FreshMail.pl

Autor

Wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać?

 

Finanseosobiste_dzialac Witaj, nazywam się Marcin Iwuć i prowadzę tego bloga aby pomóc Ci w mądrym poukładaniu Twoich finansów. Branża inwestycyjna to moja pasja i bardzo lubię zgłębiać jej tajniki. Jednak prowadząc szkolenia z rynków kapitałowych zauważyłem, że nawet doświadczeni doradcy finansowi, którzy zdobyli sporą wiedzę, mają problemy ze skutecznym stosowaniem jej we własnym codziennym życiu. Dlaczego tak jest?

Pytanie to zainspirowało mnie do bliższego zajęcia się tematem finansów osobistych. Okazało się, że to zupełnie inna bajka. Tutaj liczenie korelacji, regresji czy VaR-u mało się przydają. Od ponad 10 lat pracuję w branży finansowej (CV)  i przez ten czas zdobyłem sporo wiedzy, cenne doświadczenia i certyfikat CFA Przekonałem się jednak, że przy podejmowaniu codziennych finansowych decyzji to wcale nie wiedza jest najważniejsza.

To trochę jak z odchudzaniem. Co trzeba zrobić, żeby schudnąć? Każdy to wie: mniej jeść i więcej się ruszać. Proste? Dlaczego zatem nie mamy idealnych sylwetek? Bo od tego, co wiemy, ważniejsze jest to, co robimy. Właśnie dlatego piszę o tym co robić, aby skutecznie gromadzić oszczędności oraz zapewnić finansowe bezpieczeństwo sobie i rodzinie.

Bez tragicznych epizodów i do przodu

Dla większej atrakcyjności bloga przydałby się  jakiś tragiczny epizod – totalne bankructwo albo ogromne zadłużenie, z którego nie udało mi się wyjść. Nic z tego. W moim przypadku żadnej aż tak dramatycznej historii nie było. I niech tak zostanie.

Nie znaczy to jednak, że nie popełniałem błędów. O nie, było ich niestety sporo, począwszy od „życia ponad stan” , poprzez kilka kiepskich inwestycji, aż po przegięcie z ilością zaciągniętych kredytów hipotecznych w ramach realizacji „planu szybkiego bogacenia się”.  Najlepsze przykłady to inwestycja w mieszkanie w Poznaniu (40 tys. straty w 8 miesięcy), kredyt w CHF przy kursie 2,42 zaciągnięty w 2006 roku na zakup nieruchomości na wynajem, kredyty konsumpcyjne czy utopionych kilka tysięcy złotych na futures’ach na WIG20 (choć po drodze były spore zyski). Mogłem też sprzedać na szczycie bańki spekulacyjnej mieszkanie, na które dostałem bardzo dobrą ofertę, co pewnie pozwoliłoby mi skorzystać z innych okazji inwestycyjnych. Ale cóż, jak mówią: „Analiza wsteczna – zawsze skuteczna !”. Większość z tych wpadek to cenne lekcje, z których wyciągnąłem wnioski. Na szczęście decyzji lepszych, bardziej przemyślanych, czy po prostu udanych, było więcej.

Ale jedno jest pewne: gdybym prezentowane w tym blogu sposoby postępowania z pieniędzmi stosował wcześniej, finansowa sytuacja mojej rodziny byłaby zdecydowanie lepsza. Choć wiedzę na temat inwestycji i finansów chłonąłem od lat, niejednokrotnie zabrakło mi zwykłego zdrowego rozsądku, który w finansach osobistych jest zdecydowanie ważniejszy od wiedzy. Poznawałem alternatywne sposoby inwestowania, zasady działania funduszy hedgingowych, metody wyceny spółek i strategie opcyjnie, a jednocześnie w głupi sposób wydawałem pieniądze na niepotrzebne rzeczy i luksusy płacąc za nie kartami kredytowymi oraz brałem kolejne kredyty na szybkie „inwestycje”.

Stopniowo zacząłem sobie uświadamiać, że takie podejście do własnych pieniędzy jest  bez sensu. Właśnie dlatego, oprócz poznawania świata „wyższych finansów”, skierowałem swoje zainteresowania w stronę opartych na zdrowym rozsądku reguł postępowania z pieniędzmi. Co ciekawe, okazały się one zdecydowanie bardziej przydatne w codziennym życiu, niż wysublimowana finansowa wiedza.

Finanse osobiste_Rodzinka

Bardzo konsekwentnie trzymam się prezentowanych tutaj zasad, a ich wpływ na finanse naszej rodziny jest po prostu zbawienny. Z każdym miesiącem realizujemy kolejne finansowe cele i śmiało możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy stan finansowego bezpieczeństwa. Doświadczenia te okazały się na tyle cenne, że postanowiłem się nimi podzielić. I tak właśnie powstał ten blog.

Wierzę, że dzięki zawartym tu artykułom zdrowy rozsądek w podejściu do pieniędzy udzieli się również Tobie i łatwiej będzie Ci zarządzać domowymi finansami.

Na koniec mam jeszcze prośbę do Ciebie. Zależy mi bardzo na promocji tego bloga, więc jeśli uważasz zawarte tu treści za wartościowe, poleć go proszę swoim znajomym i kliknij „Lubię to”. Dzięki temu będę mógł dotrzeć do szerszego grona osób, dla których finanse osobiste są ważne. Dziękuję Ci.

Podobają Ci się artykuły na blogu?

Zdjęcie autora Dołącz do ponad 8721 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.

 

FreshMail.pl