FBO 020: Na czym polega upadłość konsumencka?

15

Czyż nie byłoby wspaniale, gdybyś obudził się pewnego pięknego dnia, a Twoje wszystkie długi zostałyby po prostu umorzone? Jeszcze wczoraj zasypiałeś przygnieciony ich ciężarem, a dziś rano nikomu nic nie jesteś winny. Brzmi jak science-fiction? Dzięki upadłości konsumenckiej taki scenariusz jest w pewnych okolicznościach możliwy, jednak droga do umorzenia długów jest znacznie dłuższa i trudniejsza, niż to na pierwszy rzut oka wygląda.

W dwudziestym odcinku podcastu Finanse bardzo osobiste zapraszam Was do wysłuchania rozmowy z Tomaszem Orlikiem – prawnikiem prowadzącym we Wrocławiu kancelarię Amagant, który w ubiegłym roku doprowadził do ogłoszenia 6 upadłości konsumenckich dotyczących jego klientów. Przez 3 dni po publikacji mój gość będzie udzielał odpowiedzi na Wasze pytania w komentarzach – serdecznie zapraszam do skorzystania z tej możliwości. Od razu podaję również adres email, pod którym możecie się skontaktować z Tomaszem Orlikiem:

icozekomornik767@gmail.com

Przed wysłuchaniem samej rozmowy zachęcam Was jeszcze do przeczytania tego krótkiego wstępu, który w telegraficznym skrócie pokazuje najważniejsze punkty dotyczące upadłości konsumenckiej i pomoże Wam pełniej skorzystać z samej audycji.

Jaki jest cel upadłości konsumenckiej?

Wiele osób znajduje się w sytuacji, w której ciężar długów jest tak ogromny, że nie ma już żadnych szans na ich spłatę. Szczególnie jeśli wpadną w klasyczną spiralę i zaciągają kolejne zobowiązania na spłatę poprzednich, sytuacja szybko zmienia się ze złej w beznadziejną. Również zdarzenia losowe, związane z utratą zdrowia i pracy, w kilka lat mogą doprowadzić do zadłużenia, którego nie sposób się pozbyć. Czy takie osoby do końca życia skazane są na zadłużeniową niewolę? Do niedawna tak właśnie było, jednak odkąd w życie weszły zmienione przepisy w Prawie upadłościowym i naprawczym,  pojawiła się realna droga wyjścia z tej matni. W samym 2015 roku ogłoszono ponad 1700 upadłości konsumenckich.

Po spełnieniu szeregu trudnych warunków oraz przejściu przez ciężki (również psychicznie) proces upadłości, długi mogą zostać umorzone i dana osoba może rozpocząć nowe życie z wyzerowanym kontem. I właśnie taki jest cel upadłości konsumenckiej: dać drugą szansę zadłużonym po uszy osobom. Ale nie wszystkim.

Kto ma szanse na upadłość konsumencką?

Wniosek może złożyć w zasadzie każda osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej (szczegóły w podcaście oraz w załączonej poniżej broszurze – tutaj przedstawiam tylko ogólna zasadę). Jednak, o ile każdy wniosek jest rozpatrywany pod względem formalnym i prawnym, to nie każda osoba może liczyć na ogłoszenie upadłości.

Największe szanse mają Ci dłużnicy, którzy znaleźli się na finansowym dnie w wyniku sytuacji losowych (wypadek, choroba, utrata pracy nie z własnej winy, itp.). Najmniejsze szanse mają osoby, które doprowadziły do swojej niewypłacalności umyślnie (brałeś kredyt, choć i tak wiedziałeś, że nigdy go nie spłacisz, przedstawiałeś fałszywe dokumenty i oświadczenia) albo wskutek rażącego niedbalstwa. Również – jeżeli kombinowałeś, świadomie działałeś na szkodę wierzycieli, zataiłeś przed sądem majątek lub inne ważne informacje – szanse na ogłoszenie upadłości są nikłe. Mówiąc krótko: bez dobrego prawnika o upadłość może być ciężko.

Jak wygląda droga do umorzenia długów?

To nie jest proces łatwy i przyjemny. Moim zdaniem należy traktować upadłość konsumencką jako swego rodzaju ostateczność, gdy innej drogi do oddłużenia naprawdę już nie ma. Czasem osoby, których sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna, są tak zmęczone nękaniem przez komorników i stresem związanym z długami, że upadłość konsumencka wydaje się być upragnionym rajem. Tymczasem to raczej solidny czyściec, w którym dość długo trzeba posiedzieć.

Jeżeli marzysz o umorzeniu długów tą drogą, musisz wiedzieć, że ogłoszenie upadłości przez sąd to wcale nie koniec zmartwień. To raczej początek trudnej, trwającej przynajmniej 3 lata drogi:

  • Informacja o Twojej upadłości ogłaszana jest publicznie w prasie o zasięgu ogólnopolskim.
  • Następuje likwidacja Twojego majątku. Zamiast kilku komorników, pojawia się jeden syndyk, który ma za zadanie odzyskanie z Twojego majątku, ile się da, aby zaspokoić wierzycieli i pokryć swoje wynagrodzenie. „Przygoda” z syndykiem wcale nie musi być bardziej przyjemna niż ta z komornikiem.
  • Następnie sąd po ocenie Twojej sytuacji finansowej oraz możliwości zarobkowania ustala tzw. Plan Spłaty, definiując konkretną kwotę, którą co miesiąc będziesz musiał spłacać przez kolejne 3 lata. Jasnym punktem tej sytuacji jest to, że kwota spłaty nie będzie „ponad Twoje siły”. Ale raczej nie wykpisz się drobna sumką. Ciemnym punktem jest to, że jeśli Planu Spłaty nie wykonasz z własnej winy (np. zwolnią Cię z pracy dyscyplinarnie), to stracisz szansę na umorzenie długów. Przed Tobą zatem 3 lata trudnego „okresu próby”.

Dopiero po tych 3 latach dojdzie do umorzenia pozostałych zobowiązań i to będzie dopiero Twój „zerowy punkt startu”. Jak zatem widzisz, droga jest długa i wyboista. Z tych ponad 1700 osób, których upadłość ogłoszono w roku 2015, jeszcze żadna nie pozbyła się swoich długów. Czas pokaże, jak taka druga szansa wyglądała w praktyce.

Piszę o tym dlatego, że czytając o upadłości konsumenckiej na niektórych stronach można odnieść wrażenie, że to najlepsze rozwiązanie problemu. Tymczasem rzeczywistość jest bardziej złożona.

Powyższe punkty to ledwie zarys najbardziej typowej sytuacji. Więcej przystępnych informacji znajdziecie  w broszurze o upadłości konsumenckiej przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

A teraz zapraszam Was bardzo serdecznie do wysłuchania dzisiejszego podcastu.

 

W dzisiejszym odcinku usłyszysz:

  • Na czym polega upadłość konsumencka?
  • Kto i w jakich okolicznościach może złożyć wniosek o upadłość konsumencką?
  • Jak wygląda proces rozpatrywania takiego wniosku?
  • Co dzieje się po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej?
  • Na czym polega rola syndyka?
  • Czym jest Plan Spłaty i na czym polega?
  • Kiedy sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej?
  • Jak często możemy ogłaszać upadłość konsumencką?
  • W jakich sytuacjach upadłość konsumencka ma największy sens?

 

Skąd pobrać podcast?

Dzisiejszy odcinek znajdziesz na dole tego wpisu, zaś w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny:

za pośrednictwem iTunes

za pośrednictwem aplikacji Stitcher

poprzez RSS

Możesz również pobrać plik mp3 z bezpośredniego linku. (prawy przycisk + zapisz jako)

A jeśli wolisz poczytać, to tutaj znajdziesz spisaną treść dzisiejszego odcinka podcastu:

Treść FBO 020 w pliku .pdf

Mam nadzieję, że lubisz od czasu do czasu posłuchać sobie tych moich podcastów. Jeśli tak jest, to będę Ci bardzo wdzięczny za poświęcenie 30 sekund aby ocenić mój podcast w aplikacji iTunes. Dla Ciebie to krótka chwila, a dla mnie ogromna pomoc w dotarciu do szerszego grona odbiorców. Bardzo serdecznie Ci za to dziękuję. 🙂

Oceń podcast w iTunes

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze15 komentarzy

  1. Marcin… ilość komentarzy oraz grad pytan do eksperta potwierdza jak wiele warty jest Twoj wkład w poprawianie nasźej świadomości i edukację finansowa. Krótko mówiąc… Dziękujemy.
    P.S. Wybiegajac w przyszłość zycze zatem aby profil bloga przechylil się bardziej w stronę inwestowania wolnych środków niż wychodzeniu z długów.

  2. nie zawsze trwa to 3 lata, jesli ktos zarabia najnizsza krajowa to upadlosc konczy sie w momencie sprzedazy przez syndyka majatku. U moich rodzicow wszystko trwalo doslownie kilka m-cy. Pomogli im prawnicy ze Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej, za darmo. Pierwszy prawnik, do ktorego sie zglosili chcial ponad 15 tysiecy !! Cala procedura trawala kilka m-cy, najdluzej trwa przygotowanie wniosku, ale to zalezy od nas samych, jak szybko go napiszemy. A cala rozmowa z sedzia – pol godziny i koniec ! Koszmar sie skonczyl.

  3. Marcin, a jak po ogłoszeniu upadłości przez dłużnika wygląda sytuacja wierzycieli? Czy mają jakąś szansę na odzyskanie swoich pieniędzy czy są to już pieniądze stracone? Rozumiem, że poruszyliście temat od strony dłużników, jakie mają możliwości na „zaczęcie wszystkiego od nowa”, ale brakuje informacji, co mogą zrobić wierzyciele, gdy dłużnik ogłasza upadłość? Czy możliwe jest odzyskanie długu tylko do wysokości posiadanego majątku (którego najczęściej nie ma..) + 3 lata spłat możliwych dla dłużnika? Co jeśli ktoś jest winien kilkaset tysięcy, a możliwości spłat ma na kilka/kilkadziesiąt PLN? Reszta przepada? Łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację, w której brak spłaty ze strony dłużnika pogrąża wierzyciela (wszelkiego rodzaju sklepy, hurtownie, producenci itp). Pozdrawiam serdecznie!

    • Hej Marta,

      Ogłoszenie upadłości wiąże się z umorzeniem długów na końcu drogi. To oznacza, że wierzyciele nie odzyskają swoich wierzytelności i nie będą mogli ich już dochodzić.
      Długi wobec sklepów, hurtowni, producentów – dotyczą głównie przedsiebiorców.
      Omówiona ustawa dotyczy konsumentów, którzy działalności nie prowadzą. Jej wprowadzenie powoduje, że banki i firmy pożyczkowe muszą lepiej zastanowić się, zanim przyznają komuś kolejny kredyt.

  4. Marcin,

    U mnie trafiłeś z tym tematem w 100 właśnie rozważałem takie rozwiazanie dla jednego z członków mojej rodziny i nie znałem szczegółów, po drugie po raz pierwszy dowiedziałem się o tym w twoim podkaście. Dwoje wszystkie podkasty połknąłem w tydzien , jestem kierowca zawodowym wiec mam mnóstwo czasu na słuchanie. Uważam je za bardzo wartościowe i walczę z moimi długami używając jak ja to nazywam dubeltówki bo rownież korzystam z wiedzy i podkastow Michała Szafranskiego i wojna trwa. Dziękuje za inspiracje i ogromna wartość.

  5. Byłem bardzo ciekawy jak wygląda taka upadłość konsumenta od strony praktycznej. Sporo mi rozjaśnił ten odcinek podcastu.

    Z tego co wiem ta wersja upadłości konsumenckiej jest znacznie przyjaźniejsza od poprzedniej, ale do angielskiej czy amerykańskiej sporo jeszcze jej brakuje.

  6. Marcin,
    na początek chciałbym Ci podziękować za zaproszenie do współpracy Pana Tomasza Orlika z kancelarii Amagant. Po wysłuchaniu jednego podcastu, który był realizowany w zeszłym roku z jego udziałem postanowiłem napisać do niego, szczerze mówiąc nie spodziewałem się niczego wielkiego, ponieważ moja sytuacja wydawała mi się beznadziejna ze względu na problemy z zadłużeniem i komornikiem………….Pan Tomasz odpisał i umówiliśmy się na spotkanie. Beznadziejność sytuacji w jakiej się znalazłem została rozwiana w pierwszych 15 minutach rozmowy wraz z naszkicowaniem planu jak odmienić mój marny los, reszta to było wcielenie w życie planu naprawczego……oczywiście sprawa nad którą wspólnie pracowaliśmy trwała dłużej ale to akurat nie było zależne od nas tylko od terminów sądowych. Nie wchodząc w szczegóły mojej sprawy, ponieważ każda sprawa jest inna, mogę tylko zachęcić do współpracy z Tomaszem Orlikiem! Gość naprawdę potrafi pomóc. Polecam.

    P.S.
    Naturalnie podziękowania dla Ciebie również Marcin, robisz naprawdę społecznie dobrą robotę!

  7. Panie Marcinie, z przykrością stwierdzam, że w dziedzinie upadłości konsumenckiej jest Pan dyletantem. Przedstawione dane są przypadkowe, np. ilość upadłości konsumenckiej w 2015 to ponad 2000 (ok. 2100), a nie 1700. Skąd Pan takie dane bierze?

    Po drugie wynagrodzenie syndyka zapewnia skarb państwa, wcale nie musi ono pochodzić ze spieniężenia majątku upadłego.

    Porównanie pracy syndyka, ktory pełno rolę jakby kuratora w sprawie – do pracy komornika, który potrafi zabrać dłużnikowi wszystko co daje szansę na spieniężenie – to ciężkie nieporozumienie.

    Mam na koncie ogłoszonych ponad 60 upadłości moich klientów (tylko 1 oddalenie wniosku) i nie jestem prawnikiem, co przeczy kolejnej Pana tezie.

    „Jak widzisz droga jest długa i wyboista” – uwielbiam takie pustosłowie, które Pan uprawie, kompletnie zresztą mijające się z prawdą.

    Krótko podsumowując – uprawia Pan ciężką fuszerkę. Cytując Pana słowa: aby być ekspertem w danej dziedzinie, nie można iść na skróty. Ta droga jest długa i wyboista… Pan tej drogi nawet nie rozpoczął.

    Z blogowym pozdrowieniem
    Krzysztof Oppenheim

Odpowiedz