„Jedyną stałą rzeczą we wszechświecie jest zmiana”. Prawdę tę (ponad 2500 lat temu!) wygłosił Heraklit z Efezu, grecki filozof, który pewnego dnia odkrył, że „wszystko płynie”. Od tamtego czasu – paradoksalnie – nic się nie zmieniło, bo wszystko nadal się zmienia 😉

Zmienia się również mój blog. Finanse Bardzo Osobiste startowały jako strona z aspiracjami na portal o finansach, która z czasem stała się dla mnie bardzo ważnym miejscem. Z hobbystycznej działalności po godzinach ewoluowała w punkt, wokół którego w dużej mierze kręci się dzisiaj mój zawodowy świat. Zmiany są naturalne. Zmiany są dobre. Czasami wydarzają się jednak zupełnie niezauważalnie – pewnego dnia po prostu zatrzymujesz się i uświadamiasz sobie, że potrzebna jest większa „aktualizacja”.

Być może wchodząc dzisiaj na bloga pomyślałeś, że pomyliłeś adresy 🙂 Mimo tego, że domena bloga pozostała bez zmian, jego wizualna strona uległa dość znacznemu odświeżeniu. Zależy mi na tym, by niczym Cię nie rozpraszać. Byś czytając przygotowane dla Ciebie artykuły, skupiał się głównie na tym, co chcę Ci przekazać. Dlatego jest prosto, minimalistycznie i przejrzyście. Mnie się ta zmiana bardzo podoba – mam nadzieję, że Tobie też!

Przy okazji odświeżenia layoutu bloga, postanowiłem również uporządkować treści. Bardzo cenię czas, który tu ze mną spędzasz i wierzę, że takie pogrupowanie będzie dla Ciebie pomocne.

Zapraszam Cię bardzo serdecznie do wysłuchania dzisiejszego odcinka podcastu, w którym opowiadam więcej o 5 typach czytelników, którzy trafiają na mojego bloga. Którym jesteś Ty?

W 55. odcinku podcastu FBO usłyszysz m.in.:

1. Dlaczego finanse osobiste to gra z jasnymi zasadami?
2. Po co wyróżniłem 5 głównych grup czytelników bloga?
3. Kim jest Trafiony Zatopiony?
4. Kim jest Współczesny Niewolnik?
5. Kim jest Przekaźnik Pieniędzy?
6. Kim jest Przytomny Realista?
7. Kim jest Mądry Inwestor?
8. Po czym poznać, którą kartą grasz teraz?

Linki do materiałów wymienionych w audycji:

1. Kurs online Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku
2. Książka o mądrym inwestowaniunad którą aktualnie pracuję

Jak słuchać podcastu?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na dole tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny w aplikacjach do odsłuchiwania podcastów, w tym m.in.:

za pośrednictwem iTunes
za pośrednictwem aplikacji Stitcher
poprzez RSS

Jestem bardzo ciekawy Twoich wrażeń z tej rozmowy i będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli podzielisz się swoją opinią.

A jeśli korzystasz z iTunes i masz 20 sekund, będę Ci bardzo wdzięczny za ocenienie podcastu w tej aplikacji:

-> Oceń podcast w iTunes

Wolisz przeczytać? Proszę bardzo ?

Pełny tekst odcinka  znajdziesz poniżej. Pobierz pdf lub czytaj od razu, przewijając dalej:

Pobierz spisaną treść:
FBO 055: 5 poziomów finansowej gry. Na którym jesteś Ty?.pdf

Przejdź do komentarzy

Pełna treść podcastu

Cześć, witam Cię bardzo serdecznie w 55. odcinku podcastu Finanse Bardzo Osobiste. Upalny lipiec, wakacje w pełni, więc mam nadzieję, że smacznie sobie wypoczywasz i regenerujesz się bezstresowo w jakimś przepięknym zakątku świata.

A jeśli jednak pracujesz, to nie martw się – nie jesteś sam. U mnie też robota wre! Dziś wieczorem uruchomiłem nieco odświeżoną wersję mojego bloga, aby był on jeszcze bardziej przejrzysty, uporządkowany i aby jeszcze łatwiej było z niego korzystać. Starałem się odejść od takiej formy portalowej, w której nowi Czytelnicy nie bardzo mogli się połapać i przede wszystkim nie wiedzieli, o czym ta strona jest i kto ją właściwie prowadzi. Dlatego zmiany poszły w stronę bardziej osobistego bloga, opartego na mojej marce osobistej, gdzie nie ma żadnych wątpliwości, że blog jest prowadzony przez konkretnego człowieka z krwi i kości. Dlatego nie zdziw się, gdy wejdziesz teraz na blog – i znajdziesz tam sporo zmian, w tym wiele moich zdjęć. To cały czas są Finanse Bardzo Osobiste, tyle tylko, że po solidnym face liftingu. Przy okazji możesz zaobserwować, jak bardzo się postarzałem w ciągu ostatnich lat, bo moje główne „blogowe” zdjęcie, którego do tej pory używałem, pochodzi z roku 2015 ?

Z okazji tej zmiany wyglądu bloga, postanowiłem zrobić mały eksperyment i nagrać bardzo krótki odcinek. Opowiem Ci w nim o 5 najbardziej typowych sytuacjach, w których znajdują się osoby śledzące mój blog, wyjaśnię, co w takiej sytuacji warto robić oraz w jaki sposób mogę Ci pomóc, jeżeli dana sytuacja dotyczy Ciebie. Jestem bardzo ciekawy, czy odnajdziesz się w którejś z tych grup i czy którykolwiek z opisów mniej-więcej do Ciebie pasuje. To ruszajmy!

Finanse to gra z jasnymi zasadami

zacznij-tu-grafika

Jak wielokrotnie opowiadałem w podcastach, moim zdaniem finanse osobiste są bardzo proste. To jest taka dość prosta gra, z jasnymi i przejrzystymi zasadami. Jak w każdej grze występuje tu pewien element losowy, albo mówiąc wprost: szczęście lub pech. Nie ma co ukrywać – te rzeczy też mają znaczenie. Jednak jeżeli systematycznie i konsekwentnie postępujemy zgodnie z zasadami tej prostej gry, nasze szanse na sukces dramatycznie rosną i nieuchronnie zaczynamy się bogacić.

W styczniu tego roku spotkałem się w Krakowie z dwójką moich współpracowników – Justyną Sekułą i Andrzejem Broszkiewiczem. Zrobiliśmy sobie taką małą burzę mózgów na temat tego, jak jeszcze lepiej mógłbym docierać do różnych grup czytelników i pomóc im w odnajdywaniu na blogu najważniejszych dla nich treści. Przecież sytuacja finansowa poszczególnych osób bardzo się różni. Ktoś spłaca długi, ktoś inny szuka kredytu hipotecznego, ktoś buduje poduszkę bezpieczeństwa a jeszcze ktoś inny stara się jak najlepiej zainwestować swoje nadwyżki. Dlatego przekopaliśmy się razem przez kilkadziesiąt maili, przejrzeliśmy mnóstwo komentarzy na blogu oraz dyskusji pod postami na Facebooku i w oparciu o to wyróżniliśmy 5 głównych grup czytelników bloga. Stworzyliśmy dla nich tzw. „persony” – czyli takich wymyślonych reprezentantów dla każdej z tych grup. I wymyśliliśmy dla tych postaci takie oto nazwy:

  • Trafiony Zatopiony
  • Współczesny Niewolnik
  • Przekaźnik Pieniędzy
  • Przytomny Realista
  • Mądry Inwestor

Za chwilę opowiem Ci dokładnie, co kryje się pod każdym z tych haseł, bo jestem ciekawy, czy któreś z określeń pasuje do Ciebie. Tylko najpierw pociągnę jeszcze temat finansów osobistych jako gry z jasnymi zasadami.

Wyobraziłem sobie, że to jest taka gra karciana i każdy z nas trzyma dziś w ręku określone karty.

“Chodzi teraz o to, aby bez względu na to, jakie karty przypadły nam w udziale, grać nimi tak, aby stopniowo, ale konsekwentnie, poprawiać naszą sytuację finansową. – Marcin Iwuć”

Zachęcam Cię serdecznie do obejrzenia na blogu nowej strony „Zacznij tutaj”. Znajdziesz tam piątkę graczy siedzących przy stole i będziesz mógł sprawdzić, jakie karty trzymają w rękach i która z nich najlepiej pasuje do Ciebie.

No dobrze, to zobaczmy, czy któraś z tych postaci wykazuje podobieństwa do sytuacji, w której znajdujesz się Ty.

Trafiony Zatopiony

Pierwsza postać, to Trafiony Zatopiony. Wiadomości, które otrzymuję od takich osób, zawsze są dla mnie trudne, bo niemal w każdej z nich zawarte jest zdanie:

Tonę w długach. Nie wiem, co robić. Potrzebuję pomocy!”

Jak wygląda taka sytuacja w praktyce? Masz duże problemy finansowe, choć niekoniecznie z Twojej winy. Być może odziedziczyłeś długi po rodzicach lub przydarzyła Ci się życiowa tragedia? Może Twój pomysł na biznes nie wypalił lub zaciągnąłeś po prostu zbyt wiele kredytów? Czujesz, że toniesz i potrzebujesz natychmiastowej pomocy. Być może już Cię nękają windykatorzy, a pisma od komornika spędzają sen z powiek. Nawet nie masz ochoty otwierać tych kopert, bo wiesz doskonale, że nie ma w nich dobrych wieści. Szukasz ostatniej deski ratunku, by wreszcie wyrwać się z przeklętej spirali długów. Jesteś u kresu wytrzymałości.

Stresujesz się, denerwujesz, nie możesz spać…

Jeżeli ten opis choć w części do Ciebie pasuje, to najważniejszą sprawą jest teraz uspokojenie emocji oraz stopniowe przejęcie kontroli nad sytuacją. Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę, że nie jesteś sam. W Polsce już ponad 2,5 miliona osób ma przeterminowane długi i są mechanizmy, by się ich pozbyć. W zależności od tego, jak trudna jest sytuacja, można z nią sobie poradzić przynajmniej na trzy sposoby:

1. Zrestrukturyzować i spłacić zadłużenie – gdy jeszcze jest na to cień szansy.
2. Ogłosić upadłość konsumencką i zacząć od nowa – gdy długów jest zbyt dużo i spełnia się określone warunki.
3. Znaleźć dobrego prawnika i bawić się z komornikiem w „ciuciubabkę” – gdy nie spełnia się warunków z punktów 1 oraz 2. To rozwiązanie uważam za nieetyczne, dlatego na moim blogu nie znajdziesz niczego na ten temat.

Jeżeli jednak interesują Cię punkty 1 i 2, to na stronie z kartą Trafiony Zatopiony wybrałem dla Ciebie kilka artykułów i podcastów, które najbardziej przydadzą się w tej sytuacji. Ale powiem Ci bardzo szczerze, że jeśli faktycznie toniesz, to bardziej pomoże Ci dobry prawnik niż finansista.

Współczesny Niewolnik

Druga postać z naszej gry, to Współczesny Niewolnik. Ta postać jest bardzo ciekawa, bo często nawet nie zdaje sobie sprawy, w jak niebezpiecznej znajduje się sytuacji. Zwykle powtarza sobie coś w rodzaju:

„OK, mam długi, ale to chyba normalne w dzisiejszych czasach?”

Cóż, jeżeli to jest normalne, to musisz zrobić wszystko, by jak najszybciej dołączyć do grona osób „nienormalnych” – czyli tych, które długów nie mają. Musisz po prostu jak najszybciej pozbyć się długów i wreszcie dołączyć do grona ludzi wolnych. Nie ma sensu, abyś w dzisiejszych czasach był niewolnikiem, harującym w pocie czoła na spłatę rat. Masz jedno życie i z całą pewnością lepsze sposoby na jego wykorzystanie!

Jedynym sensownym kredytem dla osób indywidualnych jest mądrze zaciągnięty kredyt hipoteczny. Podkreślam jednak słowo mądrze, bo jeśli zaciągniesz ten kredyt bezmyślnie to przepłacisz kilkadziesiąt albo nawet kilkaset tysięcy złotych, o czym dokładnie opowiadam w moim kursie pt. „Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku”. Natomiast cała reszta długów konsumenckich, czyli wszelkie chwilówki, pożyczki okazjonalne, kredyty samochodowe, limity zadłużenia w rachunku bankowym czy zadłużanie się na kartach kredytowych, to czyste finansowe szaleństwo. Co jeszcze charakteryzuje postać Współczesnego Niewolnika?

Masz długi, ale Twoja sytuacja finansowa jeszcze jest stabilna.

Masz kilka różnych zobowiązań, które spłacasz regularnie, jednak ich świadomość coraz bardziej zaczyna Ci ciążyć. Zaczyna do Ciebie docierać, że coś jest nie tak, że reklamy, na których widzisz radosnych ludzi wybiegających z pożyczką z banku, nie pokazują drugiej strony medalu. Nie pokazują, co dzieje się wówczas, gdy długi te trzeba spłacić. Zaczynasz zadawać sobie pytanie: jak to jest, że pracujesz tak ciężko od lat i ciągle jesteś pod kreską?

Jeżeli taki opis choć trochę do Ciebie pasuje, to na stronie dla postaci Współczesny Niewolnik, znajdziesz linki do kilku bardzo przydatnych materiałów, które pomogą Ci wygrać wojnę z długami. Znajdziesz również historie ludzi, którzy dzięki opisywanym przeze mnie metodom skutecznie wyszli na prostą. A jeśli denerwuje Cię określenie Współczesny Niewolnik – tym lepiej! O ile Trafionego Zatopionego namawiałem do wyciszenia emocji, o tyle wszystkich Współczesnych Niewolników namawiam do tego, aby się wreszcie wkurzyli, stuknęli się w głowę, kopnęli te długi w tyłek i raz na zawsze pozbyli się ich ze swojego życia. Sam byłem kiedyś Współczesnym Niewolnikiem i zapewniam Cię, że tkwienie w takiej sytuacji jest głupie.

Przekaźnik Pieniędzy

No dobrze. Zobaczmy, co teraz mamy na liście. A, jest ! Kolejny gracz, to Przekaźnik Pieniędzy. Oj, to bardzo rozpowszechniona grupa. Zaliczają się do niej właściwie wszyscy ci, którzy nie mają żadnych oszczędności czyli, z grubsza szacując, jakieś 40% dorosłych Polaków.

Przekaźnik to człowiek, który zazwyczaj ciężko pracuje, otrzymuje pensję lub dochody z własnej działalności, a potem natychmiast wszystkim płaci: właścicielom sklepów, restauratorom, fryzjerowi, krawcowej, ekipie remontowej, producentowi telewizorów, posiadaczom nieruchomości, dostawcom mediów, sprzedawcom wycieczek, dealerom samochodowym, itd.

Płaci wszystkim, tylko nie sobie!

Jest tak bardzo pochłonięty przekazywaniem pieniędzy innym ludziom, że sobie i własnej rodzinie nie zostawia ani grosza w formie oszczędności. Tak naprawdę mógłby od razu poprosić pracodawcę, aby przekazywał pieniądze od razu na rachunki tych wszystkich odbiorców, a Przekaźnik mógłby sobie dalej zasuwać jak ten chomik na karuzeli.

Jego finansowe motto brzmi:

„Nie oszczędzam, bo nie mam z czego. Jak będę miał z czego, to będę oszczędzać…”

A jak próbujesz powiedzieć Przekaźnikowi Pieniędzy, żeby na chwilę się zatrzymał i zastanowił, on tylko powtarza: „Nie mam czasu, muszę pracować i wydawać, prędzej, prędzej, zanim do mnie dotrze, jakie to jest głupie!”. Wiem, że może w sposób prześmiewczy opisuję tę sytuację, ale po pierwsze – Przekaźnikiem pieniędzy też kiedyś byłem, a po drugie – wierzę, że jeśli słucha mnie teraz jakiś beztroski Przekaźnik, to zajrzy na mój blog choćby po to, aby zobaczyć kim jest ten gość, co tak się z niego nabija.

Dobra wiadomość jest taka, że takie osoby znajdą tony materiałów na moim blogu: od prostych sposobów na oszczędzanie, przez kompletny przewodnik po domowym budżecie, aż po porady dotyczące zwiększania zarobków czy budowania i lokowania finansowej poduszki bezpieczeństwa. Taką sytuację jest bardzo łatwo poprawić.

Więc jeśli ten opis coś Ci przypomina, albo jeżeli po prostu uważasz, że Twoje oszczędności są zbyt niskie i chciałbyś mieć więcej odłożonych pieniędzy, wbijaj na blog – jak mówi moja starsza córka, Julka – a na pewno nie pożałujesz!

Przytomny Realista

To zostało nam jeszcze dwóch bohaterów do przedstawienia. Czwartą postacią jest tzw. Przytomny Realista. O Przytomnym Realiście kiepsko się opowiada, bo jego zasady są mało spektakularne. Przytomny Realista, jak sama nazwa wskazuje, twardo stąpa po ziemi. Wie, że stan jego portfela w pierwszej kolejności zależy od jego własnych decyzji. Nie od rządu, nie od płacy minimalnej, nie od wzrostu gospodarczego, nie od inflacji, nie od szefa, a już na pewno nie od  doradcy finansowego – tylko przede wszystkim zależy od człowieka, którego co rano ogląda w lustrze.

Przytomny Realista konsekwentnie trzyma się prostej zasady:

„Nie ważne ile zarabiam, ważne, ile mi zostaje. Żyję dla siebie, a nie na pokaz. Unikam długów i płacenia odsetek, a wydatki trzymam pod kontrolą.”

Przytomny Realista ciągle się rozwija i aktywnie szuka sposobów na wzrost zarobków. Konsekwentnie gromadzi oszczędności i z każdym kolejnym miesiącem i rokiem jego sytuacja finansowa jest coraz lepsza, a tempo bogacenia przyrasta wraz z upływem czasu.

Czas mija i robi swoje, ale Przytomny Realista też robi swoje.

Czy to oznacza, że Przytomny Realista jest nudnym dusigroszem, który odmawia sobie wszelkich przyjemności? Przeciwnie! Wydaje spore pieniądze na przyjemności, ale trzyma się zasady OK. Co znaczy skrót OK? O – odłóż. K – Kup. Czyli najpierw odkładam, potem kupuję.

Jakie jest przeciwieństwo OK? To KO – czyli w boskerskim slangu KnockOut. Jeśli najpierw Kupujesz, a dopiero potem starasz się odkładać na raty, to sam za chwilę wykluczysz się z gry.

Dla Przytomnych Realistów mam na blogu zestaw artykułów, który ułatwi im dbanie o finanse, pozwoli poświęcać na to mniej czasu a przede wszystkim szereg materiałów, które pozwolą im przejść do poziomu piątego. A kto jest na piątym poziomie?

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

Mądry Inwestor

To nasza ostatnia postać, czyli Mądry Inwestor. Mądry Inwestor świetnie rozumie, że pieniądze w zasadzie pochodzą z dwóch źródeł: po pierwsze z pracy – i tutaj radzą już sobie świetnie, a po drugie z kapitału – czyli z zysków wypracowanych przez odłożone przez nich pieniądze. Co charakteryzuje Mądrego Inwestora?

Po pierwsze – świadomość, że do inwestowania trzeba dobrze się przygotować, po drugie – że spekulacja nie jest inwestowaniem, po trzecie – że wokół jest mnóstwo chętnych, którzy będą ich kusić wysokimi zyskami, a tak naprawdę zależy im tylko na jednym: tak długo obracać pieniędzmi Inwestora, aż się skończą. Dlatego trzyma się podstawowej zasady:

„Rozumiem, w co inwestuję.”

Ma w sobie mnóstwo pokory do rynków finansowych, przejawiającej się w zrozumieniu, że nie da się przewidzieć przyszłości, kieruje się w swoich decyzjach mądrą analizą, a nie rzutem oka na wykres cen. Poza licznymi artykułami na ten temat, które już są na blogu, sukcesywnie będę dodawał kolejne. Przede wszystkim jednak chciałbym Ci przypomnieć, że bardzo intensywnie pracuję nad książką o mądrym inwestowaniu. Zajmie mi to z pewnością jeszcze kilka miesięcy, ale każdego dnia pracuje nad nią przez 3 do 4 godzin, więc krok po kroku przybliżam się do celu. Ale o książce opowiem w którymś z kolejnych odcinków podcastu.

Wybierz kartę, którą grasz teraz

A zatem jeszcze raz przypomnę Ci naszych dzisiejszych bohaterów:

  1. Trafiony Zatopiony – czyli tkwiący po szyję w długach. Takie osoby trafiają do mnie z hasłem: „Tonę w długach. Nie wiem, co robić. Potrzebuję pomocy!”.
  2. Współczesny Niewolnik – to entuzjasta kredytów i pożyczek. Mówi sobie: „OK, mam długi. Ale to chyba normalne?”. Jeszcze się nie zorientował, że haruje na innych, zamiast dla siebie.
  3. Przekaźnik Pieniędzy – ciągle nie może odłożyć pieniędzy i nie wie d,laczego. Ale co tam, skoro większość ludzi też tak robi, to czym się tutaj przejmować? Błąd! Większość ludzi tak robi i pewnie dlatego, pomimo od lat rosnących wynagrodzeń, większość ludzi ciągle jest biedna.
  4. Przytomny Realista – robi po prostu swoje. Dla niego zasady finansowe są jasne. Wpada na mój blog z hasłem: „U mnie spoko. Chcę po prostu pomnażać oszczędności”.
  5. I wreszcie Mądry Inwestor – generuje spore nadwyżki i zmierza po prostu do tego, aby pieniądze pracowały ciężej, niż on sam. Im więcej pieniędzy pracuje dla niego, tym więcej wolnego czasu może poświęcić na swoje marzenia i pasje.

To teraz jestem bardzo ciekaw, do której z tych grup najbliżej jest Tobie? Jakie karty trzymasz w tej finansowej grze?

Daj proszę znać w komentarzu pod tym odcinkiem podcastu, bo to mi pozwoli jeszcze lepiej dopasowywać artykuły i podcasty do zainteresowań moich Czytelników. A może jest jeszcze jakaś grupa, którą przeoczyłem? To znaczy – na pewno jest taka grupa, dlatego od czasu do czasu staram się wrzucić na blog treści całkiem uniwersalne, które przydadzą się każdemu mojemu Czytelnikowi.

Zobacz blog w nowej odsłonie! 🙂

Jeżeli nie widziałeś jeszcze bloga po faceliftingu – wpadnij, proszę i rzuć okiem. Podziel się komentarzem i daj znać, czy Ci się podoba.

A na zakończenie, już tradycyjnie, pomysł zapożyczony od Marka Jankowskiego z podcastu Mała Wielka firma. Czyli podziękowania dla osób, które zostawiły recenzję moich podcastów w aplikacji iTunes.

Choć każdy odcinek jest wysłuchiwany przez kilka tysięcy osób, a łącznie audycje wysłuchało już ponad 600 000 słuchaczy, to mam w tym iTunsie na razie 162 recenzje. Jeżeli jesteś użytkownikiem tej aplikacji i lubisz mnie słuchać – naskrob, proszę, choć jedno zdanie. To bardzo podnosi widoczność mojego podcastu w rankingach i pomaga dotrzeć do mnie nowym słuchaczom. Pomyśl, ilu Współczesnym Niewolnikom lub Przekaźnikom Pieniędzy możesz w ten sposób pomóc! A im więcej będzie w naszym kraju szczęśliwych, zamożnych osób, tym lepiej będzie się żyło i nam.

Podziękowania

I dzisiaj specjalne podziękowania dla słuchacza, który 7 lipca zostawił recenzję i podpisał się „Tomasz76”:  

Recenzja iTunes Tomasz76

Tomek – bardzo gorąco dziękuję Ci za tę recenzję, pozdrawiam najserdeczniej Ciebie i wszystkich Twoich bliskich i życzę Ci wszystkiego, co najlepsze. Jest mi niezmiernie miło, że spędziłeś w moim towarzystwie już tyle czasu. 55 odcinków – to pewnie jakieś 30 godzin. Znamy się zatem jak łyse konie. A jeśli 76 po Twoim imieniu to rocznik, to jesteśmy również w podobnym wieku – ja urodziłem się w 1977, a czuję się jakbym dopiero skończył studia.

To tyle na dziś. Zapraszam na blog, dziękuję za wspólnie spędzony czas i do usłyszenia w kolejnym odcinku. A – i koniecznie dajcie znać, czy takie krótkie odcinki również są dla Was OK. Trzymajcie się, cześć!