Podobno podróże to jedyna rzecz, na którą wydajemy pieniądze a stajemy się bogatsi. Po niemal trzech tygodniach spędzonych w podróży do Nepalu, wracam do pisania. Stęskniłem się bardzo za Wami i za blogiem. Choć moja podróż trwała 20 dni, odcięcie od maila, internetu i social mediów sprawiło, że czuję się, jakby nie było mnie kilka miesięcy. Zanim rzucę się w wir pracy, mam dla Was kilka zdjęć, krótkich przemyśleń i garść cytatów 🙂  

Himalaje. To było marzenie, które nosiłem w sobie od czwartej klasy szkoły podstawowej. Nie wiem, czy ktokolwiek z Was jeszcze pamięta, ale kiedyś w szkolnych bibliotekach można było znaleźć książki Alfreda Szklarskiego, opisujące przygody Tomka Wilmowskiego: w krainie kangurów, na Czarnym Lądzie, na wojennej ścieżce, na tropach Yeti, wśród łowców głów, u źródeł Amazonki. To one zaszczepiły we mnie ogromny głód podróżowania. Pamiętam, że tę o wyprawie w Himalaje czytałem w trakcie wyjazdu z rodzicami do Jugosławii (był kiedyś taki kraj na Bałkanach 🙂 ). W ciągu dnia pomagałem im sprzedawać na miejscowym targowisku przywieziony z Polski towar, a wieczorami czytałem sobie książkę o jeszcze dalszych wyprawach.

Zastanawiałem się przez moment, czy w ogóle pisać o tej podróży, bo przecież prowadzę blog finansowy. Podróże są jednak bardzo ważną częścią mojego życia i bez odniesienia do nich obraz tego, o czym dla Was piszę, byłby po prostu niepełny. To właśnie z podróżami związanych jest wiele moich marzeń, a chęć ich realizacji popycha mnie do działania.

Podejście z 3700 m.n.p.m. (Machhapuchare Base Camp) na 4130 m. (Annapurna Base Camp)

No właśnie… Marzenia. Pamiętasz jeszcze o swoich? Jak często do nich powracasz? Pracujesz, by je zrealizować, czy może pozwalasz, by na zawsze pozostały jedynie “pobożnym życzeniem”? A może już trochę o nich zapomniałeś? Może skracasz co roku listę swoich marzeń, stopniowo z nich rezygnujesz i nazywasz to “realizmem”?

Prowadzę ten blog również dlatego, abyś miał środki na realizację swoich marzeń. Moje podejście do pieniędzy jest bardzo proste. Nie chodzi o to, aby gromadzić ich coraz więcej dla samego faktu bogacenia się. To dla mnie żaden wartościowy cel. Prawdziwym celem jest gospodarowanie pieniędzmi w taki sposób, by pomagały nam w zapewnieniu bezpieczeństwa rodzinie, czynieniu dobra, w spełnianiu marzeń i jeszcze lepszym wykorzystywaniu naszego potencjału. Jeśli takie podejście do finansów jest Ci bliskie, to znakomicie trafiłeś 🙂

20_widok-3

Pierwszy ośmiotysięcznik, który zobaczyłem na własne oczy (Annapurna I – wys. 8091 m.)

Dziesiąty krok finansowego planu, który opisałem w mojej książce Jak zadbać o własne finanse?, brzmi przecież tak:

Krok 10: Przeznaczaj pieniądze na trzy ważne cele: ciesz się życiem, mądrze inwestuj, pomagaj innym.

Plan 10 kroków znakomicie sprawdził się w moim życiu. Większość miejsca na blogu poświęcam oczywiście wcześniejszym krokom, ponieważ bardzo wiele osób jest na początku swojej finansowej drogi. Jej przejście wymaga dojrzałych decyzji, wysiłku, dyscypliny i zdecydowanych działań. Choć nie jest łatwo, to dojście do celu niesie ze sobą super nagrodę.

19_widok2

Niestety, ogromna większość osób nie lubi wysiłku, unika go i wybiera łatwiejszą drogę. Drogę, która prowadzi donikąd. Po co się starać i mądrze zarządzać swoimi pieniędzmi? Przecież wygodniej i łatwiej jest odpuścić, poddać się i powtórzyć za przeważającą większością Polaków: Nie da się…

Proszę Cię, nie daj się złapać w pułapkę takiego myślenia, bo stwierdzenie “nie da się” oznacza coś więcej, niż zwykłą rezygnację z dbania o własne finanse. Nieuchronnie oznacza ono również coś bardzo smutnego: konieczność rezygnacji z bardzo wielu marzeń. Nie popełniaj tego błędu. Masz jedno życie, ogromne możliwości i wspaniałe marzenia do zrealizowania. Nie rezygnuj z nich!

Już w przyszłym tygodniu kolejne artykuły pomagające w skutecznym dbaniu o finanse, a póki co, odrobina inspiracji 🙂

 

Gdy raz połknie się podróżniczego bakcyla, nie ma antidotum. Wiem, że będę szczęśliwie zainfekowany do końca moich dniMichael Palin

16_nocleg

Czapka, polar, grube spodnie, śpiwór, kołdra i para z ust – czyli turystyczny zestaw na dobranoc w górach 🙂

Raz w roku wybierz się gdzieś, gdzie nigdy wcześniej nie byłeśDalajlama

03_trzesienie

Ślady trzęsienia ziemi ciągle widoczne w Katmandu

Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czy­tają tyl­ko jedną stronę – św. Augustyn

21_przedszkole

Domowe przedszkole na 2500 m.n.p.m.

Dalekie podróże mają to do siebie, że przywozi się z nich coś zupełnie innego niż to, po co się pojechałoNicolas Bouvier

01_sklep-miesny

Sklepik mięsny w Katmandu

Nie ma obcych ziem. To podróżnik jest tym, który jest obcyRobert Louis Stevenson

22_fryzjer

Jak przycinamy baczki? Prosto czy pod skosem?

Podróże mają magiczną moc uzdrawiania duszy i zdecydowanie pomagają zdystansować się do problemów dnia codziennego. Nie rozwiązują ich bezpośrednio, jednak pomagają przewartościować i spojrzeć na nie jakby z drugiego brzegu rzeki – Martyna Wojciechowska

32_kremacja

Świątynia Pasupatinath w Katmandu. Stos pogrzebowy.

Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku – Lao-tzu

13_dziecko

To tyle na dziś. Życzę Ci wspaniałego dnia i serdecznie zapraszam na kolejny artykuł po weekendzie 😉