Samochód i działalność gospodarcza – leasing, kredyt czy gotówka?

80

Prowadzisz działalność gospodarczą i potrzebny Ci samochód? A może po prostu chcesz zmienić rodzinne auto, kupując je na firmę? Zobacz, jakie korzyści przy zakupie samochodu mają przedsiębiorcy i sprawdź, jak możesz sfinansować taki zakup. Gotówka? Leasing? Kredyt? A może wynajem długoterminowy? Właśnie o tym jest dzisiejszy wpis. A że podatki, procenty i liczby wymagają odreagowania, postanowiłem zaszaleć sobie z grafiką tytułową. Może być, czy przegiąłem? 😉

Po publikacji mojego poprzedniego artykułu na temat finansowania zakupu samochodu pojawiły się od Was liczne pytania z prośbą o analizę tematu dla jednoosobowych firm. Początkowo myślałem, że będzie to temat niszowy jak na blog o finansach osobistych. Kiedy jednak porozmawiałem z „wujkiem googlem”, a ten pokazał mi, ile jest firm jednoosobowych w Polsce, zdałem sobie sprawę , że  firma nie jest dobrem zarezerwowanym dla nielicznych. W Polsce mamy prawie 3,0 mln jednoosobowych działalności gospodarczych, a co miesiąc rejestrowanych jest w tej formie ponad 20 tys nowych firm! To jest ogromna liczba, prawie tak duża, jak liczba osób posiadających kredyty hipoteczne (3,2 mln). Uświadomiłem sobie, że temat nie jest niszowy – dostałem więc  skrzydeł i tym chętniej zabrałem się do pracy. Swoją drogą – jeśli ktoś z Was jest przedsiębiorcą, dajcie znać w komentarzu. Policzmy się trochę! 🙂

Tomasz Knapiński zdjecieNazywam się Tomek Knapiński i podobnie jak Marcin od kilkunastu lat związany jestem ze światem finansów. Najpierw bank, potem dom maklerski a później firmy ubezpieczeniowe pozwoliły mi dobrze zrozumieć usługi i produkty finansowe. Upraszczanie tego skomplikowanego świata finansów, tak by był on zrozumiały dla nie-finansistów, to coś co jest ogromną siłą napędową dla mnie do działania na blogu.

Zebranie materiałów zajęło mi więcej czasu, niż początkowo przypuszczałem. Oprócz czasu spędzonego na ich analizie, wybrałem się również „do miasta” – prosząc konkretne firmy o ofertę na finansowanie zakupu samochodu. Wyniki wszystkich tych działań opisuję poniżej zaznaczając, że całość dotyczy samochodu osobowego. Jeśli będzie sporo chętnych na analizę samochodów dostawczych, to znowu się zdziwię i zrobimy uzupełnienie do poniższego artykułu 🙂

Możliwości finansowania zakupu samochodu na firmę

Porównanie korzyści z tytułu różnych form finansowania zakupu samochodu osobowego na firmę jest bardziej złożone i mniej jednoznaczne, niż w przypadku klienta indywidualnego. To, czy dane rozwiązanie jest dla firmy „x” bardziej czy mniej korzystne, zależy bowiem od sytuacji majątkowej, finansowej i podatkowej danej firmy. I to właśnie te elementy powinny mieć wpływ na decyzję co do wyboru odpowiedniego rozwiązania.

Dla firmy, która ma duże przychody i chce zmniejszyć w danym okresie obciążenia podatkowe, wzięcie samochodu z większym wkładem własnym w leasing może być lepszym rozwiązaniem niż samochód na kredyt. W innej sytuacji będzie natomiast firma, która musi mieć nowe samochody, ale jednocześnie chce zminimalizować koszty prowadzenia działalności – wówczas wynajem długoterminowy może być lepszym rozwiązaniem niż leasing, kredyt czy gotówka.

Jakie mamy podstawowe formy finansowania zakupu samochodu dla firm?

1. Gotówka
2.
Kredyt samochodowy
3.
Leasing
4.
Wynajem długoterminowy

Zakup za gotówkę

Tutaj sprawa jest prosta – kupujemy samochód ze środków własnych firmy. Tak zakupiony samochód zaliczamy w koszty uzyskania przychodu, ale to zaliczenie jest rozłożone w czasie w formie amortyzacji. Amortyzacja samochodu jest rozłożona na okres 5 lat, a w przypadku zakupu samochodu używanego, który przed zakupem był używany przez min. 6 miesięcy , możemy amortyzować samochód przez okres 2,5 roku. Wszelkie koszty eksploatacji samochodu (paliwo, serwis, opony, ubezpieczenia) są kosztem uzyskania przychodu, a VAT z tytułu zakupu i eksploatacji rozliczamy w wysokości 50% lub 100% . O tym, kiedy i ile procent, napiszę za chwilę.

Kredyt samochodowy

Taki kredyt jest formą pożyczki gotówkowej, przeznaczonej na konkretny cel, czyli zakup samochodu. Jest on finansowo korzystniejszą opcją (niższe oprocentowanie) od kredytów obrotowych, uruchomionych przez firmy w swoich bankach. Wiąże się to z tym, że kredyt samochodowy jest zabezpieczony, np. poprzez zastaw rejestrowy na zakupionym samochodzie, cesję z polisy AC, własność lub współwłasność pojazdu do czasu spłaty kredytu itp.

Kredyt w przypadku firmy jest udzielany przez bank po wnikliwej analizie sytuacji firmy (czasami nawet po ocenie biznes planu) i jej zdolności do obsługi kredytu. Aby uruchomić kredyt, należy złożyć sporą liczbę dokumentów: wypis z CEiDG lub KRS, zaświadczenia z Urzędu Skarbowego o niezaleganiu z podatkiem, dowody tożsamości (również małżonków), sprawozdania finansowe firmy za okres 3-6 miesięcy etc.

W przypadku kredytu samochodowego  – w koszty naszej działalności możemy zaliczyć tylko część odsetkową raty oraz wszelkie opłaty manipulacyjne/inne, związane z udzieleniem i prowadzeniem kredytu.

Jeśli samochód zostanie wprowadzony w majątek firmy jako środek trwały, wówczas do kosztów uzyskania przychodu zaliczamy koszty zakupu samochodu – oczywiście rozłożone w czasie  w formie odpisów  amortyzacyjnych, o których była mowa w przypadku zakupu za gotówkę. Nie wspomniałem o tym wcześniej, ale w przypadku samochodu osobowego amortyzujemy kwotę netto + 50% VAT’u. Jeśli bank jest współwłaścicielem pojazdu, to amortyzację zaliczamy w odpowiedniej proporcji – np. gdy bank jest współwłaścicielem w 50% to 50% odpisów amortyzacyjnych możemy zaliczyć do kosztów naszej działalności. VAT rozliczamy analogicznie, jak w przypadku zakupu za gotówkę.

Leasing

Leasing jest formą dzierżawy  – wypożyczenia samochodu, z jednoczesnym prawem (nie obowiązkiem) leasingobiorcy (czyli naszej firmy) do wykupu samochodu.

Mamy 2 rodzaje leasinguleasing operacyjny (najpopularniejszy) i leasing finansowy (rzadki).

Leasing finansowy zbliżony jest do kredytu samochodowego – pojazd jest amortyzowany przez Twoją firmę, ale VAT za samochód musisz zapłacić z góry za cały okres. Być może dlatego ta forma finansowania jest bardzo rzadko wykorzystywana w Polsce przy zakupie pojazdów.

Leasing operacyjny – traktowany jest jako usługa (dlatego do raty leasingowej doliczany jest VAT). Biorąc pojazd w leasingu operacyjnym nie amortyzujemy go, jednak zaliczamy do kosztów uzyskania przychodu całość raty netto,  a VAT odliczamy w 50% lub 100% w zależności od tego, czy samochód przeznaczony jest na cele mieszane czy w pełni na cele firmowe.

W dalszej części artykułu, gdziekolwiek będziemy mówić o leasingu, mowa będzie właśnie o leasingu operacyjnym.

Leasing w wielu punktach jest podobny do kredytu (formalności, mechanizm rat, koszty), ma jednak również sporo różnic, o czym za chwilę. Biorąc auto w leasing wpłacamy  wkład własny (już od 1%  wartości pojazdu), a pozostałe płatności to :

  1. Raty leasingowe rozłożone na uzgodniony okres, zawierające oczywiście odsetki oraz ewentualnie dodatkowe prowizje i koszty.
  2. Odkup samochodu (od 1% do 50% wartości pojazdu – zwykle 1 % przy leasingu operacyjnym) – jest to ustalony na starcie umowy procent wartości pojazdu (wg ceny samochodu na starcie umowy), za który leasingobiorca na zakończenie leasingu będzie mógł odkupić samochód od firmy leasingowej i przejąć go na własność. Odkup nie jest obowiązkowy, gdy jednak cena wynosi 1%, to jest on oczywiście w pełni uzasadniony.

Wynajem długoterminowy

To coraz popularniejsza opcja pozyskiwania samochodu przez firmy. Według Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów już ponad 20% samochodów kupowanych przez firmy jest pozyskiwana w formie wynajmu długoterminowego.

Wynajem długoterminowy jest de facto formą leasingu, tylko z wysoką kwotą odkupu pojazdu. Na tyle wysoką (30-40%), że zwykle nie opłaca się jej realizować. W ramach wynajmu długoterminowego korzystamy z samochodu, płacąc opłatę miesięczną za tę usługę. Opłata jest zwykle niższa od raty leasingowej (uwzględnia bowiem tylko część wartości samochodu) i zawiera w sobie najczęściej wszelkie opłaty serwisowe, ubezpieczeniowe oraz wymianę opon. Wysokość opłaty miesięcznej jest powiązana z liczbą kilometrów, które będziemy robić w okresie wynajmu. Jeśli przekroczymy ustalony limit, za każdy przejechany km naliczona będzie dodatkowa opłata (np. 0,5 zł/km).

Wygląda to całkiem ciekawie, jednak pamiętajmy, że po upływie okresu wynajmu samochód nie jest naszą własnością. No, chyba, że go odkupimy, ale to często nie jest opłacalne, szczególnie w sytuacji, gdy samochód jest „po przejściach” 🙂

Wyżej wymieniłem główne opcje finansowania zakupu samochodu przez firmę. Znając jednak skrupulatność i oszczędność Marcina, postanowiłem wspomnieć o jeszcze jednej opcji…

Wprowadzenie prywatnego pojazdu do majątku firmy

Jeżeli mamy samochód prywatny, możemy wprowadzić go w majątek firmy. Takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić kapitał i daje korzyści z tytułu odpisów amortyzacyjnych oraz możliwości rozliczania kosztów eksploatacyjnych i VAT’u z tego tytułu. Warunkiem jest użytkowanie takiego samochodu przez firmę przez okres min. 1 roku. W przypadku późniejszej sprzedaży takiego samochodu, niezbędne będzie doliczenie do ceny VAT’u, a  kwota sprzedaży będzie przychodem dla Twojej firmy .

Która z opcji jest najwygodniejsza?

Na omawiane formy finansowania można spojrzeć pod kątem różnych aspektów:  finansowych, podatkowych, ale również pod kątem wygody.

Wymagane formalności –oczywiście najmniej formalności jest przy zakupie samochodu za gotówkę. Wynajem długoterminowy również jest mało uciążliwy pod tym względem (są firmy, które wymagają tylko dokumentów potwierdzających prowadzenie działalności i dowody tożsamości). Najwięcej formalności jest przy kredycie samochodowym i leasingu. Choć często można usłyszeć, że leasing jest mniej wymagający od kredytu, to analizując oferty różnych firm nie stwierdziłem znaczących różnic w tym zakresie.

„Kilometrówka” – chcąc zaliczyć koszty eksploatacyjne samochodu do kosztów uzyskania przychodu, konieczne jest prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu, czyli tzw. „kilometrówki”. Jest do tego specjalnie dedykowany druk, a całość wymaga skrupulatności i regularności. Taki obowiązek mamy w przypadku, gdy samochód nie jest wprowadzony jako środek trwały (np. jeśli bierzemy kredyt, a bank do czasu spłaty jest całkowitym właścicielem pojazdu). W przypadku umów leasingu oraz wynajmu długoterminowego, „kilometrówka” nie jest wymagana  – można o tym przeczytać tutaj:  Kilometrówka nie zawsze.

Serwisy, opony, ubezpieczenia – w przypadku wynajmu długoterminowego mamy pełną obsługę serwisową, oponiarską, auto zastępcze, a w ramach opłaty za najem, zapewnione ubezpieczenie i koordynację przy likwidacji szkody. Jest to opcja wygodna  – po prostu bierzemy samochód i nim jeździmy. Koszty takiej usługi powiązane są z zakładanym okresem użytkowania i limitem kilometrów. Przykładowo – firma Masterlease dla Forda Focusa o wartości 67 000 zł  i wynajmie na 48 miesięcy z limitem 120 000 km, podaje koszty na poziomie 156 zł (brutto) miesięcznie za serwis, opony i auto zastępcze oraz 218 zł miesięcznie za ubezpieczenie.

Sprzedaż samochodu – w przypadku wynajmu długoterminowego i leasingu nie musimy odkupować samochodu . Tym samym sprzedaż samochodu i ryzyko z tym związane  jest po stronie firmy wynajmującej/leasingującej nam pojazd.

Elastyczność – jeśli kupujemy niedrogi i używany samochód, to kredyt lub gotówka dają nam więcej elastyczności. Firmy leasingowe w związku z tym, że są właścicielem takiego pojazdu, wymagają zwykle serwisowania w stacjach autoryzowanych (chcą mieć pewność, że ich własność jest rzetelnie obsługiwana). W przypadku zakupu samochodu na kredyt lub za gotówkę nie mamy takiego wymogu.

Jakie podatki zapłacimy w każdej z opcji ?

Wybór formy finansowania ma wpływ na koszty uzyskania przychodów (KUP) z tytułu zakupu i używania samochodu oraz rozliczenia z VAT’u. Spójrzmy zatem na omawiane przez nas formy finansowania pod kątem KUP i VAT 🙂

Koszty uzyskania przychodu

Leasing – całość raty zaliczana jest do KUP  gdy samochód jest przeznaczony w 100% na cele firmowe. Jeśli samochód jest przeznaczony na cele mieszane, wówczas zaliczamy do KUP ratę + 50% VAT’u. Analogicznie jest ze wszystkimi kosztami eksploatacyjnymi (serwisy, paliwo, myjnie, opony etc.). To, co jest istotne, to fakt,  że wkład własny jest w całości zaliczany do KUP już w momencie jego poniesienia –inaczej niż w przypadku auta kupowanego na kredyt, gdzie wszelkie koszty zakupu amortyzujemy w czasie. Osobom rozważającym wzięcie samochodu w leasing polecam fajny kalkulator. wyliczający korzyści podatkowe: Kalkulator leasingu.

Wynajem długoterminowy – w zakresie KUP mamy analogiczną sytuację jak w leasingu – wynajem długoterminowy jest bowiem de facto formą leasingu.

Kredyt samochodowy – część odsetkowa raty kredytowej zaliczana będzie do KUP. Koszty zakupu samochodu będą rozliczone w ramach odpisów amortyzacyjnych . Będzie to trwało od 2,5 roku  (samochód używany) do 5 lat. Jeśli podczas obowiązywania umowy kredytu bank jest współwłaścicielem pojazdu, to amortyzujemy tylko tę jego część, która jest naszą własnością. To samo dotyczy ubezpieczenia – tu również stosujemy proporcje. Jeśli samochód jest wpisany jako środek trwały w naszej firmie (czyli jesteśmy jego właścicielem lub współwłaścicielem), to możemy zaliczać do KUP wszelkie koszty eksploatacyjne pojazdu – paliwo, serwisy, opony etc. Nie będziemy mogli amortyzować pojazdu, ani zaliczać do KUP kosztów eksploatacji, jeśli wartość początkowa pojazdu (w momencie wprowadzenia jako środek trwały) będzie niższa niż 3 500 zł.

Zakup za gotówkę – zakup amortyzujemy analogicznie, jak w przypadku kredytu. Wszelkie koszty eksploatacyjne pojazdu zaliczamy do KUP.

VAT

Podejście do VAT’u jest spójne we wszystkich wymienionych formach finansowania. Aktualnie obowiązujące przepisy pozwalają odliczyć 50% lub 100% VAT’u od ceny zakupu, raty leasingowej, najmu, kosztów eksploatacyjnych. O szczegółach możecie przeczytać w załączonym artykule: Samochód w firmie, ale najogólniej wygląda to tak:

  • Jeśli chcemy odliczyć 100% VAT’u, samochód musi być wykorzystywany wyłącznie na cele firmowe. Musimy mieć regulamin korzystania z samochodu, złożyć odpowiedni formularz (VAT-26) w Urzędzie Skarbowymi i,  UWAGA ! – prowadzić szczegółową ewidencję przejechanych km, czyli tzw. kilometrówkę.
  • Jeśli chcemy odliczyć 50% VAT’u to zakładamy, że samochód jest przeznaczony na cele mieszane i wówczas „kilometrówka” nie jest wymagana.

W przypadku zakupu samochodu na kredyt lub za gotówkę i wprowadzeniu go jako środka trwałego do firmy , 50% VAT rozliczamy w momencie zakupu, a drugie 50% VAT rozliczone zostanie w ramach amortyzacji pojazdu, czyli przez kolejne 2,5 roku lub 5 lat.

Jakie są różnice finansowe w każdej z opcji ?

Podobnie jak w poprzednich publikacjach pozbierałem trochę ofert z rynku, przeanalizowałem przepisy podatkowe i VAT (o zmoro !!!:), i przy poniższych założeniach dokonałem porównania omawianych opcji. Założenia są tu niezwykle istotne, ponieważ wystarczy, że zmienimy wkład własny w leasingu lub okres, który analizujemy i już sytuacja się zmienia.

Przyjąłem, że:

  • Kupujemy nowy samochód w cenie 67.000 zł  z VAT
  • Wkład własny to 10% (6.700 zł).
  • Płatności w leasingu (kredycie i wynajmie długoterminowym) rozkładamy na 48 miesięcy
  • Leasing kończy się wykupem 1%.
  • Wynajem długoterminowy – po zakończeniu płatności pozostanie nam opcja wykupu za 20%. Jeśli zdecydowalibyśmy się na taki wykup, to do kosztu samochodu w wynajmie należy to jeszcze dodać.

Wcześniej pisałem, że przewagą wynajmu jest m.in. realizacja przez firmę wynajmującą serwisu, wymiany opon etc. W poniższym porównaniu wyłączyłem tę opcję, abyśmy mogli porównać wszystkie możliwości na tych samych warunkach. Jeśli chcielibyście to doliczyć, to koszt serwisu + wymiana opon + auto zastępcze to 156 zł/miesięcznie, a ubezpieczenie to dodatkowe 218 zł/miesiąc. Tych kwot jednak nie uwzględniałem ze wspomnianych wyżej powodów.

Jak wygląda takie porównanie?

FBO samochod leasing1

Myślę, że ocena wyników porównania może nieść różne wnioski, w zależności od sytuacji firmy, której to dotyczy. Z punktu widzenia kosztów zakupu samochodu, nic się nie zmienia względem naszych poprzednich publikacji – gotówka jest najtańszą opcją. Natomiast warto zwrócić uwagę, że zakup na firmę, dzięki odliczeniom podatkowym, pomaga nam zaoszczędzić około 20% ceny samochodu.
Z punktu widzenia kosztów uzyskania przychodu i korzyści podatkowych, leasing wydaje się sensowniejszym rozwiązaniem. Oczywiście zakładając, że komuś zależy na tym, by mieć wyższe koszty uzyskania przychodu.
Wynajem długoterminowy faktycznie jest wygodną opcją – jeśli dla kogoś jest to istotne. Fakt, że co kilka lat jeżdżę nowym samochodem, jest z pewnością kuszący. Od strony finansowej myślę, że sensowniejszą opcją wynajmu byłaby taka z wyższą wartością wykupu (np. 40%) niż ta, którą założyliśmy (20%). Każdy, kto zastanawia się dzisiaj nad leasingiem, powinien z pewnością przyjrzeć się również opcji wynajmu długoterminowego.

To co wybrać ?

Jeśli byłbym w którejś z poniższych sytuacji, to pewnie wybierałbym tak:

Nowy i drogi samochód (powyżej 20.000 EUR).  Ponieważ amortyzować  możemy samochody do kwoty 20.000 EUR, to przy znacznie droższym samochodzie biorę leasing  lub wynajem długoterminowy. Tym bardziej, że w przypadku zakupu drogiego  samochodu za gotówkę lub na kredyt również koszty ubezpieczenia AC mogę zaliczyć tylko do kwoty limitu. Takich ograniczeń nie ma w przypadku leasingu i wynajmu.

Tani i używany samochód –  rozważałbym zakup za gotówkę lub na kredyt. Firmy leasingowe preferują zakup nowych samochodów od zaufanego dostawcy. Firma leasingowa jest właścicielem pojazdu, więc ma do tego prawo. Jeśli klient (firma) wybiera samochód używany, to zwykle jest tak, że samochód na koniec okresu leasingowego nie powinien być starszy niż 7 lat. Oczywiście oprocentowanie leasingu samochodu używanego zwykle jest wyższe od nowego – marża za ryzyko dla firmy leasingowej wzrasta (brak zaufanego dostawcy) . W przypadku kredytu, ograniczeń co do wieku, stanu pojazdu etc. jest zdecydowanie mniej. Można kupić samochód nawet kilkunastoletni. Pamiętajmy tylko, że samochodu poniżej startowej wartości 3500 zł nie zamortyzujemy ani nie rozliczymy w takim przypadku kosztów eksploatacyjnych.

Wysokie przychody i dochody firmy – (piękna sytuacja swoją drogą 🙂 ) jeśli firma dobrze prosperuje i ma nadwyżki kapitału, to rozważam opcję leasingu z dużym wkładem własnym i krótkim okresem spłaty, np. 2-3 lata. Wkład własny w przypadku leasingu jest w całości zaliczany do KUP. Ponadto leasing na krótki 2-3 letni okres to również wyższe raty i koszty dla firmy – tym samym niższy podatek PIT/CIT.

Niskie przychody i dochody firmy – Jestem firmą na starcie, firmą ze skromnymi przychodami, skromnymi kapitałami – wówczas rozważam opcję leasingu, wynajmu długoterminowego lub przeniesienie prywatnego samochodu w majątek firmy. Każde z tych rozwiązań nie angażuje prawie w ogóle kapitału na starcie, a ten będzie mi bardzo potrzebny 🙂

Mam nadzieję, że załączone informacje będą dla Was przydatne.

Poniżej przygotowałem jeszcze dla Was zbiorcza tabelę z informacjami zawartymi w artykule, którą możecie sobie pobrać w formie pliku pdf.
Wystarczy kliknąć w poniższą grafikę:
FBO Tabelka Leasing

 

Ciekaw jestem, czy chcielibyście mieć dostęp do jakiegoś narzędzia porównującego kompletnie wszystkie koszty, korzyści i wady dostępnych opcji finansowania samochodu ?

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Tomek Knapiński

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 399 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze80 komentarzy

  1. A jak w porównaniu do powyższych wyglada opcja w której robię 10% wkładu własnego i 40% auta wykupuje po okresie leasingu? De facto nigdy go nie wykupie bo sprzedam przed wykupem i wezmę nowe w Leasing?

      • Tomasz Knapiński

        Bartosz,

        w przypadku tak dużego wykupu – zwykle marże w leasingu są w takich większe i zwykle nie opłaca się taki wykup lub jest on mniej opłacalny – tego typu konstrukcja jest stosowana przy wynajmie długoterminowym.

        Tak jak napisała Anna P. przed wykupem – formalnie nie możesz sprzedac samochodu – ale pewnie chodziło Ci o to, że wiesz o zbliżającym się terminie wykupu – znajdujesz sobie kupca – jeśli okazuje się, że możesz na tym zarobić to wykupujesz i sprzedajesz – to wymagałoby indywidualnej kalkulacji.

        Pozdrawiam
        Tomek

  2. Fajne zestawienia, nie ukrywam, że czekałem na ten artykuł z niecierpliwością.
    Trochę drżałem brnąc przez tekst, że zabraknie informacji o maksymalnej kwocie amortyzacji przy kredycie lub zakupie gotówkowym, ale nie zawiodłeś- w ostatnich akapitach wszystko pięknie wyjaśnione.

    W moim przypadku leasing/ wynajem to chyba rzeczywiście opcja nr 1 głównie ze względu na optymalizację podatkową. Co do wspomnianego narzędzia, myślę, że byłoby nieocenione- zwłaszcza jeśli udałoby się tam zmieścić ew. koszty ukryte, opłaty nieregularne i ryzyka (związane np. z utratą wartości pojazdu i ew. konieczności opłaty za tzw. ubezp. GAP). Temat można jeszcze rozwinąć.

    Dziękuję za ten wpis i pozdrawiam serdecznie,
    M. Cz.

  3. Hej,
    to mój pierwszy miesiąc prowadzenia działalności jednoosobowej i właśnie kupiłem używany samochód 🙂

    Zastanawiam się tylko, czy przepisy pozwalają na inną proporcję podziału kosztów bieżących (zamiast opisywanego 50-50), np 40% firma, a 60% użytek prywatny (bo np jeżdżę częściej prywatnie).

  4. Cześć, wydaje mi się że w obliczeniach brakuje uwzględnienia faktu, że po zakończeniu leasingu jesteś właścicielem auta, którego wartość wynosi ok. 40% wartości początkowej natomiast przy wynajmie musisz te środki wydać. Do pełnego obrazu brakuje zatem wyliczeń jaką wartość ma samochód po zakończeniu okresu finansowania i odejmując tą wartość od poniesionych kosztów w okresie finansowania pozostaje to co najistotniejsze czyli ile kosztuje nas używanie samochódu w zależności od przyjętego wariantu finansowania.

    • Tomasz Knapiński

      Andrzej,

      podałem informację, że gdybyśmy chcieli przy tym wynajmie, który podałem – wykupić pojazd to należałoby dopłacić 20% wartości wyjściowej czyli 13.400 zł (20% x 67.000). Pomijając kwestie podatkowe przy sprzedaży i zakładając, że wartość samochodu po 4 latach to (50%) – można sobie policzyć taki uproszczony bilans – wychodzi podobnie jak kredyt .
      W tym artykule nie ująłem kwestii sprzedaży pojazdu – to jest odrębny wątek związany z z rozliczeniem z VAT’u etc.

      Pozdrawiam
      Tomek

  5. Warto czasem dłużej poczekać 🙂 posiadam własną działalność od ponad roku i czekałem na ten artykuł. Dziękuję Panowie za tak merytoryczne porównanie Leasingu vs gotówka. Te opcje brałem pod uwagę. O wynajmie samochodu wcześniej nie słyszałem, ciekawa opcja. Ok to teraz udaję się do kilku firm leasingowych z zapytaniem o przedstawienie konkretnych ofert bo jak wiadomo posiadaną wiedzę należy wcielać w życie.

    Raz jeszcze wielkie dzięki za ten artykuł. Marcinie i Tomku jesteście Wielcy 🙂

    pozdrawiam
    Grzegorz

    • Tomasz Knapiński

      Marcin jest większy o jakieś 10-12 cm „na oko” 🙂

      Dziękujemy za miłe słowo

      Pozdr
      Tomek

  6. Marcinie, moim zdaniem nie uwzględniłeś jeszcze jednej bardzo ważnej rzeczy, wpływu różnych form na późniejsze konsekwencje podatkowe przy sprzedaży samochodu (PIT, VAT). Leasing praktycznie pozwala zoptymalizować te dwa podatki (wykup osobisty), gotówka, kredyt już nie.

    • Tomasz Knapiński

      Grzegorz – to prawda – nie ma tutaj wątku sprzedaży – no ale dzięki temu mamy co pisać w kolejnych edycjach 🙂

      Pozdrawiam
      Tomek

  7. Witam!
    Jeżeli wartość początkowa samochodu używanego nie przekracza kwoty 3.500 zł (netto w przypadku czynnych podatników VAT, brutto w przypadku podmiotów zwolnionych z VAT), pojazd można zamortyzować jednorazowo, czyli zaliczyć do KUP w momencie zaliczenia go do środków trwałych.
    Natomiast autor w tekście sugeruje, że takich samochodów < 3500 zł nie amortyzuje się, owszem amortyzuje, ale jednorazowo. Pozdrawiam.

  8. Witam,

    zastanawiam się nad zakupem samochodu na 1 os. działalność.
    Czy ktoś mi może powiedzieć jak to jest z ubezpieczenieniami, albo z wyrządzonymi szkodami w tych różnych opcjach gdy np kierowcą w danym momencie nie będę ja tylko moja dziewczyna? Czy musi być ta osoba współwłaścicielem, czy u leasingodawcy trzeba Ją zgłosić? Jak to z tym jest?

    Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Jak komuś ogólnie udostępniasz samochód będący w leasingu, to musisz mieć na to zgodę. Wniosek kosztuje dodatkowo (w zasadzie masa wniosków, nawet o możliwość wyjazdu samochodem za granicę). W przypadku najbliższej rodziny jednak możesz udostępniać samochód (ale nie jestem pewien, czy we wszystkich firmach leasingowych, więc lepiej się dowiedzieć). Nie wiem jak z wypadkiem/stłuczką akurat, ale jak napisałem np. w VW leasing możesz „legalnie” udostępnić samochód żonie, a o udostępnienie dziewczynie musisz już poprosić (dodatkowo płatne).

      Jeszcze ciekawostka dotycząca mandatów. Jeśli masz samochód w leasingu, to jak Cię fotoradar złapie, to leasingodawca pobiera dodatkową opłatę (np. 100 zł) za udostępnienie Twoich danych. Więc prócz mandatu jest jeszcze dodatkowy koszt.

      Pozdrawiam.

      • Wielkie dzięki za odpowiedź !

        Wśród najbliższej rodziny czyli rodzice, rodzeństwo, żona to nie ma problemu zwykle tak?
        Osoby w stylu dziewczyna które trzeba zgłosić to duża jest opłata za to?

        Rozumiem że w przypadku kupienia np za gotówkę nie ma problemu jeśli np dziewczyna będzie kierowcą conieraz?

        • Jeśli w ostatnim akapicie pytasz o ubezpieczenie, to nie ważne kto kieruje – zawsze będzie wypłata odszkodowania. No chyba, że spełnione są wyłączenia ustawowe OC (kierowca był pijany, bez prawka, w trakcie popełniania przestępstwa, itp. – wtedy płaci odszkodowanie z własnej kieszeni) lub wyłączenia wynikające z Ogólnych Warunków Ubezpieczenia AC, różne w różnych firmach (np. dany rodzaj zdarzenia nie był objęty ochroną, kierowca pijany, itp, ale nie słyszałam jeszcze o wyłączeniu „jeśli kieruje osoba inna niż właściciel” 😉 ).

          Z OC oczywiście będzie wypłata jeśli kierowca był winny szkodzie. W przypadku AC kierowca niekoniecznie musi być winny. Ale może być uwzględniony udział własny jeśli szkodę spowoduje „kierowca o podwyższonym ryzyku”, czyli np. do 26 roku życia lub mający prawo jazdy krócej niż 3 lata – udział własny, czyli TU obcina odszkodowanie o jakiś z góry ustalony %… ach, zbyt tanie ubezpieczenia AC mogą mieć wkomponowany udział własny w szkodzie tak po prostu i niezależnie od niczego. Ale nie muszą, mogą też chronić od małej liczby zdarzeń lub mieć kiepską likwidację szkody… No ale też nie muszą… Warto zwrócić na uwagę przy wyborze ubezpieczyciela. Subiektywnie zawsze polecam warianty „all risk”.

          Konsekwencje wypadku: szkoda spowodowana przez jakiegokolwiek nie-właściciela „liczy się” zarówno właścicielowi samochodu jak i kierowcy. Czyli jeśli będą chcieli gdziekolwiek przeliczyć jakikolwiek samochód, to system wskaże na ich koncie szkodę.

          • Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

            Czyli w praktyce OC i AC jest przypisane do samochodu nie do osoby. A użytkowanie w leasingu jest przedmiotem rozmów z leasingodawcą (np za dopłatą).

            • Jedno sprostowanie: ubezpieczenie samochodu ma charakter mieszany – z jednej strony wiąże się ze szkodą na konkretnym samochodzie, ale np. w zakresie obniżenia „ratingu” kierowcy i zmniejszenia zniżek na ubezpieczenie wiąże się z konkretnym kierowcą – i niestety przez niego przekłada się na koszty ubezpieczenia innych jego samochodów jeśli takie posiada i ubezpiecza…

  9. Do odliczania 100vat nie jest konieczna kilometrówka , jeżeli auto spełnia pewne warunki , potwierdzone dokumentem wydanym przez stacje kontroli pojazdów ( nie podstawową) np. auto posiada jeden rząd siedzeń i inne i wtedy zawsze odliczamy 100 vat od takiego samochodu

  10. „Można kupić samochód nawet kilkunastoletni. Pamiętajmy tylko, że samochodu poniżej startowej wartości 3500 zł nie zamortyzujemy ani nie rozliczymy w takim przypadku kosztów eksploatacyjnych.”

    Wydaje mi się, że można. Chyba, że przepisy się ostatnio zmieniły. Auto o wartości do 3500 nie jest amortyzowane, ponieważ amortyzacji podlegają środki trwałe (każdy zakup na użytek firmy o wartości 3500 lub wyższej). Tak tani samochód można wrzucić w koszty uzyskania przychodu jednorazowo. Koszty eksploatacyjne rozliczymy do limitu kilometrówki.

    • To co określa czy jest to środek trwały to przede wszystkim okres użytkowania (powyżej 1roku). Jeśli zatem mamy środek trwały o wartości do 3.500 zł to po prostu podlega jednorazowej amortyzacji

  11. Super artykuł, brakło mi jednego 🙂 KALKULATORA w excelu, który przeliczałby wszystkie opcje wg naszych ustawień: kwota, opcja wykupu itp.

  12. Czy jezeli odliczam 50% VAT od benzyny (opcja mieszana) to benzyna za przyjazd np na wakacje nad morze, moze zostac wliczona w koszty? Jezeli przyjdzie kontrola i zobaczy fakturę z Władysławowa (mieszkam w Krakowie), to nie zapyta w jakim celu tam pojechałem i jaki zwiazek ma ten wyjazd z moja firma?

  13. Tomek dziękuję za analizę ale przyznam, że jestem trochę zawiedziony. Przeanalizowałeś opcje zakupu auta i to nie wszystkie, bo pominąłeś zakup samochodu używanego na fakturę VAT marża (brak VAT) lub od prywatnego właściciela (brak VAT, podatek PCC). Są to bardzo popularne sposoby zakupu auta w Polsce.
    Pominąłeś też całkowicie opcje sprzedaży auta. A jest to istotne, bo sprzedając auto praktycznie zawsze musimy doliczyć VAT 23%, niezależnie od tego czy odliczaliśmy ten VAT przy zakupie czy nie. Przydałoby się również uwzględnić koszt kapitału.
    Dopiero takie podejście pozwala ocenić opłacalność takiej czy innej opcji zakup-sprzedaż. Co z tego, że odliczymy 50% VAT jak za chwilę będziemy musieli oddać 100% (od ceny uwzględniającej utratę wartości).
    Może się np. okazać, że zakup auta z PCC i sprzedaż po 5 latach z doliczeniem VAT jest mniej opłacalne niż leasing.
    Szkoda, że tego nie ma w Twojej analizie.
    Wiem, jestem wymagający:)

    • Tomasz Knapiński

      Piotr – wątku sprzedaży faktycznie nie ma tak jak i wiele różnych opcji, które można zastosować – np. przeznaczenia samochodu w 100% na cele firmowe lub opcji z większym wkładem własnym w leasingu – efektem czego również bilans wychodzi inaczej.

      Ważny wątek sprzedaży o którym piszesz też nie jedno ma imię – jak wiesz pewnie jest opcja wycofania samochodu z firmy na cele osobiste , które umożliwia wyeliminowanie lub ograniczenie VAT’u „na wyjściu”.

      Mamy o czym pisać dalej 🙂

      Pozdrawiam serdecznie
      Tomek

      • Mnie jako przygotowującego się do zakupu interesuje porównanie, które uwzględnia wszystkie istotne czynniki i którego wynikiem jest konkret, Tego bym oczekiwał od tego rodzaju bloga finansowego:)

        Wycofanie bez obowiązku zapłaty VATu jest możliwe pod warunkiem, że w trakcie jego użytkowania ani razu nie wrzuciłeś w koszty części zamiennych (istotne części składowe). W praktyce bardzo trudno jest spełnić ten warunek. I drugi zdaje się, że pojazd powinien być używany w firmie wyłącznie dla celów zwolnionych z opodatkowania VAT.

      • Witam, Bardzo dziekuję za artykuł choć dla mnie to już po fakcie. Właśnie przez ostatnie dwa miesiące robiłam analizy, czytałam i gnębiłam pytaniami firmy leasingowe.

        Z moich doświadczeń prawie każda firma leasingowa w swoich obliczeniach miała ustalony limit 45% wartości początkowej samochodu jako wkład własny. (tzw opłaty inicjacyjnej) Mogłam i negocjowałam wysokość kolejnych rat uwzględniając wartość przychodów w firmie na najbliższy rok. Wszystko po to by mieć większe koszty i tym samym wyeliminować podatek. Wynegocjowałam też 1% przy odkupie samochodu co pozwoli mi jednorazowo samochód zamortyzować, Zdecydowałam się na leasing 3 letni najbardziej optymalny. Przy odkupie za 690 zł najnowszego samochodu korzystniej go bede mogła sprzedać. Należy pamiętać ,ze my tylko użytkujemy samochód a właściciel – leasingodawca go u siebie amortyzuje. Jeśli chcemy w koszty „wrzucać” wszelkie opłaty związane z naprawami, zakupami części , opon itp to musimy samochód mieć w swoim majątku. (czyli środek trwały). A to oznacza, że przy póżniejszej sprzedaży samochodu konieczna jest faktura z 23% VAT. Jak widać fiskus zawsze o swoje się upomni. Żeby wycofać samochód z firmy na użytek prywatny to trzeba to zrobić 6 lat przed sprzedażą – wtedy sprzedajemy na umowę. Wiele wątków w tym temacie można jeszcze rozwinąć i mam nadzieję Marcinie ,że własnie tak będzie. Chętnie, jak zawsze przeczytam. Pozdrawiam serdecznie:)

        • „Żeby wycofać samochód z firmy na użytek prywatny to trzeba to zrobić 6 lat przed sprzedażą – wtedy sprzedajemy na umowę.”

          W przypadku leasingu operacyjnego jeżeli samochód wykupisz „prywatnie”, tj. nie wprowadzisz go do działalności po wykupie, to nie musisz czekać 6 lat.

          Pozdrawiam
          Michał Krupiński
          FmLeasing.pl

  14. Próba porównania spoko ale brakuje kluczowych elementów – tego z czym się zostaje na koniec, wliczenia rsso, wliczenia podstawowego ubezpieczenia – z obecnego porównania wynika ze wynajem długoterminowy jest najtańszy co raczej nie jest prawdą biorąc pod uwagę ze zostaje sie z niczym i ze dodatkowe koszty obsługi i ubezpieczenia trzeba ponieść tak czy inaczej.

    Próbuję właśnie coś liczyć na podstawie tego artykułu i nic mi się nie zgadza – nie ma napisane np czy przyjęta rata leasingu jest netto czy brutto i w żadnym z przypadków suma rat wpłaty własnej i wykupu po odjęciu połowy VAT nie równa się kosztom uzyskania przychodu…

    Oraz przyjęte 20% wykupu po 4 latach to chyba jednak byłaby bardzo opłacalna kwota aby skorzystać z tego wykupu szczególnie przy przebiegu 120000

    • Tomasz Knapiński

      Cześć Szymon,

      trudno mi się odnieść do Twoich wyliczeń nie znając ich – w artykule zamieściłem link do kalkulatora liczącego wszelkie kwestie związane z tym co podałem w artykule – sprawdź w nim to proszę.

      Jeśli chodzi o wynajem długoterminowy to z tego porównania nie wynika, że jest to najkorzystniejsza opcja bo tak jak zauważyłeś – nie ma dodanych 20% wykupu (piszę o tym przed tabelką).

      Pozdrawiam
      Tomek

  15. Artykuł ok ale też nie ma rewolucji. Rzeczywiscie taki turbo kalkulator byłby swietny. Brakuje mi jednej rzeczy, o której nie mówią nigdzie czyli: Koszty ubezpieczenia i serwisu Leasing vs Kredyt. Ktos kiedys słusznie zwrócil mi uwage ze przy leasingu to leasingodawca może decydowac gdzie ubezpieczyc auto i jak je serwisowac. W tym momencie pojawiaja sie różnice finansowe ktore przez cztery lata leasingu mogą zaboleć a wiadomo że wcale drożej nie znaczy lepiej.

    Pozdrawiam

    • Rzeczywiście tu może być dodatkowy koszt. Trzeba spojrzeć na zapisy w umowie czy są i jakie koszty przy rezygnacji z ubezpieczenia bezpośrednio przez leasingodawcę. Poza tym zawsze trzeba sprawdzić szczególnie od 2 roku koszt ubezpieczenia – moje doświadczenie pokazuje, że próbują podać zawyżony koszt . Jak poszukałem sam i powiedziałem, że mogę ubezpieczyć za ok 400 zł mniej to obniżyli mi koszt ubezpieczenia w tej samej firmie ubezp (!).
      Chyba z zasady próbują nieświadomych wykorzystać, bo raczej mało kto patrzy na to jak wrzuca w koszty.
      pozdr

    • Tomasz Knapiński

      Piotr,

      jeżeli chodzi o kwestie ubezpieczeń i serwisu – wspominałem o tym w poprzednim artykule – przy okazji leasingu konsumenckiego http://marciniwuc.com/samochod-o-20-tys-zl-taniej-leasing-konsumencki-kontra-gotowka-i-kredyt/.

      Z ofert leasing’u, które dostałem- nie wszędzie był obowiązek ubezpieczenia się za pośrednictwem firmy leasing’owej natomiast wszędzie był oczywiście obowiązek ubezpieczenia OC i AC. Oferty ubezpieczeń za pośrednictwem firm leasingowych moim zdaniem często są atrakcyjne (skala samochodów, które ubezpieczają) jednak to co polecam w przypadku klienta indywidualnego to żeby nie zaliczać składek ubezpieczeniowych do rat leasingowych ponieważ w∑oczas od tej składki zapłacimy jeszcze de facto odsetki.

      Jeśli chodzi o serwis to firma leasing’owa wymaga zwykle serwisu w autoryzowanych stacjach- w przypadku nowego samochodu to i tak standard -więc tutaj koszty nie będą odbiegały od tego co i tak byś poniósł (przynajmniej w okresie gwarancyjnym).

      Pozdrawiam
      Tomek

    • Leasingodawca nie narzuca swojego ubezpieczyciela. Możesz ubezpieczyć samochód u innego tylko ten musi spełnić określone przez leasingodawce warunki. Ważne aby to był pełen pakiet OC/AC/NNW bez udziału własnego i konsumpcji sumy ubezpieczenia.

      pozdrawiam Alicja

  16. Poza opcją sprzedaży i VAT ważne pytanie o różnice ryzyka w wersji leasing operacyjny, wynajem długoterminowy, kredyt a własność.
    Jeśli „skasuję” samochód w wypadku, przy banalnej stłuczce o którą nietrudno, czy przy poważnych naprawach to na ile partycypuję w kosztach?

    Pytanie do księgowych: jeśli prowadzę działalność zwolnioną z VAT (usługi medyczne, nie jestem czynnym VATowcem) to czy przy sprzedaży samochodu firmowego muszę zgłosić firmę do VAT i wystawić fakturę (zamiast rachunku)?

    • Partycypowanie w kosztach naprawy a zaliczenie jej do kosztów to dwie sprawy. Bez AC się nie obejdzie, jeśli chcesz naprawę powypadkową rozliczyć w kosztach.

      Sprzedaż firmowego auta może zrobić z ciebie vatowca, ale nie musi. Zależy od kwot, momentu sprzedaży etc. Natomiast jako przedsiębiorca sprzedając auto musisz wystawić fakturę, nakazuje to ustawa vatowska. Jaki to będzie rodzaj faktury, ze zwolnieniem, vatem na zasadach ogólnych, vat marżą to już temat na konkretny przypadek, nie rozważania ogólne.

      Notabene, dane na rachunku ievatowca sprzedającego ŚT – auto firmowe – powodują, że taki dokument w rozumieniu przepisów jest fakturą. Obecnie fakturą jest wszystko, co zawiera wymagane elementy, a nie należy do nich tytuł „faktura”.

  17. Witaj,
    dzięki za ciekawy artykuł. Mam 2 pytania:
    1. jeśli dobrze zrozumiałem, przy wynajmie długoterminowym wartość wykupu może być maks. 40% i od tej wielkości zależą wszystkie opłaty, które rosną niekoniecznie proporcjonalnie
    2. nie wiem czy się mylę, ale tabelka nie uwzględnia tego, że w 3 przypadkach mamy samochód o określonej wartości, a przy wynajmie musimy jeszcze za niego sporo zapłacić. Wynika z tego, że wynajem jest mniej atrakcyjny niż wynika z tabelki.
    Porównując to nie wiem czy warto płacić mniej o 150 zł za wynajem ( w porównaniu do leasingu), ale potem nie mieć samochodu, lub dodatkowo dużo za niego płacić. Czy moje rozumowanie jest słuszne?
    pozdr

    • Tomasz Knapiński

      Jarek,

      Przy wynajmie % wykupu może być różny – zwykle to jest 30-40% ale może być mniej i może być więcej.
      Jeśli chodzi o opłaty to często im większy % odkupu tym większa jest marża firmy wynajmującej – same odsetki i tak są liczone od całości kwoty – wartości pojazdu na starcie.

      Zaznaczyłem przed tabelką, że jeśli chodzi o wynajem – kwota nie zakłada 20% wykupu pojazdu – jak dodalibyśmy wykup to koszt są zbliżone do opcji kredytu .

      Przewagą wynajmu jest przede wszystkim wygoda – np. jeśli masz w firmie kilka samochodów -nie chcesz się bawić w serwisy, opony, sprzedaż później samochodów i chcesz jeździć nowymi samochodami to wynajem warto rozpatrzeć – finansowo jednak w najlepszym wypadku będzie na poziomie typowego leasingu. Znam jednak przypadek firmy, która w swojej mini „flocie” ma drogie auta (poziom 300 tys +) i przy założeniu wysokiego wkładu własnego, uwzględnienia utraty wartości w momencie sprzedaży samochodu i braku angażowania się w serwisowanie samochodu zdecydowała się na wynajem – wyszło im to korzystniej finansowo- niewiele ale jednak.

      Pozdrawiam
      Tomek

  18. Niestety autor tekstu zupełnie pominął koszty podatkowe związane ze sprzedażą samochodu po zakończeniu leasingu / wykupie. Nie ujął ryzyka związanego z wiązaniem się umowami wieloletnimi, a dla przedsiębiorcy powinno to miec ogromne znaczenie.
    Zakup za gotówkę jest zawsze najtańszą z opcji i nie wiem jak by szukał powodów to nic z tym nie wygra. Jak chcesz dać zarobić pośrednikom i szukasz pseudo kosztów / obniżenia podatku, nie masz kasy nie obawiasz sie ryzyka ze biznes ci sie pogorszy za jakis czas to wybierz system ratalny.
    Artykuł solidny, ale nie pisał go przedsiębiorca.

  19. Niestety, masz błędy w wyliczeniach w tabelce w kosztach podatkowych i przekłada się to na resztę.

    W przypadku przewłaszczenia w celu zabezpieczenia wierzytelności – bo to właśnie potwierdza wpis o „współwłasności banku” w dowodzie rejestracyjnym w przypadku kredytu samochodowego – amortyzację rozlicza dotychczasowy właściciel (kredytobiorca). Jest na to specjalny przepis, o którym wszyscy zapominają 🙂

  20. Witam i pozdrawiam
    Pozwolę sobie na dłuższy wywód.
    Odpowiedź na pytanie jak wziąć auto jak nie jesteś VAT-owcem pozornie jest prosta.
    90% osób z mojego otoczenia bierze auto w leasing. Bo zazwyczaj bank, a właściwie jego przedstawiciel leasingowy robią wszytko, by Ci pomóc we wzięciu leasingu. A oprocentowanie jego (domyślnie koszt) jest kilkuprocentowe. Ale to jest równanie z kilkoma niewiadomymi.

    Pokrótce
    1/ Leasing- auto ani sekundy nie jest Twoje! Płacisz po prostu za pożyczenie auta i jest to zazwyczaj Twój koszt. Zaleta- możesz od razu mieć duże koszty, bo możesz przecież zapłacić dużą I ratę leasingową. Masz obietnicę odkupienia auta po spłaceniu rat za niewielką kwotę, ale to obietnica. Prawdopodobieństwo, że firma leasingowa będzie miała kłopoty w US jest niewielkie, ale jej jedynym majątkiem (tej firmy) jest m.in. Twoje auto. Wady leasingu opisali poprzednicy- używasz czyiś sprzęt, płacić za wszystko dodatkowo.Ważne- jak przestaniesz spłacać raty firma leasingowa może odebrać Ci auto i zostajesz z niczym.
    Aha, leasingu raczej nie można nadpłacić, spłacić z góry przed terminem.

    2/ Kredyt:
    a. na działalność -papierologia, wyższe oprocentowanie. Auto amortyzujesz powoli (nowe- 1/60 raty) ale jak zamieszasz sama go używać to przecież zazwyczaj 5 lat nowe wytrzyma. Odpisuje się odsetki -nie wiem czy całe. I nie wiem kto jest wpisany w dowodzie- Tyczy Twoja firma.
    b. na kredyt sama prywatnie -teoretycznie najgorszy wariant, ale wg mnie nie tak do końca.

    – i tak wpisujesz go w firmę i amortyzujesz po Bożemu powoli (zaleta)
    – nie masz możliwości odpisania odsetek (wada)
    – przy posiadaniu części gotówki można przy dobrej historii kredytowej wziąć kredyt niekoniecznie jako samochodowy do 50 000 zł bez papierologii (podpis małżonka, zaświadczenia) w ratach malejących (kapitał+ odsetki od kapitału). Auto cały czas jest prywatnie Twoje – i w papierach i w realu. Nie jest zabezpieczeniem kredytu. Ten wariant przy średniej klasie auta.
    Można nadpłacić kredyt i zniwelować „niemożność” rozliczenia odsetek kredytu faktem zniwelowania kosztów (odsetek) nadpłatą. O ile takiej możliwości się spodziewasz.

    Nie wiem co się dzieje w przypadku kasacji czy kradzieży auta- wiem, że w leasingu może to być dodatkowy problem.
    Pozdrawiam i proszę o komentarze autora i blogowiczów

    • „1/ Leasing- auto ani sekundy nie jest Twoje! Płacisz po prostu za pożyczenie auta i jest to zazwyczaj Twój koszt. Zaleta- możesz od razu mieć duże koszty, bo możesz przecież zapłacić dużą I ratę leasingową. Masz obietnicę odkupienia auta po spłaceniu rat za niewielką kwotę, ale to obietnica. Prawdopodobieństwo, że firma leasingowa będzie miała kłopoty w US jest niewielkie, ale jej jedynym majątkiem (tej firmy) jest m.in. Twoje auto.”

      Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem ten fragment, ale odnoszę wrażenie, że sugeruje on, jakoby preferencyjny wykup po zakończeniu leasingu nie był czymś pewnym dla klienta/leasingobiorcy.

      Otóż wykup jest integralną częścią umowy. Leasingodawca nie może pozbawić korzystającego prawa do wykupu ot tak sobie. Nawet gdyby miał problemy finansowe, a nawet gdyby upadł.

      Pozdrawiam,
      Michał Krupiński
      FmLeasing.pl

      • Mam skrajnie odmienne zdanie.
        Obietnica wykupu obietnicą, ale zdarzały się w Polsce upadłości firm leasingowej np. CLIF, a przecież nie musi do tego dojść. Wystarczy, że US znajdzie jakiś problem w firmie leasingowej i zażyczy sobie zapłatę podatku to ma prawo zająć majątek firmy ( a majątkiem tym jest m.in. leasingowane auto).
        Jeśli leasingodawca upadnie to syndyk decyduje co z majątkiem firmy, czy sprzeda auto za złotówkę.
        A obietnice upadłej firmy wg mnie nic już mają do tego.
        W tym akapicie pisałem, że majątkiem firmy leasingowej są właśnie leasingowane rzeczy i o ten aspekt mi chodziło. Jeśli jestem w błędzie to proszę mnie poprawić ( nie mam wykształcenia i nie pracuje jako bankowiec).
        Pozdrawiam Longman

        • Michał Krupiński

          Upadłości firm leasingowych, o których wspominasz miały miejsce w okresie, kiedy leasing nie był jeszcze prawnie i podatkowo uregulowany tak, jak jest obecnie.
          W owym czasie wykup nie tylko nie był integralną częścią umowy, ale wręcz musiał być odrębnym dokumentem, żeby można było skorzystać z odliczeń podatkowych. To właśnie na tym polegli klienci CLIF, bo syndyk nie wykonał zobowiązania wykupu za wartość niższą niż rynkowa przedmiotów. Na marginesie przypomnę, że przy tej upadłości doszło do licznych kontrowersji, czy nawet naruszeń prawa co potwierdził Sąd Najwyższy wyrokiem z 2010 roku: https://www.fmleasing.pl/aktualnosci/clif-ponownie-powalczy-o-odszkodowanie

          Obecnie wykup jest integralną częścią każdej umowy leasingowej i nawet w przypadku upadłości zobowiązuje on syndyka do jego wykonania. Co więcej z prawa upadłościowego i naprawczego (Dz.U. z 2015 r., poz. 233) wynika, że upadłość leasingodawcy nie jest podstawą do jednostronnego wypowiedzenia umowy przez syndyka. Zatem umowy leasing, pomimo upadłości muszą być przez syndyka kontynuowane.

          Podsumowując – twierdzenia, że wykup nie jest czymś pewnym, może być zagrożony itp. jest nieuprawniony.

          Pozdrawiam,
          Michał Krupiński
          FmLeasing.pl

        • Longman, Clif to było 20 lat temu i wiązało się z chęcią przejęcia tortu leasingowego przez banki właśnie. Nawiasem mówiąc, po latach właściciel Clifa wygrał z bankami które go postawiły w stan upadłości i dostał ogromne odszkodowanie. Dziś 95% firm leasingowych to firmy bankowe.

  21. Tomku, piszesz, że gotówka jest najtańszą opcją. A w tabeli łączne koszty najmniejsza liczba jest przy wynajmie. Skąd ta niespójność ?

  22. Cześć
    Mam nadzieje że nie potraktujecie tego jako reklamę. Ale na mojej stronie znajdziecie kalkulator który liczy korzyści podatkowe w wypadku leasingu operacyjnego/leasingu finansowego/kredytu/pożyczki lub gotówki.
    Dowolnie można zmieniać parametry w zależności od okresu, opłaty wstępnej czy wykupu.

    Aby to zobaczyć wystarczy wejść na stronę
    http://ekspert-leasing-kredyt.pl/kalkulatory/

    wypełnić krótki formularz a następnie kliknąć „zobacz korzyści podatkowe” .
    W razie pytań służę pomocą

  23. Niestety ale sprzedaż samochodu jest kluczowa przy działalności gospodarczej ponieważ rodzi to zobowiązania podatkowe VAT i PIT.

    Ja kupując auto pomyślałem, że nie ma co kombinować tylko brać za gotówkę (gdy ma się taką możliwość). Wyszedłem z założenia, że skoro w tej opcji nie ma dodatkowych pośredników, którzy też muszą zarobić to ostatecznie musi to być najtańsza opcja.

  24. Bardzo fajnie, że ktoś podszedł do tego tematu w sposób tak profesjonalny. Sam wielokrotnie zastanawiałem się nad zakupem auta na firmę, ale jeszcze się nie zdecydowałem na formę zakupu. Ale na pewno wezmę pod uwagę twoje porady, obecnie bardziej podoba mi się opcja leasingu.

  25. Super artykuł! Sam się obecnie zastanawiam nad wzięciem leasingu, nie wiedziałem nic kompletnie o żadnych kwotach także rozjaśniłeś mi to niesamowicie dobrze. Dzięki!
    Jeszcze jedno pytanie co do firmy, warto zaufać Raiffeisen Leasing? Bo mam do nich dosłownie rzut beretem, więc mógłbym tam podejść, ale chciałbym poznać opinię profesjonalisty czy warto?

  26. Zastanawiam się nad zakupem samochodu na własną firmę. Prowadzę działalność od niedawna, ale jest to niezbędna rzecz dla mnie. Początkowo myślałem o leasingu, ale mam wątpliwości, czy to na pewno dobry wybór :/ Nie potrzebuję drogiego samochodu na tę chwilę, a firmy leasingowe cenią się i mają tylko nowe auta. Widzę, że kredyt, to chyba będzie najlepsze wyjście.

  27. Dzień dobry,

    Można również prywatny samochód użyczyć firmie. To ma wiele zalet, również podatkowych. Może warto dodać taką opcję do zestawienia?

    Pozdrawiam,

    M.

  28. Super artykuł. Bardzo przydatny!
    PS: po kliknięciu przycisku o dołączeniu do listy mailingowej nic się nie dzieje… a chciałem dołączyć.. 😉

  29. Hmm… a mi się artykuł nie podoba. Przykro mi.

    Niestety wygląda to jak informacje zebrane z internetu i wrzucone w jednym miejscu. Niby fajnie, ale brakuje masy rzeczy. Podejrzewam, że autor nigdy sam nie brał leasingu. Mylę się?

    Jest fajne porównanie kosztów, które są wiadome na początku. Ale nie ma nic o obsłudze takiego np. leasingu. Nie ma w ogóle wątku, który ja określam jako stopień wolności i posiadania auta.
    1. Zakup za gotówkę – auto jest nasze – sprawa prosta i piękna. Możemy je sprzedać kiedy nam się podoba i robić z nim co nam się podoba.
    2. Zakup na kredyt – auto jest nasze, a bank jest współwłaścicielem. W praktyce podobnie jak w punkcie 1, tylko, że mamy kredyt na karku i nie możemy sprzedać auta.
    3. Leasing – auto nie jest nasze.

    Różnice praktyczne leasing/kredyt, które nie są ujęte w artykule, a wyłapałem je (nie mając nigdy leasingu samochodowego):
    – co jeśli nam się kredyt „znudzi”? Bank zmieni regulamin? Wzrośnie WIBOR od którego jest uzależnione oprocentowanie? W przypadku kredytu: wypowiadamy umowę, spłacamy kredyt i mamy auto. W przypadku leasingu?
    – wypadek. Są różnice? Co w przypadku szkody całkowitej? Co, gdy nie chcemy naprawiać auta? Co, gdy nie zgadzamy się z opinią ubezpieczyciela?
    – serwisy – przymusy w leasingu i pełna wolność w kredycie
    – sama obsługa leasingu i jej chore miejscami koszty. Rejestracja. Ubezpieczenie. Pstryk z fotoradaru to nie tylko czysty mandat. Za wskazanie prowadzącego leasingodawca kasuje nawet po 250 zł!
    Nie mam, i nigdy nie miałem, leasingu. Rozważam go. Podpytałem kilku znajomych jak wygląda to w praktyce. I po kilku rozmowach telefonicznych dostałem o wiele więcej informacji, niż z tego artykułu.
    Ani trochę nie wyczerpuje on tematu. Ledwo go muska.

    • Tomasz Knapiński

      Tomek,

      Gdyby faktycznie nie było odpowiedzi na pytania, które zadałeś to zgadzam się z Tobą – temat byłby potraktowany częściowo. Odpowiedzi na te pytania zawarłem jednak we wcześniejszym artykule o leasingu konsumenckim i przywołałem to w tym artykule. Polecam lekturę artykułu o leasingu konsumenckim – tam są te odpowiedzi.

      Z tego powodu nie rozpisywałem się tutaj w kwestii leasingu – czy to jest leasing konsumencki czy na firmę to co do zasady reguły są podobne – ta sama ustawa to reguluje etc.

      Po lekturze obu artykułów daj proszę znać czy to odpowiada na Twoje pytania ?:) Pisałem tam zarówno o własności, serwisach, opłatach, szkodach całkowitych etc. – czyli o wszystkim co wymieniłeś.

      W załączeniu link

      http://marciniwuc.com/samochod-o-20-tys-zl-taniej-leasing-konsumencki-kontra-gotowka-i-kredyt/

      A jeśli chodzi o leasing to osobiście nie brałem nigdy ale brałem za to kredyt samochodowy i kupowałem za gotówkę – więc 2 opcje mam przetestowane:)

      Pozdrawiam
      Tomek

      • Dużo lepiej 🙂 Ale i tak brakuje. Sama obsługa leasingu…

        W międzyczasie (od komentarza) stałem się leasingobiorcą. Banki są na prawdę upierdliwe. Brałem wcześniej kredyty samochodowe. Były troszkę droższe, ale po załatwieniu wszystkiego na początku zrobiłem zlecenie stałe i miałem temat z głowy. Przy leasingu prawie każdego dnia mam jakiś list albo telefon od banku. A to gdzieś podpis, a to coś do odbioru, a to coś do wysłania. Albo zapłacenia. Jest inaczej. Już mam materiału prawie na poważny wpis na blogu. Ale poczekam jeszcze chwilę pewnie się nazbiera dużo więcej.

  30. Witam. Moim zdaniem stwierdzenie, ze forma gotowkowa jest najtansza jest malym zaklamaniem, poniewaz nie uwzglednia zysku od lokaty kapitalu. Nawet przy 2% rocznie po odliczeniu podatku Belki daje to ponad 5000 zl. Pzdr

    • 2%-19% podatku Belki to daje 1,62%. Aby te 1,62% od kapitału rocznie dało ponad 5000zł to auto musiałoby być warte +/- 308 600zł. Jeśli coś nie policzyłem źle.
      Naprawdę drogie to służbowe auto!

  31. Przyznam że byłem osobą mocno nastawioną na leasing, jako że prowadzę jedno osobową działalność i mało rzeczy wliczam sobie tak na prawdę w koszta. Odpuściłem jednak ten temat głównie z powodu że jeśli chciałbym wziąć auto w leasing to musiałbym ponieść dodatkowy w koszt w postaci 23% vat. Nawet jeśli sprzedawca czyli komis by tego nie doliczył a wystawiłbym zwykłą fv marżę, to bank który leasinguje pojazd wystawiłby taką fakturę z 23% vat. Nie wiem czy wszystkie banki tak działają, ale bank w którym pytałem, poinformował mnie o tym. Na a to już dla mnie mało opłacalne jako że nie odliczę sobie 100% kwoty vat a jedynie 50%. Ostatecznie więc odpuściłem sobie temat leasingu właśnie przez to, choć nie ukrywam że myślę już nad innym rozwiązaniem które również pozwoli mi wliczyć auta w koszta.

  32. Brakło w zestawieniu szalenie istotnego elementu takiego typu ofert: leasing operacyjny z wysokim wykupem – to jest NAJtańsze spośród wszystkich jeśli chodzi o comiesięczne zobowiązania.

  33. Ponad rok temu otworzyłem firmę i potrzebowałem 3 dobrze wyglądających aut i zastanawiałem sie pomiędzy Audi a Mercedesem, wybór padł na Mercedesa. Miałem możliwość wziąć je w kredycie ale stwierdziłem, że leasing będzie dużo lepszym wyborem. Mam bardzo jak na klase samochodów przyjemna sumę do spłacania i jestem bardzo zadowolony. Jak mam polecać to nie zastanawiać sie i brać w leasing

  34. Witam, jeśli przyjąć po 48 miesiącach, że Pan leasing, kredyt i gotówka sprzedają auto, którego stali się włąścicielami (w przeciwieństwie do Pana wykupu długoterminowego) za jego aktualną cenę rynkową , czyli np. 30 tys., to ich 4-letnie używanie auta wychodzi taniej (54-30, 59-30, 51-30), niż Pana wykupu długoterminowego, który wydał na nie przez cztery lata 46 tysięcy. Czy to poprawne rozumowanie?

  35. Dzięki za artykuł, pomógł mi ostatecznie dokonać wyboru :). Od pewnego czasu zastanawiałem się nad leasingiem a wynajem długoterminowym. Po przeanalizowaniu plusów i minusów zdecydowałem się na leasing operacyjny. W Auto Idea skorzystałem z easy leasingu i do po paru dni cieszę się własnym mercedesem :).

  36. Dziekuję za artykuł.
    Mam jednak takie pytanie na które nie mogę znaleźć odpowiedzi: Gdy jestem zwolniony z VAT to jakie sa moje realne zyski w przypadku leasingu operacyjnego przy uzytkowaniu samochodu do celów służbowych oraz prywatnych. Jak rozliczac te „50% VATu” ktore ma miejsce w przypadku płatnika VAT?

    Zatem ogolnie: co ma do wyboru przedsiebiorca zwolniony z VAT jesli chodzi o samochód firmowy (lub tez firmowo-prywatny”?

  37. Jak samochód to tylko w leasing. Nie ma nic bardziej opłacalnego dla firmy. Takiego mercedesa w salonie auto idea można wziąż już za niecały tysiąc złotych, a marka, wiadomo, sama sie broni. Mają leasing już na 24 miesiące więc to ewenement, a wkład własny 10%. W gotówkę nie ma się co bawić, chyba że człowiek wygrał w totka, a kredyt zawsze jest bardziej kosztowny od leasingu.

Odpowiedz