800 stron praktycznej wiedzy, na których przygotowanie poświęciłem 1650 godzin pracy w całkowitym skupieniu. „Idę pisać najlepszą książkę o inwestowaniu! – z takim hasłem rozpoczynałem niemal każdy poranek w czasie ostatnich dwóch lat. Kiedy dziś czytam Wasze opinie i komentarze, jestem chyba najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie 🙂  

To był niesamowicie wymagający i trudny projekt, który wydawał się nie mieć końca. Ale trzymając gotową książkę w ręku i czytając Wasze opinie, muszę przyznać, że warto było włożyć w to przedsięwzięcie tyle wysiłku i serca! 

najlepsza książka o inwestowaniu

Dlaczego używałem określenia „najlepsza książka o inwestowaniu”? Przecież na rynku jest mnóstwo wspaniałych książek? Dla mnie było to po prostu bardzo motywujące. Gdy zastanawiałem się, czy jakiejś części nie pominąć albo czy nie odpuścić kolejnej rundy poprawek, tłumaczyłem sam sobie: – Nie ważne, że jesteś zajechany! To ma być najlepsza książka o inwestowaniu, więc nie będzie tu żadnej drogi na skróty! 

Recenzje pierwszych Czytelników dodają mi skrzydeł i teraz wiem, że książka wyszła naprawdę dobrze. Pisząc „najlepsza książka o inwestowaniu”, nie porównuję się jednak z żadnym z innych autorów. Mam w sobie mnóstwo pokory i wielki dystans do siebie. „Najlepsza książka o inwestowaniu” oznacza po prostu, że dałem z siebie wszystko, aby ta książka była dla Was jak najbardziej pomocna!

Zależy mi oczywiście, aby teraz dotrzeć z tą książką do jak największej liczby osób, które mogą skorzystać z zawartej tam wiedzy. Dlatego postanowiłem opublikować dzisiejszy wpis, zawierający najważniejsze informacje na temat mojej najnowszej książki. Jeśli masz jakiekolwiek pytania na temat mojej książki – zadaj je proszę w komentarzu. A jeśli już ją przeczytałeś – będę Ci bardzo wdzięczny za podzielenie się wrażeniami! 🙂 

Uwaga! Najbliższa środa, 7 października, to ostatni dzień przedsprzedaży, w ramach której Finansowa Forteca jest dostępna bez kosztów wysyłki w Polsce. Jeśli rozważasz zakup książki, warto zrobić to właśnie teraz. Z przedsprzedaży możesz skorzystać tutaj:  https://finansowaforteca.pl/

Jak wygląda Finansowa Forteca?

Książka liczy dokładnie 800 stron. Składa się z 3 części, 17 rozdziałów i Dodatku dla dociekliwych. Zawiera 101 wykresów, komiksy oraz ilustracje przygotowane przez Maćka ZUCHA Mazurka. Bibliografia do książki to 17 pozycji książkowych oraz 26 artykułów i prac badawczych. Pomimo tych rozmiarów – pisałem w sposób możliwie zwięzły, konkretny, a jednocześnie ciekawy – aby zarazić Czytelników moją pasją do inwestowania. 

Moją „najlepszą książkę o inwestowaniu” wydałem w ramach self-publishingu (bez wsparcia wydawnictwa), aby móc mieć pełną kontrolę nad tym, jak książka będzie wyglądać. Z perspektywy czasu, muszę przyznać, że była to świetna decyzja. Książka prezentuje się tak:  

książka o inwestowaniu

książka o inwestowaniu800 stron wiedzy, wykresów i ilustracji. Ponieważ waży 1,53 kg nazywam ją pieszczotliwie pierwszą cegłą do budowania Finansowej Fortecy 😉  

książka o inwenstowaniu

Ilustracje i skład wykonał dla mnie Maciek ZUCH Mazurek, z którym współpracowało się świetnie:

książka o inwestowaniuBardzo mi zależało, żeby – pomimo swojej dużej fizycznej wagi – książka była lekka w odbiorze. Zarówno pod względem języka, jak i składu graficznego. 

książka o inwestowaniuPrzede wszystkim dążyłem jednak do tego, aby to była książka praktyczna. Sam przeczytałem w życiu mnóstwo książek o inwestowaniu i z każdej coś wyniosłem. Niektóre były bardzo wciągające, ale po ich lekturze w żaden sposób nie wiedziałem, co robić dalej. Miałem mętlik w głowie i żadnych wskazówek, jak zdobytą wiedzę przekuć w konkretne działanie.   

Dlatego zrobiłem wszystko, aby moja książka była inna, pełna praktycznych wskazówek. Chciałem, aby po jej przeczytaniu, Czytelnik wiedział, jak opisane w książce podejście do inwestowania można zaimplementować w praktyce. Dla mnie „najlepsza książka o inwestowaniu” musi mieć walor praktyczny! 

książka o inwestowaniu

Książka ma 101 kolorowych wykresów.

najlepsza książka o inwestowaniu

Oprócz treści właściwej, dołożyłem na końcu książki „Dodatek dla dociekliwych” – czyli tych, którym wzory i trudniejsze zagadnienia nie są straszne i lubią podrążyć skomplikowane tematy.

Wasze pierwsze reakcje po tym, jak Finansowa Forteca do Was dotarła, były niesamowite. Otrzymałem od Was już kilkaset wiadomości i komentarzy na mediach społecznościowych z takimi oto cudownymi fotkami:

Finansowa Fortecafinansowa fortecafinansowa fortecaFinansowa Fortecafinansowa fortecafinansowa forteca

finansowa forteca

Jak bezpiecznie pomnażać pieniądze?

Najważniejszy celem, jaki postawiłem przed nową książką, jest dostarczenie moim Czytelnikom takiej wiedzy, która pomoże im w świadomym zaplanowaniu dobrej, dostosowanej do własnych celów i potrzeb strategii inwestycyjnej. Takiej, która nawet w czasach tak zmiennych jak epidemia koronawirusa, pozwoli podejmować dobre decyzje inwestycyjne. Aby to doprecyzować, posłużę się cytatem z książki:

Zacznijmy od twardej rzeczywistości. Inwestować można świadomie albo naiwnie (a mówiąc jeszcze dosadniej: mądrze albo głupio). 

Moja “najlepsza książka o inwestowaniu” uczy właśnie takiego świadomego podejścia do inwestowania. 

Czego dokładnie dowiesz się z książki?

W trakcie tworzenia książka ewoluowała w taki sposób, aby pomogła jak najsprawniej zdobyć niezbędną wiedzę, a następnie wprowadzać ją w życie. Dlatego finalnie Finansowa Forteca podzielona jest na trzy części:

Część 1: Strategia trzech portfeli

Ta część pomoże Ci spojrzeć na inwestowanie z szerszej perspektywy oraz podejść do niego w sposób strategiczny i przemyślany.

Dowiesz się m.in.:

  • Dlaczego współczesny pieniądz skazany jest na zagładę
  • Jak działa branża inwestycyjna,
  • Jaki skład mają moje portfele inwestycyjne,
  • Jak można ulokować finansową poduszkę bezpieczeństwa, jak portfel długoterminowy, a jak portfel ofensywny,
  • Dlaczego rynki są cykliczne,
  • Jakie pułapki zastawia na nas własny mózg,
  • Jakie faktyczne ryzyka wiążą się z inwestowaniem.

Część 2: Inwestycyjne fundamenty

W tej części poznasz najważniejsze klasy aktywów i produkty inwestycyjne, służące do ich opakowania.

Dowiesz się m.in.:

  • Jakie są najważniejsze klasy aktywów (od akcji, przez obligacje, nieruchomości i złoto, aż po kryptowaluty),
  • Dlaczego w inwestowaniu cena i wartość to dwie różne sprawy,
  • Co wpływa na ceny poszczególnych aktywów,
  • Kiedy są sprzyjające okresy dla każdej z klas aktywów, a kiedy niesprzyjające,
  • Jakie produkty służą do opakowania klas aktywów,
  • Które z tych produktów mają sens, a które trzeba omijać szerokim łukiem.

Część 3: Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania.

Dzięki odpowiedziom na 31 pytań zobaczysz na konkretnych przykładach, jak wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce.

Dowiesz się między innymi: 

  • Jak zainwestować pierwszy 1000 zł, 10 tys. zł, 100 tys. zł,
  • Jak wykorzystać w swojej strategii IKE, IKZE, PPK, PPE,
  • Jak inwestować, gdy masz mało czasu,
  • Ile środków trzymać w gotówce, a ile zainwestować.

Więcej o tym, co znajdziesz w książce, przeczytasz TUTAJ

Jakie są pierwsze opinie na temat książki?

Gdy pierwszy raz zobaczyłem gotowy egzemplarz Finansowej Fortecy, złapałem się za głowę. Obawiałem się, że 800 stron tekstu może Was zniechęcić. Ewidentnie nie doceniłem tego, jak świetnych mam Czytelników. Rekordziści przebrnęli przez książkę w 2,5 dnia! 🙂

Dzięki temu już teraz otrzymuję od Was takie oto recenzje:

„Mój egzemplarz FF dziś dotarł i choć zwykle nie zawracam ludziom gitary komentarzami i mailami, to tym razem bardzo chcę się podzielić swoimi wrażeniami z “unboxingu” 😉 bo – co tu dużo mówić – szczęka mi opadła z wrażenia. WOW. Chapeau bas za ogrom pracy włożonej przez wszystkie osoby, które sprawiły, że książka wygląda tak, jak wygląda.”
Ania XXXXXX

„Książka dojechała, pochłonąłem ją w 3 dni :). Bardzo dobra pozycja i na pewno będę ją polecał znajomym.”
Grzegorz XXXXXX

 „Książka dotarła i robi wielkie wrażenie od samiuśkiego początku (…)  no a po rozpakowaniu od razu wrażenie solidnej pozycji, solidnej wiedzy, słusznego rozmiaru, na dobrym papierze, twarda okładka – super. Fajnie graficznie, fajne czcionki, naprawdę projekt bardzo fajny. Przyjemnie się ją bierze do ręki i czyta. A jak już zacznie, to trudno się oderwać! Naprawdę masz pióro (…) ale w książce jest jeszcze jakoś fajniej niż na blogu. Naprawdę zajmująco, jak kryminał – na pewno nie jest to kolejna książka o finansach. (…) Stosunek treści do ilości słów masz znakomity – samo mięsko, ale super strawnie przyrządzone ;-)”.
Tomasz XXXXXX

najlepsza książka o inwestowaniu

najlepsza książka o inwestowaniu
Pojawiają się także pierwsze recenzje na blogach o tematyce związanej z finansami:

„Finansowa Forteca” [szczera recenzja] – Bogaty z wyboru 

Jak zabezpieczyć swoje finanse? Jak mądrze i skutecznie inwestować? – Wywiad w Startup My Way 

ETF-y przy budowie Finansowej Fortecy – Wywiad w stockbroker.pl

Dlaczego „Finansowa Forteca”?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, posłużę się autentycznymi, odręcznymi obrazkami, które narysowałem osobiście podczas pracy koncepcyjnej nad książką. Oczywiście w finalnym wydaniu Fortecy pojawiły się profesjonalne ilustracje Zucha, niemniej myślę, że warto zajrzeć do ich pierwowzorów, bo fajnie pokazują, jak ta koncepcja malowała się w mojej głowie. 

A wszystko zaczyna się tak:

finansowa forteca

Jako szczęśliwy mąż i ojciec dwóch córek wyobraziłem sobie czteroosobową rodzinę, która chce być finansowo wolna. Jeżeli taka rodzina ma długi konsumenckie, to rodzice są finansowymi niewolnikami. Każdego ranka muszą harować na spłatę zobowiązań i ciężko zarobione pieniądze oddają wierzycielom. Nic dziwnego – że mają smutne miny, że mama straciła wszystkie włosy ze stresu, że u nóg ciążą im metalowe kule, a dzieci na drugim planie, w ogóle nie mają min. Nie ma żadnych wątpliwości, że pierwszym celem takiej rodziny powinno być jak najszybsze pozbycie się długów konsumenckich. Po ich spłacie osiąga się pierwszy poziom wolności – wolność od wierzycieli. Można się wtedy pozbyć tych kul i tego natrętnego typa, który z batem zagania nas do roboty.

Pozbycie się długów jest ważnym kamieniem milowym na drodze do finansowego bezpieczeństwa i trzeba to bardzo docenić i cieszyć się z tego, że wreszcie jesteśmy wolnymi ludźmi. Na tym nie wolno jednak poprzestać, ponieważ wokół czyha mnóstwo niebezpieczeństw, mogących ponownie wpędzić rodzinę w długi: awaria samochodu, zepsuta lodówka, nagła choroba wymagająca drogich leków, utrata pracy…

finansowa forteca

Zatem rodzina bez długów, ale jeszcze bez oszczędności, ciągle jest narażona na wiele niebezpieczeństw. Zobaczcie, że pomimo tego, że miny już nieco raźniejsze, że na głowie mamy pojawiły się pierwsze kosmyki włosów i w ogóle witalność naszej rodziny zdecydowanie się poprawiła, to jednak topór, piorun, miecz i strzały – cały czas im zagrażają. Taka rodzina jest wolna, ale niestety bezbronna.

Cytadela – pierwsza linia obrony

Dlatego powinna jak najszybciej zbudować ochronną cytadelę – czyli finansową poduszkę bezpieczeństwa, która będzie stanowić pierwszą linię obrony przed nieprzewidzianymi, lecz kosztownymi wydarzeniami, które nieuchronnie wydarzą się w życiu każdego z nas. Zobaczcie, jak wspaniale posiadanie poduszki bezpieczeństwa wpłynęło na nastroje naszej rodziny:

finansowa forteca

Mama i tata spokojni i uśmiechnięci, a dzieci – dzieci są tak szczęśliwe, że po raz pierwszy na rysunku możemy dostrzec ich małe nóżki ? Finansowa poduszka bezpieczeństwa jest pierwszym z trzech portfeli, które musimy zbudować dla naszej rodziny. Jej rola jest jasno zdefiniowana: taka poduszka stanowi rezerwę kapitału na wypadek różnych nieprzewidzianych zdarzeń wymagających sporych wydatków. Rodzina z poduszką bezpieczeństwa osiąga kolejny poziom wolności – może sobie spokojnie funkcjonować. Ale w życiu chodzi o coś więcej niż o spokojne funkcjonowanie.

Solidny mur obronny

Pieniądze powinny nam pomóc nie tylko w zabezpieczeniu bieżących potrzeb, lecz także w osiągnięciu naszych długoterminowych celów. Do najpowszechniejszych celów, dotyczących niemal każdej rodziny, należą np. odłożenie dodatkowych pieniędzy na własną emeryturę czy przygotowanie środków na studia dzieci. Musimy więc rozbudować Finansową Fortecę w taki sposób, aby również realizacja tych planów była w pełni zabezpieczona. Dlatego wokół cytadeli wznosimy jeszcze solidny mur obronny: 

książka o inwestowaniu

Zobaczcie, jaka radość i spokój panują w naszej rodzince.  Te szerokie, bezzębne uśmiechy mówią same za siebie. Bezzębne, bo nawiązujemy do średniowiecza – dziś byłoby ich stać na najlepszą stomatologię estetyczną. Ten mur obronny, zabezpieczający środki na osiągnięcie naszych bardziej odległych celów, to drugi z trzech portfeli inwestycyjnych.

Nazywam go „portfelem długoterminowym” i jego skład oraz różne warianty dokładnie omawiam i opisuję w książce. To portfel, który ma nam pomóc spokojnie pomnażać kapitał, w tempie przekraczającym o około 3 p.p. rocznie inflację, a jednocześnie ma wymagać od nas poświęcenia nie więcej niż kilku godzin raz na kwartał, aby sensownie nim zarządzać. Wiadomo jednak, że nie ma fortecy, której nie da się zdobyć, jeśli przeciwnik podejdzie pod mury i będzie mógł długo je atakować.

Obóz harcowników

Pomyślałem zatem, że przydałoby się coś jeszcze. Wspaniale byłoby rozmieścić wokół murów obronnych koszary wojskowe pełne świetnie wyszkolonych żołnierzy. Na początku mógłby to być niewielki oddział, a docelowo sporych rozmiarów armia, która potrafi skutecznie odstraszyć każdego wroga chcącego się zbliżyć do naszej fortecy. Taki oddział – pełen legendarnych rycerzy i zaprawionych w boju harcowników – mógłby wyglądać tak:

najlepsza książka o inwestowaniu

Co więcej, taką armię mogę przecież wykorzystywać nie tylko jako trzecią linię obrony, lecz także do powiększania swojego terytorium i wpływów. Te koszary wojskowe na zewnątrz fortecy to metafora trzeciego portfela inwestycyjnego, który nazywam „portfelem ofensywnym”. Dopełnia on dzieła budowy Finansowej Fortecy, a jego zasięg (liczebność i siła wojska w koszarach) jest w zasadzie nieograniczony. To portfel, w którym inwestuję w sposób bardziej agresywny.

Finansowa Forteca gotowa!

Rzućcie teraz okiem, jak różna jest sytuacja finansowych niewolników, pogrążonych w długach, od sytuacji finansowo wolnych ludzi, zabezpieczonych trzema portfelami. Od bezbronności i niewolnictwa, do wolności, bezpieczeństwa i własnej armii, która może zdobywać dla nas kolejne terytoria.

Choć te rysunki i porównania mogą Wam wydawać się trochę naiwne, mentalny model Finansowej Fortecy świetnie pomaga mi wytłumaczyć inwestycyjne zagadnienia w całej książce. 

Czy książka będzie dostępna w formie ebooka/audiobooka? 

Ponieważ prace nad papierowym wydaniem pochłonęły mnie i mój zespół bez reszty, w najbliższym czasie nie planuję wydania e-booka/audiobooka. W przyszłości tego nie wykluczam.
Sam jestem wielkim fanem ebooków i często czytam książki w takim formacie, dlatego także wiem, że niektóre książki tracą na czytelności w tej formie. Szczególnie książki, które mają dużą liczbę tabel, ilustracji i wykresów – a „Finansowa Forteca” jest dokładnie taką książką. Dlatego bardzo Cię zachęcam do zakupu książki w formie papierowej, bo nie mam 100% pewności, czy ebook powstanie. Jeśli tak, to zabiorę się za jego przygotowanie za kilka miesięcy, a nabywcy książki papierowej otrzymają rabat na zakup ebooka.

Czy w ramach promocji książki planuję spotkania z Czytelnikami?

Spotkania z Czytelnikami dają mi niesamowicie dużo energii. Byłyby z całą pewnością ukoronowaniem mojej ciężkiej pracy nad książką. Niestety – koronawirus pokrzyżował w 2020 roku niejedne plany. Po zasięgnięciu opinii moich znajomych lekarzy postanowiłem nie ryzykować i nie organizować spotkań autorskich. Gdyby podczas jednego z takich spotkań ktoś się zaraził i zachorował, nie mógłbym sobie tego wybaczyć. Kiedy epidemia zostanie opanowana, na pewno wrócę do tematu touru po Polsce. Póki co jednak, przy okazji wizyt w różnych miastach Polski na moim fanpage’u będą pojawiać się spontaniczne informacje na temat możliwości spotkania w mniejszym gronie. Jestem pewien, że jeszcze uda nam się przybić piątkę! 

Czy można jeszcze otrzymać książkę z autografem?

Egzemplarze z autografem trafiły do Czytelników, którzy kupili książkę w pierwszym tygodniu przedsprzedaży. Ponieważ magazyn wysyłkowy książki jest w Szczebrzeszynie, a ja mieszkam i pracuję w Warszawie, aby podpisać wszystkie książki, które obiecałem, że podpiszę (prawie 15 000 egzemplarzy!), musiałem pojechać na 4 dni do magazynu 🙂 Była to jednorazowa akcja i oprócz wyjątkowych sytuacji, raczej nie planuję kolejnych egzemplarzy z autografem. 

Poniżej krótka fotorelacja z podpisywania książek:

finansowa forteca

finansowa forteca

finansowa forteca

finansowa forteca

książka o inwestowaniu

książka o inwestowaniu

książka o inwestowaniu

książka o inwestowaniu

Nie dałbym rady bez pomocy wspaniałej ekipy Imker Team

Oczywiście chętnie podpiszę Twój egzemplarz przy naszym spotkaniu, do którego mam nadzieję dojdzie w niedługim czasie (albo gdy Covid odpuści, albo „przy okazji” jakiegoś spontanicznego spotkania).

A jeżeli mimo wszystko chcesz mieć egzemplarz z autografem jak najszybciej, poniżej znajdziesz konkurs, w którym można będzie taki wygrać 🙂 

Konkurs

Żeby trochę uczcić oficjalną premierę Finansowej Fortecy, chciałem ogłosić mały konkurs, w którym możecie wygrać egzemplarz mojej „najlepszej książki o inwestowaniu” z osobistą dedykacją. Możecie zatrzymać ten egzemplarz dla siebie, ale możecie też podarować go komuś bliskiemu. Komuś, kto według Was na tej wiedzy skorzysta. 

Konkurs odbywa się na trzech przestrzeniach – na fanpage’u Marcin Iwuć Finanse Bardzo Osobiste, na naszym koncie na Instagramie oraz na skrzynce mailowej FBO. To Ty wybierasz do którego medium Ci najbliżej. 

Co zrobić, by wygrać książkę z dedykacją?

  1. Na fanpage’u pojawi się wkrótce post konkursowy. W komentarzach pod tym postem wklej jak najciekawsze zdjęcie Finansowej Fortecy. Liczy się przede wszystkim pomysłowość. Im ciekawsze zdjęcie, lub miejsce, w którym była Forteca, tym większa szansa na wygraną. Zdjęcie oznacz hashtagami #finfort#finfortkonkurs
  2. Na Instagramie – podobnie jak na Facebook’u – liczą się najciekawsze zdjęcia. Oznaczajcie je hashtagami #finfort#finfortkonkurs.
  3. Jeżeli nie lubisz mediów społecznościowych, możesz także wysłać zdjęcie mailem na adres: [email protected]. Ważne! W temacie maila wpisz „#finfortkonkurs”

Przesyłając zdjęcie lub udostępniając je z hashtagami: #finfort i #finfortkonkurs zgadzasz się na jego wykorzystanie w kanałach FBO 🙂 

Na wszystkie zgłoszenia czekam do 15 października. Mój zespół wyłoni 3 najciekawsze zdjęcia, a ich autorzy otrzymają egzemplarz Finansowej Fortecy z osobistą dedykacją. Jeżeli ktoś ze zwycięzców zechce podarować książkę komuś bliskiemu – będzie mógł mi podpowiedzieć, co napisać w dedykacji, aby sprawić osobie obdarowanej większą przyjemność 😉 

REGULAMIN POD FB:

REGULAMIN

To tyle na dziś 😉 Zapraszam Was do komentowania i udziału w konkursie!