Ranking kredytów hipotecznych – listopad 2018

43

Kredyt hipoteczny pomaga zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu lub domu, ale nie ma żadnego powodu, byś za taki kredyt przepłacał. Pozornie drobne różnice w parametrach kredytu przekładają się na grube tysiące złotych dodatkowych kosztów. Nasz ranking kredytów hipotecznych powstaje po to, by jak najwięcej pieniędzy zostało w Twojej kieszeni.

To już piąty ranking kredytów hipotecznych na blogu Finanse Bardzo Osobiste i jest mi niezmiernie miło, że tak chętnie z tego rankingu korzystacie. Bardzo zależy mi, abyście mogli zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu lub domu posiłkując się kredytem możliwie najlepiej dopasowanym do Waszej indywidualnej sytuacji. Tradycyjnie już prezentuję Wam najciekawsze kąski z oferty 16 banków. Ale to nie wszystko! Możecie skorzystać również z całkowicie bezpłatnej indywidualnej kalkulacji – dostosowanej do Waszej sytuacji. Szczegóły znajdziecie poniżej.

Jeśli przygotowujesz się do zaciągnięcia kredytu hipotecznego, to wierzę głęboko, że ten ranking kredytów hipotecznych zaoszczędzi Ci mnóstwo czasu i pomoże zaciągnąć kredyt hipoteczny na możliwie najbardziej korzystnych dla Ciebie warunkach. Przypominam także, że w przygotowanym przeze mnie kursie Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku w wygodny i szybki sposób zdobędziesz najważniejsze informacje. Dzięki nim już ponad 878 osób w sposób mądry i świadomy przygotowało się do tej ważnej decyzji finansowej. Serdecznie zapraszam Cię do zajrzenia na stronę kursu.

A teraz już przejdźmy do dzisiejszego rankingu.

Dotychczasowe rankingi:
październik 2018
– wrzesień 2018
– sierpień 2018
– lipiec 2018

Promocja gorsza od oferty standardowej

W każdym kolejnym artykule z tej serii – poza samym rankingiem – staram się krótko opisać jakiś dodatkowy element, który warto wziąć pod uwagę, zaciągając tak duże zobowiązanie.  W poprzednich rankingach zwracałem uwagę m.in. na wpływ okresu kredytowania na wysokość łącznych kosztów kredytu, a także wysokość wkładu własnego. Dziś chciałbym zwrócić Twoją uwagę na ważny element, który często może być powodem błędnej decyzji.

Otóż od czasu do czasu różne banki, chcąc przyciągnąć większą liczbę klientów, oferują tzw. oferty promocyjne, zwykle ograniczone czasowo. Często takie promocje są bardzo sensowne, ale uwaga – nie zawsze! Jest sprawą całkiem powszechną, że oferta promocyjna w banku A może być mniej korzystna, niż oferta standardowa w banku B!

Ba! W zeszłym miesiącu jeden ze współpracujących ze mną ekspertów kredytowych pokazał mi parametry jednego z kredytów zaciągniętych w pewnym banku w ramach programu „Rodzina na Swoim”, który w sumie był droższy, niż kredyt bez dopłat w innym banku (do tej pory upierałbym się, że to nie jest możliwe). Dlatego bardzo ważne jest, byś nie poprzestawał na analizie trzech czy czterech ofert, tylko dokładnie zbadał, jak wygląda sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. Owszem, to zajmie Ci nieco więcej czasu, ale mówimy przecież o ogromnych pieniądzach!

Niestety, presja czasu związana z ograniczeniem czasowym promocji oraz zachęty ze strony pracowników banku sprawiają, że wiele osób decyduje się na skorzystanie z promocji, bez porównywania jej z innymi dostępnymi na rynku ofertami kredytów. Nie popełniaj tego błędu. Nie spiesz się! Nawet jeśli poświęcisz na analizę kilkanaście godzin, może się okazać, że zaoszczędziłeś kilkadziesiąt tysięcy złotych. Stawka godzinowa za taką analizę może być zbliżona do tej, jaką zarabiają prezesi banków 🙂

Nawet jeśli oferta promocyjna wygląda bardzo kusząco, koniecznie porównaj ją z innymi ofertami kredytów hipotecznych na rynku.

Ranking kredytów hipotecznych – 8 najtańszych banków w listopadzie 2018

Nasz ranking powstaje w oparciu o około 66 oferty z 16 banków:

  1. Alior Bank
  2. BGŻ BNP Paribas
  3. BOŚ Bank
  4. Citi Handlowy
  5. Credit Agricole
  6. Deutsche Bank
  7. Eurobank
  8. ING Bank Śląski
  9.  mBank
  10.  Millennium
  11.  Pekao S.A.
  12.  Pekao BH
  13.  PKO BP
  14.  Pocztowy
  15.  Raiffeisen
  16.  Santander

Gdybyście znaleźli lepsze oferty kredytu hipotecznego (np. w banku, którego nie ma na powyższej liście) – bardzo serdecznie zachęcam, abyście umieszczali te informacje w komentarzach pod dzisiejszym wpisem. Nie promuję żadnego z banków – po prostu staram się Wam pomóc, byście byli zorientowani, jak dziś wygląda rynek kredytów hipotecznych.

Kredyt hipoteczny na 30 lat – najtańsze oferty

8 najtańszych ofert kredytu hipotecznego na 30 lat w listopadzie 2018 r.

Ikona pobierz zestawienie kredytów hipotecznychPobierz
Ranking kredytów hipotecznych – 8 najtańszych, 30 lat, listopad 2018.pdf

Kredyt hipoteczny na 20 lat – najtańsze oferty

Kredyt mieszkaniowy na 20 lat 8 najtańszych ofert w Listopadzie 2018 r.

Ikona pobierz zestawieniePobierz
Ranking kredytów hipotecznych – 8 najtańszych, 20 lat, listopad 2018.pdf

Kredyt hipoteczny na 30 lat – najdroższe oferty

8 najdroższych ofert kredytu hipotecznego na 30 lat w listopadzie 2018 r.

Ikona pobierz zestawieniePobierz
Ranking kredytów hipotecznych – 8 najdroższych, 30 lat, listopad 2018.pdf

Kredyt hipoteczny na 20 lat – najdroższe oferty

Kredyt mieszkaniowy na 20 lat 8 najdroższych ofert w Listopadzie 2018 r.

Ikona pobierz zestawieniePobierz
Ranking kredytów hipotecznych – 8 najdroższych, 20 lat, listopad 2018.pdf

Porównanie kredytów hipotecznych – zamów swoją indywidualną kalkulację za darmo

Ranking kredytów hipotecznych, który tutaj prezentujemy, przygotowujemy bardzo rzetelnie. Aby był on w miarę reprezentatywny dla możliwie dużej liczby przypadków, opiera się na dość ogólnych założeniach. Pozwala dobrze zorientować się „w którym miejscu jest rynek” oraz ile i za co każą sobie płacić poszczególne banki. Nie jest to niestety jednoznaczne z tym, że w Twojej konkretnej sytuacji ranking będzie wyglądał identycznie. Dlaczego?

Po przeanalizowaniu setek kalkulacji dla różnych klientów, Sebastian podesłał mi już kilka zestawień, z których wynika, że zmiana pewnych kluczowych parametrów może istotnie zmieniać kolejność poszczególnych ofert (przypomnę, że sortujemy je po minimalnym całkowitym koszcie kredytu).

Ale oczywiście mamy na to receptę 😊 Jeżeli chciałbyś otrzymać podobne zestawienie kredytów hipotecznych przygotowane dla Twojej indywidualnej sytuacji – napisz do Sebastiana korzystając z poniższego formularza. Sebastian skontaktuje się z Tobą, dopyta o ewentualne dodatkowe dane i przygotuje zestawienie w aplikacji FinPack, które najlepiej będzie odpowiadało Twojej indywidualnej sytuacji.

Za taką kalkulację Sebastian nie pobiera żadnego wynagrodzenia, a jej otrzymanie nie stanowi żadnego zobowiązania z Twojej strony, aby korzystać z usług Sebastiana. Takie zasady ustaliłem z Sebastianem, zanim przedstawiłem go moim Czytelnikom.

Dlatego – zanim wyruszysz w podróż po bankach – poproś Sebastiana o przygotowanie zestawienia.

A jeśli szykujesz się do zaciągnięcia kredytu hipotecznego i chciałbyś to zrobić w pełni świadomie, zapraszam Cię do skorzystania z mojego kursu Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku.

Zgadzam się na udostępnienie powyższych danych Sebastianowi Bilskiemu (Hipoteka Direct Sp. z o.o. ul. Skalarowa 16/2, 85-435 Bydgoszcz, NIP: 9671390168) w celu kontaktu w sprawie ewentualnego zaciągnięcia kredytu hipotecznego.

Ranking kredytów hipotecznych – geneza

Zakup mieszkania lub domu na kredyt to jedna z największych i najważniejszych decyzji finansowych w życiu. Zaciągamy zobowiązanie w kwocie kilkuset tysięcy złotych i często drugie tyle musimy zapłacić w formie odsetek, opłat, prowizji i składek ubezpieczeniowych. Oferty banków bardzo się różnią i wiele osób – nie mając wystarczającej wiedzy – przepłaca za swoje kredyty. Dla przykładu:

Różnica w całkowitych kosztach kredytu hipotecznego w kwocie 300 000 zł na okres 30 lat 
listopadzie 2018 przekracza 131 408 zł.

Oznacza to, że wybierając przypadkową ofertę kredytu hipotecznego, możesz słono przepłacić – a to bez sensu. W ten sposób łatwo zaprzepaścić lata żmudnego oszczędzania.

Dlatego właśnie pierwszym kursem, który stworzyłem, jest Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, który pomaga w mądrym zaciągnięciu kredytu hipotecznego i w zminimalizowaniu jego kosztów. Z kursu skorzystało już 878 osób. Moim zdaniem ten cykl artykułów będzie stanowić dla Was dodatkową pomoc oraz uzupełnienie kursu o aktualne informacje rynkowe.

Najtańszy kredyt hipoteczny – kryteria

Moją intencją jest to, aby w wygodny sposób pomóc Wam w zorientowaniu się, w którym miejscu „znajduje się rynek”. Dzięki temu rankingowi dowiecie się, ile wynoszą marże, jakie są prowizje, jakie dodatkowe warunki należy spełnić w wybranych bankach.

Aby ranking miał charakter możliwie uniwersalny, został przygotowany przy takich założeniach:

– Kwota kredytu: 300 000 zł
– Okres kredytowania: 30 lat
– Raty: równe
– Poziom wkładu własnego: 20%

Oferty bankowe zostały uporządkowane według kolejności: od najwyższego do najniższego całkowitego kosztu kredytu. Osoby, które są już po kursie, doskonale rozumieją, że pod żadnym pozorem przy wyborze kredytu nie należy kierować się wysokością samej raty czy wysokością oprocentowania. Co z tego, że rata Twojego kredytu będzie niższa, jeśli słono zapłacisz za inne elementy umowy kredytowej? Każdy pieniądz wypływający z Twojej kieszeni to koszt!

Po posortowaniu ofert znajdziecie poniżej dwie listy: 8 ofert kredytowych o najniższym koszcie oraz 8 ofert o najwyższym koszcie. Myślę, że to będzie świetny punkt odniesienia do Waszych własnych wędrówek po bankach i rozmów z doradcami. Będziecie mogli sami porównać, czy Wasza propozycja jest bliżej ofert najtańszych czy może najdroższych. Wierzę, że zaoszczędzi Wam to mnóstwo czasu i pomoże w bardziej świadomym podjęciu tej ważnej decyzji.

Kredyty hipoteczne 2018 – źródła danych

O pomoc w przygotowaniu rankingu poprosiłem Sebastiana Bilskiego – eksperta kredytowego z ponad 10-letnim doświadczeniem, z którym osobiście współpracuję od lipca 2016 roku. Sebastian zna moje konserwatywne podejście do kredytów hipotecznych i podziela moją ideę, że najlepszy dla klienta jest taki kredyt hipoteczny, który pomoże mu zrealizować marzenie o kupnie mieszkania przy możliwie najniższych kosztach. Zna świetnie zawartość mojego kursu i pomagał mi w kompletowaniu informacji.

Ustaliliśmy z Sebastianem, że naszą współpracę oprzemy na zasadzie: Win – Win – Win:

  • Win #1 – wszyscy moi Czytelnicy otrzymują za darmo wartościowe, sprawdzone i rzetelne informacje o aktualnej ofercie kredytów hipotecznych, a także odpowiedzi Sebastiana w komentarzach pod comiesięcznym rankingiem kredytów hipotecznych;
  • Win # 2 – możliwe, że ktoś z Czytelników zainteresowanych kredytem hipotecznym skontaktuje się z Sebastianem prywatnie; jeśli taki Czytelnik zaciągnie kredyt hipoteczny z jego pomocą, Sebastian zarobi standardową prowizję od wybranego przez klienta banku;
  • Win # 3 – w zamian za promocję na moim blogu – jeśli faktycznie ktoś z Czytelników skorzysta z pomocy Sebastiana – to część otrzymanej od banku prowizji trafi od Sebastiana do mnie.

Piszę o tym bardzo otwarcie, ponieważ dbam o pełną transparentność moich działań. Pracuję również obecnie nad nieco większym projektem strony internetowej z listą „prześwietlonych” przeze mnie ekspertów kredytowych. Ale o tym napiszę za kilka miesięcy, gdy wszystko będzie na ukończeniu.

Kredyt hipoteczny – koszty

Dlaczego porównanie ofert kredytów hipotecznych to nie taka prosta sprawa? Z kredytem hipotecznym wiążą się takie koszty:

1. Koszt odsetek (czyli suma odsetek, które zapłacisz bankowi w całym okresie kredytowania)
2. Prowizja przygotowawcza
3. Opłata za wycenę
4. Ubezpieczenie pomostowe
5. Ubezpieczanie nieruchomości (cesja na bank)

Tych 5 kategorii spotkacie praktycznie zawsze. Ponadto mogą również wystąpić:

6. Ubezpieczenie na życie
7. Ubezpieczenie od utraty pracy
8. Koszty dodatkowych produktów (rachunków, kart kredytowych, czy – strzeżcie się tego, jak ognia – produktów inwestycyjnych, które mają rzekomo pomóc w szybszym spłaceniu kredytu )

Dlatego właśnie bezpośrednie porównanie pomiędzy sobą kredytów hipotecznych jest dosyć trudne, ponieważ wymaga uwzględnienia kompletu tych kosztów. Z Twojego punktu widzenia nie ma przecież znaczenia, czy płacisz 500 zł odsetek, 500 zł prowizji czy 500 zł składki ubezpieczeniowej. Bez względu na „etykietę” pięć stów wyfrunie z Twojej kieszeni, dlatego trzeba uwzględniać komplet kosztów.

Kredyt hipoteczny – kalkulator rat i wszystkich kosztów

Przypomnę, że dla osób, które chcą zaoszczędzić na kredycie hipotecznym, przygotowałem kurs online Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku z kalkulatorem uwzględniającym wszystkie koszty kredytu oraz dającym możliwość symulowania nadpłat kredytu i innych opcji:

Kurs hipoteczny - kalkulator kredytu hipotecznego

Kredyt hipoteczny – na co zwrócić uwagę?

Oferta kredytu hipotecznego ofercie nierówna. Do kluczowych parametrów kredytu hipotecznego należą m.in.:

– cel kredytu (mieszkanie rynek pierwotny, rynek wtórny, budowa systemem gospodarczym),
– rodzaj zabezpieczenia (dom, mieszkanie z KW , spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu , dom energooszczędny),
– kwota kredytu (tak, tak – wysokość kwoty kredytu ma wpływ na ranking – sam byłem zdziwiony )
– wysokość wkładu własnego (to widać w dzisiejszym wpisie),
– liczba kredytobiorców,
– posiadane aktywa/ segment klienta VIP/Standard,
– zdolność kredytowa,
– wiek kredytobiorców,
– źródło dochodów (umowa o pracę, działalność gospodarcza, umowa zlecenie, umowa o dzieło).

Jak należy to rozumieć?

Otóż może się okazać, że w Twoim konkretnym przypadku najlepsza może być oferta , która w ogóle nie została uwzględnia w naszym zestawieniu, gdyż Twoja sytuacja i parametry wymienione powyżej są inne. Zwróć proszę uwagę, że pokazujemy tylko 8 najlepszych kredytów hipotecznych, a dostępne jest aż 66. Mówiąc krótko –  to co jest najlepsze i dostępne  dla Twojego “kolegi”, nie zawsze będzie dostępne i najtańsze dla Ciebie.

Zgadzam się na udostępnienie powyższych danych Sebastianowi Bilskiemu (Hipoteka Direct Sp. z o.o. ul. Skalarowa 16/2, 85-435 Bydgoszcz, NIP: 9671390168) w celu kontaktu w sprawie ewentualnego zaciągnięcia kredytu hipotecznego.

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 9 528  osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Podziel się:

Komentarze43 komentarze

  1. Marcin, znalazłem w BGZ BNP marżę 1,4%, ale z pakietem ubezpieczeń w cross-sell. Mimo wszystko sumarycznie wychodzi taniej niż np. w ING z marża 1,69%, lecz wymagaja konta z wplywami przez caly okres kredytowania- co sądzisz? Przy okazji chciałem podziękować za kurs i kalkulator 🙂

    Pozdrawiam

    • Hej Jakub,
      dziękuję serdecznie za informację.
      Poproszę Sebastiana, aby sprawdził i napisał w komentarzu, jak ta oferta wygląda.

      Cieszę się ogromnie, że kurs z kalkulatorem są dla Ciebie pomocne 🙂

    • Ja skorzystałem z oferty BGZ Bnp, umowę podpisałem w u biegłym tygodniu. Otrzymanych warunków nie udało się przebić bankom z zestawienia. Pomijam tu Citi, bo jakoś nam nie po drodze. Pamiętajcie jednak, tak jak różne są banki, tak dla banków każdy kredytobiorca jest innym klientem i warunki mogą się różnić w tym samym banku.

      • Hej Krisol,
        dzięki za cenna informację – może być bardzo przydatna dla osób poszukujących kredytu.
        A podasz parametry tej oferty (prowizja, marża, inne wymagania) oraz jej nazwę (banki zwykle jakoś “nazywają” swoje oferty).

        Im więcej zamieścisz informacji, tym lepiej (będzie to bardzo pomocne). Z góry serdecznie dziękuję 🙂

  2. hej, BNP wymieniany jest jako jeden z najtańszych banków, dlaczego nie widać tej pozycji w tabeli 8 najtańszych kredytów?

    Pozdrawiam,
    Bartek

  3. Bierzesz 300k, a spłacasz 500k albo 600k, zaleznie od banków.Strzyżenie społeczeństwo niczym w aferze fryzjera…..Kredyty są dla bogatych ludzi którzy wezma na 30lat a spłaca w 5lat….W przeciwnym razie to po prostu rodzaj sado – masochizmu społecznego…..

    • 4% rocznie za pożyczenie 300 000 zł to chyba jednak nie majątek zwłaszcza, że inflacja pochłonie część odsetek. Wiadomo, lepiej spłacić w 5 czy 10 lat niż w lat 30, albo kupić za gotówkę, przynajmniej jeśli chodzi o mieszkanie nieinwestycyjne.

    • Policzyłem, przemyślałem, wziąłem, spłacam i jestem szczęśliwy.
      W przeciwieństwie do co niektórych “roztropnych”.

    • @Beleza
      zakładając cel inflacyjny na 2% to mieszkanie za 300k po 30 latach będzie warte 540k, a przy założonej inflacji 2,5% to będzie warte 630k
      realnie wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa patrząc na historię, wartość mieszkań rośnie szybciej niż inflacja
      jednak już w wypadku wzrostu ceny mieszkań o inflację dochodzisz do ‘paradoksu’ że jak kończysz spłacać to mieszkanie po 30 latach i ‘przepłaciłeś’ masz mieszkanie tyle ile Cię wyniósł kapitał + odsetki…

      dodatkowo biorąc kredyt dzisiaj na 30 lat w wysokości 300k rata wyjdzie ok 1400 pln
      te samo 1400 zł po 29 latach spłaty biorąc pod uwagę inflację i wzrost dochodów powinno być odczuwalne jak dzisiejsze 700 pln

      • Marcin Kluczek

        armi
        W punkt. Po drugiej stronie równania zawsze jest końcowa wartość nieruchomości.

        Gdybyśmy chcieli policzyć to dokładnie, trzeba zsumować wszystkie koszty kredytu według dzisiejszej wartości i porównać z dzisiejszą wartością nieruchomości pod koniec spłaty.

      • Zakładając co będzie za 30 lat…..Może byc tak że kredytobiorcy juz nie będzie a jego dzieci dostana w spadku kredyt na ruderę…. 300k wartości dziś, 630k wartości za 30 lat, ok, tylko jest jedno ale: za 30 lat zamiast 3k/miesiac bedziesz zarabiał 10k na miesiac, ale litr benzyny bedzie kosztował 15-20 złotych….Czyli jak byłes biedny, tak samo bedziesz biedny, zarobi tylko bank….20 lat temu w jednej z nadmorskich miejscowości w centrum był na sprzedaż pensjonat.Własciciel chciał 500k.Kupowąłem od niego auto i tak sie jakos zgadalismy.Miałem 20 lat, i te 500k wtedy to był dla mnie niewyobrazalny majatek.Dzis 500k zarabiam w 2.5 roku, ale ten sam pensjonat kosztuje dziś 3mln pln…..Więc tak jak nie było mnie stać wtedy, tak i nie jest mnie stać dziś (bank wycenił moja zdolność kredytową na 2 mln, co i tak jest absurdem moim zdaniem, no ale polowanie na jeleni trwa cały czas)
        Interes można zrobic jedynie podzczas wielkich transformacji, tak jak było kiedy na poczatku lat 90-tych padała komuna i nadmorskie ośrodki wypoczynkowe można było kupić za dobre pieniadze. Więc mam paru znajomych, którzy wtedy w to weszli i dzis są magnatami….czasami widzi sie w ogłoszeniach że taki osrodek idzie pod młotek,więc jeśli masz 10mln możesz kupić…..Zanim Polska weszła do Uni, to swoje pierwsze mieszkanie kupiłem za 80k, + garaż za 5k. Po wejsciu do Uni kiedy ceny wyśrubowały do poziomu absurdu, sprzedałem mieszkanie za 250k, a garaż za 30k……I powiem ci ze klientow było masę,bo banki tak ich ogłupiły że dawały wtedy nauczycielom kredyty po 500k na 110% wartości!!!! a ci co kupili wrecz błagali mnie zebym dla nich zatrzymał, bo przyniosa zaliczkę za parę dni…..Dzis, po 8 latach od dilu, to mieszkanie warte jest może ze 180k, chociaz i w to watpię, a taki garaz w okolicy można wychaczyc za 15k…..Wot spekulacje dlugoterminowe………….

  4. Bartek, Jakub BGŻ nie jest ujęty w zestawieniu 8 najtańszych, ponieważ koszty całkowite oferty tego banku są wyższe niż oferty innych banków. Diabeł tkwi w szczegółach.
    Bank oferuje kredyt hipoteczny w 4 wariantach. Oferta standardowa, oferta Cardif pakiet 1, oferta Cardif pakiet 2, Oferta promocyjna.
    Marża zaczyna się od 2,4% w przypadku oferty standardowej i kwoty do 150tyś.
    Oferta Cardif pakiet 1 i Cardif pakiet 2 to odpowiednio marże wyjściowe 1,6% i 1,8% z możliwością obniżenia o 0,1% z tytułu ubezpieczenia nieruchomości w firmie proponowanej przez bank. BGŻ robi jednak klasyczny cross sell, czyli dorzuca ubezpieczenie Cardif w pakiecie 1 lub 2 (dla jednych wymusza dla jeszcze innych zachęca), co zwiększa marże odpowiedni o 0,87% w pakiecie 1 i 0,64% w pakiecie 2. Można powiedzieć, że tak robią wszyscy lub prawie wszyscy. BGŻ idzie o krok dalej i mówi, że „rezygnacja klienta z bankowego ubezpieczenia Cardif/PZU możliwa po 5 latach od momentu zawarcia umowy kredytu, bez konsekwencji podwyższenia marży; w przypadku rezygnacji – wymagane dostarczenie ubezpieczenia z sumą i zakresem co najmniej takim samym jak ubezpieczenie oferowane za pośrednictwem Banku przy zawarciu umowy kredytowej” I to jest właśnie CLU, ale żeby było jeszcze lepiej to trzeba spojrzeć co, jest w ubezpieczeniu Cardif pakiet 1 i 2.
    Pakiet 1 Ubezpieczenie na życie oraz Ubezpieczenie od jednego z niżej wymienionych ryzyk:
    utrata pracy – w przypadku, gdy Ubezpieczony uzyskuje dochód z tytułu umowy o pracę lub stosunku służbowego, zawartych na czas nieokreślony lub określony
    poważnego zachorowania – w przypadku, gdy Ubezpieczony nie podlega Ochronie ubezpieczeniowej z tytułu Utraty pracy lub
    pobytu w szpitalu w następstwie nieszczęśliwego wypadku – jeżeli zostało już wypłacone przez Ubezpieczyciela Świadczenie z tytułu Poważnego zachorowania, a Ubezpieczony nie podlega Ochronie ubezpieczeniowej z tytułu Utraty pracy
    Pakiet 2 Ubezpieczenie na życie (dostępne dla każdego rodzaju dochodów uzyskiwanych przez klienta)
    W przypadku pakietu 2 znalezienie ubezpieczenia na życie w innej firmie raczej nie będzie stanowić większego problemu, ale na pewno będzie rodziło koszty, które należy dziś uwzględnić co najmniej w takiej wysokości jak proponuje to Cardif.
    To samo dotyczy pakietu 1 gdzie znalezienie innej oferty zawierającej „co najmniej” taki sam zakres ubezpieczenia będzie nie lada wyzwaniem a już na pewno sporym kosztem, który ponosimy w całym okresie kredytowania.
    W przypadku Oferty promocyjnej marża wyjściowa to 1,6% z możliwością obniżenia o 0,1% z tytułu ubezpieczenia nieruchomości w firmie proponowanej przez bank oraz możliwością dodatkowego cross sellu z jednej strony marże zmniejsza się o kolejne 0,2% w przypadku wyboru pakiety Cardif pakiet 1 i o 0,1% w przypadku wyboru pakiety Cardif pakiet 2. Z drugiej strony ponosi się koszty ubezpieczenia odpowiednio 0,87% i 0,64%.
    Dodam tylko jeszcze, że w BGZ wymaga ubezpieczenia na życie (dowolne: z banku/rynkowe) gdy: LTV przekroczy 65%, okres kredytu powyżej 10 lat i jest jeden dochód.
    Wyżej opisany przypadek jest jednym z bardziej skomplikowanych dlatego że oferta BGZ wymaga indywidualnej weryfikacji z uwagi na wyżej wymienione parametry. Innymi słowy dla jednego może być atrakcyjna a dla innego wręcz przeciwnie. To tylko pokazuje, że warto zweryfikować oferty z expertem kredytowym, który wychwyci i uwzględni wszystkie niuanse.

    • Sebastian,
      dziękuję za odp. ale wydaje mi się, że mówisz o starej ofercie BNP. Teraz zmienili warunki dla ubezp. Cardiff na obowiązkowe tylko przez 5 lat. To sumarycznie daje aktualnie niższe koszty niż w ING.

  5. Witam,
    Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Tylko brakuje mi jeszcze jednego kosztu. W sytuacji, gdy bierzemy kredyt w banku, w którym do tej pory nie mieliśmy rachunku, bank narzuca nam jego założenie i oczywiście opłaty. Tak było u nas. Opłata za prowadzenie konta 12 zł miesięcznie + 8 zł miesięcznie opłata za kartę do tegoż konta. W przypadku kredytu na 20, 25 lub 30 lat, całkiem spore kwoty się zbierają.
    Pozdrawiam.

    • Hej Karolina,

      informacje o dodatkowych wymaganiach/produktach są zawarte w plikach pdf.
      W kalkulatorze stanowiącym część kursu można je również uwzględnić.

      Co do zasady rachunek do samej obsługi kredytu powinien być bezpłatny – bank nie może “narzucić” założenia droższego rachunku (nowa ustawa weszła w życie w połowie 2017 r.)
      Natomiast w zamian za założenie takiego rachunku/skorzystania z innego produktu możemy mieć dostęp do nieco lepszej oferty kredytu (jak słusznie zauważyłaś – uwzględnić należy WSZYSTKIE koszty).

      • Hej Marcinie,

        Dziękuje bardzo za odpowiedź.
        Braliśmy kredyt w 2013 roku i tej ustawy jeszcze wtedy nie było.

        Z drugim punktem się zgodzę. W zamian za założenie rachunku dostaliśmy obniżenie oprocentowania kredytu. Natomiast nie wzięliśmy wtedy pod uwagę kosztów samego rachunku. I nam się to teraz odbija czkawką.

        Teraz jesteśmy mądrzejsi 😉

        Pozdrawiam.

        • @ Karolina DB? 😉
          @Marcin/Sebastian
          No dobra, durne pytanie ;). biorąc kredyt na 300k z wkładem 75k do wydania na cel kredytowy mam 375k? Ostatnio sobie nie dowierzam, więc wolę się upewnić :).

  6. Jaki Pan przyjął poziom zmiany wartości pieniądza w czasie?
    Wtedy okazuje się że kredyty bez prowizji są lepsze od tych z ciut niższą marżą.

    Z tego co widzę porównuje Pan wartości nominalne, ale tak podstawowego błędu pewnie nie popełniłby szanujący się autor blogu porównując kredyty na tak długi okres. Więc pewnie po prostu nie mogę znaleźć tej pozycji w analizie

    • Weź pod uwagę, że:

      1. wszystkie kredyty w symulacjach oparte są o ten sam model spłat (raty annuitetowe)
      2. w każdym wariancie zdecydowaną większość przepływów pieniężnych stanowią część kapitałowa i odsetkowa

      Biorąc pod uwagę powyższe, wprowadzenie DCF miałoby marginalny wpływ na wynik końcowy w ujęciu względnym, tj. na relację wartości sum przepływów pomiędzy różnymi opcjami kredytu. Na dodatek, większa część efektu, zależna od terminu i poziomu odchyleń inflacji od celu, i tak leżałaby poza kontrolą kredytobiorcy.

      3. wyliczenia Pana Sebastiana miały być użyteczne dla przeciętnego klienta, a mimo to już teraz mogą wydawać się dość skomplikowane. Wprowadzenie do modelu elementów probabilistycznych raczej nie sprzyjałoby przejrzystości i przystępności wyników.

  7. Całkowite koszty kredytu prezentowane są tak, jak w formularzu informacyjnym prezentowanym przez banki i w umowach kredytu. W taki sposób uregulował to ustawodawca.

    Paradoksalnie nie jest to aż takie kluczowe, bo koszty kredytu najwyższe są w pierwszych latach, zaś zakładanie przyszłych stóp dyskontowych jest obarczone wysokim ryzykiem błędu (jakie będą stopy za 10 lat? Może będzie deflacja? A może hiperinflacja? ).

    Żadna z metod dotyczących przyszłości nie jest doskonała, dlatego trzymam się praktyki stosowanej przez banki, zdefiniowanej w ustawie.

  8. A najgorsze co można zrobić to iść do doradcy kredytowego z prośbą o pomoc…. Jakis czas temu daliśmy się w ten sposób “zachęcic” do wyboru jednego z banków a do tego w jedynej słusznej wtedy walucie… Na szczęście już ten problem mamy za sobą, ale zdecydowanie polecam podejmowanie tak ważnych życiowych decyzji samodzielnie…

  9. Jak uważasz, czy warto zakupić od banku, który udziela kredytu ubezpieczenia na życie?
    Czy lepiej poszukać gdzie indziej a przystać na zwiększenie marży?

    Czy warto zdecydować się na ubezpieczenie od utraty pracy i niezdolności? Gdzieś wyżej widziałam info, że ciężko będzie spełnić warunki do wypłaty gdyby coś. Dlaczego?

    • Jeśli chodzi o ubezpieczenie na życie oferowane przez bank do kredytu hipotecznego to sprawa wydaje się dosyć prosta. Prostota polega na tym, że wszystko można policzyć i sprawdzić koszty. Z mojego doświadczenia i z kalkulacji, które sporządzam dla klientów wynika, że Tak warto.
      Pomijając sam fakt, że ubezpieczenie na życie zabezpiecza nasze dzieci przed dziedziczeniem nieruchomości z kredytem, ubezpieczenie zakupione w banku obniża marże w całym okresie kredytowania a obowiązek posiadania tego ubezpieczenia jest przez stosunkowo krótki okres np. 3 lata w ING i 5 lat w Mbanku i Raiffeisen, ale są i banki które wymagają tego ubezpieczenia przez cały okres trwania umowy np. millennium.
      Jeśli chodzi o ubezpieczenie od utraty pracy i niezdolności to zaryzykuje stwierdzenie, że to po prostu inna forma prowizji. Skorzystanie z tego ubezpieczenia może być rzeczywiście bardzo trudne do realizacji. Kupno tego ubezpieczenia z reguły obniża lub nawet zeruje prowizję za udzielenie kredytu i daje dodatkowe profity w postaci obniżki marży.

      • Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

        A możesz przybliżyć dlaczego skorzystanie z takiego ubezpieczenia może okazać się trudne?

        Czytałam OWU przykładowych ubezpieczeń i jest trochę warunków, które trzeba spełnić. Np. 60 dni bez pracy, status bezrobotnego itd.

        • Właśnie o tym mówię, kto biorąc kredyt hipoteczny na 20 lub 30 lat pozwoli sobie na to, żeby nie pracować, mieć status bezrobotnego i liczyć na świadczenie w wysokości raty kredytowej. To moja prywatna opinia bo, może są osoby które widzą to inaczej.

  10. A czy zwolnienie chorobowe (ciąża) może być jakąś przeszkodą w otrzymaniu kredytu?
    Czy banki dowiedzą się o tym np. poprzez wnioski z kadr? Albo telefon do kadr jeżeli dzwonią?

    • Zwolnienie chorobowe (ciąża) nie powinna stanowić przeszkody w otrzymaniu kredytu, jeśli nie jest to jedyny dochód oraz dotyczy umowy o pracę. Niektóre banki, będą wymagały napisania oświadczenia, że zamierzasz wrócić do pracy.
      Zwolnienie chorobowe „wyjdzie” od razu, ponieważ na druku zaświadczeń o zarobkach jest pytanie o przebywanie na zwolnieniu lekarskim powyżej 30dni. Dodatkowo w zależności od wielkości firmy świadczenie chorobowe wypłaca zakład pracy lub ZUS.

      • Że zamierzam wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
        A jeżeli teraz trudno mi to przewidzieć, muszę się od razu deklarować? Kwestia przeprowadzki, itd, nawet nie wiem czy będzie miejsce w żłobku, więc jak podpisać taką deklarację??

        Możesz podać które banki tego wymagają?

  11. Mam pytanie co do ubezpieczenia pomostowego. W przygotowanej przez Ciebie kalkulacji jest dopisek, że do 3-mca. Czy to ubezpieczenie nie jest płatne do czasu przeniesienia własności?

    Planujemy kupić mieszkanie, które oddane będzie w 11-2019. Kredyt będziemy brać lada chwila.
    Do kiedy będziemy płacić to ubezpieczenie pomostowe? Przeniesienie własności będzie pewnie około 04-2020.

    Pozdrawiam
    Ewa

    • Ewa ubezpieczenie pomostowe płaci się do momentu wpisu hipoteki a mówiąc dokładniej do momentu poinformowania przez ciebie banku o dokonanym wpisie w księdze wieczystej. W załączonej kalkulacji jest to uproszczone i przyjęto 3 miesiące. W przypadku rynku pierwotnego będzie to okres znacznie dłuży w zależności od sytuacji. W przykładzie, który opisujesz, czyli przeniesienie własności 04-2020 do tego należy doliczyć w zależności od regionu ok 6 miesięcy na sam fizyczny wpis. Robi się na z tego 10/2020. Ubezpieczenie pomostowe płaci się w postaci podniesionej marży doliczonej do oprocentowania kredytu. Rozbieżności między wysokością tego ubezpieczenia są spore i wynoszą od 0,05% do nawet 2,5%.

      • Więc przeniesienie własności (określone datą w umowie deweloperskiej) nie jest tym samym co wpis do hipoteki… Błędnie to pojmowałam.
        Czyli w tym przypadku z 04/2020 (przeniesienia własności) zrobi się 10/2020.

        Jeżeli weźmiemy kredyt w ciągu jakiegoś miesiąca, to ubezpieczenie pomostowe będziemy płacić przez prawie dwa lata…

      • Koszt takiego ubezpieczenia pomostowego, patrząc na przygotowaną przez Państwa kalkulację, to około 130 zł/ mc. W tym przypadku da to ok 3000zł.

        Zauważyłam, że ING ma w tym przypadku niższą opłatę ok 8 zł. Są jeszcze inne banki, które mają podobne podejście?

    • BGŻ BNP nie znalazł się w rankingu tylko dlatego,że przyjąłem, że o kredyt stara się singiel a oni w tym przypadku wymagają ubezpieczenia w całym okresie kredytowania co podrożyło ofertę. Ewa zapraszam do indywidualnego kontaktu poprzez formularz 🙂 żeby zrobić zestawienie odpowiadające twojej indywidualnej sytuacji.

  12. Cześć.
    Czy ktoś z was ma doświadczenie jak wygląda sytuacja w przypadku gdy posiadamy konto premium w banku (np. PKO Aurum lub mBank Intensive) i staramy się w nim o kredyt? Czy można wynegocjować lepsze warunki? Mam na myśli niższą marżę, brak prowizji etc?

    • Dawid jeśli jesteś klientem banku PKO BP z systematycznymi wpływami wynagrodzenia od co najmniej 6 miesięcy to możesz liczyć na obniżenie marży o dodatkowe 0,15% . Obniżka obowiązuje również gdy skorzystasz z pomocy experta kredytowego.

  13. Być może i Boś ma dobrą ofertę jednak sam Bank, chyba najgorszy jaki kiedykolwiek miała okazję odwiedzić. Fatalna obsługa klienta, właściwie zerowa. Zachęcona tym rankingiem chciałam się z nimi skontaktować, baz powodzenia. Infolinia nie udzieli informacji, z Banku nikt nie oddzwania. Wybrałam się osobiście. Czekałam godzinę po czym nie zostałam obsłużona. Boś bank to naprawdę kiwpsmi Bank.

Odpowiedz