Nowe oblicze bloga – czyli potęga „Jednej rzeczy”

54

Jeśli zaglądasz na mój blog w miarę regularnie, to dzisiaj zapewne się zastanawiasz, czy jesteś na dobrej stronie. Spokojnie, wszystko gra, to cały czas są Finanse bardzo osobiste, a Ty jak najbardziej jesteś u siebie 🙂 Blog przeszedł po prostu solidny „lifting”, a ja dzięki temu mogę świętować dziś zakończenie projektu, który w ostatnich tygodniach był dla mnie bardzo ważny. Napiszę dziś krótko, co się zmieniło, jednak wcale nie to będzie głównym przesłaniem tego wpisu. Przede wszystkim chciałem przypomnieć Ci o pewnej regule działania, której skuteczność po prostu mnie zachwyciła. Na początek jednak króciutko o zmianach.

Dlaczego taka zmiana?

Po pierwsze: stary szablon był mało funkcjonalny i nie pozwalał mi na tworzenie takich stron, na jakich mi zależało. Po drugie: zawartość bloga rozrosła się na tyle, że postanowiłem solidnie poprawić nawigację i pomóc czytelnikom w dotarciu do interesujących treści. I właśnie na to położyłem największy nacisk.

Oto kilka zmian, które powinny pomóc Ci w nawigacji:

(1) Gotowe zestawy – tutaj znajdziesz zebrane w jednym miejscu artykuły, które powstają w cyklach lub dotyczą konkretnych tematów. Na razie takich zestawów przygotowałem siedem:

Do tych sekcji dotrzesz wygodnie za pośrednictwem rotatora na Stronie głównej oraz na stronie Zacznij tutaj: 
1

Dodatkowo na każdej podstronie, na której jest prawa kolumna, znajduje się jeszcze sekcja „gotowe zestawy” (na tej również). Jeżeli masz sugestię, jakie jeszcze artykuły mógłbym tak pogrupować dla Ciebie, to koniecznie daj mi znać.

(2) Nowa wyszukiwarka – wcześniejsza była koszmarna. Teraz wpięty jest po prostu silnik Google, który szybko przeszukuje cały blog. Możesz więc szybko odszukać nawet pojedynczy wyraz. Jednak coś za coś . Google wyświetla w wynikach wyszukiwania reklamy, na których wyświetlanie nie mam żadnego wpływu. Dlatego, jeśli pojawi Ci się w wynikach wyszukiwania reklama chwilówki, to nie myśl proszę, że zmieniłem zdanie na temat głupoty, jaką jest korzystanie z takich produktów 😉 Wyszukiwarka oznaczona jest symbolem lupki i znajduje się w prawym górnym rogu bloga:

wyszukiwarka

(3) Strona Zacznij tutaj – to rozbudowany „pas startowy” dla wszystkich nowych czytelników. Pozwala szybko się zadomowić i poczuć jak u siebie. Zdecydowanie warto właśnie tam zacząć odkrywanie Finansów bardzo osobistych.  A dla wszystkich stałych czytelników ciekawostką będzie zapewne umieszczony tam film. Ciekawe, czy Wam się spodoba?

O reszcie zmian już pisać nie będę, bo sam je szybko zauważysz. W tym miejscu mam jednak do Ciebie ogromną prośbę. Wspólnie z zespołem, z którym pracowałem nad odnowieniem strony, spędziliśmy długie godziny na jej testowaniu. Udało się nam naprawić sporo „bugów”, ale z pewnością niektóre gdzieś się ukryły 🙂 Ja w każdym razie już prawie nie mogę patrzeć w monitor komputera, więc kilka robali mi pewnie uciekło. Jeżeli tylko w trakcie korzystania ze strony zauważysz, że coś nie działa lub zachowuje się w sposób mało intuicyjny, to bardzo Cię proszę, wyślij mi wiadomość korzystając z zakładki kontakt. To będzie dla mnie ogromna pomoc.

Serdeczne podziękowania

Ludzie, ludzie, węgiel przywiozłem! – krzyczy chłop z załadowanej po brzegi furmanki. A koń się odwraca i mówi: Jasne, k…. – Ty przywiozłeś! 🙂

Ta strona powstała dzięki wysiłkowi osób, którym chcę bardzo serdecznie podziękować:
Marcinowi Mościckiemu – za projekt graficzny, wizualizację oraz pomysły związane z rozmieszczeniem poszczególnych elementów bloga,
Paulinie Stopie i Adrianowi Kierzkowskiemu – z firmy skyday.eu za znakomicie i sprawnie poprowadzone prace programistyczne,
Michałowi Barczakowi – za znalezienie właściwego szablonu i ogromną pomoc w sprawnej przeprowadzce.

Dziękuję Wam i już nie mogę doczekać się kolejnych wspólnych projektów!

A o co chodzi z tą „jedną rzeczą” w tytule wpisu?

Na koniec chciałbym przypomnieć Ci pewną sprawę. W artykule 6 sposobów na wspaniały rok 2016 napisałem taki akapit:

Każdego dnia, do południa, będę pracować nad moją „Jedną rzeczą”. To będzie pierwsze zadanie, do którego zasiądę natychmiast na początku pracy. W tym czasie nie będzie też żadnego odbierania maili ani telefonów. Powiadomienia wyłączone, telefon wyciszony. Po prostu: nie ma mnie i już. Na początek zacznę od nieco mniejszego projektu, aby wyrobić w sobie właściwy nawyk: zabiorę się za zmianę archaicznego wyglądu mojego bloga i uzupełnię jego zawartość o kilka ważnych zakładek. Chodzi to za mną od wielu miesięcy i mam już dość odwlekania tej sprawy. Za kilka tygodni przekonamy się, jak „Jedna rzecz” działa w praktyce.

I wiesz co? To działa FENOMENALNIE 🙂 Jeśli nie znasz tej koncepcji, koniecznie sięgnij do tego wpisu: Jedna rzecz. Najważniejsza.

Zapraszam Cię serdecznie do zabawy „nowym blogiem”. Będę Ci bardzo wdzięczny, jeśli zapoznasz się z nim bliżej oraz przekażesz mi swoje sugestie, uwagi, pomysły i wrażenia. Czekam niecierpliwie na informację zwrotną i życzę Ci bardzo przyjemnego weekendu!

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze54 komentarze

  1. Jedna rzecz a jak cieszy chciałoby się powiedzieć ale widać ile tu pracy zostało włożone. Wielki szacunek ode mnie i życzenia dalszego rozwoju bloga bo z chęcią tu wracam 😀

  2. Podoba mi się ten „nowy świat”… pewnie po przeklikaniu wszystkiego parę minut będzie jeszcze bardziej przyjazny.
    Czuję, że się bardzo polubimy z Twoją nową stroną. 🙂

    Pozdrawiam i gratuluję.

  3. Panie Marcinie, kawał dobrej roboty z nową odsłoną bloga. Z niekłamaną przyjemnością czytam Pana artykuły dotyczące zarządzania finansami osobistym i już widzę, że grupowanie poszczególnych artykułów zdecydowanie ułatwia nawigację:)

    Przez chwilę sądziłem (sugerując się ilustracją), że ten wpis będzie dotyczył pewnej książki Davida Allena „Getting Things Done”:)

    Pozdrawiam serdecznie

  4. Zmiana chyba na lepsze. Rzeczy ułożone w bardziej widoczny i intuicyjny sposób. Szablon naprawdę miły dla oka. Mnie się podoba.
    Widać, że blog się rozwija i z wpisu na wpis jest coraz lepiej.
    Mam nadzieję, że mój blog też kiedyś dojdzie do takiego poziomu. Ale widzę, że poprzeczka jest naprawdę wysoko.
    Powodzenia.

  5. Coś jest chyba mocno zwalone z tą stroną bo użycie procesora i pamięci RAM tylko przy tej zakładce, na dosyć mocnym sprzęcie dochodzi do 100% i 500MB pamięci RAM…

    Inspektor wali potężnymi błędami pod tym względem, bo strona generuje nieskończoną liczbę zapytań do jakiegoś serwisu aż ten zwróci dopiero TOO_MANY_REDIRECTS. Do tego niezoptymalizowana grafika ładowana w tle (która zajmuje 1MB). Nie chce mi się nawet sprawdzać jak to ma mobile wygląda…

    Ogólnie z wierzchu ładnie ale pod spodem jeden wielki potworek, który potrzebuje aż 14s! na załadowanie… Oszczędzanie jest ważne, ale nie warto oszczędzać na developerach, bo prędzej czy później to wyjdzie. Dla przykładu mi się odechciewa przeglądać tą stronę, skoro nawet przewijannie zbyt płynnie nie chce działać a czas ładowania strony mnie zabija i zniechęca do czekania, choćby nie wiadomo jakie tam treści by na mnie czekały.

  6. Witaj Marcinie
    Zdecydowanie jestem na tak !
    Filmik przekonywujacy i zachecajacy do zostania z Toba na dluzej. Serdeczne gratulacje 🙂

    Pozdrawiam
    Monika

  7. To najlepszy blog finansowy, na jaki trafiłam. Dodam, że wcale nie reprezentuję klasy średniej, jestem raczej przedstawicielką „wyuczonej bezradności”;) która niedawno postanowiła zmienić swoje życie. Zawsze tkwiłam w ubóstwie, a kiedy miałam trochę więcej kasy to wydawałam ją w stylu klasy średniej – bezsensownie. Na kilka lat zapadłam w letarg, aż w końcu ostatnio zaczęłam się przebudzać, szukać informacji na temat wyuczonej bezradności, dlaczego biedni pozostają biedni, jak myślą bogaci. Wiem już, że będzie dobrze, bo od połowy stycznia rozsądniej wydaję pieniądze, a także podjęłam kroki, by móc zarabiać. Dziękuję, że mogę z tak cennych rad korzystać za darmo. Szacunek dla autora za jego profesjonalizm, wrażliwość, kulturę osobistą widoczną na blogu. Pozdrawiam serdecznie.

    • Ależ miły komentarz. Dziękuję serdecznie za tę opinię, Butterfly. I oczywiście trzymam kciuki za skuteczne i definitywne wyrwanie się z finansowego letargu.

  8. Gratuluję nowego wyglądu i poprawy funkcjonalności bloga. Sama jestem pedantką i teraz bardzo podoba mi się, że jest taki „poukładany”.
    Pozdrawiam,
    Dorota z Poznania.

    • Hej Dorota,

      Super, to ważna dla mnie opinia. Lubię porządek i bardzo zależało mi na tym, aby właśnie jak najlepiej poukładać zawarte na blogu treści. W połączeniu z wyszukiwarką wreszcie mam to, na czym mi zależało.

  9. Pomysł zmiany znakomity – z wykonaniem trochę gorzej :/ Dziś liczy się typografia, a w przypadku tego szablonu wszystko wygląda strasznie nienaturalnie. Pomyśl o zmianie czcionek 😉
    Pozdrawiam,
    Łukasz 😉

  10. Strona wygląda bardzo profesjonalnie i nowocześnie. Widać, że poświęcono jej dużo czasu i uwagi. Wszystko jest świetnie i przejrzyście rozmieszczone. Bardzo mi się podoba 🙂

    • Bardzo dziękuję 😉 Faktycznie – zapisałem ogromny stos kartek z różnymi pomysłami na układ treści, aby dostęp do nich był możliwie prosty i intuicyjny. Fajnie, że dla Ciebie również jest to bardziej przejrzyste Karolina.

  11. Pięknie jest teraz 🙂 Jednak dla mnie najważniejsze są treści, które przekazujesz. Dlatego czytałam Twojego bloga w poprzednich odsłonach i czytać będę nadal niezależnie od tego czy go będziesz udoskonalał graficznie czy nie. Jestem fanką!

    P.S. W poście „Jedna rzecz. Najważniejsza” rozjechał się buybox.

  12. To ja dziękuję, blog jest wyjątkowy, podajesz proste rady dla każdego. Widać imponującą komunikatywność i empatię, wszystko wydaje się szczere. Moja wartość netto jest dodatnia, nie mam żadnych długów, ale za to dwie zaległe potrzeby czekają na realizację: dokończenie remontu oraz zdrowie (prywatna służba zdrowia). Uznałam, że tym przypadku obowiązują te same zasady co w rozdziale dla dłużników. Muszę odkładać oraz zwiększać zarobki.
    jesteś uczciwy i masz właściwą hierarchię wartości, dlatego Twój blog jest „skazany na sukces”;)
    pozdrawiam ciepło

  13. Marcinie, dobre zmiany 🙂 do tej pory czytałam artykuły, które wyswietlały mi się na FB dlatego cieszę się pogrupowanych treści, łatwiej będzie dotrzeć do starszych tekstów.
    Jedna uwaga z urządzeń mobilnych nie działa przycisk do newslettera, jest nieaktywny.
    Pozdrawiam

  14. Ania Sadowska

    Marcinie, świetny filmik! Lubię czytać Twoje wpisy, ale teraz bym chętnie więcej pooglądała 🙂
    PS. Przytomny realista ma ładnie urządzone mieszkanie 🙂

    • Pani Aniu, dziękuję za wpisy na temat dzieci!! Jestem mamą prawie pięcioletniej dziewczynki, którą wychowuję na świadomą konsumentkę;))) miłego dnia

  15. Cześć Marcin,

    gratulacje! Przy takich migracjach jest zawsze ryzyko, że się przedobrzy, ale w tym wypadku efekt jest bardzo dobry! Jest logicznie i atrakcyjnie wizualnie (choć ja lubię też strony bardziej minimalistyczne). Ja mam wrażenie, że teraz Twoja strona to taka hybryda blogu i portalu – i to jest bardzo ciekawe połączenie.

    Pozdrowienia!

  16. Na filmiku najpierw pobierasz kasę z bankomatu i widać twój PIN 😉 a zaraz jak odchodzisz to do tego bankomatu przychodzi dwóch ochroniarzy i sprawdzają czy nic nie zepsułeś!!!

    A na poważnie to zmiany są potrzebne i teraz też jest u Ciebie ładnie!

  17. Marcinie, skoro jesteś otwarty na sugestie czytelników, to pozwolę sobie na jedna uwagę: zastanawia mnie w tytule tego wpisu słowo „potęga”. Wiem, że chodziło Ci o skuteczność, efektywność „jednej rzeczy”, a użyłeś słowa, które pardon przywodzi mi na myśl poradniki pozytywnego myślenia i ezoterykę. Jako Realista używaj wyrazów „ze słownika realisty”. Może to tylko słowo, ale załóżmy, że ktoś pierwszy raz wchodzi na Twój blog i widzi wpis „potęga jednej rzeczy”, a nie cierpi metafizycznych klimatów i …. ucieka z tej strony, nie wiedząc, że jesteś człowiekiem twardo stąpającym po ziemi, a Twoje porady są praktyczne. Gdybym wcześniej tu nie zaglądała i nie przeczytała innych Twoich wpisów… nagłówek za słowem „potęga” by mnie odstraszył. Ludzie teraz żyją szybko i jeden obraz, jedno słowo decyduje o wszystkim.

  18. Cześć, gratuluję sukcesu! Na razie się zapoznaję, ale już widzę, że brakuje mi licznika komentarzy. Mała rzecz, ale lubię gdy jest 🙂

  19. Blog po zmianach jest bardziej czytelny, więc krok nastąpił zdecydowanie w dobrym kierunku. Przez filmik przetestowałem wyszukiwarkę dzięki czemu znalazłem artykuł o karteczkach na lustrze/w portfelu i poczułem się zachęcony do zastosowania takiej przypominajki.:) Mimo, że jest to obecnie mój ulubiony blog jak chodzi strefę świadomego zarządzania finansami (a zatem i sobą) to do napisania skłoniło mnie coś zupełnie innego. Zauważyłem na filmie fajną maszynkę na żyletki (mam prawie identyczną).;) Ponieważ staram się powoli zorganizować – wróciłem ostatnio do tradycyjnego golenia, które jest nie tylko przyjemne ale również bardzo ekonomiczne (chyba, że ktoś ma zapędy kolekcjonerskie). W związku z tym wiedziony czystą ciekawością zadaję luźne pytanie: czy głowica maszynki to zamknięty grzebień?:) Pozdrawiam serdecznie życząc dalszych sukcesów.

  20. Blog nie do poznania. Przez pierwszych parę chwil nie wiedziałem gdzie jestem 🙂 Po krótkim rekonesansie stwierdzam, że zmiana jak najbardziej na plus. Ja jako stały czytelnik już się przestawiłem a nowa szata i układ zapewne przyciągnie nowych – czego szczerze życzę.

  21. W pierwszym momencie pomyślałam ‚O nie! Dlaczego? Tamten szablon był wystarczający, a teraz tak namieszane’ Ale po krótkiej nawigacji stwierdzam, że to strzał w 10! Jeśli ktoś odwiedza Cię pierwszy raz, bez trudu znajdzie interesujące go tematy (a i stali bywalcy mają ułatwione zadanie :)).
    Jedyna rzecz, do której nie mogę się przekonać to obrazek w tle. Trochę mnie to rozprasza i wydaje mi się, że byłoby lepiej bez niego 🙂

  22. Super strona 🙂 Ekstra, że nie poszedłeś w 100% androidowy klimat i strona jest funkcjonalna bez ekranu dotykowego 🙂

  23. Hej Marcin!
    Serdecznie gratuluję odwagi zmiany szablonu i grafiki! To zawsze pewne ryzyko, ale moim zdaniem w Twoim przypadku efekt jest powalający! Strona wygląda bardzo profesjonalnie, nawigacja jest intuicyjna, wszystko ma swój logiczny porządek i zdecydowanie poprawiła się estetyka 🙂 Jako typowy wzrokowiec oceniam efekt na 6+ 🙂
    „Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana” 🙂

  24. Witaj,
    Faktycznie chwilę zastanawiałam się czy nie pomyliłam strony:)
    Ale strasznie fajnie było zobaczyć Cię w filmiku, genialny pomysł na zmianę strony – nic do mnie tak nie przemawia jak rysunki, zdjęcia – ta ręka tonącego – zapada w pamięci!
    Jestem stałym gościem na Twoim blogu i muszę przyznać, że bardzo wiele pozytywów wniosłeś w nasze życie.
    Dziękuję.

  25. Już od jakiegoś czasu chciałem Cię prosić o umieszczenie wszystkich podcastów w jednym miejscu. Jako, iż wychowuję 1,5 roczną córeczkę ta forma najbardziej mi odpowiada bo można Cię słuchać przy okazji wykonywania wielu innych czynności. Teraz zmotywuje się by wszystkich wysłuchać. A sam blog też wygląda na bardziej przejrzysty. Pozdrawiam

  26. Jest super!

    Jednak uwaga – w zakładce „media” podajesz e-mail „blog.marcin.iwuc@gmail.com „, który wygląda mało profesjonalnie- szczególnie w nowej odsłonie strony 🙂

    Serdeczności!

  27. Treści super
    Płynność działania strony słabo.
    Ciekawość i wartościowość artykułów na razie u mnie wygrywa ale długie wczytywanie treści coraz bardziej mnie irytuje. (głównie czytam na telefonie).

Odpowiedz