Inflacja bije kolejne rekordy, więc oszczędności trzymane na lokatach tracą coraz szybciej na wartości. Czy obligacje skarbowe indeksowane inflacją uratują Twoje pieniądze? Nie ma co zgadywać! Pobierz nasz kalkulator i podejmij świadomą, opartą na liczbach decyzję.

Od 2014 roku na blogu systematycznie poruszam temat obligacji indeksowanych inflacją. W tym wpisie nie będę powtarzał informacji na ich temat. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, odsyłam Cię do moich wcześniejszych artykułów:

Obligacje skarbowe – praktyczny i kompletny przewodnik
Obligacje skarbowe – czy nadal warto? [FFP02]
Jak bezpiecznie oszczędzać i nie tracić czasu? – lokaty kontra obligacje (STI 01)  

Temat obligacji omówiłem też dogłębnie w 8 rozdziale mojej książki, „Finansowej Fortecy”, do którego także Cię odsyłam. Jeśli chcesz dobrze zrozumieć mechanizm działania tego aktywa, moja książka zdecydowanie Ci w tym pomoże.

Rozdział książki Finansowa Forteca na temat Obligacji

A w tym artykule udostępnię Ci rozbudowany kalkulator, który pomoże Ci samodzielnie policzyć opłacalność obligacji w różnych scenariuszach inflacyjnych. Podzielę się także moimi wnioskami na temat tego, czy nadal warto w nie inwestować.

Kalkulator znajdziesz na końcu wpisu, a ja na początek zachęcam Cię do obejrzenia filmu: 

Polecam, choć mi za to nie płacą

O obligacjach skarbowych indeksowanych inflacją opowiadam na blogu nieustannie od 2014 roku. Już wtedy pisałem, że te obligacje są fajną alternatywą dla lokat bankowych. Wtedy alternatywa była jeszcze lepsza niż obecnie – marża była dużo wyższa, wyższe było też oprocentowanie w pierwszym roku. Choć od tego czasu minęło już 7 lat, ja nadal konsekwentnie o tym piszę.

Dlaczego? Jak pewnie wiesz, moją misją jest dotrzeć z wiedzą finansową do 15 milionów Polaków. I jednym z elementów mojej misji jest dzielenie się tutaj, na blogu, tym, co u mnie działa. Polecam takie produkty, z których sam korzystam i które poleciłbym swojej najbliższej rodzinie i przyjaciołom. I tak jest właśnie z obligacjami skarbowymi indeksowanymi inflacją. 

Obligacje skarbowe – czy można na tym zarobić?

Jeśli śledzisz cykl: Finansowa Forteca” w praktyce, doskonale wiesz, że mniej więcej połowa części rynkowej mojego portfela inwestycyjnego jest ulokowana właśnie w obligacje skarbowe indeksowane inflacją:

Takie fajne wykresy znajdziesz tylko w „Finansowej Fortecy”.

Część osób patrzy na ten skład portfela sceptycznie i już w zeszłym roku słyszałem głosy, że nie warto inwestować w obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Dlatego dziś pokażę Ci wynik moich obligacji „na żywym organizmie”. Poniżej znajdziesz screen mojego stanu rachunku:

Dla pełnego obrazu dorzucam jeszcze stan rachunku IKE Obligacji mojej żony:

Z czystej ciekawości sprawdziłem sobie, jak oprocentowane są papiery, które kupiłem właśnie w zeszłym roku. Zobacz, jak to wygląda:

Jak widzisz, rodzinne obligacje ROD przez następny rok będą oprocentowane 8,3%, a obligacje 10-letnie EDO – 7,8%. Jeśli przeglądałeś ostatnio oprocentowanie dostępnych lokat bankowych, na pewno się domyślasz, że żadna z nich nie dałaby mi takiego wyniku:

Ale jak jest teraz – czy inwestowanie w obligacje nadal ma sens?

Czy przy obecnej inflacji obligacje to „pewna strata”?

W rozdziale 8 „Finansowej Fortecy” napisałem takie zdanie:

Czy to znaczy, że – skoro mamy teraz inflację na poziomie 6,8% – to wszystko stracone? Choć w internecie możesz natknąć się na głosy, które przekonują, że inwestowanie w obligacje skarbowe to przy obecnej inflacji „pewna strata”, ja osobiście krzywię się na takie stwierdzenia. Dlaczego? Spójrz, proszę na poniższy wykres:

Inflacja, którą nazywamy „dzisiejszą”, to tak naprawdę odczyt za ostatnich 12 miesięcy. Czyli najnowszy wynik prezentowany przez GUS z końcem października – 6,8% – dotyczył okresu od października 2020 do października 2021. Dlatego kiedy rozważamy inwestowanie w obligacje, „dzisiejsza” inflacja tak naprawdę niewiele nam mówi. Przydałby nam się poziom inflacji, który będzie w przyszłości – ale ponieważ nikt z nas nie ma szklanej kuli, nie możemy przewidzieć, ile wyniesie inflacja w kolejnych latach. Dlatego nie możemy z całą pewnością stwierdzić, że zakup obligacji to pewna strata.

Jak więc możesz podjąć decyzję? Cóż, jeśli śledzisz ten blog, na pewno wiesz, że jestem zwolennikiem podejmowania decyzji w oparciu o wyliczenia i konkretne scenariusze. Nie lubię wróżenia z kart, nie ufam przypuszczeniom – stawiam na fakty. Dlatego wraz z moim zespołem przygotowałem rozbudowany kalkulator, który pomoże Ci przeprowadzić symulacje różnych scenariuszy.

Obligacje indeksowane inflacją – kalkulator

Pobierz kalkulator obligacji skarbowych indeksowanych inflacją

POBIERZ KALKULATOR OBLIGACJI SKARBOWYCH INDEKSOWANYCH INFLACJĄ.xlsx

Obligacje indeksowane inflacją – kalkulator – jak go używać?

Poświęciliśmy wiele godzin na przygotowanie tego kalkulatora, aby faktycznie było to funkcjonalne narzędzie, które pomoże w podjęciu decyzji o zakupie obligacji. W stworzeniu kalkulatora bardzo pomógł Marcin Kluczek, który razem z moją żoną Kasią zadbał o to, by wszystkie wyliczenia i symulacje działały prawidłowo.

Jakie założenia możesz przyjąć w naszym kalkulatorze?

  • Możesz wpisać liczbę obligacji, które zamierzasz kupić. 
  • Możesz założyć inny poziom inflacji dla każdego roku. 
  • Możesz założyć różne poziomy oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych, z którymi będziesz porównywać opłacalność obligacji.

Naprawdę zachęcam Cię do zabawy tą maszynką – dołożyliśmy wszelkich starań, żeby było to narzędzie intuicyjne i przyjazne w obsłudze. 

Opłacalność obligacji skarbowych – konkretne wyliczenia

Żeby odpowiedzieć na pytanie, czy nadal warto inwestować w obligacje skarbowe, przeprowadziłem kilka takich symulacji wyliczeń. 

Scenariusz 1: Średnia roczna inflacja w całym okresie wynosi 3,6%

W pierwszym scenariuszu założyłem, że średnia roczna inflacja w całym okresie trzymania obligacji wyniesie 3,6%. Przy takiej inflacji, założyłem też, że średnie oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych będzie około 2%. Patrząc na to, co dziś robią banki, to dość optymistyczne założenie, ale zostawmy je na potrzeby naszej symulacji. I jak to wygląda?

 

Opłacalność obligacji przy inflacji na poziomie 3,6%.

Na powyższym wykresie czerwoną kreską zaznaczyłem poziom inflacji. I dla tego poziomu, jeśli zainwestowaliśmy 1000 zł, to żeby po 10 latach wyjść na „zero”, musielibyśmy otrzymać 1424,29 zł. I w kalkulatorze widać, że w tym konkretnym scenariuszu obligacje 10-letnie EDO spokojnie osiągają ten wynik.

Poniżej znajdziesz kolejny wykres z naszego kalkulatora, który pozwoli Ci prześledzić, jak wygląda nominalna, skumulowana stopa zwrotu dla każdego typu obligacji na koniec każdego roku. Czerwona linia to oczywiście inflacja:

Zwróć uwagę, że dopiero w 10 roku obligacje EDO dobijają do poziomu inflacji. Co to oznacza? Że musisz w tej inwestycji dotrwać do końca – jeśli chcesz pobić inflację, nie możesz ich wykupić wcześniej.

Przyjrzyj się także zielonej linii reprezentującej 4-latki COI i żółtej linii, która pokazuje zachowanie kont oszczędnościowych. Jak widzisz, choć obligacje 4-letnie nie pobiją inflacji, nadal są lepszym rozwiązaniem niż tradycyjne konta i lokaty bankowe. Zarobisz na nich po prostu więcej.

Scenariusz 2: Inflacja maleje w kierunku celu

Kolejny scenariusz, który wrzuciłem w kalkulator to inflacja startująca z poziomu 8%, która na przestrzeni 10 lat maleje w kierunku celu inflacyjnego NBP – czyli 2,5%:

Co się dzieje przy takim scenariuszu? Nawet przy wysokiej inflacji w pierwszym roku, jeśli po drodze ona spadnie do poziomu celu inflacyjnego, obligacje 10-letnie dalej spokojnie chronią nasz majątek. Po upływie 10 lat nasze 1000 zł powiększone o inflację będzie warte 1463,70 zł. W tym czasie nasze obligacje EDO mają wartość nominalną 1472,13 zł – widzisz więc, że spokojnie uchroniły majątek przed stratą:

 

Scenariusz 3: Inflacja maleje w kierunku 5%

Kolejny, trochę mniej optymistyczny scenariusz, który wziąłem na warsztat, zakłada, że inflacja w pierwszym roku wyniesie 8%, a w kolejnych latach maleje, aż do poziomu 5%, gdzie zatrzyma się do końca okresu inwestycji:

Niestety – w tym scenariuszu żadne obligacje nie pozwolą uchronić naszego majątku przed inflacją. Dlaczego? Ponieważ na koniec inwestycji będziemy musieli zapłacić podatek Belki. Będzie on na tyle duży, że obligacjom EDO zabraknie kilkudziesięciu złotych do utrzymania wartości początkowej inwestycji. Zobacz, jak to wygląda:

Zanim jednak uznasz, że w tym scenariuszu nie opłaca się inwestować w obligacje, spójrz, proszę, jakie masz alternatywy. Żółty słupek, reprezentujący pieniądze ulokowane na dobrze oprocentowanym koncie oszczędnościowym, po 10 latach traci do inflacji aż 347,48. Odpowiedź nasuwa się sama.

Co ciekawe, w tym scenariuszu podwyższonej inflacji dobrze radzą sobie natomiast obligacje 12-letnie ROD:

Scenariusz 4: Inflacja rośnie w kierunku 10%

A jak zachowają się nasze obligacje w bardzo negatywnym scenariuszu, w którym inflacja w pierwszym roku wynosi 8%, a potem rośnie do poziomu 10%, gdzie pozostaje do końca okresu inwestycji:

Niestety, w tym scenariuszu, gdy występuje dość duża dysproporcja pomiędzy wysoką inflacją a niskim oprocentowaniem w pierwszym roku, obligacje nie odrobią tej straty do 10 roku inwestycji.

Nie odrobią tej straty także 12-letnie obligacje ROD:

Sytuacja się zmieni, gdy opakujemy naszą inwestycję w IKE – wtedy nie zapłacimy przy wypłacie środków podatku Belki. W takim scenariuszu nawet zwykłe 10-letnie obligacje EDO wystarczą, by zabezpieczyć wartość inwestycji przed inflacją:

Obligacje kalkulator – najważniejsze wnioski

Poniżej znajdziesz najważniejsze wnioski, które wyciągnąłem na podstawie moich „zabaw” kalkulatorem: 

Żadna inwestycja nie gwarantuje pobicia inflacji w 100% przypadków. 

W scenariuszach takich jak hiperinflacja, czy upadek naszej waluty, nawet tego typu obligacje się nie sprawdzą. Miej to na uwadze, budując swój portfel. 

Jakie masz alternatywy do stabilnej części portfela? 

Mając w głowie wniosek pierwszy, zadaj sobie pytanie – jaką masz alternatywę? Jeśli jest nią trzymanie pieniędzy na nisko oprocentowanych lokatach, zastanów się, czy to ma sens. 

Porównuj inwestycje o podobnym ryzyku

To bardzo ważny punkt  – często słyszę głosy: po co inwestować w obligacje, lepiej 100% majątku trzymać w akcjach. I pewnie jest w tym trochę racji – inwestowanie w akcje na przestrzeni np. 30 lat przyniesie większe zyski. Pytanie jednak brzmi: czy przetrwasz wszystkie bolesne dołki, które na przestrzeni tych lat na pewno się przydarzą? Dlatego zawsze zachęcam do patrzenia na obligacje jak na stabilną część portfela.

Niektóre obligacje zachowują się lepiej od innych

Według moich kalkulacji, z obligacji indeksowanych najlepiej zachowają się:
(1) EDO opakowane w IKE Obligacje – jeśli nie wykorzystujesz jeszcze IKE, warto rozważyć założenie IKE Obligacje, żeby zwiększyć opłacalność nabywanych tak obligacji.
(2) ROD
(3) ROS
(4) EDO poza IKE.

Nie stawiaj na jednego konia – zbuduj dostosowany do własnych potrzeb portfel różnych aktywów. 

Więcej na temat tego, jak to zrobić, przeczytasz w mojej książce – „Finansowej Fortecy”. Cała część pierwsza książki (ponad 250 stron) poświęcona jest budowie własnej strategii inwestycyjnej. W części drugiej (ponad 400 stron) – omawiam szczegółowo aktywa, które mogą znaleźć się w Twoim portfelu. Po lekturze książki będziesz w stanie skomponować taki portfel, który będzie odpowiadał Twojej strategii i Twojemu apetytowi na ryzyko, i pomoże skutecznie ochronić Twój majątek przed inflacją.

Pobierz KALKULATOR i policz sam!

Nie opieraj swojej decyzji o inwestowaniu w obligacje tylko o ten artykuł i moje wnioski. Koniecznie pobierz nasz kalkulator i przelicz sobie różne scenariusze.

Pobierz kalkulator obligacji skarbowych indeksowanych inflacją

POBIERZ KALKULATOR OBLIGACJI SKARBOWYCH INDEKSOWANYCH INFLACJĄ.xlsx

Na koniec mam dla Ciebie jeszcze odpowiedź na jedno pytanie, które często pojawia się na mojej skrzynce mailowej: 

Czy warto czekać z zakupem obligacji? Czy jest szansa, że będą tańsze? 

Szansa jest zawsze – niestety nikt z nas nie zna przyszłości, nie mamy też przecieków z Ministerstwa Finansów, jak planują oprocentować obligacje w kolejnych miesiącach. Ja jestem sceptyczny – po pierwsze, zwiększenie oprocentowania zwiększyłoby przecież koszt obsługi długu, a po drugie – te obligacje cieszą się dużą popularnością, więc nie ma problemu ze znalezieniem chętnych na ich kupno. Jeśli czujesz się niepewnie z możliwością, że w kolejnych miesiącach oprocentowanie wzrośnie, możesz kupować je w kilku ratach. 

To już wszystko na dziś, mam wielką nadzieję, że ten artykuł, ale przede wszystkim – dostępny tutaj kalkulator okażą się dla Ciebie przydatne i pomogą Ci podjąć dobrą dla Ciebie decyzję. A ponieważ naprawdę napracowaliśmy się z moim zespołem nad przygotowaniem tego materiału, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz swój komentarz i udostępnisz ten artykuł swoim znajomym. Daj, proszę znać, co myślisz o inwestowaniu w obligacje i jak pracuje Ci się na naszym kalkulatorze.