Teoretycznie każdy z nas wie, co robić, by schudnąć: mniej jeść i więcej się ruszać. A jednak całe zastępy ludzi wciąż nieskutecznie walczą z nadwagą. Z finansami jest podobnie. Wiedza pozwalająca spokojnie budować zamożność jest prosta. Problem w tym, że wiedza nie wystarczy, bo ważniejsze jest to, co robimy. Dziś kilka słów o tym, jak przekuć wiedzę w skuteczne działanie.

Zaglądasz na mój blog, więc z całą pewnością starasz się dbać o własne finanse. Zapewne sporo już osiągnąłeś, być może pozbyłeś się głupich długów, zwiększyłeś oszczędności, zwiększyłeś zarobki, świadomie wydajesz pieniądze, coraz lepiej inwestujesz itp. Czy jednak idziesz za ciosem? Czy udało Ci się dojść do poziomu, w którym pozytywne efekty zaczęły się kumulować?

Teoria i praktyka do potęgi 63

Czy jesteś w stanie popracować dziś nad swoimi finansami o 1% lepiej niż wczoraj? Pewnie tak. Czy jutro dasz radę popracować nad nimi o 1% lepiej, niż dzisiaj? No jasne! Jeśli będziesz powtarzać to konsekwentnie przez 63 dni, dojdziesz do momentu, w którym Twoja efektywność wzrośnie o 87,17%! Oto dowód:

(1 + 0,01)63  = 1,8717 ?

Spokojnie, spokojnie… Nie sprzedaję tanich bajeczek. Dlatego nie pytaj mnie, co to znaczy „popracować lepiej” i nie przekonuj, że w końcu i tak „dojdziemy do ściany”. Wiem, że to banalne uproszczenie rzeczywistości. Myślę jednak, że taki przykład fajnie ilustruje kumulowanie się pozytywnych skutków naszych działań. Gdy zachowamy odpowiednią konsekwencję – wzrost będzie wykładniczy. A dlaczego podałem w przykładzie 63 dni? Bo to jest podobno konsensus ekspertów dotyczący czasu, który musi upłynąć, nim wyrobimy w sobie nowy nawyk. To tyle teorii.

Tyle tylko, że:

“W teorii praktyka powinna pokrywać się z teorią. Jednak w praktyce często się nie pokrywa ?”

Zdrowe mini – nawyki

Jak pewnie świetnie się orientujesz, pracuję teraz intensywnie nad „najlepszą książką o inwestowaniu”. Przy okazji optymalizuję też własny portfel oraz „mini-model” ze wskaźnikami, pomagającymi podejmować świadome decyzje inwestycyjne. Zabierałem się za te arkusze od kilku lat i jakoś nie mogłem w tym wytrwać. Dlatego tym razem postanowiłem wykorzystać wiedzę zawartą w książce Stephena Guise – Mini Habits: Smaller Habits, Bigger Results

Idea „mini-nawyków” pomogła mi już w kilku sprawach: w dbaniu o dietę, w bieganiu, w treningach na siłce, itp. Sprowadza się do rozpoczynania od drobnych celów. Chociaż mamy wielkie ambicje, to mamy też „słabą silną wolę”, która w dodatku szybko się wyczerpuje. W efekcie zwykle odpuszczamy nawet bardzo ważne sprawy, gdy wymagają od nas systematyczności.

Sposobem na to jest zmiana podejścia. Zamiast „zrobić dużo jednego dnia”, skuteczniej jest „zrobić mało każdego dnia” – bo to przyniesie natychmiastowe efekty. Zamiast stawiać sobie cel w rodzaju: pójdę dziś na długi trening, wystarczy postawić sobie śmiesznie mały cel: zrobię JEDNĄ pompkę. Taki cel zrealizujemy na pewno i to otwiera nam drogę do dalszych postępów. Ale do brzegu…

Poprawiając moje arkusze, postanowiłem poświęcać na nie 20 minut każdego dnia po obiedzie. Efekt jest piorunujący. W ciągu zaledwie miesiąca nie tylko bardzo je ulepszyłem, ale dodatkowo temat bardzo mnie wciągnął merytorycznie i już się nie mogę doczekać kolejnego obiadu! ? To teraz przełóżmy to na praktyczną poradę dla Ciebie.

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

Obiadek, kawka i finansowy rytuał

Aby wyrobić skuteczny nawyk, warto jest go połączyć z jakimś skutecznym „wyzwalaczem”. Jeśli masz pracę biurową, może nim być np. powrót z „lunchu”. Robisz sobie kawkę, siadasz wygodnie i… Przez 20 minut zajmujesz się finansami. Tylko 20 minut, ale za to codziennie i zawsze w tym samym czasie – np. po lunchu.

Co wtedy robić? Oto kilka propozycji ode mnie na najbliższe dni:

1. Wypisz 10 powodów, dla których chcesz być zamożnym człowiekiem.

To da Ci kopa do poświęcenia kolejnych 20 minut jutro i nastroi pozytywnie do dbania o finanse ?

2. Włącz automatyczne oszczędzanie – na początek 3%

Przelej 3% wynagrodzenia na konto oszczędnościowe, a potem złóż stałe zlecenie, które co miesiąc, po otrzymaniu pensji, będzie to robić automatycznie za Ciebie. Co kwartał podnoś poprzeczkę o 1%, a przekonasz się, jak łatwe i bezbolesne może być oszczędzanie.

3. Wyrzuć jedną pozycję z listy wydatków

Zaloguj się na konto, przejrzyj wydatki i wybierz jedną pierdołę, na którą nie wydasz pieniędzy w przyszłym miesiącu.

4. Wprowadź zasadę „fifty-fifty”

Zapisz w swoim kalendarzu czy dzienniku, że od dziś 50% każdej podwyżki przeznaczysz na podniesienie jakości życia (= wydasz na co chcesz), a drugie 50% będziesz odkładać. W ten sposób będziesz się szybciej bogacić, a jednocześnie żyć coraz wygodniej.

5. Przeczytaj o 10 krokach

Wejdź sobie na stronkę: 10 kroków – skuteczny plan dla Twoich pieniędzy –  i zapoznaj się ze skutecznym planem dbania o finanse.

To tak na początek…
A jakie Wy macie tutaj pomysły? Jak radzicie sobie z dbaniem o finanse? Czy coś sprawia Wam trudność? Podzielcie się swoim sposobem w komentarzu i zainspirujcie innych do mądrego działania!

Polecane artykuły

Poznaj cykl Budżet domowy krok po kroku: