Ależ to utalentowany człowiek! – krzyczymy na widok kogoś, kto nas zachwyca swoimi osiągnięciami. Gdy go obserwujemy w akcji, mamy wrażenie, że wszystko przychodzi mu z wielką łatwością. Osiąga wszystko w niesamowity, nadprzyrodzony wręcz sposób. Widzimy rezultaty i zachwycamy się nimi. Zapominamy jednak o tysiącach godzin ciężkiej pracy oraz o tym, że nasz mistrz również zaczynał jako amator.

To będzie krótki artykuł, pisany spontanicznie pod wpływem audiobooka” “Grit – the Power of Passion and Perseverance” autorstwa Angeli Duckworth (polska wersja książki nosi tytuł: “Upór – potęga pasji i wytrwałości”). To jedna z nielicznych książek, którą – choć jest w sumie prosta w swoim przekazie – słucham kolejny raz i rozpracowuję na części pierwsze. Być może kiedyś napiszę o tym więcej, ale dziś chciałbym Wam zwrócić uwagę, na dwa bardzo ciekawe równania wymyślone przez autorkę:

TALENT x WYSIŁEK = UMIEJĘTNOŚCI

UMIEJĘTNOŚCI x WYSIŁEK = OSIĄGNIĘCIA

Talent – decyduje o tym, jak szybko zdobywasz czy rozwijasz daną umiejętność. Każdemu z nas pewne rzeczy przychodzą łatwiej, inne trudniej.
Wysiłek – to mądra, skoncentrowana praca.
Osiągnięcia – to coś, co się dzieje, gdy zaczynamy mądrze używać wypracowanych umiejętności.

Zobaczcie teraz, co się stanie, gdy w drugim równaniu podstawimy zmienną z pierwszego równania:

TALENT x WYSIŁEK 2 = OSIĄGNIĘCIA

(Wysiłek jest podniesiony do kwadratu – precyzuję, bo nie na wszystkich przeglądarkach dobrze się to wyświetla.)

Co mówi nam taki wzór? Oczywiście stanowi on wielkie uproszczenie. W realnym świecie o sukcesie i naszych osiągnięciach bez wątpienia decyduje mnóstwo innych rzeczy: wychowanie, napotkani ludzie, sprzyjające okoliczności lub po prostu – szczęście.  Wprowadzając jednak uwielbiane przez ekonomistów założenie “ceteris paribus” – można zinterpretować to tak:

Biorąc pod uwagę dwie osoby, w identycznych okolicznościach, ich osiągnięcia zależeć będą w zasadzie od dwóch rzeczy: talentu oraz wysiłku. Talent – decydujący o tempie, w jakim nabywamy i poprawiamy nasze umiejętności – bez wątpienia ma wielkie znaczenie. Jednak wysiłek ma wpływ wielokrotnie większy.

Po pierwsze: to włożony wysiłek przesądza, czy w ogóle zdobędziemy i rozwiniemy daną umiejętność (bez niego – będzie to przysłowiowy zmarnowany talent).
Po drugie: to włożony wysiłek przesądza o tym, czy przekujemy nasze umiejętności w osiągnięcia (bez niego – będziemy tylko ludźmi “z potencjałem” – który się nigdy nie zrealizował).

To co? Chyba musimy się zabrać do dalszej pracy!!?? 😉

A jakie jest Wasze zdanie? Gdybyście mieli wyrazić opinię w procentach (np. 50% talent/50% wysiłek) – co Waszym zdaniem ma większe znaczenie?