Własne dzieci mnie wyśmiały! Czyli #wtorekzfinansami w fazie embrionalnej

27

Jak zjeść słonia? Kawałek po kawałku! Ta prosta zasada dobrze oddaje moje podejście do dużych projektów. Nie lubię zamykać się z pomysłami w czterech ścianach i w samotności główkować, czy to ma sens. Wolę odpalić prototyp i poddać go ocenie zaufanych osób. W zakresie rozwoju bloga takimi osobami jesteście dla mnie Wy. Dlatego dziś chcę Wam pokazać jeden z projektów na wczesnym etapie rozwoju i poprosić o informację zwrotną. Spoiler alert: moje dzieci po obejrzeniu pierwszych efektów po prostu mnie wyśmiały 🙂

Zgodnie z zapowiedzią z początku miesiąca – wystartowałem z projektem #wtorekzfinansami. Na czym ten projekt polega? Otóż w każdy wtorek o godzinie 19:30, prowadzę transmisję na żywo na Facebooku, w ramach której na pełnym luzie i bez tabu rozmawiam z Wami o finansach. Dlaczego postanowiłem to robić?

Wiele powodów, jedna misja

Po pierwsze – daje mi to możliwość bezpośredniego spotkania z Wami. Mogę podzielić się tematami, które jest trudno opisać na blogu, a znacznie łatwiej mi o nich opowiedzieć. A co najważniejsze: świadomość Waszej obecności po drugiej stronie, dodaje mi pozytywnej energii!

Po drugie – wierzę, że taki format pomoże mi w bardziej skutecznym pomaganiu. Nie nadążam, niestety, z odpowiedziami na maile. W pisemnych komentarzach trudno mi czasem przekazać myśli, a w takiej „bezpośredniej rozmowie” mogę o wszystkim po prostu spokojnie opowiedzieć.

Po trzecie – krok po kroku będę tę formę komunikacji udoskonalać, aby za kilka miesięcy była to dla nas świetna platforma do wzajemnego kontaktu.

Po czwarte – oprócz przekazywania samych odpowiedzi, będę mógł zilustrować także mój sposób myślenia. To pozwoli Wam lepiej ocenić, na ile dana wskazówka pasuje do Waszej indywidualnej sytuacji, a na ile musicie ją nieco zmodyfikować.

Po piąte – to jest komunikacja dwustronna w czasie rzeczywistym. Na żywo możecie komentować, zadawać pytania, uzupełniać moje wypowiedzi. Marzy mi się, że za jakiś czas będzie to taka bardzo przyjazna przestrzeń w Internecie, w której będziemy wymieniać się poglądami, pomysłami, dobrymi radami, itp.

I mógłbym dalej mnożyć te wszystkie powody, lecz tak naprawdę wystarczy jeden: głęboko wierzę, że pomoże mi to w szybszej realizacji misji:

Uzbroić 15 milionów Polaków w wiedzę i narzędzia,
które skutecznie pomogą im zadbać o własne finanse,
by mogli się bogacić i realizować swoje pasje.

Brzmi naiwnie i patetycznie? Co z tego! Każda wielka idea była kiedyś mrzonką. Nic na to jednak nie poradzę, że to właśnie ona wypycha mnie co rano z łóżka i sprawia, że biegnę do pracy, by coś fajnego dla Was przygotować. To jest mój wymarzony kawałek świata, który chcę pozostawić po sobie lepszym.

Pierwsze podejście – amatorszczyzna

Pierwszy #wtorekzfinansami odbył się 8 stycznia. Miałem prosty zamysł, by opowiedzieć Wam o „Atomowych nawykach w finansach”, a swoją wypowiedź przeplatać odpowiedziami na Wsze pytania. W ogóle też nie zastanawiałem się nad właściwym sprzętem, tylko odpaliłem kamerkę wmontowaną w laptopa, systemowy mikrofon, nacisnąłem „Uruchom transmisję” i… GO!

Ponieważ nie wszyscy Czytelnicy korzystają z Facebooka, pobrałem po zakończeniu transmisji film z Inernetu i wrzuciłem na YouTuba. To pierwsze podejście możecie zatem obejrzeć tutaj:

30 minut minęło mi jak z bicza strzelił…. Po obejrzeniu nagrania zobaczyłem, ile wdarło się tam chaosu, jak mało czasu pozostało nam na pytania i jak trudno przekazać w logiczny sposób większą ideę. Okazało się również, że jakość filmu i dźwięku to całkowita amatorszczyzna. Ale nic! Pierwsze koty za płoty…

Drugie podejście – większy porządek i ciut lepsza jakość

Drugi #wtorekzfinansami odbył się 15 stycznia i nosił tytuł: „Finansowy fitness”. Tym razem podzieliłem nasze spotkanie na dwie równe części. W pierwszej opowiedziałem Wam o tym jak podchodzić do dbania o własne finanse w swoim życiu, by dać sobie szanse na wprowadzenie realnych zmian. W drugiej części odpowiadałem na Wasze pytania. To sprawiło, że całość była już mniej chaotyczna, choć dobrze widzę, jak wiele muszę jeszcze poprawić.

Użyłem też lepszej kamery i lepszego mikrofonu. O ile jednak jakość dźwięku była OK, o tyle okazało się, że mój mobilny internet zbyt wolno wysyła dane. Na telefonach komórkowych jakość filmu pobranego z Facebooka była w miarę OK, jednak na większych wyświetlaczach jeszcze jest kicha:

Trzecie podejście – już jutro! Dołączysz?

Trzeci #wtorekzfinansami odbędzie się już jutro: we wtorek, 22 stycznia o 19:30. Chciałbym Cię bardzo serdecznie zaprosić do udziału w tym spotkaniu na żywo. Na nagraniu z YT nie widać, niestety, reakcji i komentarzy i trudno jest oddać całą atmosferę. Byłoby fenomenalnie, gdybyś wyszarpał nieco czasu i wpadł na spotkanie ze mną.

Jutrzejszy odcinek nosi tytuł: „Jak nie zaśmiecać umysłu bzdurami o finansach?”. Zajrzyj tam do nas i przybij mi wirtualną piątkę 🙂 A ja już teraz się ostro przygotowuję, by to jutrzejsze spotkanie było jeszcze lepsze od poprzednich.

Co powiedzieli eksperci?

Po załadowaniu pierwszych dwóch odcinków na mój kanał na YouTubie, postanowiłem podzielić się tym wielkim osiągnięciem z doświadczonymi ekspertami, mieszkającymi pod moim dachem. Odtworzyłem filmy moim córkom, które od kilku miesięcy bawią się w nakręcanie teledysków z użyciem figurek Littlest PetShop (LPS). Ich reakcja mnie rozbroiła. Dzieci są niesamowite w swojej szczerości, więc najpierw mnie wyśmiały, a potem bez pardonu zaczęły mnie punktować.

Na zakończenie sponiewierały mnie do końca, pokazując filmik, które same zmontowały:

Co mógłbyś mi doradzić?

Jak widzisz, #wtorekzfinansami jest jeszcze w fazie embrionalnej. Jestem jednak zdeterminowany, aby krok po kroku coś poprawiać, dopracowywać, udoskonalać i doprowadzić to do etapu, w którym będziesz mógł powiedzieć: „Marcin, jest Super!”.

Póki co – potrzebuję jednak od Ciebie informacji zwrotnej. Podziel się, proszę, wrażeniami. Daj znać, co powinienem poprawić, podpowiedz jakieś narzędzia lub sprzęt, bo w tym temacie jestem kompletnie „zielony”. Będę Ci bardzo wdzięczny za każdą podpowiedź!

Bez względu jednak na to, na ile będę w stanie podkręcić to od strony technicznej, będę się bardzo koncentrował, aby dostarczać Ci na wtorkowych spotkaniach wartościowych i przydatnych informacji i pomysłów. Mam wielką nadzieję, że dołączysz do mnie już w najbliższy wtorek! 🙂

To tyle na dziś. Czekam na Twoje wrażenia i już się szykuję na nasze spotkanie! Do zobaczenia!

>>> Dołącz do wydarzenia na FB, aby nie przegapić kolejnych odcinków! <<<

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 12 694 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca.

Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który: Zdjęcie autora

w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Sprawdź szczegóły

Podziel się:

Komentarze27 komentarzy

  1. Jak dla mnie jest super.
    słucham twoim materiałów robiąc gotując, w aucie. Słucham dla treści, nie dla walorów artystycznych 🙂
    Strona wizualna ma więc dla mnie trzeciorzędne znaczenie, choć rozumiem że przy live i interakcji nie jest ona bez znaczenia.

    Liczy się dla mnie zawartość.
    Zawsze Cie podziwiam za umiejętność ładnego płynnego wypowiadania się. W moim odczuciu, w twoim sposobie wypowiadania się, nie ma ‘przeszkadzaczy’, które jako twój odbiorca chcący od Ciebie czerpać, musiałbym Ci ‘wybaczać’.

    Jako pasywny słuchacz, tak długo jak będziesz ‘dowoził’ mięcho, tak długo będę wracał na bloga i odsłuchiwał live’y.
    piona!

  2. Pamiętaj, że “done is better than perfect” 🙂
    Kurcze, Marcin, jak na początek jest całkiem OK!
    Jeśli chodzi o sprzęt to specjalistą nie jestem, ale kojarzę podcast u Michała Szafrańskiego w którym on opowiadał z czego korzysta. Kojarzy mi się też odcinek podcastu “Mała wielka firma” w którym są informacje co się sprawdza. Może warto tam zasięgnąć informacji.

    Dzałaj dalej, bo warto!

    • Hej Anatol,

      dzięki. “Done” już jest – teraz będzie udoskonalanie.
      Dzięki za wskazówki – zajrzę do chłopaków, co tam polecają.

  3. Jak dla mnie pomysł super ale niestety nie mam fejsbuka żeby skorzystać ze spotkań.
    Może pomyślisz o jakiejś bardziej neutralnej platformie? Np. YouTube?
    Pozdrawiam!

    • Hej Łukasz,

      zacząłem od Facebooka, ponieważ tam jest już spora społeczność zgromadzona wokół bloga (ponad 28 000) i najłatwiej było mi także rozpocząć bez większych przygotowań.

      Na Youtube wrzucane będą na razie nagrania. Muszę najpierw lepiej poznać możliwości/zalety YT i przeprowadzę się tam wtedy, gdy będę miał pewność, że to zapewni mi szersze dotarcie.

  4. Witajcie,
    Przedstawię moje odczucia po obejrzeniu #wtorkuzfinansami. Starałam się nie tylko widzieć, ale i słuchać, i także podjęłam próbę zrozumienia finansów.
    Niestety, po pierwszym odcinku miałam taki haos, że zaczęłam szukać rozwiązania jak inwestować w złoto ?.
    Pomimo długów, w wyobraźni byłam już inwestorem.?
    Na szczęście, drugi odcinek był bardziej spójny. I wyjaśnił, że najpierw pozbycie się długów, a później giełda. ?
    Zapewne, innej wiedzy szuka osoba zadłużona, a innej mająca znaczne nadwyżki finansowe. Innego rodzaju informacji potrzebuje ktoś z kredytem ale z odłożonymi środkami na czarną godzinę.
    I teraz, nie wiem, czy słuchać dalej bo znajdę odpowiedzi na moje pytania, czy raczej #wtorkzfinansami to dla ludzi inwestujących. I na chwilę obecną, tej wiedzy będzie aż nadto gdy nie wiem jak spłacić kredyt.
    Potrzebny byłby (dla mnie) konkretny temat #wtorkuzfinansami, np. jak spłacić częściowo kredyt. I omówienie konkretnych czynności. Czyli samo mięso. Inny odcinek na temat: czy złoto się opłaca. I wtedy wiem, że jak mam wolny czas to posłucham, ale na najbliższe kilka lat to raczej wiedza, która w praktyce będzie niewykorzystana. Itp.
    Z akcji jakość nagrania, to ja potrzebuję wiedzy. Miło cię jednak widzieć. Nie mam problemu z dotychczasową jakością obrazu i dźwięku.
    Choć wiedza, a raczej świadomość własnej sytuacji boli, to jest to etap który mam nadzieję przejdę z Tobą zwycięsko. ?
    Powodzenia.

    • Iza, bardzo dziękuję za komentarz.

      Tak – pierwsza część to był duży spontan. Cieszę się, że zauważyłaś różnicę w drugim. Będzie jeszcze lepiej upożądkowany uporządkowany (ale był ortograf!!!) 🙂

      Zapraszam serdecznie na trzeci – bo – jak sama zauważyłaś – pewne sprawy układają się w głowie z czasem. Każde spotkanie jest niczym pojedynczy puzel – potrzeba ich więcej, by zaczął wyjawiać się z tego pełny obraz.

      Jeśli chcesz w czasie #wtorkuzfinansami znaleźć odpowiedź na Twoje konkretne pytanie, to najlepiej… zadaj po prostu pytanie 🙂

      Myślę, że w Twojej sytuacji rozpocząłbym od lektury tego wpisu:

      Jak skutecznie pozbyć się długów?

      Do zobaczenia dziś wieczorem 🙂

      • I teraz próbka, jak działają najlepsi Czytelnicy na świecie. W powyższym komentarzu do Izy walnąłem strasznego, wstydliwego ortografa.

        I dostałem dziś takiego wspaniałego maila od Inki:

        “Marcin, (…) mogę powiedzieć, że to dzięki Tobie zaczęłam “robić karierę” jako korektorka. A skoro tak, to MUSZĘ Ci powiedzieć, że w Twojej odpowiedzi na komentarz Izy do tekstu o finansowych wtorkach wkradł się błąd ortograficzny. I to taki, że aż zęby bolą! (jak mówiła moja mama). Chodzi mi o wyraz “uporządkowany”. Mam nadzieję, że nie pogniewasz się z powodu tej uwagi.
        Pozdrawiam i dziękuję za wspaniały blog
        Inka”

        To właśnie dzięki takim osobom wierzę, że mogę wszystko! 🙂

  5. Krzysztof A.

    Na drugim wydarzeniu nie mogłem być na żywo, ale odsłuchałem “w tle” kilka dni później i było zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o organizację. Różnicy jakościowej nie zauważyłem, ale nie jestem pod tym względem wymagający – to w końcu nie muzyka 😉 Aczkolwiek, pomysł zapytania córek wydaje się niezły – w końcu nikt nie powiedział że wśród tych 15 milionów Polaków muszą być sami dorośli, więc do młodzieży też możesz próbować dotrzeć. Z ciekawości – co Ci wypunktowały? 🙂

    • Hej Krzysztof,

      wyśmiały właśnie jakość filmu i dźwięku – szczególnie pierwszej części. A potem, że powinienem mieć apkę, która pozwoli mi wyświetlać pewne rzeczy, na której będą widoczne komentarze, itp.

      Czuję, że niedługo będę miał prywatna ekipę filmową 🙂

  6. Uważam, że jest naprawdę super. Oglądałam dwa odcinki i czekam na trzeci. W prawdzie oglądam na telefonie robiąc coś w międzyczasie, ale uważam jak pozostali – miło się Ciebie słucha, mówisz do rzeczy, konkretny, jasny przekaz. Ja w każdym razie bardzo się cieszę że trafiłam na twój profil. Dziękuję ?

  7. Robiąc to na facebooku wykluczasz część widowni. Może niewielką, ale chyba jednak tę bardziej świadomą…
    Poza tym jednym (dla mnie blokującym) zastrzeżeniem, uważam że forma nie jest tak istotna jak treść, więc nie ma co się tym przejmować (ale oczywiście trzeba udoskonalać).

    Btw, jest szansa, żebyś odpowiedział na pytania pod Twoim ostatnim odcinkiem podcastu i dokończył opowieść o swoich nieruchomościach?

    • Hej Kansuke,dziękuję za komentarz.
      – Skąd wniosek, że widownia na Facebooku jest mniej świadoma?
      – Będę oczywiście udoskonalał,
      – Tak. Teraz priorytet to jednak #wtorekzfinansami i uzupełnianie artykułów o PPK. Jak skończę to, to zajrzę jeszcze na komentarze, o których wspominasz.

    • Nikt nie każe ci się logować do fb żeby oglądać transmisje. Ja nie mam konta na fb i oglądam Wtorki z Finansami.

  8. Skoro ktoś nie korzysta z facebooka, to robi to z jakiegoś powodu. Albo nie chce tracić czasu albo nie chce dzielić się swoją prywatnością z całym światem i prywatną firmą. Oba przypadki wskazują, że swoje działania w życiu (albo przynajmniej część działań) wykonuje świadomie i poświęcając wcześniej chwilę na analizę. Co oczywiście nie oznacza, że nie ma tam ludzi, którzy te zagrożenia świadomie akceptują.
    To taka moja mała analiza, oczywiście nie musi być prawidłowa 😉

    Aha, Twoje odwrócenie mojego zdania niekoniecznie jest poprawne. Sformułowanie „ta bardziej świadoma [część widowni]” nie oznacza, że jest bardziej świadoma od tej części facebookowej. Oznacza raczej, że jest bardziej świadoma od średniej ogółu. Użytkownicy facebooka są raczej bardzo różnorodni i bałbym się jednoznacznie wrzucać ich do jednego wora.

  9. Hej Marcin,

    Narazie obejrzalam material twoich corek I wow super!!

    Wtorkow narazie moge posluchac bez ogladania bo jestem w pracy:)

    Ps. Do zobaczenia dzisiaj wieczorem. Taka forma kontaktu to super sprawa!!

    Pozdrawiam

    Karolina

  10. Marcin
    Słucham twoich podcastów, czytałem książkę, nie mogę doczekać się nowego kursu. Jesteś dla mnie nieustającą inspiracją. Super, że tak regularnie pojawiają się twoje wpisy.

  11. Cześć Marcin:)

    Jak zwykle czekam z niecierpliwością na wtorek w czwartek:))
    Mam nadzieję że nie zrezygnujesz z tego, choć pewnie masz z tego tytułu więcej roboty:(

    Ps. Robisz kawał dobrej roboty:)

  12. Wysłuchałem obu filmów, po ściągnięciu jako MP3 – jakość wystarczająca. To nie koncert muzyki klasycznej, by lekki szum czy niski bitrate były problemem.
    Drugi o wiele lepiej zorganizowany – najpierw wykład, potem pytania. Chociaż trzyminutowa relacja z planowanej konsumpcji ciastka brzmiała trochę dziwnie – wystarczyło powiedzieć „wszystkiego najlepszego”.
    Pozdrawiam.

  13. Świetny pomysł z tymi wtorkami z finansami! Uwielbiam Twoje podcasty, czytałam Twoją książkę, a teraz mogę co tydzień się z Tobą “widzieć” i zadawać pytania 🙂 Super sprawa, dziękuję!

  14. Morgwaineterotestan

    Trochę się przyczepię.
    W paragrafie “Wiele powodów, jedna misja”, w czterech punktach wyczytuje korzysci dla “ja”.
    Dopiero w piaty ostatni punkt odczytalem “my”.
    Jasne ze dzialania “ja” skutkują lepszym “my”, tyle ze ta forma do mnie nie dotarla.
    Zamienienie punktu 1 z 5 dalo ny nas na poczatek. Czepiam sie, ale zyczliwie.

Odpowiedz

Top
MENU