Wybierz okładkę dla mojej książki i spotkajmy się na Narodowym.

35

 

Niemal dokładnie rok temu opublikowałem na blogu wpis pt. Moja książka „Jak zadbać o własne finanse?” w księgarniach. To chyba jedna z fajniejszych rzeczy, które udało mi się w ostatnich dwóch latach osiągnąć. I nie chodzi bynajmniej o sam fakt jej napisania – to jeszcze żadne osiągnięcie, bo przecież każdy z nas nosi w sobie książkę. Ta moja zaczęła po prostu ze mnie „wyłazić”. 🙂

Moja radość wynika z czegoś innego – z super reakcji czytelników, którzy dzielą się wrażeniami po zakończeniu lektury. To ogromna frajda zajrzeć na strony Empiku, Lubimyczytac czy nawet Ceneo, i na każdej z nich znaleźć tak pozytywne recenzje. Dziękuję Wam za nie.

Jednak to, co najbardziej mnie cieszy, to słowa osób, którym przeczytanie książki i zastosowanie przedstawionych tam metod realnie pomaga naprawiać finanse. Trudno mieć kiepski dzień, kiedy czyta się coś takiego:

Komentarz Maćka:

(…)Dziękuję bo po wprowadzeniu zasad z Twojego bloga i książki uratowałem swoje małżeństwo, które znalazło się na wielkim zakręcie. Od początku roku prawie całkowicie zlikwidowałem swoje długi, nauczyłem się cieszyć tym, że można mniej wydawać (a na pewno to, żeby nie wydawać pieniędzy, których się nie ma… albo pieniędzy żony… ups) . Czytam i ciągle się uczę, pokazuję innym, że można pozbywać się długów i oszczędzać. Bardzo Ci dziękuję / Ty i Twój blog uratowaliście mi życie, zarówno te finansowe, jak i przede wszystkim rodzinne.(…)

Mail od Tomka:

(…) na czas świąt zrobiłem sobie prezent w postaci Pana książki, oczywiście „połknąłem ją w dwa przedpołudnia”. Inspiracja po całości i mówię sobie ok od następnego miesiąca zaczynam ale myślę sobie czemu nie teraz dzisiaj zaraz. I po zrobieniu domowego budżetu (mieszkam sam) przed którym broniłem się rękami i nogami „znalazłem” bez problemu kilka wolnych stówek. Fakt to niewiele ale proszę mi wierzyć, że bez wypisania czarno na białym pozycja po pozycji bez ściemniania nigdy by mi się to nie udało. Za co mega ale to mega Panu dziękuję ! Udanego tygodnia.

Mail od Leny:

(…) jestem właśnie świeżo po przeczytaniu Pana książki o w/w tytule. Brutala. Trzeba mieć sporo nerwów, aby przetrwać do końca i…poznać tak do końca jak funkcjonujemy my sami, a co za tym idzie, nasze finanse. Przyszedł czas abym sama przed sobą przyznała szczerze, co robiłam źle przez te wszystkie tłuste i chude lata. Pana książka była dla mnie jak kubeł zimnej wody (a wiadomo, że zimna woda dla zdrowia najlepsza, a tutaj wyjątkowo chodzi o życie w zdrowiu psychicznym z poczuciem bezpieczeństwa) .
Do tej pory udawałam, ze nie widzę pewnych rzeczy, że …chyba to nie dzieje się naprawdę, że to praca, ustrój i ten kraj. A to rzeczywiście moje lenistwo, brak dyscypliny, strach przed kontrolowaniem samej siebie. Zastanowiłam się. Co bardziej mnie dręczy, niechęć do podliczenia ile zarabiamy i ile wydajemy czy frustracja, stres , strach, żal, rozgoryczenie, że , nazwijmy to „nie układa” nam się finansowo. Od dzisiaj kartka, długopis, kalkulator i zimna konsekwencja.
Mam zapał i nadzieję, ze wytrwam. Namawiam wszystkich do przeczytania. A najlepiej jako lekturę obowiązkową w szkole podstawowej! Odezwę się wiosno przyszłego roku i mam nadzieję, że do wtedy będę miała swoje pierwsze, awaryjne 2000 zł. Czasami prawdy oczywiste, wypowiedziane (a tu napisane) przez zupełnie kogoś nam obcego, najbardziej do nas docierają.

I kiedy do mojej skrzynki wpada sobie taki mailik, to naprawdę się cieszę, że napisałem tych parę stron. Nawet śmieję się czasem w myślach, że gdybym miał już niczego zawodowo nie osiągnąć, i tak będę mógł sobie powiedzieć: „Napisałeś fajną książkę, która realnie pomaga.” Póki co plany mam jednak ambitne i wierzę głęboko, że te najbardziej wartościowe rzeczy ciągle są jeszcze przede mną.

 

Zagłosuj na projekt okładki.

W miarę jak kolejne osoby zaczęły ją sobie polecać, sprzedaż książki stopniowo rosła, a w księgarniach zostały już tylko ostatnie egzemplarze pierwszego wydania. Dlatego jest mi niezmiernie miło poinformować Was, że w maju odbędzie się premiera drugiego wydania „Jak zadbać o własne finanse?”

Książka dostanie zupełnie nową okładkę. Poprzednia okazała się zbyt poważna, jak na lekką zawartość tego poradnika. Z kolei wszystkie świnki skarbonki, banknoty, czy inne obrazki kojarzące się z finansami , zupełnie mnie nie przekonują, więc tego nie chciałem mieć na okładce.

I chociaż wierzę w powiedzenie „nie oceniaj książki po okładce”, to jednak okładka jest ważna. Osoby, które znają mój blog, chętnie po nią sięgają – o tych odbiorców jestem spokojny. Ale byłoby super, gdyby ludzie nie mający pojęcia o blogu, również nabrali ochoty na przeczytanie tej książki. A w księgarniach konkurencja ogromna – szczególnie wśród poradników.

Dostałem do wyboru dwa projekty okładki, które przedstawiam poniżej. Zamiast bić się z myślami, który z nich ma większą szansę na przyciągnięcie uwagi i zachęcenie do lektury, postanowiłem poprosić Was o pomoc. Wiem, że zrobicie to znacznie lepiej ode mnie. W końcu od tego, co myśli autor, wydawca czy grafik, znacznie ważniejszy jest głos czytelników.

Oprócz oddania głosu na któryś z projektów – będę Wam również bardzo wdzięczny za komentarze. Ciągle możliwe są drobne poprawki, więc jeśli macie jakieś sugestie, to bardzo proszę, dajcie mi znać.

A zatem – kliknij na każdą z okładek by przyjrzeć jej się dokładnie i pomóż mi zdecydować:

wersja turkusowa wersja biala

Który projekt okładki wybierasz?

  • Okładka z białym tłem - ta po prawej (63%, 432 głosów)
  • Okładka z turkusowym tłem - ta po lewej (37%, 259 głosów)

Ilość głosów: 691

Loading ... Loading ...

Głosowanie trwać będzie do najbliższego poniedziałku, 20 kwietnia. Po tym terminie klamka zapadnie i książki pojadą do druku. Dlatego bardzo na Was liczę. Pomóżcie mi dotrzeć z tą książką do jak największego grona zmagających się z finansami Polaków.

Głosowanie trwa również na Facebookowym profilu wydawnictwa Samo Sedno. Byłoby super, gdybyście swój głos oddali też tam: https://www.facebook.com/SamoSedno

Autorem zdjęcia na okładce jest rewelacyjny Paweł Krzywicki – naprawdę gorąco polecam. (Paweł – serdecznie dziękuję 🙂 )

Spotkajmy się na Narodowym.

W związku z kolejnym wydaniem książki planujemy z wydawnictwem Samo Sedno kilka promocyjnych wydarzeń, na których będzie okazja spotkać się z Wami. W pierwszej kolejności zapraszam Was bardzo serdecznie na Targi Książki, które odbędą się na Stadionie Narodowym.

W niedzielę, 17 maja, o godzinie 13:00 wspólnie z Maciejem Samcikiem (znanym Wam świetnie dziennikarzem Gazety Wyborczej, autorem znakomitego bloga Subiektywnie o Finansach oraz książki „Jak inwestować i pomnażać oszczędności?”) poprowadzimy tam prelekcję oraz spotkanie z czytelnikami naszych blogów i książek. To będzie bardzo ciekawe wydarzenie, na którym nie tylko opowiemy Wam kilka ciekawostek, ale również będziemy mieli okazję by bliżej Was poznać.

Już dziś zarezerwujcie czas w Waszych kalendarzach. Spotkajmy się na Narodowym!

A teraz czekam na Wasze głosy i komentarze. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania na temat książki lub jej kolejnego wydania – chętnie odpowiem na nie w komentarzach. A może przychodzi Wam do głowy jakaś ciekawa forma promocji? To byłoby również bardzo interesujące.
Miłego dnia! 🙂

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze35 komentarzy

  1. Moim skromnym zdaniem biała okładka z pewnością bardziej zainteresowała by czytelnika niż ta turkusowa. Mniej krzykliwa, wyglądająca na bardziej profesjonalną, a przede wszystkim bez zaglądania do środka można się dowiedzieć co książka może nam zaoferować. 🙂

  2. Ale frajda pojawił sie mój mail który do Pana wysłałem 🙂 No ale taka prawda. Książka „obleciała” pół mojej rodziny i to działa. A radość dnia codziennego bez debetów i kredytów na konsumpcję bezcenna!

  3. Turkusowa bardziej „rzuca się” w oczy i będzie się wyróżniać na półce.
    Zajrzałam na stronę wydawnictwa Samo Sedno i biała okładka bardziej pasuje do wydawanych przez nich poradników, ale według mnie na tej białej twarz Marcina jest bardziej rozmyta, gubi się. Ja bym stawiała na żywe kolory, czyli turkus. 🙂

    • Turkusowa okładka jest bardziej wyraźna, przyciąga uwagę. No i Marcin jesteś na pierwszym planie, w końcu to Twoja książka 🙂
      Biała przypomina kodeks, a turkusowa wygląda na bardziej pozytywną

  4. Biała okładka jest chyba przyjemniejsza, ale bardzo podobna do okładki książki Samcika. Z tego powodu wolę turkusową – obie książki są bardzo dobre, ale chyba warto tę inność podkreślić. 🙂

  5. Podstawowe pytanie: czym nowa edycja rózni się od pierwszego wydania?
    PS Oczywiście wersja biała 🙂

    • Książka jest ponadczasowa, więc zmian niewiele.
      Okładka to zmiana najbardziej spektakularna.

      W środku aktualizacja niektórych liczb, linków i krótki podrozdział o kredycie w CHF. To nie jest nowa książka, tylko II edycja poprzedniej.

      Ale cały czas promuję zdrowy rozsądek i 10 KROKÓW. Chcę z tym dotrzeć do każdego! 🙂

  6. Zdecydowanie biała odkładka! Bardzo fajnie prezentuje się. Marcinie będzie jakaś kolejna książka ? 🙂 Pozdrawiam Cię.

    • Będzie. Ale najwcześniej w 2016 😉
      Najpierw muszę rozkręcić szkolenia z finansów osobistych – a to wymaga czasu. Już wkrótce ruszy pierwsza edycja.

      • Ok super, to trzymam kciuki za Ciebie! Napewno pojawię się na Twoim szkoleniu 🙂 Pozdrawiam Cię gorąco ze Sląska 😉

  7. A może zmienić całkowicie kolor na zielony – skojarzenie z nadzieja i dolarami 🙂 zdecydowanie bardziej podoba mi się biała okładka
    Dodałambym jeszcze punkt o zbudowaniu funduszu bezpieczeństwa 🙂
    Miłego wieczoru!

  8. Zdecydowanie biała ale może grzbiet w kolorze by łatwiej znaleźć na półce miedzy innymi pozycjami.

  9. Cześć, Marcinie!
    Jestem za białą okładką. Niebieska jednoznacznie kojarzy mi się z podręcznikiem do języka polskiego „Słowa z uśmiechem” do 5 klasy SP. Tam były żółte litery na niebieskim tle. Biała jest według mnie bardziej adekwatna do tej tematyki. Jest zachęcająca, zawiera Twoje wspaniałe zdjęcie, ale też krótką listę tematów. Jest dużo bardziej uporządkowana, bo ta niebieska wydaje mi się chaotyczna. Nie podoba mi się, że bardzo istotne informacje o wygranej w konkursie na Blog Roku są umieszczone na niejednorodnym tle (zachodzą na kawałek ręki). Na białej okładce nie ma tego typu niedoróbek.
    No i ja też dołączam się do podziękowań za Twoją książkę! Naprawdę otworzyła mi oczy i zmotywowała do naprawy wielu spraw. Gdyby nie Ty, z pewnością nasza sytuacja byłaby już dużo gorsza. Dziękuję:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

  10. Tomek.
    Wszystko jest super ale chyba najważniejsza jest zawartość książki a nie jej okładka.

    Pozdrawiam Robert

  11. Marcinie,

    z dwóch opcji jakie zaproponowałeś wybrałbym białą. bardziej mi się podoba i wygląda profesjonalniej, aczkolwiek turkusowa bardziej pewnie rzuci się w oczy na półce i będzie z daleka kuć oko 😉

    A myślałeś o kolorystyce zbliżonej bardziej do bloga? W sensie logo czyli pomarańcz, szary i FBO?

  12. Marcin. Okładka – zdecydowanie biała. Bez otwierania można przeczytać coś konkretnego, co jest w środku, zachęca do sięgnięcia po nią. Na niebieskiej są raczej niewiele mówiące slogany i zbyt duże Twoje zdjęcie. Na białej nie przytłaczasz swoją fotografią i jest bardziej „zrównoważona” graficznie. Jak dla mnie 🙂

  13. Okładka biała bardziej mi się podoba, ale – faktycznie układ jest identyczny jak przy książce Macieja Samcika. Autor, tytuł w dwóch liniach, potem linia ze strzałką, wypunktowanie treści, foto autora i box z osiągnięciami.

    To jedno wydawnictwo, więc książki często będą koło siebie.
    Będą postrzegane jako część pierwsza i część druga.
    Ma to swoje plusy, ma to minusy.

  14. Marcin – Twoja książka – rewelacja 😉

    Niebieska wygląda jak poradnik wykorzystania środków unijnych.
    Wybrałbym białą

  15. Marcin
    Ja bym wybrała biała ale zamiast turkusu poszłabym w ten Twój czerowono/pomarańczowy kolor jaki masz w logo/w nazwie fimry na wizytówkach itp. żeby zachowac spójność kolorystyczną (chodzi o działanie podprogowe barwami) 🙂

  16. Właśnie zamierzałam nabyć Twoją książkę i cieszę się, że będę mogła kupić nowszą wersję 🙂 Chętnie kupię tę białą 🙂 I mam nadzieję, że podpiszesz mi ją na Narodowym – to będzie mój prezent urodzinowy dla mnie samej. Zawsze robię sobie dobre prezenty 🙂

  17. Marcin,
    a jaki był zamysł okładki? W sensie co chciałeś nią przekazać?
    Moim zdaniem biała jest lepsza. Na tej niebieskiej to wygląda jakby bardziej chodziło o Ciebie, a nie treść książki samej w sobie. Jakbyś sprzedawał treść nie dlatego, że jest dobra, ale dlatego, że Ty ją napisałeś (no tak wyolbrzymiam, żeby pokazać o co mi chodzi).
    Wiem, że postawa ma być otwarta i skierowana do czytelnika, ale jakoś tak mi wygląda nachalnie – biała zdecydowanie łagodzi ten wydźwięk :).

  18. Małgorzata

    też w pierwszym odruchu miałam zagłosować za białą , ale jednak stawiam na turkus , bo wcześniej rzuca się w oczy.
    pozdrawiam Cię Marcinie

  19. Panie Marcinie,
    czy w połowie maja dostanę książkę w Empiku? Rozumiem, że treśc książki będzie taka sama, tylko okładka się zmieni?? Bardzo chciałabym ją przeczytać i zgłębić wiedze na temat finansów. Co prawda problemów finansowych nie mam, ale można sie przed nimi uchronić. Pozdrawiam 🙂

  20. Moim zdaniem turkusowa okładka. Bardziej przyciąga wzrok i uwagę, wzbudza ciekawość, ilość tekstu o zawartości – treści – w sam raz, żeby zaciekawić.

  21. Idealnie byłoby połączenie turkusowej (wyróżnia się, jest wyrazista) z opisem ,zawartości, z białej (kilka punktów, które dotyczą wielu osób). Turkusowa przyciągnie wzrok na półce, ,zawartość, z białej zachęci by wziąć ją do ręki i przekartkować … podjąć decyzję czy ją kupić czy nie. Pozdrawiam.

  22. Widzę, że póki co większość zagłosowała tak jak ja. Sądzę, że okładka z turkusowym tłem bardziej rzuca się w oczy i sam osobiście bardziej zwróciłbym na nią uwagę.

  23. Oczywiście, ze turkusowa, ta biała wygląda trochę jak podręcznik:)
    a turkusowa „wychodzi do przodu” bardziej przyciąga uwagę
    i zapowiada cos więcej niż sucha wiedzę książkowa.
    Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia w sprzedaży.

    Ps, czy uważasz, ze wzrosty akcji europejskich potrwają jeszcze niezależnie od sytuacji w Grecji, czy też zaliczymy jakąś większą korektę np. w ślad za rynkiem amerykańskim?

    Marek

Odpowiedz