Pierwsza polisa, w której opłaca się inwestować? Prześwietlam Strażnika Przyszłości.

65

Ochrona życia i zdrowia to jedno, a inwestowanie to drugie. Łączenie tych dwóch spraw w jednym produkcie zwykle oznacza makabrycznie drogie rozwiązania, które obiecują odłożenie dużego kapitału, a dostarczają dużych rozczarowań. Kiedy zostałem poproszony o prześwietlenie promocji Strażnik Przyszłości, byłem bardzo sceptyczny. Spodziewałem się kolejnego naszpikowanego opłatami i zagmatwanego produktu. A tymczasem… Zobaczcie sami.

Ubezpieczenia na życie to w pewnych sytuacjach bardzo potrzebne i pożyteczne produkty. Niestety są one skomplikowane, a wśród nielicznych sensownych ofert, wciąż dominują drogie i nieprzejrzyste “potworki”. Dlatego opublikowałem już kilka artykułów związanych z polisami na życie, w których starałem się w prosty sposób wyjaśnić Wam ich konstrukcję i podpowiedzieć, jak z nich korzystać:

  1. Ubezpieczenie na życie – konieczność czy zbędny luksus?
  2. Ubezpieczenie na życie – które polisy są OK?
  3. Jak wybrać polisę na życie i nie przepłacać?

Następnie przeprowadziłem ostre natarcie na polisy inwestycyjne, tocząc w komentarzach (i nie tylko w komentarzach) ciężki bój z doradcami:

  1. Polisa inwestycyjna to świetny sposób na zyski. Choć raczej nie dla klienta.
  2. Opłaty likwidacyjne w polisach inwestycyjnych. Transfer od tych, co potrzebują, do tych, co kalkulują.
  3. Polisy inwestycyjne – ile pieniędzy pożerają opłaty?

I wreszcie wyraziłem jasną opinię, że te dwie sprawy najlepiej rozdzielić: kupić czysto ochronną polisę na życie, a inwestować w oddzielny sposób. Takie rozwiązanie będzie tańsze i bardziej skuteczne. Jeżeli nie miałeś okazji zapoznać się z tymi artykułami, to zdecydowanie zachęcam Cię do nadrobienia tych zaległości 🙂

Od czasu do czasu otrzymuję od instytucji finansowych propozycję “prześwietlenia” ich produktu i opublikowania recenzji na blogu. Tak było z ofertą Union Investment TFI, dzięki której wielu z Was zarobiło 4,83% w skali roku. Zapytałem wtedy, czy chcecie, abym publikował więcej tego typu recenzji. Wasza reakcja była jak najbardziej pozytywna, dlatego w ramach swojej działalności oferuję firmom również taką współpracę.

Dzisiejszy artykuł dotyczy najnowszej promocji Nationale Nederlanden, pod nazwą Strażnik Przyszłości. To trwająca tylko do końca 2016 roku oferta dotycząca ubezpieczenia Sposób na Przyszłość, polegająca na wynagrodzeniu klientów specjalną premią inwestycyjną, a także możliwością skorzystania ze 100% ochrony kapitału. Nawet jeżeli taka oferta nie jest dla Ciebie, warto abyś przeczytał ten artykuł. Pokazuje on bowiem kolejne “stadium ewolucyjne” polis na życie.

W pierwszej części prześwietliłem dokładnie stronę “inwestycyjną tego produktu” – znajdziecie w niej m.in arkusz kalkulacyjny pozwalający ocenić efektywność takiej inwestycji. W drugiej części artykułu znajdziecie również kilka kluczowych wniosków związanych z częścią ochronną tego produktu.

Ważna informacja: Twoje zaufanie jest dla mnie najważniejsze, dlatego chcę, abyś wiedział, na jakich zasadach odbywa się tego typu współpraca. W zamian za poświęcony czas i wysiłek włożony w przygotowanie recenzji, otrzymuję od zlecającej ją firmy wynagrodzenie, dzięki czemu pozyskuję środki na rozwój bloga. Wysokość wynagrodzenia jest stała i w żaden sposób nie jest powiązana ze sprzedażą opisywanych produktów. Zasady współpracy są bardzo precyzyjne: firma dostarcza materiałów oraz wsparcia merytorycznego, ale nie ma wpływu na treść opinii, która jest moim osobistym poglądem na temat danego rozwiązania. Tej opinii nie da się “naciągnąć” – można co najwyżej zrezygnować z publikacji. To jeden z powodów, dla których opinii opublikowanych na blogu nie ma zbyt wiele 🙂 Robię wszystko, aby bardzo rzetelnie prześwietlić dane rozwiązanie i wierzę, że po tej lekturze nie będziesz miał co do tego żadnych wątpliwości.

No dobrze, to jak wygląda produkt i na czym polega promocja?

Zdrowa separacja

Zacznijmy od tego, że Sposób na Przyszłość, to produkt, w którym najważniejsza jest ochrona życia i zdrowia. W ramach jednej polisy można objąć ochroną siebie, dzieci i swoich najbliższych, ubezpieczając ich od różnych zdarzeń (opis znajdziesz w dalszej części artykułu). Zatem w pierwszej kolejności jest to ubezpieczenie na życie, a nie produkt inwestycyjny.

Dodatkowo jednak można tu inwestować swoje środki w ramach UFK – czyli Ubezpieczeniowych Funduszy Kapitałowych. I tutaj u wielu osób – w tym u mnie – natychmiast zapala się czerwona lampka. Zwykle tego typu mieszane polisy są “czarnym pudełkiem”. Wpłacasz tam swoją składkę i natychmiast potrącane są przeróżne opłaty: zarówno związane z ochroną ubezpieczeniową (opłaty za ryzyko), jak również z samą inwestycją (opłata alokacyjna, opłata administracyjna, opłata za zarządzanie, itp). To właśnie z pozoru drobne, ale niezwykle “zjadliwe” opłaty sprawiają, że wykorzystywanie takich produktów do odkładania kapitału, to jedna z najdroższych opcji na rynku.

Okazuje się jednak, że można skonstruować UFK w cywilizowany sposób. W Sposobie na Przyszłość udało się to osiągnąć za sprawą takich rozwiązań:

  1. Składka ochronna jest całkowicie oddzielona od składki inwestycyjnej.

Zawsze polecam rozdzielić ubezpieczenie od inwestowania – i co ciekawe – ta polisa hołduje takiej zasadzie. Nic się nie mieli w jednym worku, z którego nie wiadomo, ile na końcu zostanie. Pieniądze ze składki od razu są bardzo precyzyjnie rozdzielone i od razu widzisz, ile pieniędzy jest przeznaczonych na ochronę, a ile jest inwestowanych. Wygląda to tak, jakbyś miał osobną polisę na życie, za którą płacisz kwotę X oraz osobno inwestował w funduszach, na co przeznaczasz kwotę Y.

Takie jednoznaczne rozdzielenie pozwala na rzetelną analizę efektywności inwestycji i żaden doradca nie wciśnie Ci po latach kitu: Wie Pan, pieniędzy w UFK jest mało, bo ochrona życia i zdrowia przecież kosztuje. W przeciwieństwie do takiego jednoznacznego rozdzielenia części ochronnej i inwestycyjnej wiele dostępnych na rynku polis mieszanych funduje klientom kosztową zgadywankę. Tu wszystko widać jak na dłoni. Dokładnie wiesz, ile i za co płacisz. Punkt za transparentność.

1

  1. Twoje pieniądze pracują tak samo, jak w TFI, bo nie ma dodatkowych opłat od części inwestycyjnej.

Pozytywnie zaskoczyła mnie struktura opłat w części inwestycyjnej. Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe zwykle inwestują środki klientów w tradycyjnych funduszach zarządzanych przez TFI. Nie oznacza to jednak, że wypracowana przez Twoje pieniądze stopa zwrotu będzie taka, jakbyś zainwestował bezpośrednio w TFI. Dlaczego? Bo w większości analizowanych przeze mnie produktów pieniądze zainwestowane w UFK obciążone są dodatkowymi kosztami. Najczęściej są to:

  1. Opłata za zarządzanie UFK (czyli najpierw opłatę pobiera TFI, a potem jeszcze UFK).
  2. Opłata alokacyjna (inwestujesz np. 100 zł, ale zaalokowane zostaje tylko 96 zł. Na starcie jesteś zatem 4% w plecy, nie mówiąc o tym, że w pierwszych dwóch latach zakłady ubezpieczeń zabierają sobie nawet kilkadziesiąt procent, by zwróciły się koszty dystrybucji).
  3. Opłata administracyjna – np. “drobne” 10 zł miesięcznie, które przy 15-letniej polisie oznacza minimum 1800 zł kosztów.
  4. Opłata likwidacyjna – czyli haracz za wypłatę środków.

Wygląda na to, że Nationale Nederlanden postanowiło odpuścić sobie pobieranie opłat od klientów i zadowolić się wynagrodzeniem, które otrzymuje od TFI. W Sposobie na Przyszłość nie ma opłat administracyjnych, nie ma opłat likwidacyjnych, alokacja to 100% składki inwestycyjnej (a w pewnych okolicznościach nawet 101%), a opłaty za zarządzanie UFK wynoszą 0% . Jedynie w dwóch UFK (NN Portfel Wzrostowy oraz NN Portfel Stabilny) pojawiają się opłaty za zarządzanie w wysokości 2% – i tych funduszy osobiście bym unikał, bo nie wierzę, aby zarządzającym udało się odrobić takie opłaty:

Przy takiej strukturze opłat pomimo tego, że korzystasz z UFK, Twoje stopy zwrotu będą takie, jak gdybyś inwestował bezpośrednio w fundusze TFI. Żadna dodatkowa opłata za zarządzanie nie będzie obniżać wyniku inwestycyjnego i żadne opłaty alokacyjne ani administracyjne nie będą „podkradać” Ci jednostek UFK. Co więcej, obecnie trwająca promocja sprawia, że może być jeszcze lepiej.

  1. Premia do 500 zł rocznie, która ładnie podkręca wynik inwestycyjny.

Dokładnie prześwietliłem Tabelę Limitów i Opłat oraz wczytałem się w Regulamin promocji Strażnik Przyszłości. Oczywiście z samego czytania niewiele wynika, dlatego postanowiłem sobie wszystko dokładnie policzyć.

W wielu analizowanych przeze mnie polisach z UFK zachodziło paradoksalne zjawisko: oprócz funduszy inwestujących w akcje były dostępne tam również fundusze bardziej bezpieczne: pieniężne i gotówkowe. Takie fundusze z definicji przynoszą niskie stopy zwrotu, oscylujące na poziomie lokat bankowych. Paradoks polega na tym, że dodatkowa warstwa opłat w polisach skutecznie konsumowała nie tylko wszystkie wypracowane przez taki bezpieczny fundusz zyski, lecz także niemałą część kapitału. Mówiąc krótko – inwestując bezpiecznie miałeś gwarancję, że Twoja inwestycja przyniesie stratę.

Dlatego właśnie postanowiłem policzyć, jak inwestycja w bezpieczny fundusz wyglądałaby w ramach obecnie trwającej promocji Nationale Nederlanden.

Na czym polega promocja Strażnik Przyszłości?

Jednym z powodów uruchomienia Strażnika Przyszłości jest bez wątpienia chęć zagospodarowania środków z Programu 500+, dlatego oferta jest skierowana do osób z dziećmi. Aby móc z niej skorzystać, ochroną ubezpieczeniową musimy objąć co najmniej jedno dziecko.

Komunikacja marketingowa tej promocji opiera się na podkreśleniu dwóch elementów:

  1. 100% ochrony kapitału
  2. Premii do 500 zł rocznie

Pierwszy element – ochrona kapitału – możemy traktować z przymrużeniem oka. Ochrona kapitału dotyczy wyłącznie inwestycji w fundusz NN Gotówkowy (najbezpieczniejszy w całej ofercie), który od swojego uruchomienia w 1999 roku nigdy nie przyniósł ujemnej stopy zwrotu. W mojej ocenie to zabieg czysto marketingowy, który pozwala wykorzystać hasło „ochrony kapitału” w kampanii.

Natomiast drugi element – czyli roczna premia – to jest już całkiem konkretna korzyść. Za chwilę pokażę Wam wyliczenia i dołączę kalkulator w Excelu, ale przedtem przedstawię najważniejsze warunki promocji:

  1. Do 31 grudnia 2016 należy wykupić polisę Sposób na Przyszłość dla osoby dorosłej i w jej ramach dodatkowo ubezpieczyć przynajmniej jedno dziecko (o części ochronnej polisy przeczytasz poniżej).
  2. Za regularne i terminowe opłacanie składek zakład ubezpieczeń co roku wypłaci premię, która wynosi:
    a) 33% miesięcznej składki – gdy Twoja miesięczna składka ochronna wynosi od 80 do 149,99 zł
    b) 100% miesięcznej składki – gdy Twoja miesięczna składka ochronna wynosi od 150 zł w górę
  3. Premia będzie wypłacana do czasu, gdy objęte polisą dziecko ukończy 18 lat. Jej maksymalna wartość jest ograniczona do kwoty 500 zł rocznie.

Z promocji najbardziej skorzystają zatem osoby, których składka za ochronę przekracza 150 zł. Najłatwiej będzie wyjaśnić to na przykładzie.

Załóżmy, że składka za ochronę wyniesie 200 zł miesięcznie. Dodatkowo postanowiłeś inwestować 300 zł miesięcznie. Twoja łączna miesięczna składka wyniesie zatem 500 zł. W danym roku wpłacisz 12 takich składek, a w ramach premii otrzymasz od zakładu ubezpieczeń “trzynastkę” w wysokości 500 zł, która zostanie zainwestowana (lub wypłacona na Twoje konto, jeśli złożysz taką dyspozycję).

Ale nie ma co się rozpisywać, tylko trzymać się zasady “Excel prawdę Ci powie”. Przygotowałem dla Was specjalny arkusz, który sparametryzowałem w oparciu o regulamin promocji. Z jego pomocą możesz sobie dokładnie przeanalizować rentowność inwestycji.

Załóżmy, że ubezpieczenie kosztuje 200 zł miesięcznie, zaś na inwestycję przeznaczamy 300 zł miesięcznie oraz planujemy inwestować przez 15 lat. Najbezpieczniejszym funduszem, który mamy do wyboru, jest NN Gotówkowy. W ciągu ostatnich 10 lat jego wycena wzrosła o +38,5%, co daje średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 3,31%. Załóżmy sobie jednak bardziej konserwatywnie, że średnia roczna stopa zwrotu z tego funduszu wyniesie 2,0%. Jak mechanizm premii wpłynie na naszą inwestycję?

Oto przykładowe obliczenia:

3

Jak widzicie, brak dodatkowych opłat sprawia, że cały zysk wypracowany przez fundusz należy do klienta. Co więcej, dodatkowe premie w łącznej wysokości 7500 zł sprawiają, że zrealizowany wynik z takiej bezpiecznej inwestycji będzie znacznie wyższy niż zakładane 2% w skali roku i wyniesie w praktyce ok. 3,6% w skali roku. Jak zatem widać, wypłacane premie ładnie podkręcają wyniki inwestycji. Moim zdaniem – wygląda to całkiem sensownie.

Obliczenia w arkuszu zakładają, że składkę reinwestujesz, a nie wypłacasz. Dodatkowo – załączony arkusz zakłada też indeksację składki o 3% w skali roku (choć w powyższym przykładzie, dla ułatwienia porównań ze zwykłymi funduszami, indeksacji nie zakładałem).

Najlepiej będzie, jeśli pobierzesz sobie arkusz i sam policzysz wszystko dla różnych scenariuszy. Arkusz sparametryzowany jest w oparciu o zapisy regulaminu “Strażnik Przyszłości”. Wystarczy zatem, że wpiszesz po prostu swoje założenia dotyczące wysokości składek i stopy zwrotu.

Podsumowując analizę części inwestycyjnej:

  1. Podoba mi się bardzo jasny i przejrzysty podział pieniędzy na część ochronną i inwestycyjną,
  2. Podoba mi się to, że UFK nie są obciążone dodatkowymi opłatami;
  3. Szczególnie podoba mi się mechanizm premii w promocji Strażnik Przyszłości, bo daje on bardzo wymierne korzyści.

To sprawia, że jeśli ktoś szuka produktu łączącego w sobie ochronę życia oraz inwestowanie na przyszłość – to muszę przyznać, że część inwestycyjna wygląda fair. To pierwszy produkt ubezpieczeniowy, który otrzymałem do przeanalizowania, gdzie inwestowanie w fundusze nie tylko nie wiążę się z dodatkowymi kosztami dla klienta, ale może być nawet bardziej korzystne ze względu na mechanizm wypłacania premii.

O czym jednak musisz pamiętać?

  1. To przede wszystkim produkt ochronny – jeżeli nie masz potrzeby ubezpieczania siebie i dzieci – sama inwestycja nie powinna być motywacją do jego zakupu.
  2. Musisz terminowo opłacać składki – to jest warunkiem wypłaty premii w danym roku (dlatego najlepiej opłacać taką polisę poleceniem zapłaty).
  3. Reklamowana „ochrona kapitału” to jedynie ozdobnik, który dotyczy najbezpieczniejszego funduszu. Na pewno nie rzuciłbym się na tę polisę ze względu na ochronę kapitału.
  4. Inwestujesz w ramach UFK. To nie jest lokata bankowa, którą chroni Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Teraz przejdziemy jeszcze do krótkiego opisu części ochronnej. Przygotował go dla Was Tomek Knapiński, który w ubezpieczeniach przepracował ponad 14 lat, więc dobrze zna się na tych produktach. Oddaję mu zatem (na chwilę :)) głos.

Pamiętaj: to przede wszystkim polisa na życie.

Marcin opisał szczegółowo część inwestycyjną Sposobu na Przyszłość, bo właśnie tego dotyczy promocja Strażnik Przyszłości. Jednak Twoją podstawową i najważniejszą motywacją do zakupu tego rozwiązania powinna być chęć ochrony życia i zdrowia. U góry wpisu znajdziesz linki do wcześniejszych artykułów, które szerzej opisują ten temat. By dać Ci szansę dobrnięcia do końca artykułu, zwrócę jedynie uwagę na kilka kluczowych elementów.

W ramach polisy na życie – my, lub wskazane przez nas osoby (tzw. beneficjenci – uposażeni), dostaniemy świadczenie pieniężne w wyniku zajścia poniższych zdarzeń:

  • śmierci,
  • choroby,
  • następstwa wypadków.

Polisa jest więc przede wszystkim zabezpieczeniem dla naszych bliskich, którzy w przypadku naszej śmierci i utraty naszego dochodu znaleźliby się w trudnej sytuacji finansowej. Polisa może być również zabezpieczeniem finansowym dla nas – jeśli zachorujemy, ulegniemy wypadkowi, bądź utracimy zdolność do pracy. W takich sytuacjach również możemy otrzymać świadczenie.

Kluczowe elementy

Od razu postawię sprawę jasno: porównanie między sobą polis na życie oferowanych przez różne firmy jest zadaniem na miarę pracy doktorskiej, a blog rządzi się swoimi prawami co do długości tekstów 🙂 Nie prezentuję więc tutaj porównania dostępnych produktów na życie – odnoszę się jedynie do „prześwietlanej” polisy. Przede wszystkim jednak – polisy mogą mieć różny zakres i cenę ochrony. Dlatego dla mnie najlepszym rozwiązaniem może być oferta firmy A, natomiast dla Ciebie oferta firmy B.

Co moim zdaniem wyróżnia Sposób na Przyszłość? (oczywiście poza opisaną przez Marcina częścią inwestycyjną):

  1. W ramach jednej polisy możemy ubezpieczyć całą rodzinę.
    To pozwala uzyskać rabaty w wysokości opłacanej składki (przy min. 2 osobach polisa jest o 10% tańsza) oraz umożliwia objęcie szeroką ochroną ubezpieczeniową dzieci.
  1. Szeroki zakres ochrony w ramach dodatkowych umów.
    Trzeba przyznać, że Sposób na przyszłość posiada dużą liczbę dostępnych umów dodatkowych, chroniących w przypadku wystąpienia wielu zdarzeń. W ramach tej polisy mamy do dyspozycji:
  • Śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku
  • Śmierć wskutek nieszczęśliwego wypadku komunikacyjnego
  • Nowotwory (osobno dla Pań i dla Panów)
  • Poważne zachorowania (dorośli i osobno dziecko)
  • Pobyt w szpitalu i operacje
  • Uszkodzenie ciała (dorośli i osobno dziecko)
  • Trwałe inwalidztwo
  • Niezdolność do samodzielnego życia/pracy
  • Przejęcie opłacania składek
  • Assistance – czyli dodatkowe usługi (np. zakup leków, wizyty domowe lekarza, konsultacje lekarskie).
  1. Przejrzystość produktu. Nie tylko w części inwestycyjnej, ale również w części ochronnej, produkt jest przejrzysty i zrozumiały. W kalkulacji składki widzę ile i za co płacę, a OWU napisane jest ludzkim językiem, bez męczącego prawnego bełkotu.

To, które umowy mają znaczenie dla Ciebie, zależy od Twojej indywidualnej sytuacji. Osobiście, bazując na swoim doświadczeniu, zawsze zwracam uwagę na te zdarzenia w życiu, których konsekwencje finansowe dla mnie i mojej rodziny mogą być najpoważniejsze. Dlatego analizuję głównie te umowy, które zabezpieczają na wypadek zdarzeń, które (z praktyki/statystyk) występują najczęściej.

Zwrócę tutaj jedynie uwagę na kilka:

  • Nowotwory – nie trzeba nikogo przekonywać, że tych chorób jest obecnie coraz więcej. Dzisiaj praktycznie każda firma oferuje zabezpieczenie na wypadek nowotworów – nie wszystkie jednak oferują tak szeroki zakres jak w przypadku Sposobu na Przyszłość. Mamy tutaj bowiem nie tylko nowotwory złośliwe, ale również łagodne (typ in situ), które często w konkurencyjnych firmach są wykluczane. A występowanie akurat tych nowotworów jest częste.
    Nie bardzo podoba mi się jednak fakt, że w przypadku wystąpienia nowotworu – wypłata dokonywana jest w ratach – za kolejny etap choroby (diagnoza, operacja, chemia, radioterapia). Wolałbym otrzymać od razu całą kwotę.
    Za to w przypadku pokonania nowotworu – otrzymamy premię w wysokości 10% sumy ubezpieczenia. To taka premia za sukces 🙂 Szkoda tylko, że wypłacana 10 lat od diagnozy choroby.
  • Poważne zachorowania – umową z tytułu poważnego zachorowania możemy być objęci my i nasze dziecko. Poważne choroby to np.: zawał serca, udar mózgu, śpiączka, itp. W przypadku dzieci umowa dotycząca poważnego zachorowania jest rozszerzona o nowotwory i to jest wg mnie super. Widziałem na własne oczy oddziały onkologii dziecięcej. Niestety te choroby nie omijają również najmłodszych. W przypadku umowy z tytułu poważnego zachorowania Nationale- Nederlanden wypłaca świadczenie za maksymalnie 3 choroby. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ często na rynku stosowana jest praktyka, w której po 1 chorobie umowa wygasa całkowicie.
  • Pobyt w szpitalu i operacje – te zdarzenia występują bardzo często. Generalnie taka umowa to standard na rynku, warto jednak zwrócić uwagę, jak rozumiany jest pobyt w szpitalu. Zwykle firmy ubezpieczeniowe nie wypłacą świadczenia z tytułu pobytu w szpitalu jeśli trwa on krócej niż 3-4 dni. W Sposobie na Przyszłość minimalny okres pobytu w szpitalu za który dostaniemy świadczenie to 3 dni. Częstą praktyką na rynku jest również określenie limitu na liczbę dni pobytu w szpitalu, za które zostanie wypłacone świadczenie. Tutaj nie mamy limitu czasowego, a jedynie ograniczenie odpowiedzialności do 400% sumy ubezpieczenia, co daje większą swobodę w korzystaniu z tej umowy w przypadku choroby lub po wypadku. W ramach tej umowy możemy również ubezpieczyć nasze dziecko.

Zanim podsumuję, jeszcze raz zaznaczę, że polisa musi być dobrana do Twojej konkretnej sytuacji życiowej. To, co w mojej ocenie wyróżnia Sposób na Przyszłość, to:

– możliwość zabezpieczenia całej rodziny (do 10 osób) w ramach jednej polisy,
– bardzo szeroki zakres ochrony na wypadek nowotworu (złośliwe i łagodne nowotwory oraz usługi wokół tych zdarzeń (np. druga opinia lekarska)
– bardzo szeroki zakres ubezpieczenia dziecka – mogę moje dzieci ubezpieczyć na okoliczność poważnych chorób, uszczerbku na zdrowiu, pobytu w szpitalu i operacji oraz trwałego/częściowego inwalidztwa – co z pewnością wyróżnia tę ofertę na rynku.

Natomiast fakt rozłożenia świadczenia z tytułu nowotworu na raty i powiązanie wypłaty z kolejnymi etapami leczenia uważam za słabszy punkt w opisywanym produkcie.

To tyle ode mnie – i jeszcze oddam głos Marcinowi, by skonkludował 😉

A zatem?

Osobiście korzystam ze zwykłej terminowej polisy na życie, a wszystkie swoje inwestycje traktuję oddzielnie. Takie rozwiązanie jest z reguły najmniej kosztowne i najbardziej elastyczne. Dlatego rekomenduję właśnie takie podejście.

Zdaję sobie jednak sprawę, że dla niektórych osób od samych kosztów produktu ważniejsze mogą być inne sprawy:

– szeroki zakres ochrony – w zwykłych polisach terminowych lista dostępnych opcji jest znacznie krótsza,
– możliwość lepszego dostosowania polisy do swojej sytuacji rodzinnej,
– chęć kontynuacji ubezpieczenia dłużej, niż do momentu wyfrunięcia dzieci z domu,

– załatwienie „problemu” ochrony i inwestycji jednym produktem, itp.

Jeżeli należysz do takiego grona, polisa „mieszana” może lepiej sprostać Twoim wymaganiom. W takiej sytuacji Sposób na Przyszłość na pewno warto dołączyć do listy porównywanych ofert, szczególnie w trwającej obecnej promocji Strażnik Przyszłości.

Pamiętaj tylko o zasadach opisanych przeze mnie w tym artykule:

Jak wybrać polisę na życie i nie przepłacać?

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze65 komentarzy

  1. Ja swego czasu wybrałem ubezpieczenie w firmie której hasło reklamowe to ,,młodzi bogowie”.
    Gwarantują wypłatę środków które wpłaci się przez okres ubezpieczenia + zyski z inwestowania ( o ile wypracuja owe zyski ). Warunkiem jest dożycie do końca trwania polisy. Nie, nie jestem pracownikiem tejże firmy.
    Oferta, którą Marcin przeswietlil wydaje mi się jednak lepszą. Warto pomyśleć o ubezpieczeniu fajnie, że ten temat poruszyles.

    Pozdrawiam
    Grzegorz

    • Cześć Grzegorz,

      Dziękuję za komentarz. Ubezpieczenia na życie na pewnym etapie jest bardzo ważnym elementem planu finansowego. Kluczowe jednak jest, aby nie przepłacać.

      Nie analizowałem oferty, o której piszesz, ale chyba każda inwestycja powinna gwarantować wypłatę kapitału gdy są zyski, bo to znaczy, że kapitał został powiększony 🙂 Gwarancja ma znaczenie w przypadku strat z inwestycji.

      W produktach ubezpieczeniowych w części inwestycyjnej kluczowa jest analiza kosztów. Dobrym testem jest sprawdzenie, czy najbezpieczniejszy fundusz, zarabiający np. 2% w skali roku, daje szansę na zyski. Jeżeli opłaty są wyższe od takich zysków (a tak jest w większości przypadków) – będziemy tracić.
      Dlatego firmy ubezpieczeniowe pokazują symulacje zysków dla wysokich stóp zwrotu, zakładających inwestycje w agresywne fundusze.
      Poproś zawsze o kalkulację/symulację dla funduszu gotówkowego, lub nawet dla stopy zwrotu 0% – wtedy będzie łatwiej dostrzec prawdę o każdym produkcie 🙂 Zakładana stopa 0% świetnie pokazuje koszty.

      • Witam, a jak jest w przypadku śmierci? Wypłacana jest suma ubezpieczenia plus wartość zgromadzonych aktywow? Czy jednak jak w przypadku wszystkich produktów tego typu tylko suma ubezpieczenia? Bo wówczas produkt nadal okazuje się być drogim ubezpieczeniem, może lepszym niż inne na rynku ale nadal drogim.

        • Cześć Łukasz,

          Bardzo dobre pytanie.
          Ochrona i Inwestycja są oddzielone w OWU jako 2 oddzielne umowy (Umowa podstawowa i Umowa Inwestycyjna).
          W Umowie Inwestycyjnej jest Art. 13 zatytułowany: „Jaką kwotę wypłaci Nationale Nederlanden z tytułu Umowy Inwestycyjnej?”
          W tym artykule w punkcie 5. czytamy: „W przypadku śmierci Ubezpieczonego głównego wypłata z Rachunku i Rachunku lokacyjnego powiększa Świadczenie z tytułu Umowy podstawowej.”

  2. Czemu kalkulatory są tylko w excelu? Nie mam komputera, tylko korzystam z iPada i nie mam jak tego przeanalizować. Może na stronie by taki kalkulator zrobić?

    • Zrobienie kalkulatora na blogu to nie jest taka prosta sprawa 😉
      Sensowną alternatywą dla iPadowców i innych tabletowców mogłyby być kalkulatory przygotowane w docs.google.com i tym samym wymagające wyłącznie przeglądarki internetowej na urządzeniu.

  3. Żadna rewelacja. Allianz ma takie ubezpieczenie od około 3 lat i działa na podobnych zasadach.

    • Cześć Tomislav,

      O, to byłaby dobra wiadomość. Oznaczałoby, że faktycznie na rynku polis zaczynają pojawiać się lepsze rozwiązania.
      Napisz proszę, o który dokładnie produkt Allianza chodzi?
      Chętnie rzucę okiem na parametry i napiszę w komentarzu, jak to wygląda.

    • „Sposób na Przyszłość” jest polisą sprzedawaną na tych zasadach od początku przez NN, tj. od 4,5 roku. Jedyną „nowością” jaka została wprowadzona, to czasowa promocja „Strażnik Przyszłości” dająca możliwość uzyskania corocznej premii.
      Należy jednak pamiętać, że oferta dostępna jest również dla osób, które dzieci nie mają, bądź mają, ale już dorosłe, z tą jednak różnicą, że nie będzie ich dotyczyć oferta promocyjna „Strażnik Przyszłości”.
      Co więcej NN posiada również rozwiązanie „Ochrona Jutra”, które jest rozwiązaniem analogiczny do „Sposób na Przyszłość”, ale część inwestycyjna nie jest tu obligatoryjna – a dobrowolna w formie IKE, IKZE, bądź tradycyjnego rachunku inwestycyjnego – klient sam decyduje, czy chce, czy nie chce oszczędzać 🙂

  4. Marcinie a prosze mozesz napisac gdzie mozna kupic ww. polise i jesli cos wiesz wiecej na temat polisy na zycie np. ile kosztuje ,jaka kwota jest minimalna i na jaka kwote jest osoba ubezpieczona i czy oplacanie skladki w roku jest obowiazkowe czy mozna wplacac jak na ike w nn. i rowniez jestem ciekawy na jak dlugo mozna wykupic taka polise i chyba ostatnie pytanie czy obywatel Pl niemieszkajacy w pl moze tez kupic taka polise i co jesli wybierze dodatkowe umowy a przyjdzie sie leczyc to musze przyjechac leczyc sie pl czy tez moge za graznica , bede bardzo wdzieczny za odp. pozdrawiam cie i naprawde super blog .

    • przecież takie dane możesz się dowiedzieć bezpośrednio w NN. Możesz się umówić z agentem który bezpłatnie wszystko ci wyliczy i nie musisz od razu się zgadzać możesz spokojnie to przemyśleć i za jakiś czas dać odpowiedź tak albo nie.

    • Hej Andrzej,

      Cena samego ubezpieczenia na życie jest różna dla rożnych osób – zależy bowiem m.in. od ryzyka śmierci i utraty zdrowia. Najbardziej wpływa na to nasz wiek i stan zdrowia – pod tym względem wszyscy się różnimy, dlatego właśnie przeprowadza się indywidualne kalkulacje dla każdej osoby zainteresowanej ubezpieczeniem.

      Jest to przede wszystkim produkt ochronny – przez cały czas działa ubezpieczenie, więc składka ochronna musi opłacana regularnie. Zaprzestanie opłacania składek prowadzi do wygaśnięcia polisy.
      W przypadku składki inwestycyjnej – elastyczność jest większa. Po dwóch latach można zawiesić jej opłacanie na pewien okres.

      Zwrócę się jeszcze do Nationale Nederlanden z prośbą o bardziej szczegółową odpowiedź na Twoje pytanie.

      Zakup tej polisy wymaga faktycznie spotkania z agentem.

      Określenia „Strażnik Przyszłosci” w tekście są linkiem do strony internetowej tego produktu. Tam znajdują się informacje na temat tego, jak można umówić się na takie spotkanie.

  5. Dzień dobry Panie Marcinie.
    Podoba mi się idea rozdzielenia części inwestycyjnej od ubezpieczeniowej. Jeżeli chodzi o premię i ochronę kapitału, na rynku jest już rozwiązanie, które mojej ocenie w znacznie prostszy sposób zapewnia i jedno i drugie – Lokata db Plan 500+Premia. Chyba nawet daje większą premię, bo w 100 % od części inwestycyjnej …

    P.S. Nadmieniam, że nie jestem pracownikiem DB 😉

    • Cześć Jarek,

      Dziękuję za informację. Tak jak napisałem – opisany produkt jest dla osób, którym zależy w pierwszej kolejności na ochronie. Jeśli ktoś chce po prostu pomnażać pieniądze i ubezpieczenie go nie interesuje – są do tego inne produkty.

      Zajrzałem sobie na dbPlan – mechanizm faktycznie podobny. Przeczytałem szybko regulamin i tabelę oprocentowania – okres lokaty – na 4 lata, od 1,5% do 2% w skali roku, lokata nieodnawialna, więc do zgarnięcia chyba tylko 4 premie 🙂 Aby zgarnąć 500 zł trzeba wpłacić w danym roku 6000 zł (premia to 1/12). Ale, podobnie jak w strazniku, bonus jest konkretny 🙂

      Doprecyzuję jeszcze: w Strażniku Przyszłości premia jest wypłacana od łącznej składki (ochronnej+inwestycyjnej).

  6. Brzmi fajnie, natomiast osobiście podejrzewam, że NN darmowość części inwestycyjnej nadrabia sobie wyższymi składkami w części ochronnej. Ale to jest czysta spekulacja, trudno coś na ten temat powiedzieć nie widząc jak się ma wysokość składki ochronnej do zakresu i sumy ubezpieczenia.

    • Cześć Lech,

      Dokładnie takie pytanie zadałem na pierwszym spotkaniu z NN: Czy premia oznacza wyższe koszty ochrony?
      Otrzymałem zapewnienie, że nie – zdecydowano się na niższą marżę w produkcie.

      Natomiast zawsze ostatecznym testem jest oczywiście posiadanie na stole polis o podobnym zakresie ubezpieczenia z kilku firm – wtedy można porównać koszty. Dlatego opisywałem w poprzednich artykułach, jak kupować polisę dla siebie 😉

  7. Świetny post, choć skoro jest to głównie produkt ubezpieczeniowy to brakuje info o jakiej wartości ubezpieczenia mówimy, np. dla wspomnianej składki 200zł/m-c.

    • Paweł,

      Dziękuję za słowa uznania na temat artykułu 🙂

      Wysokość sumy ubezpieczenia za określoną składkę zależy od m.in. tego, jaki jest wiek i stan zdrowia osoby, która chce płacić składkę 200 zł.

      Zwykle to kilkadziesiąt złotych składki za każde 100 000 zł Sumy ubezpieczenia. Ale nie obejdzie się bez dokładnej kalkulacji dla konkretnej osoby.

  8. Cześć Marcinie,

    czy jako że część inwestycyjna jest opakowana w polisę ubezpieczeniową, to nie ma potrącanego podatku Belki od zysków kapitałowych? Będę wdzięczna za doprecyzowanie.

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    • Cześć Agnieszka,

      We wszystkich polisach z częścią inwestycyjną płaci się podatek Belki.
      Jednak jest on odroczony do czasu zakończenia inwestycji.
      Pobiera się go w momencie wypłacania środków.

  9. A może takie porównanie byłoby fajne – Plan 500+Premia kontra „Strażnik przyszłości” 🙂 . Co myślicie – byłoby to dla kogoś wartościowe? Dla mnie super pomimo, że produkty nieco inne ale można je rozważać jako alternatywę.

  10. Jeśli dobrze liczę, to zakładany scenariusz ze składką 200+300 przez 15 lat i zysk funduszu 2% da zysk będący będzie odpowiednikiem lokaty 3,02% netto, czyli 3,73% brutto. Całkiem nieźle jak na 100% ochrony kapitału. Ciekawe jak samo ubezpieczenie.

    Ciekawostka. Przy proporcji 200+300. Potrzebujemy funduszy, który wygeneruje zysk 5,94%, żeby pokryć składkę ubezpieczeniową.

  11. Cześć Marcin.

    Mam dwa pytania:

    1. Skoro składka inwestycyjna jest wyraźnie oddzielona od składki ochronnej a NN nie pobiera żadnej dodatkowej opłaty za zarządzanie, to w jakim celu NN przepakowuje zwykłe jednostki uczestnictwa (te dostępne w TFI) w jednostki UFK?

    2. Gdy 1,5 roku temu agent NN proponował mi zamknięcie dotychczasowej polisy i otwarcie „Sposób na Przyszłość” moją uwagę zwróciły: opłata wstępna (50% składki inwestycyjnej w pierwszym roku polisowym) oraz tzw. opłata za wypłatę (30% w pierwszym roku polisowym, 20% w drugim, 10% w trzecim itd do 0% w szóstym i kolejnym roku polisowym). Czy w wariancie „Strażnik Przyszłości” te dwie opłaty nie są pobierane?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Wojtek

    • Cześć Wojtek,
      Dziękuję za pytania.

      1. To wynika wprost z ustawy o działalności ubezpieczeniowej – w ramach polis ubezpieczeniowych inwestycje mogą mieć formę wyłącznie ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. W żadnej polisie w Polsce nie ma innej formy inwestycji.
      2. Przypuszczam, że 1,5 roku temu mogła obowiązywać inna wersja produktu i możliwe, że opłaty były wówczas takie, jak piszesz. Może dlatego nikt mnie nie prosił wtedy o recenzję 😉 Teraz widocznie produkt jest „upgrade’owany” i obecnie obowiązują Ogólne Warunki z roku 2016 oznaczone jako OWU/TUL0/1/2016 – na końcu znajdziesz w nich Tabelą Limitów i Opłat, w której struktura opłat wygląda dokładnie tak, jak opisałem.
      Można je pobrać tutaj: OWU/TUL0/1/2016

      • Cześć

        Dzięki za odpowiedzi. Odszukałem dokumenty jakie wtedy dostałem: OWU/TUL0/2/2012 i TLIO/TUL0/2/2014. Rzuciłem jeszcze okiem na stronę www „Sposobu na Przyszłość”. Tam w zakładce ‚Szczegóły’ i po kliknięciu ‚Rezygnacja z ubezpieczenia’ pojawia się:

        W każdym momencie możesz zrezygnować z ubezpieczenia. Pamiętaj jednak, że w takim przypadku w pierwszych 5 latach zostanie naliczona opłata za wypłatę.

        W związku z nowym OWU oraz TLIO chyba powinni to zmienić 😉

        Pozdrawiam
        Wojtek

  12. Prześwietlenie niestety mało rzetelne. Wiesz doskonale że marża firmy i wynagrodzenie agenta, jest ukryte w części ochronnej. Tam są schowane także koszty premi którą „płacą”. Klient płaci znacznie drożej za ochronę i za to ma „atrakcyjną” inwestycję.
    Aby prześwietlić produkt rzetelnie trzeba porównać koszty ochrony (wiem że nie łatwo) z innymi firmami. Takie porównanie pokaże wtedy ile zyskuje/traci Klient który pakuje się w ten produkt. Ja porównywałem koszty ochrony w Nationale-Nederlanden z innymi i wiem że ten koszt jest dużo wyższy rocznie niż 500 pln które oddają.

    • Radek,
      Dziękuję za komentarz. Już odpowiadam:

      1. „Marża firmy i wynagrodzenie agenta ukryte są w części ochronnej”. – OCZYWIŚCIE. Tak jest w KAŻDYM produkcie ubezpieczeniowym: OC/AC/Ubezpieczeniu mieszkania/ubezpieczeniu zdrowotnym/ubezpieczeniu na życie. Wszystkie koszty muszą zostać pokryte i dodatkowo musi być zrealizowana marża zysku, bo w przeciwnym wypadku sprzedaż produktu ubezpieczeniowego byłaby absurdem, ponieważ generowałaby straty. Firma ubezpieczeniowa zbankrutowałaby po przepaleniu własnych kapitałów. Cały biznes polega na tym, aby na całym portfelu polis, pomimo wypłaty odszkodowań, wypracować zysk.
      Różnica pomiędzy różnymi ofertami polega na tym, że wiele firm w swoich produktach zaszywa kosmicznie wysokie marże, szpikując kosztami i opłatami RÓWNIEŻ część inwestycyjną produktu. Dlatego zawsze zalecam porównanie kilku opcji dla swojego konkretnego przypadku – co moim zdaniem jednoznacznie wynika zarówno z tego wpisu, jak i z poprzednich artykułów na ten temat.

      2. „Tam są schowane koszty premii, którą płacą klienci”. – To było moje pierwsze pytanie do NN. Zostałem zapewniony, że w tym wypadku premia oznacza po prostu niższą marżę na produkcie w porównaniu z ofertą bez promocji. Oczywiście firma odrobi sobie te koszty, ale w dłuższym okresie. Natomiast wprowadzenie premii nie skutkowało podwyższeniem innych opłat.

      3. „Klient płaci znacznie drożej za ochronę (…) porównywałem koszty z innymi firmami i wiem, że ten koszt jest dużo wyższy rocznie niż 500 pln, które oddają” –

      Radku, skoro stawiasz tak wysokie standardy rzetelności, to czy zechciałbyś podać konkretne nazwy firm i produktów, które tak świetnie wypadły w Twojej analizie? Będę Ci bardzo wdzięczny za konkrety, bo dzięki temu:

      (a) Twój komentarz będzie rzetelny – bez tego niestety niewiele wnosi,
      (b) To byłaby wartościowa podpowiedź dla osób, które rozważają zakup tego typu polisy.

      To jak, podzielisz się informacją, które konkretnie polisy przeanalizowałeś i w Twoim przypadku okazały się aż tak opłacalne?
      Z góry dziękuję za odpowiedź.

      • Oceniasz koszty tylko połowy produktu i atakujesz mnie zamiast dopracować artykuł. To trochę tak, jakbyś stwierdził że silniki BMW są naprawdę tanie (bo jest promocja) a oprócz tego przeglądy są za darmo więc to naprawdę tanie auto. Nie możesz kupić tyko części „strażnika przyszłości”. Powtarzam więc-chcesz być rzetelny oceń koszt całego „auta”.

        Kupuję to że mój komentarz nie pomaga czytelnikom. Dla nich więc:
        1. Koszt ochrony należy porównywać dla poszczególnych ryzyk. Nie porównuj więc np 100000 sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci ze 100000 sumy ubezpieczenia na wypadek poważnego zachorowania bo porównujesz „koszt jabłek z kosztem brzoskwiń”.

        2. Porównując ze sobą ryzyka zwróć uwagę w jakich sytuacjach jesteś chroniony a w jakich nie. Zakres ubezpieczenia np od poważnej choroby nie oznacza tego samego w każdej firmie. Dla jednej polisy np choroba nowotworowa oznacza np 1 rzadki nowotwór dla drugiej ten zakres jest znacznie szerszy.

        3. Chcesz taniego rozwiązania dla potrzeb które realizuje wspomniany w „rzetelnym” artykule „Strażnik przyszłości” to rozważ zakup terminowego ubezpieczenia na życie w PZU lub Prudential z ryzykami jakich potrzebujesz. Dodatkowo załóż konto np w Mbanku i tam poprzez np”supermarket funduszy” kupuj bez opłat dowolne fundusze.
        Takie rozwiązanie powinno być tańsze. Oczywiście czy będzie to zależy od wybranego zakresu ochrony.

        Rzetelne porównanie rocznych kosztów ub na życie dla 35 letniego mężczyzny i kobiety pozostawiam autorowi artykułu.

        • Radek, dziękuję za uzupełnienie komentarza.
          W żadnym wypadku Cię nie atakuję. Zarzucasz mi brak rzetelności, więc na spokojnie i merytorycznie odnoszę się do tego.
          Napisałeś:
          Ja porównywałem koszty ochrony w Nationale-Nederlanden z innymi i wiem że ten koszt jest dużo wyższy rocznie niż 500 pln które oddają.”
          Skoro piszesz, że porównywałeś i wiesz, że koszt jest dużo wyższy niż tych 500 zł, to po prostu zwracam się z uprzejmą prośbą o konkrety.
          Nadal niestety nie podałeś nazw tych produktów… 🙁

          Żebyśmy mieli jasność: bardzo możliwe, że na rynku są opcje tańsze, jeśli chodzi o ochronę. Nie wiem tego. Stwierdzenie tego wymaga indywidualnego porównania w konkretnej sytuacji, szczególnie, że poszczególne produkty różnią się zakresem, definicjami i wyłączeniami odpowiedzialności.

          Swój artykuł zakończyłem stwierdzeniem:

          „Osobiście korzystam ze zwykłej terminowej polisy na życie, a wszystkie swoje inwestycje traktuję oddzielnie. Takie rozwiązanie jest z reguły najmniej kosztowne i najbardziej elastyczne. Dlatego rekomenduję właśnie takie podejście.
          A potem kontynuuję: (…) Jeżeli należysz do takiego grona, polisa „mieszana” może lepiej sprostać Twoim wymaganiom. W takiej sytuacji Sposób na Przyszłość na pewno warto dołączyć do listy porównywanych ofert, szczególnie w trwającej obecnej promocji Strażnik Przyszłości.

          Czym to się różni od zaproponowanego przez Ciebie podejścia?
          Jeszcze raz ogromna prośba – gdybyś podał konkretne nazwy produktów, byłoby dużo łatwiej naszym czytelnikom – mogliby zaprosić przedstawicieli tych firm i dokładnie je porównać w swojej sytuacji. Skoro już to policzyłeś, to co Ci szkodzi?

  13. Marcinie,
    Jestem PUFem NN i pozwolę sobie pozostać anonimowy. Powiem o kilku szczegółach od środka 🙂

    Opłat wstępnych (50% składki inwestycyjnej w pierwszym roku) nie ma już od dłuższego czasu.

    Koszt ryzyk ubezpieczeniowych się nie zmienił. Bonus dla klienta nie jest pokrywany z większych opłat ubezpieczeniowych, ale w dużym stopniu z prowizji dla przedstawiciela, która jest niższa niż przy sprzedazy ubezpieczenia poza promocją.

    Pozdrawiam,
    PUFNN

  14. Znam tylko jedną polisę ubezpieczeniową, poprzez którą warto inwestować tzn. koszty nie zjadają korzyści, jest to Bonus VIP AVIVY. Od razu przyznam, że nie znam ofert z całego rynku. Generalnie ubezpieczenia są od ubezpieczeń tj. ochrony fin. ubezpieczonych i ich bliskich, ewentualnie od budowania kapitału pokoleniowego, od zabezpieczenia spłat zobowiązań itp. polisy inwestycyjne mogą być dobrą formą redystrybucji kapitału poza krąg spadkobierców, lub w ramach niego ale z wyłączeniem pewnej jej części. Długi temat, ciekawy.

    • Tomasz Knapiński

      Mariusz – po Twoim komentarzu wszedłem na stronę tego produktu. Po pierwsze widzę wysokie wymagane składki – min. 10.000 składka jednorazowa na start + składki dodatkowe min 1000 zł. Po drugie widzę opłaty – opłata alokacyjna 2,5% – chyba że wpłacisz 500.000 zł. Poza tym mamy opłaty likwidacyjne od wypłaty kapitału od 5% w 1 roku do 0% od 5 roku. Sądząc z opisu – wydaje się ponadto, że ochrona jest dość wąska – śmierć i śmierć w wypadku. Może nie jest to produkt tak drogi jak te które kiedyś były oferowane na rynku ale szału też nie ma…

      • To prawda , opłata wynosi 2,5 % o ile wpłacony kapitał jest poniżej 50 000 PLN. Wpłaty od 50 000 PLN (nie od 500 000 ! ) są zwolnione z opłat. Co do opłat likwidacyjnych w pierwszych latach to jest jak piszesz, pytanie tylko po co są polisy inwestycyjne , z założenia są to programy wieloletnie. Jeśli chcesz większą ochronę w produktach inwestycyjnych to miej świadomość że generuje to koszty. Funkcją ochronną Bonusa VIP jest przede wszystkim pomnażanie kapitału przed podatkiem spadkowym o ile chcemy przekazać go poza pierwszą grupę spadkobierców ( żona , dzieci).

        • Tomasz Knapiński

          Mariusz,

          nie do końca tak jest jak piszesz. Przy składce jednorazowej – wpłaty poniżej 500 000 zł podlegają opłacie alokacyjnej 2,5%. Przy składce dodatkowej również poniżej 500 000 są opłaty ale formuła jest bardziej złożona – jeśli wartość rachunku + wpłata dodatkowa jest <50 000 płacisz 2,5% od całości składki dodatkowej. Jeśli jest > 50 000 płacisz 2,5% od różnicy pomiędzy 50 000 a wartością rachunku.

          Pozdrawiam
          Tomek

  15. Witam,

    Marcin dziękuję za ciekawy artykuł. W jednej z wypowiedzi pojawiła się informacja, że podobną polisę od dłuższego czasu posiada Allianz – to prawda. Chodzi o produkt „Plan na dziś i jutro” (jedna polisa dla całej rodziny) w którym inwestycja oddzielona jest w sposób czytelny od ochrony. Byłbym wdzięczny gdybyś odniósł się do tego rozwiązania w kontekście produktu NN który omówiłeś na blogu.

  16. Marcinie wszystko rozumiem. Jednak jedno pytanie mam bo o tym nie pisałeś. Jak można tą polisą tzn. składką inwestycyjną i alokacją środków zarządzać? I czy czasy konwersji przy zgłoszeniu zmiany funduszu są sensowne podobne do normalnych czasów TFI? powiedzmy D+1 lub D+2? Do niedawna czasy konwersji nie pozwalały sensownie zadządzać polisą. I to był największy problem….
    Czy nadal jest tak że np. mam zainwestowane w 3 fundusze. Postanawiam zmienić fundusz gotowkowy na f. akcyjny. Czy w momencie zgłoszenia tego faktu wszystkie fundusze są zablokowane i do czasu zakończenia operacji przez NN nie można nic zrobić z pozostałymi funduszami? Jeśli tak to ktoś kto chciałby pozarządzać funduszami raczej nie ma możliwości.
    Mam nadzieję, że chaotyczność wpisu i pytań pozwoli ci zrozumieć i odpowiedzieć.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Witam,
      Gwarancja 100% wpłąconego kapitału w części inwestycyjnej obejmuje fundusz Gotówkowy. Jeśli zmienimy fundusz nie mamy już tej gwarancji. Zmiane między funduszami możemy dokonywać internetowo sami bez wychodzenia z domu ponieważ do polisy mamy dostęp przez serwis NN gdzie możemy zarządzać polisą.
      Jeśli jest Pan zainteresowany szczegółami oferty NN proszę o kontakt jestem przedstawicielem.
      Bendyk Marcin
      marcin.bendyk@nnfinanse.pl
      tel. 881 798 409

  17. Cześć,
    Polecam czytać OWU i dopasowywać do swoich potrzeb. Ja mam ten kłopocik, ze uprawiam sporty ekstremalne, które często są wyłączone z OWU. W tym ubezpieczeniu nie widzę tego zapisu, to plus, jednakże definicja niezdolności do pracy jest słaba, czyli definiowana jako niezdolność do podjęcia jakiejkolwiek! pracy zarobkowej. Tymczassem dobra definicja, to niezdolność do wykonywania pracy zgodnej z wykształceniem lub przyuczeniem lub doświadczeniem”. Widzicie różnicę? Zawsze TU może powiedzieć, że moższ składać długopisy i żegnaj wypłato. Ponadto polecam zwrówić uwage, na wyłączenie odpowiedzialności TU z przypadku gdyby szkoda byla skutkiem zdiagnozowanej wcześniej choroby przed zawarciem umowy.

    • Bardzo słuszna uwaga z tą niezdolnością do pracy. Doczytałem jeszcze, że premia do 500 zł jest do końca tego roku. Ciekawe jak ten produkt będize się plasował zatem od stycznia – i czy w ogóle będzie. 😉

  18. Witam,
    Marcinie bardzo dziękuję za rzetelną analizę „Strażnika”! Miałem również przyjemność być uczestnikiem Twoich szkoleń, tym bardziej miło mi czytając Twoją opinię na temat oferty NN.
    Jestem menadżerem z ramienia NN.
    To co wyżej czytam, potwierdzam.
    Oprócz opłaty za zarządzanie tylko w przypadku dwóch w/w portfeli UFK, nie ma dodatkowych opłat związanych z inwestycją w Sposobie na Przyszłość, w Ochronie Jutra dochodzi jednorazowo 100 zł.
    Nie ma ukrytych kosztów w części ochronnej, premia pochodzi z obniżonej prowizji dla agenta.
    Wszystkich zainteresowanych ofertą zapraszam do rozmowy – mój mail ms280@op.pl

  19. Pytanie do Marcina. Na końcu Twojej części wpisu w sprawach do zapamiętania napisałeś w pkt. 4 że UFK nie obejmuje BFG. Czy czasami nie jest tak, że pieniądze w TU są, bezpieczne ze względu na obecność reasekuratora? I są w pełni zagwarantowane a nie do określonej kwoty, jak w przypadku BFG?
    Pytam, bo słyszałem, że tak jest ale nigdy tego nie sprawdziłem.

  20. witam cie Marcinie , ja mam takie pytanie czy posiadacze ike lun ikze moga brac udzial w promocji , i drugie pytanie np. moja zona podpisala umowe z nn w czasie promocji , i zalozmy ze bedzie 200zl wplacala na inwestycje i 200zl na ubezpieczenie na zycie i tutaj mnie interesuje jedna rzecz :jesli zona podpisala umowe to czy tez musi byc ubezpieczona w czesci polisy na zycie czy moze byc np. zona podpisala umowe , ubezpieczony tylko maz i dziecko , jesli niebedzie to klopot dla ciebie Marcinie czy jestes wskazac odpowiedz , bede bardzo wdzieczny za odp.

    • Witam,
      Posiadacze IKE mogą brać udział w promocji. Żona może być ubezpieczającym a Pan i dziecko ubezpieczonym warunki są bardzo elastyczne i łatwe do zmiany.
      Marcin Bendyk Nationale Nederlanden tel. 881 798 409
      mail marcin.bendyk@nnfinanse.pl

  21. witaj Marcinie , masz racje niema oplat za zarzadzanie w UFK ale sa za to w tfi czyli sumujac nie ma oplaty alokacyjnej , administracyjnej , po 5 roku niema oplaty likwidacyjnejnej i niema oplaty za za zarzadzanie przez ufk bo to polisa mieszana ale sa oplaty za zarzadzanie TFI i to niemale , taka otrzymalem propozycje , Marcinie mozesz potwierdzic takie oplaty za zarzadzanie . pozdrawiam
    II. Informacje o opłatach
    W ubezpieczeniu pobierane są następujące opłaty:
    1. Opłaty związane z zarządzaniem inwestycją (z tytułu zarządzania inwestycją Klienta, zawarte i
    pobierane w wycenie jednostki lub opłaty pobierane z wartości rachunku)
    • Opłata za zarządzanie pobierana przez Nationale-Nederlanden poprzez sprzedaż odpowiedniej liczby jednostek
    uczestnictwa dotyczy tylko dwóch portfeli modelowych:
    • 2% rocznie UFK NN Portfel Inwestycyjny Stabilny,
    • 2% rocznie UFK NN Portfel Inwestycyjny Wzrostowy.
    i
    • Opłata za zarządzanie pobierana jest przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) w wycenie wartości jednostki
    ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego przez cały okres trwania ubezpieczenia, w każdym dniu wyceny wartości
    aktywów danego funduszu.
    Przedział wartości rocznej opłaty za zarządzanie dla każdej z grupy funduszy pobieranej w cenie jednostki przez
    Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI).
    Grupy funduszy Przedział wartości rocznej opłaty za zarządzanie pobieranej
    przez TFI
    Fundusze gotówkowe i rynku pieniężnego
    (niskiego ryzyka)
    0,75%
    Fundusze dłużne (niskiego i średniego ryzyka) 1,25% – 1,80%
    Nationale-Nederlanden Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A.; ul. Topiel 12, 00-342 Warszawa; tel. +48 (22) 522 00 00, fax +48 (22) 522 11 11 http://www.nn.pl Sąd Rejonowy
    dla m.st. Warszawy; XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego KRS 25443; NIP: 527-10-02-574 Kapitał zakładowy – 41 000 000 zł, wpłacony w całości.
    6/11
    Fundusze mieszane (średniego ryzyka) 1,30% – 3,00%
    Fundusze akcyjne (wysokiego ryzyka) 2,50% – 3,50%

  22. podam moje wyliczenia :
    zalozmy ze podpisuje umowe na 15lat , gdzie w czesc inwestycyjna wplacam 350zl , natomiast w czesc ochronna wlpacam 150zl czyli razem miesiecznie 500zl , ubezpieczona bedzie tylko jedna osoba dorosla i jedno dziecko ktore niedlugo konczy 5lat i sumujac skladke ochronna na 1 rodzica i 1 dziecko bedzie 150zl razem czyli np. 50zl na doroslego i 100zl na dziecko czyli w sumie 150zl miesiecznie na ochrone + wspomniane 350 na inwestycje , przedstawie moj przyklad :
    umowa na 15lat ze skladka 500zl (150+350) premia roczna 500zl ale tylko przez 13lat poniewaz dziecko juz ma 5lat tak ze moge sie spodziewac tylko 13 razy 500 ale umowa bedzie na 15 lat to postanowilem sumowac cala premie za 13lat jaka otrzymam czyli 6500zl i postanowilem rozlozyc ja jakbym mial premie przez 15lat czyli tyle ile umowa bedzie wynosila i wtedy bedzie 15lat przez 433zl ( 6500:15=433,33) .
    Nastepnie czesc ochronna : 15lat przez 150zl miesiecznie to bedzie 27.000zl wplacone na sama czesc ochronna przez 15lat , nastepnie czesc inwestycyjna czyli 350zl przez 15 lat = 63.000zl , sumujac wszystko bedzie 90.000zl , i tutaj zrobilem male obliczenia i zeby odrobic czesc ochronna przy tej kwocie przez 15lat moja czesc inwestycyjna musi na koniec inwestycji czyli za 15lat srednia roczna musi wynosic 4.2% w skali roku zeby Tylko odrobic czesc ochronna , dodam ze uwzglednilem premie 433zl przez 15lat , i sami zobczcie ile potrzeba zeby czesc inwestycyjna odrobila czesc ochronna aby wyjsc na zero przez 15lat , uwazam ze to bardzo dobrze trzeba zarzadzac tymi funduszami zeby osiagnac 4.2% w skali roku , Ale to nie wszystko bo chialem jeszcze wszystkich powiadomic ze jeszcze jest oplata za zarzadzanie przez tfi ktorej my niewidzimy bo jest ukryta w jednostkach i tutaj zalezy jak kto inwestuje np. czesc pieniezna i gotowkowa 0.75% za zarzadzanie w skali roku , nastepnie fundusze dluzne od 1,25%a 1.8% w skali roku , nastepnie fundusze mieszane od 1.3% do 3% w skali roku i fundusze akcyjne 2.5% do 3.5% , czyli mamy kolejne koszty do odrobienia i tutaj sie wszystko komplikuje bo mimo ze trzeba odrobic 4.2% w skali roku zeby wyjsc na zero to czesc inwestycyjna musi jeszcze zarobic na koszty za zarzadzanie i tutaj szacuje 2.5% w skali roku poniewaz zeby odrobic 4.2% plus 2.5% za zarzadzanie musze od samego poczatku inwestowac bardziej agresywnie zeby odrobic 6.7% w skali roku przez 15lat (4.2%+2.5%=6.7%) jesli dobrze pojdzie a przypuszczam ze 15lat zeby odrobic prawie 7% w skali roku jest za malo a jeszcze nie liczylem zeby cos zarobic , i tutaj widzimy ze Sposob na Przyszlosc nie jest najlepsza inwestycja i dodam ze tutaj NN nie obnizylo kosztow za zarzadzanie jak w IKE , bo wtedy bylyby wieksze szanse na odrobie strat i moze wypracowac 1-2% w skali roku , uwazam ze jest to dla osob ktore chca ochrone na zycie i tutaj tez mam dylematy bo wychodzi na to ze skladka ochronna nie jest calkiem tansza niz u konkurencji , uwazam ze lepiej kupic czysta polise ochronna u jednego ubezpieczyciela i 350zl inwestowac za pomoca funduszu dobrego i z zniskimi kosztami za zarzadzanie albo inwestowac 350zl w ike w NN bo koszty sa najnisze obecnie na rynku a przy zerwaniu ike i tak rzeba zaplacic podatek ale pryznajmniej mialem koszty za zarzadzanie nisze przez 15lat. Pozdrawima wszystkich i oczywiscie ciebie Marcinie .

    • Andrea,
      Bardzo dokładne wyliczenia i ciekawa argumentacja.
      Piszesz, że dużo trzeba szczęścia w inwestowaniu, żeby odrobić część ochronną. I rzeczywiście tak jest.
      Natomiast to nie jest rozwiązanie dla osób które nie mają potrzeby ubezpieczeniowej. Bo wtedy na prawdę są inne lepsze sposoby na oszczędzanie.
      Dla osób, które potrzebują ubezpieczenia mniejszego lub większego, to jest fajna sprawa Dodatkowo jeżeli do ubezpieczenia jest 2-3 osoby, cała rodzina to 150zł ochrony spokojnie się uzbiera.

  23. Witam,
    przeczytałam artykuł i akurat rozważam nad wejściem do programu „Sposób na przyszłość” (bardziej niż „Ochrona jutra”). Podyktowane jest to tym, że posiadam już gdzieś ubezpieczenie na życie, a teraz zależy mi głównie na inwestowaniu (powiedzmy, że z jakąś dodatkową ochroną). Jednak w grę wchodzi jeszcze oferta Met Life „Projekt Jutro”. Czy zna Pan ten produkt i mógłby doradzić który jest lepszy pod kątem inwestowania?
    Pozdrawiam!

  24. W dzisiejszym „Dzień dobry TVN” była rozmowa o oszczędzaniu (dzisiaj światowy dzień oszczędzania, więc okazja dobra do dyskusji):). Goście opowiadali m.in. o tym strażniku przyszłości. Jak jestem nastawiona negatywnie do wszelkich polis i naciągactwa ubezpieczeniowego, tak tutaj fajne jest to, że przy okazji ochrony życia i zdrowia dziecka masz w bonusie roczną premię. Z tego co usłyszałam do 500 zł rocznie, więc niemało. I to jest kuszące bardzo.

  25. Istotnym stwierdzeniem jest fakt, że porównywanie wszystkich polis to niesamowite wyzwanie nawet na miarę pracy doktoranckiej i z tym niestety muszę się zgodzić. Jak zatem laik ma wybrać coś spośród wielu ofert, które wyrastają mu przed nosem? Większości z nas zależy na oszczędzaniu, to logiczne, a inwestować się boimy. Bardzo skrupulatnie opisano tu strażnika przyszłości, co przynajmniej w moim przypadku wyjaśniło kilka nurtujących mnie kwestii – za co dziękuję. I nawet brzmi to całkiem sensownie.

  26. Muszę to sobie jeszcze przeliczyć, ale na pierwszy rzut oka całość wygląda bardzo korzystnie! 😮 W szczególności podoba mi się to ujęcie inwestycyjne, które bardzo często jest zwykłym mamieniem, a tutaj możemy mówić o wymiernych korzyściach 😀

  27. Widziałam reklamę strażnika i się zainteresowałam, ponieważ dostaje co miesiąc z programu 500+ 1000 zł i stwierdziliśmy z mężem, że szkoda przejeść te pieniądze. W tej chwili odkładamy pieniądze do tzw. skarpety, ale bardzo poważnie myślę o tej polisie. W tej chwili mamy pieniądze i dzieci są małe ale nigdy nie wiadomo co przyniesie przyszłość i lepiej ją im zabezpieczyć.

    • Mam to samo, odkładamy kasę do „skarpety” i bardzo mnie to denerwuje bo wolałabym, żeby pieniądze procentowały i jest jeszcze jedna kwestia jak sa dostępne to zaraz może okazać sie, że sie na coś przydały i sie rozeszły i po oszczędzaniu. Strażnik przyszłości wydaje sie być bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą oszczedzać.

  28. Gratuluję. Pierwszy raz czytałem tak dogłębnie przeanalizowaną ofertę. Zaznaczę, że trafilem tu przypadkiem, po obejrzeniu reklamy w TV i przez wujka Googla.
    Naprawdę zaczynam sie przkonywać. Ochrona kapitału i to w 100% no i brak opłat likwidacyjnych. No i premia coroczna. To naprawdę zaczyna mieć sens. Chciałem napisać, że jeszce sprawdzę, ale zrobiłeś tą robotę za mnie/nas. Brawo. No i brawo dla Strażnika za przejrzystą ofertę.

  29. W „strażniku przyszłości” najbardziej przekonuje mnie opcja inwestycyjna i ten bonus pieniężny raz do roku. Wczesniej z takim czymś się nie spotkałam, a to jednak duzy plus i fajny zastrzyk gotówki, który możemy przeznaczyc na cos sensownego lub dalej zainwestowac. Tak w ogóle bardzo ciekawy i pomocny artykuł. A umówmy się – czytanie o ubezpieczeniach to nie jest lekka działka;)

  30. Zawsze bałam się inwestować pieniądze w takie ubezpieczenia ale po przczytaniu tego artykułu uważam że wygląda to bardzo sensownie i teraz z mężem się zastanawiamy czy nie wziąć tego dla naszych dzieci bo chyba każdy rodzic chce by ich dziecko miało w życiu jak najlepiej i fajny start w dorosłe życie ja niestety takiego startu nie miałam więc nie chce popełnić bledu moich rodziców :)Jeszcze pytanie czy doradca przyjeżdza do domu czy trzeba do nich osobiscie? bo przy dwojce dzieci trudno bedzie mi się wyrwać,

  31. Fajnie, że to jest „2 w 1”:) Taka opcja chyba rzadko się zdarza. Masz albo – albo. Ochrona życia i zdrowia albo oszczędzanie. A tu jedno i drugie razem i to za niewygórowaną ratę. Strażnik w NN brzmi nieźle.

  32. Fajny artykuł, gratuluję wiedzy i bezstronności. Zamierzałliśmy z żoną odkładać właśnie część pieniędzy z 500 a tu taka niespodzianka, ze jest jeszcze towarzystwo ubezpieczeniowe, ktore zdejmuje złą sławę z polisolokat. Brak opłaty likwidacyjnej i przejrzysty system. Tego nam przestrzega było do podjęcia decyzji. Dziękujemy!

  33. Muszę przyznać, że to jeden z najbardziej kompetentnych i interesujących artykułów jakie ostatnio czytałam. Ujmuje mnie uczciwość autora. Jestem ogromnie zainteresowana Strażnikiem przeszłości i już chyba rozwiały się moje wszystkie wątpliwości. Wszystkie niejasne kwestie autor bardzo łopatologicznie wyłożył. Dziękuję 😉

  34. Maksymilian

    Solidnie, wyczerpująco napisany artykuł. Dobrze się to czyta. prześwietlony jest na wylot. Ogólnie od kilku dni zbieram informacje o Strażniku Przyszłości i szczerze napiszę, że artykuł ten rozwiał moje wątpliwości i troszkę uspokoił obawy, jakie miałem. Staram się w przypadku wybrania polisy na 2017 rok rozważnie przejrzeć wszystkie oferty, ale po tym materiale, chyba cichutko, w głowie, podjąłem już decyzję 😉

  35. Dzięki za zajęcie się tym tematem. Zastanawiamy się nad Strażnikiem i pomogłaś nam podjąć ostateczną decyzję :). Jakiś czas temu w Józefowie czternastoletniego chłopaka spotkała wielka tragedia, w wyniku której stracił nogi. Nie wyobrażam sobie, co byśmy zrobili, gdyby chodziło o nasze dziecko, niemniej postanowiliśmy znaleźć dobre ubezpieczenie dla dzieci – tak trochę na zasadzie „jesteśmy ubezpieczeni, więc nic się nie dzieje”. Pewnie znacie ten system – jak jestem przygotowana, to mam parasol w torebce, to nie pada, a jak go wyjmę, to leje. Wolę mieć i nie skorzystać niż nie mieć a potrzebować 🙂 Dzięki raz jeszcze za ten tekst.

  36. A może ktoś wie czy po nowym roku nadal będzie ten produkt dostępny? Teraz mam za małe dziecko, by je ubezpieczyć///

Odpowiedz