Obligacje skarbowe – praktyczny i kompletny przewodnik

169

Obligacje skarbowe to jedna z najsensowniejszych alternatyw dla lokat bankowych. W bardzo wielu sytuacjach pozwalają one zarobić znacznie więcej. W tym artykule wyjaśniam – krok po kroku – czy warto inwestować w te obligacje, jak to robić, pokazuję konkretne wyliczenia i udostępniam kalkulator, w którym możesz policzyć własne scenariusze.

Obligacje skarbowe czy lokaty?

Ukochanym produktem oszczędnościowym Polaków cały czas są lokaty bankowe i konta oszczędnościowe. Uznajemy je za najbardziej bezpieczne, nie martwimy się o żadne rynkowe wahania i zwykle nie mamy czasu, by sprawdzać alternatywy. Sam przechowuję na lokatach i kontach oszczędnościowych spore ilości gotówki, którą potrzebuję mieć „pod ręką”. W miarę możliwości lokuję te pieniądze na jak najwyższy procent, w czym pomaga mi bardzo ranking lokat i kont oszczędnościowych.

Jednak zawężanie pomnażania pieniędzy wyłącznie do lokat i kont oszczędnościowych ma przynajmniej kilka konkretnych słabości:

  • wysokie oprocentowanie dotyczy najczęściej nowych klientów,
  • najbardziej atrakcyjne oferty dotyczą niewielkich kwot (np. do 10 000 zł),
  • okresy atrakcyjnego oprocentowania są krótkie – w większość przypadków nie przekraczają 3 miesięcy,
  • po zakończeniu promocji w danym banku oprocentowanie staje się mało atrakcyjne,
  • to wymaga zaangażowania czasu w poszukiwanie kolejnej promocji, a nasz czas ma przecież swoją cenę,
  • gdy szukamy nowej promocji, pieniądze przez pewien czas leżą zwykle na nisko oprocentowanych rachunkach, co znacząco obniża efektywną stopę zwrotu z takiego oszczędzania,
  • po zakończeniu okresu lokaty zarobione odsetki są natychmiast pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych,
  • w efekcie uzyskanie faktycznej stopy zwrotu przekraczającej inflację wymaga sporej gimnastyki.

Właśnie dlatego chciałbym dziś zwrócić Twoją uwagę na detaliczne obligacje Skarbu Państwa. Korzystam z nich od stycznia 2009 r. i uważam, że to bardzo sensowny produkt, będący świetnym sposobem na lokowanie w bezpieczny sposób nadwyżek swojego kapitału.

Spis treści

Artykuł jest dość obszerny, więc aby łatwiej było Ci po nim nawigować, przygotowałem „klikalny” spis treści:

I. Detaliczne obligacje skarbowe – co to jest?
II. Obligacje skarbowe a Fundusze obligacji – na czym polega różnica?
III. Detaliczne obligacje skarbowe – jakie niosą ze sobą ryzyka?
IV. Czy państwo może nie wykupić swoich obligacji?
V. 10-letnie Obligacje Skarbowe, czyli EDO
VI. Obligacje skarbowe EDO – jak są oprocentowane?
VII. Obligacje Skarbowe a podatek belki
VIII. Na czym polega wcześniejszy wykup obligacji skarbowych?
IX. Obligacje skarbowe EDO – ile w sumie można zarobić?
X. Obligacje skarbowe EDO – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?
XI. 12-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe ROD (wyłącznie dla programu „Rodzina 500+”)
XII. 6-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe ROS (wyłącznie dla programu „Rodzina 500+”)
XIII. 4-letnie Indeksowane Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe COI
XIV. 3-letnie Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu zmiennym TOZ
XV. 2-letnie  Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu stałym DOS
XVI. 3-miesięczne Obligacje Skarbowe OTS
XVII. Detaliczne obligacje skarbowe – gdzie i jak je kupić?
XVIII. Obligacje skarbowe – kalkulator

UWAGA! Zamieszczone w tym artykule linki nie są linkami afiliacyjnymi, a ja nie odnoszę żadnych materialnych korzyści z opisywania tych obligacji. Chcę jedynie podzielić się z Tobą opinią na temat Obligacji Skarbowych, które – moim zdaniem – świetnie nadają się do ulokowania tej części oszczędności w złotówkach, dla której priorytetem jest bezpieczeństwo i zysk chroniący przed inflacją.

Detaliczne obligacje skarbowe – co to jest?

Inwestowanie w obligacje skarbowe jest niczym innym, jak pożyczaniem pieniędzy Skarbowi Państwa. W zamian za oddanie swojego kapitału otrzymujesz wynagrodzenie w postaci odsetek. W praktyce większość z nas może inwestować w tę klasę aktywów na dwa sposoby:

  1. nabywając jednostki uczestnictwa funduszy obligacji,
  2. kupując bezpośrednio detaliczne obligacje Skarbu Państwa.

Choć w jednym i drugim przypadku inwestujemy w obligacje skarbowe, różnice pomiędzy tymi sposobami lokowania pieniędzy są bardzo istotne.

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowenawet 4%!
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 14 banków

Sprawdź

Obligacje skarbowe a Fundusze obligacji – na czym polega różnica?

Decydując się na fundusz inwestycyjny nabywasz jego jednostki uczestnictwa, stanowiące po prostu udział w zdywersyfikowanym portfelu różnych obligacji. Zarządzający takim funduszem stara się nim aktywnie zarządzać, dopasowując portfel np. do swoich oczekiwań odnośnie zmiany stóp procentowych. Fundusze obligacji nie mogą nabywać detalicznych obligacji skarbowych. Lokują one środki w papiery wyemitowane przez Skarb Państwa, ale na nieco innych warunkach. Takie obligacje „dla instytucji” są notowane na rynku, a ich ceny podlegają wahaniom. Dodatkowo spora część wypracowanych zysków jest konsumowana przez opłaty za zarządzanie funduszem. Może się zatem zdarzyć, że w krótkim okresie nawet bezpieczny fundusz obligacji skarbowych pokaże ujemną stopę zwrotu, a w długim okresie wyniki nie będą imponujące, właśnie ze względu na opłaty lub pomyłki zarządzającego. Szczegółowo działanie funduszy obligacji opisałem w artykule: Fundusze dłużne – kiedy przyniosą najlepsze wyniki?

Decydując się na inwestycję w detaliczne obligacje skarbowe, wybierasz inny sposób lokowania pieniędzy w tę klasę aktywów. Nabywanie detalicznych obligacji skarbowych charakteruzuje się m.in tym, że:

  • sam wybierasz konkretny rodzaj obligacji (wszystkie rodzaje detalicznych obligacji skarbowych za chwilę opiszę),
  • obligacje detaliczne nie są notowane na żadnym rynku a ich ceny nie podlegają wahaniom,
  • każdego dnia w serwisie transakcyjnym widzisz jaka jest dzisiejsza wartość inwestycji i każdego dnia jest ona nieco wyższa niż w dniu poprzednim,
  • nie ponosisz żadnych opłat za zarządzanie ani opłat transakcyjnych,
  • możesz je kupić przez internet, bez wychodzenia z domu.

Za chwilę szczegółowo opiszę każdy rodzaj dostępnych dziś detalicznych obligacji skarbowych, pokazując ile da się na nich zarobić. Ale najpierw zobaczmy jakie ryzyka są związane z inwestowaniem w detaliczne obligacje skarbowe.

Detaliczne obligacje skarbowe – jakie niosą ze sobą ryzyka?

Dość często używam argumentu, że z punktu widzenia obywatela Polski – lokującego środki w PLN – detaliczne obligacje skarbowe są nawet bezpieczniejsze od lokat bankowych. Dlaczego używam takiego określenia?

Jak napisałem powyżej – inwestowanie w obligacje skarbowe polega w praktyce na udzielaniu pożyczki naszemu państwu. Jednym z najważniejszych ryzyk, z jakim musimy się tutaj liczyć, jest więc ryzyko kredytowe. Takie ryzyko polega na tym, że emitent obligacji może po prostu nie mieć pieniędzy, aby zapłacić odsetki i zwrócić nam pożyczony kapitał.

Obligacje korporacyjne – ryzyko

Gdy kupuję obligację korporacyjną, wyemitowaną przez firmę, upadek firmy oznacza, że stracę większość zainwestowanego kapitału. Dlatego wiele takich obligacji – szczególnie tych o wysokim oprocentowaniu – jest znacznie bardziej ryzykownych, niż wydaje się osobom lokującym w nich kapitał. To ryzyko materializuje się zwykle w okresach spowolnienia gospodarczego, gdy emitentom spadają przychody.

Lokata bankowa – ryzyko

Gdy zakładam lokatę bankową, to groźna dla moich pieniędzy może być upadłość banku. W Polsce działa jednak system rekompensat w postaci Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Gdy upadnie mały bank, pieniądze wypłaci BFG. Gdy upadnie duży bank, pieniędzy w BFG zabraknie, więc ostatecznie i tak trzeba będzie sięgnąć do budżetu państwa. Sposób działania BFG wraz z informacją na temat tego, jak działa cały system i ile jest w nim pieniędzy, opisałem dokładnie w artykule: Czy Twoje pieniądze w banku są bezpieczne? Jak działa BFG?

Ostatecznie zatem – lokując środki w banku – i tak z tyłu głowy liczysz na to, że w razie czego pieniądze odda Ci państwo. Istnieje tu jednak kwotowa granica gwarancji: 100 tys. euro.

Gdy kupuję detaliczne obligacje skarbowe, państwo jest moim bezpośrednim dłużnikiem i to ono odpowiada za spłatę takiego zadłużenia. Jakie jest prawdopodobieństwo upadłości państwa? W mojej ocenie jest ono raczej niższe, niż prawdopodobieństwo upadłości banku – od 1995 r. upadło 5 banków komercyjnych, 91 spółdzielczych i 11 SKOK-ów. Jeżeli więc czujesz się komfortowo trzymając pieniądze w banku, przynajmniej ten sam poziom komfortu powinien Ci towarzyszyć przy inwestowaniu w detaliczne obligacje skarbowe.

Czy państwo może nie wykupić swoich obligacji?

Jak najbardziej. Tylko w okresie 100 lat – od 1915 do 2015 r. – w światowej gospodarce mieliśmy do czynienia ze 189 przypadkami, w których 80 krajów nie było w stanie wykupić swoich obligacji, a niektóre bankrutowały wielokrotnie (źródło). Należy jednak zaznaczyć, że dotyczyło to przede wszystkim niemożliwości spłacenia zadłużenia zaciągniętego w walutach obcych, czyli spłaty zadłużenia wobec innych krajów. W takiej sytuacji znalazła się np. Polska, która ogłosiła niewypłacalność w 1981 r. nie będąc w stanie spłacić długów zaciągniętych w czasach PRL.  

Nieco inaczej wygląda sytuacja dotycząca zadłużenia we własnej walucie. Tutaj o bankructwo o wiele trudniej, a to dlatego, że:

  1. w praktyce sami spłacamy ten dług płacąc podatki,
  2. w razie konieczności złotówki zostaną „dodrukowane” przez bank centralny.

Oczywiście będzie się to wiązało z wysoką inflacją oraz gwałtownym osłabieniem złotówki wobec innych walut. Ale w takiej sytuacji identyczne ryzyko będzie przecież dotyczyło też naszych złotówek na depozycie bankowym.

A czy może się zdarzyć sytuacja, w której państwo nie wykupi detalicznych obligacji skarbowych denominowanych w PLN? Tak. Może się to zdarzyć na przykład w sytuacji, w której dojdzie do zmiany ustroju politycznego. Politycy ogłoszą wtedy „nowe państwo” i stwierdzą, że nie honorują żadnych zobowiązań „starego państwa”. Coś podobnego wydarzyło się w Polsce, gdy PRL odmówiła wykupienia obligacji skarbowych wyemitowanych przed II Wojną Światową. Oznaczałoby to totalną katastrofę naszych finansów publicznych i osobistych.

Tego typu scenariusze działają oczywiście na wyobraźnię i z pewnością wiele osób – obserwując ciągle rosnący dług publiczny Polski – może obawiać się obligacji skarbowych. Jak wysokie może być jednak prawdopodobieństwo takiego rozwoju wypadków?

Moja – w pełni subiektywna – estymacja tego prawdopodobieństwa jest taka, że w perspektywie kolejnych kilkunastu lat jest ono niższe od 1%. A skoro tak, to obstawiam scenariusz o prawdopodobieństwie powyżej 99% i z pełnym spokojem inwestuję w obligacje skarbowe. Gdy w grę wchodzą pieniądze, ryzyko występuje zawsze, jednak w przypadku detalicznych obligacji skarbowych, to ryzyko jest bardzo niskie.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej poszczególnym obligacjom skarbowym.

Obligacje skarbowe 10-letnie, czyli EDO

Zaczynam od obligacji 10-letnich, ponieważ są one dostępne dla każdego i – moim zdaniem – świetnie sprawdzą się w bardzo wielu przypadkach. W styczniu tego roku wykupione zostały moje obligacje, które kupiłem w roku 2009. Ich oprocentowanie w poszczególnych latach kształtowało się w następujący sposób:

Obligacje skarbowe 10-letnie oprocentowanie tabela

Te procenciki – szczególnie pod koniec – nie robią większego wrażenia, prawda? Ale łączna stopa zwrotu, jaką zrealizowałem na tych obligacjach w ciągu 10 lat wyniosła nieco ponad 60%. Każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje wart był po 10 latach 1601,30 zł:

Tabela - wykup obligacji skarbowych po 10 latach, zysk

Żeby nie było tak różowo od razu napiszę, że oczywiście na zakończenie został pobrany podatek Belki od zysku z obligacji, więc stopa zwrotu netto wyniosła 48,7%, a warunki oferowane przez dziś dostępne 10-latki są nieco gorsze. Marża przy tych obligacjach wynosiła bowiem 2,75%, a dziś wynosi 1,5%, o czym za chwilę. Tak czy inaczej – mamy gwarantowany przez Skarb Państwa konkretny zysk, bez konieczności latania pomiędzy bankami w poszukiwaniu kolejnej promocji. Wiele osób jest zachwyconych, gdy mają gwarancję kapitału. Tutaj mamy praktycznie do czynienie z gwarancją zysku.

Postaram się teraz dokładnie wyjaśnić, w jaki sposób działają 10-letnie obligacje skarbowe, abyś mógł z nich korzystać w sposób w pełni świadomy. Są one oznaczone konkretnym symbolem. Te, które możesz nabyć dzisiaj, mają symbol EDO0329, który oznacza:

Obligacje EDO czy warto

Zostaną one zatem wykupione w marcu 2029 r. „Człowieku, ale kto chce zamrażać pieniądze na 10 lat?!” – być może zapytasz. Spokojnie! Co prawda obligacje są 10-letnie, ale możesz w każdej chwili przedstawić je do przedterminowego wykupu i w ciągu kilku dni pieniądze wrócą na Twój rachunek bankowy. Ale po kolei.

Obligacje skarbowe EDO jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (marzec 2019 r.) stopa oprocentowania dla pierwszego roku wynosi 2,7%.

Obligacje Skarbu Państwa indeksowane inflacją

Oznacza to, że przez kolejnych 12 miesięcy każdego dnia na swoim rachunku rejestrowym będziesz obserwował, jak rośnie wartość Twojej inwestycji. Będzie ona codziennie powiększana o 2,7% / 365, czyli o wartość dziennych odsetek (w roku, w którym jest 365 dni). Nie oznacza to jednak, że odsetki każdego dnia są doliczane do kapitału. Kapitalizacja następuje dopiero na zakończenie roku – zatem efektywna stopa zwrotu w pierwszym roku wyniesie dokładnie 2,7%. Jeśli wpłacisz 1000 zł, to po roku zrobi się z tego dokładnie 1027 zł.

Co dzieje się dalej? Począwszy od drugiego roku oprocentowanie obligacji jest ustalone na podstawie wzoru: inflacja + 1,5% marży. W praktyce oznacza to, że:

  • jeżeli będzie deflacja – oprocentowanie wyniesie 1,5%, czyli tyle, ile wynosi marża,
  • jeśli inflacja wyniesie 1% – obligacja w kolejnym roku będzie oprocentowana 2,5%,
  • jeśli inflacja wyniesie 2% – oprocentowanie obligacji wyniesie 3,5%,
  • jeśli inflacja wyniesie 5% – oprocentowanie obligacji wyniesie 6,5%.

I tak dalej. Czyli wybierając taką obligację masz gwarancję stopy zwrotu na poziomie 1,5 punktu procentowego ponad inflację. Na zakończenie każdego roku inwestowania w daną obligację na Twoim rachunku rejestrowym wydarzą się zatem dwie rzeczy:

  1. wypracowane w poprzednim roku odsetki zostaną dopisane do kapitału (nastąpi tzw. kapitalizacja odsetek),
  2. zostanie ustalone oprocentowanie obligacji na kolejnych 12 miesięcy według wzoru: inflacja + 1,5%.

Obligacje Skarbowe a podatek belki

A co z podatkiem od zysków kapitałowych? No właśnie – i tu kryje się kolejna cenna cecha takiej obligacji. Otóż pomimo kapitalizacji odsetek podatek Belki nie jest pobierany na zakończenie danego roku. Oznacza to, że w kolejnym roku pracuje cały pierwotnie wpłacony kapitał oraz 100% odsetek wypracowanych w poprzednim roku. To dodatkowo poprawia Twój wynik inwestycyjny. Podatek jest w praktyce odroczony aż do momentu wykupienia obligacji (czyli na 10 lat) lub przedstawienia jej przez Ciebie do przedterminowego wykupu.

Podatek odprowadzany jest za nas. Nie musimy wykazywać tych zysków w rocznym PIT-cie. Działa to tak jak w przypadku lokaty bankowej.

Na czym polega wcześniejszy wykup obligacji skarbowych?

Wiele osób rezygnuje z obligacji EDO właśnie dlatego, że obawiają się zamrażania swojego kapitału na długich 10 lat. Niepotrzebnie. W każdej chwili możesz zrezygnować z kontynuowania inwestycji i przedstawić swoją obligację do przedterminowego wykupu. Wadą takiej operacji jest jednak konieczność zapłaty tzw. opłaty za przedterminowy wykup.

Wysokość takiej opłaty wynosi 2 złote od każdej przedstawionej do przedterminowego wykupu obligacji, ale nie więcej, niż kwota zarobionych odsetek. Nominalna wartość jednej obligacji w momencie zakupu wynosi 100 zł.

Załóżmy, że wpłaciłeś 1000 zł nabywając 10 sztuk obligacji EDO. Po roku ich wartość – zgodnie z tym, co opisałem w punkcie o oprocentowaniu – wyniesie 1027 zł.  Jeśli zdecydujesz się na zakończenie inwestycji po 12 miesiącach, zostanie naliczona opłata likwidacyjna o łącznej wartości: 10 sztuk * 2 zł = 20 zł.

A zatem z 27 zł odsetek dla Ciebie pozostanie 7 zł. Ponieważ zakończyłeś inwestycję już na tym etapie, pobrany będzie także podatek od zysków kapitałowych w wysokości: 7 zł * 19% = 1,33 zł, a łączna wartość wypłaconych odsetek netto wyniesie zaledwie: 5,67 zł. Wniosek? Obligacje 10-letnie nie są z pewnością właściwym instrumentem, jeżeli masz pewność, że za rok będziesz potrzebować gotówki.

Są jednak dwa elementy, o których warto pamiętać:

  • gdybyś korzystał z lokaty bankowej i zerwał ją przed terminem, utraciłbyś 100% odsetek (wiele lokat ma takie zasady),
  • im później dokonasz przedterminowego wykupu, tym mniejsze znaczenie ma opłata za przedterminowy wykup, ponieważ jest ona ustalona kwotowo, a nie procentowo.

Obligacje skarbowe EDO ile w sumie można zarobić?

Myślę, że masz coraz większą świadomość, jak działają 10-letnie obligacje skarbowe EDO. Zobaczmy zatem, ile można na nich mniej-więcej zarobić. Oczywiście podanie dokładnego wyniku jest niemożliwe, bo dziś nie mamy pojęcia, ile wyniesie w przyszłości inflacja. Przygotowałem jednak dla Ciebie arkusz w Excelu, w którym będziesz mógł dokonać obliczeń dla własnych założeń i to dla każdej opisanej w tym artykule obligacji.

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 10 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

Tabela Obligacje EDO 10 lat - Obligacje skarbowe a lokata. Co się bardziej opłaca?

W praktyce stopy inflacji będą na różnym poziomie, a co za tym idzie – oprocentowanie obligacji również. Jeżeli masz ochotę, możesz w załączonym arkuszu wpisać osobną stopę inflacji dla każdego roku. Arkusz, o którym mowa, znajdziesz poniżej:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe EDO czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Intuicyjna odpowiedź brzmi „NIE”. Przecież obligacje – począwszy od drugiego roku – są oprocentowane  o 1,5 punktu procentowego ponad inflację. A jednak istnieje taka teoretyczna możliwość. Wszystko z powodu podatku Belki.

Załóżmy, że inflacja wyniosła w danym roku 3% a Ty zarobiłeś 4,5%, czyli 1,5 punktu procentowego ponad inflację. Jeśli zainwestowałeś kwotę 1000 zł, to zarobiłeś 45 zł odsetek. Jeśli w tym momencie zostanie naliczony podatek Belki, to „na rękę” zostanie Ci:

45 zł * 0,81 =  36,45 zł

W ujęciu netto zarobiłeś więc 3,64% a inflacja wynosiła 3% – zatem nie tylko uchroniłeś realną wartość pieniędzy, ale wypracowałeś realny zysk.

Co jednak będzie, jeśli inflacja urośnie do 8%?

W takiej sytuacji oprocentowanie Twojej obligacji wyniesie 9,5%, a Twój 1000 zł wypracuje 95 zł odsetek. Jeśli w tym momencie zostanie naliczony podatek Belki, to „na rękę” zostanie Ci:

95 zł * 0,81 = 76,95 zł

W ujęciu netto zarobiłbyś zatem 7,69% – czyli poniżej stopy inflacji w wysokości 8%! I to pomimo tego, że oprocentowanie jest liczone według wzoru inflacja + 1,5%. To mało intuicyjne, prawda?

Graniczna wartość inflacji, przy której realna stopa zwrotu wynosi 0% (czyli stopa nominalna wynosi dokładnie tyle, ile wynosi inflacja) w przypadku oprocentowania liczonego według wzoru inflacja + marża wynosi:

graniczna stopa inflacji = (81% / 19%) x marża

W przypadku „dziesięciolatek”, oznacza to, że jeśli inflacja wyniesie ponad 6,395% (czyli 4,2632 * 1,5%), to obligacje nie ochronią realnej wartości. A zatem lata, w których inflacja będzie na takim poziomie lub wyższym, będą latami, w których trudno jest mówić o „zysku powyżej inflacji”. W praktyce pobranie podatku będzie odroczone do momentu zapadalności obligacji, więc inflacja musiałby dłużej utrzymywać się na tak wysokich poziomach, by nasza inwestycja nie ochroniła realnej wartości. Biorąc pod uwagę cel inflacyjny NBP – taki scenariusz wydaje się również mało prawdopodobny.

Właśnie dlatego takie obligacje indeksowane inflacją uważam za świetne miejsce do lokowania tych środków, które mają stanowić bezpieczną część naszego portfela. Ja trzymam w nich m.in. sporą część funduszu bezpieczeństwa.

Ale może być jeszcze lepiej! Rzuć okiem na obligacje 12-letnie!

Obligacje skarbowe 12-letnie, czyli Rodzinne Obligacje Skarbowe ROD

Najbardziej atrakcyjne oprocentowanie dają obecnie obligacje 12-letnie. Te, które możesz kupić dziś, mają symbol ROD0331. Zobacz, co te literki i cyferki oznaczają:

Obligacje ROD czy warto

Obligacje będą wykupione w marcu 2031 r. 12 lat to mnóstwo czasu i może być Ci trudno podjąć dzisiaj decyzję o zamrożeniu oszczędności na tak długi okres. Na szczęście te obligacje także możesz w każdej chwili przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup jest identyczna jak w przypadku obligacji 10-letnich – wynosi 2 zł od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe ROD – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12. miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (marzec 2019 r.) oprocentowanie takich obligacji wynosi 3,2 % w skali roku:

Obligacje Rodzinne na 12 lat indeksowane inflacją dla 500+

 

W ciągu pierwszych 12. miesięcy wartość Twojej inwestycji będzie codziennie powiększana o naliczone w danym dniu odsetki, czyli 1/365 z  3,2% (w roku, w którym jest 365 dni). Kapitalizacja również następuje dopiero na zakończenie roku – więc efektywna stopa zwrotu w pierwszym roku wyniesie dokładnie 3,2%. Jeśli wpłacisz 1000 zł, to po roku na rachunku rejestrowym zobaczysz dokładnie z 1032 zł.

A ile zarobisz na obligacji w kolejnych latach? Począwszy od drugiego roku oprocentowanie obligacji jest ustalone na podstawie wzoru: inflacja + 2% marży. A zatem marża w tych obligacjach o 0,5 punktu procentowego wyższa. W praktyce oznacza to, że:

  • jeżeli będzie deflacja, to oprocentowanie wyniesie 2% – czyli tyle, ile wynosi marża
  • jeśli inflacja wyniesie 1% – obligacja w kolejnym roku będzie oprocentowana 3%
  • jeśli inflacja wyniesie 2% – oprocentowanie obligacji wyniesie 4%
  • jeśli inflacja wyniesie 5% – oprocentowanie obligacji wyniesie 7%

I tak dalej. Czyli wybierając taką obligację masz gwarancję stopy zwrotu na poziomie 2 punktów procentowych ponad inflację. W analogiczny sposób, jak to miało miejsce w przypadku obligacji 10-letnich, po każdym roku inwestowania na Twoim rachunku rejestrowym wydarzą się dwie rzeczy:

  1. wypracowane w poprzednim roku odsetki zostaną dopisane do kapitału (nastąpi tzw. kapitalizacja odsetek),
  2. zostanie ustalone oprocentowanie obligacji na kolejnych 12 miesięcy według wzoru: inflacja + 2%.

Nie możemy oczywiście zapomnieć o podatku od zysków kapitałowych. Podatek zapłacisz jednak dopiero w momencie  wykupu obligacji (czyli po 12 latach) lub przedstawienia jej do przedterminowego wykupu. Oznacza to, że w kolejnym roku pracuje cały pierwotnie wpłacony kapitał oraz 100% odsetek wypracowanych w poprzednich okresach. I to oczywiście dodatkowo poprawia stopę zwrotu.

Ile pieniędzy możesz zainwestować w obligacje 12-letnie?

Oprocentowanie obligacji 12-letnich jest na tyle atrakcyjne, że chętnie zainwestowałbym w nie większą część mojego portfela. Ale nic z tego.

Rodzinne obligacje oszczędnościowe ROD przeznaczone są wyłącznie dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”. I możesz w nie zainwestować tylko tyle pieniędzy, ile otrzymałeś dotychczas w ramach tego programu.

Obligacje skarbowe ROD- ile w sumie można zarobić?

Wiesz już jak działają 12-letnie obligacje skarbowe ROD. Zobaczmy zatem, ile można na nich zarobić.

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 12 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

Obligacje Skarbowe 500+ oprocentowanie - tabela

Oczywiście w praktyce stopy inflacji będą na różnym poziomie w różnych latach. W załączonym arkuszu możesz dowolnie zmieniać założenia. Każda zakładka w tym arkuszu to inny rodzaj obligacji, dlatego upewnij się, że dokonujesz obliczeń we właściwej zakładce:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe ROD – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Podobnie, jak w przypadku obligacji 10-letnich przy pewnym poziomie inflacji podatek od zysków kapitałowych pożre całą nadwyżkę ponad inflację. Ponieważ w przypadku 12-latek marża wynosi 2% w skali roku, to graniczna stopa inflacji wyniesie:

graniczna stopa inflacji = (81% / 19%) * 2% = 8,5264%

Dopiero poziomy inflacji wyższe od tej wartości będą oznaczały, że obligacje nie uchroniły całej realnej wartości kapitału. Ale nawet w takich latach mogą być one znacznie bardziej atrakcyjne od lokat bankowych. Wydaje się mało prawdopodobne, aby banki oferowały depozyty przekraczające inflację o więcej niż 2 punkty procentowe.

Właśnie dlatego wszystkie środki z 500+ inwestuję w obligacje 12-letnie.

6-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe ROS

Kolejnymi obligacjami przeznaczonymi wyłącznie dla beneficjentów 500+ są 6-letnie Rodzinne Obligacje Skarbowe. Te, które możesz kupić, dziś mają symbol ROS0325. Oznacza on oczywiście:

Obligacje ROS czy warto

Obligacje te będą wykupione w marcu 2025 r. Przed tą datą możesz je – za dodatkową opłatą – przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup wynosi 0,7 zł od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe ROS – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (marzec 2019 r.) oprocentowanie takich obligacji wynosi 2,8 % w skali roku:

Obligacje Rodzinne na 6 lat indeksowane inflacją dla 500+

Efektywna stopa zwrotu w pierwszym roku wyniesie dokładnie 2,8% a wpłacając 1000 zł na rachunku rejestrowym zobaczysz za rok dokładnie 1028 zł.

A ile zarobisz w kolejnych latach? Począwszy od drugiego roku oprocentowanie obligacji ROS wyniesie: inflacja + 1,75% marży.

Reszta działa identycznie, jak w przypadku obligacji 12-letnich i 10-letnich.

Ile możesz zainwestować w obligacje 6-letnie?

Rodzinne obligacje skarbowe ROS przeznaczone są wyłącznie dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”. I możesz w nie zainwestować nie więcej niż uzyskałeś z 500+. Oczywiście limit dla obligacji 12-letnich i 6-letnich jest wspólny. Jeśli otrzymujesz np. 500 zł co miesiąc, możesz przeznaczyć dokładnie tyle na zakup obligacji. Stać Cię zatem na zakup 5 sztuk obligacji. Możesz kupić 5 szt. ROD albo 5 szt. ROS. Możesz też swoje pieniądze podzielić i kupić np. 2 szt. ROD i 3 szt. ROS, itd.

Rodzinne obligacje skarbowe ROS – ile w sumie można zarobić?

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 12 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

Tabela oprocentowania Obligacji - wady i zalety inwestowania w obligacje skarbowe

Oczywiście możesz wprowadzić własne założenia, pamiętaj tylko o wybraniu zakładki dotyczącej właściwych obligacji:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe ROS – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Odpowiedź już znasz. Graniczna stopa inflacji wynosi w tym przypadku:

(81% / 19%)*1,75% = 7,46%

Powyżej tej wartości wkraczamy na obszary inflacji oznaczające realne „podgryzanie” naszego kapitału.

To teraz zobaczmy już ostatnią serię obligacji indeksowanych inflacją. Tym razem działają one w nieco odmienny sposób, ponieważ odsetki są wypłacane co roku.

4-letnie Indeksowane Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe COI

Obecnie  możesz kupić 4-latki o symbolu COI0323. Rozszyfrowanie symbolu wygląda tak:

Obligacje COI czy warto

Obligacje będą wykupione w marcu 2023 r. Przed tą datą możesz je również przedstawić do przedterminowego wykupu. Opłata za przedterminowy wykup wynosi 70 groszy od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe COI – jak są oprocentowane?

Przez pierwszych 12 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (marzec 2019 r.) oprocentowanie wynosi 2,4 % w skali roku.

Obligacje Skarbowe 4 lata indeksowane inflacją

W pierwszym roku Twój rachunek rejestrowy będzie rósł o odsetki w wysokości 2,4% / 365.

A co się wydarzy po pierwszym roku?

Tym razem sprawy potoczą się inaczej niż w przypadku wcześniej opisanych obligacji. Odsetki zostaną bowiem wypłacone na Twój rachunek bankowy. Oczywiście po uprzednim pomniejszeniu o podatek Belki.

Jeśli zainwestujesz np. 1000 zł, to po roku wartość rachunku wyniesie 1024 zł. Zarobione odsetki, czyli 24 zł zostaną pomniejszone o:

24 zł * 19% = 4,56 zł

Na Twój rachunek bankowy trafi zatem 19,44 zł

Co będzie dalej? W kolejnych latach pracować będzie tylko początkowo wpłacony kapitał (nie ma mechanizmu „odsetek od odsetek”). Oprocentowanie obligacji wyniesie: inflacja + 1,25% marży.

4-letnie Indeksowane Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe COI – ile w sumie można zarobić?

Przy założeniu, że w ciągu najbliższych 4 lat inflacja będzie na poziomie celu inflacyjnego NBP, czyli wyniesie 2,5% w skali roku, każdy 1000 zł zainwestowany w te obligacje zaowocuje następującymi wynikami:

Obligacje skarbowe notowania - tabela Obligacji 4-letnich

Oczywiście własne założenia możesz wprowadzić w arkuszu, który załączam dla Ciebie poniżej:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe COI – czy można zarobić mniej niż wyniesie inflacja?

Korzystając z wzoru, który już znasz (wzór na graniczną stopę inflacji) wychodzi, że obligacja nie ochroni swojej wartości, jeśli inflacja przekroczy:

5,33% (czyli 81% / 19% x 1,25%).

3-letnie Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu zmiennym TOZ

Jeżeli 4 lata to ciągle zbyt długi dla Ciebie termin, masz jeszcze do wyboru obligacje 3-letnie. Obecnie możesz kupić 3 latki o symbolu TOZ0322:

Obligacje TOZ czy warto

Obligacje będą wykupione w marcu 2022 r. Przed tą datą możesz je przedstawić do przedterminowego wykupu, ponosząc opłatę w wysokości 70 gr od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe TOZ – jak są oprocentowane?

Oprocentowanie 3-letniej obligacji TOZ zmienia się co pół roku. Przez pierwszych 6 miesięcy po dokonaniu zakupu takiej obligacji jest ona oprocentowana według stopy procentowej ogłoszonej w liście emisyjnym. Obecnie (marzec 2019 r.) jest to 2,2 % w skali roku.

Twój rachunek rejestrowy będzie, przez pierwsze 6 miesięcy, codziennie rósł o odsetki w wysokości 2,2% / 365. Po upływie 6 miesięcy otrzymasz przelew, ponieważ odsetki nie są kapitalizowane lecz wypłacane. To oznacza, że otrzymasz w sumie 6 przelewów, w tym na koniec 3-go roku inwestycji otrzymasz zarówno odsetki jak i zwrot kapitału.

Jeśli kupisz 10 obligacji TOZ za łączną kwotę 1000 zł, to na koniec pierwszego okresu odsetkowego – czyli po 6 miesiącach – zarobisz 11 zł odsetek (połowę z 2,2% ). Na rachunek bankowy wpłynie Ci 8,91 zł, bo odsetki zostaną oczywiście pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych.

A ile zarobisz na obligacji w kolejnych okresach odsetkowych? Od 7 miesiąca oprocentowanie obligacji będzie równe stopie WIBOR 6M. Aktualną wartość WIBOR 6M możesz znaleźć tu: https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor.

Dziś, 11 marca 2019 r., WIBOR 6M wynosi blisko 1,79%.

Obligacje Skarbowe 3-lata zmiennoprocentowe

3-letnie Obligacje TOZ – ile w sumie można zarobić?

Tutaj musimy zrobić założenie odnośnie wysokości WIBOR 6M. Załóżmy WIBOR 6M będzie przez kolejne lata utrzymywał się na poziomie około 2%. Wówczas nasze obliczenia wyglądałyby tak:

Obligacje skarbowe 2019 czy warto

Oczywiście możesz wprowadzić dowolne założenia w załączonym poniżej pliku:

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Dwuletnie  Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu stałym DOS

Kolejne detaliczne obligacje, w które możesz zainwestować, to obligacje 2-letnie. Symbol obligacje dostępnych obecnie to DOS0321 i oznacza on oczywiście:  

Obligacje DOS czy warto

Obligacje te będą wykupione w marcu 2021 r. Przed tą datą możesz je przedstawić do przedterminowego wykupu, za opłatą równą 70 groszy od każdej obligacji.

Obligacje skarbowe DOS – jak są oprocentowane?

Oprocentowanie 2-letniej obligacji DOS jest stałe w całym okresie. Oprocentowanie obligacji dostępnych dzisiaj wynosi 2,1% w skali roku.

Obligacje Skarbowe 2-lata stałoprocentowe

Po pierwszym roku nastąpi kapitalizacja odsetek i w drugim roku zarówno początkowy kapitał, jak i wpłacony kapitał, będą oprocentowanie 2,1% w skali roku.

A zatem – przy założeniu, że wpłacisz 1000 zł – za dwa lata wartość inwestycji wyniesie:

1000 zł (1,021)^2 = 1042,44 zł

Następnie od zarobionych odsetek zostanie pobrany podatek Belki, zatem na rękę otrzymasz:

42,44 zł * 0,81 zł = 34,38 zł odsetek

Tabela oprocentowania DOS 2 lata, obligacje skarbowe forum opinie

=> Pobierz kalkulator porównujący detaliczne obligacje skarbowe

Obligacje skarbowe 3-miesięczne OTS

I już na zakończenie tego wpisu – obligacje 3-miesięczne o stałym oprocentowaniu. W zasadzie nie mam tu o czym pisać, bo działają one identycznie, jak w przypadku lokat bankowych na 3 miesiące. Oprocentowanie dostępnych dziś obligacji wynosi 1,5% w skali roku.

Na taki okres bez problemu znajdziesz lokaty i konta oszczędnościowe o wyższym oprocentowaniu. Możesz je wygodnie odnaleźć w naszym rankingu lokat i kont oszczędnościowych.

Detaliczne obligacje skarbowe – gdzie i jak je kupić?

Najwygodniej jest nabyć te obligacje przez Internet. Po adresem www.obligacjeskarbowe.pl działa serwis w całości poświęcony tym obligacjom. Znajdziesz tam listy emisyjne każdej obligacji oraz wszelkie dodatkowe informacje, niezbędne do rozpoczęcia inwestowania.

Samego zakupu obligacji skarbowych dokonuje się poprzez otwarcie rachunku rejestrowego w Domu Maklerskim PKO BP (to jedyna instytucja, którą państwo upoważniło do prowadzenia tego rejestru). Procedura jest bardzo zbliżona do otwierania lokaty czy konta oszczędnościowego.

Wchodzisz na stronę: www.zakup.obligacjeskarbowe.pl, pod okienkami do logowania wybierasz opcję Nie dokonywałem wcześniej zakupu obligacji przez Internet i reszta jest już prosta. A na pewno zbyt prosta, bym trwonił Twój czas na jej opisywanie.

No dobrze. To tyle na dziś. Mam nadzieję, że dzisiejszy artykuł przybliżył Ci sposób funkcjonowania detalicznych obligacji skarbowych, które – moim zdaniem – są ciągle niedocenianą formą lokowania kapitału. Szczególnie atrakcyjne są obligacje 10-letnie oraz te dostępne dla beneficjentów 500+ (ROD i ROS). Ulokowanie pieniędzy w ten sposób pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu, który normalnie tracimy na poszukiwanie atrakcyjnych lokat, a bezpieczna część portfela inwestycyjnego ulokowana w takich papierach w świetny sposób ten portfel stabilizuje.

Daj znać w komentarzu, czy takie artykuły, w których pokazuję i dokładnie wyjaśniam działanie pewnych produktów, są dla Ciebie pomocne. Miłego dnia! 🙂

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 11 924 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca.

Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który: Zdjęcie autora

w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Sprawdź szczegóły

Podziel się:

Komentarze169 komentarzy

  1. Niby ściana tekstu ale czyta się szybko.

    Ja jednak nie zdecyduję się na obligacje, wolę giełdę 🙂

      • Nie bądźmy tacy stereotypowi, nie każdy inwestor chce mieć część bezpieczną portfela. Może Rafał jest takim typem inwestora jak np. Jesse Livermore? 😉

        • Właśnie poczytałem w Wikipedii kim był Jesse Livermore. Bardzo ciekawy życiorys i podejście do ryzyka, smutny koniec…
          Zostanę przy portfelu z bezpieczna częścią.

          • Pozwolicie Panowie, że dołącze się do dyskusji. Przede wszystkim gratuluję kolejnego świetnego tekstu.
            Zarówno rozumiem podejście inwestycyjne Marcina jak i Twoje Rafał ( może bardziej spekulacyjne ;-).
            Na rynku jestem już jakiś czas. Gdy zaczynałem uważałem, że bezpieczną część portfela to mają tylko ludzie którym brak odwagi. Ja przecież “jadę na ostro”. Za takie podejście zapłaciłem sporo, zarówno finansowo jak i emocjonalnie.
            Nigdy nie zapomnę tego wiecznego spoglądania na notowania czy zarabiam czy może tracę ( co najważniejsze pożyczone od banku pieniądze). Przecież każda kolejna transakcja musiała być wyższa od poprzedniej, aby pokryć wcześniejsze straty. Gdy zarabiałem to twierdziłem że to ja wygrywam, gdy przegrywałem winni byli wszyscy inni tj. analitycy, komentatorzy, eksperci itp. Twierdziłem, że obligacje to moja babcia i dziadek mogą sobie kupić, ja przecież “jadę ostro” ;-).
            Otrzeźwienie przyszło w momencie gdy otrzymałem PIT z Biura Maklerskiego, a do tego raty pożyczki do spłacenia. Stwierdziłem, że polska giełda to jedno wielkie oszustwo. Pomyślałem, że “banksterzy” znaleźli naiwnego, czyli mnie, którego nacigągneli na kasę.
            Po paru dniach tak bolało, że postanowiłem że zrobię wszystko by odzyskać te pieniądze. Ale tym razem zrobię to mądrze. Zdobywałem wiedzę min.Marcin z Twojego bloga.Zdania twierdzące w mojej głowie zmieniłem na pytające. Czytając pierwsze książki makroekonomiczne mialem wrażenie, że czytam tekst po chińsku 😉 Po kilku latach nauki przekonałem się, że świat rynków finansów, makroekonomii jest tak ciekawy i emocjonujący.
            Obecnie nie posiadam już żadnych długów, wyrwałem wszystko co straciłem.
            Obecnie 7-8 procent w stosunku rocznym jest akceptowalnym wynikiem, śpię spokojnie. Nie walczę z rynkiem. Spadki rynku nie robią na mnie żadnego wrażenia.
            Marcin masz sto procent racji. Dywersyfikacja, część bezpieczna to podstawa. Jak mówi stare powiedzenie ;” Nie mów mi ile mogę zarobić, powiedz ile mogę stracić”. Wszyscy wielcy inwestorzy najpierw myślą o tym żeby nie stracić, a zyskach myślą w drugiej kolejności.
            Obecnie w dywersyfikuję także obligacje następująco :
            – obligacje długoterminowe – powyżej 5 lat,
            – obligacje krótkoterminowe – poniżej 5 lat ( w tym TIPSY),
            – obligacje rynków rozwiniętych ,
            – obligacje rynków wchodzących.

            Przepraszam za ten przydługi tekst, ale mam wiele historii z mojego doświadczenia inwestycjo – oszczędnościowego, które potwierdzają że dywersyfikacja i część bezpieczna portfela to podstawa długoterminowych inwestycji i pomnażania kapitału. Na dłuższą metę łapanie dołków i szczytów, przewidywanie zachowania rynku nie daje wyniku. Powoduje jedynie stratę, nerwy i bezsenność 😉

      • Hej, wybacz, że tak długo ale zapomniałem tu zajrzeć.

        Nigdzie nie napisałem, że na część bezpieczną. Mam oszczędności, poduszkę itd. Jeśli straciłbym nawet 100% kasy na giełdzie nic by się nie stało. Na pewno byłaby wielka szkoda ale przeżyłbym to bez problemu.

        Do tego mój portfel giełdowy jest podzielony i na akcje bezpieczniejsze i te bardziej spekulacyjne, choć kilka z nich okazało się strzałem w dziesiątkę na długi termin.

        Jasne że na paru spółkach wtopiłem ale to koszt nauki na własnej skórze. Nie zamknąłem jeszcze roku na minusie. Ważne by wiedzieć kiedy odejść od stołu.

  2. KnownAs Sasiu

    Hej Marcin,

    Skoro po roku-cytujac “zostanie ustalone oprocentowanie obligacji na kolejnych 12 miesięcy według wzoru: inflacja + 2%” to mam rozumieć że wysokość inflacji będzie ustalona na cały rok na poziomie z tego dnia? To oznaczaloby że przy nagly wzrot inflacji po tym punkcie w czasie spowoduje straty w kapitale. Dobrze to zrozumiałem?

      • KnownAs Sasiu

        ROD0331: W marcu 2020 inflacja=2.5%+marża=2% daje oprocentowanie calkowite 4.5% W marcu nastepuje ustalenie wysokości inflacji na nadchodzący rok? A w kwietniu inflacja zaczyna wzrastać i tak przez kolejne miesiące.

        • Ok, rozumiem. Tak – przez rok oprocentowanie się nie zmieni. Ale potem, w kolejnym roku, zostanie uwzględniony wzrost inflacji w poprzednich 12 miesiącach, więc kolejne oprocentowanie będzie odpowiednio wyższe.

          • Ale ja dalej nie rozumiem. Myślę, że known as sasiu pytał jak to jest możliwe, że obligacje EDO kupione w różnych miesiącach tego samego roku mogą się kolosalnie różnić w zysku na koniec okresu oszczędzania???

            W tym celu zrobiłem swoją analizę obligacji EDO, których wykup przypada/ł na okres od stycznia 2018 tzn EDO 0118 do grudnia 2019 tzn EDO 1219.

            Na stronie obligacjeskarbowe.pl można filtrować tzw tabele odsetkowe. Mam dwa pytania:
            1) Jak to jest możliwe, że obligacje EDO0119 w ostatnim 10tym okresie dały zysk 5,25% a obligacje z kilku miesięcy potem tzn EDO0519 tylko 4,05%. Jak na obligacje różnica 1,20% w zyskowności jest KOLOSALNA!
            2)Jak to jest możliwe, że rząd podaje tabele odsetkowe na obligacje, których termin zapadalności jeszcze nie upłynął? Np EDO1019 4,75% a EDO 1219 4,55?
            Dlaczego to wzrasta w październiku 2019 kiedy w maju realnie wypłacili tylko 4,05%? Dlaczego to znowu spada grudniu do 4,55%?
            “Wartości skumulowanych odsetek w dziesiątym okresie odsetkowym (od 1 grudnia 2018 r. do 1 grudnia 2019 r.) od jednej emerytalnej dziesięcioletniej obligacji skarbowej o terminie wykupu 01.12.2019 r
            Oprocentowanie obligacji w dziesiątym rocznym okresie odsetkowym wynosi 4,55 % w skali roku”
            http://www.obligacjeskarbowe.pl/tabela-odsetkowa/?table_id=12114
            Temat obligacji skarbowych właściwie nigdzie nie jest poruszany. Oczywiście banksterom jest on nie na rękę bo i tak EDO bije na głowę wszelkie depozyty.
            Byłbym wdzięczny za rozwianie moich wątpliwości.
            Możliwe też, że jestem aż tak tępy że nie rozumiem co przedstawiają te tabele odsetkowe – w takim razie niech ktoś mnie oświeci 🙂

          • Hej Jerzy,

            Obligacje EDO są oprocentowane wg wzoru: wskaźnik inflacji GUS + marża.
            Marża jest STAŁA przez 10 lat dla danej serii obligacji, ale może być INNA dla kolejnych serii obligacji.

            Czyli obligacje w danym roku mogą się różnić tym, że np. rząd w styczniu chce takich papierów sprzedać więcej, więc proponuje wyższą marżę, a w czerwcu tego samego roku może juz proponować papiery z niższą marżą.

            Obligacje EDO0119 – wyemitowane były w styczniu 2009 i sprzedawane były z marżą 2.75% ponad inflację.
            Dziś dostępne obligacje – czyli EDO0729 są emitowane już tylko z marżą 1,5% ponad inflację.

            To może być pierwsze źródło różnic.

            Drugie – o które właściwie pytasz – wynika z tego, że w każdym miesiącu wskaźnik rocznej inflacji jest nieco inny.
            Porównując EDO0119 z EDO0519 (obydwie serie miały marżę 2,75%, jesli dobrze pamietam) nie ograniczaj się zatem do jednego okresu. Sprawdź łączną rentowność dla 10-lat.

            Na przykład – W styczniu 2010 inflacja mogła być wyższa niż w maju 2010.
            Za to rok później – w styczniu 2011 mogła być niższa niż w maju 2011.
            W ten sposób różnice w inflacji się “znoszą”

            Wylistuj sobie wskaźniki rocznej inflacji za 10 lat:
            (1) styczeń do stycznia – od 2009 do 2019
            (2) maj do maja – od 2009 do 2019
            Zobaczysz wtedy, że choć w danym roku się różnią, to summa summarum skumulowana inflacja za 10 lat jest niemal na identycznym poziomie.

            To, że tabele odsetkowe są publikowane z wyprzedzeniem wynika z faktu, że oprocentowanie obligacji ustalane jest z góry na 12 miesięcy. Można zatem obliczyć wartość odsetek na 12 miesięcy do przodu.

      • Sasi chodzi o to, że inflacja jest mierzona w miesiącu poprzedzającym naliczenie odsetek i wynik ten nie jest korygowany w przypadku wzrostu inflacji w kolejnych miesiącach. Jeśli odsetki mamy naliczane w Grudniu, bierze się pod uwagę inflację z Listopada – jeśli jednak w międzyczasie inflacja wzrośnie, a potem spadnie, to nie będzie to wzięte pod uwagę, lecz znowu zostanie zmierzona inflacja listopadowa w kolejnym roku. Wtedy faktycznie będzie strata. Inna sprawa, że inflacja może potem spaść i będzie większy zysk, zatem długoterminowo będziemy na plusie.
        Oczywiście piszę o obligacjach indeksowanych inflacją – “trzylatki” od kilku lat są nieopłacalne, ponieważ WIBOR zależy od stóp procentowych, które są w tym momencie bardzo niskie.
        Pozdrawiam.

        • Cześć Ppp,
          dodam tylko, że taki “rozjazd” trwa co najwyżej rok, bo w kolejnym wskaźnik rocznej inflacji za dany miesiąc musi odbić.
          Dlaczego?
          Załóżmy, że w lutym 2020 roczna inflacja wyniesie 2%, a w marcu 3%.
          Gdyby taka dysproporcja utrzymywala się np. przez 10 lat (w marcu inflacja wyższa, nioż w lutym) to nagle w marcu 2030 ceny musiałyby podskoczyć o 10,4% w stosunku do lutego 2030 (to jest ta “kumulacja” róznicy, która w praktyce nie jest możliwa).

          Co do atrakcyjności 3-latek – pełna zgoda.

          Mój obecny ranking obligacji detalicznych – od najatrakcyjniejszych do najmniej atrakcyjnych, wygląda tak:

          (1) ROD
          (2) ROS
          (3) EDO
          (4) COI
          (5) DOS
          (6) TOZ
          (7) OTS

          Ta kolejność może się oczywiście zmieniać w zależności od oczekiwań co do stóp procentowych.

      • Jeśli inflacja idzie szybko w górę to marża na obligacjach rzędu 1,5% lub 2% nie zapewni ochrony kapitału. Mieliśmy takie lata w przeszłości.

        • Lalika, w przypadku marży 1,5% inflacja musiałaby wynieść 6,42% (wyliczenia w tekście). Osttani raz była na tym poziomie 18 lat temu, w roku 2001, przed wstąpieniem Polski do UE.

          Pytanie dodatkowe: jak będą oprocentowane wtedy depozyty bankowe? Więcej niż 1,5% ponad inflację?

  3. Bardzo cenne informacje. Szczerze mówiąc osobiście bałem się właśnie zamrożenia gotówki, a jakoś nie miałem nigdy motywacji, żeby ten temat podrążyć. Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak podświadomie ten instrument finansowy wydawał mi się mało atrakcyjny, a okazuje się, że może być zupełnie odwrotnie.

    Coś mi się jeszcze kojarzy, że można obligacjami Skarbu Państwa handlować na rynku wtórnym. Czy coś Ci wiadomo na ten temat? Czy można w ten sposób potencjalnie zwiększyć zyski z obligacji?

  4. Kiedyś zastanawiałem się jaki najlepszy miesiąc jest na zakup 10 letnich obligacji. Np. Ceny rosną pod koniec roku, w sezonie śwątecznym, szybciej niż w innych kwartałach. Nie zbalazłem jednak takiej zależności, więc chyba nie ma co się spinać i szukać idealnego miesiąca tylko co miesiąc coś dokładać.
    Jedyne co mi się nie podoba w obligacjach 12-letnich to fakt, że wykupowane będą proporcjonalnie do ich kupowania. To znaczy, że nie można będzie dzieciakom zrobić dużej wypłaty np. po maturze, po studiach. Będzie trzeba kombinować z datami i kupować papiery o szybszej zapadalności. Ja dziś mam córki 2,5 i 4, więc jeszcze 3-4 lata nie bedzie problemu, ale później…
    Mam tylko nadzieję, że to 500 Plus nie wywróci naszego budżetu za parę lat.

    • Cześć Jakub, ja też nie znalazłem “idealnego miesiąca” 🙂 Jeśli np. w marcu 2020 będzie niższa, niż w pozostałych miesiącach tego roku, to w 2021 w marcu będzie odpowiednio wyższa. W przeciwnym razie – z każdym kolejnym rokiem – następowałaby kumulacja inflacji w “najlepszym miesiącu”.

      • Marcin,
        Definicja inflacji ze strony obligacji jest następująca: “inflacji w danym roku (stopa wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych, przyjmowana dla 12 miesięcy i ogłaszana przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w miesiącu poprzedzającym pierwszy miesiąc danego okresu odsetkowego), w przypadku ujemnej stopy inflacji do ustalania oprocentowania brana jest wartość zerowa.” Sprawdziłem jeszcze na szybko CPI na stooq i wychodzi, że w ciągu ostatnich 10 lat w IV kw. inflacja r/r rosła w 5/10 lat, ale też nie zawsze była najwyższa w skali roku i na koniec kwartału. I kw. też wygląda obiecująco, ale inflacja była wyższa tylko w 3/10. Trzeba pamiętać jednak, że realnie inflacja rosła tylko na przełomie 2010/2011 i 2016/2017, a pozostałych latach CPI była w trendzie spadkowym.
        Dzięki za ten artykuł. Akurat wczoraj pisałem do Ciebie wiadomość ws. bezpieczeństwa oszczędzania właśnie w obligacjach skarbowych. Przekonałeś mnie i będę tam lokował 500+ oraz większą część funduszu bezpieczeństwa. Mam dosyć skakania po bankach w poszukiwaniu najlepszej oferty. Jak do oprocentowania doliczy się koszt czasu poświęconego na poszukiwanie i zabawę z przenoszeniem co 3 miesiące, to często przestaje to być opłacalne.
        Swoją drogą koszt własnego czasu to ciekawy temat na jakiś wpis. Ja wyliczyłem, że godzina mojej pracy jest warta 50 zł i to jest moje kryterium dla decyzji “zlecić czy zrobić samemu”. Oczywiście nie uwzględniam tu czasu spędzonego z rodziną, poświęconego na odpoczynek, rekreację, samodoskonalenie i DIY. To moją inspiracją jest 4-godzinny tydzień pracy Tima Ferrissa.

  5. Wykonales Marcin kawal dobrej roboty.
    Ja ze swej strony analizowalem temat tych 10 i 12latek juz dawno ale zrezygnowalem gdyz mam obawy czy Panstwo nie manipuluje danymi o inflacji zanizajac jej wartosc co w efekcie nigdy nie da nam faktycznej wygranej ?
    Bylbym ciekawy Twojej opinii ?

    • Hej Michał, nie mam takich obaw. Nawet jeśli wskaźnik byłby jakoś zaniżany, nie da się tego raczej robić na dłuższą metę. Poza tym – i tak na tle altertnatyw – te obligacje są po prostu atrakcyjne. Od lat jestem zadowolony z tego, jak pracuje ta część mojego portfela.

  6. Część. Obligacje wydają się całkiem niezła i bezpieczna inwestycja szczególnie w długiej perspektywie czasowej. Nie zastanawia cię jednak dlaczego obligacje 12 i 6 letnie są limitowane tylko do kwoty wpłaconej w ramach 500+? Wygląda to trochę tak: zabierzemy wam w podatkach kilkadziesiąt procent tego co wypracowaliście, jeśli macie dzieci oddamy wam po 500 na każdego, ale w sumie czemu nie dacie nam tego zpowrotem na kilka lat, obiecujemy oddać jeszcze więcej – z podatków które zapłacicie za kilka lat (pewnie większych). Nie mówię, że to się nie opłaca i sam nie skorzystam, ale to nie jest trochę kręcenie się w kółko dla samego krecenia? Jaki twoim zdaniem jest powód tego że z 6 i 12 latek można korzystać tylko z pieniędzy 500+, patrzyłeś na to pod tym kątem? I jeszcze czy nie czujesz pewnego dyskomfortu moralnego że pożyczasz pieniądze państwu? Wiem że biznes jest biznes, ale jeśli nie zgadza się z kierunkiem rozwoju polityki to używanie obligacji to kredytowanie działań których się nie popiera. Takie dylematy trochę ponad finansowe.
    PS. Właśnie czytam serie o IKE, doskonała robota, wiele ułatwia.
    Pozdrawiam.

    • Cześć Jan S, tak – to jest trochę “kręcenie się w kółko” z punktu widzenia budżetu państwa. Słuszna obserwacja.

      Co do pytania – nie, nie mam żadnych dylematów moralnych inwestując w obligacje, podobnie jak nie mam żadnych dylematów moralnych płacąc podatki.

      Zakladam, że moje pieniądze idą na służbę zdrowia i drogi 😉

      • Tak, dylemat moralny to może zle okreslenie. Jednakże czy taki wbudowany mechanizm obronny dla państwa przed wpłata zbyt dużego zysku nie jest… absurdalny? Pierwszy raz widzę jak naprawdę dzialaja obligacje z tym podatkiem.

        Założenie o podatkach naiwne, ale z mrugnieciem oka i na pewno z takim jesteś zdrowszy. Pytanie tylko do jakiej ich wysokości można takie mieć 😉

  7. Jeśli ktoś chce w obligacje większe kwoty wrzucać, to warto podzielić je na mniejsze części np. po 1000 zł. W prypadku potrzeby skorzystania z jakiejś części pieniędzy, nie płacimy opłat od całości, ale tylko od kwoty, którą inwestujemy. 🙂

    • Dawid, można oczywiście podzielić, aby zbudować sobie tzw. “drabinkę zapadalności”. Dobry punkt.

      Natomiast przy wcześniejszym wykupie wskazujesz, ile sztuk obligacji chcesz w ten sposób wykupić. Możesz mieć 100 sztuk kupionych w marcu 2019, a w razie potrzeby wykupić w przyszłości np. tylko 5 szt. Reszta zarabia dla nas dalej.

  8. A jak owe 10-letnie obligacjie mają się do comiesięcznego inwestowania w Obligacje z oferty NN TFI ? Jeśli Ty Marcinie osobiście miałbyś wybrać pomiędzy tymi dwoma produktami to tak w pełni szczerze co to byłoby.
    Mówię o comiesięcznych wpłatach np 500 zł
    Dziękuję za szczerą wypowiedz

    • Hej Michał.
      Ciekawy temat…jak zwykle u Ciebie:)
      Kiedy planujesz kolejna czesc z cyklu IKE/IKZE? Sklad portfela, obecne przemyslenia, itp?
      Mysle,ze nie tylko ja ale rowniez osoby,ktore sa jeszcze przed wyborem beda zainteresowane.
      Pozdrawiam
      Irek

        • Witaj Marcin,
          Przepraszam za przejęzyczenie, wybacz:)
          To bardzo dobra wiadomość. W tym roku zamierzam uruchomić IKE/IKZE. Wiele moich znajomych rozważa tą opcje. Chętnie śledzimy Twoje poczynania. Z niecieprliwością cz
          Jeżeli będziesz wstanie wrzucić jakieś swoje przemyślenia i cenne wskazówki dla nowo otwierających, będzie to dodatkowy handicup dla nas.
          Pozdrawiam serdecznie

  9. Hej Marcin! Co sadzisz na temat wykorzystania tej klasy aktywów jakimi są obligacje skarbowe do budowania swoich oszczędności emerytalnych?
    Przygladales się/analizowales IKE obligacje?

  10. Cześć Marcin, zgodnie z przedstawionym przez Ciebie harmonogramem dziś miał pojawić się temat “Samochód na abonament? Na czym to polega i na ile się opłaca? “. Czy pojawi się on jeszcze?

    • Cześć Kamil, musiałem zamienić kolejność, ponieważ nie dotarła do mnie umowa od firmy oferującej tę usługę. Mam nadzieję opublikować tekst 25 marca, nie potrafię jednak zagwarantować, że otrzymam do tego czasu materiały niezbędne do analizy i publikacji.

  11. szczerze? wolę konta oszczędnościowe, procent nie mniejszy, nie ma utraty 2% za wcześniejszy wykup, , na blogu np. livesmarter jest opisany jak rolować w millennium żeby ciągle mieć nowe środki, więc nawet wystarczy tam mieć konto oszczędościowe plus w jakims innym banku żeby co 2-3 msc przerzucic na weekend środki (w sumie to nie wielki wysiłek zrobić przelew co kilka msc), , przy okazji czasem zdarzą się jakieś ciekawe promocje typu unilokata+1% CZY ciekawe lokaty np. w getinbanku i można zabrać stamtąd na jaki czas wtedy środki,

    • Jan, konta jak najbardziej są ok – sam z nich chętnie korzystam.
      Zrób sobie jednak excela i sprawdź po dwóch lub trzech latach, ile faktycznie wyciągasz z lokat po uwzględnieniu przerw w oprocentowaniu (wystarczy, że zsumujesz faktycznie zarobione odsetki). Dla mnie taka kalkulacja była dość “odkrywcza”.

      I nie uwzględniałem nawet w tych kalkulacjach kosztów swojego czasu.

      Jeśli udaje Ci się jednak wyciągać z kont więcej, to oczywiście obligacje nie mają w Twoim przypadku sensu. Ja nie dałem rady pobić 10-latek lokatami, ale być może byłem zbyt leniwy 😉

      • zrobie takie wyliczenia, w millennium 2,7% pewne od ponad 2 lat, wystarczy na 2-3 dni co mniej wiecej 3 msc wycofać środki i przelać gdzies na weekend, gdzies przez ten weekend leżą na niski procent, typu 0,8% na jakims ko w innym banku gdzie mam ror,
        w ostatnich latach przy częstszej deflacji na pewno to bylo korzystne,

        • Oferta Millenium jest git – pełna zgoda. Wydaje się jednak, że deflacja już raczej za nami. Czas pokaże…

          Cieszę się bardzo, że świadomie pomnażasz swoje oszczędności. Grunt, żeby nasze pieniądze się nie leniły 😉

    • Janie, zauważ, że opłata to nie 2%, a 2 PLN (max). Jeśli przedstawiłbyś obligacje do przedterminowego wykupu w np. 9.roku, a wartość narosłych odsetek wyniosłaby dajmy na to 60%, to wówczas owe 2 PLN to będzie 1,25% wartości obligacji.

  12. Cześć Marcin:)

    Świetny artykuł!
    Pytasz czy więcej takich? Oczywiście ,że tak:)
    Ps. Na koncie oszczędnościowym co miesiąc kapitał się zwiększa i np po roku procent jest naliczany od całości. Jak to wygląda przy obligacjach skoro co miesiąc masz pulę 500 zł?

    • Cześć Damian,

      po prostu w każdym miesiącu kupujesz inną serię obligacji. Mając np. 500 zł z Programu 500+ i kupując ROD, będzie to wyglądało tak:

      marzec 2019 – kupujesz 5 szt. ROD03331
      kwiecień 2019 – 5 szt. ROD0431
      maj 2019 – 5 szt. ROD0531

      I tak dalej. Symbole pokazują, kiedy te obligacje wygasają.

      Każda z tych serii będzie miała oprocentowanie podyktowane inflacją w poprzednich 12 miesiącach (zatem każda może mieć w przyszłym roku nieco inne oprocentowanie, w zależności od wskaźnika inflacji za poprzednich 12 miesięcy).

      • Cześć Marcin,

        To jeżeli za 5 lat (w 2024r.) kupię ROD z programu 500+ to one dopiero wygasną w 2036r.?
        Nie można dokupić do istnijącej już serii? Jeżeli w tym roku kupię obligację poraz pierwszy to nie można później do tej samej serii dokupywać kolejnych obligacji tak aby po 12 latach wyciągnąć wszystkie środki?

  13. Marcin, jak zwykle swietny artykul. Robisz swietna robote w zwiekszaniu swiadomosci finansowej Polakow :-). Uwazasz, ze lepiej inwestowac w 10-latki solo czy poprzez IKE w perspektywie emerytury? Niby w IKE odroczony podatek Belki, ale za to coroczne oplaty za prowadzenie IKE w PKO. Liczyles to kiedys co sie lepiej kalkuluje w perspektywie danego okresu czasu np. 20 lat, 30 lat? W sumie tylko tego mi zabraklo w tym artykule, jezeli ma byc “wszystko o obligacjach skarbu panstwa” :-). Pewnie jestes zdania, ze wykrecisz lepsze wyniki na innych instrumentach w IKE i szkoda marnowac kapitalu na obligacje, ale jestem ciekaw Twojej opinii :-). Pozdrawiam.

    • Hej Krzysztof, bardzo dziękuję 🙂

      W kwietniu dokładnie pokażę IKE Obligacje wraz z wyliczeniami (nie chciałem już przeginać z długością artykułu, a o samym IKE chcę sporo napisać).

        • Szkoda IKE na obligacje skarbowe. Z uwagi na brak podatku Belki l;epiej je wykorzystać na agresywną część portfela i prowadzić w formie rachunku maklerskiego.

      • Dziękuję za artykuł!
        A co myślisz o obligacjach dostępnych dla IKZE w ramach funduszy? Wspomniałeś, że to inny typ (nie są detaliczne) i ich wycena podlega wahaniom. Jeżeli spojrzeć na wyniki historyczne niektórych funduszy, to stopa zwrotu dla 10 lat oscyluje w okolicy 50%, zatem mniej niż dla 10 latek detalicznych (porównując do wspomnianej przez Ciebie stopy około 60%), no ale jest jeszcze zysk na podatku. Zatem wynik netto chyba wyszedłby podobny.

  14. hej, też to jakiś czas temu analizowałem i wnioski mam podobne do Twoich. Zabrakło mi jednak w tej analizie (a sam zrobić tego nie potrafiłem) scenariusza gdy kupujemy obligacje 10-letnie, a tu się nagle okaże że za 6 lat Polska będzie w strefie euro. Co wtedy?

    • To obligacje zapewne zostaną przeliczone na EURO i tyle.
      Inflacja zostanie zapewne w pierwszym miesiącu ustalona np. poprzez wykorzystanie kursu średniego sprzed roku, albo zostanie wykorzystany średni wskaźnik inflacji dla strefy euro na jeden rok po zmianie waluty.

      Potem już inflacja będzie liczona normalnie rok do roku (symbol waluty “skraca się” we wzorze na stopę inflacji i jest ona wyrażona w procentach).

      Ale wejście do strefy euro za 6 lat – przy obecnej niechęci polityków do tego – to scenariusz raczej odległy.

      Od 2004 roku rozważam te same dylematy 🙂 Szkoda prądu na takie analizy na tym etapie…

  15. Hej,
    Pytanie za 100 pkt 🙂 Jak będzie wyglądał zysk gdy nasze Państwo przyjmie walutę euro?

      • No nie do końca ponieważ zanim napisałem swoje pytanie nie było pytania kolegi 😉
        A jeśli chodzi o wejście waluty euro chodzi mi o to iż będzie przeliczane po słabym kursie 😉 Mając gotówkę kupuję euro sam po lepszym niż kurs NBP a przy dużych kwotach to spora różnica ….

  16. Krzysztof A.

    Świetny artykuł 🙂 Jedyne czego mi zabrakło to kwestia zamiany obligacji, więc pozwolę sobie uzupełnić – w przypadku każdych obligacji poza 3-miesięcznymi, ROS i ROD istnieje możliwość zamiany obligacji na nową emisję tych samych obligacji na preferencyjnych warunkach – 99,90zł zamiast 100zł. Nie jest to dużo, bo zaledwie 0.1% w skali całego czasu trwania inwestycji, ale zawsze coś.
    Pomysł na szybko – złożyć dyspozycję zamiany i natychmiast po jej realizacji dyspozycję przedterminowego wykupienia, nie widzę na stronie żeby wiązało się to z konsekwencjami w postaci dodatkowych opłat, a poprawia wynik inwestycji, ze względu na to że opłata za przedterminowy wykup nie przekracza odsetek. Potencjalnie z każdej wielokrotności 99.90zł w dniu zapadnięcia obligacji daje nam 100zł – zakładając 10 obligacji, które po odliczeniu podatku Belki dały kwotę 1598.4zł, możemy to zamienić na 16 obligacji, które potem sprzedajemy za 100zł za sztukę uzyskując sumarycznie 11.6zł więcej niż po prostu pozwalając na zapadnięcie obligacji. Coś przegapiam?

    • Krzysztof A.

      I odpowiadam sam sobie. Najwcześniejszy termin wykupu przedterminowego to 7 dni od zakupienia obligacji i ta sama reguła prawdopodobnie obowiązuje względem zamienionych obligacji. W takim układzie wystarczy znaleźć lokatę lub konto oszczędnościowe oprocentowane rzędu 1.9% w skali roku żeby przebić wynik kombinacji z zamianą i przedterminowym wykupem, czyli jest duże prawdopodobieństwo, że nie warto 🙂

    • Hej Krzysztof, dziękuję 🙂

      – aby po podatku Belki 16 obligacji miało wartość 1598,4 zł, musiałyby przynieść w ciągu 10 lat stopę zwrotu na poziomie 73,87%. To ambitne założenie 🙂

      – dyspozycję przedterminowego wykupu możesz złożyć najwcześniej 7 dni od dnia zamiany obligacji, a potem jeszcze czekać na wpływ środków,

      – od dyskonta musisz jeszcze odliczyć podatek Belki 🙂

      Skłoniłeś mnie jednak do wysłania pytania do DM PKO o następującej treści:

      “Chciałbym dopytać jeszcze o jeden szczegół związany z przedterminowym wykupem obligacji nabytych w drodze zamiany (z dyskontem).
      Czy takie obligacje można wykupić przed terminem?

      Moją wątpliwość wzbudził punkt w liście emisyjnym o takim brzmieniu:

      27. Dyspozycja przedterminowego wykupu nie może być złożona w przypadku złożenia dyspozycji realizacji świadczeń z tytułu obligacji w sposób, o którym mowa w ust. 19 pkt 3.

      Link do listu emisyjnego: http://www.obligacjeskarbowe.pl/media_files/20049c79-124b-4411-8327-325f0aa95bc6.pdf

      Dam znać, gdy otrzymam odpowiedź.

      • Krzysztof A.

        Errata do powyższych komentarzy – chodziło oczywiście o 1.6zł więcej, nie 11.6zł 🙂 I naknociłem w obliczeniach – dzieliłem zamiast pierwiastkować, stąd wyszło mi te 1.9% choć nijak mi się to nie zgadzało z intuicją. Żeby przy kapitale 1598.4zł osiągnąć 1.6zł odsetek w 7 dni oprocentowanie musiałoby wynieść 6.5%. No i faktycznie poleciałem z oprocentowaniem obligacji w skali 10 lat – za bardzo skupiłem się na okrągłych liczbach w celu pokazania idei.

        Czyli dochodzimy do tradycyjnego wniosku – trzeba przeliczyć indywiduanle przypadki na własną rękę i o to oprzeć decyzję (o ile w ogóle jest to możliwe, zgodnie z tym co zauważyłeś w liście emisyjnym). Dzięki za odpowiedź 🙂

      • I mam już odpowiedź z biura maklerskiego PKO BP:

        “W odpowiedzi na Pana wiadomość uprzejmie informuję, że obecnie wszystkie oferowane obligacje oszczędnościowe może Pan wykupić przedterminowo. Dyskonto nie stanowi przeszkody.”

        • Krzysztof A.

          Dzięki wielkie! Ostatnie pytanie odnośnie tego, co napisałeś:
          “– od dyskonta musisz jeszcze odliczyć podatek Belki 🙂”
          Czyli w opisanym przeze mnie scenariuszu po sprzedaży obligacji (pomijając już abstrakcyjne liczby) otrzymuję nie 1600zł, a 1598.4zł + 1.6zł*0.81= 1599.69zł?

          • Krzysztof A.

            Fakt, zaczyna to mieć potencjalny sens dopiero przy większych kwotach.
            Po podstawieniu do Twojego kalkulatora 1000 obligacji zamiast 10, wychodzi 137401.04zł z wykupu, pozwala to na zamianę na 1375 obligacji, zostaje 38.54zł reszty.
            Podatek od dyskonta: 1375*0.1zł*0.19 = 26.12zł
            Kwota za sprzedaż zdyskontowanych obligacji: 137500zł-26.12zł = 137497.38zł
            Całość po zakończeniu inwestycji: 137497.38zł+38.54zł = 137512.42zł – licząc oczekiwanie na zwrot środków 3 dni, jest to odpowiednikiem wrzucenia środków z wykupu na 10 dni na konto oszczędnościowe oprocentowane 3.6% w skali roku, więc faktycznie, warto tylko jeśli ktoś ma sensownie oprocentowane (2.7% lub więcej, zakładając że oferta nie ulegnie poprawie przez te 10 lat 🙂 ) konta oszczędnościowe i lokaty załadowane pod korek. Wtedy czemu by się nie schylić po dodatkowe 110zł (po uwzględnieniu inflacji – 86zł), za kilka kliknięć 😉 Ale to już każdego indywidualna decyzja i faktycznie przypadek brzegowy.
            Poza tematem liczbowym, w arkuszu (dzięki za jego udostępnienie!) wkradł się czysto kosmetyczny błąd – obligacje 10 letnie mają w nagłówku “OBLIGACJE RODZINNE 10 LETNIE (SYMBOL EDO)” – chyba miało być “EMERYTALNE”, nie “RODZINNE” 🙂

          • Hej Krzysztof, tak miało być oczywiście “emerytalne”. Dziękuję za wyłapania tego błędu. Było trochę dłubania przy tym arkuszu, ale zawsze staram się analizować swoje potencjalne inwestycje w podobny sposób. Pomyślałem, że taki arkusz przyda się Czytelnikom i zaoszczędzi im czas. Zamiast kombinować “ile to mniej więcej będzie”, najlepiej spojrzeć po prostu na liczby przy różnych scenariuszach 😉

  17. Marcinie, zaciekawiłeś mnie tymi obligacjami 12 letnimi dla środków z 500+. Czy w takiej sytuacji muszę co miesiąc kupować obligacje za taką kwotę jaką dostaję w ramach tego programu? Czy mogę np te środki przelać na osobne konto i raz w roku kupić obligacje za całą sumę? Analogicznie – czy jeśli mam je odłożone w innym miejscu, mogę teraz kupić za nie obligacje niejako wstecz?

    • Cześć Marcelina,

      Sama decydujesz ile obligacji i kiedy masz ochotę kupić.

      Dziś możesz zainwestować maksymalnie taką kwotę, jaka otrzymałaś od początku Twojego uczestnictwa w programie, zatem TAK, możesz “kupić wstecz”.

      W systemie po zalogowaniu widać maksymalną liczbę obligacji, które możesz kupić, bo “Wielki Brat” ma te informacje w systemie 🙂

      • Dzień dobry (Panie) Marcinie 🙂

        właśnie otrzymaliśmy pierwsze 500+
        Czy w ramach jednego ROD dokupować kolejne 5 sztuk obligacji co miesiąc?
        Czy trzeba zawsze to skumulować i wtedy zakładać kolejne ROD?

        Poszukuję bezpiecznego, ale też automatycznego sposobu na comiesięczne oszczędzanie tej kwoty.

        Bardzo dziekuję za bloga, podcast, książkę i (Pana/Twoją) obecność.
        Cenię ludzi, którzy w swojej pracy są profesjonalistami. Gratuluję – bardzo!

        • Hej Marta,
          ja dokupuję obligacje ROD co miesiąc.
          Zautomatyzować można to tylko częściowo. Możesz w banku zdefiniować stałe zlecenie, które będzie przelewać środki na rachunek pieniężny w DM PKO BP.
          Natomiast i tak trzeba się każdorazowo zalogować i złożyć przez internet dyspozycję zakupu rodzinnych obligacji skarbowych.
          Trwa to bardzo krótko – zajmuje około 60 sekund.

          • Dziękuję 🙂

            Teraz procedura jest dla mnie klarowna 🙂 To składnie dyspozycji zakupu może byc nawet przyjemne, bo wywołuje uczucie: “O, znów odlozyliśmy coś dla dziecka” 🙂

            Jeszcze raz dziękuję – nie spodziewałam się odpiwiedzi,a tu rzetelnie jak zawsze 🙂 Pozytywny szok 🙂

  18. Witam. A czy można spodziewać się poradnika dla osób, które chciałyby rozszerzyć swój portfel o obligacje skarbowe innych państw np. Japonii czy USA?

    • Nie inwestowałem nigdy bezpośrednio w takie papiery, a nie chciałbym opisywać samej teorii.
      Kiedyś sprawdzałem, czy warto kupić amerykańskie TIPS-y za moje dolary, ale opłaty i prowizje czyniły całe ćwiczenie nieopłacalnym. Jeśli kiedyś będę kupować takie papiery dla siebie i znajdę sensowny sposób, opiszę to oczywiście.

  19. Marcin,

    Analizowałeś może kiedyś nasz dług rządowy ale denominowany w innych walutach (USD, EUR)?

  20. “Co jednak będzie, jeśli inflacja urośnie do 8%?
    (…)
    W przypadku „dziesięciolatek”, oznacza to, że jeśli inflacja wyniesie ponad 6,395% (czyli 4,2632 x 1,5%), to obligacje nie ochronią realnej wartości.”

    Marcinie, liczyłeś to dla jednego roku. Mnie jednak wyszło (zakładając taką inflację przez cały czas trwania EDO), że na dzień wykupu i tak będziemy na plus (pierwszy rok dla uproszczenia liczyłem tak samo jak pozostałe). Mniej niż inflacja zarobimy, gdy jej średnioroczna wartość przekroczy ca. 10,5%, albo w ostatnim roku nastąpi jej dramatyczny wzrost. Dobrze rozumuję?

    (((1+,06395+,015)^10-1)*,81+1)^,1/1,06395=1,00334350343456

    • Cześć werserk,

      o, dawno nie miałem od Ciebie sygnału życia. Super, że jednak zaglądasz tutaj 🙂

      Tak, liczyłem to tylko dla jednego roku, dlatego napisałem:

      ” A zatem lata, w których inflacja będzie na takim poziomie lub wyższym, będą latami, w których trudno jest mówić o „zysku powyżej inflacji”.” – mając na myśli konkretny rok, a nie cały okres.

      Odroczenie podatku na koniec “podbija” oczywiście inflację graniczną dla całego okresu, ale nie liczyłem tego dla całego okresu, uznając takie lata za “incydenty”. Przy celu inflacyjnym na poziomie 2,5% NBP od razu podnosiłby ostro stopy ścinając inflację.

      Intuicyjnie 10% wydaje mi się trochę zbyt wysokim wynikiem, ale wolę nie polegać na intuicji i przeliczę to przy okazji (jestem w drodze między spotkaniami)

      • Miło mi, że pamiętasz takiego czepialskiego gościa jak ja 😉

        Trochę pozjadało mi zer z tą inflacją, ale nieznacznie- miast 10,5 winno być 10,05% (w przybliżeniu).

        (((1+,1005+,015)^10-1)*,81+1)^,1/1,1005=1,00003492296234

        • Masz rację. Przy 1,5% marży, kapitalizacji odsetek i podatku Belki na końcu dopiero inflacja 10,096% powoduje straty.

        • A żeby było ciekawiej, to dla ROD z marżą 2%, 12 lat z kapitalizacją odsetek i podatkiem Belki na końcu inflacja pasująca cały zysk to dopiero… 22,623%. Wszystko przez odroczenie Belki i procent składany. Bez odroczenia podatku wyjdzie wspominane 8,526% i nawet procent składany nie pomoże.

          • Marcin,

            Myślę, że warto powyższe uwzględnić we wpisie na blogu, bo to chyba wiele zmienia w spojrzeniu na problem zysku przy inflacji. Trudno tu wyprowadzić wzór na graniczną inflację, gdyż równanie jest skomplikowane. Wyznaczyłem jednak funkcję opisującą średnioroczny zysk netto, przy założeniu kapitalizacji corocznej dla zmiennej stopy inflacji i stałej marży 2%. Oczywiście przyjęta inflacja obowiązuje w każdym okresie kapitalizacji. Miejsce zerowe tej funkcji wyznacza inflację graniczną. Mogę podesłać wzór, abyś go przeanalizował.

  21. Dziękuję za artykuł. Mam jednak doprecyzowujące pytanie odnośnie samego DM PKO i opłat związanych z jego prowadzeniem. Czy w przypadku chęci wykorzystywania rachunku jedynie do wykupu obligacji “wpadamy” do kolumny “Rejestr depozytowy” i nie będziemy ponosić opłat za prowadzenie rachunku? Jeśli tak, czy to funkcjonuje automatycznie, czy trzeba to wybrać w procesie rejestracji?

    • Cześć Mercel,

      Otwierając rejestr na stronie, która podałem (zakup.obligacjeskarbowe.pl) otwierasz taki, na którym będą przechowywane właśnie detaliczne obligacje skarbowe. Żadne opaty nie są tam pobierane.
      Przez ponad 10 lat nie zapłaciłem nawet 1 gr opłat.

  22. Dzięki, bardzo ciekawe. Największy problem mimo wszystko dostrzegam w okresie tych obligacji. 10 lat to szmat czasu i każdy ewentualny wykup w tym terminie skutkuje “karą” dość znaczną. Jako “skarbonka” dla 500+ hmm no jest to jakiś pomysł jak dzieci mają mniej niż 10 lat 🙂 BTW jako stary wyjadacz na rynku pamiętam jak przez wiele lat wpajało się wszystkim “w długim okresie akcje” a tu mamy przeciwną “rekomendację” 🙂 Cóż rynek akcji w PL dobitnie kopnął w zadek wszystkich, którzy uwierzyli, że w długim okresie to akcję są najlepsze. Niestety albo stety dopiero kilka lat temu zacząłem inwestować w TFI inwestujące zagranicą (USA, Europa) i mam czarno na białym porównanie z GPW. Ogarnia mnie smutek, że nie ogarnąłem tematu np w 2008 roku albo 2000 🙂 . Oczywiście najważniejsza DYWERSYFIKACJA i tu opisane obligacje w ramach kasy z 500+ mogą być ciekawym pomysłem.

    • Hej Rafti,

      oczywiście kluczem jest portfel złożony z różnych aktywów, w tym akcji.
      Te obligacje to tylko jeden z jego składników.

      Nie martw się tym, co by było, gdybyś wiedział pewne rzeczy w 2008.
      Analiza wsteczna zawsze skuteczna 🙂

  23. I właśnie takich informacji oczekuję po Twojej książce o inwestowaniu 🙂

    A na końcu brakuje tabelki podsumowującej wszystko.

  24. Dzięki Marcin za świetny artykuł. Od jakiegoś czasu już myślałam nad obligacjami ale ciągle brakowało czasu/motywacji żeby dokładniej zbadać temat a nie chcę inwestować w coś czego dobrze nie rozumiem. A tutaj wszystko dobrze wyjaśnione – idealnie. Arkusz w excelu również bardzo sie przyda – dzięki!

  25. Hej Marcin,
    A może mógł byś opisać, inwestowanie w obligację skarbowe ale na rynku wtórnym Catalyst? Czy jest wg taka możliwość, bo nie do końca to rozumiem. Np. pod linkiem są dostępne różne obligację:
    https://gpwcatalyst.pl/notowania-obligacji-obligacje-skarbowe
    gdzie jak rozumiem, być może cenę prowizji w DM, można kupić obligację SP z okresem wykupu krótszym niż 10lat, np 2lata, i trzymać ją do wykupu z kuponem np 2-2,5%?

    Czy taki sposób inwestowania jest zbieżny z tym co podałeś w artykule, ale zabezpieczając się przed opłatą za wcześniejszy wykup jeśli chcemy inwestować na krótszy termin jak rok czy dwa?

    • Hej Mateusz, obligacje na Catalyst działają nieco inaczej. Jest prowizja przy kupnie i sprzedaży, a ceny obligacji zmieniają się (choć, jeśli trzymasz obligację do wykupu, nie ma to znaczenia) i raczej nie kupisz obligacji po cenie nominalnej, tylko po rynkowej. To zdecydowanie temat na osobny artykuł.

      • To było by, niezmiernie miło gdybym mógł doczekać się na taki artykuł. Kupowałem już na wtórnym ale obligację korporacyjne. Żeby ograniczać ryzyko wybierałem takie w okolicach 6miesięcy do wykupu. Wychodziło bardzo fajnie. Efektywna roczna stopa zwrotu brutto np. 5,76% na MUR1018 (113dni w porfelu do wykupu), teraz mam jeszcze KAN0619 ale to już bardziej ryzykowny papier. Jestem ciekaw, czy aktywnie wyszukując dla się znaleść obligację SP na wtórnym, które mogą przebić kupowane detalicznie ROD’y i ROS’y.
        Daj znać jak byś coś wiedział 😉

  26. Ja tydzień temu założyłem rachunek rejestrowy i kupiłem pierwsze obligacje 10 latki jako bezpieczną cześć portfela. Myślałem o tym od ponad roku. Czytając bloga skuteczne zwiększyłem dochody.

    Nie widzę nigdzie informacji, iż przy zakładaniu rachunku rejestrowego trzeba wypełnić ankietę MiFID oraz zawrzec Umowy PPZ.

    • Cześć Piotr,

      nie chciałem poświęcać czasu Czytelników na czytanie tego, jak otworzyć rachunek i jak wyglądają formalności. Moim zdaniem każdy bez problemu przez to przejdzie, a sprawą znacznie ważniejszą jest to, jak działają same instrumenty.

      • Patrzyłem przez pryzmat moich znajomych, których wiedza z zakresu finansów osobistych jest bardzo uboga. Jest w tym jakaś myśl nie będą inwestowali w instrumenty których nie rozumieją.

  27. Dżusta Dżu

    Cześć Marcinie!
    Dokładnie wczoraj założyłam sobie konto IKE Obligacji Skarbowych z dyspozycją na 10-latki :))))) Ależ zgranie;) Tylko teraz mi nie mów, że masz jakąś bombę na kwiecień z nimi związaną, która mnie skłoni do ucieczki z IKE gdziekolwiek przed siebie 😀 Założenie mam takie: dużo czasu do emerytury, być może uzbiera się duża kwota, chciałabym osiągnąć pewny zysk, bez ruletki i bez drżenia rąk oraz zawału serca, czy na moment mojego przejścia na emeryturę wypadnie hossa czy bessa. Podpowiedz chociaż: zostać, czy uciekać? ;))) Znasz mnie- „bez cekinów” 😉
    Pozdrawiam serdecznie i cały czas trzymam kciuki!!

    • Przy tych założeniach to jak najbardziej dobry wybór.
      A więcej o IKE Obligacje napiszę już wkrótce.

      P.S. Popijam właśnie herbatę korzystając z podkładki od Ciebie. Sprawiłaś mi ogromną frajdę – dziękuję 🙂

      • Dżusta Dżu

        Uffff, słyszysz jak ten kamień spada mi z serca? 🙂 Zostaję zatem przy IKE Obligacjach 😉 Dziękuję!

        Bardzo się cięszę, że podkładka służy godnie 😉 Do Twojej kolejnej NAJLEPSZEJ książki zapewne pojawi się kontynuacja ;))) Trzymaj się dzielnie, pozdrawiam!

  28. Świetny artykuł, już od jakiegoś czasu interesują mnie obligacje skarbowe, a tu mamy swoiste kompendium wiedzy na ten temat. 😉
    Zastanawia mnie tylko jedna kwestia – jak zyski z takich obligacji wpływają na zeznanie roczne? Otrzymuje się jakiś PIT do rozliczenia, czy jest to jakby “poza obiegiem”?

    • Żadnych PIT-ów, zero formalności, pewny zysk.
      Proszę kupować, wspierać nasz Naród i budżet.

  29. Myślę, że warto dodać łyżkę dziegciu do tej beczki miodu – kupująco obligacje skarbowe, jesteśmy współwinni powiększaniu długu naszego państwa i zadłużaniu kolejnych pokoleń przez nieodpowiedzialnych polityków.

    • Władze się zmieniają, od 2009 (pierwsze obligacje Marcina wykupione w tym roku) mieliśmy czterech premierów pięciu rządów realizujących różne kierunki polityczne. Chyba, że jesteś anarchistą, to rozumiem, że nie chcesz wspierać żadnego rządu.

      A tak to proszę kupować, wspierać budżet, Naród, pokolenia przyszłe.

      • Pojechałes z tym “Prezesem RM”
        Nie wiem, czy nie narażasz się na ryzyko używając tego pseudonimu 🙂
        Jutro możesz mieć ABW pod domem (chwilę potem, jak obudzą mnie o 6 rano, aby zdobyć Twój adres I.P.) 🙂 🙂 🙂

        • To nie jest kwestia żadnego specyficznego rządu. Nie jestem anarchistą, ale zdecydowanie uważam za niemoralne brak jakiejkolwiek dyscypliny budżetowej i zadłużanie przyszłych pokoleń. Sam do tego ręki nie przyłoże i jeżeli decyduje się na obligacje, to tylko od prywatnych uczestników rynku (głównie obligacje korporacyjne).

          Tak samo jak nie inwestuję w firmy produkujące broń, hodujące marihuanę czy zajmujące się produkcją tytoniu – po prostu nie czułbym się komfortowo to robiąc, jednocześnie nikomu nie zabraniam to robić.

          Uważam tylko, że fajnie byłoby, aby Marcin jako autor artykułu chociaż zaznaczył, co to znaczy kupić obligacje państwowe.

  30. Marcin – a czy masz może rozeznanie w kwestiach pełnomocnictwa i współwłasności małżeńskiej dla obligacji? Chodzi o zabezpieczenie się od sytuacji, gdy jeden ze współmałżonków jest właścicielem wszystkich obligacji i nagle zdarza mu się, niestety, jakiś wypadek i wtedy środki na obligacjach są zamrożone dla drugiego współmałżonka do momentu spadku.

    Najbardziej komfortowa sytuacja by była wtedy, gdyby obligacje miały możliwość współwłasności – ale chyba nie jest to możliwe. Czy można udzielić pełnomocnictwa dla współmałżonka również odnośnie wcześniejszego wykupu?

    Jak to masz rozwiązane u Ciebie Marcinie? Wiem, że też myślisz o takich sytuacjach (“Czerwona teczka” i te sprawy)

  31. Dobrze rozumiem, że w przypadku wykupu obligacji 10-letnich przed upływem pierwszego roku, jesteśmy 2% “w plecy”? Tzn. kupujemy np. 100 sztuk po 100 zł za 10 000 zł, a po wykupie otrzymujemy 9 800 zł (tracąc 2 zł na każdej z obligacji)?

    • Kamil – to byłby rozbój w biały dzień 🙂
      Nie. Oplata to maksymalnie 2 zł, ale NIE WIĘCEJ niż kwota narosłych odsetek.
      Mniej więcej przez 9 miesięcy po zakupie wcześniejszy wykup będzie oznaczał, że otrzymasz z powrotem 100% kapitału.
      Potem będą już nawet wypłacone odsetki (po 12 miesiącach: 0,7% – bo oprocentowanie w pierwszym roku to 2,7%).

      Resztę obejrzyj sobie w załączonym Excelu.

  32. A ja się pytam: gdzie Pan Marcin był z tym artykułem jakieś 7 lat temu gdy zainwestowałem swoje oszczędności i już wiem że będzie dobrze jak odzyskam swój wkład?
    Świetny artykuł pokazujący pewne mechanizmy i możliwości. Szkoda że nie uczą o tym w szkołach.

  33. Cześć, dzięki za kolejny świetny artykuł.
    Pod “Dwuletnie Oszczędnościowe Obligacje Skarbowe o oprocentowaniu stałym DOS” zaplątał się niepotrzebnie akapit o WIBOR6M (wzorzec Copiego-Pasty?) – albo czytając na szybko i w mało sprzyjających warunkach czegoś nie załapałem?
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na więcej 😉

  34. Bardzo przydatne. Jasno i rzeczowo oczywiście proszę o więcej takich artykułów. Na razie nie inwestuje, ale trzeba się do tego przygotować i zdobyć wiedzę. Mam nadzieje, że książka o inwestowaniu nad którą pracujesz też będzie tak jasno opisywać sposoby na ulokowanie pieniędzy. Czekam i będę jednym z pierwszych którzy ja nabędą, Pozdrawiam

  35. W excelu, w tabeli dotyczącej obligacji rodzinnych ROS – 6 letnich, wkradł się błąd w oprocentowaniu dla 1-go roku. Powinno być 2,8% zamiast 2,7%.
    Artykuł świetny. Pozdrawiam

  36. Ostatnio wyhaczyłem coś takiego :

    Obniżenie opodatkowania dywidendy: podatek od dywidendy powinien zostać obniżony z poziomu 19% do 9% dla zysków od inwestycji kapitałowych utrzymywanych przez okres dłuższy niż 36 miesięcy dla wszystkich inwestorów, aby przyciągnąć zarówno lokalnych jak i zagranicznych inwestorów oraz emitentów do polskiego rynku kapitałowego. Podczas fazy implementacyjnej Strategii zostanie określony limit kwotowy uprawniający do stosowania obniżki podatku.

    Źródło: https://www.gov.pl/documents/1079560/1080340/Projekt_Strategii_Rozwoju_Rynku_Kapita%C5%82owego.pdf/75f90aa0-7ce4-bbc6-a45d-03904d24bc6a strona 48

  37. Marcinie,

    Tak jak pisałem powyżej w komentarzu, obliczanie granicznej inflacji w sposób przez Ciebie podany nie ma zastosowania dla obligacji z kapitalizacją odsetek i podatkiem Belki na końcu. Im dłuższy okres, tym wartość ta coraz bardziej odbiega od obliczonej na podstawie podanego wzoru. Na szczęście na naszą korzyść… Szkoda, że nie mogę tu wkleić wykresu, na którym to widać jak na dłoni. Wzór ten jest prawdziwy przy opodatkowaniu po każdej kapitalizacji.

    • Wojtek, bardzo dziękuję. Wzór jest dla jednego roku.
      Dla dłuższych okresów – przeliczę to i uzupełnię wpis. Nie mam niestety teraz możliwości…
      Podeślij mi na maila to co masz: blog.marcin.iwuc@gmail.com, chętnie zobaczę sposób, w jaki to liczysz.

  38. Świetna robota!!! Bardzo podobają mi się te artykuły “wyjaśniające” działanie różnych instrumentów. Bardzo chętnie przeczytam kolejne.

  39. Fantastyczny wpis, ostatnio słuchając różnych podcastów, myślałem jak to wyjść poza sferę lokat i nie strzelić sobie w kolano (jak już raz to zrobiłem ;). Ciągle myślałem o obligacjach, miałem o nich poczytać w wolnej chwili, ale jakoś nie było czasu. A tu bach, prezencik, gwiazdka z nieba, wpis sam do mnie przyleciał, ale żeby to jeszcze wpis tylko był, nagle widzę informację o kalkulatorze, szok, nie muszę sam się bawić excelem. Świetna robota, dziękuję Ci bardzo.

  40. Witaj Marcinie,
    Obecnie trzymam poduszkę bezpieczeństwa częściowo w obligacjach i częściowo na koncie oszczędnościowym. Rozumuję tak, że w razie sytuacji kryzysowej część oszczędności będę mógł pilnie wycofać z KO na konto osobiste, a w razie przedłużenia się kłopotów i konieczności sięgnięcia głębiej po oszczędności będę miał czas, żeby z wyprzedzeniem wycofać środki z obligacji.
    Konta oszczędnościowe i lokaty są jednak dość marnie oprocentowane i trzeba szukać co kilka miesięcy nowych albo skakać ze środkami między bankami, wprowadza tu duże zamieszanie.
    Marcinie, co sądzisz zatem o takim sposobie zarządzania oszczędnościami: trzymanie całej poduszki w obligacjach skarbowych, płacenie kartą kredytową i wtedy stopniowe wycofywanie obligacji na spłatę karty?

    • Hej Alberto,

      Nie uważam, aby traktowanie karty kredytowej jako tymczasowej poduszki bezpieczeństwa było dobrą strategią.
      Oczywiście wiem, że jest bezodsetkowy grace period, który pozwoli np. na spokojne upłynnienie części obligacji i matematycznie to się nawet spina (przy założeniu, że kk jest za darmo), ale jednak finanse to nie tylko matematyka. Moim zdaniem zostawianie sobie takiej “furtki” do zadłużania się nie jest dobrym pomysłem.

      Ale oczywiście – możesz to wypróbować, bo – jak już napisałem – od strony czysto matematycznej sprawa się “spina”/ W nagłym wypadku zapłacisz kartą, a kartę spłacisz po upłynnieniu obligacji.

      Jeśli martwi Cię niskie oprocentowanie lokat – możesz też zmniejszyć ich udział w swojej poduszce bezpieczeństwa. Ja trzymam obecnie 1/4 na lokatach i kontach oszczędnościowych, a 3/4 w obligacjach.

      • Dzięki Marcin, chyba zrobię tak jak Ty, zwiększę udział obligacji, zostawię tylko jedno, dwumiesięczne wydatki na koncie oszczędnościowym bez przejmowania się procentami iw razie czego po tym miesiącu, dwóch, będę odkupował obligacje. Masz rację, lepiej nie kombinować za bardzo z KK w sytuacji kryzysowej.

  41. 1. ciekawy sposob zeby nie spekulowac inflacja czy bedzie wyzsza w styczniu czy np. w marcu, to np. mamy 48 tysiecy, rozkladamy zakupy na 12 msc po 4 tysiacy, i kupujemy co msc za 4 tysiace obligacje, i po roku czasu nasze 4 tysiace procentuja o wskaznik inflacji w danym msc
    2. jezeli o ten wykup np. dziesiciolatek i oplate 2 zl, to np. po 1 roku z 1000 zl zarabiamy brutto 1027 zl, jak np. wycofamy w 18 msc to te 2 zl od odsetek sa liczone od 13 msc do 18 czy od poczatku, czyli te 20 zl zabierane nam jest?

  42. Cześć 🙂
    chciałbym dokonać wymiany posiadanych obligacji, na nowe. Czy ktoś z Was potrafi mi wyjaśnić czym różnią się kryteria zamiany bo nie za bardzo rozumiem:

    Zamiana dokonywana według:
    – obligacji posiadanych (emisji wykupywanej)
    – obligacji zamawianych (nowej emisji)

    Dziękuję z góry za odpowiedź 🙂

  43. Witaj Marcinie,
    czy słuszna będzie strategia przy wyborze dziesięciolatek aby zamiast 100 obligacji po 100 zł jednorazowo, wykupić 10 pakietów po 10 obligacji? Tak aby w razie czarnego scenariusza odsprzedać np 2 pakiety a reszta pracuje dalej.
    Z góry dziękuję za informację.

    • Hej Łukasz, z punktu widzenia przedterminowego wykupu to nie ma znaczenia. Możesz kupić np. 10 szt. a wykupić tylko 2 szt. Kupno i wykup to oddzielne i całkowicie niezależne operacje i za każdym razem wskazujesz przy wykupie ile i których obligacji chcesz wykupić. Wybiera się po prostu te, których wykup będzie najbardziej opłacalny.

  44. Cześć Marcin,
    Ja od pół roku co miesiąc wpłacam na dziesieciolatki 2000 zł, taki mam ambitny plan, żeby utrzymać ten poziom wpłat przez 10 lat ☺️,wiem że to mało realne założenie, ale póki co daję radę i jeszcze coś odkładam. Teoretycznie jak się uda to po 10 latach mam co miesiąc dochód pasywny w postaci odsetek od tych 2000zl , zakładam że za te podstawowe 2000 zł znów kupuję dziesieciolatki i tak w kółko, aż do momentu w którym uznam, że już czas z odłożonych pieniędzy skorzystać i przez 10 kolejnych lat będę otrzymywał extra pensję/ emeryturę. Czy to ma w ogóle ma sens? Czy widzisz jakieś zagrożenia, błędy w moim myśleniu? Wiem że jest to myślenie długofalowe i nie wszystko można przewidzieć np.wojny, ale zakładam spokojne czasy dobrobytu ☺️
    Pozdrawiam
    Kuba

    • Hej Kuba,
      moim zdaniem Twój plan jest dobry, zakładając że Tobie on pasuje. Moim zdaniem mając takie nadwyżki gotówki i w takim horyzoncie czasu, to ja bym poszukał bardziej zyskownych alternatyw i jednak starał się jakoś zdywersyfikować kapitał.
      Jednak jak chcesz mieć coś prostego i pewnego to jest to okej.
      Na wypadek wojny to nie chroni, ale mało co chroni zwykłego Kowalskiego na wypadek wojny ;/

  45. Cześć, a jak wygląda sytuacja pomiędzy wyborem obligacji ROD 12-letnich, a IKE obligacje (10-letnie)? ROD mamy po 12 latach podatek Belki. A czy przy ich zamianie również jest pobierany podatek, czy dopiero na samym końcu? Z kolei w IKE nieco niższe % niż na rodzinnych, ale za to bez Belki i z opłatami na poziomie 0,16 – 0,1%. Co jest korzystniejsze? Obecnie mam IKZE oparte na depozycie i zastanawiam się nad zmianą na bardziej ryzykowne :), a dodatkowo nad ulokowaniem wolnej kwoty w obligacjach (np. 10 tys). Ale nie wiem co powinienem w pierwszej kolejności wybrać ROD czy IKE.

  46. Dzień dobry,

    czy opłaca się wykup obligacji premiowych: POS0420? Czytałem, że wykup 100 takich obligacji daje ponad 50% szansy na wygraną w loterii. Czy jeżeli zainwestuje jeszcze więcej pieniędzy, to te szanse się zwiększa?
    W ogóle czy opłaca mi się lokować np 30 tysięcy złotych w te obligacje, niż trzymanie ich na lokacie? Zaznaczam, że nie lubię wysokiego ryzyka inwestycyjnego.

      • Czy w związku z tym co niżej może ktoś wie:
        1. Czy opłata za przedterminowy wykup wynosi 1 PLN, czy 70 gr.
        2. Czy to jest opłata potrącana jednorazowo czy za każdy rok odsetkowy

        A. Cytat z oficjalnej strony Min, Fin. Dot. Obligacje 4-letnie COI:

        Przedterminowy wykup w drugim i kolejnych okresach odsetkowych

        Jan Kowalski 10.05.2014 r. kupił 1 sztukę obligacji COI0518 (oprocentowanie wynosi 3,50% w pierwszym okresie odsetkowym), za którą zapłacił 100 zł. Po zakończeniu pierwszego okresu odsetkowego w dniu 10.05.2015 r., otrzymał kwotę z tytułu wypłaty odsetek wynoszącą 2,83 zł (3,50 zł przed opodatkowaniem). 9.06.2015 r. (w trakcie drugiego okresu odsetkowego oprocentowanie wynosi 1,25%) postanawia zakończyć oszczędzanie i składa dyspozycję przedterminowego wykupu. 17.06.2015 r. (po pięciu dniach roboczych po dniu złożenia dyspozycji) otrzymuje: 99,13 zł = 100 zł + 0,13 zł (odsetki narosłe na 16.06.2015 r.) – 1 zł (wysokość opłaty za przedterminowy wykup obligacji COI0518).

        B. Cytat z LIST EMISYJNY nr 47/2019 Ministra Finansów z dnia 19 czerwca 2019 r.w sprawie emisji czteroletnich indeksowanych oszczędnościowych obligacji skarbowych

        6) począwszy od drugiego okresu odsetkowego przy wypłacie świadczeń z tytułu przedterminowego wykupu, wysokość należności od każdej obligacji jest pomniejszana o kwotę 0,70 zł (siedemdziesiąt groszy).

        • Hej Jerzy, Adam pisze o prowizjach za prowadzenie konta IKE Obligacje, a Ty o opłatach pobieranych w przypadku przedterminowego wykupu. Jeśli obligacje są trzymane do wykupu – żadnych opłat nie ma.

          Co do szczegółów, o które pytasz:

          (1) Wysokość tej opłaty zależy od konkretnej serii obligacji – musisz przeczytać list emisyjny dokładnie tej obligacji, którą chcesz kupić (COI0518 zapadła w maju 2018 i już jej nie ma – była sprzedawana w maju 2014). Dla czteroletnich obligacji dostępnych dziś będzie to list emisyjny dla COI0723

          (2) Jednorazowo i tylko w przypadku przedterminowego wykupu.

  47. Witam! Mam takie pytanie (powiedzmy) techniczne. Przykładowo obligacje COI0723 można nabyć od 01.07. do 31.07.2019 r. Jeśli dokonam zakupu obligacji np. 25.07.2019 r. (rozumiem, że to jest to dzień, w którym dotarł przelew) to wykup nastąpi z dniem 25.07.2023 r? Czy też jest to np. pierwszy lub ostatni dzień lipca 2023 r. Czy ta sama zasada dotyczy obligacji 3 i 10-letnich ?

  48. Prośba o sprostowanie, bo jest napisane “Otóż pomimo kapitalizacji odsetek podatek Belki nie jest pobierany na zakończenie danego roku” (tylko na koniec np. dla EOD po 10 latach) a w tabelce później widać kolumnę podatek Belki naliczany po każdym roku. To w końcu po każdym roku czy na koniec?

    • Cześć Arur,
      podatek pobierany jest na koniec inwestycji – po 10 latach.

      Tabelka w XLS pokazuje natomiast sytuację, gdy przerwiemy inwestycję w danym roku.
      Uwzględnia więc scenariusz, w którym doszłoby do przedterminowego wykupu obligacji – wówczas zostaje pobrana opłata za przedterminowy wykup i podatek Belki, a reszta zostaje przelana na konto inwestora.

  49. Cześć Marcin! Dzięki za wyczerpujący artykuł o obligacjach!

    Czy ja dobrze kombinuję, że jeśli będę oddawał obligacje do przedwczesnego wykupu (po 2, maksymalnie 4 latach), bardziej mi się opłaca kupić obligacje ROS niż ROD? Do 4 roku obligacje ROS wyglądają lepiej.
    5. rok wygląda dużo gorzej (2,8 zł), ale 6. rok znów wygląda podobnie – tylko 0,19 zł gorzej.

  50. Rewelacyjny blog p. Marcinie.

    Mam pytanie dotyczące tych obligacji ‘Rodzinnych’. Rozumiem, że prawo do ich zakupu (kwoty maksymalnej) sam muszę udokumentować? Co w sytuacji, gdy przez jakiś czas w przeszłości otrzymywałem 500+ na dwójkę dzieci, a potem w związku z sytuacją losową nie mogłem już pobierać świadczenia. Dopiero teraz od lipca będę mógł je pobirrać na pierwsze dziecko. Czy ten ‘limit’ wypracowany wcześniej mógłbym teraz wykorzystać (a jeśli tak to jak należałoby go udokumentować)?

    pozdrawiam

  51. Hej,
    Mnie nurtują dwie kwestie w przypadku 12 latków:
    1. W przypadku jak co miesiąc dostaję 500 PLN to rozumiem, że muszę co miesiąc kupować te obligacje? Lub zbierać sobie na oszczędnościowym i np. dokonywać zakupu raz na kwartał?
    2. Czy jest na to jakiś automat? W sensie produkt, że przelewa się kasa sama wskazany rachunek i zakup obligacji cały czas odbywa się automatycznie?
    3. Czy jeśli nigdy nie korzystałem z tych obligacji to czy mógłbym za pierwszym razem wpłacić całą kasę jaką otrzymałem przez kilka lat z programu 500+?

  52. Hej!
    Czy kwota obligacji 12 letnich z 500+ jest liczona w przód? W sensie jeśli zostało jeszcze 12 lat wypłat to mogę maksymalnie zainwestować 500*12*12= 72k. Czy może w tył np. 500+ jest mi płacone od 2 lat więc mogę wykupić 500*2*12=6k? Dziwne byłoby kupowanie nowej paczki 5 obligacji co miesiąc.
    Z góry dzięki!

    • Hej Przemek, nie. W danym miesiącu możesz nabyć tyle obligacji, ile otrzymałeś środków w ramach 500 plus DO TEJ PORY. Jesli np. otrzymujesz środki z Programu po raz pierwszy i otrzymałeś np. 1000 zł, to będziesz mógł kupić 10 obligacji po 100 zł (DM PKO BP ma informację, ile środków otrzymałeś z Programu 500+ i wyświetla Ci maksymalną liczbę możliwych do nabycia obligacji w zleceniu).

  53. To jeszcze doytam: otrzymuje 500+ po raz pierwszy w lipcu w sierpniu otrzymam juz po raz drugi, czy to oznacza ze w sierpniu moge kupic 10x100zł? awe wrzesniu już 15x100zł?

  54. Cześć Marcin
    Kupiłem obligacje 4 letnie 30 Lipca 2018 czyli w pierwszym roku jest stałe oprocentowanie 2,4 % a potem inflacja plus marża 1,25%. No i tutaj jest moje pytanie na jaki dzień brać wartość inflacji żeby obliczyć jakie odsetki będą w drugim roku ??? Czy na koniec lipca gdzie GUS podał 2,9%???
    Mam też 10 obligacje kupione 02 Października 2018 i podobne pytanie czy wpisać wartość inflacji jaką poda GUS na koniec Października 2019???
    Bardzo proszę o odpowiedź
    PS. Inwestycja w obligacje była pod wpływem Twojego artykułu:))

  55. Hej Marcin!
    Świetny artykuł. Trafiłam na niego dopiero teraz, ponieważ szukam informacji o obligacjach.
    Dzięki za przydatne informacje i rozjaśnienie tematu w poszczególnych kwestiach.
    Pozdrawiam !

  56. Cześć

    Przydatną informacją jest również fakt, że przy wcześniejszym wykupie obligacji dostęp do pieniędzy będzie po 6 dniach roboczych.

  57. Cześć
    Mam pytanie wypełniając formularz rejestrowy w opcji “Numer identyfikacji podatkowej” prawdopodobnie wpisałem NIP a teraz doczytałem że chodzi o numer TIN którego nie posiadam. Czy taki błąd wpływa jakoś na mój rachunek rejestrowy i czy muszę jechać do banku aby wyjaśnić błąd.

    Pozmawiam Piotr

  58. Artykuł zasługujący na wysoka ocenę ze względu na zawartość merytoryczną i przejrzystość.
    Z artykułu widać jak destrukcyjny wpływ na ochronę oszczędności ma podatek Belki.
    A przecież te oszczędności zanim zostały odłożone musiały pokonać parę innych podatków.
    I jeszcze komuś przyszło do głowy aby to “wysokie” oprocentowanie depozytów potraktować jako “dochody kapitałowe”.

  59. Panie Marcinie. Doskonałe. Dawno nie czytałem tak profesjonalnego i ciekawego artykułu. Jestem tak pod wrażeniem jego jak i kultury na tym forum. Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Top
MENU