Czy rynkowe zawirowania spustoszyły mój portfel? (STI 10)

54

Ogromny niepokój wokół możliwego bankructwa Grecji, potężne spadki na giełdach w Chinach, duże przeceny banków w Polsce na skutek przedwyborczych obietnic polityków – to wszystko wywołuje emocje i rzuca rynkami raz w jedną, raz w drugą stronę. Jak te zawirowania wpłynęły na mój portfel IKE Plus? Czy przyszedł już czas na liczenie strat? I wreszcie – jak dalej zamierzam inwestować w tych niepewnych czasach? Między innymi o tym w dzisiejszym wpisie. Ale to jeszcze nie wszystko. Po publikacji ostatnich artykułów o IKE Plus prosiliście mnie o udostępnienie plików Excel, które pomogą Wam monitorować własne inwestycje. Mam dla Was dziś znacznie ciekawsze rozwiązanie: narzędzie, które zaoszczędzi Wam mnóstwo czasu i energii, a jednocześnie dostarczy wielu informacji o Waszych inwestycjach.
A zatem, ruszamy! 🙂

W ramach cyklu o IKE Plus pokazuję portfel inwestycyjny, który wykorzystuję do odkładania środków na przyszłość moich dzieci. To nie jest żaden „portfel modelowy” ani „portfel wirtualny”, tylko prawdziwe pieniądze, prawdziwe fundusze, prawdziwe zyski i oczywiście najprawdziwsze straty. Robię to, ponieważ w ten sposób krok po kroku pomagam moim czytelnikom zrozumieć moje spokojne podejście do inwestowania w fundusze. Popełnione błędy i prawdziwe transakcje są najlepszym sposobem na zdobywanie wiedzy. To nie są obrazki wirtualnych portfeli, gdzie ich autorzy pokazują wyniki bez kosztów, bez opłat, a czasem w oparciu o korygowane wstecznie transakcje na wirtualnych pieniądzach. Tutaj pokazuję nagą rzeczywistość, bez żadnego upiększania, w oparciu o portfel, do którego systematycznie wpłacam moje własne pieniądze. Tak, jak większość z Was, nie mam czasu na bieżące monitorowanie rynków. Ale mam konkretną strategię, którą krok po kroku spokojnie realizuję, a jej efekty możecie śledzić na blogu. Do tej pory, w ramach tego cyklu, ukazały się następujące wpisy:

1. Jak inwestuję własne pieniądze? (STI 04)
2. Budowa portfela funduszy – fundament strategii. (STI 05)
3. Wybieram fundusze do portfela. (STI 06)
4. Portfel funduszy dla dzieci: ile zarobiłem i jak działamy dalej? (STI 07)
5. Dlaczego polecam TEN produkt inwestycyjny? (STI 08)
6. Kiedy podwoisz swój kapitał? (STI 09)

Zachęcam Cię do zapoznania się z tymi artykułami, ponieważ krok po kroku tłumaczą one, dlaczego właśnie tak wygląda ten portfel i co zamierzam z jego pomocą osiągnąć.

Ostatni raz opisywałem ten portfel w czerwcu, gdy jego wartość wyniosła 20330,40 zł. Od tego czasu na rynkach panowała bardzo duża zmienność i niepewność. Część z Was zadawała mi nawet pytania mailowo i przez FB czy przypadkiem nie trzeba uciekać do gotówki. To m.in. pod wpływem tych informacji napisałem artykuł: Grecy powiedzieli „NIE”. Co dalej?, w którym napisałem, że nie dokonuję teraz żadnych zmian w portfelu IKE Plus.

Jak wygląda mój portfel dzisiaj? Jak zwykle na początku miesiąca (2 lipca) wpłynęła kolejna wpłata 773zł na fundusz gotówkowy, a wartość i skład portfela wyglądają tak:

IKE Plus 2015-07-20_small

Zatem, pomimo tych wszystkich niepewności, udało się jeszcze co nieco zarobić. Dokładnie: 46 groszy 😉  I tu po raz kolejny zwracam Wam uwagę, jak ważny jest wybór dobrego produktu inwestycyjnego. Brak dodatkowych kosztów czy jakichkolwiek ukrytych opłat w IKE Plus sprawia, że możemy się po prostu koncentrować na inwestowaniu, a nie na „ucieczce do przodu” przed opłatami. Portfel jest 1125 zł na plusie. To jednak dobry moment, aby Wam zwrócić uwagę na bardzo istotną kwestię i przypomnieć zasady, w oparciu o które tu inwestuję:

1. To jest portfel z horyzontem 10 lat. Bieżące zawirowania na rynkach naprawdę niewiele mnie w związku z tym interesują. Bankructwo Grecji, czy wprowadzenie podatku bankowego w Polsce, nie sprawią, że „ucieknę” do gotówki. Jestem głęboko przekonany, że takie nerwowe ruchy to przyczyna większości porażek w inwestowaniu.

2. Ten portfel w pewnych okresach BĘDZIE przynosił straty. Jeżeli rozpocznie się bessa, to przez cały jej okres będę na minusie. Może rok, może dwa – kto wie?

3. Mój „próg bólu” to minus 30%. Dopóki portfel tyle nie straci – raczej nie będę drastycznie zmieniał strategii.

4. Neutralna zawartość akcji w tym portfelu, którą trzymam gdy (moim subiektywnym zdaniem) rynki są na „rozsądnych” poziomach, to 60%. Gdy dojdę do wniosku, że jest dobra okazja do kupowania (=tanio), to mogę zwiększyć udział akcji nawet do 80%. Gdy dojdę do wniosku, że jest drogo, to mogę ściąć udział akcji do 40%.  Ale, o ile finansowy świat nie zacznie się walić, nie planuję schodzić z akcjami poniżej 40% udziału. Mogę to robić bliżej końca inwestycji, ale nie teraz. Dlaczego?

5. Bo rynki mają gdzieś moje subiektywne zdanie. Mogą dalej mocno rosnąć nawet wtedy, gdy jest bardzo drogo i mogą dalej spadać wtedy, gdy jest bardzo tanio. Dlatego nie zmieniam alokacji od 0% do 100%, bo jedno jest pewne: wiele razy się pomylę i popełnię sporo błędów w moich oczekiwaniach. Dlatego, chcąc ograniczyć wpływ tych błędów na moje inwestowanie, nie robię drastycznie wielkich zmian w portfelu, tylko spokojnie dostosowuję jego strukturę.

6. Szczerze mówiąc wymarzonym dla mnie scenariuszem byłaby głęboka bessa na początku mojego inwestowania (na przykład teraz) i silna hossa pod koniec inwestowania, gdy portfel będzie miał znacznie większą wartość. Tym bardziej obecne spadki nie robią na mnie wrażenia. Ja mam oczy utkwione na moim celu, którego realizacja przypada za 10 lat (właściwie już za nieco ponad 9 lat). 😉

7. Obecnie w portfelu mam ok. 45% w funduszach akcji. Co to znaczy? Że jestem bardzo ostrożny.  Bardziej spodziewam się spadków niż wzrostów. Na części rynków po prostu jest drogo (szczególnie w USA, o Chinach nie wspominając). W Polsce jest relatywnie taniej (szczególnie średnie i małe spółki), perspektywy gospodarcze wyglądają OK, ale nad bankami wisi widmo przedwyborczych obietnic (podatek od aktywów, kredyty w CHF), OFE już nie dolewają pieniędzy na rynek, itp. Poza tym od 2009 roku na wielu światowych rynkach trwa hossa. To bardzo długo…

8. Ale ciągle istnieją możliwości, że politycy wymyślą kolejny sposób na pompowanie rynków drukowanymi pieniędzmi (szczególnie Europa i Japonia), sytuacja gospodarcza w Europie trochę się jednak poprawia, a w Polsce jest całkiem dobra. Gdy w tej sytuacji rynki nadal będą pięły się w górę – chciałbym trochę na tym zarabiać. Dlatego, pomimo pełnej świadomości wielu ryzyk, trzymam trochę akcji w portfelu.

9. A jak zacznie się wielka przecena? Taka na miarę 2008 roku? Co wtedy? Wtedy będę trzymał alokację w akcjach w okolicach 40%. Jeśli poziom akcji w portfelu, na skutek tych spadków, będzie się zmniejszał poniżej 40%, to będę go uzupełniał. Buduję w końcu portfel, który ma pomóc mi w odłożeniu pieniędzy dla moich dzieci za 10 lat, a nie za 10 miesięcy.

10. Właśnie dlatego pod żadnym pozorem nie naśladujcie tego portfela, bo Wasz próg bólu i towarzyszące Wam emocje mogą być zupełnie inne, niż ma to miejsce w moim przypadku.

Dziś nie dokonuję w moim portfelu żadnych zmian. Zostaje on dokładnie taki, jak widzicie powyżej. Ale za to pokażę Wam teraz fajne narzędzie wspierające inwestowanie. 🙂

 

Wygodne narzędzie do monitorowania Twoich inwestycji.

W komentarzach do poprzednich artykułów na temat IKE Plus poprosiliście mnie o udostępnienie plików Excel, które pomogą Wam monitorować własne inwestycje. Problem jest taki, że te moje Excele są dość zagmatwane, pełne starych transakcji i skrótowych komentarzy, i wreszcie, co tu dużo kryć, dalekie od doskonałości. Trochę w nich podłubałem, zacząłem dodawać objaśnienia, jakieś wykresy i…. doszedłem do wniosku, że to jest bez sensu. Arkusz Excel przydaje się w wielu sytuacjach, ale przyszedł czas na skok jakościowy. I tak zainspirowaliście mnie do poszukiwania narzędzia, które spełni moje oczekiwania.

Znalazłem kilka rozwiązań na rynek brytyjski czy amerykański. Piękne, z automatycznym wgrywaniem cen, ze świetnymi wykresami. Niestety: stosunkowo drogie i….nie zawierające wycen większości naszych lokalnych instrumentów finansowych. O luksusie takim, jak wyceny jednostki K w IKE Plus nawet nie wspominając. Znalazłem jednak bardzo fajne rozwiązanie lokalne. Może nie tak piękne, może nie tak „wymuskane” pod względem graficznym, ale za to naprawdę fajnie działające.

Poświęciłem kilka godzin na przepisanie wszystkich historycznych transakcji, jakie zawierałem w ramach IKE Plus i opisywałem na blogu, i dziś mogę Wam na spokojnie polecić to rozwiązanie. W kilku słowach opiszę, dlaczego moim zdaniem warto z niego skorzystać:

1. Po pierwsze: każdego dnia automatycznie aktualizuje wszystkie wyceny funduszy, które mamy w naszym portfelu. Dzięki temu na bieżąco widzimy co się w nim dzieje. W przypadku IKE Plus mamy tam ceny tańszej jednostki K, w którą faktycznie inwestujemy, a zatem widzimy faktyczny obraz portfela. Graficznie nie wygląda on może „powalająco”, ale informację mamy podaną właściwie. Tak wygląda w tym systemie mój portfel IKE Plus (kliknij w obrazek aby go powiększyć):

 

kliknij aby powiększyć
kliknij aby powiększyć

2. Po drugie: W każdej chwili możemy sobie wprowadzić historyczne transakcje i wtedy dokładnie przeanalizować, jak zachowywał się nasz portfel. Program pozwala na generowanie różnych wykresów i analizę naszych inwestycji. Możemy tam sprawdzić na przykład:

– Jak w poszczególnych okresach kształtowała się wartość naszych wpłat w stosunku do wartości całego portfela – widać wszystkie moje wpłaty: (kliknij aby powiększyć)

myfund pl wklad i wartosc

 

– Jakie stopy zwrotu generował portfel w poszczególnych dniach/tygodniach/miesiącach i ile zarobiliśmy na nim zarówno kwotowo, jak i procentowo:

myfund pl zysk w czasie

 

– Jak wypada nasz portfel na tle innych inwestycji, np. indeksów giełdowych (kliknij aby powiększyć):

myfund pl benchmarki

I wiele innych, bardziej zaawansowanych funkcji, których nie sposób tu wszystkich opisać.

3. Po trzecie: informacje o naszym portfelu możemy mieć cały czas pod ręką, dzięki aplikacji mobilnej. Ta powstała stosunkowo niedawno i graficznie, jak również pod względem użytkowym, prezentuje się bardzo dobrze:

myfund pl aplikacja

4. Po czwarte: to rozwiązanie powstało w Polsce, na nasze lokalne potrzeby, a jego twórca od ponad 5 lat cały czas je rozwija i…dzisiaj jest do Waszej dyspozycji 🙂 Ten człowiek, to Damian Piechocki, twórca aplikacji MyFund.pl, którego miałem okazję niedawno poznać, wypytać o kilka szczegółów związanych z jego rozwiązaniem, poprosić o kilka usprawnień, które Damian już wprowadził. Jeżeli mielibyście jakiekolwiek pytanie związane z jego aplikacją – to Damian odpowie na nie w komentarzach do dzisiejszego artykułu.

5. Po piąte: cena jest naprawdę bardzo atrakcyjna. Szczegóły znajdziecie w cenniku, ale tutaj napiszę Wam tylko tyle: najdroższa, najbardziej zaawansowana opcja korzystania z tego serwisu kosztuje…5 zł miesięcznie. Poważnie – za cenę niższą niż filiżanka kawy możecie na bieżąco monitorować i analizować swoje transakcje i inwestycje. Ja wprowadziłem tam już nie tylko dane związane z IKE Plus, ale ze wszystkimi innymi moimi inwestycjami i nareszcie mam je w jednym miejscu. Wykorzystuję to również do monitorowania wartości netto, bo w rozwiązaniu Damiana można tworzyć mnóstwo różnych portfeli. Na pewno jeszcze nie raz o tym narzędziu napiszę.

Jak wiecie, ten blog to jedno z ważnych dla mnie źródeł utrzymania.  Nie oblepiam go reklamami, ale poszukuję takich sposobów zarabiania na nim, które będą korzystne nie tylko dla mnie i moich partnerów, ale przede wszystkim dla Was – moich czytelników. Dlatego miło mi przekazać Wam wiadomość, że dzięki nawiązaniu współpracy z Damianem, mogę Wam zaoferować jeszcze bardziej atrakcyjne warunki korzystania z portalu MyFund.pl:

Przez 2 miesiące od zarejestrowania w MyFund.pl możecie z niego korzystać CAŁKOWICIE ZA DARMO, weryfikując czy aplikacja spełni Wasze oczekiwania.
Jeżeli po dwóch miesiącach testowania dojdziecie do wniosku, że warto zainwestować kilka złotych miesięcznie i mieć wszystkie swoje inwestycje pod kontrolą, otrzymacie dodatkowo 20% zniżki na pierwszy abonament (podkreślam tu słowo „pierwszy”; jeśli ktoś z Was wykupi abonament na cały rok – zniżkę otrzyma na cały rok, a jeśli na miesiąc – to zniżka będzie obowiązywała przez miesiąc, itp.) Wykupując abonament na 12 miesięcy i wybierając najdroższą wersję, będziecie mogli korzystać ze wszystkich opcji serwisu za jedyne 40 zł. To daje jakieś 3 zł i 33 grosze miesięcznie. 🙂

Aby móc skorzystać z tych promocyjnych warunków należy zarejestrować się za pośrednictwem linka z mojego bloga:

-> Zarejestruj się na MyFund.pl (2 miesiące gratis, 20% rabatu)

Jak pisałem już w wielu miejscach, pokazuję Wam tylko te rozwiązania, z których sam korzystam, lub które bardzo dokładnie przetestowałem i uważam, że są dobre. W przypadku MyFund.pl jestem przekonany, że jest to świetne narzędzie za tak przystępną cenę. Przetestujcie je sobie, bo moim zdaniem pozwala ono świetnie przejąć kontrolę nad wszystkimi naszymi inwestycjami. Rejestracja nie wymaga podawania wrażliwych danych i nie wiąże się z żadnym automatycznym przedłużaniem abonamentu czy jakimikolwiek dodatkowymi warunkami. Można ustawić sobie portfel na wymyślonym loginie i spokojnie sobie testować.

To tyle na dziś. Zapraszam Was bardzo serdecznie do komentowania, zadawania pytań na temat IKE Plus, mojego portfela czy wreszcie samego narzędzia, które Wam dziś przedstawiłem. A może zastanawiacie się, dlaczego fundusze ING zmieniły nazwę na NN? O tym też mogę coś niecoś napisać. Życzę Wam bardzo miłego dnia! 😉

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze54 komentarze

  1. Marcinie, ja realizuje podobna strategie. Serce krwawi widzac straty w portfelu, ale rozum jasno mowi trzymaj sie strategii bo nie inwestujesz na miesiac ani rok. A nad narzedziem tez myslalem i na pewno przetestuje.

    • Hej Adam,
      W czasie spadków emocje zawsze są największe. Dlatego robię dużo, aby je „wyłączyć”. Właśnie dlatego dla każdego swojego portfela z góry określam strategię dokładnie w taki sposób, jaki opisałem krok po kroku w tym cyklu. A potem po prostu się jej trzymam. Bez emocji, bez stresu, bez przeliczania „zysków i strat” i bez ciągłego śledzenia doniesień rynkowych.
      Brak długów konsumenckich, spłacony kredyt hipoteczny, duży fundusz bezpieczeństwa – to wszystko pozwala ze spokojem podchodzić do inwestowania. Byłbym naprawdę zadowolony, gdyby faktycznie teraz nastała bardzo solidna przecena na rynkach, która by pozwoliła na doważenie portfela akcjami. Ale to chyba jeszcze nie to…. 😉

      A MyFund – naprawdę dobrze mi służy. 🙂

      • Zgoda. Dodatkowo jeżeli nie tylko trzymamy te środki ale też wpłacamy je na bieżąco to dokupujemy do naszego portfela jednostki zniżkujące – jest też więc potencjał do odbicia a nasza cena zakupu się uśrednia.

        Ładnie się odbił fundusz spółek dywidendowych (u mnie ma on aż 32%), niestety akcyjne trochę dołują portfel.

  2. Witam
    Byłbym także zachwycony jak by się teraz zaczęła wielka bessa 😀 W sumie od około 76 miesięcy jest hossa na rynkach rozwiniętych to już długo i na zachodzie i na akcjach i obligacjach jest drogo. Za to na GPW jest co chwilę promocja. Kupowałem na naszej giełdzie na kryzysie frankowym, teraz może też coś skubnę na tej przecenie, zobaczymy co z tego będzie za 35 lat 😉

  3. Co do MyFund – brakuje mi niestety ETFów zagranicznych, ku którym coraz mocniej mój portfel zmierza ostatnio 🙁

      • Dzięki Marcinie za zaangażowanie! Mi osobiście najbardziej zależy na VWRL (notowany na LSE – w Londynie, ISIN IE00B3RBWM25) oraz VT (notowany na NYSE w USA, ISIN US9220427424).

        • Cześć Kamil,

          Na razie w myfund.pl nie ma walorów notowanych na giełdach zagranicznych. To co mogę Ci zaproponować na dzień dzisiejszy to skorzystanie z opcji „walorów użytkownika”.
          Walor taki możesz dodać w walucie innej niż PLN. Jedyną niedogodnością jest to że sam wprowadzasz wyceny dla takiego waloru. Możesz te wyceny wprowadzić pojedynczo dla wybranych dni lub dla wielu dni jednocześnie.
          W planach jest dodanie walorów notowanych na głównych parkietach zagranicznych.

          Pozdrawiam,
          Damian

          • Cześć Damian.
            Dzięki za odpowiedź! Gdyby takie walory jak zagraniczne ETFy były u Ciebie dostępne, byłoby to jedyne takie narzędzie w naszym kraju i z przyjemnością wykupię abonament gdy będzie to już dostępne.
            Pozdrawiam

  4. Konto na MyFund założone i już przetestowane więc raportuję 😉 Bardzo sensowna aplikacja do zarządzania całością swoich inwestycji. Wprowadziłem jedno z kont IKE Plus, które założyłem pod wpływem twojego bloga końcem lutego i już wiem, że jestem 8,13 zł do przodu przy inwestycji na poziomie 11290 zł. Nieźle szaleję… 😀 Drugi rachunek w IKE mojej partnerki właśnie dodaję. Jedynie co zauważyłem to platforma jak dla mnie wymaga poprawy jeśli chodzi o User Experience, ja się w tym łapię, ale wiele osób może mieć z tym problem.

    • Hej Mike,
      Tak, to nie jest najpiękniejsza aplikacja na świecie, ale… swoje robi, a to jest najważniejsze.
      Ściągnij sobie jeszcze aplikacje mobilną. Ta jest naprawdę OK i w pełni „nowoczesna” 😉

  5. Co do aplikacji. Staram się mieć jak najmniej stałych miesięcznych zobowiązań. To jedyny minus aplikacji. Wolałbym zapłacić raz i mieć stały dostęp.
    Ps.
    jak wygląda sytuacja w przypadku rezygnacji z abonamentu.? co dzieje się z wprowadzonymi danymi? Zostają tak aby po odnowieniu były już w systemie? Czy można je wyeksportowac do jakiegoś pliku i później ewentualnie zaciągnąć do aplikacji? Czy wszystko ginie?

      • Cześć,

        Myfund.pl to naprawdę serwis „fair”. Nigdy nie zobowiązujesz się do przedłużania abonamentu. Jak nie chcesz dłużej korzystać z serwisu to po prostu nie wykupujesz abonamentu na kolejny okres.
        Po wygaśnięciu abonamentu wszystkie dane wprowadzone przez Ciebie pozostają w serwisie i pozostaną dopóty dopóki nie usuniesz konta… Co więcej wciąż możesz śledzić swoje inwestycje przez stronę WWW (ale nie możesz już dodawać/usuwać/modyfikować operacji).
        Po odnowieniu abonamentu wszystkie dane w systemie pozostają bez zmian.
        Historię operacji zawsze możesz wyeksportować np. do pliku xls.

        Pozdrawiam,
        Damian

        • Dzięki za odpowiedź

          PS.
          „Myfund.pl to naprawdę serwis „fair”. Nigdy nie zobowiązujesz się do przedłużania abonamentu. Jak nie chcesz dłużej korzystać z serwisu to po prostu nie wykupujesz abonamentu na kolejny okres.”
          Nigdy nie sugerowałem, że jest inaczej :).
          Moje intencją są zupełnie inne. Chodzi mi o sam fakt abonamentu.

  6. Strona biznesradar umożliwia stworzenie własnego portfela na podstawie rzeczywistych inwestycji, jest również aplikacja mobilna na telefon… a to wszystko gratis.

    • Cześć Brecht,

      Zgadza się… I jest jeszcze kilka darmowych narzędzi o podobnych funkcjonalnościach… Podkreślam słowo „podobnych”.

      Niech wymienię kilka różnic:
      1. myfund.pl nie zalewa użytkownika reklamami, ani przez stronę WWW ani przez aplikacje mobilne
      2. w myfund.pl możesz tworzyć wiele portfeli i każdy z nich obserwować przez WWW i aplikacje mobilne
      3. Z tego co wiem, to BR nie ma natywnej aplikacji na iPhone’a
      4. W BR i w innych narzędziach nie masz możliwości wprowadzenia kilku podstawowych operacji np. konwersji funduszy, dodania PP czy dywidendy
      5. W innych narzędziach nie masz możliwości zobaczenia zysku w czasie, porównania stopy zwrotu z innymi inwestycjami

      Tych różnic jest naprawdę duuużoooo…

      To trochę jakbyś porównał rower i samochód – i jeden i drugi jeździ… Roweru nie musisz tankować, ale funkcji ma dużo mniej 😉

      Oczywiście niektórym rower wystarczy 🙂

      Pozdrawiam serdecznie,
      Damian

  7. Marcinie,
    Jako osoba blisko związana z ING, masz jakąś propozycję jak w sensowny sposób można się wypisać z BEST INVEST ING? Powiem szczerze, że pare lat temu nie miałem jeszcze tak rozbudowanej świadomości dotyczącej tego typu produktów i chętnie bym zainwestowane fundusze przerzucił na coś mniej oprocentowanego 😉
    Boli mnie, że mimo wzrostów funduszy moja kupka pieniążków stoi w miejscu a czasami nawet się kurczy 🙂
    Pozdrawiam,
    Robert

    • Cześć Robert,

      Niestety nie mam pojęcia jak wygląda kwestia wyjścia z Best Invest. Ja pracowałem w TFI, a to jest polisa, która była sprzedawana przez firmę ubezpieczeniową. Znam ją od strony inwestycyjnej, ale nie znam procedur części ubezpieczeniowej.
      Wiem, że ING Życie (dziś już NN Życie) dość szybko wycofało się ze sprzedaży Best Invest, więc może idą klientom na rękę i pozwalają wyjść bezkosztowo?…
      Najpierw musisz pomęczyć bezpośrednio NN Życie. Napisz, że chcesz zrezygnować i co mogą Ci zaproponować w tej sytuacji. Pierwszy krok to zawsze negocjacje. Jak dostaniesz odmowę, daj znać, postaram się u źródła temat zgłębić.

      • Dzięki Marcin za odpowiedź. Zacznę małymi kroczkami jak radzisz, może faktycznie wystarczy na razie zapytać 😉
        Pozdrawiam,
        Robert

  8. Pobawiłem się myfund.pl. Całkiem mi się podoba – nie chciało mi się nigdy zrobić takiego zestawu wykresów w moim dotychczasowym excelu.

    Proponuję, żeby odsetki na koncie gotówkowym i wpłacane dywidendy liczyły się jak przychody konta gotówkowego, a wpisywane koszty kont jako straty. Miałbym wtedy trochę więcej po stronie zielonej.

    • Chyba się jednak wszystko ładnie sumuje, tylko inne przychody i koszty nie są wpisane do samego konta gotówkowego a do całego portfela.

      • Cześć Marcin,

        Każda operacja gotówkowa (np. odsetki, dywidendy dodawane ręcznie, koszty i przychody nadzwyczajne) zawsze są przypisane do jakiegoś konta gotówkowego. Nie wiem, czy utworzyłeś portfel „gotówkowy” czy „bezgotówkowy”. Jeżeli ten drugi to musisz pamiętać, że każdego dnia będzie dodana automatycznie wpłata lub wypłata z tego konta tak aby saldo na koniec dnia było równe zero.
        Dzięki temu nie musisz dodawać np. operacji wpłat przed kupnem walorów.
        Dla portfeli „gotówkowych” saldo na koncie gotówkowym będzie uwzględniało wszelkie operacje gotówkowe.

        Zgaduję, że założyłeś portfel „bezgotówkowy”…

        Pozdrawiam,
        Damian

  9. bardzo ciekawe narzędzie, ale co ważniejsze, to fajnie oswajasz czytelników ze zmianami wycen. To jest potrzebne, bo to emocje najczęściej pchają nas nie w tą stronę co należy, a Twoje wpisy wprowadzają uspokojenie.
    Każdy z czytelników może również bezpłatnie śledzić nasze portfele funduszowe Co miesiąc publikujemy wyniki i zmiany w składach.
    http://www.f-trust.pl/szkola-inwestycyjna/szkola-inwestycyjna-jak-inwestowac-w-fundusze-lipiec-2015

  10. Przydatne narzędzie. Moje dwie uwagi na tą chwilę:
    – interfejs funkcjonalny, ale nieczytelny i nieintuicyjny – moim zdaniem za dużo informacji wyświetlanych w jednym momencie, za dużo niepotrzebnych funkcji wyświetla się na każdym etapie – powinno to być przejrzyście podzielone
    – brak możliwości zaimportowania operacji wplat/wyplat z rachunków maklerskich

  11. Największym minusem platformy NN jest brak wykazywania w portfelu zysków lub strat. Nawet SFI w mBanku ma coś takiego. Jestem na 1000% pewny, że to celowe zamierzenie aby inwestorzy czyli my nie milei wglądu w straty i dalej trzymali tam swoje środki. Całe szczęście, że konkurencja oferuje taki enarzędzia.

    • Jarek,
      Pytanie co jest dla Ciebie ważniejsze: estetyka i wygoda czy zyski?
      Szczerze mówiąc platforma jest najmniej ważna. Nie zapłacę za fundusze 25% więcej (o tyle wyższa jest opłata za zarządzanie na platformie mBanku za fundusze NN w porównaniu z IKE Plus w NN) żeby mieć ładniejszą platformę.
      Wolę mieć tanie fundusze w najprostszej platformie i być co roku kilkaset (a przy większych inwestycjach nawet kilka tysięcy) złotych do przodu.

      • Wygoda przede wszystkim, lecz prezentacja zysków/strat na tej platformie nie powinna być jakimś karkołomnym zadaniem dla NN, lecz tu o to chodzi aby klient za dużo nie wiedzial o swoich inwestycjach. Inaczej tego wytłumaczyć nie potrafię.
        Skąd wiesz czy masz zysk czy stratę skoro platforma tego nie obrazuje. Są wprawdzie dodatkowe narzędzia jak myfund, który tutaj reklamujesz czy opiekuninwestora lecz płatne i tam muszę sporo czasu poświęcić aby stworzyć portfel, który już np. na NN.

  12. Marcinie, nie działa link afiliacyjny do IKE Plus, a chciałem założyć IKE w NN i dać ci zarobić 🙂

  13. Na Firefoxie mi nie działa (The document has moved), sprawdziłem właśnie na IE i chyba jest OK, bo wyświetla się strona NN. Po południu będę zakładał IKE (a właściwie przenosił z innej firmy) i dam znać czy zadziałało.

  14. Zarejestrowałem się w myfound.pl. Pierwsze wnioski pozytywne.

    Rzuciło mi się w oczy prawdopodobnie mylne wyliczanie liczby jednostek uczestnictwa w przypadku robienia konwersji walorów dla IKE NN i jednostek K. Wylicza błędne ilości waloru docelowego przy automatycznym pobraniu kwoty jednostki i próby automatycznego wyliczania ilości jednostek dla waloru docelowego. Czy ktoś też tak ma? Mogę prosić o sprawdzenie tego?

    • Cześć dmn,

      Możesz opisać dokładniej, o którą konwersję chodzi (z jakiego funduszu na jaki i z jaką datą)? Możesz tu, albo na email kontakt (at) myfund.pl, albo na forum myfund.pl…

      Takie problemy rozwiązywane są najczęściej w kilka chwil 😉

      Pozdrawiam,
      Damian

  15. Cześć Marcinie,
    Śledzę Twojego bloga już od dłuższego czasu – świetna robota!
    Pod wpływem ostatnich wpisów zaczęłąm się zastanawiać czy nie warto przenieść moje obecne IKE w mBanku (Skarbiec TFI) do ING. Z jednej strony są niższe opłaty za zarządzanie – to plus, ale przeglądając notowania historyczne (np. fundusze mieszane) odnoszę wrażenie, że te w Skarbcu uzyskują lepsze wyniki (przewyższające znacznie te 1-2% różnicy w opłacie za zarządzanie).
    Jeśli dobrze rozumiem fundusze przedstawiają swoje wyniki już po odjeciu opłat za zarządzanie? Ja korzystałam z https://www.nntfi.pl/notowania i https://www.mbank.pl/notowania/fundusze/

    • Cześć Monika,
      Jeżeli jesteś zadowolona ze swojego IKE i osiąganych wyników – to absolutnie nie namawiam Cię do jego przenoszenia.
      IKE Plus i związane z nim niższe opłaty istnieją dopiero od 2 lat. Z każdym kolejnym rokiem wpływ niższych opłat będzie coraz bardziej widoczny. Jakie fundusze i za jaki okres porównywałaś? Trudno mi odnieść się do ogólnego stwierdzenia.
      Dla mnie kluczowy przy wyborze IKE Plus, poza niższymi opłatami, jest dostęp do funduszy inwestujących na całym świecie – z hedgingiem walutowym.
      Co do wyników – historyczne BYŁY. Dla naszych inwestycji kluczowe są te przed nami 😉

  16. Marcinie,
    Dzięki za polecenie bardzo przydatnego narzędzia. Zgłosiłem Damianowi swoje uwagi i już obiecał że je uwzględni 🙂

    • Hej Bartek,
      Cieszę się bardzo, że MyFund Ci się przyda. To jest jedna ze sporych zalet tego rozwiązania: systematyczne wprowadzanie ulepszeń przez Damiana.

  17. Marcinie, rzeczywiście narzędzie jest bardzo przydatne. Po kilku godzinach mozolnego wyliczania i wprowadzania danych historycznych z kont IKE i IKZE teraz mam wszystko w jednym miejscu i przynajmniej widzę czy jestem na plusie. Na szczęście jestem 🙂

    Pytanie do Damiana, czy masz w planie rozszerzenie funkcjonalności portfela o możliwość automatycznego wyliczenia konwersji pomiędzy funduszami tak aby docelowo mieć określony zdefiniowany wcześniej procentowy udział – tak jak to w swojej strategii robi Marcin? Procentowy udział poszczególnych funduszy widać w systemie.

    • Cześć Wojtek,

      To bardzo dobry pomysł. To co zrobię to:
      1. Dodam możliwość stworzenia struktury docelowej (podanie procentowego udziału typów walorów, które chcesz mieć w portfelu + widełki)
      2. Porównanie struktury aktualnej i docelowej
      3. Zaproponowanie operacji, które doprowadzą do struktury docelowej
      4. Wprowadzenie alertów, które będą generowane, gdy struktura portfela przekroczy widełki.

      Postaram się zrobić to jeszcze w sierpniu…

      Pozdrawiam,
      Damian

    • P.S. Tylko pierwsze wprowadzenie jest „ciężarem” – później już jest niewiele pracy. Ale każdy, kto przebrnął przez ten etap poczuł „różnicę” w panowaniu nad swoimi inwestycjami 🙂

  18. Witam,

    jeszcze nie wypróbowałem MyFund, a mam kilka pytań.
    Prowadzę kilka portfeli, moje, żony, mamy, taty, moich dzieci.
    Czy w ramach jednego abonamentu będę miał możliwość śledzenia każdego osobno?
    Czy widać gdzieś wynik inwestycji (poszczególnych oraz całego portfela) w skali roku?

    Pozdrawiam

    • Cześć Bergen,
      3 x TAK 😉 Kilka portfeli, wyniki są dla portfela i całej inwestycji, w dowolnych przedziałach czasowych. Przetestuj za darmo i sam się przekonaj.

  19. Wcześniej Marcin zachęcałeś by pozbywać się niepotrzebnych kosztów i zobowiązań, a teraz zamiast pokazywać darmowe rozwiązania i aplikacje rozbudowujesz współpracę tak byś I Ty na tym zarobił. Proponuję pokazać wcześniej w komentarzach wspomniany Biznesradar, jest w pełni darmowy, możemy założyć wiele portfeli różnych inwestycji, brak konwersji można łatwo obejść a reklamy nie są dokuczliwe. Korzystam od roku i szczerze polecam, bez żadnych zbędnych kosztów!!! A 40 PLN rocznie drogą nie chodzi.

    • Pestek,

      To zależy co jest dla Ciebie zbędnym wydatkiem i jaką ma wartość.

      Polecam tę aplikację, z której sam korzystam i z której jestem zadowolony. Oszczędza mi ona mnóstwo czasu. Wychodzę z założenia, że jeśli coś jest warte swojej ceny, to warto ją zapłacić. Wolę zrezygnować z jednej kawy w miesiącu niż z takiej aplikacji. Podwójna korzyść.

      Co do zarabiania – bo widzę, że Cię to męczy. Tak – blog jest dla mnie jednym ze źródeł utrzymania i staram się na nim zarabiać. To mój obowiązek wobec mojej rodziny. Szukam jednak takich sposobów, które są jak najbardziej wartościowe dla moich czytelników. dlatego odrzucam 90% propozycji współpracy.

      Od razu Cię uprzedzam – będę robił to dalej i w miarę możliwości na większą skalę. Dlaczego? Bo bez pieniędzy nie da się bloga rozwijać.
      Ale mam też dla Ciebie dobrą wiadomość – możesz korzystać z bloga całkowicie za darmo i niczego nie kupować. 😉

      Co więcej. Mam dla Ciebie również propozycję. Może zechcesz przygotować dla pozostałych czytelników ciekawą recenzję aplikacji biznesradar? Pokażemy ją w kolejnym wpisie o IKE Plus. Zajmie Ci to raptem kilka godzin. Co Ty na to?

  20. Witam, Marcinie kiedy można liczyć na nowy wpis o IKE Plus? Sytuacja na rynkach nie ciekawa, przydałaby się jakaś porada co w tej chwili polecasz?

  21. Dzisiaj cennik najdroższą opcję wycenił na 90 zł rocznie. Pod koniec lipca to było ok. 50 zł – czy powstała bardziej wypasiona wersja, czy też cena najbardziej rozbudowanego pakietu w ciągu niecałych 3 miesiącach wzrosła tak bardzo?

Odpowiedz