Celuj jak najwyżej! Ale… czy to ma sens?

23

Na różnych szkoleniach motywacyjnych usłyszeć można następujące zdanie: Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami! Ma ono zachęcić do stawiania sobie niezwykle ambitnych celów oraz wyzwolić odwagę do działania na wielką skalę. Jako twardo stąpający po ziemi realista-finansista, zawsze miałem z tym zdaniem problem. Po pierwsze: jego autor z całą pewnością nie znał się na astronomii. Po drugie: takie cele mogą na chwilę nas pozytywnie “nakręcić”, lecz na tym ich rola się kończy.

Rozpoczyna się właśnie jeden z najbardziej ulubionych przez mnie okresów w roku. Święta, a później tych kilka dni przed sylwestrem, to czas, w którym podsumowuję miniony rok i bardzo świadomie wyznaczam cele na ten kolejny. Pod względem emocjonalnym i finansowym to było dla mnie najlepszych 12 miesięcy od lat. Nie będę Was jednak zanudzał pisaniem o sobie. Podzielę się za to kilkoma refleksjami, które być może pomogą Wam przygotować się lepiej na 2017 rok 🙂

Strefa komfortu a strefa złudzeń

Na pewno słyszeliście wielokrotnie, że cele, które sobie stawiamy, powinny być na tyle ambitne i ryzykowne, aby zmusiły nas do wyjścia ze strefy komfortu. Oczywiście dla każdej osoby strefa komfortu wygląda inaczej i nikt tak do końca nie wie, czym ona właściwie jest. Generalnie – jeśli na myśl o danym celu nie czujesz mieszanki strachu, niepewności i wątpliwości – to prawdopodobnie cel jest dla Ciebie zbyt mały.

O ile koncepcja wyjścia ze strefy komfortu zdecydowanie mi się podoba, to już w temacie “celowania w księżyc” jestem zdecydowanie bardziej sceptyczny. Co z tego, że ktoś wyznaczy bardzo ambitny cel – np. schudnę 20 kg w miesiąc, jeżeli będzie on nierealny? To samo dotyczy naszych celów finansowych. Jeśli “przestrzelimy” przy ich wyznaczaniu, to ze strefy komfortu możemy od razu wskoczyć w strefę złudzeń.

Cele poza strefą komfortu są dla nas wyzwaniem i wymagają od nas mądrego wysiłku na najwyższym poziomie. Cele w strefie złudzeń to raptem pobożne życzenia, które zamiast motywować, będę zniechęcać.

Czy to oznacza, że moim zdaniem nie warto stawiać sobie wielkich celów? Oczywiście, że warto! Ale warto również pamiętać, że niektóre z nich będą wymagały osiągnięcia “celów pośrednich” – I to na nich musimy się skoncentrować w najbliższej przyszłości.

Co mam konkretnie na myśli?
– Chcesz zarabiać 5 razy więcej? Najpierw zadbaj o 20% podwyżki.
– Chcesz odłożyć 1 mln złotych? Najpierw odłóż 10 tysięcy.
– Chcesz polecieć na Marsa? Najpierw zrób elektroniczną książkę telefoniczną Zip2… Co???!!!

Prawdziwy Ironman

Po podsumowaniu mijającego roku, a przed wyznaczeniem celów na rok kolejny, robię sobie kilka dni przerwy, w których staram oderwać się od codzienności i spojrzeć na wszystko z nieco innej perspektywy. Bardzo lubię sięgać wtedy po biografie inspirujących osób. Tym razem była to biografia Elona Muska, którą przesłuchałem w formie audiobooka. To właśnie ona podsunęła mi pomysł na dzisiejszy wpis. Polskie tłumaczenie dostępne jest np. w Empiku i prezentuje się tak (to nie jest link afiliacyjny):

elon-musk-biografia

Kim jest Elon Musk?

To twórca takich firm jak PayPal (płatności internetowe), Tesla Motors (produkcja samochodów elektrycznych), SolarCity (największy na świecie producent i sprzedawca paneli słonecznych) oraz Spacex (produkcja rakiet). Polecam Wam bardzo serdecznie tę książkę, a to przynajmniej z kilku powodów:

  1. Nie mitologizuje, lecz opisuje otwarcie słabości i wady bohatera.
  2. Pokazuje wyraźnie, jak wielu wyrzeczeń wymaga sukces i jak ogromną ma cenę.
  3. Przedstawia dużą liczbę porażek i błędów, jakich doświadczył po drodze Musk.

A co Elon Musk ma wspólnego z tytułem wpisu? Otóż obecnie jego największym marzeniem i najważniejszym celem, który otwarcie komunikuje, jest podróż na Marsa, którą zamierza odbyć w 2031 roku! A zatem – można celować nawet dalej niż w księżyc, o ile wcześniej zrealizuje się inne ambitne cele 🙂

Więcej na temat Elona Muska dowiesz się z tego filmu:

No dobrze, wracam do mojego planowania i świątecznych przygotowań. Ale zanim to zrobię, chcę złożyć Ci jeszcze najserdeczniejsze życzenia:

Niech te nadchodzące święta będą dla Ciebie wspaniałym, szczęśliwym, spędzonym w gronie ukochanych osób czasem.

Życzę Ci wyciszenia, miłości i wewnętrznego pokoju. Ciesz się obecnością Twoich bliskich, czerp radość z tych pięknych dni i zacznij pomału snuć wielkie plany na przyszły rok 🙂

Dziękuję Ci bardzo, że jesteś ze mną na blogu, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami lub po prostu zaglądasz tu z ciekawości. Ten rok był wspaniały przede wszystkim dzięki Tobie 😉 Wszystkiego dobrego! Wesołych Świąt 🙂

 

źródło grafiki: http://www.spacex.com/media-gallery/detail/126606/4741

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 638 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze23 komentarze

  1. Uwielbiam Elona Muska. We wrześniu oglądałem transmisje z konferencji na której tłumaczył szczegóły lotu na Marsa w 2020. Naciekawsze jest to, że większość kluczowych elementów misji (pomijając lądowanie na Marsie) zostały już przetestowane. Rakiety wcale nie są jedynie na „deskach kreślarskich” i ładnych slajdach. Facet ma wizje, ogromne marzenia i potrafii je realizować.
    A wracając do finansów – moim zdaniem można celować w niebo, trzeba jednak mieć głowę na karku twardo stąpać po ziemi. Ludzie, którzy wybili się i doszli do milionów, chociażby w internecie pokazują, że można. Trzeba mieć jednak solidny pomysł i konsekwentnie go realizować.
    Nie ma się co łudzić, giełda nie będzie wciąż rosła, a FOREX nie jest tak przewidywalny jak uważają, osoby prowadzące kursy z tego zakresu. Jeśli ktoś liczy „sięgnąć gwiazd” przy użyciu jedynie tych instrumentów, może się nieźle przejechać. 😉

    • Przemysław

      Ja też lubię Elona ale statek marsjański ITS to SĄ póki co ładne slajdy. Jedyna możliwa sekwencja lotu na Marsa jest taka:

      1) Falcon 9 – udaje się odzyskać 1 stopień – OK!
      2) Falcon 9 udaje się wykorzystać ponownie 1 stopień – NIE!
      3) Falcon 9 lot kapsuły załogowej Dragon z ludźmi na pokładzie – NIE!
      4) Falcon 9 dowozi astronautów na ISS – NIE!
      5) Lot testowy dużo potężniejszego (ale wciąż zbyt małego na Marsa) Falcona Heavy – NIE!
      6) Budowa prototypu ITS, w oparciu o doświadczenia również z Falcon 9 i Heavy – NIE!

      Jak widać, aktualnie Musk jest na etapie 1. Tyle, że te odzyskane stopnie nic mu nie dają bo jeszcze ich nie użył ponownie. Ponowne uzycie to też będzie długi proces. Bo będzie trzeba przetestować wszystkie podzespoły. W skrajnie czarnej wizji może się okazać, że to się w ogóle nie opłaca i lepiej zbudować nowy 1 człon.

      I do tego 2 miesiące temu Falcon 9 wybuchł… na wyrzutni w trakcie tankowania. Satelita za kilkaset mln dolarów razem z nim. Nie był ubezpieczony od wybuchu na wyrzutni.

      Lot na Marsa nawet w 2030 to raczej science fiction. Aktualnie mamy dobrze opanowaną niską orbitę (ISS). Lot nawet poza tą niską orbitę czy choćby na księżyc to inna skala trudności. Zanim polecimy na Marsa, najpierw zapewne po prostu go okrążymy załogowo. Zbudujemy stację kosmiczną w głębokim kosmosie (np. na lub wokół księżyca).

      Ten lot w końcu nastąpi i obecnie mamy ogromny postęp… ale to mimo wszystko dłuższy i bardziej skomplikowany proces niż przedstawia Musk na swoich slajdach.

      Ale co ma robić… motywacja pracowników rośnie, kiedy pracujesz w firmie, która jako pierwsza wyśle ludzi na Marsa.

  2. Wzajemnie życzę Tobie i całej Twojej Rodzinie Spokojnych i wesołych Świąt oraz Wszystkiego najlepszego na ten Nowy Rok, niech się spełnią Twoje plany oraz pragnienia a budżet pozostanie spięty i nie nadęty 😉 Pozdrawiam.

  3. Marcin
    Życzę Ci dużo ciepła i pozytywnej energii na Święta i cały 2017 rok. Dziękuję Ci za to robisz :).
    Pozdrawiam
    Tomek

  4. Z jednej strony takie stawianie sobie wygórowanych celów daje kopa emocjonalnego z drugiej zaś jeżeli nie mamy celów pośrednich o których napisałeś to szybko tracimy zapał i często popadamy w poczucie winy że znowu nie udało nam sie czegoś osiągnąć. Dlatego szalenie istotne jest by wyznaczać sobie realne cele i cele pośrednie. Dobry artykuł.

  5. Sam wpis całkiem w porządku choć nie ma w nim nic odkrywczego, ale książka… obłędna! Polecam przeczytać każdemu, Musk to człowiek nieprzeciętny nawet wśród innych nieprzeciętnych ludzi – jego podejście do świata, brak jakichkolwiek barier i dążenie do celów które dla innych wydają się nierealne po prostu zwala z nóg. To jest prawdziwy człowiek dla którego ograniczenia wydają się nie istnieć !

    Co do samej książki miałem ciekawą sytuację – planowałem zakupić coś do poczytania w Empiku, początkowo myślałem o biografii Bransona ale szukałem czegoś lepszego, kręciłem się między półkami kręciłem nagle strąciłem przypadkowo z półki jakąś książkę… podnoszę patrzę… Elon Musk Biografia Twórcy. Zaufałem przeznaczeniu i z miejsca kupiłem, w życiu nie żałuję i bez wątpienia stwierdzam że jest to jedna z najlepszych biografii zarówno pod względem sposobu napisania jak i osoby której dotyczy. Swoją drogą świetny pomysł na świąteczny prezent 🙂
    Pzdr, ProMB

  6. Jakiś czas temu trafiłem na nową dla mnie metodę stawiania sobie celów i ich realizacji. Nie pamiętam jak się nazywa ta metoda i kto jest jej autorem, była wymyślona chyba do pisania powieści. Jej autor wymyślał sobie najpierw zakończenie książki, spisywał je. Następnie wszedł w swoim toku myślenia od końca. Wymyślał co było i co musiało się przydarzyć bohaterom krok wcześniej. W kolejnej iteracji wymyślał co było wcześniej i wcześniej. Tym sposobem docierał do początku książki i pisał jej rozpoczęcie.

    Dzięki takiemu podejściu, zadanie w ramach którego trzeba napisać obszerną książkę okazało się dużo łatwiejsze.

    Dokładnie tą metodę można wykorzystać gdy stawiamy sobie własne, wielkie cele.
    CEL: Za rok chcę zarabiać 100K PLN na miesiąc.
    -Co muszę zrobić żeby przelew na moje konto dotarł właśnie w tej wysokości?
    Pewnie muszę mieć własną firmę, która sprzedaje jakieś usługi lub produkty zamiast pracować na etacie dla kogoś.
    -Co muszę zrobić, żeby ta firma sprzedawała te usługi lub produkty?
    Muszę pewnie je stworzyć?
    -Co muszę zrobić, żeby stworzyć te usługi lub produkty?
    Muszę wiedzieć jakie potrzeby innych ludzi by zaspokajały
    -Jak się dowiedzieć czy moje usługi produkty będą przydatne dla innych?
    Muszę zbadać rynek, przetestować moje produkty?
    -Czego potrzebuję, żeby zbadać rynek?
    ……

    i tak dalej 🙂

    Ktoś tu korzystał w praktyce z tej metody?

  7. Cześć Marcin,

    Cieszę się, że podrzucasz coraz to nowe książki do przeczytania. Na święta dostanę Esencjalistę, a właśnie zamawiam audiobook Elona. Mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na polecaniu coraz to nowych pozycji 🙂

    Co do stawiania celów na nowy rok, właśnie je skończyłem dzięki kursowi M. Hyatta 5 Days to Your Best Year Ever. Polecam ten kurs, gdyby ktoś był zainteresowany. Niektórych celów sam się boję, ale trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu, bo na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że tylko wtedy czuję, że naprawdę żyję, i że to były najlepsze decyzje jakie dotychczas podjąłem.

    Życzę Tobie i wszystkim Czytelnikom bloga Wesołych Świąt, oraz tego by nadchodzący rok był lepszy od obecnego.

  8. Marcinie Tobie również wesołych, ciepłych i rodzinnych Świąt! 🙂 i dziękuję za motywację do działania w sferze finansowej, ale również życiowej 🙂 pozdrawiam ciepło 🙂

  9. Przemysław

    Elon Musk w kwestii lotu na Marsa to akurat nie jest do końca dobry i motywujący przykład.
    Aktualnie Space-X ma pewne problemy z bieżącym finansowaniem.

    Ich rakiety Falcon 9 to faktycznie to z jednej strony przełom… z drugiej póki co żaden przełom. Przełom bo 1 stopień kilka razy wylądował bezpiecznie na ziemi. Żaden przełom, bo nie wiadomo jaki będzie koszt ponownego użycia tego 1 stopnia.
    Może się okazać, że będzie porównywalny lub większy niż budowanie go od podstaw.

    Do lotu na Marsa potrzeba super-potężnych rakiet ITS (w fazie projektowania). Żeby to wszystko było możliwe, potrzebne jest:

    1) Falcon 9 tanio i bezpiecznie wynosi ładunki na orbitę,
    2) Falcon 9 tanio i bezpiecznie wynosi ludzi na ISS za pomocą kapsuły Dragon,
    3) Sukcesem kończą się również loty Falcona Heavy (dużo większy udźwig niż Falcon 9),
    4) Udaje się zaprojektować i zbudować działający ITS

    Na dzień dzisiejszy, Musk zrealizował dopiero 1/4 punktu pierwszego!
    Czyli kilka razy udało się odzyskać 1 stopień Falcona 9. Ale nie użył go jeszcze nigdy ponownie.

    Co więcej, póki co Falcon 9 jest uziemiony bo dwa miesiące temu wybuchł z cennym ładunkiem, podczas… tankowania na wyrzutni.

    Życzę dobrze Muskowi i trzymam kciuki ale na dzień dzisiejszy od lotu na Marsa to jest on…. kosmicznie daleko. W mojej opinii to jest największa słabość Muska, że mierzy w Marsa, podczas kiedy na razie nie udało mu się opanować niskiej orbity ziemi.

    Znam to dobrze z własnego biznesu. Stawiam sobie często mało realne cele, a potem frustruje mnie, że ląduje daleko poniżej swoich oczekiwań.

    Pytanie czy ten Mars nie jest takim zabiegiem PRowym i mającym zmotywować pracowników? Inaczej się pracuje ze świadomością, że pracujesz dla kogoś kto niedługo wyśle ludzi na Marsa… a inaczej, kiedy pracujesz w kolejnej firmie z branży new space?

    Oczywiście on chce tam polecieć i zrobi to, kiedy będzie w stanie ale w moim odczuciu 2030 rok jest kompletnie nierealny. Chociaż chciałbym się mylić.

  10. Dziękuje za Pana działalnośc za wszystkie opracowania i artykuły które Pan udostępnia i sa bardzo pomocne.

    Niech zbliżajace się Święta Bożego Narodzenia będą dla Pana czesem refleksji a atmosfera radości i życzliwości zawita w Pana domu. W 2017 roku życzę spokoju, zadowolenia i sytysfakcji z podejmowanych wyzwań oraz siły i konsekwencji w realizacji wyznaczonych celów.

  11. Książka trafia na listę do przeczytania 🙂

    Marcin dzięki za życzenia – Tobie i Twojej rodzinie także wszystkiego najlepszego z okazji świat.
    Owocnego planowania celów na 2017 😉

  12. To był mój pierwszy audiobook, którego „przeczytałem” w całości – ok. 14 godzin słuchania – bez znudzenia!

  13. Marcinie Wszytskiego najlepszego na ten czas podsumowań i planów na przyszły rok. Życzę sukcesów prytwnych zawodowych i podróżniczych.
    Podziel się się swoim podsumowaniem roku i choć ogólnie palnami na przyszły rok. Miłoby było gdybyś dał motywację do wyjścia z długów, zdobycia oszczędności bądź pracy nad sobą.

    PS. nadal do przodu i z przytupem
    Andrzej

  14. Marenie żeby polecieć na Marsa? Widzę, że mój wyjazd do Austalii to naprawdę mały pikuś przy marzeniach niektórych osób.

  15. Fajny tekst. Zgadzam się, że biografie ciekawych osób są inspirujące. W końcu to takie samo ciało i krew jak nasze. A Elon Musk jest jednym z ciekawszych egzemplarzy obecnie żyjących 🙂

    • Najlepiej korzystać z doświadczeń innych ludzi w szczególności, którzy osiągnęli sukces. A tak się składa, że dzięki książkom można łatwo taką wiedzę zdobyć.

  16. Ja raczej jestem fanem mierzenia w księżyc, ale stawiania sobie przy tym drobnych realistycznych celów, które da radę normalnie osiągnąć. Bardzo zawsze pod tym względem lubiłem teorię z zarządzania projektami, bo bardzo fajnie można ją przełożyć na realne życie.

Odpowiedz