Szukamy bohaterów, ale do czegoś większego, niż domowe naprawy 😉

Muszę przyznać, że kampania reklamowa Leroy Merlin “zostań bohaterem w swoim domu” bardzo mi się podobała. Domowe naprawy to dla mnie droga przez mękę, więc nadanie moim zmaganiom rangi heroizmu było strzałem w dziesiątkę! Od tej pory nawet skręcenie prostego mebla kwituję okrzykiem: “Jestem bohaterem!” i domagam się gratulacji oraz dowodów uznania ze strony żony i córek. Ale dziś chciałbym zachęcić Cię do nieco innej i bardziej poważnej formy bohaterstwa.

Pewnego dnia spojrzymy za siebie i zadamy sobie pytanie: Z czego jestem w życiu naprawdę dumny? Co uczyniłem wartościowego? Za co szanuję samego siebie? I raczej nie będą to opowieści o sprawnie skręconych meblach.

Gdy sam odpowiadam na takie pytania nieodłącznie na liście “powodów do dumy” lądują punkty mające wspólny mianownik: pomoc innym. Przypomnij sobie chwile, w których zrobiłeś coś dobrego dla innych ludzi. Czy nie czułeś się wtedy wspaniale? W każdym z nas siedzi taki bakcyl czynienia dobra. Gdy tylko dajemy mu dojść do głosu i robimy coś pożytecznego dla innych, zawsze ogarnia nas poczucie radości, dumy oraz szacunku do samych siebie. Jak byśmy nie zaklinali rzeczywistości i nie popierali idei dbania o własny interes, tej prostej prawdzie zaprzeczyć się nie da:

Najbardziej niezmiennym i waznym pytaniem życia jest: Co robisz dla innych?
Martin Luther King Jr

No dobra, warto pomagać, ale jak?

Nie ukrywam, że sam bardzo długo zadawałem sobie podobne pytanie. Przecież wrzucenie kilku złotych żebrakowi do kubka – choć bez wątpienia poprawia nam samopoczucie – to w żaden sposób nie rozwiązuje problemu osoby potrzebującej. Przeciwnie – pomaga jej trwać w beznadziejnej sytuacji!
Jako finansista i twardo stąpający po ziemi realista szukałem więc takich sposobów, które zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu. Tylko czym jest taki sukces? Moja definicja jest tutaj prosta: to sytuacja, w której osoba potrzebująca może stanąć na własnych nogach, usamodzielnić się i wreszcie uniezależnić od naszej pomocy.

I właśnie tym tropem dotarłem do organizatorów dwóch niesamowitych akcji: Szlachetna PaczkaAkademia Przyszłości. Co mnie do tego przekonało? To, że te projekty nie są spontaniczną akcją, ani jednorazowym zrywem za pięć dwunasta, tylko doskonale zaplanowanym, długofalowym działaniem, dzięki któremu faktycznie możliwe jest dostarczenie mądrej pomocy najbardziej potrzebującym.

Skąd wiem, że to mądra pomoc? Wystarczy, że posłuchasz tego odcinka podcastu, gdzie moim gościem był ks. Jacek Stryczek – pomysłodawca Szlachetnej Paczki:
FBO 016: Jak pomagać innym w sposób mądry i skuteczny?

lub zapoznasz się z tym artykułem na temat Akademii Przyszłosci:
Daj dziecku impuls, aby wygrało w życiu!

Dziś chciałbym Cię bardzo zachęcić do tego, byś dał coś od siebie i został prawdziwym bohaterem!
Do 30 września 2017 r Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości rekrutują wolontariuszy – czyli osoby, dzięki którym co roku pomoc dociera do tysięcy rodzin w całej Polsce. Każda pomoc się przyda i – jeśli skończyłeś 18 lat – na pewno możesz dać coś od siebie. By zostać wolontariuszem wystarczy wejść na stronę www.superw.pl i wypełnić krótki formularz zgłoszeniowy:

Nie mam czasu, nie mam pieniędzy, nie mam… Ale pomogę!

Tak, wiem… I doskonale Cię rozumiem. Czasami faktycznie nie ma możliwości, by zaangażować się w taki sposób. Jest jednak coś bardzo prostego, co nie wymaga od Ciebie ani czasu, ani pieniędzy, ani tym bardziej wysiłku, ale i tak robiąc to możesz pomóc.

Podziel się po prostu informacją o rekrutacji z Twoimi znajomymi! W gronie Twoich znajomych, albo znajomych Twoich znajomych, z całą pewnością są osoby, dla których zaangażowanie w taką akcję będzie wspaniałą okazją, by dać dojść do głosu “bakcylowi czynienia dobra”. Z góry serdecznie Ci za to dziękuję!

Dlaczego warto?

O wielkiej radości, poczuciu spełnienia i satysfakcji z pomocy innym nie będę tu pisał – to trzeba przeżyć na własnej skórze. Ale przygoda z wolontariatem to znacznie więcej – pomaga zdobyc niezwykle cenne doświadczenia.

Wolontariusz SZLACHETNEJ PACZKI dociera do konkretnych rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji i określa, jaki rodzaj pomocy jest dla nich najlepszy. Osobiste spotkanie służy temu, by przekazana pomoc była naprawdę mądra, czyli dała rodzinie szansę na realną poprawę sytuacji i wyjście z biedy. Wolontariusze wspierają także darczyńców, pomagając im przygotować paczki z dedykowaną pomocą dla wybranych przez nich rodzin w potrzebie.

Z kolei wolontariusz AKADEMII PRZYSZŁOŚCI przez kilka miesięcy roku szkolnego regularnie, raz w tygodniu, spotyka się z dzieckiem mającym problemy w szkole i staje się jego przyjacielem i mentorem. Uczy je wygrywać, wzmacnia jego dobre strony, podnosi jego samoocenę i sprawia, że dziecku zaczyna się chcieć.

 

Podobne artykuły: