FBO 002 : Jaką strategię realizujesz w swoim życiu?

63

Bez względu na to, czy masz tego świadomość, czy nie, realizujesz w swoim życiu pewną strategię. Dokąd Cię ona zaprowadzi? Czy robiąc to, co robisz, zwiększasz swoje szanse na realizację własnych marzeń, czy może oddalasz się od nich? I przede wszystkim: jaki to ma wpływ na Twoje finanse?
Właśnie o tym opowiadam w dzisiejszym odcinku podcastu Finanse bardzo osobiste. Dodatkowo znajdziesz tam jeszcze takie informacje:

– jak wyglądały statystyki pierwszego odcinka podcastu?
– jaki był odzew słuchaczy po pierwszym odcinku?
– czym zaskoczyły mnie osoby, które zgłosiły się do współpracy?
– dlaczego najbliższy czas jest bardzo cenny?
– jaka książka wywarła na mnie duży wpływ dokładnie rok temu?
– co człowiek z Harvard Business School może wiedzieć o wartości życia?

Zapraszam Cię bardzo serdecznie do wysłuchania dzisiejszego odcinka.

W ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny m.in.:

za pośrednictwem iTunes

za pośrednictwem aplikacji Stitcher

poprzez RSS

Będę bardzo wdzięczny jeśli zechcesz ocenić mój podcast w aplikacji iTunes. Pomoże mi to dotrzeć z jego treścią do szerszego grona odbiorców.

Oceń podcast w iTunes

Źródła wspominane w tym odcinku:

– Książka: Clayton Christensen – Co będzie miarą twojego życia?
– Wpis na blogu: Będziesz biedny, czy bogaty? Sprawdź!

A jeśli wolisz poczytać, to tutaj znajdziesz spisaną treść drugiego odcinka podcastu:

Pobierz spisaną treść FBO 002

Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę miłego dnia 😉

(Czas: 22:40 Rozmiar: 22,4 MB)

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 10 144  osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Podziel się:

Komentarze63 komentarze

  1. zabieram się za czytanie
    zapowiada się ciekawie

    tylko taki szczegół Marcinie na przyszłość – lepiej wyjustować tekst w PDF

    pozdrawiam serdecznie

  2. u mnie właśnie niedawno minął rok oszczędzania
    postanowiłem sobie, że będę wydawał określoną kwotę miesięcznie i tak robię już przeszło rok
    efekty są super 🙂
    w międzyczasie książki mi.in Marcina, czy chociażby “Droga do finansowej wolności” – bardzo polecam
    czytanie blogów finansowych
    początkowo lokaty i poduszka
    później bezpieczne fundusze
    a w niedalekiej perspektywie fundusze agresywne
    dzięki za podcast i dalszą motywację do działania !

  3. Marcinie, dużo lepsza czołówka – muzyka nadal “Szafrańska”, ale do przełknięcia – a tekst: krótko i na temat 🙂
    A pozostała część: bez mian, czyli fajnie 🙂 Masz dobry głos i słychać, że się do nas uśmiechasz- super 🙂

    A co do treści – bardzo czekam na nowinki i ciekawostki – coś innego niż to, co już istnieje na blogu. Natomiast czekam z cierpliwością – wszak dopiero się rozkręcasz – super!

    Z innej beczki – tu już czekam z niecierpliwością – mam wielką nadzieję na Twoją książkę w formie e-booka. To byłaby super niespodzianka dla tych, którzy nie mieszkają w Polsce albo dużo podróżują i tachanie makulatury (to nie o zawartości, tylko o formie – nie chcę, żeby zabrzmiało to niewłaściwie) im nie po drodze.

    • Dziękuję Daria 🙂
      A książka w formie ebooka już jest 🙂
      W zakładce “Moja książka” jest porównywarka cen książki w formacie papierowym jak i elektronicznym.

      To, czego ciągle brakuje, to audiobook…

  4. Cześć Marcinie!
    Pierwszy raz komentuję bo poczułam w końcu, że muszę Ci podziękować! I dziękuję za Twojego bloga, za twoje cenne posty a dzisiejszy Podcast dał mi ogromną wiarę, że moje marzenia moga się spełnić a nie być tylko piękną fantazją;) Uswiadomiłeś mi, że móc to chcieć a ja bardzo chciałam a nie mogłam i nie wiedziałam dlaczego. Dziś już wiem!
    I jeszcze jedno, bardzo miło Cię słyszeć, masz wyjątkowo ciepły, serdeczny i szczęśliwy głos! Pozdrawiam! Stała czytelniczka;)

  5. Witam serdecznie! Panie Marcinie czytam każdy artykuł gdy się tylko pojawi. Musze stwierdzić jednoznacznie, że jest Pan The Best.
    Pozdrawiam!

    • I cóż ja mogę na to odpisać? 😉
      Cieszę się ogromnie, że mam takich czytelników jak TY. To daje mi niesamowitą energię, żeby cały czas ulepszać ten blog.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.

  6. Marcin, duża i pozytywna zmiana przy tym odcinku. Słucha się z przyjemnością. Czuć u Ciebie większy luz niż w pierwszym odcinku. Tam było słychać tremę i sztywność. W tym odcinku jesteś naturalny. Duży plus za nowy i ciekawy temat. No i podcast jest dłuższy co jest praktyczniejsze dla słuchającego np. podczas biegania czy podróżowania. Trzymasz poziom, mam cichą nadzieję, że utrzymasz harmonogram publikacji odcinków co dwa tygodnie. Wstęp znacznie lepszy, krótszy i zawiera to co powinien. Dla mnie wstawki muzyczne bardzo dobre. Jakość nagrania bez zarzutu. Od razu też podcast pojawił się w iTunes 🙂 Pozdrawiam i życzę wielu pomysłów na ciekawe tematy.

    • Dziękuję za informację zwrotną Wojtek. Pomysłów mam wiele, determinacji jeszcze więcej. Teraz potrzeba tylko kolejnych słuchaczy. Ale wiesz jak to działa: krok po kroku byle do przodu!. Serdecznie pozdrawiam.

  7. Marcin,

    świetnie, że podcast spisany pojawia się od razu przy publikacji :). Nie lubię słuchania, czyta mi się o wiele lepiej, a wiem, że nie wróciłabym do posta za tydzień, żeby sprawdzić czy jest już transkrypt.

    Przyznam też, że nie wiem o co chodzi z tym brzmieniem jak Michał ;). Dla mnie brzmisz zupełnie jak Marcin i w niczym mi to nie przypomina Michała. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie już na pewno drażni takie porównywanie w kółko Twojego bloga do Michałowego ;). Jesteście przecież różni i takie porównywanie nie ma sensu.

    • Hej Olga,
      Nie zawsze pewnie uda się wycyrklować z tą subskrypcja tak szybko. Ale gdy tylko pomiędzy nagraniem a publikacja będzie kilka dni – dam radę.

      Co do porównywania z Michałem – to żaden problem. Wiele razy pisałem, że bardzo cenię Michała, więc takie porównania traktuję jak komplement. 🙂

  8. Marcin, suuuuuper, bardzo mi się podobało – ciekawa treść, świetne wykonanie. Fajnie, że pokazałeś, jak ważne jest poświęcenie czasu i energii na realizację strategii, bo przecież “samo się nie zrobi”. Właśnie się w myślach skarciłam, że ja nie realizuję swojej 🙂 No i ten konkretny przykład pokazujący proaktywne podejście w spisywaniu podcastów – dobrze, że o tym mówisz, na pewno zainspiruje wiele osób. Z niecierpliwością czekam na kolejne słowa mądrego i szczęśliwego człowieka 🙂

  9. Marcin,
    czuję, że staję się Twoją fanką. Nie dość, że dobrze się Ciebie czyta, to jeszcze z przyjemnością słucha. Fajne, dla mnie często odkrywcze treści podane w przyjemnej dla ucha formie (mógł byś być lektorem).
    Oto przykład doskonałego połączenia przyjemnego z pożytecznym. I kto by uwierzył, że tak można nawijać o finansach!!!
    Gratuluję efektu, świątecznie pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na więcej
    Irena

    • Dzięki Irena,
      Coraz bardziej lubię nagrywanie tych podcastów – dla mnie to również połączenie przyjemnego z pożytecznym.
      Serdecznie pozdrawiam,

  10. Bardzo Ci dziękuję za inspirację do oszczędzania.
    Zajęło mi trochę żeby dojrzeć do tej decyzji.
    Z przykrością muszę stwierdzić, że do tej pory funckjonwałem gdzieś pomiędzy przekaźnikiem a niewolnikiem.
    Dzięki lekturze Twojej książki, oraz codziennej inspiracji podczas lektury Twojego bloga udaje mi się wytrwać w postanowieniu. Spłaciłem już kredyt (konsumpcyjny) i odłożyłem kilkaset złotych. Nie są to może ogromne pieniądze ale wszystko zaczyna się od pierwszego kroku.
    Ponadto uczucie pozbycia się balastu (mówię o kredycie) jest bezcenne. W końcu mogę coś odłożyć a nie 3/4 pensji przezanczać na rachunki i raty.
    Dziękuję Ci raz jeszce, ponieważ moja przygoda z oszczędzaniem zaczęła się od twojego bloga.

  11. “Co będzie miarą twojego życia” czytałem w wersji angielskiej (“How will you measure your life”) i jest to chyba jedna z najważniejszych książek, jakie zdarzyło mi się dotąd przeczytać. Polecam wszystkim 🙂

  12. Świetny podcast, wysłuchałam z prawdziwą przyjemnością. Widać postępy w stosunku do poprzedniego. I takiej tendencji wzrostowej serdecznie życzę.

  13. Marcin, czytam każdy Twój artykuł. Poruszasz bardzo ważne i ciekawe tematy. Gratuluję i oby tak dalej.
    A co do strategii życiowej to przyszła w moim życiu taka chwila, że przemyślałam wszystko i działam. Uczę się języka obcego żeby zrealizować mój pomysł i zmienić pracę. W obecnej pracy no cóż tak ładnie mówiąc to zasiedziałam się i nie uczę się niczego nowego. Poczyniłam już pierwsze kroki aby to zmienić i mimo iż zmiana pracy wiąże się z wyjazdem bardzo się cieszę. Pozdrawiam

  14. Zgadzam się z moimi przedmówcami. Twoje artykuły są naprawdę bardzo merytoryczne. Warto tutaj zaglądać.
    Jeśli chodzi o moją życiową strategię, to chciałbym obsługiwać finanse (może analityk finansowy) w bardzo dużej firmie. Myślicie, że jest to do zrealizowania? Jakie kursy muszę porobić? Wykształcenie wyższe już mam.

  15. Odpowiednie planowanie i wdrażanie tych planów w życie to klucz do realizacji marzeń. W końcu jak to trafnie podsumował Albert Einstein “Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów” 😉

  16. Marcin,
    świetna robota. Nie wiem jak podcast, ale tekst przeczytałam i super, że pojawił się on od razu, ponieważ preferuję czytanie niż słuchanie.
    Przy okazji pochwalę się ciekawą sytuacją…otóż podoba mi się gdy piszesz o swojej misji edukacyjnej w zakresie domowych finansów i sama postanowiłam nieco spróbować…ale na malutką skalę. Od pewnego czasu aktywnie namawiam znajomych i rodzinę do oszczędzania, budżetowania etc. Śmieją się trochę ze mnie i zaczynają uważać za świruskę, ale co tam. Otóż znalazłam w końcu trochę bardziej zainteresowaną duszę, ewidentnie spragnioną odrobiny wiedzy. Pożyczyłam jej Twoją książkę i takie zrobiła ona wrażenie na tejże osobie, że oświadczyła Ona swej rodzinie ostatnio, że w tym roku prezentów nie będzie. Do tej pory była Ona radosnym przekaźnikiem pieniędzy i stąd postanowiła, że na te święta sprawi sobie prezent w postaci zalążków poduszki bezpieczeństwa.
    Myślę, że można tu mówić o sukcesie: moim, ponieważ zainteresowałam tę osobę tematem finansów osobistych oraz Twoim, ponieważ napisałeś znakomitą książkę, która motywuje i jest zrozumiała dla laika finansów.
    I przepraszam, że w tym komentarzu tak trochę odbiegłam od meritum podcastu.
    pozdrawiam

    • O masz Co los! Stałem się przyczyną braku świątecznych prezentów… To dopiero numer. 🙂

      Dziękuję za komentarz Kaja oraz za pomoc w szerzeniu zdrowego rozsądku w finansach. Wszystkiego dobrego.

  17. Ja też przeczytałam zamiast słuchać i podobało mi się. Lubię tu wpadać po inspirację i konkretne informacje. Od razu zabrałam się do czytania na konkretny temat bo w końcu nie ma lepszego sposobu na zrobienie czegoś od zaangażowania się właśnie w to 🙂

  18. Witaj Marcinie
    Przeczytałem Twój kolejny artykuł – dalej ciekawy i inspirujący.
    Czasem wystarczy “z wykładu” zapamiętać jedno zdanie; mnie spodobało się Twoje stwierdzenie, że wystarczy 20 minut dziennie poświęcić finansom. Aż tyle i tylko tyle. I wystarczy.
    Nawiązując do twojego motta: “Jaką strategię realizujesz?” to proponowałbym rozważyć taką dewizę- Nic nie jest dane raz na zawsze.
    Sprawdza się w finansach, w polityce, w historii i miejmy nadzieję, że nie w życiu osobistym.

    • Oczywiście że w życiu osobistym też. Dlaczego miałoby się sprawdzać we wszystkich innych dziedzinach życia, a w tej jednej akurat nie? Warto to sobie uświadomić i nauczyć się z tym żyć. Nie jest to może przyjemna myśl, ale przebudzenia są jeszcze gorsze. Poza tym daje możliwość zbudowania strategii, tak jak zaproponowałeś.

      • Dokładnie tak,
        Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wyścig szczurów trwa, a wtedy zatraca się umiejętność patrzenia na boki lub do tyłu.
        Chwila refleksji- a po co, broń Boże (podpowiada diabeł) .
        Jeszcze może się człowiek rozmyśli przy zakupie następnego ICośTam.
        Rok temu mieliśmy olimpiadę- czy ktoś wtedy myślał, że niejako za ścianą będzie niespokojnie? Lub że dwa dni temu oszczędności przeciętnego normalnego Rosjanina (tacy też są) zmaleją o 1/4, a zadłużenie wzrośnie o tyle?
        Na lekcjach historii uczą ?:
        – że 100 lat temu, gdy wybuchła I wojna światowa to we wszystkich krajach się cieszyli, wiwatowali na ulicach, na ochotnika zaciągali się do wojska?
        – że 25 lat temu było mięso na kartki w naszym kraju?

        jak się ma circa about 40 lat i zdrową rodzinę, w miarę normalne zarobki i przysłowiową ciepła wodę w kranie to zgodnie z Twoim motto Marcinie, należy postarać uwolnić się od długów lub nie generować nowych, i konstruować własną rozsądną poduszkę bezpieczeństwa w dłuższym okresie czasu.
        W krótszym okresie- zabrać żonę (+ lub -) dzieci na krótki wyjazd (urlop) dla zdrowia psychicznego/fizycznego np. za ww. ekwiwalent tej poduszki bezpieczeństwa.
        Nie zróbmy się niewolnikami przywiązanymi do banków (kredytów). Bo jak napisałem banalnie powyżej- Nic nie jest dane na zawsze.

    • Hej Longman,

      Takie 20 minut dziennie to jeden pełny dzień roboczy w miesiącu. Na tym polega siła drobnych rzeczy i zmian wykonywanych z konsekwencją.

      A co do stwierdzenia “nic nie jest dane na zawsze”, to skróciłbym je do postaci “nic nie jest dane”. Większość rzeczy trzeba sobie samemu “wziąć” od życia swoją pracą, zachowaniem i aktywnym działaniem. 🙂

  19. I jeszcze powiem Ci, że jestem mile zaskoczona , że są młode osoby chętne do pracy. Bo ostatnio gdzie się ruszę tam się załamuję zaangażowaniem w wykonywanie obowiązków. W sklepie z zabawkami sprzedawca nie ruszył się 1,5 metra na pytanie starszej osoby (może bez okularów nie widziała dobrze ?) o cenę trzymanej w ręku zabawki -“cena jest po prawej stronie” -oto cały wysiłek. Dziś też padłam -dostałam propozycję odnowienia ubezpieczenia auta w BREubezpieczenia. Ze zdumieniem zauważyłam, ze składka jest wyższa o 10% niż płaconawcześniej za poprzedni rok podczas gdy wartość mojego auta spadła o 30%. Konsultant nie umiał mi tego wyjaśnić, bredząc coś ,że może jakieś taryfy wzrosły. Pytam jakie -nie wie, nie zajmuje się tym; pytam czy może komuś przekazać do skalkulowania -nie, bo jak ktoś wyliczył to na pewno tak ma być; nie było mowy by go zachęcić do jakiejkolwiek aktywności w celu rozwiązania sprawy, kręcił wokół tematu wyraźnie czekając aż się wkurzona rozłączę. Chyba że realizował strategię firmy?

    • Hej Natasza,

      Na szczęście jest wiele młodych osób bardzo chętnych do pracy. Może mniej się o nich słyszy, bo nie tracą czasu i energii na publiczne narzekanie, tylko robią swoje.

      A co do Twoich doświadczeń z obsługą – również miewam czasem takie doświadczenia i ciągle zadziwia mnie fakt, że ludzie nie rozumieją, iż działając w taki sposób robią krzywdę samym sobie.

      Serdecznie pozdrawiam.

  20. Zazwyczaj czytam komentarze innych, dzisiaj nie przeczytałam ani jednego. Mojego pewnie też nikt nie przeczyta. Nie szkodzi 🙂 Jestem tu po to by być 41 komentarzem! 🙂
    Tyle dobrych, cennych rad usłyszałam i zachęty do rozsądku! Dzięki!

  21. Marcin, wysłuchałam i jest super 🙂 Temat świetnie rozplanowany i poprowadzony, a Twój głos i sposób mówienia bardzo motywujące. W sam raz na poranną drogę do pracy 😉
    Jest tylko jedna niedoskonałość – słowo “alokacja”. Posługujesz się ładną polszczyzną, starannie budujesz zdania i na tym tle “alokacja” bardzo razi. To jest pojęcie języka ekonomicznego, taka ekonomiczno-korporacyjna nowomowa, w dodatku tzw. makaronizm, czyli słowo zapożyczone z języka obcego. Gdybyś zatem spróbował zastąpić pojęcia stricte ekonomiczne słowami dla każdego zrozumiałymi, np. zastępując alokację czasu – poświęceniem czasu, alokację środków – skupieniem, przeznaczeniem środków, odbiór byłby całkiem niezakłócony.
    Z niecierpliwością czekam na wywiad z gościem za 2 tygodnie.

  22. Strategia to podstawa ja swoją przygode z nią zacząłem za małolata na feriach zimowych u dziadków. Nie było śniegu zresztą tak jak teraz wiec nauczyłem sie od kuzyna i dziadka gry w szachy na poczatku było cieżko ale siłą woli zacząłem po jakimś czasie za kazdym razem ogrywać i kuzyna i dziadka 🙂 no i kiedyś na kempingu jako zwykły amator ograłem 2 razy goscia który sie z bólem przyznał póżniej że gra w lidze szachowej przyznam sie że od razu urosłem .Szachy to świetna gra ,bardzo mądra i co ważne pomaga w życiu podejmować dobre strategiczne decyzje (inwestycje ,kariera itp.)- polecam jako prezent pod choinke i całkiem fajne i pożyteczne spedzenie czasu z rodziną i znajomymi naprawde warto sie tego nauczyć to strategiczna gra tak jak w życiu warto mieć strategie.

  23. Panie Marcinie swietny podcast! Tak z innej beczki czy Pan w ostatnich dniach odwiedzil Bukowine Tatrzanska 🙂 ? Bo mialem wrazenie ze Pana spotkalem 🙂

    • Hej Piotr, właśnie spędzamy tutaj święta całą rodziną 😉 Dlatego na komentarze odpowiadam teraz z opóźnieniem. Jak mnie spotkasz – to podejdź i poznajmy się osobiście. Wesołych Świąt 😉

  24. Cześć, Marcinie!

    Wielkie dzięki za ten podcast i za bloga. Zaglądam w miarę regularnie od pewnego czasu i nie przewiduję, żeby się to miało zmienić. Świetną robotę robisz!
    Muszę przyznać, że dajesz do myślenia (nie tylko w dzisiejszym odcinku). Na razie, niestety, jestem “przekaźnikiem” (długofalowo – to, co zostanie w jednym miesiącu, rozejdzie się w kolejnym), ale próbuję atakować długi i powiększyć dochody – doraźnie jakimś branżowym artykułem, a w dalszej perspektywie zdobywając literki DR. Trochę mi tylko brakuje cierpliwości; człowiek by chciał już, od razu, mieć kasę. A tak to nie działa… Chyba, że z kartą kredytową 😉 ale wiem, to na krótką metę. Nie chcę się gotować, jak żaba 🙂
    Tyle tylko, że to mówi mój rozum, a serce, czy jakiś inny diablik, podpowiada np. “No weź, kup ten kredens, przecież nie masz gdzie ciuchów trzymać” albo “Co ty, znowu żony do kina nie weźmiesz? Trzeci miesiąc z rzędu? A tam gra jej ulubiony aktor” itp, itd. Jak Ty sobie radziłeś z takimi pokusami?
    Trochę się rozpisałem, przepraszam, ale pierwszy komentarz swoje prawa ma 🙂 Tak więc raz jeszcze dzięki za cała Twoją robotę! I Życzę Ci (oraz Twojej rodzinie) samych radosnych chwil w te święta i w nadchodzącym roku.
    Paweł

  25. Beztroski przekaźnik we mnie siedzący zmalał po wysłuchaniu mądrych słów. Zaczynam swoją świadomą drogę w zarządzaniu finansami, cieszę się, że trafiłam na Pana bloga. Prosty i jasny przekaz, dla takiego laika jak ja, daje wiarę, że nie trzeba kończyć SGH, by ogarnąć swoje finansowe życie 🙂
    Dziękuję za dobrą energię

  26. Twoje podcasty są rewelacyjne i przegoniły podcasty Michała Szafrańskiego i Remigiusza Stanisławka. I chociaż wszystkich słucham z zainteresowaniem to z twoich emanuje tkzw “ciepło przekazu”, brak zbędnych słów oraz pełen profesjonalizm. Cieszę się, że porzuciłeś ING, bo będąc w korporacji, twój przekaz miałby zupełnie inny wydźwięk. Życzę ci wielu nowych wyzwań w NOWYM ROKU i samych sukcesów. I chociaż z twoją polityką inwestycyjną się nie zgadzam, sam bowiem inwestuję z dobrymi wynikami w polisach inwestycyjnych to każdy odcinek słucham z wielkim zainteresowaniem. Czy coś skorzystałem-oczywiście. Zlikwidowałem wszystkie karty kredytowe pozostawiając tylko jedną dla celów hotelowych. Myślałem, że nie mam już żadnego długu. Otworzyłeś mi oczy a kontrola w BIKU topotwierdziła

  27. Własny rozwój i przyjęcie pewnego kierunku, w stronę którego podążamy to zdecydowany pewnik, który motywuje nas do działania.

  28. e-leasing.org

    Ja również rozpoczęłam oszczędzanie. Oszczędzam dopiero od maja, ale myślę, że idzie mi coraz lepiej. Teraz widzę, że się da, a kiedyś odłożyć 5 zł wydawało mi się niemożliwością.
    Podcast rzeczywiście lepszy od poprzedniego, dobrze, że wyciągasz wnioski i się poprawiasz.

  29. Z tą strategią finansową u mnie bywa różnie, teraz przy małym dziecku tym bardziej mamy z tym problem. Twoja strategia na pewno zostanie przeze mnie stopniowo wdrażana w życie 🙂

  30. Inwestowanie i dalszy rozwój – pięniądze niestety nie mają tendencji do kwitnięcia, a i lokaty na niewiele się zdają. Niektórzy inwestycję traktują jak jednorazowy wypływ gotówki – a przecież inwestycję też można (ba, trzeba!) rozłożyć spokojnie na etapy o powolutku dokładać cegiełki.

  31. Witam,
    Nadrobiłem zaległości w wysłuchaniu wszystkich podcastów i uważam że wszystkie prezentują wyśmienity poziom. Jednak ten pod którym zamieszczam komentarz moim zdaniem ma największą wartość dla każdego z nas. Im wcześniej zdamy sobie sprawę że czyny a nie słowa kierują naszym życiem tym lepiej dla nas. Podcast bardzo pouczający, oczywiście, bardzo trudno wprowadzić aktywną strategię w życie, szczególnie wtedy kiedy chcemy to zrobić z wielkim hukiem i gwałtownie. Ale małymi krokami możemy zrobić naprawdę duży dystans i w bardzo dobrej kondycji. Moim zdaniem warto planować działania i rozkładać środek ciężkości tak aby wszystko grało jak w szwajcarskim zegarku.
    Serdecznie dziękuje Marcin za wszystkie podcasty i artykuły. Mam 26 lat i wierzę że dzięki wiedzy zdobytej tu, moje życie będzie zdecydowanie bezpieczniejsze.
    Pozdrawiam

Odpowiedz

Top