Po opublikowaniu podcastu z okazji drugich urodzin bloga, w którym podzieliłem się z Wami chęcią rozszerzenia treści o artykuły tworzone przez innych ekspertów, skontaktowała się ze mną Małgosia Wolska, Coach i Mentor Kariery. Proaktywność to postawa, do której zdecydowanie Was zachęcam, szczególnie w kontekście budowania strategii zwiększania zarobków.

Małgosia jest stałą czytelniczką FBO. Napisała, że może zaoferować innym czytelnikom pigułkę wiedzy o rynku pracy, o tym, jak się na nim poruszać oraz jak być skutecznym w znajdowaniu pracy. To oczywiście kluczowe umiejętności w procesie dbania o własne finanse, dlatego chętnie zaprosiłem Małgosię do wspólnego działania.

Po lekturze komentarzy pod artykułem Kim stajesz się w swojej pracy? wyraźnie widać, jak trudno jest odnaleźć swoje własne mocne strony. Tymczasem jest to coś, co bardzo wspiera strategię budowania niezależności finansowej. Dlatego dzisiejszy artykuł będzie rozwinięciem i kontynuacją tego tematu. Kim jest jego autorka?

Małgosia Wolska Małgosia Wolska – od 2010 roku pracuje jako Coach i Mentor Kariery.
Pomaga klientom odkryć kompetencje i potencjał oraz zbudować strategię planowania kariery i zmiany zawodowej. Uczy, jak poruszać się po wymagającym rynku pracy, jak dotrzeć do ofert, które nie pojawiają się na popularnych portalach z ogłoszeniami o pracę, jak zaprezentować się na rozmowie rekrutacyjnej, czy też jak budować swój wizerunek w mediach społecznościowych.

A teraz już oddaję Małgosi głos i życzę Wam życzę przyjemnej oraz bardzo owocnej lektury 🙂

 

Mocne strony – dobry punkt startu

W wielu kwestiach mamy z Marcinem podobne zdanie i podejście – ale w tej jednej kwestii zgadzamy się na 1000% – jeśli chcesz budować swoją stabilność i niezależność finansową, powinieneś się do tego dobrze przygotować, a najlepiej zacząć od zdefiniowania swoich mocnych stron i kompetencji.

W moim życiu zawodowym wydarzyło się bardzo wiele dobrych rzeczy, a większość z nich była wynikiem zwykłej, proaktywnej postawy. Jak wielu z Was, już w czasie studiów zaczęłam zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe. Większość z nich była bezpłatna, ale i bezcenna. Wyjeżdżałam na wymiany studenckie i stypendia zagraniczne, odbywałam praktyki w mniejszych lub większych firmach w Polsce i za granicą, żeby w jednej z nich zostać 4 lata. Pracując w dziale szkoleń, jednocześnie wspierałam działy rekrutacji i rozwoju, uczestnicząc w projektach ogólnofirmowych. Nie chciałam pracować od 9 do 17 i w tym czasie po prostu być w pracy wykonując standardowe zadania. Chciałam te przysłowiowe 8 godzin wypełnić treścią.

Kiedy uznałam, że w tym miejscu nauczyłam się wystarczająco dużo, a wewnątrz firmy nie widziałam już zbyt wielu możliwości rozwoju, postanowiłam poszukać szczęścia „na zewnątrz”. Szukałam pracy, która nie tylko zaoferuje mi lepsze zarobki, ale również szerszy zakres odpowiedzialności i dalszy rozwój. Nie ukrywam, że na taką ofertę musiałam dosyć długo poczekać, lecz nie czekałam biernie. Cały czas podnosiłam swoje kompetencje, realizowałam ciekawe projekty, chodziłam na wszelkie możliwe szkolenia. Dlatego, gdy pojawiła się oferta marzeń, wiedziałam, że jestem na nią gotowa.

Pracę zmieniałam kilkukrotnie, za każdym razem zwiększając swój zakres odpowiedzialności i otrzymując wyższe wynagrodzenie. Dziś przyznaję, że na początku nie robiłam tego w jakiś szczególnie zaprojektowany sposób. Nie tworzyłam strategii, nie wytyczałam celów i kolejnych etapów, nie robiłam testów pod tym kątem. Działałam tak, jak podpowiadała mi intuicja. Podobnie zresztą podchodziłam do finansów – nie tworzyłam budżetu domowego, nie planowałam wydatków i nie zastanawiałam się nad długoterminowym oszczędzaniem czy budowaniem poduszki finansowej.

Cele które sobie wyznaczałam były bardzo ogólne: skończyć studia, znaleźć stałą pracę, kupić mieszkanie. Można powiedzieć, że to były „inne czasy”, mimo, iż nie było to aż tak dawno temu. Z ideą jasnego definiowania celów zetknęłam się wówczas, gdy zainteresowałam się coachingiem, jako metodą rozwojową. Chwilę później już studiowałam coaching podyplomowo i jako pierwszy cel wyznaczyłam sobie zmianę zawodową: odejście z korporacji. Postawiłam przed sobą jasny, mierzalny, osiągalny, realny i określony w czasie cel (zgodnie z bardzo dziś popularną metodą SMART), dobrze się do jego realizacji przygotowując. Wiedziałam czego chcę i czego szukam, stworzyłam plan działania i skrupulatnie go realizowałam. Na efekty nie czekałam bardzo długo, cel ten zrealizowałam trzykrotnie krótszym czasie niż przy poprzedniej zmianie zawodowej.

Dziś każdy z nas ma ogromne możliwości by zmienić pracę na lepszą czy zacząć działać na własny rachunek. Dostępne są liczne narzędzia rozwojowe, z których można skorzystać nie wychodząc nawet z domu i nie wydając ani złotówki: blogi, webinaria, bezpłatne szkolenia i kursy on-line, YouTube i wiele innych. Internet pełen jest wartościowych treści i bardzo Cię namawiam do tego, żeby z tych możliwości korzystać.

W mojej pracy dość często spotykam się z osobami, które nie znają swoich mocnych stron, czy wręcz nie wierzą, że w ogóle je mają. Twierdzą, że „innym” wszystko przychodzi łatwo, a oni mają pod górkę. Tylko, że Ci „inni” właśnie korzystają z różnych narzędzi, poszukują, czytają, zdobywają wiedzę. Jeżeli zaś czegoś nie wiedzą, to zadają pytania i nie boją się przyznać do swojej niewiedzy. Dzięki budowaniu na swoich mocnych stronach, coraz szybciej idą do przodu.

W dzisiejszym artykule pokażę kilka sposobów, które pomogą Ci samodzielnie poszukać mocnych stron. Natomiast w kolejnym opiszę istniejące na rynku narzędzia, które mogą Ci bardzo w tym pomóc.

 

Od czego rozpocząć identyfikowanie swoich mocnych stron?

Na początek podzielę się z Tobą pewną tajemnicą – wszystkie zadania, które Ci za chwilę zaproponuję, są bardzo proste, ale…. ich wykonanie wymaga nieco wysiłku i czasu. Piszę o tym nie po to, żeby Cię zniechęcić do ich wykonania – wręcz odwrotnie. Chcę Ci uświadomić, że jeśli poświęcisz czas i energię, wykonasz te zadania i zbudujesz bazę swoich mocnych stron i zasobów, zrobisz ogromny postęp na drodze do Twoich celów. I jeszcze mam jedną prośbę do Ciebie – zanim stwierdzisz, że w Twoim przypadku to nie zadziała, daj sobie szansę i najpierw po prostu wykonaj te ćwiczenia.

Istotą tych zadań jest samodzielne odkrywanie własnych mocnych stron i kompetencji, wewnętrznych zasobów, które możesz wykorzystać do budowania strategii zmiany pracy, zdobycia nowego zawodu, poszukania dodatkowych źródeł dochodu, czy założenia własnego biznesu.

Przydatne będą kolorowe długopisy i kilka kartek papieru, czasomierz, miejsce, w którym możesz w spokoju popracować bez tzw. przeszkadzaczy, dobry napój i cisza.

 

Krok 1

  1. Weź kartkę papieru i długopis.
  2. Przygotuj stoper i ustaw go na 3 minuty.
  3. Włącz stoper i zacznij pisać na kartce wszystkie swoje pozytywne cechy, które przyjdą Ci do głowy.

 

Mogą one dotyczyć zarówno życia zawodowego, jak i prywatnego, mogą to być kwestie dotyczące Twojego charakteru, ale również wyglądu zewnętrznego, Twoich postaw i wartości. Wszystko, co tylko przyjdzie Ci do głowy. Techniczna wskazówka: pisz je jedno pod drugim i najlepiej z odstępami, abyś mógł później coś dopisać do każdego wymienionego słowa.

Zrobione?

Ile pozytywnych cech napisałeś w podanym czasie? 5, 10, mniej niż 20?

Nie wierzę, że masz ich tylko tyle. Ustaw stoper raz jeszcze i zacznij wymieniać dalej. Powtarzaj to ćwiczenie dopóki nie uzyskasz na swojej liście przynajmniej 30 pozytywnie Cię określających słów. Jeśli w pierwszym podejściu napisałeś ich więcej, to znakomicie. Ale też powtórz ćwiczenie jeszcze ze dwa razy, bo na pewno znajdziesz kolejne. 🙂

Bardzo jestem ciekawa Twoich wyników. Ile słów udało Ci się wypisać w ciągu pierwszych 3 minut? A ile po trzech rundach? Daj znać w komentarzu. Napisz też, czy to było dla Ciebie proste zadanie? Co sprawiło ci trudność? Ile „rundek” zrobiłeś, aby uzyskać pierwszych 30 słów? Z pewnością będziesz mieć bardzo ciekawe spostrzeżenia.

 

Krok 2

Na to zadanie będziemy potrzebowali więcej niż 3 minuty, ale nie więcej niż 45 minut, więc usiądź wygodnie, zapewnij sobie ciszę i przygotuj coś do picia. Koniecznie też wycisz telefon, żebyś za chwilę nie musiał przerywać. Proces twórczy czas zacząć:

  1. Weź zapisaną kartkę ze swoimi pozytywnymi cechami z poprzedniego ćwiczenia oraz długopis innego koloru.
  2. Do każdego wyrazu dopisz przykład potwierdzający tę cechę.

Jeśli np. napisałeś, że jesteś kreatywny – napisz co takiego ostatnio wymyśliłeś, napisałeś, stworzyłeś; jeśli myślisz o sobie, że jesteś proaktywny to napisz, jak się w ostatnim czasie wykazałeś tą proaktywnością, itp.

Być może nie do każdego słowa znajdziesz właściwy przykład, ale fakt, że zapisałeś swoją pozytywną cechę na kartce i ją sobie uświadomiłeś – pozwoli Ci lepiej o sobie myśleć, lepiej siebie obserwować i być może przykład na Twojej liście pozytywnych cech uzupełnisz jutro czy w przyszłym tygodniu.

Teraz jestem jeszcze bardziej ciekawa Twoich rezultatów. Czy czujesz coś w rodzaju efektu WOW, bo wiesz, jakie masz pozytywne cechy i jak je wykorzystujesz? Czy udało Ci się uświadomić sobie całe mnóstwo tych, z których nie zdawałeś sobie sprawy wcześniej? Skoro tak dobrze Ci idzie, to najwyższy czas na kolejną część analizy.

 

Krok 3

  1. Weź kolejną czystą kartkę i wypisz na niej swoje sukcesy. Nie ograniczaj się w ilości, ale też nie odkładaj kartki, póki nie będziesz mieć ich na liście przynajmniej 20. Zaplanuj sobie ok. 45-60 minut na tą część zadania.

Sukcesy mogą być małe i duże, może to być napisanie i opublikowanie artykułu do gazety czy portalu internetowego, zdanie trudnego egzaminu na studiach w pierwszym czy siódmym podejściu, zdanie egzaminu na prawo jazdy, czy realizacja jakiegoś marzenia. Mogą to być zarówno kwestie stricte zawodowe, jak zrealizowanie ważnego projektu, wdrożenie innowacyjnego rozwiązania, zamknięcie skomplikowanego procesu sprzedażowego czy podpisanie umowy z ważnym klientem. Ale również sprawy związane z życiem prywatnym i Twoim hobby, jak nauczenie się jak gotować, piec ciasta, pływać na windsurfingu, itp.

To jest ten moment, kiedy zaczynasz wiedzieć o sobie coraz więcej. Czy jest coś, co Cię zaskakuje? Podziel się w komentarzu swoimi odkryciami! 🙂

Na rozmowach rekrutacyjnych prawie zawsze pada pytanie o Twój największy sukces. I bardzo rzadko kandydaci do pracy są na to pytanie przygotowani. Co dzisiaj byś odpowiedział na tak postawione pytanie?

 

Krok 4

Przed Tobą teraz najważniejsze zadanie – stworzenie Twojej mapy kompetencji. Możesz to zrobić w formie podobnej tabelki jak poniżej, możesz też po prostu podzielić kartkę na cztery części i po kolei ją wypełniać.

jak odkryc mocne strony

 

W kategorii „Wiedza” – wpisz wszystko co jest związane ze zdobyta wiedzą: ze studiów, ze szkoleń, z wybranej dziedziny. A może np. jesteś ekonomistą czy grafikiem, ale samodzielnie zbudowałeś dom? Posiadasz więc wiedzę i w tym zakresie. W tej kategorii możesz także wymienić wszelkie certyfikaty potwierdzające zdobytą wiedzę.

W kategorii „Doświadczenie”– wpisz informacje związane z Twoim doświadczeniem zawodowym oraz prywatnym. Opisz też role zawodowe i prywatne, które pełnisz.

Najbardziej obszerna jest zwykle kategoria „Umiejętności” – wpisz tutaj wszystko, co przychodzi Ci do głowy, co potrafisz robić, np. znasz język obcy, umiesz obrabiać zdjęcia w danym programie graficznym, prowadzić prezentacje, negocjować, zarządzać czasem, zarządzać projektami, itp.

Kategoria „Postawy” to często niedoceniana przez nas sprawa. Rzadko chwalimy się, że jesteśmy punktualni (bo wydaje nam się to oczywiste) czy proaktywni. W tej kategorii napisz wszystko to, co jest dla Ciebie ważne. Jeśli jesteś tolerancyjny i cenisz sobie różnorodność, szanujesz ludzi niezależnie od ich poglądów i przekonań czy stylu życia, a może kluczowa dla Ciebie jest przyjazna atmosfera w pracy i swoimi działaniami przyczyniasz się do jej budowania – koniecznie to zapisz.

 

Krok 5

Teraz będzie naprawdę przyjemnie. Zastanów się i napisz na kolejnej kartce, co lubisz robić, co sprawia Ci największą radość i satysfakcję. Coraz częściej słyszymy dzisiaj o zarabianiu na pasji. Mówi się nawet, że jeśli praca jest Twoim hobby, to nie czujesz, że pracujesz.

Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu. – Konfucjusz

 

Podsumujmy teraz krótko, dokąd doprowadziło nas to ćwiczenie:

  • Masz listę pełną Twoich pozytywnych cech wraz z przykładami.
  • Masz listę pełną Twoich sukcesów.
  • Masz jasność jakie są: Twoja wiedza, doświadczenie, umiejętności i ważne dla Ciebie postawy.
  • Masz jasność odnośnie rzeczy, które lubisz i które sprawiają Ci przyjemność.

Po takim ćwiczeniu zaczniesz dostrzegać jak na dłoni, jakie są Twoje mocne strony i w czym jesteś dobry.

Zastanów się: czy praca, którą wykonujesz, jest zgodna z tymi mocnymi stronami?…

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania związane z tym artykułem, zadaj je w komentarzu. A już wkrótce zapraszam Cię serdecznie do lektury kolejnego artykułu, w którym opiszę kilka dostępnych narzędzi do poszukiwania, a raczej IDENTYFIKOWANIA, swoich własnych mocnych stron.