Dzisiaj mam dla Was bardzo ciekawy odcinek. Po pierwsze – odpowiadam w nim na pytania, które zadaliście na Facebooku. Po drugie – poniższe zdjęcie nie kłamie – ten odcinek powstawał w szafie 😉

 

Na jakie pytania dziś odpowiadam?

1. Wszyscy wokół mówią, że nie opłaca się wynajmować mieszkania, bo biorąc kredyt przynajmniej spłacasz “swoje”, ale ja to sobie obliczyłem i bardzo bym Cię prosił o poradę czy moje rozumowanie jest poprawne. W skrócie:

Załóżmy, że kredyt na mieszkanie wynosi 300 000zł. Załóżmy również, że koszt tego kredytu na 30 lat wyniesie ok 250 000 zł, a miesięczna rata 1500zł (czyli rocznie spłacam 18 000zł).

W ten sposób licząc, (250 000 : 18 000 = 13,8) przez 14 lat będę spłacał tylko odsetki a nie kapitał.

Załóżmy teraz drugi scenariusz: Wynajmuję mieszkanie za dokładnie tyle samo (1500zł), ale stać mnie na to, żeby odłożyć dokładnie drugie tyle w celach zakupu mieszkania w przyszłości. Czy nie jest tak, że przez te 14 lat dużo lepszą opcją jest wynajem, bo pieniędzy na zakup stale przybywa (po 14 latach jest to 210 000zł) a do kieszeni wynajmującemu płacę tyle samo ile płaciłbym bankowi? Jednocześnie nie wisi mi nad głową widmo tak potężnego zadłużenia.

Wszystko byłoby okej, ale mam pewne wątpliwości. Czy nie wyszłoby jeszcze taniej gdybym zamiast odkładać nadpłacał kredyt? Wiem, że w przypadku nadpłaty może się zmienić oprocentowanie i – tutaj pojawia się moje pytanie – co według Ciebie bardziej się opłaca? Myślę o tym od długiego czasu i sam już nie wiem co ekonomicznie miałoby większy sens. Byłbym bardzo wdzięczny za rade.

 

2. Co myślisz o inwestowaniu małych kwot j/w ok 100zl miesięcznie w kruszce typu złoto – srebro. W co lepiej, gdzie warto kupić i który kruszec

 

3. Ja mam pytanie o inwestycje młodych ludzi – jakie są dostępne instrumenty finansowe oprócz lokat, w które można włożyć swoje pieniądze dość bezpiecznie, kiedy te oszczędności nie są wielkie.

 

4. Pytanie jaką polecasz aplikacje na komórkę do prowadzenia budżetu rodzinnego ? Czy jakaś darmowa jest warta uwagi ? Mam z tym duuuży problem… Próbowałam spisywać w różnych programach na laptopa (poległam bo nie zawsze mogę go włączyć) potem narastają zaległości i znowu nie wiem ile wydaje i na co mogę sobie pozwolić (pieniądze spływają nieregularne ze względu na pracę dodatkowe) zapisywanie w zeszycie lepiej ale to liczenie jest tak żmudne że po czasie w szczególności gdy np. mam kilka wpływów i maraton zakupów wiosennych ubrań i butów dla dzieci …i tak pomyślałam że może coś na komórkę (dzięki niej uczę się codziennie angielskiego, wystawiam niepotrzebne rzeczy na Olx i robię przelewy)… Dodam że jestem sama więc aplikacja nie musi być dla kilku użytkowników … jeszcze jakby z listę planowanych zakupów posiadała … a może chce za dużo?

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź


5. To ja mam parę męczących mnie kwestii może nie stricte finansowymi, a bardziej prawnymi, ale to również zalicza się do biznesu.
Jak wygląda procedura zakupu mieszkania z najemcami
Czy poprzednią umowa przechodzi na mnie?
Czy lokatorzy mają prawo odwołać się od nowych warunków przedstawionych przeze mnie?
Czy jeśli aktualnie mają umowę na czas nieokreślony ja muszę wystawić taką samą?
Jak wygląda proces ewentualnej eksmisji gdyby nie płacili rachunków?
Czy jeśli mają umowę na czas nieokreślony i zmieni się właściciel możemy podpisać umowę najmu okazjonalnego?

 

6. Czy jest sens wcześniej spłacać kredyt długoterminowy (hipoteczny/ gotówkowy) mając do dyspozycji male kwoty na nadpłatę np.co miesiąc 1/4 wysokości raty. Zwłaszcza ze przez pierwsze lata kredytu spłaca się większość odsetek aniżeli kapitału, a nadpłaty idą na poczet ostatnich rat, które praktycznie nie zawierają już odsetek. Jak przekłada się to na wysokość pozostałych rat? Czy nie lepiej zaoszczędzone pieniądze jakoś zainwestować?

 

7. negocjacje z bankiem. Który wariant uważasz za lepszy:

wariant 1. Chcę kredyt na powiedzmy mieszkanie za 500 tys. i najpierw wnioskuję o 400 tys. kredytu przy wkładzie własnym 20% (100 tys.) i po otrzymaniu oferty w celu zbicia oprocentowania proponuję bankowi, że dołożę 5% i tak kilka razy, aż dojdziemy do tego, że będzie kredyt na 300 tys. a wkład własny 200 tys.? Następnie mógłbym jeszcze dorzucić rodziców, którzy mogliby poświadczyć jeszcze jakąś część kredytu (rodzice mają wspaniałą zdolność kredytową).

wariant 2. Chcę kredyt na mieszkanie za 500 tys. i wnioskuję o 300 tys. z wkładem własnym 200 tys. od razu i z poświadczeniem przez rodziców powiedzmy połowy kredytu?

Strony i tematy wymienione w podcaście:

Skąd pobrać podcast?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na dole tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny w aplikacjach do odsłuchiwania podcastów, w tym m.in.:

za pośrednictwem iTunes

za pośrednictwem aplikacji Stitcher

poprzez RSS

A jeżeli wolisz poczytać, to tutaj znajdziesz spisaną treść dzisiejszego odcinka podcastu:

FBO 039 Finansowe Q&A ze słonecznej Toskanii

Jestem bardzo ciekawy Twoich wrażeń z tej rozmowy i będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli podzielisz się swoją opinią.

A jeśli korzystasz z iTunes i masz 20 sekund, będę Ci bardzo wdzięczny za ocenienie podcastu w tej aplikacji:

-> Oceń podcast w iTunes