Co zrobić, gdy jesteś na zawodowym rozdrożu?

14

Według raportu Randstad (Nie)spełnienie zawodowe Polaków”, aż 22% naszych rodaków nie realizuje się w pracy. Kolejne 26% na pytanie: “Czy spełniasz się zawodowo?”, odpowiedziało enigmatycznie: „Ani tak, ani nie”. To znaczy, że prawie połowa Polaków codziennie chodzi do pracy, która albo jest im obojętna, albo najzwyczajniej w świecie jej nie lubią. Z dzisiejszego wpisu dowiesz się, co robić, gdy jesteś w takiej sytuacji.

Co ciekawe, aż 89% respondentów tego badania jednocześnie przyznaje, że zadowolenie z pracy jest dla nich ważne. No tak. Praca zajmuje przecież sporą część naszego życia. Jeżeli pracujesz na etacie, spędzasz w niej mniej więcej 1/3 swojej doby. To właśnie dlatego tak ważne jest, by dawała nam satysfakcję i niosła ze sobą coś dobrego. I chodzi mi tutaj nie tylko o zadowalający stan portfela! Jeżeli masz już na koncie jakieś doświadczenia zawodowe, ale nie czujesz się w swojej pracy spełniony, na pewno dobrze znasz to uczucie: do głowy przychodzi Ci myśl o zmianie i choć początkowo próbujesz ją odganiać, w końcu i tak Cię dopada.

Zanim jednak pochopnie rzucisz papierami, chciałbym Cię zachęcić do tego, żeby do zmiany pracy podejść tak, jak do finansów osobistych – na chłodno, z głową i dokładnie analizując wszystkie czynniki. Dziś razem z moim gościem – Dominikiem Juszczykiem z podcastu Z pasją o mocnych stronach chciałem zachęcić Cię do zrobienia kroku w stronę pozytywnej, zawodowej zmiany.  

Zapraszam Cię do obejrzenia filmu: 

A jeżeli wolisz ten wywiad przeczytać, zapraszam Cię do lektury transkrypcji:
FBO 108: Co zrobić, gdy jesteś na zawodowym rozdrożu? Rozmowa z Dominikiem Juszczykiem.pdf

3 kroki do znalezienia obszaru, w którym będziesz się realizować

Krok pierwszy: Zrób Starfish Exercise 

Pierwszym ćwiczeniem, które Dominik poleca w sytuacji, gdy szukasz nowego obszaru, w którym mógłbyś się realizować, jest Starfish Exercise (Ćwiczenie Rozgwiazdy). Pozwoli Ci ono przeanalizować Twoje obecne stanowisko pracy, pod kątem rzeczy, które Ci w nim odpowiadają oraz tych, które chciałbyś zmienić. Ważne w tym ćwiczeniu jest to, że zaczynasz w miejscu, w którym jesteś już teraz. 

Zadaj sobie poniższe pięć pytań, analizując to, co robisz teraz: 

  1. Co chcę robić nadal?
  2. Czego chcę robić więcej?
  3. Czego chcę robić mniej?
  4. Co chcę zacząć robić?
  5. Co chcę przestać robić? 

>>Pobierz arkusz Starfish Exercise do druku<<

Po wykonaniu ćwiczenia koniecznie przeanalizuj wszystkie kolumny i zastanów się, czy jest możliwa zmiana obszaru pracy na bardziej Ci odpowiadający w ramach Twojej obecnej organizacji? W wielu (szczególnie większych) firmach takie zmiany stanowiska, czy roli, są możliwe. Taka zmiana jest najprostsza zarówno emocjonalnie, jak i logistycznie. 

Jeżeli okazało się, że tak naprawdę chcesz robić coś zupełnie innego, to ćwiczenie daje Ci dobry punkt wyjścia. Pokazuje w przejrzysty sposób, jakiego typu działania powinny znaleźć się w nowym obszarze, który podejmiesz oraz których w ogóle nie powinno tam być. 

Krok drugi: Poznaj swoje talenty

Drugim bardzo ważnym elementem, który pomoże Ci określić obszar pracy, który jest dla Ciebie, są Twoje talenty. Chodzi o naturalne, powtarzalne, wrodzone sposoby działania, myślenia i reagowania, które możesz wykorzystać. Świadomość swoich talentów pomoże Ci zobaczyć jaśniej to, w czym jesteś dobry i do czego masz predyspozycje. Ale także – to, w jaki sposób lubisz pracować.

No dobrze. A w jaki sposób można poznać swoje talenty? Tutaj, w zależności od naszego budżetu, możemy spróbować dwóch dróg:

1. Wykup profesjonalne badanie talentów 

Jeżeli w naszym budżecie znalazła się rezerwa na rozwój osobisty i chcemy przeznaczyć ją na poszukanie swoich talentów, możemy skorzystać z dostępnych na rynku płatnych testów diagnostycznych. Najbardziej znanym chyba narzędziem do takiej diagnozy jest test Instytutu Gallupa – CliftonStrengths. Dostępne są dwie wersje testu. Podstawowa, która pozwoli nam poznać 5 naszych najmocniejszych talentów i rozszerzona, gdzie wynik testu obejmuje w sumie analizę poziomu 34 cech. 

Jeżeli chcielibyście zrobić taki test po polsku, Dominik przygotował na swoim blogu szczegółowy tutorial jak to zrobić: 

Jak zrobić test StrengthsFinder po polsku

2. Poszukaj talentów na własną rękę

Przy mniejszym budżecie możesz zawsze poszukać swoich talentów na własną rękę. W jaki sposób możesz to zrobić? Poniżej lista kilku działań, które mogą okazać się pomocne: 

  • Obserwuj siebie – wynotuj sytuacje, w których osiągasz stan flow. Tracisz poczucie czasu i zatapiasz się w czynności, którą się zajmujesz. 
  • Czego się najszybciej uczysz? Jakiego typu wiedzę przyswajasz najłatwiej?
  • Zrób darmowy test 16 personalities
  • Zapytaj w czym jesteś dobry swoją rodzinę, znajomych i współpracowników. 
  • Zastanów się, co Cię interesuje? Do jakich zagadnień i tematów podchodzisz z największym zaangażowaniem? Może lubisz nowe technologie, pracę z ludźmi, analizę danych – zastanów się i wypisz wszystkie obszary, które budzą Twoje zainteresowanie.  

Warto podkreślić, że każdy człowiek ma jakieś mocne strony i talenty. Jeżeli nie jesteś pewien, jakie są Twoje – tym bardziej warto poświęcić czas na ich szukanie. 

Krok trzeci: Przeanalizuj swoje talenty i zrozum co ze sobą niosą

Ostatni krok, który warto zrobić szukając nowego obszaru, w którym możesz się realizować jest dokładna analiza talentów, które odkryłeś w poprzednim kroku. Każdy talent niesie za sobą konkretne wartości i potrzeby. A wiedza o nich pomoże Ci doprecyzować obszar, w którym możesz się realizować oraz taki, w którym będziesz czuć się źle. 

Podam Ci przykład – jeżeli jesteś dobry w szczegółowej analizie danych, skrupulatnym wypełnianiu tabelek i wyłapywaniu w nich błędów, ale np. bardzo źle czujesz się w pracy zespołowej, to wyraźna wskazówka, żeby szukać raczej pracy na stanowisku nie wymagającym zbyt wielu spotkań i interakcji. Takim, które pozwala skupić się na twardych danych.

>>Wartości i potrzeby wynikające z talentów → link do materiałów Dominika<<<

Daj sobie czas 

Kiedy już doprecyzujesz swoje talenty oraz wynikające z nich wartości i potrzeby, może się okazać, że obszar Twoich nowych zawodowych zainteresowań stanie się dla Ciebie jasny. Zachęcam Cię jednak, żeby na tym etapie nie podejmować pochopnych kroków i po prostu dać sobie czas na wypróbowanie swoich sił, zbudowanie potrzebnych kompetencji i zgromadzenie doświadczenia. Tak jak sugerowałem Ci z 20 minutami dla finansów – wyznacz sobie stały czas, w którym będziesz pracować nad rozwojem swoich umiejętności. Gwarantuję Ci, że po kilku miesiącach zobaczysz pierwsze efekty tej systematyczności. 

Podczas nagrania Dominik podpowiedział jeszcze jedno ćwiczenie, które pomoże Ci wygospodarować czas na pracę nad ważnymi zadaniami. Zachęcam Cię do jego zrobienia:

>>Ćwiczenie budżet czasu —> link do pdf do druku<<

Linki do materiałów wymienionych w audycji:

Jeżeli tematyka mocnych stron, koncentracji na ważnych zadaniach, rozwijania talentów i uporu jest dla Ciebie interesująca, poniżej znajdziesz listę rekomendacji książkowych, które pojawiły się w tym odcinku: 

Źródła okładek: lubimyczytać.pl

Sprawdź też linki do innych materiałów wspomnianych w odcinku:

Na dziś to już wszystko. Mam wielką nadzieję, że udało nam się z Dominikiem przekonać Was, że znalezienie pracy, lub obszaru które nie tylko przynoszą nam pieniądze, ale także dają satysfakcję jest możliwe. Jeżeli znacie kogoś, kto jest na takim zawodowym rozdrożu i szuka wyjścia z sytuacji – będzie mi bardzo miło, jeśli podzielicie się tym artykułem. 

Jestem też bardzo ciekaw, jak to jest u Was? Czy w pracy wykorzystujecie swoje talenty i mocne strony? A może macie jakieś sprawdzone rady na to, jak wyjść z zawodowego zakrętu obronną ręką? Koniecznie dajcie znać w komentarzu – z wielką przyjemnością przeczytam Wasze historie! 

Może Cię zainteresować

Jak słuchać podcastu?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na górze tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny w aplikacjach do odsłuchiwania podcastów, w tym m.in.:

za pośrednictwem iTunes
za pośrednictwem aplikacji Stitcher
za pośrednictwem Spotify
za pośrednictwem YouTube
poprzez RSS

Jestem bardzo ciekaw Twoich wrażeń z tego odcinka i będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli podzielisz się swoją opinią.

A jeśli korzystasz z iTunes i masz 20 sekund, będę Ci bardzo wdzięczny za ocenienie podcastu w tej aplikacji:

-> Oceń podcast w iTunes

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 19 222 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca.

Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który: Zdjęcie autora

w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Sprawdź szczegóły

Podziel się:

Komentarze14 komentarzy

  1. Jak zwykle ciekawa rozmowa. I jak dla mnie – motywująca, w końcu (od wielu miesięcy o tym myślałam) wykupiłam test Gallupa 🙂 teraz szukam półtorej godzinki na spokojne wypełnienie testu.

  2. raczej temat nie w czas, dlatego nikt nie komentuje, ale rozumiem ze wczesniej nagrany.
    bardziej przydalby sie artykul o koronawirusie i ekonomicznych skutkach itp bo ludzi interesuje opinia marcina na ten temat.

    • Artykuł wcześniej nagrany-To pewnik, ale po co go było wrzucać w takim czasie? Jakie ma znaczenie spełnienie/niespełnienia zawodowe, gdy ludzie są objęci kwarantanną, gdy prowadzili własne biznesy i zaraz będą ogłaszać upadłość? W przeddzień kryzysu ekonomicznego naprawdę takie ważne jest wypalenie zawodowe? Praca jest po to żeby zarabiać na utrzymanie siebie i swojej rodziny, fajnie jak starcza żeby jeszcze coś odłożyć na poduszkę bezpieczeństwa, IKE i styka.
      Koleżanka u żony w pracy czuła się niespełniona, rzuciła papierami 3 miesiące temu, od 1 kwietnia jest wolna, gdzie pójdzie do pracy, rozmowa kwalifikacyjna przez telefon czy Skype?
      Ten reset, to że teraz wszystko nagle się zatrzymuje, to dla ludzkości bardzo drogą lekcja. Może i lepiej, bo zwykle docenia się to, za co słono się płaci, a jeśli coś jest za darmo, zwykle nie ma dla ludzi żadnej wartości.

      • Oczywiście, że praca jest głównie po to, żeby zarabiać pieniądze na życie (gdyby nie byłyby potrzebne, chyba mało kto chodziłby do pracy). Ale to nie zmienia faktu, że spędzamy w niej min. 8h dziennie – czyli 1/3 doby, a odliczając czas na sen, połowę czasu, kiedy jesteśmy świadomi dziennie. Warto, żeby praca oprócz pieniędzy dawała też satysfakcję, i jeśli można zmienić ją albo poprawić w tym kierunku, to chyba dobrze?
        Ok, koleżanka żony miała pecha, akurat trafiła w zły czas. Ale ile jest osób, które zmieniły pracę na lepszą (np. ja)? Idąc tym tokiem rozumowania to możnaby powiedzieć komuś, kto żyje całe życie w małym, nudnym miasteczku, że nie warto podróżować, bo ktoś poleciał do Tajlandii i złamał nogę.

      • @Maciej: A ja akurat, tak samo jak moja partnerka, znalazłem pracę podczas tego kryzysu, obie rozmowy przez skype właśnie. Jak widać jednostkowe przykłady mogą być różne, jak to zwykle bywa.
        Poza tym kryzys, jeśli nawet będzie, to minie, a jak człowiek się dowie czegoś pożytecznego o swoich umiejętnościach to tak szybko nie zapomni tej wiedzy, więc może być to coś przydatnego niezależnie od momentu w cyklu koniunkturalnym, w którym się obecnie znajdujemy.

  3. Moim zdaniem temat jak najbardziej na czasie. Takie zatrzymanie się, oderwanie od rutyny, jakie dotyka teraz nas wszystkich, jasno może wskazać to, co nas do tej pory uwierało. Może ktoś odkryje, że praca zdalna jest jak najbardziej dla niego? Albo utwierdzi się w przekonaniu, że nie potrafi się zorganizować do pracy w domu, więc zakładanie własnej działalności, o czym się myślało od dawna może się jednak nie sprawdzić?
    Na rozwój każdy moment jest dobry 😉 Zdrówka dla wszystkich 😉

  4. Jak zycie pokazuje, wszystkie plany wzięły w łeb….kto nie wycofał w porę papierów z giełdy, moż enimi napalić w kominku. jak pisałem w innym temacie, straciłem 100k pln w dwa dni….
    jestem teraz uwięziony dosłownie na drugim koncu świata, ale pracuję. I sie cieszę że pracuję, co wiecej, firma czując nosem co się może wydarzyć lada chwila w sektorze bankowym, postanowiła rozlicvzyć się z pracownikami co do zaległości, i dziś na moje konto wpadło 20k euro…..wypłata + zaległości. Boje sie tylko, że zanim wroce do kraju , a bedzie to możliwe za miesiac, dwa, trzy…( obecnie zostaliśmy powiadomieni o 3 miesiacach bez mozliwości powrotu) to nastąpi reset po tym całym wirusie i te pieniadze ktore mam na koncie straca wartość. Gdybym byl teraz w domu, wiekszosc zapakowalbym w gold fizyczny. na goldzie papierowym stracilem 100k, fizyka troche mam i sie nie boje . Cala reszta nie ma teraz znaczenia, wszystkie porady mozna sobie……Pozdrawiam i zycze optymizmu w tych ciezkich czasach ktore nas dopiero czekaja…..

    • Plastic Tofu

      Czasami perespektywa pomaga. Zastanów się jak wielu ludzi musi pracować rok, dwa, albo i dłużej na takie pieniądze. 20 k euro to piękny grosz i na pewno nie raz jeszcze wpłynie na twoje konto, więc stratę 100k odrobisz zanim się obejrzysz. Zresztą dopóki nie zlewarowałeś swojej pozycji to wielkość owej straty wynika z wielkości tejże pozycji, czego można tylko pogratulować. Jeśli natomiast popłynąłeś na lewarze to gratuluję odwagi. Warto tę lekcję zapamiętać dla siebie i potomnych kiedy jako dziadek będziesz opowiadał wnukom historie i będzie to jedyna droga by zdobyć ich uwagę i szacunek.
      Inwestowanie na rynkach finansowych to jedna z niewielu realnych interakcji tego świata. Jedno z ostatnich miejsc gdzie można być panem swojego losu, bez powtórek, poprawek, dodatkowych żyć jak w grach, darmowych ruchów. Tylko człowiek, jego umysł, talent, intuicja i serce. Wystarczające atrybuty by podbić świat, jak i zatracić się w nim. Warto tego spróbować by poczuć to co wielu nie jest w stanie nigdy odczuć, albo znajduje w hazardzie, alkoholu czy narkotykach. Straty są częścią procesu dochodzenia do celu, nie jestem zdania, ze należy nosić je jak orderów na piersi, ale jak sobie z nimi radzimy buduje charakter, a ten jest częścią naszego człowieczeństwa.
      Czas jest również rzeczą względną. Miesiąc trwała kiedyś podróż przez ocean z Anglii do północnoamerykańskich kolonii. Dzisiaj to kilka godzin. Niezależnie gdzie jesteś masz telefon, komunikator, emaila, możesz skontaktować się z bliskimi, zobaczyć ich, podzielić się dobrym słowem. Jeszce nie tak dawno trzeba było tygodni by list dotarł z jednego końca świata na drugi. Warto pamiętać w jak fantastycznych czasach przyszło nam żyć.
      A reset? Myślę, że jeszcze nam do niego daleko. Jeśli jednak wierzysz, że niedługo on nastąpi to wspomnę jedną historię. Kiedyś odwiedzając St Augustine miałem przyjemność być w Castillo de San Marcos, forcie, który kiedyś bronił miasta przed piratami. Jeden z przewodników opowiadał, ze hiszpanie władający wtedy Florydą, cenili złoto ponad wszystko. Prawo hiszpańskie zabraniało kontroli osobistej obywateli tego kraju, więc każdy z nich poczynając od prostego żołnierza, a na gubernatorze kończąc za każdą wypłatę zlecali wykonanie jednego złotego oczka łańcucha tak dużego jak pozwalały ich pobory. Po zakończonej służbie, która trwała kilka lat, przed samym powrotem zakładano łańcuch na szyję i smuglowano złoto do ojczyzny czyniąc tych ludzi zamożnymi.
      Pozrowienia i szybkiego powrotu w rodzinne strony.

  5. Plastic Tofu

    Czasami perespektywa pomaga. Zastanów się jak wielu ludzi musi pracować rok, dwa, albo i dłużej na takie pieniądze. 20 k euro to piękny grosz i na pewno nie raz jeszcze wpłynie na twoje konto, więc stratę 100k odrobisz zanim się obejrzysz. Zresztą dopóki nie zlewarowałeś swojej pozycji to wielkość owej straty wynika z wielkości tejże pozycji, czego można tylko pogratulować. Jeśli natomiast popłynąłeś na lewarze to gratuluję odwagi. Warto tę lekcję zapamiętać dla siebie i potomnych kiedy jako dziadek będziesz opowiadał wnukom historie i będzie to jedyna droga by zdobyć ich uwagę i szacunek.
    Inwestowanie na rynkach finansowych to jedna z niewielu realnych interakcji tego świata. Jedno z ostatnich miejsc gdzie można być panem swojego losu, bez powtórek, poprawek, dodatkowych żyć jak w grach, darmowych ruchów. Tylko człowiek, jego umysł, talent, intuicja i serce. Wystarczające atrybuty by podbić świat, jak i zatracić się w nim. Warto tego spróbować by poczuć to co wielu nie jest w stanie nigdy odczuć, albo znajduje w hazardzie, alkoholu czy narkotykach. Straty są częścią procesu dochodzenia do celu, nie jestem zdania, ze należy nosić je jak orderów na piersi, ale jak sobie z nimi radzimy buduje charakter, a ten jest częścią naszego człowieczeństwa.
    Czas jest również rzeczą względną. Miesiąc trwała kiedyś podróż przez ocean z Anglii do północnoamerykańskich kolonii. Dzisiaj to kilka godzin. Niezależnie gdzie jesteś masz telefon, komunikator, emaila, możesz skontaktować się z bliskimi, zobaczyć ich, podzielić się dobrym słowem. Jeszce nie tak dawno trzeba było tygodni by list dotarł z jednego końca świata na drugi. Warto pamiętać w jak fantastycznych czasach przyszło nam żyć.
    A reset? Myślę, że jeszcze nam do niego daleko. Jeśli jednak wierzysz, że niedługo on nastąpi to wspomnę jedną historię. Kiedyś odwiedzając St Augustine miałem przyjemność być w Castillo de San Marcos, forcie, który kiedyś bronił miasta przed piratami. Jeden z przewodników opowiadał, ze hiszpanie władający wtedy Florydą, cenili złoto ponad wszystko. Prawo hiszpańskie zabraniało kontroli osobistej obywateli tego kraju, więc każdy z nich poczynając od prostego żołnierza, a na gubernatorze kończąc za każdą wypłatę zlecali wykonanie jednego złotego oczka łańcucha tak dużego jak pozwalały ich pobory. Po zakończonej służbie, która trwała kilka lat, przed samym powrotem zakładano łańcuch na szyję i smuglowano złoto do ojczyzny czyniąc tych ludzi zamożnymi.
    Pozrowienia i szybkiego powrotu w rodzinne strony.

  6. Pracuję na etacie, 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu, myślałam o własnej działalności, ale obecna sytuacja na rynku uświadomiła mi, że stała posada niekoniecznie musi być taka zła. 🙂 O firmie nadal myślę, kiedyś na pewno założę, ale dobrze się do tego przygotuję 🙂

  7. Bardzo ciekawa rozmowa, interesujące techniki i testy, aby pomóc sobie określić swoje mocne strony, talenty i pasje :).

    Na ten moment nie jestem na rozdrożu zawodowym, w swojej pracy czuję, że jestem zadowolony. Jeśli chodzi o pasje natomiast – mam ich kilka właśnie i jak najbardziej zgadzam się z tym, by je wszystkie pielęgnować oraz obserwować, co z każdej wynika. Na tej podstawie wyciągać wnioski, którą z pasji mocniej rozwijać, albo nawet może szukać kolejnych do niej zbliżonych.

    Osobiście “siedzę” w muzyce (gitara, perkusja), szachach, turystyce wodnej (motorowodniak), lotnictwie (sieć VATSIM, niestety nie w realu – ale kto wie… 😀 ), literaturze (po polsku i angielsku) i, rzecz jasna, finanse osobiste. Czasem faktycznie ciężko to wszystko upchać w ograniczony czas (praca, rodzina), ale frajda z każdego małego postępu i nawet mała chwila ze swoją pasją – nieocenione! Dostaje się “kopa do działania” i taką “wewnętrzną radość i uśmiech”.

    Czas dla siebie, pasje, pielęgnowanie swoich mocnych stron i szukanie opcji rozwoju – warto, warto, warto!

Odpowiedz

MENU