Kategoria: oszczędzanie

Jeśli inwestujesz w obligacje skarbowe, na pewno stracisz. Obligacje indeksowane inflacją, nie chronią przed nią, zaś inne przyniosą ogromne straty. Szczególnie że Polska za jakiś czas zbankrutuje… To tylko wybrane opinie z komentarzy
Wielu osobom oszczędzanie i odkładanie pieniędzy kojarzy się z czymś nieprzyjemnym i trudnym. Często patrzą na ten proces jak na ograniczanie się i pasmo wyrzeczeń. Właśnie z tego powodu zabierają się
Na różnych blogach, na youtubowych kanałach i forach internetowych aż huczy od tego, że GUS zaniża inflację. Jak donoszą „dobrze poinformowani”, jej prawdziwe poziomy w Polsce to dziś jakieś 7-8% w skali
„Inflacja” to słowo odmieniane obecnie przez wszystkie przypadki. Żywią się nim ekonomiści, dziennikarze piszący o kryzysie i zwykli ludzie, którzy martwią się o swoje majątki. W Polsce ruszyło bowiem „drukowanie pieniędzy”
“Oszczędzanie pieniędzy nie ma sensu! Przecież żyje się tylko raz! Po co odkładać pieniądze, żeby zżarła je inflacja? Albo zabrało je państwo? A może dać je do dyspozycji banksterom, którzy będą obracać

Kategoria: oszczędzanie

Jeśli inwestujesz w obligacje skarbowe, na pewno stracisz. Obligacje indeksowane inflacją, nie chronią przed nią, zaś inne przyniosą ogromne straty. Szczególnie że Polska za jakiś czas zbankrutuje… To tylko wybrane opinie z komentarzy
Wielu osobom oszczędzanie i odkładanie pieniędzy kojarzy się z czymś nieprzyjemnym i trudnym. Często patrzą na ten proces jak na ograniczanie się i pasmo wyrzeczeń. Właśnie z tego powodu zabierają się
Na różnych blogach, na youtubowych kanałach i forach internetowych aż huczy od tego, że GUS zaniża inflację. Jak donoszą „dobrze poinformowani”, jej prawdziwe poziomy w Polsce to dziś jakieś 7-8% w skali
„Inflacja” to słowo odmieniane obecnie przez wszystkie przypadki. Żywią się nim ekonomiści, dziennikarze piszący o kryzysie i zwykli ludzie, którzy martwią się o swoje majątki. W Polsce ruszyło bowiem „drukowanie pieniędzy”
“Oszczędzanie pieniędzy nie ma sensu! Przecież żyje się tylko raz! Po co odkładać pieniądze, żeby zżarła je inflacja? Albo zabrało je państwo? A może dać je do dyspozycji banksterom, którzy będą obracać