Szukałem, szperałem, drążyłem i… Znalazłem! Odkryłem patent na szczęśliwe życie. A ponieważ poszukiwania zajęły mi dużo czasu i kosztowały sporo wysiłku, postanowiłem się tym patentem z Tobą podzielić. Twój osobisty pomysł na szczęście będzie z pewnością inny. Chciałbym Cię jednak tym wpisem zachęcić, do świadomego odegrania niezwykle ważnej roli we własnym życiu.

Dziś będzie nietypowo, bo świąteczna atmosfera zawsze skłania mnie do refleksji. Znasz mnie głównie z artykułów na temat finansów, możesz zatem zakładać, że tylko pieniądze są dla mnie ważne. Wierzę, że po dzisiejszej publikacji zrozumiesz mnie trochę lepiej. Kto wie – może też trochę inaczej spojrzysz na własne życie? 🙂 A zajmie Ci to około 20 minut – bo tyle trwa film, który dla Ciebie poniżej zamieszczam.

Pieniądze szczęścia nie dają?

Jednym z najczęściej powtarzanych zdań, jakie usłyszeć można na temat pieniędzy jest to, że “szczęścia nie dają”. Walczę z tym przekonaniem od lat, pokazując, że owszem, mogą dawać szczęście – o ile tylko potraktuje się je jako środek, a nie cel.

Pewność w czasach kryzysu, poczucie kontroli nad swoim życiem, spokojny sen, swoboda podejmowania decyzji, możliwość spełniania marzeń… To tylko niektóre z długiej listy plusów, które dają pieniądze. “Pieniądze” to nie tylko przedmioty, które możesz wziąć do ręki lub przelewać ze swojego konta. Za tym wszystkim kryje się coś więcej. Ten temat dotyczy nas wszystkich, bez względu na to, na jakim etapie świadomości finansowej jesteś. I choć możesz mieć zupełnie inne potrzeby niż Twój szef, przyjaciel, czy sąsiad, jedno jest pewne. Pieniądze pomagają te potrzeby zaspokajać. Zawsze lepiej je mieć, niż ich nie mieć. Czy są jednak najważniejsze?

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

Mimo tego, że piszę na blogu o finansach, doskonale rozumiem, że w życiu chodzi o coś więcej. Święta to dobry czas, by na chwilę się zatrzymać, oderwać od codzienności i zastanowić nad tym, czy punkt, do którego dotarliśmy właśnie w życiu jest tym, w którym faktycznie chcemy być.

Robotnik i architekt

W życiu pełnimy dwie role: robotnika i architekta. Jeden nie może obejść się bez drugiego. Robotnik nie wykona dobrze swojej pracy, jeżeli nie dostanie konkretnego planu i wytycznych, jak ma zbudować dom. Praca architekta, który stworzył nawet najbardziej genialny projekt, będzie z kolei kompletnie bezużyteczna, jeżeli robotnik nie wdroży go w życie. Niestety – bardzo łatwo wpaść w rolę robotnika, który nieustannie realizuje pomysły innych. Dlatego nie zapominaj o roli architekta.

Jak odnieść sukces w życiu?

Podczas konferencji YES na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie miałem przyjemność mówić o tym, co “szczęśliwe życie” oznacza dla mnie i jak definiuję mój sukces. Z tego 20-minutowego filmu dowiesz się m.in:

  • co sam chciałbym usłyszeć 15 lat temu, gdybym siedział na tego typu spotkaniu,
  • dlaczego strategia deklarowana różni się od strategii realizowanej,
  • od czego zacząć realizację strategii deklarowanej,
  • czy warto pytać innych o rady, jak szczęśliwie żyć,
  • co na ten temat mówią badania naukowe,
  • czego żałują ludzie w ostatnich dniach swojego życia,
  • czy można stworzyć “wzór na szczęście”,
  • jak wygląda moja własna hierarchia wartości,
  • czym jest esencjalizm i dlaczego warto mieć go na uwadze,
  • jak zostać architektem swojego życia.

Jestem bardzo ciekaw, co o tym wszystkim myślisz. Jaką rolę pełnisz w swoim życiu – architekta czy robotnika? A może udaje Ci się je mądrze łączyć i zechciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami swoim własnym patentem na szczęśliwe życie?

A ponieważ publikuję to tuż przed świętami życzę Ci wspaniałych, rodzinnych i radosnych świąt Wielkiej Nocy! Zainwestuj w tych dniach swój czas, energię i uwagę w relacje z tymi, którzy są dla Ciebie najważniejsi. Do usłyszenia we wtorek, 3. kwietnia! 🙂