wtorek-w-co-zainwestowac-100-zl

W co zainwestować 100 zł? Czy inwestowanie małych kwot w ogóle ma sens?

39

W co zainwestować 100 zł? Czy inwestowanie małych kwot w ogóle ma sens? Wiem, że wiele osób nie ma do dyspozycji ogromnych nadwyżek. Dla niektórych, kwoty rzędu 500-1000 zł do przeznaczenia na inwestycje to nadal sfera marzeń. Ale mają np. 100 zł, które systematycznie, co miesiąc, chcą inwestować. W tym artykule – krótko i konkretnie – odpowiem na pytanie: jak inwestować małe kwoty. 

Jeśli śledzisz mnie od jakiegoś czasu, na pewno doskonale znasz cykl Finansowa Forteca w praktyce. Od września 2020 r. pokazuję w nim krok po kroku, jak zbudować własny portfel inwestycyjny. Oprócz mojego portfela długoterminowego prowadzę także „mały” portfel o wartości początkowej 10 000 zł, do którego dopłacałem co miesiąc 500 zł (w związku z wysoką inflacją, po konsultacji z widzami #wtorekzfinansami, w tym roku zwiększyłem wysokość wpłat do 650 zł). Ale wiele osób nie ma takich pieniędzy „na start”. Z domowego budżetu mogą wysupłać dużo mniejsze kwoty, ale nie chcą przeznaczyć ich na konsumpcję, tylko właśnie – na inwestycje. Czy można skutecznie inwestować tak małe kwoty jak 100 zł? Zaraz pokażę Ci, jak ja bym do tego podszedł, ale najpierw – zobacz film: 

Pamiętaj także, że dzielę się tutaj z Tobą moją prywatną opinią i robię to w celu edukacyjnym. Pod żadnym pozorem mnie nie naśladuj. To Twoje pieniądze i zanim podejmiesz jakiekolwiek decyzje, musisz mieć pełną świadomość możliwych konsekwencji i strat. Pamiętaj, że ponosisz pełną odpowiedzialność za swoje środki. Jeśli to rozumiesz, przejdźmy teraz do artykułu. 

W co inwestować 100 zł – zacznij od tego

W naszym małym eksperymencie myślowym jest jedno bardzo restrykcyjne założenie – mamy do dyspozycji tylko 100 zł miesięcznie. Dołożę do tego jeszcze dwa moje własne warunki. Żeby w ogóle myśleć o inwestowaniu, musisz: 

Dopiero po ogarnięciu tych podstaw możesz ze spokojną głową myśleć o inwestowaniu.

Mamy zatem do dyspozycji 100 zł miesięcznie, nie mamy długów i śpimy spokojnie, bo poducha jest na miejscu. Przy takich środkach możemy stworzyć bardzo prosty, mały portfel, w którym będziemy inwestować w dwa aktywa, które dobrane razem pomogą rozproszyć różne typy ryzyka inwestycyjnego:

  • obligacje indeksowane inflacją,
  • akcje globalne.

W co inwestować 100 zł miesięcznie?

Przejdźmy do konkretów: w co zainwestować 100 miesięcznie? Ja robiłbym to w taki sposób: w pierwszym miesiącu kupiłbym za 100 zł jedną obligację indeksowaną inflacją EDO, a w drugim za 100 zł kupiłbym ETF śledzący indeks globalnych akcji. W trzecim jedną obligację EDO, w czwartym ETF za 100 zł. I tak na zmianę: w miesiącach nieparzystych obligacje, a w parzystych ETF-y – albo na odwrót, bo kolejność nie ma znaczenia. Który ETF? Myślę, że wybrałbym iShares MSCI ACCWII UCITS ETF (Acc) lub Vanguard FTSE All-World UCITS ETF (Acc) – oba w wersji akumulującej dywidendy. Skoro wiesz już, w co inwestować małe kwoty, teraz pewnie interesuje Cię, gdzie dokładnie możesz kupić wspomniane przeze mnie aktywa. 

W co inwestować 100 zł miesięcznie?

Inwestowanie małych kwot – gdzie kupować?

W przypadku obligacji nie ma tutaj większej filozofii – obligacje indeksowane inflacją EDO można kupić w banku PKO BP lub Pekao SA. Jeśli temat zakupu obligacji jest dla Ciebie interesujący, jakiś czas temu stworzyliśmy samouczek, dzięki któremu kupisz obligacje samodzielnie: Jak kupić obligacje skarbowe? 

No dobrze, a w takim razie – co z ETF-ami? 

Inwestując 100 zł miesięcznie w ETF-y dziś wybrałby dom maklerski XTB. Dlaczego? Z kilku powodów: 

  • nie mają prowizji za nabycie i sprzedaż jednostek zagranicznych ETF-ów, 
  • minimalna kwota transakcji w tym domu maklerskim to 10 zł, 
  • umożliwiają (od kilku tygodni) kupowanie „akcji ułamkowych” (czyli inwestowanie w niewielką część akcji danej spółki). 

Te trzy elementy sprawiają, że w mojej ocenie – już po uwzględnieniu kosztów przewalutowania – to obecnie najtańszy sposób na inwestowanie małych kwot w ETF-y u polskiego brokera. Na potrzeby tego artykułu zrobiłem próbną transakcję, składając zlecenie nabycia jednego ETF-u za dokładnie 100 zł. Dokupiłem w ten sposób 0,34 jednostki – a więc mamy potwierdzenie, że to działa: 

Zakup etf-a w XTB

Nie jest to idealny broker, chociażby ze względu na koszty przewalutowania i agresywny marketing nastawiony na produkty z dźwignią, takie jak CFD (Contract for Difference – kontrakt na różnicę kursową), ale ideału nie ma i ten wybór jest moim zdaniem wystarczająco dobry, aby sensownie zacząć inwestować małe kwoty. 

Dla pełnej jasności – to nie jest materiał sponsorowany przez XTB. Przy produktach, z których sam korzystam i polecam je własnej rodzinie, stosuję linki afiliacyjne – i XTB nie jest tu wyjątkiem. Natomiast materiał nie powstał na zlecenie żadnej zewnętrznej firmy. Jedynym zleceniodawcą są widzowie mojego kanału i Czytelnicy bloga Finanse Bardzo Osobiste, czyli… Ty 🙂 A ponieważ wiem, że jesteś zleceniodawcą, który nie szuka tylko prostych podpowiedzi, ale chce prześledzić także stojące za nimi rozumowanie – w dalszej części artykułu podzielę się z Tobą, dlaczego wybrałbym właśnie taki portfel. 

Inwestowanie 100 zł miesięcznie – dlaczego właśnie te aktywa?

Taki portfel to świetny punkt wyjścia do świadomego inwestowania. Zawiera dwie zupełnie różne klasy aktywów, które, jak wspomniałem – fajnie rozpraszają różne typy ryzyka inwestycyjnego. Doświadczymy zatem w praktyce, jak działa dywersyfikacja. Wspomniany ETF to ekspozycja na wzrost wartości i dywidendy z tysięcy największych firm z najważniejszych globalnych rynków – rozpraszamy zatem tzw. ryzyko specyficzne konkretnej spółki:

Inwestowanie 100 zł miesięcznie – dlaczego właśnie te aktywa?

To również jest ekspozycja na koszyk zagranicznych walut – a zatem odrywamy się częściowo od naszej złotówki. Ta część akcyjna ma być w długim terminie motorem wzrostu naszego portfela, choć – jak uczy historia – taki ETF po drodze najprawdopodobniej zaliczać będzie bolesne spadki notowań w czasie każdej bessy. Większość osób nie da rady ze spokojem patrzeć, jak ich inwestycje tracą 30 czy 50% wartości, ale właśnie wtedy elegancko sprawdzą się obligacje indeksowane inflacją. Nie są nigdzie notowane, więc mają w nosie sytuację na rynkach finansowych. Będą spokojnie generować odsetki i zadziałają jak bufor, nawet gdy rynkowi guru snuć będą czarne prognozy o końcu świata.

Inwestowanie małych kwot – o tym nie zapomnij!

W mojej ocenie te dwie proste klasy aktywów to świetny duet, aby zrobić swój pierwszy portfel inwestycyjny, systematycznie do niego wpłacać, i jednocześnie doświadczać, jak działa dywersyfikacja, jak zachowuje się taki portfel i jak my się z takim portfelem czujemy. Ale wiesz co? Nie możesz w tym wszystkim zapomnieć o jednej ważnej rzeczy. Jeśli dopiero zaczynasz inwestować, jedną z najważniejszych kwestii dla Ciebie powinno być teraz zdobywanie wiedzy o inwestowaniu. Możesz np. poświęcić 5 minut dziennie na czytanie Finansowej Fortecy

Finansowa Forteca - zrozum w końcu świat inwestycji

Dlaczego? Bo to pozwoli Ci zrozumieć, jak dostosować taki wyjściowy portfel do własnych celów i różnych życiowych sytuacji. Zobaczysz też, jak w różnych momentach cyklu zachowują się poszczególne klasy aktywów (akcje, obligacje, złoto, nieruchomości, surowce). Zrozumiesz też, jak działają różne instrumenty finansowe (w tym ETF-y), oraz którą część swoich inwestycji zapakować np. w IKE lub IKZE. Przede wszystkim jednak taka lektura pomoże podejmować świadome decyzje w oparciu o własny fundament wiedzy, a nie czyjąś opinie na YouTube’ie. 

Tak wygląda moja bardzo konkretna odpowiedź na pytanie: w co inwestować 100 zł miesięcznie. Jak się pewnie domyślasz, nie ma jednego idealnego portfela i jednego najlepszego sposobu na inwestowanie. Dlatego jestem bardzo ciekawy, co Ty o tym myślisz? Będzie mi bardzo miło, jeśli podzielisz się swoją opinią w komentarzu pod tym artykułem. 

Podobał Ci się ten wpis? W takim razie mogą spodobać Ci się także poniższe:

Jeżeli podobał Ci się ten artykuł, może zainteresuje Cię moja książka o inwestowaniu – „Finansowa Forteca”. W podobny sposób jak tutaj na blogu- prosto i merytorycznie – tłumaczę w niej, jak inwestować skutecznie i mieć święty spokój. Szczegóły poznasz TUTAJ.

PODOBAJĄ CI SIĘ ARTYKUŁY NA BLOGU?

Dołącz do ponad 45 513 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

PLANUJESZ ZACIĄGNĄĆ KREDYT HIPOTECZNY
I NIE WIESZ OD CZEGO ZACZĄĆ?

To zupełnie naturalne. Kredyt hipoteczny to ogromne zobowiązanie, które przygniata przez kilkadziesiąt lat. W dodatku mnóstwo osób bardzo za niego przepłaca. Przygotowałem kurs Kredyt Hipoteczny Krok po Kroku, aby uzbroić Cię w niezbędną wiedzę i dać narzędzia do wygodnego podjęcia najlepszych dla Ciebie decyzji. Chcę Ci pomóc w znalezieniu kredytu hipotecznego, który:

✅ w bezpieczny sposób pomoże Ci zrealizować marzenie o własnym mieszkaniu czy domu,
✅ nie obciąży nadmiernie budżetu Twojej rodziny,
✅ będzie Cię kosztował tak mało, jak to tylko możliwe,
✅ szybko przestanie być Twoim zobowiązaniem, bo sprawnie go spłacisz.

Powiadom
Powiadom o
guest
39 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze