Ranking IKE i IKZE 2023. IKE i IKZE z rachunkiem maklerskim, BOSSA vs mBank, które będzie najlepsze dla Ciebie?

167

Każdego dnia na przyszłość moją i Kasi pracuje kilka tysięcy największych firm na świecie. Inwestujemy w nie korzystając z najlepszego rozwiązania dla zabieganych osób: prostych i tanich ETF-ów. Aby ograniczyć podatki od zysków z tej inwestycji – ile tylko się dało – opakowaliśmy w IKE i IKZE w domu maklerskim. Dziś już 391 321 zł pracuje dla nas z preferencjami podatkowymi. Jeśli szukasz dobrego sposobu na proste, tanie, globalne inwestowanie – to jesteś we właściwym miejscu!

Końcówka roku to ostatnie chwile na wykorzystanie limitów IKE i IKZE, a wraz z nimi szansy na solidne zaoszczędzenie na podatkach. Obydwa rozwiązania zaliczam do absolutnych podstaw dbania o własne finanse. Bardzo zależy mi, aby każdy w naszej społeczności wiedział, jak wykorzystać te antypodatkowe „pokrowce”. 

W poprzednim wpisie opisaliśmy szczegółowo IKE Obligacje oraz IKZE Obligacje . Dzisiejszy wpis jest dla tych z Was, którzy chcą inwestować odważniej i dodać do swojego portfela akcje globalnych spółek.

Ale jak w gąszczu ofert IKE i IKZE znaleźć najlepszą dla siebie? Aby Wam w tym pomóc – przebiliśmy się przez wszystkie oferty IKE i IKZE w domach maklerskich. W artykule znajdziesz RANKING IKE i IKZE 2023 r., jak również zestawienia kluczowych opłat. A wszystko po to, aby pomóc Ci w podjęciu świadomej decyzji – bo koszty oraz podatki mają ogromny wpływ na to, ile pieniędzy zostanie w przyszłości w naszej kieszeni! Dodatkowo przygotowaliśmy KALKULATOR, który pozwoli Ci porównać oferty IKE i IKZE w zależności od tego, jakie instrumenty będziesz kupował, jak często i jak duże są Twoje oszczędności. Przeliczysz w nim, ile będą Cię kosztowały transakcje w każdym z domów maklerskich.

IKE i IKZE – limity wpłat 2023 r. (i 2024 r.)

Z roku na rok rosną limity wpłat na IKE i IKZE, a wraz z nimi nasze potencjalne podatkowe oszczędności.  W 2023 r. możemy wpłacić:

  • Limit IKE w 2023 r.: 20 805 zł
  • Limit IKZE w 2023 r.: 8 322 zł
  • Limit IKZE w 2023 r. dla samozatrudnionych: 12 483 zł

  • Limit IKE w 2024 r.: 23 472 zł
  • Limit IKZE w 2024 r.: 9 388,80 zł
  • Limit IKZE w 2024 r. dla samozatrudnionych: 14 083,20 zł

To na tyle duże kwoty, że sporą część oszczędności możemy zainwestować korzystając z ulg podatkowych. Dlatego co roku wracamy do tego tematu i zachęcamy Cię, żeby dobrze zrozumieć działanie kont IKE i IKZE. A jeśli musisz wybrać i zastanawiasz się, czy w Twojej sytuacji lepiej sprawdzi się IKE czy IKZE, zajrzyj do tych artykułów:

Te artykuły są dobrą bazą do tego, o czym przeczytasz tutaj. A dziś poszukamy odpowiedzi na kolejne, bardzo ważne pytanie:

Które IKE lub IKZE wybrać?

Łatwo pogubić się w gąszczu dostępnych ofert, dlatego przez kilka tygodni zbieraliśmy informacje na ich temat, przeglądaliśmy tabele opłat i kontaktowaliśmy się z instytucjami finansowymi w celu weryfikacji danych. W oparciu o te analizy przygotowaliśmy dzisiejszy RANKING IKE i IKZE 2023. To nie przypadek, że używamy w tym artykule liczby mnogiej 😊. Przy tym rankingu pracował zespół FBO. Mamy wielką nadzieję, że efekty naszej pracy będą dla Ciebie pomocne.

Uwaga!
Informacje zawarte w tej publikacji są wyłącznie wyrazem naszych prywatnych opinii i mają charakter edukacyjny. To jest nasz portfel, nasze pieniądze, nasze zyski, ale też nasze straty. Ty musisz zbudować własną strategię, dostosowaną do Twojej indywidualnej sytuacji. Inwestowanie zawsze łączy się z ryzykiem i należy liczyć się z możliwością utraty całości lub części zainwestowanych środków. Dlatego pod żadnym pozorem nie naśladuj nas i pamiętaj, że wszystkie decyzje inwestycyjne ponosisz na własną odpowiedzialność.

IKE i IKZE – jakie produkty mamy do wyboru?

IKE i IKZE to takie „opakowania” optymalizujące nasze inwestycje lub oszczędności pod kątem podatkowym. Jakie produkty finansowe możemy opakować w IKE lub IKZE?

co-mozna-opakowac-w-ike-lub-ikze

Co do zasady, możesz wybrać tylko jedną opcję dla IKE oraz tylko jedną opcję dla IKZE.

Ciekawym wyjątkiem jest Super IKE oferowane przez Biuro Maklerskie PKO BP, które łączy dostęp do detalicznych obligacji skarbowych z rachunkiem maklerskim, ale niestety oferuje dostęp wyłącznie do polskiej giełdy. Ponieważ to wyjątkowe rozwiązanie na rynku, opiszemy je w dalszej części tego artykułu.

Specyficznym przypadkiem są też IKE i IKZE Obligacje – pozwalają inwestować w detaliczne obligacje skarbowe, w tym te indeksowane inflacją. Dlatego o tych kontach napisaliśmy naprawdę sporo w oddzielnym artykule oraz przygotowaliśmy kalkulator, który pozwoli Ci policzyć, czy opakowanie obligacji w IKE i IKZE Ci się opłaci. Przejdźmy jednak do IKE i IKZE w formie rachunku inwestycyjnego w biurze lub domu maklerskim.

Które IKE lub IKZE będzie dla Ciebie najlepsze?

Proponuję każdemu ugryzienie tego pytania w 3 krokach, które porównać można do budowy domu:

1) Najpierw musisz mieć projekt. Tak jak budowa domu bez projektu jest drogą do katastrofy, tak inwestowanie bez jasnej strategii zazwyczaj kończy się klapą. Dlatego pierwszym krokiem musi być zdefiniowanie własnej strategii inwestycyjnej.

Jak się do tego zabrać? Zacznij od odpowiedzi na kilka pytań:

  • Jaki cel finansowy chcesz osiągnąć?
  • Ile masz lat na jego realizację – czyli jaki jest Twój horyzont inwestycyjny?
  • Jaką stopę zwrotu chcesz osiągać w tym portfelu?
  • Jakie ryzyko (straty) jesteś w stanie zaakceptować?
  • Ile czasu możesz poświęcać na zarządzanie takim portfelem?
  • Jak w związku z tym podzielisz swoje pieniądze pomiędzy różne klasy aktywów (gotówkę, akcje, obligacje, surowce, nieruchomości, itp.).

Przemyślana i świadomie zdefiniowana (najlepiej spisana!) strategia inwestycyjna jest kluczem do sukcesu. Oczywiście, że na początku przygody z inwestowaniem to może być trudne. Ale są dwie bardzo dobre wiadomości. Po pierwsze – w Finansowej Fortecy jest wiele o tym, jak zbudować własną strategię inwestycyjną i jak efektywnie wdrożyć ją w życie. Po drugie – za chwilę opiszemy także, co zrobić, gdy jeszcze nie masz jasnej strategii.

Finansowa Foerteca

2) Z projektu wynika, jakich materiałów użyjesz. Jeśli Twoja strategia ma wieloletni horyzont inwestycyjny, to większy sens od gotówki w banku mają instrumenty, które dają większe szanse na przetrwanie inflacyjnej „próby czasu”. I właśnie wiedza o tym, w co chcesz inwestować (czyli w które klasy aktywów), zawęża listę produktów finansowych, które pomogą w realizacji Twojej strategii.

3) Dopiero teraz dokonujesz konkretnych zakupów. Jeśli większość Twojego portfela ma opierać się o obligacje skarbowe, to szukasz takiego antypodatkowego „pokrowca”, który daje Ci dostęp właśnie do obligacji. Natomiast jeśli chcesz czerpać garściami z potencjału globalnych giełd, to pomogą Ci w tym te IKE/IKZE, które dają dostęp do szerokiego wyboru tanich ETF-ów, akcji, czy tanich funduszy inwestycyjnych z zagraniczną ekspozycją.

Niestety najczęściej jest tak, że nie da się kupić wszystkich rodzajów instrumentów jakie chcesz posiadać, w ramach jednego konta IKE lub IKZE. Sami chcielibyśmy, aby istniało IKE i IKZE, w którym dałoby się równocześnie tanio kupować zagraniczne ETF-y, jak i obligacje antyinflacyjne, ale póki co takiego rozwiązania nie ma. Co można zrobić w takiej sytuacji?

Możesz „rozdzielić” IKE i IKZE na różne klasy aktywów

Nie musisz wybierać IKE i IKZE w tej samej instytucji finansowej. Jeśli np. z Twojej strategii wynika, że chcesz lokować 70% środków w obligacjach indeksowanych inflacją, a 30% w globalnych akcjach, możesz przykładowo rozwiązać to tak:

  • Otworzyć IKE Obligacje – i tam kupować obligacje;
  • Otworzyć IKZE w domu maklerskim – i tam kupować zagraniczne ETF-y inwestujące w akcje.

To oczywiście tylko jeden z przykładów rozwiązania tej sytuacji. Zobaczmy jednak, co robić, gdy nie masz jeszcze własnej strategii inwestycyjnej.

Co robić, gdy nie masz jeszcze strategii, a nie chcesz stracić limitów wpłat na bieżący rok?

Zachęcamy Cię, by strategii inwestycyjnej nie budować na łapu-capu. To zdecydowanie jedno z tych zadań, na które warto poświęcić więcej czasu oraz dać sobie przestrzeń do namysłu i pogłębienia wiedzy. Dlaczego? Bo to właśnie od strategii inwestycyjnej będzie zależeć to, ile zarobią Twoje pieniądze. Z drugiej strony, jak nie wpłacisz pieniędzy w tym roku, to przepadnie Ci limit IKE/IKZE z danego roku. A szkoda, by się zmarnował. Co zrobić z takim dylematem?

Są na szczęście sposoby, by nie przepuścić tegorocznych limitów wpłat na IKE i IKZE, nawet jeśli Twoja strategia nie jest gotowa:

  • Sposób 1: wpłacasz gotówkę na IKE/IKZE w formie rachunku maklerskiego, ale jeszcze jej nie inwestujesz. W kalendarzowym wyścigu z czasem o wykorzystanie limitów na dany rok liczy się data zaksięgowania środków w danej instytucji, a nie data ich zainwestowania w konkretne instrumenty. Pieniądze mogą zatem poczekać na rachunku pieniężnym w domu maklerskim do czasu, aż zdefiniujesz swoją strategię. Ale nie warto odkładać budowy strategii w nieskończoność.
  • Sposób 2: wpłacasz gotówkę na IKE/IKZE Obligacje. W ten sposób Twoje pieniądze są ulokowane bezpiecznie i masz całkiem sensowne oprocentowanie zależne od inflacji.
  • Sposób 3: wpłacasz środki na IKE/IKZE w formie konta oszczędnościowego w banku. W ten sposób wykorzystasz limity i dasz sobie czas na dopracowanie strategii. Niestety konta oszczędnościowe opakowane w IKE/IKZE często są marnie oprocentowane, dlatego sposób 2 jest lepszy.

Jeśli po zastosowaniu któregoś z powyższych rozwiązań i po zdefiniowaniu swojej strategii dojdziesz do wniosku, że Twoje środki powinny być jednak w innej instytucji – nie ma problemu. Możesz dokonać wówczas tzw. wypłaty transferowej – przenosząc je do innej firmy.

Zwróć tylko uwagę, czy w instytucji, w której na szybko zakładasz IKE/IKZE występuje opłata za wypłatę transferową w pierwszych 12 miesiącach. Niestety, ta opłata jest dość powszechna, choć znaleźliśmy oferty, w których jej nie ma np. w mBanku. Brak opłaty daje Ci swobodę szybkiego dokonania zmian rodzaju IKE/IKZE, gdy uznasz to za konieczne po zaplanowaniu swojej strategii inwestycyjnej.

Najważniejsze jednak jest naszym zdaniem wykorzystanie tegorocznych limitów wpłat na IKE/IKZE. Zawsze później możesz, a wręcz musisz, dokonać świadomych zmian, by dopasować rodzaj IKE/IKZE do swojej strategii inwestycyjnej.

Dlaczego ranking IKE i IKZE w domach maklerskich?

Mógłbym to krótko skwitować: bo sami z nich korzystamy! Przez wiele lat mieliśmy IKE Plus prowadzone przez NN Investment Partners TFI, które przynosiło satysfakcjonujące wyniki i pozwoliło nam odłożyć spory kapitał na przyszłą emeryturę.

Jednak, odkąd kilka lat temu niektóre domy maklerskie wprowadziły możliwość taniego inwestowania w ramach IKE/IKZE w zagraniczne ETF-y, oferta TFI przestała być ciekawa. Dlatego dokonaliśmy wypłaty transferowej z IKE i obecnie mamy takie produkty:

  • IKE w Domu Maklerskim BOŚ (BOSSA) – Marcin
  • IKZE w Domu Maklerskim BOŚ (BOSSA) – Marcin
  • IKZE w Domu Maklerskim BOŚ (BOSSA) – Kasia
  • IKE Obligacje w Domu Maklerskim PKO BP – Kasia

Przez kilka lat korzystaliśmy również z IKE w mBanku (mInwestor), jednak po podwyżkach opłat w mBank w ubiegłym roku przenieśliśmy to IKE do BOSSy. W dalszej części artykułu napiszemy o tym więcej.
Naszą strategię inwestycyjną i jej rezultaty możesz śledzić co kwartał w cyklu Finansowa Forteca w praktyce.

Formę rachunku maklerskiego dla IKE i IKZE wybraliśmy ze względu na założenia naszej strategii inwestycyjnej i wynikającą z niej preferencję do wykorzystywania tanichzagranicznych ETF-ów notowanych w USD i EUR. Rozłóżmy na czynniki pierwsze te korzyści, które dla nas były najważniejsze. Zobaczysz, jak przez proces eliminacji stanęło właśnie na IKE i IKZE w formie rachunku maklerskiego:

  • Ekspozycja na zagranicęKluczowym elementem naszej strategii, jest oparcie części portfela inwestycyjnego o zagraniczne akcje. Wybraliśmy ten rodzaj IKE/IKZE, który daje nam największe możliwości na tym polu. To ograniczyło wybór do rachunków maklerskich bądź funduszy inwestycyjnych. Ubezpieczeniowych Funduszy Kapitałowych w ogóle nie braliśmy pod uwagę, bo to fatalny sposób na inwestowanie, o czym możesz przeczytać w tym artykule: Polisy inwestycyjne – ile pieniędzy pożerają opłaty?
  • Tanie inwestowanieWysokie koszty inwestycji (opłaty za nabycie, sprzedaż, przechowywanie i zarządzane) są – obok braku strategii inwestycyjnej – największym wrogiem pomnażania pieniędzy. Skupiając się na możliwie tanich instrumentach sprawiamy, że więcej pieniędzy zostaje w naszej kieszeni. W im niższym stopniu kwota inwestycji jest „nadgryzana” opłatami, tym większy kapitał pracuje w kolejnych okresach. Efekt kosztów w długim horyzoncie czasowym ma ogromne przełożenie na ostateczną kwotę, jaką wyjmiemy z IKE czy IKZE. Niskie koszty to domena ETF-ów. Obecnie zostawiają one w tyle nawet najtańsze fundusze inwestycyjne oferowane przez TFI.
  • Łatwość wdrożenia w życie strategii – na polu inwestycyjnym, a nie technicznym. Nie jest dla nas kluczowa prostota obsługi platformy inwestycyjnej i nie jesteśmy gotowi na ponoszenie wyższych opłat tylko dlatego, że w którejś instytucji łatwiej jest złożyć zlecenie, niż w innej. Każdego systemu transakcyjnego można się szybko nauczyć a my dokonujemy nielicznych transakcji w roku. Za to dużą wagę przykładamy do łatwości odwzorowania globalnych rynków finansowych za pomocą silnie zdywersyfikowanego instrumentu.

Przy pomocy jednego czy dwóch ETF-ów możemy w swoim portfelu odwzorować zachowanie większości akcji dostępnych na świecie. Dzięki takiemu podejściu, możemy spośród setek dostępnych instrumentów ograniczyć się do zaledwie kilku i nie tracić czasu na częste analizowanie ich wyników. Wiemy, że w pasywny sposób będą one po prostu odwzorowywać wyniki konkretnych indeksów giełdowych.

Z kolei przy funduszach inwestycyjnych, z których część również daje dostęp do giełd zagranicznych, musielibyśmy poświęcać znacznie więcej czasu na ich okresową analizę. W większości przypadków zarządzający funduszami TFI stosują tzw. aktywne zarządzanie, czyli starają się pokonać rynek. Niestety w teorii brzmi to dużo lepiej niż wygląda w praktyce, gdyż wysokie koszty funduszy zwykle niweczą wysiłek zarządzających.

Z kolei w tych aktywnych funduszach, w których łączne opłaty w ramach IKE i IKZE zostały dodatkowo obniżone do poziomów ok. 1%- 1,5% w skali roku, ciągle pozostaje pole do ludzkich błędów, może dochodzić do zmiany zarządzających, czy wreszcie do zmiany strategii, itp. O tym wszystkim możesz przeczytać w Finansowej Fortecyw części poświęconej aktywnie zarządzanym funduszom (str. 602):

Finansowa Forteca strona 602

W naszej strategii inwestycyjnej, gdy weźmiemy pod uwagę wszystkie aktywa (finansowe, nieruchomości, złoto, obligacje itp.) zdecydowaliśmy, że sporą część portfela chcemy mieć w innej walucie niż PLN. I osiągamy ten cel właśnie dzięki inwestycji w zagraniczne ETF-y. To podejście szczegółowo jest opisane w Finansowej Fortecy. Dzięki temu ograniczamy ryzyko długofalowej deprecjacji złotego do światowych walut (ponosząc oczywiście ryzyko, że jednak PLN się umocni) i dodatkowo – choć może to nieintuicyjne – ograniczamy w ten sposób krótkoterminową zmienność wartości mojego portfela w czasie rynkowych spadków, bo wtedy PLN zwykle się osłabia.

Jakie są główne ograniczenia IKE lub IKZE w formie rachunku maklerskiego?

Nie ma oczywiście rozwiązania idealnego dla każdej osoby. IKE oraz IKZE w domu maklerskim nie będą tutaj wyjątkiem. Zanim przejdziemy więc do rankingu, opiszemy krótko dwa główne ograniczenia, wskazując od razu sposób na ich częściowe obejście:

Nie nadają się do regularnego inwestowania małych kwot

IKE i IKZE nie nadają się do regularnego inwestowania małych kwot

Jak policzyć kwotę, powyżej której zapłacimy minimalną prowizję w ujęciu procentowym? Wystarczy podzielić minimalną kwotę prowizji przez jej wartość w ujęciu procentowym. W naszym przykładzie będzie to:

14 zł : 0,29% = 14 zł : 0,0029 = 4 828 zł.

To spora kwota, równa niemal połowie limitu IKZE i ¼ limitu IKE. Jakie więc mamy wyjścia z tej sytuacji?

  • Opcja 1: Inwestować kilka razy w roku wyższe kwoty, np. co kwartał.
  • Opcja 2: Wpłacać co miesiąc niższe kwoty, trzymać je na rachunku pieniężnym w domu maklerskim, a transakcji dokonywać dopiero po odłożeniu sumy, której zainwestowanie spowoduje naliczenie minimalnej prowizji,
  • Opcja 3: Pamiętać, że prowizja brokerska pobierana jest tylko na początku inwestycji, a potem przez długie lata korzystamy z minimalnych opłat w ETF-ach. W przypadku alternatyw takich, jak fundusze inwestycyjne, opłatę za zarządzanie musielibyśmy ponosić w każdym roku inwestycji.

Utrudniony dostęp do instrumentów o niższym ryzyku inwestycyjnym

Drugim ograniczeniem jest utrudniony dostęp do instrumentów o niższym ryzyku inwestycyjnym – np. takich, jak obligacje skarbowe. Obligacje skarbowe można wprawdzie kupić w ramach konta maklerskiego opakowanego w IKE lub IKZE, ale są to wówczas obligacje notowane na rynku. Konto maklerskie nie pozwala Ci inwestować w obligacje skarbowe detaliczne, w tym te, których oprocentowanie jest oparte o inflację (obligacje antyinflacyjne).

Jeśli interesują Cię takie inwestycje, to przygotowaliśmy opisaliśmy je we wspomnianym już artykule o IKE i IKZE Obligacje – Kalkulator.

Na obejście tego ograniczenia jest kilka sposobów, można:
a) bezpieczną część portfela trzymać poza IKE/IKZE,
b) wykorzystać do bezpiecznej części portfela IKE lub IKZE Obligacje, a drugie antypodatkowe opakowanie (masz prawo do jednego IKE i do jednego IKZE) otworzyć w domu maklerskim i wykorzystać do inwestycji bardziej agresywnych,
c) rozważyć skorzystanie z Super IKE w DM PKO BP. Zyskujesz wówczas dostęp do obligacji indeksowanych inflacją oraz do akcji i ETF. Niestety to konto daje dostęp wyłącznie do instrumentów notowanych na naszej polskiej giełdzie, więc oferta będzie znacznie skromniejsza.

Ranking IKE i IKZE w domach maklerskich. Jakie kryteria przyjęliśmy?

Przeanalizowaliśmy wszystkie dostępne obecnie na rynku rachunki maklerskie, które można „opakować” w IKE lub IKZE – jest ich 9. Przystępując do oceny poprosiliśmy biura i domy maklerskie o wypełnienie szczegółowej tabeli porównawczej. Wszystkie instytucje odpowiedziały pozytywnie na nasza prośbę i dostarczyły nam dane, za co w tym miejscu chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować.

Staraliśmy się przyjąć jak najpełniejszą listę kryteriów, co zresztą zobaczysz po liczbie kolumn w arkuszu. Najważniejsze były dla nas takie kwestie:

✅ Dostęp do ETF-ów notowanych w obcej walucie na zagranicznych giełdach.
✅ Koszty transakcyjne – czyli prowizja za kupno/sprzedaż instrumentów.
✅ Inne opłaty.

Niżej znajdziesz omówienie tych czynników. Zacznijmy od pierwszego kluczowego kryterium.

PIERWSZE KRYTERIUM RANKINGU

Dostęp do ETF-ów notowanych w obcej walucie na zagranicznych giełdach

Podstawowym elementem naszej strategii inwestycyjnej jest wykorzystanie możliwości zagranicznych rynków finansowych. Wychodzimy z założenia, że narzędzie, którego używamy do długofalowego pomnażania kapitału, musi mieć dostęp do możliwości inwestycyjnych poza Polską. Dlaczego? Wystarczy mieć z tyłu głowy jedną statystykę.

Kapitalizacja polskiej giełdy, czyli wartość rynkowa wszystkich firm notowanych na GPW w Warszawie, stanowi zaledwie ok. 0,8% – 0,9% najpopularniejszego indeksu rynków wschodzących (MSCI Emerging Markets). A w indeksie rynków całego świata (MSCI ACWI) nasza rodzinna „giełdka” waży mniej niż 0,1% 😊. Nie chcemy popełnić błędu wielu inwestorów, którzy nadmiernie inwestują w akcje z kraju, z którego pochodzą. Ten błąd rozumowania doczekał się nawet swojej nazwy: home bias.

W tym punkcie trzeba doprecyzować ważną rzecz. Ktoś może stwierdzić, zresztą słusznie, że na GPW notowane są przecież ETF-y Lyxor S&P500 oraz Lyxor DAX. To pasywne, tanie wehikuły, oferujące możliwość naśladowania wyników giełdy amerykańskiej oraz niemieckiej. Ba – jednostki obydwu ETF-ów są denominowane w EUR, czyli dają możliwość inwestowania w walucie obcej. Dla nas jednak, uznanie tego za „szeroki dostęp do globalnych możliwości inwestycyjnych” byłoby, bardzo naciągane. Aby jednak nie „penalizować” części domów maklerskich tylko za ten element, nasz ranking rozbiliśmy na dwie części:

  • pierwszy RANKING IKE/IKZE 2023 dla osób, którym zależy na dostępie do zagranicznych ETF-ów.
  • drugi RANKING IKE/IKZE 2023 dla osób, dla których nie ma to znaczenia i dostęp do polskiej giełdy będzie wystarczający.

DRUGIE KRYTERIUM RANKINGU

Koszty transakcyjne – czyli prowizja za kupno/sprzedaż instrumentów

W przypadku domów maklerskich to największy i jednocześnie nieunikniony koszt. Każdy zakup i sprzedaż instrumentu oznacza zapłatę prowizji, która jest zazwyczaj określona jako % wartości transakcji, ale nie mniej niż X zł. Naturalnie im mniej zapłacę prowizji, tym więcej środków pracuje w moim portfelu. Dlatego w naszym rankingu to jedno z ważniejszych kryteriów oceny danego konta.

TRZECIE KRYTERIUM RANKINGU

Inne opłaty

Szukaliśmy również takich pozycji w tabeli opłat i prowizji, w których dana oferta istotnie odstaje od konkurencji. Kluczowe znaczenie miały tu opłaty za przechowywanie instrumentów czy za prowadzenie konta. Na tym tle mocno traci mBank, który jeszcze w 2021 roku był liderem rankingu.
Kilka razy podnieśliśmy brew ze zdziwienia, zastanawiając się nad tym, po co dana instytucja próbuje przemycić tak dziwne koszty? W naszych oczach tego typu zagrywki to strzał we własne kolano.

Kryteria, które pominęliśmy w rankingu

Były również kryteria, które świadomie pominęliśmy, uznając je za nieistotne. W tej grupie znalazły się:

❌ Wygląd i wygoda platformy transakcyjnej. To bardzo subiektywna sprawa, a do tego do każdej platformy można się przyzwyczaić. A ponieważ promujemy taki sposób inwestowania, który wymaga możliwie małej liczby transakcji i zaledwie kilku godzin w kwartale spędzonych na tej platformie, w naszej ocenie to kryterium spokojnie można pominąć w rankingu.
Jakość „researchu” czyli analiz, serwisów ekonomicznych czy treści edukacyjnych dostępnych wraz z rachunkiem. Ocena tej jakości jest również bardzo subiektywna. Dla niektórych będzie to duża wartość dodana, dla innych (w tym dla nas) – kwiatek do kożucha 😊. Jeśli potrzebujemy zgłębić jakiś temat inwestycyjny, aż nadto researchu znajdziemy w publicznych źródłach, szczególnie zagranicznych. Nie wybralibyśmy danego konta maklerskiego, tylko dlatego, że daje szerszy dostęp do analiz spółek czy prognoz makroekonomicznych. Zresztą będąc w społeczności FBO dłużej, na pewno zorientowałeś się, że wartość prognostyczna większości analiz niewiele różni się od wróżenia z fusów czy rzutu monetą.
Liczba i lokalizacje fizycznych punktów obsługi. Nie wszyscy ich potrzebują, a wręcz wiele osób aktywnie unika fatygowania się w realu do banku czy biura maklerskiego. Wychodzimy z założenia, że w analizowanych rachunkach wszystko można załatwić przez Internet (czy kuriera). Z resztą domy maklerskie często mają różne wysokości opłat dla odstępu tradycyjnego: w okienku czy przez telefon te są wyższe oraz online. Przy porównaniu opłat braliśmy pod uwagę koszty, jakie trzeba ponieść, gdy korzystamy z IKE lub IKZE przez Internet.

Wyniki analizy – który dom maklerski oferuje najkorzystniejsze IKE/IKZE? RANKING 2023

A teraz zobaczmy jak poszczególne domy i biura maklerskie wypadły w naszym zestawieniu.

Zacznijmy od pierwszego kryterium, czyli dostępu do zagranicznych inwestycji. Ten warunek niestety odsiewa większość „zawodników”. W momencie powstawania tego rankingu (końcówka listopada 2023 r.) tylko cztery IKE/IKZE w formie rachunku maklerskiego oferują dostęp do giełd zagranicznych.

Ranking IKE/IKZE - dostęp do giełd zagraniczych

Tylko te cztery oferty zostają na placu boju i tylko te cztery będziemy dalej analizować.

Drugie kryterium to wysokość prowizji za transakcje kupna/sprzedaży zagranicznych ETF lub akcji

mBank i BOSSA pobierają bardzo zbliżone prowizje za dokonanie transakcji zakupu lub sprzedaży instrumentów zagranicznych jest to: 0,29% kwoty transakcji min 14 zł. Santander pobiera znacznie więcej: 0,39%, min 12 EUR.

Tabela prowizji kont maklerskich IKE/IKZE

Gdyby patrzeć tylko na prowizje, to na pierwsze miejsce wskoczyłby mBank (mInwestor i eMakler). Tuż za nim byłaby BOSSA. Natomiast wysokość minimalnej prowizji w Santander – 12 EUR co przy dzisiejszym kursie daje ok. 52 zł! – dyskwalifikuje te ofertę.
Spójrz na poniższą tabelę. Pokazuje ona wysokość prowizji, przy różnych kwotach transakcji. W Santanderze, nawet przy transakcji równej limitowi IKZE na 2023 r. (8 322 zł), musielibyśmy oddać 52 zł, czyli 0,63% kwoty transakcji. W mBank i Bossa byłoby to 24 zł (0,29% transakcji).

Tabelka prowizji

Trzecie kryterium to pozostałe koszty i opłaty. Rozbijemy je sobie na kilka części.

Zacznijmy od opłaty za przechowywanie instrumentów zagranicznych. Ta opłata występuje zarówno w mBanku jak i w Santander. W mBanku (eMakler i mInwestor) opłata wynosi 0,15% wartości instrumentów zagranicznych, jeśli ich wartość na koncie jest wyższa niż 10 tys. zł. W praktyce oznacza to, że od momentu, gdy mamy ETF-y, akcje czy obligacje o wartości większej niż 10 tys. zł to od każdych 10 tys. zł zapłacimy 15 zł rocznej opłaty za ich przechowywanie. Niby niewiele, ale jeśli będziemy regularnie zasilali nasze konto kolejnymi wpłatami, wykorzystując limity IKE lub IKZE, to szybko ta opłata zacznie mieć znaczenie.
Opłaty za przechowywanie można uniknąć, jeśli wygenerujemy wyższą od niej prowizję za transakcje kupna lub sprzedaży instrumentów. Opłata pobierana jest dwa razy w roku (po połowie z 0,15%) i w każdym półroczu mBank porównuje ją z zapłaconymi prowizjami. W praktyce zwolnienie będzie dotyczyło albo portfeli małych, które dopiero zaczynamy budować, albo takich, gdzie inwestujemy wyjątkowo aktywnie. Im większy portfel, tym trudniej o zwolnienie.

Santander opłata za przechowywanie jest jeszcze wyższa niż w mBank-u i wynosi 0,02%+ VAT miesięcznie (0,24% + VAT rocznie). Również możemy być z niej zwolnieni, jeśli miesięcznie będziemy obracać 1/5 portfela, a to raczej kłóci się z ideą długoterminowego, spokojnego inwestowania pasywnego.

W BOSSA opłaty za przechowywanie instrumentów zagranicznych nie ma przy portfelach mniejszych niż 1 mln zł. To zwolnienie wynika z promocji, którą BOSSA przedłuża od wielu lat. Obecna promocja obowiązuje do czerwca 2025 r. Zatem na tle opłaty za przechowywanie BOSSA wypada najlepiej.

Spójrzmy też na koszty przewalutowania.
Skoro chcemy inwestować w instrumenty z giełd zagranicznych to tego kosztu nie unikniemy.
Najlepiej wypada tu mBank ze spreadem na poziomie +/- 0,1% średniego kursu midreuters. Przy obecnym kursie jest to 0,43 gr. za każde EUR. Kurs w BOSSA również jest atrakcyjny, choć nieco gorszy niż w mBank bo na przykład dla EUR jest to midreuters +/- 0,8 gr.
Na każde konto IKE i IKZE można wpłacać środki wyłącznie w polskiej walucie, ale w przypadku konta w mInwestor w mBank, BOSSA i Santander, jak nam wpłyną środki z transakcji (np. sprzedamy ETF za EUR) to możemy pozostawić walutę na naszym koncie i wykorzystać ją przy kolejnym zakupie, unikając kosztów przewalutowania.
eMakler nie oferuje takiej możliwości – w przypadku eMaklera można mieć wyłącznie środki w zł – dlatego oceniamy go gorzej niż konto w biurze maklerskim mBanku.

[AKTUALIZACJA]

Bardzo cieszy nas gorąca dyskusja w komentarzach! Jeden z nich zainspirował nas, by dodać niniejszy akapit do artykułu. Impuls dał Przemek:

Komentarz Przemka na temat DM Bossa

Dzięki Przemku, też tak to rozumiemy i już rozwijamy, jak to jest z tymi przewalutowaniami.

Wychodzimy od tego, że na IKE oraz IKZE można wpłacać tylko polskie złote. Potem chcąc kupić zagraniczne walory potrzebujemy wymienić polskie złote na walutę notowania danego instrumentu – najczęściej są to USD lub EUR. Dlatego w każdym przypadku poniesiemy koszt przewalutowania zaszyty w kursie walutowym. Tak jak w kantorze.

Przewalutowanie PRZY ZAKUPIE może zadziać się na 2 sposoby:

  1. automatycznie broker zamieni PLN na walutę obcą w momencie transakcji – jest to opcja domyślna w mBank, Santander i DM Boś.  
  2. Możesz „ręcznie” kupić walutę w wybranym przez siebie momencie, trzymać ją na rachunku walutowym u brokera, a transakcję zakup zagranicznego instrumentu finansowego zrobić, kiedy indziej. Z tej opcji możesz skorzystać w Bossie oraz w Santander (w mBank jej nie ma). W Bossie na rachunkach IKE/IKZE takie ręczne przewalutowanie robione jest po tym samym kursie co automatyczne i jest 3x w roku darmowe. Robiąc czwarte w roku przewalutowanie „ręczne” zapłacisz już 49zł lub 11 USD/11EUR/11 GBP. W Santanderze możesz robić dowolną liczbę ręcznych przewalutować i sama operacja nie jest dodatkowo płatna. Niestety przy ręcznych przewalutowaniach Santander wykona tę transakcję po mniej korzystnym kursie wymiany niż przy automatycznym przewalutowaniu.

A co się dzieje z walutami PRZY SPRZEDAŻY instrumentu na zagranicznej giełdzie? Tu są największe różnice pomiędzy rachunkami

BOSSA:

  • Zawsze wróci do Ciebie ta waluta, za którą kupowałaś/eś instrument zagraniczny. Jeśli przy zakupie domyślnie Twoje PLN były automatycznie przewalutowane, to po sprzedaży też będzie automatyczne przewalutowanie i wrócą do Ciebie PLN. Jeśli ręcznie wymieniałaś/eś PLN na walutę notowania instrumentu przed jego zakupem, i na rachunku miałeś np. EUR to po sprzedaży wróci do Ciebie również EUR. Podsumowując, po sprzedaży wróci ta waluta, która posłużyła Ci do zakupu.
  • W teorii możesz to zmienić, czyli np. kupić instrument za PLN i zażyczyć sobie, by po sprzedaży wpłynęła Ci waluta notowania instrumentu (np. EUR) – taka operacja nazywa się „zmianą waluty rozliczenia sprzedaży instrumentu finansowego”. Niestety jest opcja kompletnie nieopłacalna, bo kosztuje a z 149 zł. Lepiej jest więc skorzystać z 3 darmowych przewalutowań w roku i wymienić PLN na walutę jeszcze przed zakupem instrumentu.

mInwestor:

  • Domyślnie EUR czy USD ze sprzedaży instrumentu będzie automatycznie przewalutowane na PLN.
  • Masz możliwość ręcznie wybrać w zleceniu, by nie było przewalutowania, a na Twój rachunek wrócą USD/EUR/GBP. Jeśli wybierzesz tę opcję to przy kolejnych zakupach na zagranicznej giełdzie możesz płacić już posiadaną walutą, bez przewalutowania.
  • Sprzedaż instrumentu za walutę jest jedynym sposobem, w który mogą się pojawić waluty na Twoim koncie – nie ma możliwości zamiany PLN na walutę

eMakler:

  • Krótka piłka – nie ma rachunków walutowych, więc zawsze jest przewalutowanie na PLN i nie ma możliwości utrzymywania USD/EUR/GBP na rachunku maklerskim

Santander:

  • Domyślnie nie ma przewalutowania przy sprzedaży. Na Twój rachunek wrócą EUR/USD/GBP Przy późniejszych zakupach masz walutę na rachunku i możesz za nią kupować kolejne instrumenty bez przewalutowania, choć pewnie zostaną Ci pewnie niezainwestowane resztki waluty na rachunku.
  • Możesz ręcznie przewalutować kwotę ze sprzedaży zagranicznego instrumentu. Niestety wtedy przewalutowanie odbywa się po kursie bankowym Santandera, a nie Specjalnej Tabeli Kursowej, czyli po gorszym kursie walutowym.

Podsumujmy to w tabeli

Podsumowanie - tabelka z przewalutowaniem

Opłaty za zamknięcie IKE/IZKE lub jego transfer
Analizowane podmioty stosują w tym zakresie różną politykę cenową. Nie jest to podstawowe kryterium wyboru, lecz warto sprawdzić, czy instytucja oferuje nam elastyczność, nie obarczając nadmiernymi opłatami, jeśli zakończymy inwestowanie lub będziemy chcieli przenieść się do innego podmiotu

  • Wypłata/transfer przeciągu 12 miesięcy od założenia konta.
    Najlepiej wypada tu mBank, który nie pobiera opłat w większości sytuacji.
    Na drugim miejscu jest BOSSA, gdzie zapłacimy zazwyczaj 150 zł niezależnie od wielkości portfela. Na trzecim miejscu jest Santander, gdzie, w przypadku chęci przeniesienia instrumentów zagranicznych do innej instytucji zapłacimy nawet 25 EUR od każdego instrumentu.
  • Opłaty za zamknięcie IKE/IZKE lub jego transfer po 12 miesiącach
    BOSSA i mBank wypadają równie dobrze, nie pobierając żadnych opłat za transfer, jeśli mamy u nich IKE/IKZE ponad 12 miesięcy. W przypadku Santandera występuje opłata 50 zł za każdy zwrot czy wypłatę raty lub 25 EUR od każdego transferowanego zagranicznego instrumentu do innego IKE/IKZE.
  • Opłata za przyjęcie transferu zagranicznych instrumentów od innej instytucji
    W przypadku transferu instrumentów zagranicznych z innej instytucji najtaniej zrobi to BOSSA, będzie to 65 zł od każdego instrumentu z innym kodem ISIN. Nieco więcej zapłacimy w mBanku: jest to opłata 20 EUR od instrumentu zagranicznego. W przypadku Santandera przyjęcie instrumentów będzie się wiązało z opłatą przynajmniej 0,2% wartości portfela (ale nie mniej niż 20 EUR).
  • Opłata za prowadzenie konta
    Prowadzenie konta jest bezpłatne wszędzie, z wyjątkiem konta w Biurze Maklerskim mBanku (mInwestor), który pobiera opłatę 50 zł rocznie. Z opłaty są zwolnione osoby, które otworzyły rachunek przed 1 lipca 2022 r.

Ranking IKE i IKZE 2023 – które biuro maklerskie ma najlepszą ofertę?

Wziąwszy to wszystko pod uwagę, które IKE i IKZE jest więc obecnie najlepsze na rynku? Nasz ranking wygląda następująco:

  1. Pierwsze miejsce– rachunek IKE lub IKZE w DM BOŚ S.A. (BOSSA).
  2. Drugie miejsce– rachunek IKE lub IKZE w eMakler w mBanku.
  3. Trzecie miejsce– rachunek IKE lub IKZE mInwestor w biurze maklerskim mBanku.

Uwaga – linki prowadzące do niektórych ofert są linkami afiliacyjnymi. Nie namawiam Cię do korzystania z produktu, który nie jest Ci potrzebny. Jeżeli jednak uznasz, że ta forma inwestowania ma sens i zechcesz otworzyć rachunek maklerski za pośrednictwem mojego bloga, będę Ci bardzo wdzięczny. Dla Ciebie to jedno kliknięcie, dla mnie szansa na pozyskanie środków na dalszy rozwój bloga. Dlatego serdecznie dziękuję jeśli uznasz, że warto to zrobić.

Poza podium i w znacznej odległości od 3 powyższych – znalazł się rachunek IKE w BM Santander Bank Polska.

Ranking IKE i IKZE 2023

Tu możesz pobrać szczegóły wyników:

>> Pobierz RANKING IKE IKZE 2023 + zestawienie opłat i prowizji <<

Wyłonienie zwycięzcy pomiędzy ofertą IKE/IKZE w BOSSA i mBank w 2023 r. było znacznie prostsze, ponieważ rok temu mBank wprowadził niekorzystne zmiany w swojej ofercie.

Przyjrzyjmy się wiec podstawowym różnicom pomiędzy tymi kontami. Poza spełnieniem postawionych w rankingu kryteriów zwróciliśmy uwagę na:

  • Niemal identyczne prowizje od transakcji na rynkach zagranicznych
    0,29% nie mniej niż 14 zł
    . W 2023 r. mBank i BOSSA obniżyły minimum z 19 zł na 14 zł. To pozytywna zmiana. Dzięki temu wysokość transakcji, przy której płacimy prowizję ustaloną jako 0,29%, a nie prowizję minimalną, spada z 6 552 zł (przy minimum na poziomie 19 zł) do 4 828 zł (przy 14 zł minimum).
    BOSSA wpisała te prowizje do tabeli opłat – to też pozytywna zmiana, bo wcześniej obniżone prowizje wynikały z promocji, a promocji można po prostu nie przedłużyć.
  • Brak opłaty za przechowywanie instrumentów zagranicznych
    W BOSSA przechowywanie jest bezpłatne, w mBanku, aby było bezpłatne musimy albo mieć instrumenty o wartości do 10 tys. zł, albo zapłacić mBankowi w prowizjach za zakup lub sprzedaż instrumentów przynajmniej tyle ile wynosi opłata. W przeciwnym razie zapłacimy rocznie 15 zł od każdych 10 tys. zł. W Santanderze będzie jeszcze drożej i jeszcze trudniej spełnić warunki uprawniające do zwolnienia z opłaty.
    Tej opłacie dajemy wysokie znaczenie w moim rankingu, bo im dłużej oszczędzamy, tym więcej pieniędzy będzie na naszych kontach i więcej opłaty zapłacimy.
  • Brak opłat za prowadzenie konta IKE/IKZE w eMaklerze, BOSSA i Santanderze
    W Biurze Maklerskim mBank (mInwestor) taka opłata występuje i wynosi, dla nowych klientów, 50 zł rocznie.
  • Atrakcyjne kursy przewalutowania, oparte w BOSSA i mBanku na kursie midreuters.
    Różnice w koszcie przewalutowania pomiędzy BOSSĄ a mBanku są pomijalne, ze wskazaniem na mBank. Natomiast w Santanderze obowiązują kursy zgodne z „specjalną tabelą kursową banku”.
  • Możliwość utrzymywania walut obcych na rachunkach
    Taką opcję mamy w BOSSA i w mInwestorze mBanku (eMakler nie daje takiej możliwości) oraz Santanderze. Na konto IKE i IKZE można wpłacać tylko polskie złote, ale po sprzedaży ETF, np. w EUR, można wybrać opcję pozostawienia waluty na rachunku. Dla nas to duży plus. BOSSA oferuje dodatkowo 3x w roku możliwość bezpłatnego przewalutowania gotówki (płacimy wówczas spread, ale nie ma dodatkowych opłat). To fajna opcja dla tych, którzy chcą kontrolować przy jakim kursie kupują walutę.
  • Występowanie w IKE/IKZE opłaty za wypłatę transferową
    W BOSSA jest to 150 zł za transfer w pierwszych 12 miesiącach. Wysokie opłaty ma również Santander. mBank wypada najlepiej.
  • Niewysokie opłaty lub wręcz ich brak przy transferze po pierwszych 12 miesiącach
    Dotyczy mBank i BOSSA.

Mając na uwadze wszystkie elementy, pierwsze miejsce w naszym rankingu zajął rachunek IKE/IKZE w BOSSA, a drugie eMakler mBank. Trzecie miejsce przypada rachunkowi mInwestor, też z grupy mBanku.

Co ciekawe, dla obydwu rachunków mBanku z tego zestawienia, na umowie stroną jest ten sam podmiot – Biuro Maklerskie mBanku. Różnica polega na tym, że eMakler jest rachunkiem zintegrowanym z systemem bankowym mBanku, a „czysty” rachunek w BM mBanku (mInwestor) ma swoją oddzielną platformę. Tabela opłat, jest bardzo podobna, lecz nowi klienci posiadający IKE/IKZE w Biurze Maklerskim mBanku (mInwestor) muszą płacić 50 zł za prowadzenie konta rocznie. Z kolei eMakler (mBank) przegrywa minimalnie, zarówno z braterskim mInwestorem jak i z ofertą DM BOŚ brakiem możliwości utrzymywania gotówki w walutach, choć kursy przewalutowań są atrakcyjne i identyczne jak na rachunku mInwestor.

Poza podium znalazło się IKE w BM Santander (nie ma w Santanderze analogicznego konta IKZE). To konto daje dostęp do giełd zagranicznych – coś, co ma ogromny wpływ na potencjalny wynik inwestycyjny w długim horyzoncie czasowym. Jednak na innych polach oferta Santandera odstaje od reszty podium. Do tego stopnia, że mając do wyboru powyższe alternatywy, my nie zdecydowalibyśmy się na IKE w BM Santander przy obecnej tabeli opłat i prowizji. Już pokazujemy, co nas zniechęca do oferty Santandera:

❌ Najwyższa prowizja na rynkach zagranicznych spośród wszystkich analizowanych tu rachunków, jest to 0,39% min 12 EUR/USD/CHF/GBP. Przy dzisiejszym kursie, daje to opłatę minimalną od jednej transakcji, na poziomie ponad 52zł.
Bardzo wysoka (!) opłata 0,02%+VAT miesięcznie za przechowywanie instrumentów zagranicznych, jeśli nie dokonasz wystarczającego obrotu na rachunku.
Wysokie opłaty za wypłaty transferowe i zwroty.
Przewalutowanie wg specjalnej tabeli kursowej, która co prawda jest znacznie korzystniejsza niż warunki w bankowej tabeli, ale niestety charakteryzuje się wyższym spreadem niż analizowani konkurenci (BOSSA i mBank).

Reasumując plusy i minusy poszczególnych :

IKE IKZE w DM BOŚ (BOSSA)

✅ Dostęp do rynków zagranicznych.
Umiarkowana prowizja za transakcje.
Brak opłaty za przechowywanie instrumentów, co wynika z ciągle przedłużanej promocji.
Atrakcyjne spready przy przewalutowaniu.

Brak opłaty za prowadzenie konta.
✅ Możliwość utrzymywania gotówki w walucie obcej.
✅ Możliwość przewalutowania gotówki bez przeprowadzenia transakcji giełdowej (darmowo 3x w roku)
.
Brak opłat za transfer/wpłatę z konta po 12 miesiącach, umiarkowane opłaty w pierwszych 12 miesiącach.
Dobry kontakt na infolinii.


IKE IKZE w eMakler w mBanku

✅ Dostęp do rynków zagranicznych.
Umiarkowana prowizja za transakcje.
Najniższe spready przy przewalutowaniu.
Brak opłaty za prowadzenie konta.
Brak opłat za wypłatę transferową w pierwszych 12 miesiącach oraz po tym okresie.

Opłata za przechowywanie instrumentów finansowych.
Brak możliwości przewalutowania gotówki bez przeprowadzenia transakcji giełdowej.
Kiepski kontakt na infolinii.


✅ Dostęp do rynków zagranicznych.
Umiarkowana prowizja za transakcje.
Najniższe spready przy przewalutowaniu.
✅ Możliwość utrzymywania gotówki w walucie obcej.

Brak opłat za wypłatę transferową w pierwszych 12 miesiącach oraz po tym okresie.
Dobry kontakt na infolinii.

Opłata za przechowywanie instrumentów finansowych.
Opłata za prowadzenie konta dla nowych klientów.


✅ Dostęp do rynków zagranicznych.
Możliwość utrzymywania gotówki w walucie obcej.

Wysokie prowizje.
Największe spready
przy przewalutowaniach.
Najwyższe inne opłaty w tabeli opłat i prowizji np. opłata za przechowywanie.

Różnice w rankingu IKE/IKZE 2023 r. i 2022 r.

2023 rok przyniósł niewielkie, lecz pozytywne zmiany. Dotyczyły one głównie obniżenia wysokości prowizji minimalnej (z 19 zł na 14 zł w mBank i Bossa). Widać, że te dwie instytucje konkurują ze sobą, z korzyścią dla nas.

Największa zmiana wystąpiła w 2022 r. Wówczas mBank zrobił wiele by spaść z pierwszego miejsca, a z kolei BOSSA zrobiła sporo, by się na pierwszym miejscu pojawić.

Swoje żale na mBank opisałem (Marcin) w artykule z czerwca 2022, a Czytelnicy dołożyli sporo od siebie w komentarzach, wiadomościach i mailach. Dlatego w rankingu 2023 tylko podsumujemy w czym rzecz. 
Zamiany w mBank dotyczyły dwóch podwyżek:
– opłaty za przechowywanie instrumentów finansowych
 (tzw. depozyt papierów wartościowych) oraz
– opłaty za prowadzenie konta
.

Do końca czerwca 2022 r. za przechowywanie zagranicznych papierów wartościowych w mBank płaciliśmy tylko, gdy nasz portfel osiągnął 0,5 mln złotych. W praktyce oznaczało to, że większość osób – w tym my – nie ponosiła kosztów depozytu. Od 1 lipca 2022 opłata ta wynosi 0,15% rocznie i jest pobierana, po zakończeniu każdego półrocza, jeśli wartość portfela osiągnie 10 tys. zł i więcej.

Dodatkowo, nowi klienci mInwestora – czyli osoby, które założą IKE/IKZE w Biurze Maklerskim mBanku po 1 lipca 2022 r. – płacą 50 zł roczne za prowadzenie konta. Opłata ta nie dotyczy osób, które IKE lub IKZE w BM mBanku już posiadały.

Natomiast BOSSA w 2022 r. poprawiła swoją ofertę. Przede wszystkim zniosła opłaty za przeniesienie instrumentów do innej instytucji finansowej, czyli za wykonanie transferu instrumentów finansowych, gdyby, z jakiś powodów nie było nam po drodze z DM BOŚ S.A.

Dlaczego to jest ważne, pokazała nam sytuacja z mBankiem. Naprawdę niewiele trzeba, by popsuć fajne IKE/IKZE. W takiej sytuacji chcielibyśmy mieć możliwość przeniesienia portfela do innej instytucji, bez uszczerbku jego wartości. A może za jakiś czas pojawią się na rynku jeszcze fajniejsze IKE/IKZE z dostępem do giełd zagranicznych? Kto wie? Zniesienie opłaty pokazuje, że BOSSA chce konkurować ofertą a nie na siłę utrzymywać nas przy sobie. Wcześniej taka opłata wynosiła aż 0,5% wartości portfela i nie mniej niż 125 zł za każdy instrument.

Przenosiny IKE Marcina z mBanku do BOSSA

W konsekwencji policzyliśmy sobie, że w naszym przypadku konto w mBank byłoby znacznie droższe niż to w BOSSA. Biorąc pod uwagę wartość rachunku – opłata za przechowywanie instrumentów wynosiłaby rocznie aż 479 zł. Nie ma powodu, dlaczego mielibyśmy ponosić aż tak wysokie koszty i to co roku. Razem z kosztami transakcyjnymi IKE w mBanku kosztowałoby nas ok. 560 zł rocznie, wobec ok. 99 zł, jakie zapłacimy w BOSSA. I dlatego też pod koniec 2022 r. Marcin dokonał transferu swojego IKE z mBank do BOSSA.

Tak to wygląda u nas, ale zachęcamy Cię do skorzystania z KALKULATORA zamieszczonego w tym wpisie, wprowadzenia własnych założeń i policzenia, co się Tobie bardziej opłaca. To jest proste narzędzie, dzięki któremu porównasz, ile kosztowałoby Cię IKE/IKZE w mBank a ile w BOSSA. KALKULATOR wyliczy też koszty transferu pomiędzy tymi firmami.

Widok z kalkulator – dane o IKE Marcina:

Widok z kalkulator – dane o IKE Marcina

Wyniki zobaczysz w tabeli:

Tabela IKZE IKZE

jak również w postaci wykresu:

Roczne koszty IKE/IKZE z zagranicznymi ETF

KALKULATOR znajdziesz w zakładce „KALKULATOR mBank czy BOSSA” w załączonym pliku.

Ile kosztuje transfer i ile trwa?

Jeśli podejmiemy decyzję o przeniesieniu IKE/IKZE maklerskiego o innej instytucji to mamy dwa sposoby, jak to zrobić:

  • transfer środków pieniężnych,
  • transfer papierów wartościowych.

W żadnym przypadku nie jest to operacja darmowa.

Opcja 1: Transfer środków pieniężnych

Transfer środków pieniężnych wymaga sprzedaży papierów wartościowych, przewalutowania wpływu ze sprzedaży na złotówki, podpisania umowy z nową instytucją i ponownego przewalutowania i zakupu instrumentów. W przypadku przenosin z mBank do Bossa, sama operacja przekazania środków pieniężnych jest darmowa, ale poniesiemy koszty prowizji od sprzedaży i zakupu instrumentów oraz dwa razy koszt spreadu walutowego. Dodatkowo – co może być bardzo bolesne – przez kilka dobrych tygodni będziemy poza rynkiem, odbiegając znacząco od naszej strategii inwestycyjnej.

Dokładne koszty takiej operacji pozwoli Ci oszacować nasz kalkulator. Przy naszym portfelu o wartości 319 tys. zł, ulokowanym w dwóch ETF-ach – taka operacja kosztowałaby 2568 zł. Skóra niewarta wyprawki…

Opcja 2: Transfer papierów wartościowych

Transfer papierów wartościowych wiąże się z poniesieniem opłat za samą czynność przekazania papierów. Opłaty mogą być pobierane przez każdą stronę: instytucję, z której zabieramy nasze papiery wartościowe i instytucję, która je przyjmuje.

Gdybyśmy chcieli przenieść IKE/IKZE z mBanku do BOSSA, to:

  • mBank nie pobierze żadnej opłaty,
  • BOSSA zainkasuje 65 zł od każdego zagranicznego papieru wartościowego.

Ile kosztowała nas taka operacja? Zapłaciliśmy niewiele – 130 zł. Dlaczego tyle? Na koszt operacji wpływa liczba instrumentów w portfelu, a my mamy tylko dwa ETF-y (czyli 2 x 65 zł).
Przy tak niskim poziomie kosztów transferu, operacja przeniesienia instrumentów z mBank-u do BOSSA zwróciła się nam już w pierwszych 12 miesiącach.

Jak to by wyglądało na innej wartości i liczbie instrumentów – sprawdź to najlepiej samodzielnie w Kalkulatorze (zajrzyj do zakładki „KALKULATOR mBank czy BOSSA”).

Co z resztą biur maklerskich? Co, jeśli nie muszę inwestować za granicą?

Mamy zgryz opisując te oferty. Absolutnie nie traktuj ich obecności tutaj jako naszego polecenia. Uwzględniamy je bardziej z kronikarskiego obowiązku niż przekonania o ich atrakcyjności.

Sami, tak jak pisaliśmy, chcemy w ramach naszych IKE i IKZE inwestować w tanie ETF-y na rynkach zagranicznych. Dlatego nasz prywatny ranking IKE/IKZE ograniczylibyśmy wyłącznie do tych domów i biur maklerskich, które dają dostęp do zagranicznych giełd. Jednak może ktoś inny w ramach swojej strategii na IKE czy IKZE chce inwestować tylko w Polsce. Dla nas to zbyt duże ograniczenie, ale każdy z nas ma inną sytuację.

Jak wyglądałby ranking IKE/IKZE w biurach maklerskich bez kryterium dostępności giełd zagranicznych? W takiej sytuacji bierzemy pod uwagę przede wszystkim dwa kryteria:

✅ niewysokie koszty transakcyjne,
✅ brak innych nietypowych kosztów.

Przypomnijmy też, że pomijamy takie aspekty jak:

❌ wygląd i wygoda platformy transakcyjnej,
❌ jakość „researchu” czyli analiz, serwisów ekonomicznych czy treści edukacyjnych dostępnych wraz z rachunkiem,
❌ liczba i lokalizacje fizycznych punktów obsługi.

IKE oraz/lub IKZE z dostępem do polskiej giełdy oferuje w sumie 9 domów lub biur maklerskich.
W porównaniu do rankingu z 2022 r., z zestawienia wypadł jeden zawodnik: BPS. A był to akurat dom maklerski z najtańszą ofertą IKE/IKZE na polską giełdę. To ewidentnie nie wystarczyło, aby przyciągnąć klientów i by biznes się spiął. W 2023 roku wybieramy więc spośród tej dziewiątki:

Lista instytucji z dostępem do giełdy polskiej i zagranicznej

Która instytucja oferuje najtańszy antypodatkowy „pokrowiec” oparty o polską giełdę?

Tu odpowiedź jest bardziej skomplikowana, bo te instytucje mają różne opłaty w zależności od instrumentu i ocena zależy od tego, czy na polskiej giełdzie chcesz kupić akcje czy ETF oraz od kwoty transakcji.

Zobaczmy, o jakich kwotach prowizji za zakup lub sprzedaż instrumentów mówimy przy wybranych wartościach transakcji:

Zakup akcji notowanych na GPW w Warszawie

Te dane znajdziesz w Rankingu w zakładce „PROWIZJE”.

Jak patrzeć na to zestawienie? Pola oznaczone kolorem zielonym to najniższe opłaty, przy danej wysokości transakcji. Pola czerwone, to najwyższe opłaty, a pola żółte, oznaczają opłaty na średnim poziomie. My sprawdziliśmy, jak wyglądają prowizje za zakup lub sprzedaż akcji na polskiej giełdzie dla kilku przykładowych kwot: 100 zł, 500 zł, 1000 zł, 2000 zł, 8322 zł (limit IKZE), 20 805 zł (limit IKE).  Jeśli interesuje Cię inwestowanie innych kwot, skorzystaj z naszego kalkulatora i wpisz Twoje kwoty transakcji. Swoich własnych obliczeń dokonasz w Rankingu w zakładce „PROWIZJE”.

Kalkulator IKE - tu możesz wpisać inne kwoty

Jak widzisz w tabeli, inne instytucje wypadają dobrze, gdy kwota transakcji jest niewielka, a inne – gdy wpłacamy kwoty idące w tysiące złotych. Przy niskich kwotach znaczenie ma niska kwota minimalna prowizji, przy wyższych wartość procentowa prowizji.

No to zacznijmy od kupna pojedynczych akcji. W takiej sytuacji, przy niewielkich kwotach, najtaniej wyszedłby Alior Bank, z uwagi na nisko ustawione minimum (3 zł).
Przy większych kwotach lepiej wypadłby Dom Maklerski BDM z prowizją na poziomie 0,28% min 5,95 zł.  Najtaniej byłoby w Noble Securities (prowizja 19% min 5 zł) – choć akurat, ta atrakcyjna stawka wynika z promocji. Bez promki byłoby średnio: 0,38% min 10 zł.

A co, gdybyśmy chcieli kupować ETF-y dostępne na GPW? Wówczas bardzo atrakcyjnie wypadłaby BOSSA. W promocji można kupić ETF za 0,25% min 5 zł. Szkoda, że jest to tylko promka. Jak nam napisała BOSSA „Intencją DM BOŚ jest przedłużenie obowiązującej promocji na kolejny okres.”.

Jeśli wziąć pod uwagę wyłącznie koszty transakcyjne dość dobrze wypadłoby Millennium, z prowizją 0,38% min. 4,95 zł. Jednak do oferty Millennium zrażają nas nietypowe inne opłaty:
– np. 5% wartości portfela za likwidację lub transfer naszego IKE/IKZE w pierwszych 12 miesiącach!
– czy 200 zł „kary” za niedotrzymanie kwoty minimalnej wpłaty, którą Millenium ogłasza komunikatem.
To absurdalnie wysokie i wręcz dziwaczne opłaty, dla których nie znajdujemy wyjaśnienia, a chcielibyśmy zauważyć. że takich krzaków w ofercie Millenium jest więcej.

Zwróć proszę uwagę, że w przypadku transakcji na GPW prowizje generalnie są znacznie niższe niż w przypadku transakcji na giełdach zagranicznych. Ograniczając się tylko do inwestowania w Polsce, niekoniecznie wybrałbym dany rachunek tylko dlatego, że ma najniższą prowizję.

No więc jak te domy i biura maklerskie wypadają w ostatecznym podsumowaniu? Ostatecznie na pierwszym miejscu jest Alior Bank, na drugim BOSSA, a na trzecim BDM.

Podium rankingu IKE/IKZE

Pozostałe przemyślenia dotyczące poszczególnych ofert na listopad 2023 zebraliśmy dla wygody poniżej.


logo-alior

Niskie opłaty za transakcje, przy niewysokich kwotach transakcji (niskie minimum). Prowizja wynosi tj. 0,38%, min. 3 zł

Prowizja ustalona procentowo (0,38%) jest na przeciętnym poziomie, co powoduje, że przy wyższych kwotach transakcji, można znaleźć tańsze oferty (BDM i Noble w promocji).
Wysoka opłata w pierwszych 12. miesiącach za wypłatę/transfer/wypłatę ratalną: od 50 zł do 150 zł.
❌ Opłaty za zwrot lub wypłatę częściową po pierwszych 12 miesiącach: 50-100 zł.


logo-bossa

✅ Mam pozytywne doświadczenia jako posiadacz rachunku w DM BOŚ S.A.
Wśród instytucji, które oferują dostęp zarówno do giełdy polskiej jak i zagranicznej (DM BOŚ, mBank, Santander) BOSSa ma najtańsze prowizje na ETF-y na giełdzie polskiej. Jest to więc najtańsza opcja dla osób, które chcą inwestować zarówno na giełdzie polskiej, jak i zagranicznej.
W odniesieniu do rynku polskiego brak opłat za wypłatę/wypłatę transferową/zwrot po okresie pierwszych 12 miesięcy.
Bardzo kompetentna obsługa (infolinia).

❌ Występuje opłata za wypłatę transferową/ zwrot całkowity/wypłatę jednoazową w pierwszych 12 miesiącach: 150 zł
❌ Wysokie opłaty za transakcje na GPW w porównaniu do Alior, BDM czy Noble w Promocji


logo-bdm

✅ Niskie opłaty za transakcje.
✅ Przejrzysta, krótka tabela opłat.

❌ Wysokie opłaty w pierwszych 12 miesiącach za wypłaty w formie ratalnej bądź dokonywanie zwrotów częściowych: 49 zł do 149 zł.
❌ Bardzo wysoka opłata za wypłatę transferową w pierwszych 12 miesiącach, poprzez przeniesienie instrumentów, w wysokości 0,95% wartości portfela, min. 99 zł.
❌ Nie mam doświadczeń, ani pozytywnych, ani negatywnych związanych z tą instytucją.


logo-millennium

Dziwne opłaty i prowizje mające na celu wymuszenie corocznych wpłat pod groźbą pobrania opłaty. Przy niedotrzymaniu rocznej kwoty wpłat ustalanej komunikatem banku, do zapłaty jest to 200 zł. Przy za małej jednorazowej wpłacie jest to 10 zł.
W pierwszych 12 miesiącach absurdalnie wysoka opłata za wypłatę transferową/zwrot całkowity, tj. aż 5% wartości portfela, min. 100 zł.
Gdy widzę takie pozycje w tabeli opłat i prowizji to od razu dyskwalifikuję takie konto.
Najniższy z analizowanych rachunków próg włączenia opłaty za przechowywanie instrumentów.
❌ Tylko IKZE, brak IKE.


✅ Brak opłaty za wypłatę transferową/zwrot w pierwszych 12 miesiącach
✅ Mam pozytywne doświadczenia jako były posiadacz rachunku w Biurze Maklerskim mBanku

Bardzo kompetentna obsługa (infolinia) w biurze maklerskim mBank
Dostęp również do giełd zagranicznych

❌ Wysokie opłaty za transakcje na GPW w porównaniu do BDM lub Noble w promocji (0,39% min 5 zł).
❌ na rachunku mInwestor opłata za prowadzenie konta (50 zł rocznie).

SPROSTOWANIE

Wcześniej w wyniku naszego błędu podaliśmy, że „w eMaklerze opłata za prowadzenie konta (50 zł rocznie dla rachunków pow. 10 tys. zł, jeśli nie wypracujemy dla mBank odpowiedniej prowizji za transakcje)„. Opłata za prowadzenie rachunku nie występuje dla konta eMakler. Opłata za prowadzenie rachunku dotyczy posiadaczy konta mInwestor, którzy otworzyli taki rachunek od 1 lipca 2022 włącznie. Dziękujemy pracownikom biura maklerskiego mBanku, za wyłapanie tego błędu!


logo-santander

❌ Jedne z wyższych opłat za transakcje na GPW (0,39% min 5 zł).
❌ Tylko IKE.
❌ Występuje opłata za wypłaty transferowe i zwroty w pierwszych 12 miesiącach, plus opłaty za zwroty częściowe i wypłaty ratalne po pierwszym roku: 50 do 150 zł.


logo-superike

✅ To jedyne IKE, które daje możliwość nabywania instrumentów notowanych na GPW oraz detalicznych obligacji skarbowych.

Jedne z wyższych opłat za transakcje na GPW (0,39% min 5 zł).
❌ Tylko IKE, brak IKZE.
Nieliczne konto z opłatą za prowadzenie i do tego słoną –> 60 zł rocznie + ustalony procent od wartości obligacji na koniec roku.
❌ Tabela opłat penalizująca częściowe zwroty (100 zł).
❌ Występuje opłata za wypłatę transferową/zwrot/wypłatę w pierwszych 12 miesiącach: 100 do 150 zł.


logo-noblesecurities

✅ W promocji oferta Noble jest bardzo atrakcyjna: 0,19% min 5 zł. Ważność obecnej promocji to 31.12.2023, choć Noble deklaruje, że jest opcja „przedłużenia na kolejny rok”.
✅ Jako mały pozytyw, bez wpływu na wyniki Rankingu, napiszę, że biuro prasowe Noble bardzo precyzyjnie i szybko odpowiada na moje zapytania dotyczące ich oferty.

❌ Mało atrakcyjna cenowo oferta poza promocją 0,38% min 10 zł (bardzo wysokie minimum!),
❌ Wysoka opłata za transfer instrumentów (w pierwszych 12 miesiącach i potem) – aż 0,5% wartości
Mam na tyle negatywną opinię o tej grupie kapitałowej, że nie skorzystałbym z ich usług, ani nie poleciłbym jej swoim bliskim. To są co prawda tylko moje subiektywne odczucia, ale źle bym się czuł zatajając je przed Wami. Nie poleciłbym tej oferty mojej mamie czy siostrze, a to oznacza, że nie poleciłbym jej również moim Czytelnikom. Atrakcyjne prowizje na IKE/IKZE w Noble Securities to pierwszy dobry krok 😊.

Zachęcam Cię, aby w dołączonym pliku Excel, w zakładce PROWIZJE, sprawdzić, jak wyglądałoby to dla kwoty, którą masz z tyłu głowy, a jeśli chcesz zajrzeć do zestawienia różnych kosztów, jakie te instytucje pobierają to znajdziesz je w zakładce: RANKING 2023.

Przypadek szczególny – Super IKE

No dobra, to tak już na koniec, omówmy sobie jeszcze Super IKE oferowane przez Biuro Maklerskie PKO BP. To obecnie jedyne konto maklerskie w Polsce, na którym można kupować zarówno instrumenty notowane na GPW w Warszawie jak i detaliczne obligacje skarbowe, w tym obligacje antyinflacyjne.

W skrócie – Super IKE to jest kombo łączące:
IKE Obligacje + dostęp do polskiej giełdy.

Super IKE

Niestety, na tym koncie nie możemy inwestować w instrumenty notowane na giełdach zagranicznych (np. zagraniczne ETF-y) czyli akurat dla nas Super IKE nie jest atrakcyjne i z niego nie korzystamy. Jednak może to być całkiem ciekawe rozwiązanie dla osoby, która w jednym IKE chce kupować zarówno detaliczne obligacje skarbowe, jak i akcje czy ETF-y z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Jakie są koszty części obligacyjnej Super IKE?

Te korzyści mają jednak swoją cenę. Po pierwsze – występuje roczna opłata za prowadzenie rachunku. Składa się ona z dwóch części: stałej opłaty 60 zł (80 zł jeśli nie wyrazisz zgody na obsługę online) i dodatkowo zmiennej opłaty w wysokości 0,1% wartości nominalnej obligacji, zapisanych na koncie w ostatnim dniu roku kalendarzowego, nie więcej niż 200 zł. Maksymalnie posiadanie Super IKE, przy dostępie online, może nas kosztować 260 zł (górna granica opłaty).

Choć na pierwszy rzut oka, koszty w Super IKE i IKE Obligacje mogą się wydawać podobne to jednak występują różnice:

  1. w Super IKE 60 zł płacisz co roku
  2. opłata od wartości nominalnej obligacji pobierana jest również w pierwszym roku inwestycji, podczas gdy, w IKE Obligacje dopiero od drugiego roku
  3. opłata od wartości nominalnej obligacji wynosi w Super IKE w każdym roku 0,1%, podczas gdy w IKE Obligacje ten procent jest wyższy w pierwszych latach i spada do 0,1% dopiero w 8. roku i latach kolejnych
  4. IKE Obligacje maksymalna opłata wynosi 200 zł (w super IKE 260 zł).

To sprawia, że nabywanie obligacji detalicznych w Super IKE jest zazwyczaj droższe, niż w przypadku IKE Obligacje.

Podsumowując, jeśli myślisz wyłącznie o inwestowaniu w detaliczne obligacje Skarbu Państwa i nie zamierzasz inwestować na polskiej giełdzie, lepszym (bo tańszym) rozwiązaniem będzie IKE Obligacje. Na blogu znajdziesz cały artykuł o IKE i IKZE Obligacje wraz z kalkulatorem, w którym sobie policzysz, ile na tych kontach można zyskać 😊.

A jeśli szukasz IKE z dostępem wyłącznie do polskiej giełdy – bez obligacji detalicznych – to również bez trudu znajdziesz lepsze i tańsze konta maklerskie w naszym dzisiejszym rankingu. Z uwagi na roczną opłatę za prowadzenie konta (60 zł) i wysokie opłaty za transakcje (0,39% min 5 zł) PKO nie jest szczególnie atrakcyjne.

Super IKE sprawdzi się tylko jeśli zależy Ci na inwestowaniu w ramach jednego IKE zarówno w obligacje skarbowe jak i w instrumenty z polskiej giełdy.

Kiedy IKE/IKZE w domu maklerskim nie jest dla Ciebie?

Choć opakowanie rachunku maklerskiego w IKE/IKZE jest dobrym rozwiązaniem, to jednak ma też swoje wady i nie zawsze się sprawdzi. Wymienię tylko kilka takich sytuacji.

  1. Masz krótki horyzont inwestycyjny (pamiętajmy – żeby skorzystać z podatkowych zalet IKE i IKZE poza warunkiem wieku wymagane jest też korzystanie z niego przez min. 5 lat).
  2. Zamierzasz często dokonywać istotnych zmian w swoim portfelu inwestycyjnym. W takiej sytuacji bez trudu znajdziesz rachunek maklerski nieopakowany w IKE/IKZE w przypadku, którego zapłacisz niższe prowizje.
  3. Chcesz z dużą częstotliwością dokonywać małych transakcji.
  4. Chcesz inwestować w zagraniczne aktywa, ale przy zabezpieczonym ryzyku walutowym.

W sytuacji nr. 2 i 3 duże znaczenie będą mieć koszty transakcyjne, które w przypadku instrumentów maklerskich są często wyższe niż w alternatywnych formach. Sprawdźmy wysokość kosztów transakcyjnych (prowizji) na zwycięskich kontach dzisiejszego rankingu, przy założeniu wpłacania tegorocznego limitu IKE i IKZE w 3 wariantach – na raz, w równych częściach co kwartał, lub co miesiąc:

Prowizja w całym roku za zakupy ETF spoza GPW

Im mniejsze oraz im częstsze transakcje przeprowadzasz na rachunku maklerskim, tym bardziej prowizje nadgryzają Twój kapitał.

Sprawdź sam – w załączonym Excelu

A co, jeśli Twoja strategia inwestycyjna:

  1. nie może działać bez regularnych zakupów na rynku, za małe kwoty,
  2. zakłada limitowanie ryzyka walutowego?

Wówczas dostępną obecnie alternatywą są IKE/IKZE oparte o fundusze inwestycyjne. Nie robiliśmy w tym roku rankingu IKE/IKZE w TFI i nie planujemy takiego rankingu. Taki ranking robi co roku portal Analizy.pl

Teraz pora „oddać mikrofon” Tobie 😊

Wiem, że w naszej społeczności drzemie ogromna siła i razem możemy bardzo sobie pomagać. Mam też nadzieję, że dzisiejszy tekst był dla Ciebie wartościowy, ale wiem, że zawsze może być lepiej. Dlatego będę wdzięczny za Twoją podpowiedź:

  • Co zmieniłbyś w dzisiejszym rankingu?
  • Jaką formę IKE/IKZE sam wybrałeś i dlaczego? U jakiego dostawcy?
  • Czego brakuje Ci albo co byś poprawił w swoim IKE/IKZE?
  • A może coś jeszcze wstrzymuje Cię przed sięgnięciem po ten antypodatkowy „pokrowiec”? Daj znam znać, co dokładnie.

Liczę na Waszą intensywną dyskusję w komentarzach, dzięki której powiększymy swoją wiedzę! 😊

Linki afiliacyjne:

BOŚ DM

Otwórz IKE w BOSSA

mBank

Otwórz rachunek w mBanku
(należy rozpocząć proces od otwarcia rachunku osobistego)

Uwaga – linki prowadzące do niektórych ofert są linkami afiliacyjnymi. Nie namawiam Cię do korzystania z produktu, który nie jest Ci potrzebny. Jeżeli jednak uznasz, że ta forma inwestowania ma sens i zechcesz otworzyć rachunek maklerski za pośrednictwem mojego bloga, będę Ci bardzo wdzięczny. Dla Ciebie to jedno kliknięcie, dla mnie szansa na pozyskanie środków na dalszy rozwój bloga. Dlatego serdecznie dziękuję jeśli uznasz, że warto to zrobić.

FinCrafters

Jeżeli podobał Ci się ten artykuł, może zainteresuje Cię moja książka o inwestowaniu – „Finansowa Forteca”. W podobny sposób jak tutaj na blogu- prosto i merytorycznie – tłumaczę w niej, jak inwestować skutecznie i mieć święty spokój. Szczegóły poznasz TUTAJ.

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 45 513 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca. Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który:

✅ w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
✅ nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
✅ będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
✅ szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Powiadom
Powiadom o
guest
167 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze