Noblista Paul Samuelson napisał kiedyś: „Inwestowanie powinno być nudne, jak oglądanie schnącej farby albo rosnącej trawy”. Gdy pierwszy raz przeczytałem to zdanie kilka lat temu, wzbudziło we mnie wewnętrzny bunt. Jak to nudne? Przecież mało rzeczy jest dla mnie równie pasjonujących jak inwestowanie. Z biegiem czasu zacząłem jednak lepiej rozumieć, o co mu chodziło.

Gdybym miał wymienić zajęcia, będące w mojej ocenie bezsensowną stratą czasu, to umieściłbym na takiej liście pisanie komentarzy giełdowych. Zajmuje to czas, wymaga uwagi i pewnej wiedzy inwestycyjnej, natomiast korzyść z tak wykonanej pracy jest w sumie żadna. Zapracowany analityk równie dobrze mógłby opisywać zmienność chmur na horyzoncie. Fajnie na to czasem popatrzeć, ale szkoda poświęcać temu życiowej energii.

Moi znajomi, wiedząc czym się zajmuję, pytają czasem: – Widziałeś, co się dzieje na giełdzie? Co o tym myślisz? Czy to początek czegoś większego? Niestety, jedyne co mogę zwykle odpowiedzieć, to: – Nie widziałem i nie wiem. Po pierwsze dlatego, że nie śledzę z zapartym tchem rynkowych notowań a po drugie dlatego, że dla swoich inwestycji mam ustaloną strategię, która nie wymaga przewidywania przyszłości. Ten drugi element jest o tyle istotny, że jestem głęboko przekonany, że zachowania rynków przewidzieć po prostu się nie da.

Lot balonem zamiast myśliwca

Jednym z portfeli, dla którego zdefiniowałem sobie taką “nudną” strategię, jest moje IKE Plus. Kiedyś zarządzanie własnymi inwestycjami kojarzyło mi się z pilotowaniem naddźwiękowego myśliwca. Dzisiaj kojarzy mi się raczej ze spokojnym lotem balonem, przy którym nie ma specjalnie co „gmerać”.

Dziś przypomnę krótko skład mojego portfela, pokażę jego wyniki i opowiem o inwestycyjnym eksperymencie “na żywym organizmie”, który planuję przeprowadzić. Jeśli ten eksperyment spotka się z Twoim zainteresowaniem, jego efekty zacznę również opisywać na blogu.

Uwaga: linki do IKE Plus oraz aplikacji MyFund są t.zw. linkami afiliacyjnymi. Jeśli skorzystasz z któregoś z tych produktów po kliknięciu linku na mojej stronie, otrzymam z tego tytułu prowizję. Piszę o tym, ponieważ dbam o przejrzystość moich działań i chcę, abyś miał 100% pewności, że dla Ciebie nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami.

Krótkie przypomnienie założeń strategii mojego portfela IKE Plus

Gdy zaczynałem opisywanie losów portfela na blogu, miał mi on posłużyć do uzbierania środków na edukację dzieci. Ponieważ po drodze odłożyłem już te pieniądze z bieżącego dochodu, planuję kontynuować odkładanie na moim IKE co najmniej do 60 roku życia, aby w pełni skorzystać ze zwolnienia podatkowego. Jeżeli nie wiesz, na czym dokładnie polegają korzyści podatkowe związane z IKE, zachęcam Cię do lektury wpisu: Oszczędzanie na podatkach dzięki IKE oraz IKZE.

Po kilku iteracjach i doprecyzowaniach strategii, we wrześniu ubiegłego roku zdefiniowałem dla tego portfela trzy stany: ostrożny, neutralny i ofensywny, które pod względem ilości akcji i instrumentów dłużnych wyglądają tak:

3 stany portfela IKE Plus

O tym, który stan portfela w której fazie cyklu rynkowego planuję stosować, napisałem więcej w artykule: Jak dostosować swój portfel inwestycyjny do wahań rynkowych?

Aby nie zastanawiać się za każdym razem ile i których funduszy wrzucić do mojego portfela inwestycyjnego, tu również ustaliłem skład z góry i zapisałem w formie tabelki:

Stan portfela IKE Plus, 3 scenariusze - tabela

Dlaczego właśnie taki skład portfela wybrałem? O tym przeczytasz w artykule: Ile konkretnych funduszy wkładam do portfela?

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

W jakim stanie jest obecnie mój portfel IKE Plus i jakie są wyniki?

Nieprzerwanie mój portfel jest w stanie “Ostrożnym”, co oznacza, że udział funduszy akcji nie przekracza 20%. Końcówka 2018 roku wyglądała obiecująco (rynki pięknie spadały i zaczynałem się zastanawiać, czy to nie początek bessy, w czasie której mam nadzieję zwiększyć udział akcji w portfelu), ale potem nastąpiło solidne odbicie, zatem nie widzę żadnych przesłanek, by zmieniać cokolwiek w składzie portfela.

W ramach noworocznych postanowień obiecałem sobie, że będę publikować skład i wyniki portfela IKE Plus na blogu przynajmniej na zakończenie każdego kwartału. Jak wyglądało to zatem w pierwszym kwartale 2019? Wyniki poszczególnych funduszy oraz całego portfela prezentują się następująco:

Portfel IKE Plus, Wyniki inwestycyjne za 1Q2019

 

W sumie odkąd publikuję na blogu informację o swoim portfelu IKE Plus wyniki wyglądają tak (wykres i dane z aplikacji MyFund, której używam do monitorowania swoich portfeli inwestycyjnych):

Wykres z aplikacji MyFund - wyniki portfela IKE Plus na tle inflacji, WIG oraz depozytów

W sumie, pomimo kilku błędów (na początku za dużo mieszałem w składzie portfela), wynik od startu do końca marca 2019 wynosi +15,41%, przekraczając o 11,74% inflację w tym okresie. Ale…

…w przyszłości będzie moim zdaniem przejściowo gorzej. Kiedy?

Gdy na giełdy zagości wreszcie długo wyczekiwana bessa będąca skutkiem recesji gospodarczej w głównych gospodarkach (a przynajmniej solidnego spowolnienia). Wtedy portfel odnotuje z pewnością straty, bo nie będę już zmniejszał poziomu akcji. Przeciwnie – ich udział planuję zwiększać, o ile oczywiście wystarczy mi zimnej krwi… Ale o tym przekonamy się wszyscy w jednym z artykułów pisanych przeze mnie w czasie bessy 😉

Póki co bardzo trudno o większe emocje w tym portfelu. W okolicach 20 dnia każdego miesiąca płyną do niego stałe zlecenia, które dzielą miesięczną wpłatę na IKE Plus zgodnie z proporcjami stanu Ostrożnego:

10% – NN (L) Globalny Spółek Dywidendowych
5% – NN (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących
5% – NN Akcji
80% – NN Obligacji

W praktyce wartość portfela waha się bardzo nieznacznie, a suma dokonanych wpłat oraz łączna suma wypracowanego zysku w PLN na koniec marca 2019 wyglądają tak, jak na poniższej grafice (w tym miejscu wielka prośba do osób, które podzielą zysk w PLN przez sumę wpłat i powiedzą, że stopa zwrotu nie wynosi 15,41% –  zapoznajcie się proszę przedtem z artykułem: Czy na pewno dobrze oceniasz wyniki Twoich inwestycji?)

Wkład i wartość portfela IKE Plus - wykres

Od początku opisywania na blogu portfel zachowuje się bardzo stabilnie, a miesięczna strata nie przekroczyła 2,5%:

Stopa zwrotu w okresach miesięcznych - IKE Plus

Czy obecnie planuję jakieś zmiany w tym portfelu? Nie. Cały czas trzymam stan “Ostrożny” oraz te same fundusze, które wybrałem we wrześniu. W obecnej sytuacji na rynkach i w gospodarkach jeszcze nie dzieje się nic, co skłoniłoby mnie do wprowadzania zmian na obecnym etapie. Pewnie wiele osób traci już nadzieję, czy kiedykolwiek nastąpi recesja w gospodarkach i czy akcje kiedykolwiek znów będą “tanie”. Ja również czekam na to od dawna. Gospodarki są jednak cykliczne i nie widzę powodów, dla których tym razem miałoby być inaczej.

Jak zatem widać  – w sytuacji, w której strategia jest jasno zdefiniowana, inwestowanie naprawdę potrafi być nudne. Samuelson miał jednak rację 🙂

Na czym polega planowany przeze mnie “inwestycyjny eksperyment”?

Mamy obecnie z żoną trzy portfele, w których pomnażamy środki z myślą o prywatnej emeryturze:

  1. moje IKE Plus – które pokazuję na blogu,
  2. moje PPE w NN Investment Partners TFI, w którym odkładałem pieniądze pracując jeszcze na etacie (tam nie mogę już dokonywać wpłat, ale zgromadzone środki cały czas trzymam właśnie tam ze względu na bardzo niskie opłaty),
  3. IKE Plus mojej żony – w którym jest trochę więcej pieniędzy, niż w moim, bo żona nieco wcześniej rozpoczęła dokonywanie wpłat. Tym portfelem zarządzam w zasadzie w taki sam sposób, jak własnym IKE Plus.

Z drugiej strony, poza IKE Plus, najczęściej docierające do mnie od Was pytania dotyczą głównie dwóch dodatkowych produktów: ETF-ów oraz IKE Obligacje.

Założenia eksperymentu

Chodzi mi zatem po głowie następujący eksperyment:

  1. Dokonam wypłaty transferowej środków z IKE Plus mojej żony na IKE Obligacje (czyli przeniosę te środki, zachowując 100% wypracowanych zysków, bez konieczności zapłaty podatku Belki);
  2. Ta część będzie odpowiednikiem części dłużnej w moim portfelu IKE Plus;
  3. “Dobuduję” oddzielnie dla portfela żony część akcyjną za pośrednictwem ETF-ów w domu maklerskim (z konieczności będzie to oczywiście poza IKE); Nie będą to ETF-y notowane na GPW, ale np. Vanguarda czy iShares.
  4. Będziemy wtedy mieli dwa portfele, którymi będę zarządzał w analogiczny sposób:
    1. moje IKE Plus – złożone będzie z funduszy – dokładnie tak, jak do tej pory (czyli np. w stanie “Ostrożnym” będzie w nim 80% funduszy dłużnych i 20% funduszy akcji),
    2. portfel emerytalny żony – złożony będzie z IKE Obligacje oraz ETF-ów w domu maklerskim (czyli np. w stanie Ostrożnym IKE Obligacje stanowić będzie 80% portfela, a ETF-ów dokupię tyle, by stanowiły 20% portfela).

Dlaczego chcę to zrobić? Zamiast pisać na blogu teoretycznie o IKE ObligacjeETF-ach, będę mógł na konkretnym przykładzie i na konkretnych pieniądzach pokazać, jak to działa w praktyce i ile kosztuje. Będę mógł pokazać wszystkie koszty, w tym prowizje maklerskie, wskazać na ewentualne trudności przy budowie portfela z ETF i zobaczymy również po jakimś czasie, które podejście generuje w praktyce wyższe zyski.

Zanim jednak zabiorę się za takie przemeblowanie, chciałbym się upewnić, czy tego typu wpisy, porównujące obydwa portfele i pokazujące je “w akcji”, będą dla Ciebie w ogóle ciekawe? (wiem, że z moim zamiłowaniem do inwestowania mam tutaj ewidentne “skrzywienie”) 🙂

Daj proszę znać w komentarzu, co o tym sądzisz? A może masz inne sugestie lub produkty, którym chciałbyś przyjrzeć się z bliska za  moim pośrednictwem? Czekam niecierpliwie na Twoją opinię.

Ten artykuł jest częścią całego cyklu, w ramach którego krok po kroku pokazuję mój portfel IKE PLUS. Możecie w ten sposób prześledzić moje decyzje, podejście do inwestowania, popełnione błędy i osiągane wyniki. To są realne pieniądze, realne zyski i realne straty - bez żadnej ściemy. Oto lista wszystkich artykułów z tego cyklu w kolejności od najnowszego: