Gromadź oszczędności, ciesz się życiem, inwestuj i pomagaj innym – tak brzmi motto mojego bloga. Przez ostatnie dwa lata dużo już napisałem o oszczędzaniu, jeszcze więcej o inwestowaniu, a i o cieszeniu się życiem też trochę było. Dlatego dzisiejszy wpis poświęcę w całości ostatnim dwóm słowom: POMAGAJ INNYM. No właśnie… Niby takie proste, niby każdy wie o co chodzi, niby sprawa oczywista. A jakże trudno jest przekuć to hasło w codziennym życiu na konkretne działania, z których wynika coś więcej, niż tylko nasze dobre samopoczucie, bo daliśmy komuś na ulicy 5 złotych na bułkę (a może na piwo?).

Przyznam szczerze: nie rozumiem, jak to działa. Z matematycznego punktu widzenia  przeznaczanie własnych pieniędzy na pomoc innym wydaje się wręcz nielogiczne. Przekazując pieniądze na ten cel mamy ich przecież mniej we własnej kieszeni, prawda?  Prawda. Jednak w swoim życiu wielokrotnie przekonywałem się o tym, że mądre postępowanie z pieniędzmi, to znacznie więcej niż sama matematyka. Nie bez powodu nazwałem ten blog Finanse bardzo osobiste. I choć mój umysł zupełnie tej sprawy nie ogarnia, wiem jedno: dobro powraca. Dlatego dzisiaj chciałbym Ci pomóc w zrobieniu czegoś bardzo dobrego.

Pomaganie wcale nie jest proste

Choć moment powiedzenia „Nie” zawsze jest dla mnie trudny, nie daję pieniędzy na ulicy. Powodów jest wiele, lecz najważniejszy jeden. Czuję, że w taki sposób wcale nie pomagam tym ludziom, tylko ułatwiam im trwanie w fatalnej życiowej sytuacji. Wiem, że jeśli dam im pieniądze, to przeze mnie zostaną na ulicy dłużej. Bo skoro można utrzymać się z żebrania, to po co to zmieniać?… Ktoś pewnie stwierdzi, że takie patrzenie na sprawę jest prymitywne, okrutne i bezduszne. Ale moim zdaniem mądra dobroczynność polega na tym, aby pomóc potrzebującym jak najszybciej uniezależnić się od niej.

Tak już mam, że szukam rozwiązań systemowo skutecznych. W finansach osobistych – takich rozwiązań, które faktycznie pomagają się mądrze bogacić. W dobroczynności – takich, które bezdomnym dają szansę wyjść z bezdomności, bezrobotnym – wyjść z bezrobocia, a biednym – wyjść z biedy.  I właśnie dlatego jestem zwolennikiem pomagania za pośrednictwem mądrze wybranych organizacji, które działają w skuteczny sposób. Dziś piszę właśnie o jednej z nich.

Chcę być nikim i nic mi się nie marzy

  • Wypracowanie w klasie 4a. Temat: “Kim będę, gdy dorosnę?”. Mała Zuzia pisze: “Chcę być nikim i nic mi się nie marzy”.
  • Krzyś rysuje na tablicy pokręconego stworka, na końcu dorabia mu komiksową chmurkę z wyznaniem: „Jestem brzydki, mam ADHD i nikt mnie nie lubi.”
  • „Musi dotknąć dna, żeby się od niego odbić. Szkoda Pani czasu…” – to pierwsze słowa wychowawczyni na temat Martynki.

Miałem ogromne szczęście, bo otrzymałem wielki dar od moich rodziców: szczęśliwe dzieciństwo, które dało mi siłę na całe życie. Ale w bardzo wielu biednych rodzinach w Polsce mieszkają dzieci, które już na samym starcie nie mają żadnych szans. Rodzice, jeśli w ogóle są, nie potrafią im pomóc (bieda, alkohol, niepełnosprawność, itp.), zaś szkoła bardzo szybko spisuje je na straty. Każdego dnia słyszą nieustające słowa krytyki, które jak młot wbijają w ziemię i duszą w zarodku wszelkie marzenia. Takie dzieci po 5 czy 7 latach życia dochodzą do wniosku, że nic z nich nie będzie… I tutaj wkracza Akademia Przyszłości:

Blogerzy i Youtuberzy dla Akademii Przyszłości

Mentalność wędkarza

Czym jest Akademia Przyszłości? To siostrzany projekt znanej Ci już zapewne Szlachetnej Paczki realizowanej przez Stowarzyszenie Wiosna. Kiedy wolontariusze zaangażowani w Szlachetną Paczkę odwiedzali rodziny w potrzebie, dostrzegli, że dzieci potrzebują nie tylko materialnej pomocy, ale przede wszystkim wyprowadzenia ich z błędnego przeświadczenia, że do niczego się nie nadają.

Tak zrodził się projekt mający na celu to, aby dzieci, które dotychczas czuły się nieważne, mogły poczuć się wyjątkowe. Stają się czyimś oczkiem w głowie, a to uczucie przeprowadza je do lepszego życia. Akademia nie zmienia świata tych dzieci, nie usuwa przeszkód z ich drogi, ale uczy je, jak sobie w tym świecie radzić. Otoczenie dziecka i problemy mogą pozostać takie same, ale dzięki wsparciu Akademii, dziecko wie, jak stawiać czoła trudnościom i wygrywać. Jak mówi ksiądz Jacek Stryczek – Prezes Stowarzyszenia Wiosna (którego miałeś być może okazje poznać w 8. odcinku podcastu):

W Akademii Przyszłości nie koncentrujemy się na dawaniu ryby, a nawet wędki. Pracujemy z dzieckiem nad mentalnością wędkarza.

Do Akademii Przyszłości rekrutowane są dzieci, które doświadczają długotrwałej porażki szkolnej i pochodzą z niezamożnych rodzin. Akademia w sposób szczególny pracuje z dziećmi zagrożonymi biedą dziedziczoną, które dotyka jeden lub kilka z wymienionych problemów:

  • wychowują się w rodzinach niepełnych, co często jest źródłem napięć emocjonalnych i powoduje liczne szkolne trudności;
  • wychowują się w rodzinach wielodzietnych lub takich, w których jest ktoś niepełnosprawny lub przewlekle chory, przez co rodzicom/opiekunom brakuje dla nich czasu;
  • pochodzą z rodzin, które zmagają się z problemem uzależnień lub przemocy;
  • ich rodzice/opiekunowie nie kontaktują się z wychowawcą, nauczycielem czy pedagogiem
  • są zagrożone biedą dziedziczoną, bo rodzice/opiekunowie, z powodu niskiego wykształcenia lub nagromadzenia różnych trudności nie umieją pomóc dziecku w trudnościach z nauką.

 

akademia przyszlosci martynka

Jak to właściwie działa?

Projekty Stowarzyszenia Wiosna – zarówno Szlachetna Paczka (o której kiedyś więcej napiszę), jak również Akademia Przyszłości, są bardzo bliskie mojemu sercu, bo opierają się właśnie na takim sposobie niesienia pomocy, który koncentruje się na przyczynach, a nie tylko na skutkach problemów. Poza tym, ludzie działający w Wiośnie mają obsesję na punkcie tego, by ich działania były SKUTECZNE. Akademia przeprowadza dziecko ku lepszej przyszłości dzięki przemyślanej metodologii – Systemowi Motywatorów Zmiany i projektowaniu doświadczeń. Na czym to polega?

  1. Prawdziwa, partnerska rekrutacja. Dziecko jest traktowane jak partner i pytane o opinię. To ono decyduje o udziale w programie i ma realny wpływ na to, jak będą wyglądały zajęcia i cała Akademia.
  2. Inauguracja na Wyższej Uczelni. Podczas inauguracji dziecko może poczuć dumę z wstąpienia w szeregi studentów Akademii Przyszłości, stanąć w świetle jupiterów i odebrać indeks z rąk rektora lub innej osoby. Poznaje świat akademicki, który stoi przed nim otworem.
  3. Wyprawka na początek roku. Dziecko otrzymuje Indeks Sukcesów i Zeszyt Zwycięzcy na początek roku szkolnego, a na zakończenie dedykowany upominek od Darczyńcy. Zyskuje coś unikatowego, czego nie maja jego rówieśnicy.
  4. Osobisty tutor. W Akademii jest ktoś tylko dla Ciebie! – taką świadomość ma każdy z podopiecznych. Przez rok z konkretnym dzieckiem pracuje jeden tutor, który dba o to, żeby zajęcia były dla dziecka atrakcyjne i inne niż te w szkole.
  5. Wypracowanie partnerskiego kontraktu. Zdanie dziecka się liczy! Jego tutor to nie nauczyciel, tylko partner, który wspólnie z dzieckiem wypracowuje i podpisuje kontrakt, w którym znajdują się zasady ich współpracy.
  6. Cotygodniowe zajęcia. Tutorzy spotykają się na indywidualnych zajęciach z dziećmi co najmniej raz w tygodniu. Pracę nad zadaniami z konkretnego przedmiotu szkolnego (z którym dziecko sobie nie radzi), wykorzystują do zmiany mentalności – pomagają im uwierzyć w siebie, wyznaczyć sobie ambitne cele i dążyć do ich realizacji. Wspólnie odkrywają świat i uczą się dostrzegać jego dobre strony.
  7. Darczyńca, który kibicuje. Samoocena dziecka wzrasta, gdy dowiaduje się, że jest ktoś, kto wierzy w nie i chce zainwestować w jego rozwój. Darczyńca kibicuje dziecku i przygotowuje mu specjalny prezent – tym samym daje mu sygnał, że jest ważne i wyjątkowe!
  8. Odkrywcze wyprawy i przygody. Dziecko odkrywa miejsca na co dzień niedostępne (np. uczelnia wyższa, Pałac Prezydencki, duża redakcja), może poczuć się ważne i uwierzyć, że świat stoi przed nim otworem.

 

pomoc dzieciom
Z takiego fotela świat wygląda inaczej niż z ostatniej ławki w klasie.)

 

  1. Możliwość zmieniania świata. Dzieci otrzymują możliwość zaangażowania się w akcje społeczne i pomoc innym. To one decydują, czyj świat i jak chcą zmieniać na lepsze. Dostrzegają, że mają czym się dzielić i mogą wpływać pozytywnie na swoje otoczenie.
  2. Spotkania z inspirującymi ludźmi. Dziecko spotyka ludzi sukcesu, z którymi nie miałoby szansy zetknąć się w swoim środowisku. Ciekawe osobowości i życiorysy maja inspirować je do stawania się kimś ważnym i pogłębiania własnych zainteresowań.
  3. Dzień Dziecka w fotelu prezesa. Uczeń Akademii spędza Dzień Dziecka zasiadając w fotelu prezesa dużej firmy lub instytucji. Patrząc na świat z tej perspektywy, ma szansę pomyśleć: kiedyś mogę tu wrócić. Po raz kolejny dostaje sygnał: świat stoi przede mną otworem!
  4. Dyplom i gala sukcesów na zakończenie roku. Zakończenie roku to okazja do wspólnego świętowania osiągnięć dziecka podczas Gali Sukcesów. W Akademii każde może być z siebie dumne – nie ma podziału na uczniów z czerwonym paskiem i bez. Podopieczny Akademii otrzymuje Dyplom Sukcesów, gdzie tutor zapisuje jego największe zwycięstwa. Być może to pierwszy moment, kiedy dziecko z radością pokaże swój Dyplom rodzicom?

Daj impuls do wygranej – zostań darczyńcą!

Możesz pomóc tym dzieciom przejść od poczucia niższości, bezradności i braku motywacji, do gotowości podejmowania wyzwań i otwartości na potencjalne sukcesy lub porażki, aż po najwyższy stan zdolności do kreowania. Jest to droga od doświadczania porażki w szkole do radzenia sobie w życiu.  Możesz w bardzo realny sposób pozytywnie wpłynąć na czyjeś życie. Jak możesz to zrobić?

  1. Wpłacając dowolną kwotę – Akademia przenosi dzieci z PLANETY TRUDNOŚCI na PLANETĘ SUKCES. Aby ją rozwijać, niezbędne jest wsparcie finansowe. Wpłata to najprostszy i najszybszy sposób, żeby pomóc podopiecznym Akademii.

-> Wesprzyj Akademię Przyszłości dowolną kwotą

  1. Fundując Indeks – dla dziecka informacja, że ma Darczyńcę jest jak dotyk anioła – czuje się ważne, wie, że ktoś mu kibicuje. Fundując Indeks sprawiasz, że dziecko przez cały rok szkolny może pracować i rozwijać się w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Wpisowe to 1000 zł na rok i możesz je wpłacić od razu, w miesięcznych ratach, a nawet zapraszając do wspólnej zbiórki rodzinę i znajomych.

-> Wybierz dziecko i ufunduj mu indeks

  1. Propagując projekty Wiosny – ta forma pomocy potrzebna jest zawsze, potrzebna jest bardzo, a możesz udzielić jej nie wydając jednego grosza. Zapoznaj się z projektami Szlachetna PaczkaAkademia Przyszłości i wesprzyj je przesyłając linki do ich stron internetowych czy choćby tego artykułu. Być może myślisz, że to niewiele, ale to też jest konkretna pomoc. Jak powiedział kiedyś Władysław Loranz:

Nawet skromna pomoc jest zawsze lepsza od wielkiego współczucia.

Dlatego nie współczuj. Pomóż!

I przyjmij za to ode mnie ogromne podziękowanie. A jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z Akademią Przyszłości, Szlachetną Paczką lub Wiosną, zadaj je w komentarzu, a ja zrobię wszystko by znaleźć dla Ciebie odpowiedź. 🙂

P.S. Serdecznie dziękuję Konradowi Kruczkowskiemu z bloga Halo Ziemia za wspaniały pomysł na wspólną akcję i zaproszenie mnie do współpracy przy tym projekcie. Bardzo dziękuję też za inspirującą współpracę bratnim duszom z blogosfery: Asia Glogaza (StyleDigger.com), Arlena Witt (Wittamina.pl / Po Cudzemu), Natalia Tur (Nishka.pl), Karol Paciorek (Kto Wie Ten Wie) i oczywiście Ania PiwowarczykWiosny.   Współpraca z Wami to ogromna przyjemność i zaszczyt. 🙂 Grafiki oraz opis działania Akademii Przyszłości zaczerpnąłem ze strony: https://akademiaprzyszlosci.org.pl

Podobne artykuły