Dlaczego ludzie mają bałagan w swoich finansach? Pośród dziesiątek powodów, jeden przewija się zawsze: “Mam za mało czasu”. Tak – chciałbym się wzbogacić, tak – chciałbym zrealizować finansowe cele, tak chciałbym mieć pełną kontrolę nad moimi pieniędzmi, ale… nie mam na to czasu. Prawa fizyki są jednak nieubłagane – jeśli nie poświęcasz czasu na finanse, to Twoja sytuacja finansowa będzie znacznie poniżej tego, co możesz osiągnąć. A gdyby to zmienić w 20 minut?

Po ubiegłotygodniowym artykule na temat wyznaczania finansowych celów, zasypaliście mnie pytaniami, co robić w ciągu zalecanych przeze mnie „20 minut dziennie na finanse”. Postaram się zatem zwięźle odpowiedzieć na te pytania – podając konkretne linki do artykułów, a także tytuły książek.

Mam jednak ogromną prośbę. Dajcie znać w komentarzu, w jaki sposób Wy dbacie o własne finanse i co w tym czasie robicie. Podzielcie się metodami, które dobrze sprawdzają się u Was – bo takie podpowiedzi w realny sposób pomagają innym. 

A ja tymczasem poruszę trzy proste punkty na temat „20 minut dla finansów”: 

  1. Dlaczego codziennie?
  2. Co wtedy robić?
  3. Jak to wygląda u mnie?

20 minut na finanse. Dlaczego codziennie?

Odpowiedź jest prosta – aby wyrobić w sobie nawyk. Nawyk – czyli zachowanie, które z powodu regularnego powtarzania staje się niemal automatyczne. Gdy jakaś czynność staje się nawykiem, łatwiej jest nam ją zrobić, niż nie zrobić. 

Jeśli codziennie po pracy zalegasz na kanapie i odpalasz Netflixa –  wkrótce stanie się to nawykiem i będziesz to robić automatycznie. Jeśli przechodząc obok cukierni codziennie kupujesz pączka – wkrótce stanie się to automatycznym nawykiem i coraz trudniej będzie ominjać cukiernię. Sam jesteś w stanie przytoczyć wiele przykładów.

Mnóstwo czynności, które wykonujemy, to czynności nawykowe – bo taki sposób działania jest naturalny dla naszych mózgów. Możemy tę naturalną skłonność mózgu świetnie wykorzystać, aby wyrobić w sobie takie nawyki, które będą nam pomagać. Wypielęgnowanie dobrego nawyku wymaga jednak bardzo regularnego powtarzania – i właśnie dlatego o finanse warto dbać codziennie.  

A nie lepiej raz w tygodniu, ale dłużej?

Każda chwila poświęcona na finanse ma oczywiście swoją wartość. Dlaczego jednak nie zalecam upychać naszej pracy z finansami w czasie jednej, weekendowej, kilkugodzinnej nasiadówki? Bo jednorazowe zrywy nie przynoszą trwałych efektów.

Tym razem odwołam się do porównania zaczerpniętego ze sportu. Istnieje ogromna różnica w kondycji osoby, która trenuje przez godzinę 5 razy w tygodniu, i takiej, która robi 5-godzinny  trening raz w tygodniu. Pierwsza osoba wkrótce ma świetną kondycję, a druga ma przede wszystkim zakwasy, a potem wyrzuty sumienia. Wielogodzinny trening jest tak wielką „kobyłą”, że po kilku próbach poddaje się i odpuszcza. 

Dbanie o finanse codziennie, albo przynajmniej 5x w tygodniu przez 20 minut w dni robocze, będzie zdecydowanie bardziej skuteczne. Da Ci gwarancję, że robisz postępy każdego dnia, a nie tylko wtedy, gdy spłynie na Ciebie „wielka” motywacja. 

Co robić w ciągu 20 minut na finanse?

Co do zasady zajmowanie się finansami jest bardzo proste. To jak usiąść przed pulpitem sterowniczym, na którym znajdują się trzy dźwignie: wydatki, zarobki i oszczędności. 

Tempo, w jakim się bogacimy, zależy od kombinacji tych trzech dźwigni. Zatem dbanie o finanse to po prostu:

  • systematyczne upewnianie się, że pieniądze nie przeciekają nam przez palce – i tu mamy dźwignię „wydatki”;
  • ciągłe szukanie sposobów na wyższe dochody – czyli dźwignia „zarobki” w górę 
  • i wreszcie optymalizowanie sposobu pomnażania oszczędności – czyli zarządzanie swoim portfelem inwestycyjnym. 

Oczywiście nie wszystko na raz, tylko krok po kroku. Aby nie poprzestać jednak na ogólnikach, podrzucę Wam teraz kilka bardzo konkretnych podpowiedzi. 

Jak kontrolować swoje wydatki?

Jeśli chodzi o wydatki – zachęcam Was gorąco do lektury tych 3 artykułów:

Robię wszystko, aby tworzyć dla Was najbardziej merytoryczny blog finansowy w Polsce, który nie jest o mnie, tylko o Was i dla Was . Blog, który skutecznie pomaga w dbaniu o finanse. 

Ale chociaż zajmuję się tematyką finansów na „pełny etat”, pogłębiając swoją widzę przez 8, 10, a czasem 12 godzin dziennie – to nigdy nie będę tej wiedzy mieć tyle, ile mamy jej wszyscy, jako społeczność. I siłę tej społeczności widać właśnie w pierwszym przytoczonym artykule: 9 wydatków, które możesz wyciąć od razu.

W odpowiedzi na moją propozycję wycięcia 9 wydatków, zamieściliście kilkadziesiąt kolejnych! Właśnie to mam na myśli, gdy mówię, że RAZEM tworzymy ten blog i pomagamy sobie nawzajem. Pod artykułem jest ponad 200 komentarzy – i znalazłem tam wiele pomysłów dla siebie, jak zoptymalizować własne wydatki. Bardzo dużo uczę się od Was i bardzo Wam za to dziękuję

Dlaczego te wydatki są takie ważne? Bo bez względu na sytuację finansową – musimy trzymać je pod kontrolą. Bez tego nasze wysiłki to „krew w piach” – bo nie ma takich pieniędzy, których nie dałoby się w głupi sposób przepuścić. 

Najlepszy sposób na poprawę sytuacji finansowej – zwiększanie zarobków

Druga dźwignia to oczywiście mądre zwiększanie dochodów. Na blogu mogę polecić Wam w tym temacie na przykład takie trzy artykuły:

Najlepszym sposobem na szybsze bogacenie się jest ciągłe zwiększanie zarobków. Czy wiesz, ile zarabia 1% osób najlepszych w Twojej branży? Zastanów się, co możesz zrobić, by do nich dołączyć, albo przynajmniej „przesunąć się” w ich kierunku. To nie przypadek, że jedni prawnicy zarabiają miesięcznie średnią krajową, a inni w tym samym czasie 20 średnich krajowych. W każdej branży ci, którzy są najlepsi, zarabiają wielokrotnie więcej od tych, którzy są przeciętni. 

Wyobraź sobie teraz, że codziennie, przez jeden rok, poświęcasz 20 minut na to, by dowiedzieć się jak dołączyć do najlepszych w Twojej branży. I nie chodzi mi o to, żebyś poszedł na dodatkowe studia czy zrobił następny fakultet! Chodzi o znalezienie faktycznej odpowiedzi na pytanie, co rzeczywiście te osoby robią, że tak znakomicie sobie radzą. 

Gdy zaczniesz myśleć o tym w sposób świadomy, gdy zaczniesz docierać do tych osób, prosić je o radę – prawdopodobnie okaże się, że o ich sukcesie decydują często inne czynniki niż wiedza. Być może Twoja wiedza merytoryczna już dzisiaj jest większa? Ale tamte osoby potrafią nawiązywać i pielęgnować wartościowe znajomości, potrafią świetnie się komunikować, potrafią sprawnie i odważnie negocjować…

Jeśli w ramach swoich 20 minut dla finansów zaczniesz szukać faktycznych odpowiedzi , a nie utwierdzać się w starych przekonaniach, to po 123 godzinach spędzonych nad świadomym projektowaniem swoich działań będziesz w zupełnie innym miejscu! Twój potencjał do zarabiania wzrośnie kilkukrotnie. 

Tylko działając w taki świadomy i aktywny sposób, rozwijasz się i zdobywasz realne doświadczenie. Jeśli tego nie robisz, a pracujesz gdzieś 10 lat – to nie masz 10 lat doświadczenia. Tak naprawdę masz jeden rok doświadczenia, tyle że powtórzony 10 razy z rzędu. 

Polecę Ci przy okazji trzy książki, które przeczytałem wiele lat temu, a które w pozytywny sposób wpłynęły na mój poziom dochodów:

Pamiętaj, że czytając te książki, czy jakiekolwiek inne – nie chodzi o to, aby w ciemno akceptować wszystko, co jest w nich napisane. Chodzi o to, aby podejść do nich z otwartą głową i powiedzieć sobie tak: OK – ten człowiek zajmuje się tym przez całe życie, więc pewnie zna się na temacie lepiej ode mnie. Zobaczmy, co mogę od niego wyciągnąć dla siebie.

Następnie wybrać sobie z proponowanego zestawu jedno z działań, które autor proponuje, i zobaczyć, jak sprawdza się u nas. Skoro wszyscy np. powtarzają, że umiejętność negocjacji pomaga więcej zarabiać, to może faktycznie pora się tego nauczyć? To skuteczniejsze, niż narzekanie, że od trzech lat nie dostaliśmy podwyżki. 

Takie świadome myślenie o zwiększaniu zarobków, to moim zdaniem idealny temat na naszych 20 minut na finanse. 

Jak pomnażać oszczędności?

I wreszcie trzecia dźwignia – czyli mądre pomnażanie oszczędności i inwestowanie. Z myślą o tym, aby pomóc Wam mądrze i świadomie budować własny portfel inwestycyjny – każdego dnia przez 3 godziny piszę książkę o inwestowaniu. Już wkrótce zacznę bardzo regularnie poruszać tematy inwestycyjne, a Ci z Was, którzy piszą dziś do mnie: Marcin, więcej wpisów o inwestycjach – za kilka miesięcy będą mnie błagać, abym przestał o nich pisać ? 

To będzie poradnik krok po kroku, wyjaśniający jak inwestować z głową w naszych polskich warunkach. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś – koniecznie zapisz się na listę osób zainteresowanych nabyciem książki na przedpremierowych (najlepszych ever ? ) warunkach:

[button link=”https://marciniwuc.com/ksiazka-zapisy” size=”large” target=”new”]Tak, zapisz mnie na newsletter książki[/button]

Na dokończenie potrzebuję jeszcze trochę czasu, bo muszę kilka ważnych spraw w książce doprecyzować, a niektóre fragmenty jeszcze skrócić. Takie kondensowanie treści robię z szacunku dla Was i Waszego czasu, aby nie było jak w anegdocie: Piszę do Ciebie bardzo długi list, bo nie mam czasu, aby pomyśleć i napisać krótki. 

Ja chce poświęcić mój czas i dać Wam fajnie napisaną esencję sprawdzonych inwestycyjnych zasad. A do tego czasu zachęcam Was serdecznie do zapoznania się np. z tymi artykułami na blogu: 

I do przeczytania tych książek:

A co ja robię w ciągu moich „20 minut na finanse”?

Przyznam, że dzisiaj poświęcam ten czas przede wszystkim na twórcze i świadome wyszukiwanie pomysłów inwestycyjnych oraz planowanie swoich działań. Bardziej podstawowe czynności – jak spisanie wydatków w aplikacji YNAB, sprawdzenie czy wyszły zlecone płatności z konta, czy już czas na rebalancing portfela lub podniesienie czynszu najemcom –  to wszystko są czynności administracyjne, które są ważne, ale nie przyspieszą w istotny sposób tempa mojego bogacenia się. 

Za to codzienne zadawanie sobie pytania, nad którym pracowałem np. w ostatnich tygodniach, a które brzmi : „Jak podwoić przychody w 2020 roku?” – o, to już zupełnie inna para kaloszy. To jest temat, który może zmienić sporo.

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

Tak to wygląda u mnie dzisiaj, ale zaczynałem od spraw najprostszych. Od policzenia wartości netto, od zrobienia pierwszego budżetu, od pocięcia kart kredytowych, od spłacenia długów, od złożenia stałych zleceń w banku… I właśnie dzięki temu, że codziennie kawałek czasu poświęcałem i poświęcam na dbanie o finanse – mogę dziś robić coraz większe i odważniejsze rzeczy. Działa to, o czym mówiłem Wam ostatnio – sytuacja finansowa poprawia się w tempie wykładniczym:

Mądrość miliona mózgów

Życzę Wam z całego serca, aby stan Waszych finansów poprawiał się jak najszybciej. Nie bójcie się myśleć odważnie, wyróbcie w sobie nawyk poświęcania 20 minut na finanse, a zobaczycie, co zacznie się dziać. 

Zobaczycie, o ile lepsze i bardziej świadome decyzje będziecie podejmować w sklepach. O ile bardziej świadomie będziecie planować swoje budżety. Ile okazji będziecie wokół dostrzegać na dodatkowe zarobki i oszczędności. Dzięki tym codziennym 20-minutom, Wasze głowy będą podświadomie pracować też na spacerze, pod prysznicem i w wielu innych niespodziewanych miejscach. 

Wypróbujcie to chociaż przez jeden miesiąc. Jeśli nie zadziała, jeśli stan Waszych finansów zacznie się z tego powodu pogarszać -zawsze możecie to przecież zmienić! Ale dajcie sobie szansę!

Dzielę się z Wami tym, co bardzo mi pomogło. Mam jednak pełną świadomość, że każdy z nas jest nieco inny, a sposobów na dbanie o finanse jest znacznie więcej. Dlatego bardzo Was proszę – napiszcie o tym, co sprawdza się u Was. W ubiegłym roku mój blog odwiedziło ponad milion Czytelników. Wyobrażacie sobie, ile wspaniałych pomysłów kryje się w tylu głowach? 

Podzielmy się nimi!

Linki do materiałów wymienionych w audycji:

Jak słuchać podcastu?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na górze tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny w aplikacjach do odsłuchiwania podcastów, w tym m.in.:

za pośrednictwem iTunes
za pośrednictwem aplikacji Stitcher
za pośrednictwem Spotify
za pośrednictwem YouTube
poprzez RSS

Jestem bardzo ciekaw Twoich wrażeń z tego odcinka i będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli podzielisz się swoją opinią.

A jeśli korzystasz z iTunes i masz 20 sekund, będę Ci bardzo wdzięczny za ocenienie podcastu w tej aplikacji:

-> Oceń podcast w iTunes