Nie wierzę w żadne mistyczne „prawa przyciągania pieniędzy” czy inne „finansowo-duchowe” sekrety, o których można przeczytać w amerykańskich poradnikach. Jestem twardo stąpającym po ziemi realistą, który stara się na chłodno kalkulować, liczyć, wyciągać racjonalne wnioski i po prostu konsekwentnie działać, aby zrealizować swoje cele, pasje i marzenia. Ale jednocześnie nie mam żadnych wątpliwości, że nasze przekonania na temat pieniędzy mają ogromny wpływ na to, czy ostatecznie będziemy mieli pieniądze, czy nie. Jakie przekonania powstrzymują Ciebie? 

Poruszam dzisiaj ten temat, bo od czasu do czasu na moją skrzynkę mailową wpada wiadomość z informacją, że ktoś miał przez całe życie wmawiane przez rodziców czy wychowawców, że bycie ubogim człowiekiem jest swego rodzaju cnotą, czymś godnym podziwu. Za to bogacenie się jest czymś złym i niegodnym, zarezerwowanym dla małych, chciwych, samolubnych ludzi. I dzisiaj takie osoby czują się „winne”, gdy myślą o poświęcaniu czasu na dbanie o własne finanse. Jak napisała do mnie kiedyś Anna:

Powiem szczerze – boję się, że jeśli będę poświęcać swój czas na zdobywanie pieniędzy, to jak inne bogate osoby stanę się skąpa i zła (…)

No właśnie – zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co właściwie myślisz o pieniądzach? Jakie są Twoje poglądy na ich temat? Czy Twoje przekonania pomagają Ci w dbaniu o finanse, czy raczej przeszkadzają?

Może powtarzasz stereotypowe powiedzonka, które nasze otoczenie wszczepia nam pod skórę od najmłodszych lat? „Pieniądze szczęścia nie dają”, „Bogaci są źli i chciwi”, „Lepiej być dobrym niż bogatym”, „Pierwszy milion trzeba ukraść” i nie wiem ile jeszcze tego typu haseł upchnięto w naszych mózgach w czasie dojrzewania i w okresie edukacji. 

Co właściwie myślisz o pieniądzach i ludziach, którzy je mają?

Te hasła gdzieś tam w nas głęboko tkwią. Nie wierzysz? To zobacz taki obrazek:

Przekonania na temat bogatych

Nieprzyjemna sytuacja – stłuczka pomiędzy pięknym czerwonym ferrari i małym, szarym VW – chyba golfem. Co czujesz widząc taki obrazek? Jaka jest pierwsza myśl, która przychodzi Ci do głowy? To wina „biednego” kierowcy golfa, czy „bogatego” kierowcy Ferrari? Nic nie wiemy o tych osobach, ani o okolicznościach tej stłuczki, ale podobno większość ludzi, widząc taki obrazek, patrzy na kierowcę Ferrari i myśli „dobrze mu tak” – „jego wina”, „myśli, że jak jest bogaty, to przepisy go nie obowiązują” – itd. Zupełnie bez sensu, prawda? Przecież nie wiemy, jakie są fakty. 

Nigdy nie zdobędziesz większych pieniędzy

Takie negatywne przekonania na temat pieniędzy czy ludzi bogatych są bardzo groźne. Dlaczego? Bo to, co w życiu osiągamy, wynika z tego, co robimy. A to, co robimy, wynika z tego, co myślimy. Jeśli uważamy, że kłamstwo jest czymś złym – to nie kłamiemy. Jeśli uważamy, że kradzież jest czymś złym – to nie kradniemy. A jeśli uważamy, ze pieniądze są czymś złym – to nie gromadzimy pieniędzy. 

Jeżeli w głębi duszy uważasz, że pieniądze są czymś złym, nieetycznym, czy niemoralnym, albo że bogactwo może stanowić zagrożenie dla twojego szczęścia – nie będziesz w stanie zdobyć pieniędzy

To dlatego, że bardzo ciężko jest działać w sposób niezgodny, niespójny z własnymi przekonaniami. Aby pomóc osobom takim jak Anna w nieco lepszym skalibrowaniu myślenia o pieniądzach, postanowiłem dziś skonfrontować niektóre przekonania na temat pieniędzy z tym, jakie są fakty. 

Pieniądze szczęścia nie dają

Zacznijmy od popularnego: „pieniądze szczęścia nie dają”. Do pewnego stopnia zgadzam się z tym stwierdzeniem i uważam, że jeśli ktoś uzależnia swoje szczęście od posiadania pieniędzy, to szczęśliwy nigdy nie będzie. Ale zadajmy sobie też inne pytanie: „Czy brak pieniędzy daje szczęście?” 

Jak wskazują wnioski z opublikowanej w 2010 roku analizy przeprowadzonej na Princeton University przez noblistę Daniela Kahnemana oraz Angusa Deatona, nasze poczucie szczęścia jednak rośnie wraz ze wzrostem dochodu. Ten wzrost dotyczy głównie osób mniej zarabiających i – w przypadku obywateli USA – kończył się na poziomie ówczesnych 75 000 USD rocznie na gospodarstwo domowe.

Źródło: https://www.princeton.edu/~deaton/downloads/deaton_kahneman_high_income_improves_evaluation_August2010.pdf

Powyżej tego poziomu nie rośnie już subiektywne poczucie szczęścia, za to nadal rośnie szeroko pojęta satysfakcja z życia. 

Co jednak ważniejsze – badacze wskazują, że niskie dochody zaostrzają emocjonalny ból związany z nieszczęściami takimi jak rozwód, pogorszenie zdrowia, czy samotność. Brak pieniędzy jest powiązany zarówno z niskim subiektywnym poczuciem szczęścia, jak również z niską ogólną satysfakcją z życia. 

A zatem zamiast powtarzać „pieniądze szczęścia nie dają”, może warto jednak najpierw je zdobyć i przekonać się na własnej skórze? Jeśli okaże się, że faktycznie zwiększona ilość pieniędzy w Twoim życiu pogorszy Twoje samopoczucie – zawsze możesz szybko się ich pozbyć i wrócić do punktu wyjścia. 

Więcej o różnych badaniach na temat pieniędzy i szczęścia oraz płynących z nich wniosków przeczytasz w artykule na moim blogu pt. “Ile szczęścia da się kupić?”.  

Są bogaci, bo odziedziczyli…

Przejdźmy do kolejnego przekonania, że większość bogatych ludzi miało zdecydowanie łatwiej na starcie, bo po prostu odziedziczyli pokaźne fortuny. Czytając jednak raport z 2019 roku zatytułowany: Ultra Wealthy Population Analysis: The World Ultra Wealth Report 2019, znajdziemy jednak inne dane. 

Według tego raportu w 2019 roku na świecie żyło 265 490 osób z majątkiem o wartości co najmniej 30 mln USD.  Okazuje się, że ponad 2/3 tych osób zdobyło swoje majątki samodzielnie:

Im mniej pieniędzy, tym trudniej podejmuje się dobre decyzje

Kolejne ciekawe badanie, na które natknąłem się zgłębiając swoje zainteresowania, nosi tytuł: „Ubóstwo pomniejsza funkcje poznawcze” . 

Źródło: https://science.sciencemag.org/content/341/6149/976

Badacze dochodzą w nim do wniosku, że obawy związane z poczuciem biedy tak mocno angażują nasze zasoby umysłowe, że pozostaje ich mniej na inne zadania. Przekłada się to na wielki spadek funkcji poznawczych u osób badanych w stopniu porównywalnym z funkcjonowaniem po nieprzespanej nocy. 

Stwierdzenie, że bogaci obsesyjnie myślą o pieniądzach, również można obalić, bo obsesyjnie o pieniądzach myśleć muszą ci ludzie, którzy pieniędzy nie mają. I to wpędza ich w błędne koło podejmowania coraz gorszych decyzji.  Ale zostawmy to i przejdźmy do kluczowej wiadomości, z którą chciałbym Cię zostawić. 

Nie utrudniaj sobie sprawy!

Jeśli zależy Ci na dobrej sytuacji finansowej, musisz pozbyć się ograniczających przekonań na temat pieniędzy. Jakiekolwiek próby bogacenia się z negatywnym nastawieniem do pieniędzy będą co najmniej tak trudne, jak próba jazdy samochodem z zaciągniętym na maxa hamulcem ręcznym. 

Pozbądź się negatywnych przekonań

Nie ma sensu się tak męczyć. I żebyśmy uniknęli jakichkolwiek wątpliwości i komentarzy w rodzaju – „to wpis o potędze pozytywnego myślenia”– ja nie jestem naiwny. Nie mówię tutaj – „myśl pozytywnie, a będziesz bogaty!” Bzdura! 

Bogacenie się to ciężka praca! Aby krok po kroku się bogacić trzeba zakasać rękawy, wziąć się do roboty i naprawdę solidnie zasuwać. To wymaga dużego wysiłku. Ja mówię tu coś zupełnie innego: rozpraw się negatywnym nastawieniem do pieniędzy, bo sam sobie tę sprawę dodatkowo utrudniasz

Sam musiałem sobie poukładać w głowie

Przygotowując się do dzisiejszego wpisu sięgnąłem do własnych notatek z 2009 roku, gdy byłem w kiepskiej sytuacji finansowej, ale podjąłem wtedy decyzję, że mam dość życia w długach i chcę być finansowo wolnym człowiekiem. Ponieważ sam miałem wtedy przekonania, że „system jest tak ustawiony, że tylko cwaniaczki i oszuści się bogacą” – zacząłem sobie wypisywać różne zdania na temat pieniędzy, a potem przerabiać je w sposób, który moim zdaniem był zgodny z rzeczywistością. I wyglądało to mniej więcej tak.

Przekonanie 1:Pieniądze są "złe"?

Przekonanie 2:Pieniądze mnie zmienią?

Przekonanie 3:Wolę być szczęśliwy, niż bogaty

I w podobny sposób wypisywałem różne myśli, które przychodziły mi do głowy, a które mogłyby mi przeszkadzać w zrealizowaniu moich celów. To było ponad 10 lat temu i – patrząc na to z perspektywy czasu – uważam, że przedefiniowanie własnych przekonań miało ogromny wpływ na to, z jakim zaangażowaniem działałem w ciągu kolejnych 10 lat. 

Sprawdź aktualne rankingi
ostatnia aktualizacja:


Najlepsze lokaty bankowesprawdź
Najlepsze konta osobiste za 0 zł
Promocje bankowe do 900 zł premii
Najtańsze kredyty hipoteczne 10 banków

Sprawdź

Być może jest wśród z Was jakiś psycholog, który będzie potrafił wyjaśnić, dlaczego to działa, a może jak się to nazywa od strony psychologicznej . Nie wiem – jakieś „warunkowanie” czy może inaczej? 

Ja w każdym razie jestem przekonany, że właściwe podejście jest ważne i działa. Właśnie dlatego zachęcam Cię bardzo serdecznie, abyś przemyślał, czy przypadkiem w Twoim podejściu do pieniędzy nie ma czegoś, co Cię ogranicza.

Oczywiście że pieniądze nie są najważniejsze!!!

Chciałbym Ci jeszcze pokazać ważną listę. Ponieważ – siłą rzeczy – na tym blogu opowiadam o pieniądzach i finansach – możesz odnieść wrażenie, że to właśnie one są dla mnie najważniejszą sprawą w życiu. Ale ja już dawno z ogromnej listy pomysłów na życie, celów do zrealizowania, ambicji i pragnień, wyłoniłem 5 podstawowych obszarów życia, w których pragnę osiągnąć sukces. 

Te obszary – w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego – są następujące: 

Co jest w życiu ważne?

  1. Miłość, rodzina i relacje – to szczęśliwe małżeństwo, doskonałe relacje z dziećmi, dbanie o moich przyjaciół i pomoc potrzebującym.
  2. Zdrowie i sprawność – to zdrowa dieta, kilka treningów w tygodniu i regularne badania lekarskie – bo na nic zdadzą się inne rzeczy, gdy zdrowie szwankuje. 
  3. Sukces w biznesie – to zarabianie na mojej pasji, połączone z pomaganiem innym ludziom w pozbyciu się długów i mądrym bogaceniu się, aby – zamiast myśleć o braku pieniędzy – mogli swobodnie realizować własne pasje i marzenia.
  4. Podróże i przygody – bo oprócz relacji z innymi, to właśnie wspomnienia wspaniałych przeżyć, które zostaną mi w głowie, czynią moje życie szczęśliwszym. 

I dopiero na piątym miejscu:

  1. Finansowa wolność – czyli wystarczający poziom dochodów z kapitału, który pozwala mi na pełną swobodę w decydowaniu, na co poświęcam swój czas. 

Kolejność, którą tu pokazałem, jest jednocześnie moją hierarchią wartości. W każdej z tych dziedzin, staram się osiągnąć sukces. Gdy jednak pojawiają się sytuacje konfliktowe, w których trzeba wybierać co robić, to idąc od końca:

  • chętnie wydam pieniądze na fantastyczną przygodę lub podróż, ale…
  • nie wyjadę w podróż, jeśli ucierpi na tym mój biznes, który tak bardzo lubię,
  • nie dopuszczam jednak do takiego poziomu zapracowania, aby odbywało się to kosztem mojej kondycji i zdrowia,
  •  natomiast w ciemno poświęcę swoje zdrowie, a nawet życie, jeśli w ten sposób będę mógł pomóc moim najbliższym. 

Nie bój się uwzględnić finansów w swojej życiowej hierarchii wartości

Każdy z Was musi sam zdecydować, co jest dla niego ważne i jakie miejsce w hierarchii wartości będą miały pieniądze. 

Jestem dziś bardzo szczęśliwym człowiekiem. Zakochanym po uszy w żonie, z którą w tym roku obchodzić będziemy 16 rocznicę ślubu. Uwielbiam moje córki 15- i 12- latkę, z którymi spędzam świadomie czas. W życiu nie byłem w lepszej formie fizycznej, a moja działalność biznesowa szybko się rozwija i robię to, co kocham. Do tego podróżuję po świecie, realizuję kolejne marzenia. 

I co tu dużo kryć – pieniądze bardzo to wszystko ułatwiają! 

Właśnie dlatego namawiam również Ciebie do wyrobienia w sobie zdrowego i sensownego podejścia do pieniędzy. 

Jakie inne przekonania mogą nas powstrzymywać?

To tyle mojego wstępu. Daj znać w komentarzach, jakie jeszcze słyszysz wokół opinie i przekonania, które są takim ręcznym hamulcem, przeszkadzającym w dbaniu o finanse.

Uświadomienie sobie ich istnienia może być pierwszym krokiem do tego, aby zastąpić je bardziej konstruktywnymi przemyśleniami.

Jak słuchać podcastu?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na górze tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny w aplikacjach do odsłuchiwania podcastów, w tym m.in.:

za pośrednictwem iTunes
za pośrednictwem aplikacji Stitcher
za pośrednictwem Spotify
za pośrednictwem YouTube
poprzez RSS

Jestem bardzo ciekaw Twoich wrażeń z tego odcinka i będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli podzielisz się swoją opinią.

A jeśli korzystasz z iTunes i masz 20 sekund, będę Ci bardzo wdzięczny za ocenienie podcastu w tej aplikacji:

-> Oceń podcast w iTunes