyść

        • To się wyrówna w kolejnym roku ze względu na efekt bazy (jesli np. wskaźnik inflacji listopad2020/listopad2021 będzie wysoki, to już w kolejnym roku wskaźnik listopad2021/listopad2022 będzie niski, ze względu na wysoka bazę).

  16. Marcinie,
    a jak oceniasz wiarygodność państwa/ryzyko bankructwa w kontekście pomysłów zmiany limitu konstytucyjnego? Zwłaszcza że limit od lat jest spełniony tylko dzięki kreatywnej księgowości: polska metoda liczenia długu publicznego, przerzucanie długu itp.

    • Nie podoba mi się to oczywiście. Nie na tyle, aby bać się o środki zainwestowane w te obligacje, ale gmeranie przy limicie konstytucyjnym to już przegięcie. Wkrótce opublikuję wpis (wywiad z gościem) na temat faktycznego stanu finansów publicznych Polski.

      • Dlaczego przegięcie? Uważam, że właśnie powinno się zmienić limit i także na potrzeby polskie liczyć deficyt i dlug publiczny normalnie, a robic różne czary-mary…

  17. Cześć Marcin!

    Bardzo bardzo Ci dziękuję za książkę i za wszystko co robisz! Dzięki Tobie stan mojej wiedzy finansowej znacząco się poprawił i powoli zaczynam wcielać w życie Twoje cenne rady! 🙂 mam nadzieję, że jeszcze uda mi się zarazić pasją mojego męża, ale coś czuję, że to długa droga … ; )

    Chciałabym Ci zadać pytanie w temacie obligacji: Mój pracodawca oferuje mi PPE (w którym już jestem zapisana), a także Pracowniczy Program Oszczędnościowy, w TFI Esaliens – i w ramach tego programu pieniądze będą “opakowane” w IKZE. Zasada jest prosta: jeżeli dam od siebie 4 % wynagrodzenia lub więcej, to pracodawca dorzuci mi kolejne 2.5 %. Aż szkoda nie skorzystać! Po przeczytaniu Twojej książki już opracowałam swoją strategię, i chciałabym inwestować te pieniądze bezpiecznie, żeby sobie spokojnie rosły do mojej emeryturki : dlatego zastanawiam się czy w takim wypadku lepiej jest inwestować w subfundusz, gdzie jest 100 % obligacji skarbowych, czy też może w subfundusz, gdzie 100% jest inwestowane w instrumenty dłużne papierów wartościowych.

    Bardzo byłabym wdzięczna za podpowiedź!

    • Ola,
      fundusz obligacji skarbowych ma zwykle niższe ryzyko kredytowe. W funduszu papierów dłużnych (szersze pojęcie) mogą być również domieszki np. obligacji korporacyjnych itp. Przejrzyj sobie dokładnie skład obydwu funduszy (po lekturze książki wiesz, jak to zrobić) i zobacz, czy taki skład Ci odpowiada.

      Zwróć jednak uwagę, że zarówno jeden jak i drugi fundusz będzie przynosić straty w środkowisku rosnącej inflacji i rosnących stóp procentowych (one inwestują w inne obligacje, niż te opisane dziś). Przeczytaj jeszcze raz powody, dla których ja ograniczyłem w swoim portfelu obligacje notowane na rynku. Druga część rozdziału 8 wszystko to wyjaśnia.

      Dlatego pomyślałbym jeszcze o tym, aby poza tymi produktami odkładać też w inne instrumenty poza PPE i IKZE (chociażby w obligacje indeksowane inflacją i może trochę złota – jeśli akcje są dla Ciebie zbyt ryzykowne).
      Pamiętaj, że do Twojej emerytury na świecie rozegrają się różne scenariusze. Mając w portfelu wyłącznie obligacje skarbowe, nie będziesz przygotowana na wiele z nich.

  18. Hej Marcin! Idealnie się wstrzeliłeś dla mnie z tematem artykułu, bo kilka dni temu kupiłem do poduszki finansowej ROD32 za maksymalną kwotę, jaką mogłem w ramach wpłat 500+. Do czego oczywiście zainspirowała mnie “Finansowa Twierdza” 😉

    Moje pytanie brzmi, jeśli przykładowo wykupię przedterminowo moje obligacje skarbowe, bo np. oprocentowanie bazowe za 2 lub 3 lata będzie wynosić 3,5%, gdzie teraz jest 2, a później 1,5% + inflacja to czy tracę szansę na ich ponowny zakup w ramach ROD32, czy nie?

    W skrócie czy będę miał na nowo pulę dostępną w ramach dotychczasowych wypłat z programu 500+, czy jednak ją tracę bezpowrotnie, bo wartość zakupu obligacji w ramach ROD będzie już wynosić zero, bo wszystkie już wykorzystałem?

    Pozdrawiam,
    Michał

    • Niestety – według otrzymanych przeze mnie na infolinii informacji – limit raz wykorzystany nie odnawia się po sprzedaży obligacji rodzinnych.

  19. Marcinie mam techniczne pytanie, wybierając ROD0932 mam możliwość zakupienia n-obligacji, wpłacając pełną kwotę, np. 50 tys., to, za nią wykupuję jednorazowo obligacje, czy jest to tylko wpłata na docelowy zakup przez n-miesięcy, tj. 1500 zł co miesiąc pobieranych z rachunku, bo taki mam limit m-czny 500+. Mam nadzieję, że jasno sformułowałem pytanie. Do książki zaczynam zasiadać.
    pozdrawiam

    • Nie jestem Marcinem, ale odpowiem:
      jeśli ktoś pobierał 500+, ale jeszcze nigdy nie kupował obligacji ROS i ROD, to system pozwala od razu kupić obligacje za całą sumę wypłaconych świadczeń. Jeśli to 50 tysięcy, to można wpłacić jednorazowo 50 tysięcy i wtedy od razu ma się 500 obligacji bieżącej emisji, np. ROD0932. Potem 1 października pojawi się możliwość kupienia 15 sztuk ROD1032 lub ROS1026 za 1500 zł i tak dalej. Jeśli teraz postanowić wpłacić np. 20000 zł, to po 1 października system automatycznie pozwoli wydać do 31500 zł.
      Tak to powinno działać zgodnie z regulaminami i tak działa u mnie.

    • Tak.
      BFG zabezpiecza tylko środki zgromadzone w bankach na rachunkach i lokatach.
      To BANKOWY fundusz gwarancyjny.

      Gdy w BFG braknie pieniędzy (wystarczy upadek średniej wielkości banku) wkroczyć musi z pieniędzmi Skarb Państwa.

      Obligacje detaliczne (np. w ramach IKE Obligacje) gwarantuje bezpośrednio Skarb Państwa.

      Natomiast przy IKE w TFI czy domu maklerskim nie ma żadnych gwarancji.

  20. Cześć

    Moje pytanie jest bardzo podobne do kolegi Michała. W pewnym momencie w filmie wspominasz, że po wcześniejszym wykupie obligacji rodzinnych nie ma już możliwości ich dokupienia. Czy rzeczywiście tak jest? Trochę szukałem i nic na ten temat nie znalazłem. Praw do zakupu nabywamy przecież z każdym kolejnym miesiącem.

    Ps. Świetna książka! 🙂

    Pozdrawiam
    Paweł

    • Hej Paweł,
      Chodzi o to, że limitu raz wykorzystanego na zakup w przeszłości, nie możesz wykorzystać ponownie.
      Załóżmy, że jesteś beneficjentem 500+ od roku i otrzymałeś w ramach świadczenia 6000 zł.
      Za wszystkie środki kupiłeś obligacje ROD.
      Za miesiąc otrzymasz kolejne 500 zł i będziesz mógł dokupić za 500 zł obligacji ROD.

      Jeśli sprzedasz posiadane dziś obligacje ROD przed wykupem, to Twój łączny limit nie odnawia się. Będziesz mógł kupić obligacje rodzinne za 500 zł (limit z nowego miesiąca), a nie za 6500 zł (łączna wartość otrzymanych środków w ramach 500+).
      Takie wyjaśnienie otrzymałem na infolinii.

      • A jeśli kupi się obligacje 6-letnie za np. 10 000 zł, to czy po 6 latach znowu można wykorzystać tę 10 000 zł na kolejny zakup rodzinnych obligacji skarbowych, czy nie będzie to już możliwe?

  21. Witam. Czy ktos sie orientuje czy w ramach IKE w BOS mozna kupic obligacje rodzinne? Nigdzie nie moge znalezc odpowiedzi, a infolinia w weekend nie dziala..

    • Obligacji rodzinnych nie można kupić w żadnym IKE, nawet w IKE Obligacje.
      ROD i ROS kupuje się poza IKE i tylko w DM PKO BP (www.obligacjeskarbowe.pl)

      • Dziekuje Marcin za konkretna odpowiedz. BTW-wielki szacun za ksiazke i zycze 100tys sprzedanych egzemplarzy!

  22. Takie pytanie, może ktoś z czytelników wie,
    Jak długo czeka się na pieniądze, przy wcześniejszym wykupie obligacji np. EDO?

    • Około 5 dni roboczych.
      Testowałem to nawet dla pewności i faktycznie po 5 dniach roboczych od złożenia zlecenia środki (pomniejszone o opłatę za wcześniejszy wykup i podatek Belki) były na moim rachunku bankowym.

  23. Marcin,
    a co myślisz o Pakiet Emerytalny PKO TFI, czyli połączenie IKZE z IKE zarządzany w oparciu o cykl życia?

  24. Dzień dobry,

    Zaintrygował mnie poruszony w artykule wątek o tym, że państwo może nie zdecydować się na wykup obligacji. Jakie jest tego prawdopodobieństwo? Z czym taka decyzja się wiąże w charakterze ogólnej ekonomii kraju?
    Pozdrawiam

    • Prawdopodobieństwo jest bardzo niskie, ale takie sytuacje miały już miejsce w historii. Jednak inwestowanie z zakładaniem takich czarnych scenariuszy byłoby co najmniej nieefektywne.

  25. Oil and gas

    Marcin czy liczyles czy zakup obligacji nie bylby tanszy poprzez IKE w BOS w porowaniu z oplatami w IKEobligacje w PKO? W BOS jest oplata 0,19% tylko od kazdej transakcji, a nie od calego salda jak w PKO. Obecnie posiadamy z zona IKE w Millenium, gdzie do tej pory byla lokata 3%, co bylo niezlym rozwiazaniem, moim zdaniem. Teraz obnizyli oprocentowanie do 0,1% :)-dlatego migrujemy. Nie wiem jeszcze tylko czy do BOS czy do PKO…

  26. Mam pytanie o podatek Belki.Mam konto w banku i dopisano mi 0,01zł odsetek i tyle samo pobrano podatku.Czy to prawidłowo?Podatek Belki to 20% od zysku a mi zabrano cały zysk.Dlaczego państwo zabiera cały zysk?

  27. Marcinie, dlaczego nie planujesz zakupić EDO w ramach IKZE (w ramach limitu) zamiast kupować w DM? Przecież nie masz IKZE, a dodatkowo pozwoliłoby Ci to na zmniejszenie kosztów inwestycji (mniejszy podatek, odliczenie od dochodu).

  28. a nie powinno być pobierane do określonej kwoty?W tym przypadku większy jest koszt poboru niż sama kwota.

  29. Marcin tak zastanawiam się: gdyby była zapowiedz podwyżek stóp procentowych teoretycznie to dla giełdy oznacza gorsze środowisko, natomaist wtedy czy nie warto myśleć o akcjach banków? chyba są jedyną grupą, która zyskiwać powinna w takim otoczeniu

  30. też tak zastanawiam się czy marcin ty wszystkie elementy portfela (akcje, obligacje notowane , obligacje indeksowane, nieruchomosci, złoto) mają sprzyjający klimat przy scenariuszu : spadają stopy, gdy rosną stopy żadne z tych aktywów nie ma sprzyjającego klimatu,

    • Analizowałem jak taki portfel (część rynkowa) zachowywał się w czasie wysokiej inflacji i podnoszonych stóp w USA w latach 1970-1982. Średnia roczna stopa za tych 12 lat wyniosła 10,21% przy średniej rocznej inflacji 7,59%.

  31. Marcin, piszesz o obligacjach EDO IKE w przedziale czasowym do 60 roku życia. Skończyłem właśnie 60 lat i zamierzam dalej wpłacać na obligacje EDO w ramach IKE. Czy zasady dotyczące konta IKE do 60-tki są dalej takie same ( podatek Belki) po 60-tce ? Czy mogę dowolnie dysponować moim kontem IKE ( oczywiście doszłaby opłata za przedterminowy wykup obligacji EDO) i korzystać z limitów rocznych a także nie być objętym podatkiem Belki w nieskończoność ?

    • Nie jestem Marcinem, ale z tego co się orientuję to jak najbardziej tak. Można nawet założyć IKE dopiero na emeryturze 🙂

  32. Cześć,

    Mam do Was pytanie. Może ktoś z Was będzie znał odpowiedź. Pytanie dotyczy obligacji z 500+ ROS i ROD.

    Czy w momencie zakończenia oszczędzania możemy za te pieniądze zakupić kolejne obligacje ROS lub ROD?
    Jeśli tak, to czy za kwotę, którą dostaliśmy z 500+ czy również za odsetki od wykupionych obligacji ?

    Na stronie https://www.obligacjeskarbowe.pl/ przy obligacjach ROS i ROD brakuje wpisu Cena zamiany, która jest dla innych obligacji.

    Pozdrawiam ,
    Marcin

    • Sam się nad tym zastanawiałem i zadzwoniłem na infolinię. Otrzymałem informację (pani sprawdzała to w liście emisyjnym, ponieważ sama nie znała odpowiedzi), że raz wykorzystanej kwoty przeznaczonej na zakup rodzinnych obligacji skarbowych nie można ponownie wykorzystać na zakup kolejnych, rodzinnych obligacji skarbowych. W związku z tym, nie ma możliwości zamiany (rolowania) obligacji rodzinnych, dlatego też na stronie internetowej obligacjeskarbowe.pl brakuje zakładki “zamiana” w przypadku tychże obligacji. Wg mnie warto więc kupować 12-letnie obligacje, nie 6-letnie. Korzyści są znacznie większe, niż w przypadku 10-letnich vs 4-letnich.

  33. Marcinie, dlaczego nie podajesz zysku z obligacji za pierwszy rok? W oby przypadkach (2.5% oraz 5%) zysk za pierwszy rok wynosi zero.

  34. Ja póki co zbieram swoje środki na 3 ,,kupki”:
    1 kupka to zainwestowana jedna suma na obligacje indeksowane inflacją (mniej więcej na rok przeżycia środki , czyli na czarną godzinę, liczę że przydadzą mi się dopiero na emeryturze)
    2 kupka to regularne wpłaty z ppk (mniej więcej na każde 100 zł inwestowane z mojego przedziału wiekowego ppk to 50% to akcje z taniego wigu, 20% akcje rynków rozwiniętych, 30% obligacje skarbowe notowane na rynku może słaby okres teraz będą mieć ale zmniejszają zmienność, mi taki podział odpowiada , a na instrumenty ze zmiennością wolę wpłaty regularne przez lata niż wpłacanie jakiś dużych kwot)
    3 kupka to konto oszczędnościowe i wkładanie tam co miesiąc jakiś środków , jak będą się zbierały jakieś sensowniejsze sumy tam to myślę że trzeba będzie myśleć co z nimi zrobić typu część na nadpłatę hipoteki, resztę zostawić, albo moze jakiś okazje inwestycyjne się pojawią to też położenie części środków z nich.

    co sadzisz o takim moim podejściu inwestycyjnym,

  35. @Marcin

    Kalkulator mega fajne narzędzie ale już na początku mam trochę schody, zawsze po formułach można dojść co jest liczone ale nadal nie rozumiem dlaczego w przypadku COI 4 -letnich jest rożnica 1zl między tymi trzymanymi do terminu wykupu a tymi kończonymi w danym roku . Przecież po upływie 4 lat kończy się okres trzymania więc kwoty powinny być identyczne , tak samo jest przy 10 letnich — co to jest ta “Gotówka z transakcji wymiany “?

    Przy 6 i 12 ROS jest ok

  36. “Jaka masz alternatywę dla stabilnej części swojego portfela?”

    Alternatywą byłyby obligacje skarbowe indeksowane inflacją innych krajów – denominowane np. w USD/EUR/CHF/GBP. Uchroniły by przed ewentualną denominacją. Można by zrobić dywersyfikację ryzyka walutowego i geograficznego.

    Nie mam wiedzy, ale podejrzewam, że tego typu obligacje nie są jakimś polskim genialnym wymysłem. Więc zapytam : czy istnieją i są dla nas Polaków dostępne w jakiś nisko kosztowy sposób obligacje indeksowane inflacją innych krajów denominowane w bardziej szanowanych walutach niż PLN ? Jakie to i gdzie ?

    • “Uchroniły by przed ewentualną denominacją” – a nie czasami przed deprecjacją? 😀

  37. Pytanie techniczne dotyczące sposobu wykupu obligacji. Jak to wygląda w poniższym scenariuszu – przyjmijmy kupno obligacji 4-letnich co miesiąc po jednej obligacji w kwocie 100 PLN:

    – 2020: sty 100, lut 100, mar 100, (…), gru 100
    – 2021: sty 100, lut 100, mar 100, (…), gru 100

    Wykup przysługuje mi w takim wypadku po 4 latach od zakupu każdej obligacji, czyli gdybym chciał wykupić te wszystkie obligacje razem z odsetkami to formalnie zajmie to 2 lata;

    – 2024: sty 100 zl + odsetki, lut 100 + odestki, etc

    Czy dobrze rozumiem?

    Pozdrawiam

  38. @Marcin, @All

    Głupie pytanie ale ktoś mnie chyba w błąd wprowadził ….
    Czy od obligacji skarbowych muszę wykazać podatek od zysków w PIT ??

    Bo byłem na 100% przekonany że odliczany jest podatek Belki i mnie już nic nie interesuje ale znajomy mówił że lepiej się upewnic czy po zakończeniu roku nie muszę tego wykazać w PIT

    • @Łukasz

      na stronie obligacjeskarbowe jest info :

      “Dochodów z tytułu odsetek premii (w przypadku obligacji premiowych) i dyskonta od obligacji, osoby fizyczne nie wykazują w deklaracji rocznej PIT. Płatnikiem odpowiedzialnym za pobranie i odprowadzenie podatku jest DM PKO Banku Polskiego.”

      ale z drugiej strony znalazlem też info w necie :

      “Samodzielnie muszą się rozliczyć z zysków posiadacze akcji i obligacji w momencie ich sprzedaży. Przychody kapitałowe nie są rozliczane razem z innymi dochodami, ale na specjalnie do tego przeznaczonym druku PIT 38”

      wiec juz sam zgłupiałem …

      • Przy obligacjach detalicznych podatek jest odprowadzany automatycznie.
        Przy obligacjach notowanych na rynku – jeśli kupimy je na własny rachunek maklerski – podatek rozliczamy samodzielnie.

        To kolejny powód, dla którego warto wiedzieć, o których obligacjach mówimy (patrz schemat z początku artykułu).
        Te opisane dziś to obligacje detaliczne 🙂

  39. A ja mam pytanie trochę z innej beczki — czy pięniądze na obligacje muszę też tak dzielić jak na lokacie ?
    Mając 50 tys zakładam 3 lokaty 20/20/10 żeby w razie konieczności zerwania nie stracić wszędzie odsetek, a tutaj jak kupię 500 sztuk i będe potrzebował 10 tys to mogę sprzedać 100szt zostawiając 400 bez utraty odsetek ???

  40. Marcinie, przeglądam Twój blog oraz powoli zbliżam się do końca Finansowej Fortecy ale nie widzę albo przegapiłem interesującą mnie rzecz- czy używasz IKZE? Wg mnie, dla zwykłego śmiertelnika w 2 progu podatkowym jest to całkiem fajne rozwiązanie, zwłaszcza dla rachunku maklerskiego (części akcyjnej) w długim terminie. Stąd moje zdziwienie, czemu nigdzie nie widzą nic o tej formie ulgi podatkowej 🙂

  41. Cześć Marcin,

    planujemy z żoną kupić – najwcześniej za rok, najpóźniej za trzy lata – mieszkanie. Aktualnie mamy odłożone 200 tyś zł. Czy Twoim zdaniem warto w celu utrzymania ich wartości kupić obligacje skarbowe? Patrząc na Twój kalkulator chyba najlepiej wyjdziemy na COI ale jak to się ma innych instrumentów finansowych?

    500+ nas nie dotyczy więc rozumiem, że ROS i ROD odpadają.

    Pozdrawiam,
    Mikołaj

  42. W związku z obniżeniem oprocentowania lokat i rachunków oszczędnościowych otwarłem ike obligacje – umieściłem w niej 100% mojej poduszki i jestem zadowolony – odsetki dopisywane są dużo wyższe niż odsetki z najlepszych lokat . Decyzję taka podjąłem z powodu bardzo prostego jak do tej pory od dwóch lat nie ruszałem poduszki więc zakładam ,że może uda się do 60 roku życia też nie ruszać :):)
    Marcin twojego bloga polecam każdemu – robisz ogromną robotę dla polepszenia naszego życia – dziękuję Ci za to .

  43. Wiem że mogę sprzedać przed terminem nawet 1 obligacje – pytanie dotyczyło tego czy w związku z tym nie utrace na całości należnych odsetek ?

    • Opłatę za wcześniejszy wykup poniesiesz tylko za te obligacje, które wykupisz. Reszta dalej pracuje i generuje odsetki.

  44. Witam serdecznie… pierwszy raz!

    Mam takie dwa pytania, które już jakiś czas mnie zastanawiają:

    1. Czy jak osiągnę wiek >60 oraz spełnię warunki co do wypłaty w IKE-Obligacje i wybiorę wypłatę w ratach (za co płacę 100 zł za wniosek i 5 zł za każdą ratę) to czy pieniądze, które będą mi wypłacane w przyszłości wciąż będą pracowały (tzn. będą oprocentowane wg EDO itp.)?

    2. W jaki sposób zlecić wcześniejszą wypłatę środków z IKE – Obligacje (gdyby była taka potrzeba)? Czy można online/telefonicznie czy trzeba iść do banku? Jak to wygląda?

    Pozdrawiam,
    Łukasz

  45. Witam serdecznie,

    Mam jedno pytanie: czy takie obligacje detaliczne mogą być traktowane również jako wkład własny na mieszkanie, w razie gdybym chciał zaciągnąć kredyt hipoteczny ? Czy w takim przypadku pozostaje jedynie ich wcześniejsze wykupienie? Z góry dziękuję.

  46. Cześć Marcin 🙂
    Twojego bloga czytam już od dłuższego czasu, jestem też po lekturze Finansowej Fortecy (której Ci gratuluje, bo jest fantastyczna). Muszę przyznać, że jestem dopiero na początku swojej drogi z inwestowaniem (mam 23 lata) i w związku z rozpoczęciem pracy na UoP chciałam zainwestować w Obligacje 10-letnie i chciałam opakować je w IKZE, aby uzyskać dodatkowo zwrot z podatku. Niestety na stronie PKO BP nie oferują już tego produktu (https://www.pkobp.pl/oszczedzanie-dlugoterminowe/pko-indywidualne-konto-zabezpieczenia-emerytalnego-produkt-w-administrowaniu/). Jak myślisz jest to tylko sprawa przejściowa? Warto na bieżąco sprawdzać stronę PKO BP czy może lepiej wykupić obligacje indeksowane inflacją w ramach IKE, a może założyć IKZE (aby nie przepadło odliczenie od podatku) na inne produkty? Co byś doradził?

  47. Dzień dobry Wszystkim,

    czy ma ktoś może doświadczenie w kupowaniu obligacji przy braku rezydencji podatkowej? Przy zakładaniu konta na stronie https://www.zakup.obligacjeskarbowe.pl/ wymagane jest wybranie polskie rezydencji podatkowej. Z rozmowy z infolinią wynika, że podczas kupna przez telefon zostaje założone dokładnie takie samo konto (przy braku wymagania rezydencji). Wadą kupna przez telefon jest konieczność udania się do oddziału w celu odebrania dokumentów.

    Według pani z infolinii mogę sobie spokojnie zaznaczyć polską rezydencję i nie ma to żadnych konsekwencji. Jedyne co mi osobiście przychodzi do głowy to kwestia podwójnego opodatkowania takiej inwestycji. Czy w przypadku zakupu przez telefon (bez polskiej rezydencji) podatek od zysków nie zostanie pobrany?

    Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Iwuć – Finanse Bardzo Osobiste