FBO 010: Unikorona Pieniężny – rozmowa z Andrzejem Czarneckim o zarządzaniu kwotą 4,5 mld złotych.

47

W naszej opinii, jeśli któryś z funduszy z grupy gotówkowych i pieniężnych zasługuje na ocenę 5 gwiazdek, to jest to właśnie Unikorona Pieniężny” – takie zdanie wyczytałem w opracowaniu przygotowanym przez niezależną firmę Analizy Online, monitorującą rynek funduszy inwestycyjnych. Pomyślałem zatem, że to będzie najwłaściwszy fundusz, na przykładzie którego jeszcze lepiej przybliżę Wam temat tego rodzaju inwestycji. Dużo informacji na temat funduszy można oczywiście znaleźć w internecie i na wyspecjalizowanych portalach, ale specjalnie dla Was mam jeszcze coś ekstra – podcast z osobą, która takim funduszem zarządza: Andrzejem Czarneckim z Union Investment TFI. Nie jest łatwo oderwać od pracy i namówić do rozmowy człowieka zarządzającego kwotą 4,5 mld złotych. Z tym większą satysfakcją publikuję dla Was dzisiejszy podcast oraz artykuł z kolejną dawką przydatnej wiedzy. Jak zwykle podcast znajdziecie na dole wpisu.

Partnerem dzisiejszego artykułu i podcastu jest oczywiście:
Union Investment TFI.
Firma ta działa w Polsce już od 20 lat, zarządzając obecnie aktywami o wartości blisko 11 mld złotych.

Kiedy 2% może oznaczać więcej niż 10%?

Często piszę na blogu o tym, jak postępować, aby nasze ciężko zarobione pieniądze nie rozchodziły się na bezmyślne wydatki i aby długi nie drenowały naszych kieszeni. Ale kiedy długów już nie ma, a oszczędności stopniowo rosną, staje przed nami kolejne wyzwanie: jak pomnażać je w mądry sposób?

Pierwszym wyborem niemal każdej osoby są lokaty bankowe i konta oszczędnościowe. I na początek ten wybór jest zdecydowanie trafny. Sam trzymam na koncie oszczędnościowym niemal połowę naszego rodzinnego funduszu bezpieczeństwa.

Jednak gdy chodzi o dalsze inwestowanie, to przy niskich stopach procentowych wiele osób szuka czegoś bardziej dochodowego od lokat. Całkiem niedawno otrzymałem od jednego z kolegów maila z takim zapytaniem: (…) odłożyłem już 40 000 zł. Szukam bezpiecznej inwestycji, która da mi zarobić przynajmniej 10% rocznie. Co możesz polecić? Przy dzisiejszym poziomie stóp 10% rocznie w bezpieczny sposób? Cóż. Polecić mogę tylko jedno: wzięcie głębokiego oddechu i zainwestowanie czasu w zdobycie wiedzy. W takiej sytuacji to będzie moim zdaniem najlepsza inwestycja.

Jednym ze sporych wyzwań, z którymi musimy sobie mentalnie poradzić, jest obecny poziom inflacji oraz ogólnie stóp procentowych. Dzisiejsze oprocentowanie depozytów bankowych czy wyniki funduszy gotówkowych wydają się nam bardzo niskie. Bo cóż to jest 2% albo 3% w skali roku? Być może trudno w to uwierzyć, ale przy dzisiejszym poziomie inflacji to całkiem spore oprocentowanie. Wielu inwestorów weźmie w ciemno bezpieczne zyski na poziomie 3% ponad inflację. Dlaczego?

Oto mała zagadka dla Was. Co wybieracie?
a) zysk 2% w skali roku kiedy inflacja wynosi 0%?
b) zysk 10% w skali roku kiedy inflacja wynosi 8%?

Wiele osób zapewne stwierdzi, że to nie ma znaczenia, bo w obu przypadkach zarabiamy 2% ponad inflację. Na pewno? 🙂

Załóżmy, że zakładasz lokatę w kwocie 100 000zł na 1 rok. Ile będą warte Twoje pieniądze po roku w każdym z powyższych przypadków?

Przypadek (a):
wpłacony kapitał: 100 000 zł
zarobione odsetki (2%): 100 000 zł * 2% = 2000 zł
podatek Belki (19%): 2000 zł * 19% = 380 zł
Wypłata z lokaty:
kapitał+odsetki-podatek = 100 000zł + 2000 zł – 380 zł = 101 620zł
Inflacja wynosi 0%, zatem wartość realna tych pieniędzy wynosi dokładnie 101 620 zł
Czyli nasza realna siła nabywcza wzrosła o 1620 zł

 

Przypadek (b):
wpłacony kapitał: 100 000zł
zarobione odsetki (10%): 100 000zł * 10% = 10 000zł
podatek Belki (19%): 10 000zł * 19% = 1900zł
Wypłata z lokaty:
kapitał+odsetki-podatek = 100 000zł + 10 000zł – 1900zł = 108 100zł
W tym czasie inflacja wyniosła 8%, zatem realna wartość tych pieniędzy wynosi: 108 100zł/(1+0,08) =100 093 zł
Czyli nasza realna siła nabywcza wzrosła jedynie o 93zł

Czy to jakaś sztuczka? Nie. Zwykła matematyka finansowa. Problem z tym, że nikt z nas tego w ten sposób nie liczy i nie czuje. Wybieramy 10% zysku zamiast 2% zysku, bez względu na wszystko. Nawet jeśli realnie zarabiamy mniej, to i tak czujemy się z tym lepiej.
Ale jak widzicie, czasami 2% zysku może być bardziej opłacalne niż 10% zysku, więc warto i to uszanować. 😉 Wszystko zależy od poziomu inflacji i stóp procentowych. Dlatego w środowisku deflacyjnym, z jakim mamy dziś do czynienia, nie ma co krzywo patrzeć na „niskie zyski”. Takie jest teraz rynkowe otoczenie i trzeba to wziąć pod uwagę ustawiając nasze inwestycyjne ambicje. 10% rocznie? Tak. Ale w bezpieczny sposób nie da rady…

 

Nie spiesz się. Najpierw zrozum.

Jedna z najważniejszych zasad, której trzymam się z ogromną konsekwencją, brzmi: „Nie inwestuję w to, czego nie rozumiem.” Ta prosta, zdroworozsądkowa reguła już kilka razy uchroniła mnie przed poważnymi błędami, a z drugiej strony pozwalała ze spokojem i konsekwencją realizować inwestycje w czasie rynkowych zawirowań. Aby pomóc Wam w bardziej świadomym inwestowaniu ruszyłem niedawno z cyklem artykułów o funduszach inwestycyjnych, rozpoczynając od przedstawienia funduszy najbardziej bezpiecznych.  W artykule Fundusze gotówkowe i pieniężne – czego możesz się po nich spodziewać? znajdziecie najbardziej podstawowe sprawy związane z tymi funduszami. Dzisiaj pójdziemy o krok dalej – poznacie największy tego typu fundusz działający na naszym rynku.

 

Jak przeskanować fundusz gotówkowy?

Zanim zaproszę Was do wysłuchania podcastu, podrzucę Wam jeszcze kilka wskazówek na temat tego, jakie informacje sam przeglądam przed podjęciem decyzji o inwestycji w fundusz gotówkowy, którego jeszcze nie znam. Dla części z Was to pewnie sprawy dość oczywiste, ale dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z funduszami, to mogą być całkiem przydatne wskazówki.

Od razu zakładam, że macie już podstawową wiedzę na temat funduszy pieniężnych i gotówkowych, wyniesioną z lektury poprzedniego artykułu, więc z tego punktu startujemy. Załóżmy teraz, że rozglądam się za funduszem gotówkowym i usłyszałem od zaprzyjaźnionego doradcy, że dobry jest fundusz Unikorona Pieniężny. Czy inwestuję od razu w ten fundusz? Pod żadnym pozorem.

Po pierwsze: nie chcę płacić opłaty dystrybucyjnej. Dlatego, gdy tylko jest to możliwe, inwestuję bezpośrednio przez internet. Po drugie, co jest o wiele ważniejsze, zbyt ciężko pracowałem na moje pieniądze by inwestować je bez zdobycia dodatkowych informacji.

Wracam do domu, uruchamiam stronę internetową danego TFI z informacjami o funduszu  i pobieram do przeczytania dwa dokumenty:

a) kartę funduszu – która co prawda jest materiałem marketingowym, ale zawiera podane w syntetyczny sposób informacje na temat polityki inwestycyjnej funduszu, profilu inwestora, ryzyka, wyników, podstawowych wskaźników, itp.
b) kluczowe informacje dla inwestorów – to jest 2-stronicowy dokument prawny, który stanowi „wyciąg” najważniejszych informacji zawartych w prospekcie informacyjnym funduszu.

Obydwa dokumenty czytam bardzo uważnie. Dokładnie oglądam też sobie wykres:

Unikorona pieniezny wykres NOWY small

Na wykresie w karcie tego funduszu na pionowej osi nie ma ceny jednostki, tylko porównanie stopy zwrotu funduszu z tzw. stopą odniesienia (zwaną również benchmarkiem). Co taki wykres ilustruje? Zakłada on po prostu, że w punkcie startu wykresu zarówno fundusz jak i benchmark miały wartość 100 i od tego momentu zaczęły się „ścigać”. Z jakim benchmarkiem „ściga się” nasz fundusz? Ta informacja również znajduje się w karcie funduszu: stopa odniesienia to średnie oprocentowanie 1 do 3 miesięcznych depozytów złotowych oferowanych przez banki komercyjne gospodarstwom domowym (źródło NBP). Czyli fundusz porównuje się do lokat bankowych i jak widać z wykresu radzi sobie nieźle. Czytam również, że celem inwestycyjnym funduszu jest ochrona realnej wartości jego aktywów. Zatem „walczymy” z inflacją i depozytami. To daje mi pewien pogląd czego mniej więcej mogę tu oczekiwać.

Widzę również, że wykres funduszu pnie się konsekwentnie do góry, ale po drodze, szczególnie w 2012 roku zaliczył spadki na poziomie około 2,5%. Za każdym razem szybko wracał do swojej wartości sprzed spadku. To daje mi pewne wyobrażenie na temat maksymalnego obsunięcia kapitału w funduszu (tzw. maximum drawdown). Maksymalny spadek na poziomie 2,5% mnie „nie rusza”, ale chciałbym dowiedzieć się więcej na ten temat, bo w normalnych warunkach to nie jest typowe dla funduszy bezpiecznych. W tym celu przeglądam listę ogłoszeń publikowanych przez TFI na stronie internetowej w okolicach dat, w których na wykresie pojawiły się takie „ząbki”. W przypadku naszego funduszu łatwo docieram do takiej informacji: UniWIBID i UniKorona Pieniężny zmuszone do przeceny obligacji PBG S.A. Pozostałe składniki portfeli powinny dać impuls do wzrostów.

Czytam to sobie na spokojnie i wszystko staje się jasne. Sprawcą zamieszania były obligacje korporacyjne spółek z grupy PBG. Przy tego typu wydarzeniach wielu inwestorów, którzy nie brali pod uwagę jakichkolwiek spadków, wypłaca natychmiast swoje środki z funduszu. Z komunikatu wynika jednak, że fundusz bez problemu realizował na bieżąco wszystkie zlecenia (czyli posiadał wystarczającą ilość płynnych aktywów w portfelu) i dodatkowo wprowadził jeszcze bardziej restrykcyjne zasady doboru obligacji korporacyjnych do portfeli i poziomów ich koncentracji. Padło tam jeszcze kilka deklaracji ze strony zarządu, które, jak pokazuje wykres, zostały zrealizowane. Jak już pisałem w poprzednim artykule, rok 2012 był ciężkim okresem dla funduszy trzymających w portfelach obligacje korporacyjne. Unikorona Pieniężny nie był tutaj wyjątkiem.

A ile obligacji korporacyjnych znajduje się w portfelu Unikorona Pieniężny? Rzut oka na kartę funduszu i od razu widzę taki obrazek:

Unikorona pieniezny alokacja Aktywow NOWY

A zatem prawie 46% w obligacjach firm. Czy któreś z tych obligacji zajmują szczególnie dużo miejsca w portfelu? To również możemy sprawdzić zaglądając w kartę funduszu:

top 10 Unikorona pieniezny NOWY

Dla kogoś, kto nie miał z tym styczności, symbole w tabelce mogą wyglądać nieznajomo, ale wystarczy wpisać je w Google’u i od razu wiadomo o co chodzi. Podpowiem Wam tylko, że 4 cyfry na końcu symbolu to miesiąc i rok w którym dana obligacja planowo zostanie wykupiona. Czyli WZ0121 zapada w 01 (styczeń) 21 (2021 rok). Pierwsze 4 pozycje to obligacje Skarbu Państwa. Największe pozycje w obligacjach korporacyjnych, to:
2,95% w TPE1119 – Tauron Polska Energia
2.84% w PKO1015 – PKO Finance
2,84% w BGK0215- Bank Gospodarstwa Krajowego
2,56% w PGN0217 – PGNiG (Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo)
1,77% w PEK0321 – Pekao Bank Hipoteczny

Czyli żadnych „egzotycznych” małych spółek, tylko duże korporacje i banki. Przy napisie „10 największych pozycji” są aż 2 gwiazdki. Co oznaczają gwiazdki? Że musisz ze specjalną uwagą przeczytać tekst drobnym drukiem!

Dowiadujemy się z niego, że są to dane na dzień 30 grudnia 2014 roku. Sprawozdania finansowe funduszy publikowane są 2 razy w roku – z danymi na 30 czerwca (publikacja w okolicach października) oraz z danymi na koniec grudnia (publikacja w okolicach kwietnia). Zaglądam zatem jeszcze do bardziej aktualnego sprawozdania finansowego z danymi za grudzień, a w nim przede wszystkim oglądam tabelkę pokazującą informację o koncentracji w grupach kapitałowych. Może się przecież zdarzyć, że w moim funduszu znajduje się kilka emisji obligacji danej firmy lub duża koncentracja w firmach wchodzących w skład jednaj grupy kapitałowej. W sprawozdaniu widzę jednak coś takiego:

Unikorona pieniezny koncentracja

A zatem banki i PKN. Czy boję się o upadłość któregoś z banków na powyższej liście? Nie, przecież bez stresu zakładam w nich lokaty. Cóż, gdyby upadł któryś z nich, to w naszej gospodarce byłoby trzęsienie ziemi. Gdyby upadły dwa – to w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym najprawdopodobniej zabrakłoby pieniędzy. Jeśli największa koncentracja jest w takich obligacjach, to jestem spokojny.

W karcie funduszu jest szereg dodatkowych informacji, które zdecydowanie zawsze powinniście starannie przeczytać. W przypadku kart funduszy Union Investment znajdziecie również podręczny słowniczek tłumaczący najważniejsze pojęcia. Jednak to, co szczególnie przykuwa moją uwagę, to rzucający się w oczy następujący symbol:

rating AOL

Czym jest rating?

To jest w zasadzie temat na osobny wpis, a już najwyższy czas, żebyście zaczęli słuchać podcastu. 🙂 Powiem Wam tylko w telegraficznym skrócie, że analitycy z firmy Analizy Online przeglądają i monitorują dokumenty funduszy, wgryzają się w ich sprawozdania finansowe, spotykają się z zarządzającymi i mniej więcej raz w roku przygotowują szczegółowe informacje na temat danego funduszu. Efektem tych analiz jest nadanie ratingu w formie gwiazdek oraz wydanie obszernej pisemnej opinii.

Wynik (liczba gwiazdek) oraz ogólne wnioski są publikowane na stronie internetowej analizy.pl, natomiast sam raport dostępny jest tylko dla instytucji, które wykupią abonamentowy dostęp do całej bazy ratingów. I tutaj ma dla Was miłą wiadomość. Za zgodą Analiz Online wyjątkowo na moim blogu możecie pobrać i przeczytać sobie cały raport na temat funduszu Unikorona Pieniężny:

-> Pobierz rating Unikorona Pieniężny

Pozwólcie, że przytoczę tylko wstęp i zakończenie wydanej opinii:

UniKorona Pieniężny to w naszej opinii obecnie najlepszy fundusz wśród rozwiązań gotówkowych i pieniężnych. Świadczą o tym zarówno świetne wyniki inwestycyjne, jak i portfel funduszu, w którym próżno szukać poważniejszych zagrożeń. Dobór solidnych emitentów sprawia, że atrakcyjna stopa zwrotu, wiąże się z relatywnie niedużym poziomem ryzyka kredytowego, jakie trzeba ponieść. Zarządzający Andrzej Czarnecki buduje portfel oparty na 3 filarach: polskich papierach skarbowych, korporacyjnych oraz instrumentach zagranicznych zarówno rządowych, jak i przedsiębiorstw.(…)


(…) Wszystkie przytoczone argumenty sprawiają, że fundusz jest jednym z długoterminowych liderów pod względem wyników w swojej klasie. Dodatkowo, pobierane przez towarzystwo koszty nie są wygórowane – ich wysokość określić można jako przeciętną. W naszej opinii, jeśli któryś fundusz z grupy uniwersalnych gotówkowych i pieniężnych zasługuje na ocenę 5 gwiazdek, to jest to właśnie UniKorona Pieniężny.

A przed podcastem, jak zwykle w przypadku inwestycji, zapoznaj się proszę z ważną informacją:

Pamiętaj proszę, że ten blog ma na celu tylko i wyłącznie zachęcenie Cię do zdobywania wiedzy na temat spraw związanych z tematem finanse osobiste. Nie jestem doradcą inwestycyjnym, nie udzielam Ci żadnych rekomendacji i nie proponuję wspólnego inwestowania. Dzisiejszy artykuł powstał przy współpracy z Union Investment TFI i ma charakter promocyjny. Pamiętaj, że Ty ponosisz własne decyzje na swoją odpowiedzialność. Dla pełnej jasności przytoczę tu ważną klauzulę prawną, która zawsze jest w stopce mojego bloga:
Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

A teraz już czas na podcast!

Po zapoznaniu się z tymi informacjami zapraszam Was bardzo serdecznie do wysłuchania mojej rozmowy z Andrzejem Czarneckim – zarządzającym funduszem Unikorona Pieniężny. Myślę, że dzisiejszy wpis oraz podcast pozwolą Wam nie tylko poznać dobrze podstawy, ale może nawet powiedzieć o sobie „jestem średniozaawanasowany” ;).

W naszej rozmowie poruszmy między innymi takie tematy:

– w jakie instrumenty inwestuje fundusz? – od najbezpieczniejszych do bardziej ryzykownych,
– jak zarządza się ryzykiem kredytowym w funduszu?
– ile wynoszą limity inwestycyjne?
– jak zabezpiecza się ryzyko walutowe i dlaczego można na tym dodatkowo zarobić?
– czy fundusz może przynieść straty – jak wysokie i na jak długo?
– dla kogo ten fundusz może być dobrym pomysłem inwestycyjnym?
– czego można się po nim spodziewać w nadchodzących kwartałach?
– jakie są perspektywy dla polskiej gospodarki?

Dzisiejszy odcinek znajdziecie na dole tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny:

za pośrednictwem iTunes

za pośrednictwem aplikacji Stitcher

poprzez RSS

Będę Ci bardzo wdzięczny jeśli zechcesz ocenić mój podcast w aplikacji iTunes. Zajmie Ci to kilkanaście sekund, a mi bardzo pomoże dotrzeć z podcastem do szerszego grona odbiorców:

Oceń podcast w iTunes

A jeśli wolisz poczytać, to tutaj znajdziesz spisaną treść dzisiejszego odcinka podcastu:

Pobierz spisaną treść FBO 010: Jak zarządza się funduszem o wartości 4,5 mld PLN?

Zapraszam Was bardzo serdecznie do zadawania pytań i komentarzy. Z przyjemnością na nie odpowiem, a jeśli nie będę czegoś wiedział, to sprawdzę u źródła 😉 Miłego dnia!

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze47 komentarzy

    • Tomku,
      ujemna wycena instrumentów pochodnych wynika z zabezpieczenia stopy procentowej i kursu walutowego.
      Z punktu widzenia zyskowności portfela Klienta ma ona niewielkie znaczenie. Strata na instrumentach pochodnych zrównoważona została zyskiem wynikającym ze wzrostu wartości obligacji denominowanych w walutach obcych.
      Dzięki zastosowaniu tej techniki dzienne wahania wartości jednostki uczestnictwa są na dużo niższym poziomie.

  1. Bardzo mądry i pouczający artykuł… tylko dlaczego takich artykułów nie było wiosną 2012 roku kiedy wpłacałem kupe kasy pewnemu panu i do dzisiaj mam finansową czkawkę…

    • Podzielam wpis Janka.
      Również mam czkawkę finansową ale po tym artykule i kilku powiązanych zamierzam „naprawdę „zacząć zarządzać swoimi funduszami
      Dzięki Marcin, zauważyłem ścieżkę w tej dżungli.

      • Dzięki Arek,
        To jest właśnie mój cel – pokazać Wam, na co warto zwracać uwagę i czego można się spodziewać.
        Warto jest urealnić swoje oczekiwania co do zysków, a po drugie, mieć świadomość, że większy zysk nie bierze się „z powietrza”. 🙂

    • Hej Janek,

      No właśnie, wtedy pamiętam, że liczyło się jedno: imponujący historyczny wynik Idei Premium 😉
      Warto jednak poświecić chwilę i zajrzeć do portfela funduszu – to potrafi dużo powiedzieć o podejściu danego TFI do zarządzania ryzykiem.
      Nawet dziś jest sporo funduszy pieniężnych o wysokiej koncentracji w obligacjach korporacyjnych mniejszych spółek.

    • Dzięki Maciek. Już zbieram do niego materiały. 🙂 Po funduszach pieniężnych opiszę fundusze obligacji, później akcyjne, później mieszane, itp. Moim zdaniem, jeżeli ktoś prześledzi uważnie cały cykl będzie miał naprawdę niezłą orientację w temacie funduszy i na pewno jego inwestycje będą bardziej świadome.

  2. Kolejna spora i dobrze podana dawka wiedzy. Podcast długi, ale fajnie się go słucha. Ostatni miesiąc to dynamiczne ruchy na rynku długu, co widać też na wynikach Unikorony Pieniężnej, ale z rozmowy z zarządzającym bije takie poczucie pewności i spokoju 😉
    Fundusze pieniężne i dłużne ze stajni Union często goszczą też w naszych portfelach, które prowadzimy w ramach Szkoły Inwestycyjnej. Zapraszam do lektury i poznania, w jaki sposób fundusze pieniężne, tak przejrzyście opisane w tym blogu, mogą uzupełniać portfele inwestycyjne
    http://www.f-trust.pl/szkola-inwestycyjna/szkola-inwestycyjna-jak-inwestowac-w-fundusze-czerwiec-2015

  3. Sam kilka miesięcy temu praktycznie zrezygnowałem z kont oszczędnościowych, których nie dość że miałem kilka (ciągle nowe promocje itd itp w różnych bankach), to jeszcze zakładanie ich i likwidowanie zajmowało trochę czasu. Zostawiłem tylko jedno – na fundusz awaryjny.
    W zamian używam w tej chwili 5 funduszy pieniężnych w różnych towarzystwach, jedno z nich to opisana Unikorona. Dodatkowy plus tych funduszy zamiast kont oszczędnościowych to, że nie kusi tak bardzo wypłacanie z nich środków, ponieważ wypłata z konta oszczędnościowego trwa parę sekund, natomiast z funduszu to już 2-3 dni. Przy wyborze kierowałem się głównie ratingiem Analiz Online i wielkością aktywów funduszy – im większe aktywa tym większa płynność.
    No i dodatkowo – środki w tych funduszach traktuję jako bezpieczną część całego portfela inwestycyjnego i ewentualną przystać dla środków na pojawiające się okazje inwestycyjne (ktoś z zewnątrz nazwałby to raczej spekulacją:) ).
    Pozdrawiam!

    • Hej Kamil,

      No właśnie – zawsze mnie dziwiło, że wiele osób nie policzy tak naprawdę ile pieniędzy zarabiają „na czysto” skacząc pomiędzy promocyjnymi lokatami.
      Jeśli uwzględni się m.in:
      – ograniczenia co do maksymalnej kwoty lokaty (np.10 000 zł),
      – czas potrzebny na otwarcie i późniejsze zamknięcie takiej lokaty (chyba, że chcemy być klientami kilkunastu banków),
      – faktu, że pomiędzy jedną lokatą a drugą pieniądze leżą na zwykłym rachunku,
      – za każdym razem potrącany jest podatek, itp.

      Sam już kilka razy postanowiłem pozostawić pieniądze na niżej oprocentowanym rachunku, niż przenosić je do innego banku. Po podliczeniu okazywało sie bowiem, że „efekt netto” to raptem kilkanaście złotych, a żeby je zdobyć musiałbym poświęcić sporo czasu.

      Ważne, aby porównywać kwoty, a nie procenty na opakowaniu 😉

      Zwracasz tez uwagę na dwie fajne sprawy:
      – rozłożenie środków pomiędzy kilka funduszy,
      – efekt „psychologiczny” – po takie środki faktycznie nieco trudniej sięgnąć, co daje nam czas na przemyślenie, czy faktycznie chcemy te pieniądze wydać.

      Co do powiązania wielkości aktywów i płynności – co do zasady masz rację. Poza wielkością aktywów warto jednak zobaczyć ile % to papiery skarbowe – to one zapewniają realna płynność takiego portfela.

  4. Na wykresie podana jest wartość jednostki funduszu bez uwzględnienia dodatkowych kosztów związanych za zarządzanie, prawda? A benchmarkiem jest średnia stopa zwrotu z krótkoterminowych lokat bankowych. Ciekawe jakby ten wykres wyglądał, gdybyśmy porównali zysk inwestora funduszu (po uwzględnieniu wszystkich kosztów związanych z zarządzaniem itp.) z zyskiem w lepsze (a nie jedyne średnie) lokaty bankowe? Nikt przecież nie zmusza nas do lokowania pieniędzy na lokaty oprocentowane jedynie średnio – równie dobrze możemy lokować pieniądze na dobrze oprocentowane lokaty. Moim zdaniem zawsze jesteśmy w stanie znaleźć lokatę bankową oprocentowaną o 1% więcej niż średnia z całego rynku… Nie wiem, czy ten fundusz by się wówczas obronił… 😉

    • Wykres uwzględnia koszty zarządzania, tak jak w przypadku każdego funduszu inwestycyjnego, o czym zapewne nie raz było wałkowane przez Marcina. Od wielu lat jakieś środki zawsze mam na tym funduszu, bo osiąga przyzwoite stopy zwrotu przy zachowaniu bezpieczeństwa. Zapewne dało by się znaleźć lokaty i z nich wycisnąć lepszy procent, ale trzeba by było aktywnie monitorować rynek lokat i przerzucać kasą między bankami. Także są wady i zalety różnych rozwiązań, a każdy sobie dopasowuje narządzia do własnych potrzeb.

      • Dzięki za odpowiedź. A czy są jakieś opłaty manipulacyjne w tym funduszu? Na przykład za konwersję bądź umorzenie jednostek? A jak wygląda kwestia spreadu – czy zakup i sprzedaż jednostek realizowana jest po tym samym kursie?

        • Osobiście opłat manipulacyjnych nie ponoszę bo inwestuję w mBanku a tam wszystkie fundusze kupujesz i sprzedajesz za free. Natomiast spread z tego co się orientuję to jest przy przewalutowaniu a ten fundusz jest w złotówkach więc spread w tym przypadku nie dotyczy.

        • Hej Łukasz,

          To czy zapłacisz opłatę manipulacyjną zależy od dystrybutora, u którego nabywasz fundusz.
          Sposoby na inwestycję bez opłat to m.in.:
          – inwestycja przez internet bezpośrednio w Union Investment,
          -bossafund.pl,
          – SFI w mBanku

          Nie ma spreadu. Nabycie i umorzenie jednostek odbywa się po tej samej cenie.

  5. Czym się różni maksymalna miesięczna strata od maksymalnego obsunięcia kapitału? W UNI Korona pieniężny ta różnica jest mała, ale znalazłem fundusz gdzie jest ona znaczna.

    • Dawid,
      maksymalna miesięczna strata to wartość pokazująca, ile maksymalnie stracił fundusz w ciągu jednego miesiąca w badanym okresie. Natomiast maksymalne obsunięcie kapitału to procentowa strata, jakiej fundusz doświadczył od najwyższej wartości aktywów netto do wartości najniższej. Wartość maksymalnego obsunięcia informuje o najwyższej stracie w historii funduszu i jest często traktowana jako jeden ze wskaźników ryzyka.

  6. Propozycja UI jest adresowana do osób, którym zależy na bezpieczeństwie wpłaconych środków a nie chce im się co chwila wyszukiwać i zakładać nowych lokat. Trzeba tylko pamiętać, że fundusz to fundusz i nigdy nie zagwarantuje dodatniej stopy zwrotu. Swoją drogą nic nie stoi na przeszkodzie aby każdy samodzielnie zbudował sobie portfel obligacji. Papiery PKN, GPW, czy obligacje skarbowe są dostępne dla każdego. Kupując je samodzielnie unikniemy opłaty za zarządzanie funduszem, ale niestety zapłacimy prowizję za nabycie. Wybór należy do nas.

  7. Tak się zastanawiam nad tym przykładem
    a) zysk 2% w skali roku kiedy inflacja wynosi 0%?
    b) zysk 10% w skali roku kiedy inflacja wynosi 8%?
    Czy nie jest on pewnym uproszczeniem. Inflacja to tylko pewien wskaźnik, który jednak nie uwzględnia wszystkiego. Np. Jeśli zwiększymy kwotę o jedno 0. I mamy do ulokowania okrągły milion (całkiem dużo ale realna kwota do odłożenia) z odsetek na 8% mamy realną kwotę za którą kupimy sobie dobry samochód.
    A cena samochodu w odniesieniu do inflacji w Polsce może się wahać marginalnie.

    • Inflacja jest liczona dla pewnego koszyka zakupów. Przede wszystkim dla każdego człowieka będzie inflacja inna. Przykładowo w koszyku inflacyjnym uwzględniony jest zakup paliwa (które potaniało znacznie) i dla statystycznego obywatela oznacza spadek inflacji a w zasadzie deflację. Natomiast dla biednego emeryta, który nie ma samochodu i nie kupuje paliwa i nie jeździ nawet komunikacją ani taxi to taka spora zniżka cen paliw jaką obserwujemy od roku jego nie dotyczy. Każdy może sobie policzyć własną inflację, a ta podawana przez GUS to średnia inflacja dla statystycznego Polaka. Kwoty nie mają większego znaczenia czy to będzie 20tys. czy 1mln. Bardziej istotne jest przeznaczenie tej kwoty. Przykładowo jeżeli za ten 1mln chcemy zrobić sobie i żonie kilka zabiegów plastycznych a wiemy że te usługi drożeją to za rok za te same usługi zapłacimy np. 1,1mln więc lokaty w części albo w całości pokryją nam utratę wartości pieniądza w czasie. Natomiast jeżeli chcemy za te 20tys. kupić wypasiony komputer, to za rok kupimy znacznie lepszy i tańszy o 2tys.

      • Dziękuję za odpowiedz.
        Czyli jednak może być taka grupa obywateli dla których zdecydowanie korzystniejsze warunki są w wariancie b). Wszystko zależy od przeznaczenia tych pieniędzy, a tutaj jest tak że im większe pieniądze tym zupełnie inne potrzeby 🙂

  8. Czy każdy fundusz po nabyciu transakcji kupna jednostek danego funduszu, musi wysyłać potwierdzenie zawarcia transakcji nabycia formie pisemnej? Nie można tego wysłać poprzez pocztę mailową?

    • Zapewne można złożyć odpowiednią dyspozycję, ale mi na przykład po przeczytaniu takiego potwierdzenia przydaje się ono do rozpalania w piecu 🙂

    • Chyba kiedyś był taki wymóg. Ale już chyba go nie ma, bo gdy inwestuję w IKE Plus przez internet to potwierdzenia otrzymuję mailem w pdf.
      Zapewne z czasem wszyscy przejdą na elektronikę, ale to potrwa. Trzeba dostosować systemy no i wszyscy klienci muszą wyrazić zgodę na otrzymywanie potwierdzeń w formie elektronicznej.

      • Już mam więcej informacji:

        Kwestię potwierdzeń transakcji reguluje art. 91 Ustawy z dnia 27 maja 2004 r. o funduszach inwestycyjnych, zgodnie z którym, fundusz inwestycyjny otwarty sporządza i niezwłocznie przekazuje uczestnikowi potwierdzenie zbycia lub odkupienia jednostek uczestnictwa, chyba że uczestnik wyraził pisemną zgodę na przekazywanie tych potwierdzeń przy użyciu trwałego nośnika informacji innego niż papier, w innych terminach lub na ich osobisty odbiór.

        Większość towarzystw oferuje podobno formę elektroniczną – jest to w regulaminach. Tak więc jeśli ktoś ginie w papierach wystarczy dopytać w swoim TFI i zrobić stosowną zmianę.

  9. Marcin,

    Przeglądałem ostatnio ofertę funduszy KBC i trafiłem na stwierdzenie, że dla jednego z nich benchmark to WIBID 3M minus koszty zarządzania. W kartach Unikorony czegoś takiego nie widziałem. Jest jakaś reguła odnośnie wliczania kosztów w benchmarki? Nie potrafię tego nigdzie znaleźć.

    pozdrawiam

    • Hej Piotr,
      A no właśnie, dobry punkt.

      Jeśli jakiś fundusz odejmuje od swojego benchmarku koszty zarządzania, to idzie na łatwiznę, bo obniża sobie poprzeczkę.
      Np. Obecna wartość WIBID 3M to ok. 1,5% w skali roku. Jeśli opłata za zarzadzanie funduszem wynosi np.1% w skali roku, to wartość benchmarku do pobicia wyniesie raptem 0,5%. Wystarczy, ze fundusz zarobi 0,6% i już będzie mógł pokazywać, że pobił benchmark.

      Zarządzający powinien moim zdaniem zarządzać na tyle dobrze, aby przynajmniej „odpracować” pobrane koszty.

      Nie ma tutaj jednak reguły. Każdy fundusz sam wybiera sobie benchmark, aby inwestor wiedział, z czym się zarządzający „ściga”.
      W opisie benchmarku jest jednak wprost opisane czy koszty są odjęte, czy nie. W przypadku Unikorony Pieniężnego – od benchmarku koszty odejmowane nie są.

      Fajnie, że zwracasz uwagę na takie rzeczy. Właśnie o to chodzi, aby wyciągać z tych dokumentów takie informacje.

  10. Hej Marcin,

    Mam pytanie do kogos z Bossafund.pl.
    Mieszkam w Szkocji na stale od 4 lat i tu place podatki. Czy w takim wypadku tez moge otworzyc to konto i zakupic fundusze? Jak wyglada sprawa podatkowa w takim przypadku? Czy z racji tego ze TFI automatycznie odprowadza podatek, w zwiazku z czym nie jest wymagane wypelnianie pita, nie trzeba sobie tym zaprzatac glowy? Czy w Szkocji musialbym bym ten przychod (lub strate) zglosic podczas wypelniania zeznania?
    Wciagnalem sie w te tresci o TFI i przeczytalem edukacyjna czesc na stronie Bossy i chcialbym wplacic tam swoje pieniadze co w tym momencie leza na lokacie 0.95%, jednak chce sie upewnic co do kwesti podatkowej, zeby nie wpakowac sie w niepotrzebne klopoty.

    Dzieki.

    • Piotrze, nie jestem wprawdzie przestawicielem bossafund, ale chętnie odpowiem Tobie na to pytanie. Z wszystkich dochodów rozliczasz się w miejscu rezydencji podatkowej. Rezydencja podatkowa to natomiast miejsce, gdzie masz centrum interesów życiowych (zawodowych, prywatnych itd.). Fakt bycia rezydentem podatkowym danego kraju potwierdza posiadanie przez osobę dokumentu o nazwie certyfikat rezydencji podatkowej. Jeżeli od czterech lat mieszkasz w Szkocji, to najprawdopodobniej centrum Twoich interesów życiowych mieści się w Szkocji. Rozumiem, że tam pracujesz, masz rodzinę, płacisz podatki. Zatem w Szkocji powinieneś mieć możliwość otrzymania bez problemu certyfikatu rezydencji podatkowej. Następnie czeka Cię przetłumaczenie certyfikatu na język polski przez tłumacza przysięgłego i przedstawianie go w polskich bankach, domach maklerskich, funduszach inwestycyjnych. Dzięki temu w Polsce nie zapłacisz w ogóle podatku od zysków kapitałowych bądź zapłacisz jakąś małą jego część (np. 5%). Dotyczy to zarówno podatku od lokat bankowych, akcji, obligacji jak i zysków z funduszy inwestycyjnych. A z osiągniętych dochodów w Polsce (będącymi dla Szkocji dochodami zagranicznymi) rozliczysz się na koniec roku w Szkocji. Dodatkowo warto wiedzieć, że:

      • Tłumacząc certyfikat rezydencji podatkowej na język polski – lepiej jest to zrobić w Polsce. Polskie instytucje nie honorują tłumaczenia przez zagranicznych tłumaczy przysięgłych i wówczas jest konieczność zaopatrzenia takiego tlumaczenia w appostile (przez konsulat). Naprawdę sporo jest z tym pracy i dodatkowych kosztów. Lepiej jest zlecić tłumaczenie polskiemu tłumaczowi przysięgłemu.
      • Nie wszystkie polskie banki oraz domy maklerskie chcą klientów, którzy mają zagraniczny certyfikat rezydencji. Oznacza to, że jeżeli będziesz chciał założyć lokatę w polskim banku, to czasami będzie to możliwe jedynie jeżeli masz polską rezydencję podatkową. W przeciwnym wypadku bank może odmówić założenia lokaty – dotyczy to szczególnie małych banków. Z drugiej strony przeważnie dotyczy to tych banków, które mają jeszcze w miarę rozsądne stawki procentowe…

      • Hej Łukasz,

        Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.

        Z ciekawosci zapytam, czemu banki i domy maklerskie nie przepadaja za osobami posiadajacymi zagraniczny certyfikat rezydencji?

        Dzieki.

        • Wydaje mi się, że powodem jest właśnie niestandardowy typ rozliczania takich osób. Normalnie bank/dom maklerski wypłacając klientowi odsetki (np. z lokaty czy obligacji) pobiera automatycznie 19% podatku. W przypadku klienta z certyfikatem rezydencji innego kraju i bez stałego miejsca zamieszkania w Polsce sytuacja dla banku nie jest typowa. Bank musi pobrać mniejszy podatek (bądź nie pobierać go w ogóle), a także poinformować US zajmujący się nierezydentami o pobraniu mniejszego podatku itd. Są to dodatkowe komplikacje, które nie każdy bank chce mieć.

          Warto też dodać, że zgodnie z nowymi przepisami certyfikat rezydencji (nawet bez daty ważności) jest ważny jedynie rok. Oznacza to, że klient ma obowiązek dostarczać do banku/domu maklerskiego taki certyfikat rezydencji co rok.

          Dodam jeszcze, że będąc rezydentem podatkowym w Szkocji możesz inwestować w Polsce bez dostarczenia certyfikatu rezydencji. Ale wówczas bank/dom maklerski pobierze automatycznie 19% podatku, a to i tak nie zwalnia Ciebie z rozliczenia takich dochodów w Szkocji! Te dochody będziesz i tak musiał wykazać i zapłacić od nich ponownie podatek (chyba 15% w UK). Dlatego lepiej jest mieć certyfikat rezydencji 😉

          • Przewidywalem, ze bedzie papierkowa robota zwiazana z podatkami w takim przypadku, ale nie myslalem ze tak to wyglada. Bardzo chcialem otworzyc to konto w Bossa, ale zbyt wiele czasu widze trzeba poswiecic na sprawy podatkowe, tak ze prosciej dla mnie bedzie chyba kupic fundusze w UK i po prostu dalej sledzic blog.

            Dzieki za wytlumaczenie tej sprawy Łukasz.

  11. Cześć,
    Super artykuł, ale są dwie nieścisłości:
    1.Półroczne sprawozdania finansowe funduszy muszą być opublikowane do końca sierpnia.
    2.Dane, które są zaprezentowane ze sprawozdań powinny być z datą 31.12.2014

  12. To ja trochę podrążę, skoro padają odpowiedzi ze strony TFI.

    Dwie informacje o składzie portfela:
    „Czyli żadnych „egzotycznych” małych spółek, tylko duże korporacje i banki.”
    „2.84% w PKO1015 – PKO Finance”

    Nazwa jakby znajoma budząca pewne skojarzenia, ale to nie jest PKO BP S.A. notowany na naszej giełdzie.

    Na szczęście jest to spółka z grupy PKO BP, ale nie jest to podmiot objęty nadzorem KNF. Do tego mieści się za granicami Polski.

    Co mówi strona PKO BP na temat wyników spółki:
    „Przedmiotem działalności PKO Finance AB jest pozyskiwanie środków finansowych dla PKO Banku Polskiego SA z emisji obligacji.”
    ” Na koniec 2013r. Spółka wykazała zysk netto w wysokości 253,5 tys. EUR.
    W 2013r. PKO Finance AB prowadziła obsługę emisji euroobligacji wyemitowanych w latach 2010-2012, w ramach programu EMTN, o łącznej wartości 850 mln EUR, 750 mln CHF oraz obligacji na rynek amerykański, w formacie 144A, na kwotę 1 mld USD. ”

    Zyski raczej symboliczne, aktualność danych stronie PKO niezbyt oszałamiająca, zważywszy, że mamy czerwiec 2015 i dane za 2014 rok są już opublikowane. Kwota ulokowana przez Unikorona Pieniężny to jakieś 125-130 mln zł. Z takim zyskiem i taką kwotą kredytu spółka by raczej nie przeszła analizy kredytowej.
    Jak uczestnik funduszu może zweryfikować, że jest to bezpieczna inwestycja? Z tego co mi wiadomo spółka-matka nie odpowiada za długi spółki-córki.
    Czemu tych obligacji nie wyemitowało bezpośrednio PKO BP? 4 pozostałe podmioty tak zrobiły, przynajmniej według informacji z notki blogowej.

    • PKO Finance AB to spółka zależna PKO BP (bank posiada w niej 100% udziałów), która została utworzona w celu emisji obligacji w walutach obcych. Pozyskane przez PKO AB Finance z rynku środki są następnie pożyczane PKO BP, na zasadniczo takich samych warunkach jak emitowane obligacje (źródło: http://www.pkobp.pl/media_files/7f163a68-dc10-4c79-a142-18f43cc42555.pdf). Dlatego też wypłacalność PKO Finance AB zależy w praktyce wyłącznie od tego, czy PKO BP jest w stanie regulować swoje zobowiązania.
      Sam zysk PKO Finance AB nie ma tutaj żadnego znaczenia – to jest wehikuł inwestycyjny powołany w konkretnym celu.

      • Dziękuję za odpowiedź.
        Oczywiście wszystko to będzie działać do momentu, kiedy będzie działać.
        A czy tego rodzaju emitent obligacji to duży bank czy egzotyczna spółka to już musi ocenić uczestnik funduszu.

  13. Mnie zabrakło odpowiedzi na pytanie dot. obecnej sytuacji – jak to się stało, że fundusz ma ujemną stopę zwrotu za okres ostatnich 3. m-cy…

  14. Pan Andrzej Czarnecki w wywiadzie powiedział:,, Uważamy, że w
    skali 6-miesięcznej wyniki powinny już być wyraźnie dodatnie, nawet w przypadku zajścia znaczącej liczby złych zdarzeń”
    Jakie zdarzenia miały miejsce, że po 6 miesiącach stopa zwrotu funduszu oscyluje wokół zera ?

    • Jedną z przyczyn ujemnej wyceny subfunduszu UniKorona Pieniężny w ostatnich dniach był spadek cen obligacji skarbowych o zmiennym kuponie (WZ) do bardzo niskich poziomów, dawno na rynku nie widzianych. Są to najbezpieczniejsze obligacje skarbowe, z ograniczonym ryzykiem stopy procentowej. W związku z tym, że Ministerstwo Finansów nie emituje bonów skarbowych, stanowią obligacje WZ trzon inwestycji funduszy pieniężnych na rynku w Polsce.

      Choć sytuacja na polskim rynku długu jest obecnie trudna, po jesiennych wyborach parlamentarnych oczekujemy odreagowania. Ponadto Ministerstwo Finansów planuje zakończyć finansowanie swoich potrzeb pożyczkowych na ten rok w październiku, co powinno ustabilizować ceny już wyemitowanych obligacji. Z tego względu przejściową słabość UniKorona Pieniężny traktujemy jako dobrą okazję do zakupu jednostek tego funduszu, utrzymując tegoroczny cel inwestycyjny dla funduszy pieniężnych na poziomie 2,5 – 3%.

  15. W kwietniu 2014 zakupiłem w Union Investment TFI za 50000 USD fundusz Unidolar Pienizny. Kiedy po ponad dwóch latach na koncie zgromadziło się 51420 USD postanowiłem fundusz sprzedać. I co się okazało, ze Union Investment przesłał na moje konto 49090 USD i naliczył sobie 9300 PLN podatku, czyli straciłem cały ponad dwuletni zysk i ponad 900 USD z wpłaconego kapitału. Lepszej przewałki nie widziałem w życiu.

  16. Witam zakupiłem w pazdzierniku fundusz UNIKORONA PIENIĘŻNY za sumę 30 000 po tygodniu suma zmniejszyła się o 15 zł.Jestem nowicjuszem w tych sprawach.Czy to tak ma sie odbywac? Czy z czasem niestracae wszystkich pieniędzy.Czy mógłby mi ktoś to wytłumaczyć?

Odpowiedz