Moja książka „Jak zadbać o własne finanse?” już dostępna w księgarniach

64

Jak zadbać o własne finanse?
Przez wiele miesięcy każdego poranka towarzyszył mi zapach aromatycznej kawy oraz miarowy stuk klawiatury. Później intensywna współpraca z wydawnictwem Edgard (seria poradników Samo Sedno) i wreszcie dziś otworzyłem przesyłkę kurierską z egzemplarzami autorskimi mojej pierwszej książki. Muszę przyznać, że to naprawdę bardzo przyjemne uczucie 😉 .

Jeżeli zaglądasz na mój blog, to znasz mnie i wiesz jak piszę: konkretnie, jasno i na temat. Finanse osobiste to moja ogromna pasja, dlatego zawsze staram się przydatną wiedzę opakować w ciekawą i luźną formę. To najlepszy sposób, aby dotrzeć do Was, moich czytelników, a bardzo mi na tym zależy. 

O czym dokładnie jest książka „Jak zadbać o własne finanse”?

Powiem krotko – spisałem w niej wszystko to, co sam chciałbym wiedzieć  o finansach kilka lat temu. Niestety, musiałem przerobić to na własnej skórze i uczyć się na własnych błędach. Czasami bolało 😉 . Na szczęście w porę bardziej rozważnie podszedłem do sprawy i zacząłem poznawać zasady finansów osobistych. Te najważniejsze i moim zdaniem najbardziej skuteczne spisałem w książce. 

Jak zadbac o wlasne finanse 2 strony_small

Wszystko starałem się ująć w bardzo prosty i lekki sposób, na luzie, z dystansem, tak by czytało się Wam naprawdę dobrze. Oto fragment wstępu:

Choć mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, to jednak każdy woli przekonać się o tym na własnej skórze i trochę ich zdobyć. Prawda jest taka, że ułatwiają życie i zdecydowanie lepiej mieć ich więcej niż mniej. Ten przewodnik pomoże ci rozwiązać problem braku pieniędzy.

Na rynku znajduje się sporo dobrych książek poświęconych temu, jak zostać milionerem. Wiele z nich zawiera naprawdę cenne rady. Niestety zastosowanie ich w praktyce dla większości z nas bywa trudne, wymaga bowiem wprowadzenia w życie drastycznych zmian, na które nie zawsze jesteśmy gotowi. No bo jak rzucić etat i założyć własną firmę, gdy mamy do spłaty kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich? Jak kupić nieruchomość na wynajem, skoro nawet na małą kuchnię brakuje gotówki? Albo kiedy znaleźć czas na szukanie „zyskownej niszy rynkowej”, gdy za chwilę na świat przyjdzie nasze drugie dziecko?

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Zanim zaczniesz grać o miliony, najpierw musisz położyć solidny fundament. Dlatego ten przewodnik opisuje dziesięć początkowych kroków, po których przejściu stan twoich finansów gruntownie się poprawi i zapewnisz finansowe bezpieczeństwo sobie i swojej rodzinie. Nie musisz uczyć się skomplikowanych wzorów, śledzić notowań giełdowych ani kończyć zaawansowanych kursów. Wszystko, co będzie ci potrzebne, to otwarty umysł i zdrowy rozsądek.

Natomiast tak wygląda kompletny spis treści (do pobrania w pliku pdf):

pobierz spis tresci

Gdzie kupić „Jak zadbać o własne finanse?”

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Edgard w ramach serii poradników Samo Sedno. Wydawnictwo zajmuje się dystrybucją i według moich informacji powinna być już dostępna we wszystkich większych księgarniach, w tym w Empiku i oczywiście na stronie wydawnictwa Samo Sedno.

Poniżej znajdziesz porównywarkę z aktualnymi cenami ebooka i książki w księgarniach internetowych. Będę wdzięczny jeśli skorzystasz z któregoś z poniższych linków. Dla Ciebie nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami, za to mi pomoże finansowo, gdyż za każdy sprzedany w ten sposób egzemplarz otrzymam kilkuprocentową prowizję:

A po lekturze:

Jeśli przeczytasz „Jak zadbać o własne finanse?” i uznasz tę książkę za wartościową, a bardzo wierzę, że tak właśnie będzie, mam do Ciebie ogromną prośbę: Napisz choć krótką recenzję z oceną mojej książki na jednej ze stron internetowych:

Dzięki temu będę miał jakiekolwiek szanse by przebić się wśród zalewu innych książek i dotrzeć do osób, którym ta wiedza może bardzo się przydać. W szkole nas tego nie uczą – a tutaj najważniejsze sprawy zebrane są w jednym miejscu. Bardzo serdecznie dziękuję.

Zapraszam Cię do dzielenia się komentarzami, wszelkimi pytaniami na temat mojej książki i zawartych tam treści, a także wrażeniami z lektury.  Jak zwykle będę bardzo się starał by odpowiedzieć na każde Twoje pytanie.

A jeśli chciałbyś jeszcze trochę poczytać, to poniżej znajduje się darmowy fragment książki. Życzę Ci przyjemnej lektury 🙂 .

Jak zadbać o własne finanse – darmowy fragment

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze64 komentarze

    • Dziękuję Gosiu.
      Mam dużo satysfakcji z powodu wydania książki, ale będę miał jeszcze większą gdy czytelnicy dobrze ją przyjmą 😉
      Serdecznie pozdrawiam

  1. Gratulacje!! Z niecierpliwością czekałam na kolejne wpisy więc tym przyjemniej będzie mieć mądre porady w „całości ” pod ręką.

  2. Gratulacje, bo to już jest sukces napisać i wydać.
    Jak książka będzie tak samo jasna i atrakcyjna w przekazie jak Twoje szkolenia – to na pewno będzie kolejny sukces sprzedażowy. Ja na pewno ją kupię, a jak przeczytam to pewnie będą dalsze zakupy na prezenty. Pozdr

  3. Byłem dzisiaj w empiku w Poznaniu i niestety jeszcze nic nie wiedzieli na temat książki. Daj proszę znać jeżeli będziesz wiedzieć kiedy będą dostępne w tej sieci 🙂
    Pozdrawiam, nowy czytelnik Karol 🙂

  4. Marcinie GRATULUJĘ! Co prawda od niedawna zaglądam tutaj do Ciebie, ale jak miło czyta się takie wyznanie, które jednocześnie jest WIELKIM dokonaniem! Inspiracji z pewnością Ci nie brakowało, a książka zapowiada się bardzo interesująco – pozwoliłam sobie skorzystać z darmowej „próbki”:-) Pozdrawiam Cię serdecznie.

  5. Witam
    Gratuluję bardzo ciekawego bloga dla „zwykłych zjadaczy chleba” i praktycznego podejścia do kwestii finansów osobistych 🙂 Sam kiedyś myślałem o stworzeniu czegoś podobnego, ale urodziło mi się dziecko i teraz jemu poświęcam swój czas poza codzienną pracą zawodową, a zajmuję się na co dzień prowadzeniem szkoleń z finansów, w tym również z cyklu „Finanse dla niefinansistów”, więc ta tematyka jest mi bardzo bliska i cieszę się, że ktoś inny znalazł na to czas, bo wiedza w narodzie z tego zakresu nie jest zbyt wysoka, a jest bardzo potrzebna. Pozwolę sobie śledzić kolejne artykuły i ewentualnie zgłaszać swoje uwagi do nich, jeśli coś mi się nasunie. Pytanie, czy lepiej zgłaszać je (jeśli w ogóle jakiekolwiek będą) w ogólnodostępnych komentarzach, czy lepiej w prywatnych wiadomościach. A może lepiej wcale ? (poważnie, to też jest możliwa opcja).

    pozdrawiam i życzę dalszego udanego rozwoju bloga

    Michał Błeszyński

    • Cześć Michale,

      Dziękuję za komentarz. Jak najbardziej zapraszam Cię do częstych odwiedzin oraz do dzielenia się Twoją wiedzą i doświadczeniem w formie komentarzy na blogu. To moim zdaniem najbardziej pożyteczny sposób dzielenia się widzą, bo dzięki temu może z niej skorzystać każdy czytelnik bloga.
      Bez względu na to, czy masz podobne poglądy czy może zupełnie odmienne zdanie na poruszane przeze mnie tematy, dobra dyskusja zawsze jest wartościowa.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.

  6. Hej Marcin,

    dzisiaj dostałam Twoją książkę i niezwłocznie zabieram się za czytanie 🙂 Dziękuję za miłą dedykację. Pozdrawiam

  7. Książkę przeczytałem. Błyskawicznie. Jest świetna. Polecam wszystkim, a szczególnie tym, którzy wkraczają w dorosłe życie. Jeżeli przeczytacie, to macie szansę nie popełnić takich błędów, jakie ja popełniłem, gdy miałem trochę mniej lat. Książka dobra na prezent dla dorastających dzieci. Ooo pardon, wnuków.

  8. Kupiłem i przeczytałem. Jestem zadowolony z zakupu i wiedzy jaką teraz posiadam. Dziękuje i pozdrawiam 🙂

    • Hej Łukasz,
      Serdecznie dziękuję i cieszę się, że książka okazała się przydatna. Taki był własnie mój cel gdy ją pisałem. Serdecznie Cię pozdrawiam, a jeśli znasz osoby, którym taka wiedza może się przydać – będę wdzięczny za polecenie. 🙂

  9. Witam

    Zastanawia mnie dlaczego jak kupujemy wersje „papierową” nie dostajemy razem z nią wersji elektronicznej np na płytce CD + np jakieś mp3 wywiady itd?

    Wersja elektroniczna kosztuje praktycznie tyle samo co wersja papierowa, cena niższa o 1zł.

    • Cześć Sebastian,

      Dziękuję za pytanie. Odpowiedź jest bardzo prosta: dystrybucja, ceny, dodatki – to wszystko są decyzje wydawnictwa. Ja dałem „tylko” wkład merytoryczny 🙂

  10. Marcin
    Tak, tylko piszesz taką książkę, „Jak zadbać o własne finanse”- tak dbam.
    To myślę, że rozumiesz problem. Dzięki też za wyjaśnienie, wydawało mi się, że masz też możliwość sprzedawania jej, jako autor bez pośredników.

    Teraz taka sytuacja, lubię mieć książkę, myślę ze jak większość ludzi. Dotknąć ją i sama myśl, że ją mam to już jest ta przyjemność, nie wspominają o autografie od Ciebie, problem powstaje w przypadku, kiedy wyjeżdżam, bo tylko wtenczas mam czas na czytanie a nie wożę książek z sobą tylko zabieram tablet, książka w domu tablet w podróży.

    Tylko pls niech ktoś nie piszę mi, żebym się zdecydował, nie chcę wybierać chcę mieć to i to.

    Czyli muszę kupić książkę „papierową” i muszę kupić osobno książkę elektroniczną?

    Jednak jest sporo książek na rynku, które dodają CD, jeśli koszty są zbyt wysokie, to można się dogadać z jakimś reklamodawcą, ale myślę, że to góra 0,50gr, a jak widzę rozbieżność cenową Twojej książki w Internecie to jest to od 21zł do 32zł, skąd ona się bierze?

    Żeby nie było, nie mam do Ciebie pretensji, tylko nie mogę zrozumieć, czemu tak się dzieje i czemu sam nie mogłeś jej wydać i rozprowadzać albo, co lepsza przełamać ten problem wydawniczy osobno książka osobno książka elektroniczna.

    Zadbajmy o własne finanse 🙂 – zadbajmy wszyscy o nie.

  11. Ja bym to ujęła tak -ZAROBKI- OSZCZĘDNOŚCI- WYDATKI i tu na wygenerowaniu z tego jeszcze wolnej gotówki .

  12. Witaj, właśnie kupiłam książkę w formie ebooku:) i to za śmiesznie niską cenę: 1,99 zł za resztę zapłaciłam punktami z payback w empiku on-line;) To się dopiero opłaca. Mam nadzieję, że czas pozwoli by szybko przeczytać i zacząć wcielać w życie!
    Pozdrawiam

    • Cześć BogusiaM, gratuluję skorzystania z dobrej oferty i życzę Ci bardzo przyjemnej lektury. A jak przeczytasz, to daj znać, co myslisz o tej książce. Będę Ci bardzo wdzięczny za informację zwrotną 🙂

  13. 1. Dopiero dzisiaj dowiedziałam się o Pana blogu.
    2. Przeczytałam darmowy odcinek książki. Tekst inspiruje, nie odstrasza (jest jasny, bez zbędnych teorii, nie poucza snobistycznie lecz daje przepis na działanie i nawet gotowe tabelki do wypełnienia). Jak że brakowało tak jasnych wskazówek!
    3. Postanowiłam natychmiast zrobić pierwszy z 10-u kroków.
    4. Zamówiłam książkę w Empiku.
    5. Dziękuję za nadzieję ogarnąć wreszcie gospodarstwo 🙂
    6. Tylko mam obawę – czy nie za późno zabierać się za budowanie wolności finansowej mając 50 lat? (Chociaż wydaję mi się że mam odrobinę zdrowego rozsądku, wykształcenie i coś bardzie materialnego).

  14. Witaj Marcin!
    Właśnie czytam Twoją książkę i już teraz przed końcem czytania chcę powiedzieć, że jest świetna. Zrobiłeś doskonałą robotę. Najważniejszą wg. mnie zaletą tej książki jest to, że o w gruncie rzeczy dość trudnych i nudnych zagadnieniach piszesz w sposób prosty i bardzo ciekawy. Ja czytam i czytam i nie mogę się oderwać od czytania. Super!
    Pozdrawiam!
    Piotr

  15. Cześć Marcin,
    Właśnie przeczytałem pierwszą część Twojej książki. Świetnie się ją czyta. Najchętniej przeczytałoby się ją na raz, żeby natychmiast wdrożyć własny plan finansowy oparty o Twoje rady. Naprawdę, szczerze polecam ją wszystkim, którzy jeszcze się zastanawiają czy warto.
    Po pierwszej części od razu nasunęło mi się pytanie co do polisy ubezpieczeniowej… Nie korzystasz z żadnych dodatkowych elementów ubezpieczenia takich jak trwałe kalectwo czy niezdolność do pracy? Tylko czysta polisa na życie?

    • Hej Jacek.
      Ciesze się bardzo, że dobrze Ci się czyta 😉
      Co do ubezpieczeń – bardzo dobre pytanie. Zauważ, że w książce jest „plan minimum”. Nie mam w tej chwili umowy dodatkowej chroniącej mnie przed następstwami trwałego inwalidztwa, ale poważnie się nad nią zastanawiam. Dziękuję Ci za inspirację do pochylania się nad tym tematem. 😉

  16. Hej! Trafiłam tu w tygodniu, dzięki blogowi M. Szafrańskiego i po wysłuchaniu wywiadu od razu zakupiłam książkę, w dodatku w wersji papierowej, żebym ją miała na widoku przy porannej kawie codziennie. Świetna inspiracja, ale temat niewyczerpany, dlatego już się piszę na następne pozycje. Lista zrobiona, trochę ją musiałam dopasować do naszych zarobków, ponieważ ja zarabiam nieregularnie, a raczej regularnie tylko zarobki wahają się, na szczęście od lat już na plusie. Żałuję tylko, że nie miałam tej wiedzy 10 lat temu, bo podjęliśmy mnóstwo głupich decyzji finansowych, ale już pierwsza 100zł w kieszeni:) dzisiejsze zakupy:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Sylwia

  17. Świetny poradnik. Bardzo przyjemnie się czyta, ponieważ wiedza jest przekazana w prosty sposób „dla każdego”. Jeżeli ktoś chciałby pozbyć się długów, zaoszczędzić pieniądze, wreszcie zapanować nad swoimi finansami osobistymi -> ta książka jest w sam raz dla niego. Bezecna wiedza, przekazana w jednym miejscu, w przystępny sposób, za niecałe 30 zł (z przesyłką zapłaciłem na aukcji Alle***).

    Chciałby dodać, że na poradnik „wpadłem” dzięki recenzji na również wspaniałym blogu o finansach: jakoszczedzacpieniadze.pl

    P.S. Panie Marcinie, dziękuję za kawał dobrej „roboty” – pozdrawiam ~ Adam S.

  18. Witam,
    Książkę przeczytałem jednym tchem i czuję się zainspirowany jak nigdy. Wspaniale mnie otrzeźwiła i wyleczyła z pomysłów ala „nowsze auto”. Mam jednak pytanie, czy kolejność podanych 1o kroków powinna być bezwzględnie zaczowana, czy nie lepiej np realizować np. budowanie poduszki, oszczędzać na edakucje dzieci i założyć IKE?(szczególnie mam na mysli to ostatnie)??Kwota miesięcznego oszczędzania to 300pln..
    Czy może Pan polecić jakąś ciekawą kolejną pozycję do przeczytania?
    PS. Trafiłem do Pana od Michała/pewnie zostanę dłużej!
    Pozdrawiam
    Dawid

    • Witaj Dawid, dziękuję za komentarz. Przejdźmy na „Ty” – daj spokój z tym panem.
      Cieszę się bardzo, że książka Ci się podobała.

      Co do kolejności kroków – zdecydowanie polecam, aby zachować przedstawioną w książce kolejność.
      jeżeli w budżecie domowym zostają nam większe nadwyżki, to po zbudowaniu funduszu bezpieczeństwa takie elementy jak odkładanie na emeryturę i na edukacje dzieci można oczywiście realizować równolegle. Jednak nie zaczynałbym na przykład odkładania na emeryturę zanim mamy zbudowany fundusz bezpieczeństwa. Te kroki są pomyślane tak, aby szybko prowadziły do pożądanych rezultatów. W przeciwnym razie wszystko się „rozwodni” i efekty będą słabsze.
      Serdecznie pozdrawiam.

  19. Książka zapowiada się bardzo interesująco i inspirująco Zamierzam nabyć kilka egzemplarzy w tym jeden dla mojego dorastającego syna Jak mogę zamówić egzemplarz z Twoja dedykacja?
    Pozdrawiam

  20. Witam,
    Super Vademecum o własnych finansach, bardzo szybko i przyjemnie się ją czyta. Fajnie, że jest oparta na polskich przykładach – no może poza średnią krajową 😉 Mam ją dopiero od 1,5 miesiąca, a już wiem ile i na co wydaję pieniądze (wcześniej to był problem) – nie znikają mi przed końcem miesiąca. Gratulacje dla autora!

  21. Kupiłem jakiś czas temu, ale nie miałem czasu przeczytać bo ja nie z tych co lubią czytać, tak więc zabrałem ją na urlop dwa tygodnie i mówię w końcu będę miał czas ją przeczytać i klops przez dwa tygodnie ani jednego dnia nie miałem czasu na czytanie, tak więc może na urlopie nie myśleć o pieniądzach a się bawić zwiedzać itd
    Na pewno nie przeliczać bo sobie nic nie kupimy 🙂

Odpowiedz