Piątkowy wieczór i całą sobotę miałem okazję spędzić w bardzo ciekawym towarzystwie – w towarzystwie finansowego ninja – bohatera długo wyczekiwanej książki Michała Szafrańskiego. Wersja recenzencka, z którą miałem przyjemność się zapoznać, miała 706 stron, więc bardzo przydały się umiejętności z kursu szybkiego czytania 🙂 Co odnalazłem w tej książce?  Kto najbardziej skorzysta na jej lekturze? I czy warto ją przeczytać? – oto moja osobista, subiektywna i szczera opinia na ten temat.

Kim jest autor?

Dla wielu z Was odpowiedź jest jasna, jednak dla osób, które być może dopiero rozpoczynają swoją przygodę z blogami finansowymi, przedstawię krótko autora. Michał Szafrański ma 43 lata, jest autorem znakomitego bloga jakoszczedzacpieniadze.pl – czytanego przez około 200 tys. osób miesięcznie i wielokrotnie nagradzanego. Wcześniej  był dyrektorem do spraw rozwoju w firmie informatycznej, która realizowała projekty dla bardzo dużych klientów: dla banków, ubezpieczycieli, dla mediów i dla operatorów telekomunikacyjnych.

Michał nie jest finansistą i nie ma formalnego wykształcenia związanego z finansami. Jednak w zakresie finansów osobistych zdobył praktyczną wiedzę, której wielu pracowników branży finansowej mogłoby mu pozazdrościć. Zarówno jego blog, jak i książka, prezentują bardzo wysoki poziom merytoryczny. Przede wszystkim jednak swoją osobowością, tytaniczną pracą i ogromnymi sukcesami, Michał inspiruje do uporządkowania własnych finansów, zwiększania zarobków i, jak sam mówi w swoim podcaście, do skutecznego przenoszenia celów finansowych na wyższy poziom.  Znam Michała od prawie trzech lat i, jak dla mnie, jest on takim „finansowym ninja”. Dlatego dobrze wie, o czym pisze 🙂

A kim jest tajemniczy finansowy ninja?

Na to pytanie najlepiej odpowie fragment filmu z czasów mojej podstawówki:

Finansowy ninja z książki Michała również posiada ogromne umiejętności. Jak możemy przeczytać:

  • Finansowy ninja rozumie, że nie ma jednego, prostego przepisu na zyskanie stabilności finansowej i że po latach tłustych mogą przyjść lata chude.
  • Wie, że to on jest główną przyczyną swojej sytuacji finansowej i jedyną osobą odpowiadającą za jej poprawienie. Bierze za nią pełną odpowiedzialność.
  • Żyje tylko za swoje pieniądze.
  • Większość bitew prowadzi w swojej głowie. Potrafi osiągnąć kompromis pomiędzy racjonalnością decyzji a emocjonalną stroną ich podejmowania. Przewiduje konsekwencje każdego z wyborów i świadomie akceptuje utracone korzyści, na które się zdecydował.
  • Nie dryfuje bez refleksji i pomysłu na siebie. Mądrze decyduje, czy chce płynąć z prądem, czy pod prąd.
  • Finansowy ninja wie, że stworzenie budżetu domowego to pierwszy krok na drodze do zapanowania nad własnymi finansami.
  • Dobrze wie, że procent składany może działać na jego korzyść bądź przeciwko niemu.
  • Doskonali umiejętność otrzymywania jak najwięcej przy jak najniższym koszcie.
  • Zwraca uwagę na wskaźniki makroekonomiczne, ale jednocześnie wie, że to jego styl życia ma największy wpływ na to, ile pieniędzy będzie zostawało w jego portfelu. Bez względu na to, czy wokół szaleje inflacja czy deflacja.
  • Wie, że dobry plan to podstawa sukcesu. Dlatego zawsze jest przygotowany. Minimalizuje w ten sposób ryzyko porażki i podwyższa swoje szanse na pomyślny powrót z każdej misji.
  • Finansowy ninja wyłamuje się ze schematów myślenia narzucanych przez otoczenie. Szuka własnej drogi i przy dozie kreatywności i wysiłku – znajduje je.
  • Nie owija słów w bawełnę.
  • Potrafi przeprowadzić skuteczny atak, lecz także zawsze przygotowuje wariant B – na wypadek gdyby nie wszystko poszło zgodnie z planem.
  • Pozostaje lojalny w stosunku do banku tylko wtedy, gdy ma wrażenie, że ten się o niego troszczy.
  • Wierzy w siłę przysłowia: ziarnko do ziarnka, zbierze się miarka. Zwraca uwagę na detale. Jest zwolennikiem redukowania kosztów, a jednocześnie przeciwnikiem nadmiernego zadłużania się.
  • Wie, że w interesie towarzystw ubezpieczeniowych jest podsycanie jego strachu.
  • Finansowy ninja zawiera tylko te umowy, których konsekwencje w pełni rozumie i akceptuje.
  • Wie, że najskuteczniejszym sposobem dbania o stan finansów jest profilaktyka.
  • Dobrze przygotowuje się do największych bitew w swoim życiu. Wie, że na nich może najwięcej wygrać lub stracić.
  • Szuka synergii w różnych obszarach życia i próbuje wykorzystać swoje umiejętności, aby uzyskać maksymalne efekty.
  • Żadnego aspektu swoich finansów nie pozostawia przypadkowi….

I tak dalej. Brzmi trochę jak „nadczłowiek”? Trochę tak. Przeciętny śmiertelnik być może nie będzie w stanie wdrożyć w życie tych wszystkich zasad i zdobyć tylu umiejętności. Ale nie o to przecież chodzi! Wyidealizowany obraz finansowego ninja pozwala doskonale zrozumieć, jak należy postępować, a jak nie. Z zestawu zasad finansowego ninja wystarczy wybrać przynajmniej kilka, by od razu zacząć skutecznie naprawiać swoje finanse.

Michał nie poprzestaje oczywiście na takich hasłowych ogólnikach. O nie! Bardzo dokładnie opisuje każdy krok, by pomóc czytelnikowi przejść drogę ninja.

Jak wygląda droga finansowego ninja?

Jak pisze Michał: droga ninja nie jest łatwa. Aby osiągnąć mistrzostwo w radzeniu sobie z finansami, niezbędne jest przejście odpowiedniego i, co tu dużo kryć, wymagającego wysiłku szkolenia. I książka Michała jest właśnie takim bardzo szczegółowym podręcznikiem, wyjaśniającym co trzeba wiedzieć i jak postępować, by zbliżyć się do doskonałości finansowego ninja.

Od razu uprzedzę, że pomimo tych wszystkich odniesień do ninja, jest to jedynie przenośnia. To po prostu ciekawe opakowanie dla szczegółowej, rozbudowanej i jednocześnie bardzo praktycznej wiedzy dotyczącej podstaw finansów osobistych. Nie jest to motywujący poradnik, który łyka się w kilka godzin i zalicza fajną „przeżywkę”. Choć nie brak w książce inspirujących przykładów, to jest to bardziej rozbudowana instrukcja obsługi – która z wszelkimi możliwymi detalami tłumaczy meandry branży finansowej, przedstawia produkty finansowe i promuje oparte na zdrowym rozsądku sposoby postępowania. To, czy kiedykolwiek zostaniesz finansowym ninja, zależeć będzie wyłącznie od Twojej determinacji, silnej woli i ciężkiej pracy.

Drogę finansowego ninja Michał podzielił na kilka etapów:

  1. Trening finansowego ninja – który ma pomóc w wyrobieniu w sobie właściwego nastawienia, nawyków i motywacji – niezbędnych na dalszej drodze. Tu zrozumiesz rolę emocji w finansach osobistych, wprowadzisz żelazny reżim finansowy, zawrzesz kontrakt z samym sobą i dowiesz się, co w swoich finansach możesz zautomatyzować.
  1. Arsenał finansowego ninja – w tej części nauczysz się jak korzystać z kalkulatora finansowego, prowadzenia budżetu domowego, dowiesz się jak działa system kopertowy, czym jest wartość netto i jaka jest wartość Twojego czasu. Zrozumiesz również znaczenie negocjacji i wpływ inflacji na Twoje oszczędności. Bez tych narzędzi nie wygra się bitwy o własne finanse.
  1. Finansowy rozkład jazdy – wyjaśni Ci trzy drogi do finansowej niezależności, działanie ZUS-u, sposób na stworzenie własnego planu emerytalnego. Poznasz również etapy ewolucji finansowego ninja – luzak, dłużnik, adept ninja, początkujący ninja, ninja, mistrz ninja – każdy kolejny jest oczywiście bogatszy 🙂
  1. Fundament zdrowych finansów – na tym etapie zdobędziesz niezwykle detaliczną wiedzę na temat kont bankowych, lokat, kart płatniczych i ubezpieczeń. Dowiesz się, które ubezpieczenia powinieneś kupić. Znajdziesz również odpowiedź na pytanie: dlaczego nie możesz ufać doradcy finansowemu?
  1. Oszczędzanie na co dzień – ten rozdział wskaże Ci, jak zaoszczędzić na najważniejszych kategoriach wydatków, jak koszty mieszkania, jedzenia, transportu i telekomunikacji. Lista pomysłów jest naprawdę imponująca. Mnie osobiście bardzo rozbawił taki oto fragment z książki, który świetnie pokazuje, do jakiego poziomu szczegółowości potrafi zejść Michał:

Niektórzy śmieją się ze mnie, że poluję na metro w Warszawie. Zamiast kupować normalny bilet za 4,40 zł, decyduję się na 20-minutowy za 3,40 zł. Przez bramki biletowe przechodzę dopiero wtedy, gdy widzę pociąg wjeżdżający na peron. Dziwią się, że pomimo dobrych zarobków nadal walczę o złotówki. Są w błędzie. Mam oszczędności właśnie dlatego, że na każdym kroku ich szukam.

I choć w książce znajdziesz wiele podobnych tricków, Michał nie pozostawia żadnych wątpliwości, że tak naprawdę dla finansowego ninja najważniejsze są znacznie większe bitwy, o których pisze w kolejnych rozdziałach.

  1. Mieszkanie lub dom – największy zakup w życiu. Kupić czy wynająć mieszkanie? Jak je sfinansować? Na jakie mieszkanie Cię stać? Jak negocjować cenę? Na co zwracać uwagę zaciągając kredyt hipoteczny? Czy warto taki kredyt nadpłacać? – m.in. na takie pytania w szczegółowy, rozbudowany, poparty licznymi obliczeniami sposób odpowiada Michał w tej części.
  1. Zarabianie pieniędzy – w mojej ocenie to jeden z najważniejszych rozdziałów w całej książce. Michał z całą pewnością jest ekspertem od oszczędzania, ale jego sukcesy jednoznacznie potwierdzają, że jest również ekspertem od zarabiania pieniędzy. W tej części książki skupia się na tym, co w finansach osobistych jest kluczem do sukcesu: Finansowy ninja stale zastanawia się, co robić, by zarabiać jak najwięcej i jednocześnie nie przeznaczać na pracę całego swojego czasu.

Jak strategicznie zaplanować karierę? Czego się uczyć? Jak negocjować podwyżkę? Jak dbać o swoją markę osobistą? Jak znaleźć dodatkowe źródła dochodu? Jak założyć swoją firmę i skalować model zarabiania? – tu znajdziesz mnóstwo praktycznych i w bardzo przystępny sposób podanych informacji, które uchronią Cię przed roszczeniową postawą i nauczą proaktywnego zwiększania własnej wartości.

  1. Optymalizacja podatkowa – to rozdział, który dla części osób może być kontrowersyjny. Rozprawia się z mitem „umów śmieciowych” i pozornym bezpieczeństwem umowy o pracę. Pokazuje również, jak w świetle prawa minimalizować swoje podatki, bo finansowy ninja potrafi wykazać się kreatywnością w zakresie korzystnej dla siebie interpretacji prawa. Znajdziesz tu również zestaw praktycznych zasad dla początkujących przedsiębiorców i scenariusz optymalizacji podatkowej od etatu do własnej firmy.
  1. Inwestowanie – tutaj Michał dziali się zasadami inwestycyjnymi, którymi się kieruje, ostro piętnuje słabe wyniki oraz wysokie koszty działania funduszy inwestycyjnych i wreszcie „miażdży” dosłownie ubezpieczenia z UFK (z Ubezpieczeniowymi Funduszami Kapitałowymi).

Jaka jest moja opinia o książce Michała?

Nie zaskoczę Was pewnie stwierdzeniem, że bardzo dobra. Głoszone przez Michała zasady postępowania z finansami osobistymi są bardzo bliskie tym promowanym przeze mnie:

  • Nastawienie do finansów jest bardzo ważne
  • To Ty jesteś swoim najważniejszym doradcą finansowym
  • ZAROBKI – WYDATKI = OSZCZĘDNOŚCI
  • Zadłużanie się na konsumpcję jest całkowicie bez sensu
  • Kredyt hipoteczny? – 20 lat, 20% wkładu własnego, rata max. 30% dochodów
  • Policz wartość netto, prowadź budżet, oszczędzaj, pozbądź się długów, zbuduj fundusz bezpieczeństwa, odkładaj na przyszłość, zwiększaj zarobki, itp, itd.

Spójność naszego podejścia do finansów osobistych wynika z prostego faktu: te oparte na zdrowym rozsądku reguły postępowania są po prostu bardzo skuteczne. Wymagają wysiłku i poświęcenia uwagi, ale z upływem czasu wprowadzają w naszym życiu bardzo pozytywne zmiany.

Jeżeli znacie blog Michała, to wiecie jak pisze: bardzo ciekawie, inspirująco, ale również obszernie, dogłębnie i szczegółowo. W tym samym stylu napisana jest jego książka. Znajdziecie w niej nie tylko wyjaśnienie co robić, ale również konkretne przykłady, objaśnienia, doprecyzowania i scenariusze. Nie bez przyczyny określenia, które przychodzą mi do głowy po lekturze, to właśnie „praktyczny podręcznik” lub „szczegółowa instrukcja obsługi”.

Tę książkę trzeba na spokojnie przepracować, poświęcić jej czas, z uwagą prześledzić i zrozumieć obliczenia. Takie podejście pozwoli bardzo dobrze zrozumieć, jak należy postępować ze swoimi finansami, jakie pułapki czają się na nas w ofercie instytucji finansowych, jakich błędów się wystrzegać, jak walczyć o swoje prawa. Tak – to wymaga wysiłku. Ale bez wysiłku niewiele się w życiu osiąga. Finansowy ninja o tym wie 🙂

Kto najbardziej skorzysta czytając tę książkę?

Jak mówi sam Michał – to jest ta książka, jaką sam chciałbym przeczytać 20 lat temu. I to bardzo trafnie określa, kto jest najlepszą grupą docelową dla książki: młodzi ludzie, absolwenci, pracownicy na początku swoich zawodowych karier. Oni mają największe szanse na uniknięcie błędnych decyzji, przed którymi ostrzega Michał, jak również najwięcej czasu, aby spokojne odkładać kapitał.

Jednak moim zdaniem każdy, kto w świecie finansów osobistych porusza się po omacku, znajdzie w tej książce mnóstwo przydatnej, praktycznej wiedzy. Po jej lekturze nie będziesz mógł już powiedzieć: Nie wiedziałem, że tak to działa.

Jeżeli jesteś gotowy, by metodycznie i konsekwentnie rozpracowywać kolejne rozdziały książki Michała, a jednocześnie prezentowane w niej sposoby działania wdrażać w życie – odczujesz wyraźną poprawę w swoich finansach. Nie ma innej opcji – takie działania są po prostu skuteczne. Jeżeli szukasz jedynie inspiracji, pobieżnej teorii, czy łatwych pomysłów na szybkie wzbogacenie się – to musisz poszukać gdzie indziej.

Czy warto kupić tę książkę?

Jestem pasjonatem finansów osobistych i czytam praktycznie każdą książkę na ten temat, która wpadnie mi w ręce. Przeczytałem ich już naprawdę dużo. Niektóre mają na celu pozytywne nastawienie nas do pieniędzy i zainspirowanie do działania. Inne zgłębiają tylko wybrane aspekty finansów osobistych. Jednak żadnej z nich nie mógłbym określić mianem „kompleksowego podręcznika finansów osobistych”.

Książka Michała jest pierwszą, która tak szczegółowo i kompleksowo porusza ten temat. Teoria, przykłady, wyliczenia, schematy, porównania, komentarze czytelników bloga, odesłania do kursów i artykułów na blogu Michała – to jest prawdziwy arsenał finansowej wiedzy. A wszystko zapakowane w fajna historie finansowego ninja. Jeżeli chcesz zrozumieć finanse osobiste, nauczyć się liczyć, analizować i dzięki temu podejmować zdecydowanie lepsze finansowe decyzje – to ta książka jest zdecydowanie dla Ciebie.

Kilka dni temu ruszyła przedsprzedaż książki Michała na promocyjnych warunkach. Uważam, że jej kupno, uważne przeczytanie i przede wszystkim wdrożenie w życie zaprezentowanych tam zasad, to świetna inwestycja pieniędzy i czasu. Z pełnym przekonaniem serdecznie polecam Wam tę lekturę:

P.S. Uprzedzając ewentualne pytania – to nie jest link afiliacyjny 🙂

Bardzo gorąco zachęcam Cię do wysłuchania mojego podcastu z jednym z najbogatszych Polaków:

Jakich rad udzielił nam przedsiębiorca z majątkiem 1,5 mld zł? Inspirująca rozmowa ze Zbigniewem Jakubasem.