FBO 004 : Czy warto mieć testament i jak nie odziedziczyć długów? Rozmowa z Łukaszem Martyńcem

95

Dzisiaj mam dla Was bardzo ciekawą i otwierającą oczy rozmowę z prawnikiem, który specjalizuje się w sukcesji i jest ekspertem w sprawach związanych z dziedziczeniem, spadkami i testamentami. Czy zdajecie sobie sprawę, że możecie odziedziczyć czyjeś długi? Ba, może się nawet zdarzyć, że nie będziecie o tym wiedzieli, aż pewnego dnia zapuka do Was komornik i zrobi się bardzo niewesoło.

Na pewnym etapie życia każdy z nas znajdzie się w sytuacji, w której po swoich rodzicach, lub innych bliskich osobach, odziedziczy spadek. To może być zastrzyk gotówki, ale równie dobrze może się okazać, że musimy spłacać cudze długi. Jak się przed tym uchronić? To właśnie jeden z poruszanych w podcaście tematów.

Z dzisiejszego podcastu dowiecie się również:

– Dlaczego warto napisać testament?
– Kiedy przygotować testament i co powinno się tam znaleźć?
– Czym właściwie jest spadek?
– Kiedy dziedziczymy czyjeś długi?
– Na czym polega dziedziczenie wprost?
– Na czym polega dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza?
– Dlaczego odrzucenie spadku może nie wystarczyć?
– Jakie mamy możliwości działania, gdy dowiemy się, że zostaliśmy spadkobiercami?
– Co zrobić, aby zabezpieczyć własną rodzinę przed długami innych osób?
– Co zrobić aby nasze dzieci nie odziedziczyły naszych długów?
– itp.

Mój dzisiejszy gość, Łukasz Martyniec, prowadzi serwis planowniespadkowe.pl oraz Kancelarię Sukcesyjną Martyniec, o której możecie przeczytać na stronie kancelariasukcesyjna.pl

Ale co najważniejsze, Łukasz chętnie odpowie na Wasze pytania i komentarze pod dzisiejszym wpisem – dlatego bardzo serdecznie zachęcam Was do skorzystania z tej możliwości.

 Skąd pobrać podcast?

Dzisiejszy odcinek znajdziecie na dole tego wpisu, a w ciągu kilku godzin po publikacji na blogu podcast będzie również dostępny:

za pośrednictwem iTunes

za pośrednictwem aplikacji Stitcher

poprzez RSS

 

Oceń proszę mój podcast

Będę bardzo wdzięczny jeśli zechcesz ocenić mój podcast w aplikacji iTunes. Pomoże mi to dotrzeć z jego treścią do szerszego grona odbiorców.

Oceń podcast w iTunes

A jeśli wolisz poczytać, to tutaj znajdziesz spisaną treść dzisiejszego odcinka podcastu:

Pobierz spisaną treść FBO 004 

Serdecznie Cię pozdrawiam 😉

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze95 komentarzy

  1. Dziedziczenie wprost. Mam 6 m-cy na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Od kiedy liczy się ten czas? od daty śmierci czy początku postępowanie spadkowego? W jakiej formie: czy wystarczy saamemu oświadcznie do sadu złożyć , czy musi być poświadczone przez notariusza? pozdrawiam

    • Witam!

      Oświadczenie o przyjęciu spadku wprost składa się w dowolnym sądzie rejonowym (wydziały cywilne) albo u dowolnego notariusza na terenie kraju, lub w konsulatach poza Polską. Koszt w sądzie lub u notariusza: 50 zł.

      Można też poczekać i nie zrobić nic – po 6 miesiącach od dnia otwarcia spadku, tj, od dnia śmierci, zadziała domniemanie, że osoba pełnoletnia nabyła spadek wprost. Data początku postępowania nie ma tu znaczenia.

      Jeśli jednak chcemy mieć formalny dostęp do majątku (np. przerejestrować samochód lub mieć dostęp do pieniędzy na rachunku bankowym zmarłego) – należy się spieszyć ze stwierdzeniem nabycia spadku, w tym ponieść koszty postępowania. Zalecam udać się w pierwszej kolejności do notariusza.

      • Witam Panie Łukaszu!
        Proszę wziąć pod uwagę, że koszty złożenia oświadczenia o odrzuceniu bądź przyjęciu spadku u notariusza „obłożone” są dodatkowymi „niespodziankami” np. podatek VAT od taksy notarialnej, plus opłata za każdy wypis tegoż aktu (jeden obowiązkowo dla właściwego Sądu, dla strony dowolną ilość – minimum jeden) – opłata oczywiście również z VAT-em…. Czytelnicy nie muszą tego wiedzieć, ale notariusz prowadzi działalność gospodarczą, więc podlega opodatkowaniu jak każdy inny przedsiębiorca. Wiem, że klienci reagują różnie, gdy po wykonaniu czynności udają się uiścić opłatę… jest zdziwienie, oburzenie, zdenerwowanie i zarzuty, że „w internecie (w gazecie/w telewizji…) podają, że to kosztuje 50 zł! Tak, 50 zł w Sądzie (uwaga) od każdej osoby. U notariusza to będzie troszkę więcej… To tak tylko dla porządku i rzetelnej informacji. Pozdrawiam!

        • Dziękuję za czujność Pani Dario!

          Jak najbardziej się z Panią zgadzam. Choć dzisiaj generalnie koszty procedur spadkowych są symboliczne w stosunku do wartości nabywanego spadku – kiedy ponad 10 lat temu zaczynałem się tym tematem zajmować, koszty postępowania sądowego uzależnione były od wartości masy spadkowej, co przy dziedziczeniu biznesu potrafiło kosztować sporo… 🙂

      • T - prawnik

        Termin podany przez Pana nie jest poprawny. Art. 1015 kodeksu cywilnego wprost stanowi, że termin biegnie od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule SWEGO powołania. Miałem ostatnio taką sytuację, że najbliższa rodzina odrzuciła spadek, potem kolejny krąg rodziny i finalnie na końcu (bardzo daleka rodzina) na podstawie art. 934 par. 2 k.c. dowiedziałem się, że mam dziedziczyć spadek obciążony długiem, przy czym dowiedziałem się o tytule swego powołania długo po śmierci spadkodawcy a termin na złożenie oświadczenia jeszcze nie minął. Czyli dla każdego ze spadkobierców a w zasadzie kręgów spadkobierców (mimo, że wiedzą, kiedy umarł spadkodawca) termin na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku może być inny….
        pozdrawiam

        • Witam,

          jak najbardziej ma Pan rację, dziękuję za czujność – nie wyraziłem się precyzyjnie.

          Proszę jednak zwrócić uwagę, że termin ten jest terminem zawitym – czyli nieprzywracalnym. Zatem dla spadkobierców ustawowych, którzy dziedziczą w pierwszej kolejności w zasadzie tak to wygląda – lepiej nie ryzykować konieczności wykazywania przed sądem, że dowiedzieliśmy się o śmierci spadkodawcy później, niż 6 miesięcy, bo niewiele by to dało. Dlatego wolałem tak to opisać.

          Inaczej było w Pańskiej sytuacji – u Pana termin rozpoczął bieg dopiero, kiedy poprzedni spadkobierca powołany z ustawy odrzucił spadek. Jeśli złożył Pan własne oświadczenie w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym tamten spadek odrzucił i zgodnie z kolejnością wynikającą z art. 934 par. 2 k.c. Pan doszedł do dziedziczenia ustawowego – problemu nie było. Gdyby próbował zrobić to Pan później – musiałby Pan udowodnić, że dowiedział się Pan po tym terminie, co mogłoby być problematyczne. Dlatego zawsze warto się śpieszyć. 🙂

  2. Przemysław

    Jeśli osoba, która żyje (rodzice, dziadkowie) najlepiej zrzec się dziedziczenia. Wtedy w chwili otwarcia spadku nas po prostu nie ma i nie ma naszych dzieci. Po śmierci możemy odrzucić spadek i przechodzi on na nasze dzieci i podobno więcej formalności jest później do załatwiania, sądy rodzinne itp.

    • Witaj Przemku,

      domyślam się, że piszesz o umowie zrzeczenia się dziedziczenia, która zawierana jest jeszcze za życia pomiędzy przyszłym spadkobiercą, a przyszłym spadkodawcą. Wymaga ona formy aktu notarialnego. Tak – to jest dobry sposób na pozbycie się problemu, ale tylko w danej gałęzi rodowej – dalsi spadkobiercy ustawowi i tak dziedziczą, więc muszą spadek odrzucać i przeprowadzić wszystkie procedury z sądem rodzinnym przy małoletnich spadkobiercach włącznie. Pamiętajmy, że po zmianach prawa spadkowego, które miały miejsce kilka lat temu, z ustawy dziedziczą także dziadkowie, ciocie, wujkowie, kuzyni i ich zstępni, a na końcu pasierb. Dlatego taką opcję także warto dobrze przemyśleć, a do tego właśnie służy planowanie spadkowe.

  3. Bardzo cenny odcinek – otwierający oczy – zwłaszcza w kwestii „zwykłej rodziny” 2+2+kredyt na mieszkanie 😉

    A ja mam takie pytanie. Podoba mi się przedstawiony pomysł z powołaniem małżonków nawzajem, ale mam jednak takie poczucie, że to trochę jednak jest „wyrolowanie” dzieci. Czy da się zrobić taki zapis, że małżonkowie siebie powołują (żeby nie było zamieszania z sądem rodzinnym przy jakichś ruchach typu sprzedaż), ale JEDNOCZEŚNIE zapisujemy, że owdowiały małżonek jest zobowiązany do „spłacenia” dzieci jak przykładowo osiągną pełnoletniość, jeśli mieszkanie zostanie sprzedane?

    • Witaj Bartku,

      tak, co do zasady masz rację, że dzieci zostają pokrzywdzone. Ale w wielu rodzinach nie ma innego wyjścia, chyba, że poza mieszkaniem i kredytem mamy jeszcze inne składniki majątku lub gotówkę, którą można przeznaczyć dla dzieci. Warto przyjąć zasadę, aby dać dzieciom tylko te składniki majątku, które rodzice przeznaczyli dla nich, ale na pewno nie warto dopuszczać dzieci do dziedziczenia ułamkowej części spadku (jak mówi ustawa). Drugi rodzic będzie miał wówczas związane ręce w zakresie dalszego zarządzania majątkiem (co przy obciążeniach hipotecznych i braku zdolności kredytowej może skończyć się utratą mieszkania i ogromnymi kosztami egzekucyjnymi).

      Można też skonstruować testament w taki sposób, aby rodzica-spadkobiercę obciążyć obowiązkiem spłaty dzieci, gdyby sprzedawał mieszkanie w przyszłości. Jest to możliwe przy pomocy zapisu testamentowego obarczonego warunkiem. Ale wtedy dziecko otrzymałoby pieniądze wyłącznie w sytuacji sprzedaży mieszkania. Niezależnie od tego warto pamiętać o prawie do zachowku, które normalnie przedawnia się po 5 latach, ale w relacji pomiędzy dzieckiem a rodzicem bieg przedawnienia nie biegnie, dopóki dziecko jest małoletnie. Czyli pełnoletnie dziecko ma czas pomiędzy 18, a 23 rokiem życia, żeby wystąpić do rodzica o zapłatę zachowku. Oczywiście jeśli rodzice poprzestali na testamentach wzajemnych i nie przekazywali na rzecz dzieci darowizn.

      Aby tego uniknąć, w planowaniu spadkowym wykorzystujemy często ochronne polisy na życie, które – poza funkcją zabezpieczenia spłaty kredytu oraz zabezpieczenia rodziny – mogą stać się źródłem gotówki na zapłatę zachowku (czyli de facto zabezpieczyć dzieci). Warto uzupełnić ten mechanizm o rozporządzenia testamentowe.

  4. Kiedyś lubiłam Cie czytać, ale teraz u Ciebie „za duzo” Michała….
    Wiesz co mam na mysli….
    Nawet na raporty chciales lapac czytelników…

    • Emi,

      Oczywiście.
      Czerpię pełnymi garściami z innych blogów: Michała, Pata Flynna, Ramita Sethi i wielu innych. Im większy odnoszą sukces, tym więcej się od nich uczę. Co więcej, od czasu do czasu proszę innych bloggerów o konkretne rady – bo nie zamierzam od nowa wymyślać koła. Jestem finansistą – na tym się znam. Na blogowaniu znam się o wiele mniej, dlatego czerpię z pomocy specjalistów.

      A wiesz dlaczego? Bo wkładam mnóstwo pracy w przygotowanie treści, podcastów, informacji dla moich czytelników i nie chcę pisać tego do szuflady.
      To są rzeczy, o których każdy powinien wiedzieć i zamierzam z nimi docierać do jak najszerszego grona odbiorców. Za pośrednictwem bloga, książki, szkoleń, programów TV, itp.
      A ponieważ Pat Flynn, Michał i wielu innych znają na to sposób – korzystam z ich rad i będę robił to nadal.

      Mam nadzieję, że to wszystko wyjaśnia i odpowiednio ustawi Twoje oczekiwania. Wierzę, że merytoryczna zawartość wpisów i podcastów, z której bez żadnych ograniczeń możesz korzystać, zrekompensuje Ci niedogodność związaną z faktem, że prowadzę blog tak, aby czytało go wiele osób.

      A teraz zachęcam Cię do zadania merytorycznych pytań naszemu dzisiejszemu ekspertowi. Warto z takich okazji skorzystać, bo zwykle kosztuje to dużo pieniędzy. 🙂

      Serdecznie pozdrawiam.

  5. Witam Łukaszu,
    jestem samotną mamą, chociaż wolę określenie samodzielną 😉 mam 12-letnią córkę. Jestem współwłaścicielką domu i działki a od dwóch lat również mieszkania, które jest obciążone kredytem hipotecznym (mieszkanie wynajmuję, więc póki co spłaca się samo).
    Chciałabym wiedzieć jakie kroki powinnam podjąć, żeby moja córka nie ucierpiała finansowo, gdyby mnie zabrakło. Kredyt hipoteczny to 120 tys. Czy jest możliwe ustanowienie w testamencie opiekuna, który przejmie odpowiedzialność za dziecko i spadek? Nie chciałabym, żeby opiekę nad córką przejęli moi rodzice, choćby ze względu na podeszły wiek. Czy rację bytu miałaby w tej sytuacji polisa na życie? Jeśli córka będzie niepełnoletnia kto będzie rozporządzał funduszami wypłaconymi z polisy?
    Bardzo dziękuje za poruszony temat i pomoc.

    • Witaj Aniu!

      Twoja sytuacja jest niestety złożona, a ja mam za mało danych na podpowiedzenie szczegółowego rozwiązania…

      Pokrótce zatem:

      Polisa na życie na pewno pomoże, lecz powinna obejmować nie tylko kredyt, ale też zabezpieczenie dziecka. Uposażoną powinna być córka (co do zasady). Można pomyśleć o cesji (lub innej formie) odpowiedniej części sumy ubezpieczenia na bank. Niektóre towarzystwa oferują polisy z malejącą sumą ubezpieczenia, adekwatnie do zmniejszania się wysokości kredytu.

      Domyślam się, że sporym dylematem będzie wskazanie, kto miałby się zająć córką, gdyby coś poszło nie tak… Sądzę, że córka powinna być powołana do dziedziczenia, a w testamencie możesz zasugerować (niewiele więcej da się uczynić, bo jest to kompetencja sądu rodzinnego), kogo wyznaczasz na opiekuna prawnego córki. Osobną rzeczą jest zarządzanie majątkiem dziecka, które możesz określić w sposób wiążący – art. 102 kodeksu rodzinnego daje Ci taką możliwość. Dobrze byłoby, aby testament sporządził notariusz.

      Istotna jest kwestia praw ojca dziecka (jeśli jest), co także trzeba uwzględnić w testamencie w sposób opisany powyżej.

      Mam nadzieję, że trochę przynajmniej pomogłem…

      • Dziękuję za odpowiedź. Rozumiem zatem, że nie mam wpływu na to kto zajmie się córką, mogę jednak ustanowić osobę zarządzającą majątkiem. Ojciec Julki w akcie urodzenia jest wpisany jako „nieznany”, mieszka zagranicą i nie mamy z nim żadnego kontaktu.

        • Witaj,

          sporo zależy od rodziny – sąd jak najbardziej powinien wziąć pod uwagę wolę wyrażoną w testamencie, ale jeśli o opiekę nad dzieckiem wystąpi jednocześnie kilka osób z bliższej lub dalszej rodziny, decyzja może być trudna. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji.

          Tak – w testamencie można wskazać zarządcę majątku dziecka otrzymanego na podstawie tego testamentu.

          Co do ojca zaś nie powinno być problemu.

  6. Witam,
    Od kiedy dokładnie liczy się te 6 miesięcy na decyzję co do spadku? Siostrze mamy zmarło się ze sporymi długami zaciągniętymi „dla kochanego wnuczka” i wiem też, że rodzina (jej dzieci i wnuki) ma zamiar odrzucić spadek. Oczywiście kochanego wnuczka długi nie będą dotyczyć bo dostał mieszkanie cioci umową dożywocia. Bardzo możliwe, że moja mama może się znaleźć w gronie osób „uszczęśliwionych” spadkiem. Czy dla mamy okres 6 miesięcy będzie się liczył od dnia śmierci cioci, czy od dnia gdy dowie się, że dziedziczy? No właśnie, i jak się dowie? Dostanie jakieś pismo z sądu, czy musi przepytać tych którzy są przed nią. Minęły już 2 miesiące od zgonu, a nie chciałbym żeby moi rodzice spłacali nie swoje długi.

    Tak nawiasem mówiąc moi rodzice jak i ja sam mamy od dawna oświadczenie woli o przekazaniu całości spadku małżonkowi. Poprostu uważam, że w ten sposób bardziej chronię interesy dzieci niż gdybym im od razu przypisał cokolwiek. Z resztą od zawsze powtarzamy naszym dzieciom, że dostaną resztę majątku dopiero po śmierci ostaniego z rodziców, a wcześniej będą wspierane uznaniowo, ale w miarę możliwości sprawiedliwie (jeszcze żadne nie jest pełnoletnie więc zobaczymy co z tego wyjdzie).

    • TT, widzę, że u Was w rodzinie (najbliższej) planowanie spadkowe stosowane jest od dawna – gratuluję postawy i świadomości.

      Co do cioci i dziedziczenia jej długów warto trzymać rękę na pulsie – raczej nie spodziewałbym się pisma z sądu, a termin 6 miesięcy będzie dla każdego z kolejnych spadkobierców ustawowych biegł od dnia, kiedy ten poprzedni spadkobierca ustawowy złoży oświadczenie o odrzuceniu. Warto pozostawać w kontakcie z rodziną – powinni Was poinformować, po prostu pytajcie, jak się sprawy mają… Czyli jeśli dowiecie się, że bliżsi spadkobiercy ustawowi spadek odrzucili i odrzuci go Twoja mama, powinieneś zrobić to Ty, a jeśli masz małoletnie dzieci, powinieneś od razu wystąpić do sądu rodzinnego z wnioskiem o zgodę na złożenie oświadczenia na odrzucenie spadku w imieniu Twoich dzieci. Trzeba działać szybko, bo procedury w sądzie rodzinnym mogą trwać dłużej, niż wynosi 6-miesięczny termin… Potem spadek przejdzie poprzez dziadków cioci na jej wujków, ciocie, kuzynów i ich dzieci – czyli Twoich dalszych krewnych. Niestety termin ten jest prawie niemożliwy do przywrócenia (może to zająć sporo czasu i konieczna jest pomoc prawników), dlatego warto być w kontakcie…

  7. Witam,
    Dziękuję za taki ciekawy i tak informacyjny podcast! 🙂
    Jestem właścicielką mieszkania, mam na nie kredyt, wartość kredytu poniżej wartości mieszkania, i chciałabym, aby to mieszkanie w razie mojej śmierci odziedziczył mój partner – nieformalny. Pozostałą część majątku chciałabym aby była dziedziczona ustawowo (na chwilę obecną byłoby to dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza, bo pozostała część majątku to drugie mieszkanie w kredytem w CHF, kredyt dużo przewyższa wartość mieszkania, i niewielkie oszczędności, a więc na minus). Czy to jest realne, czy jest możliwość tak spisania testamentu aby powyższy scenariusz się zrealizował po mojej śmierci? Bardzo proszę o podpowiedź jak to zrobić.
    Jeżeli jest to możliwe, to mam jeszcze dodatkowe pytania. Gdyby mój partner odziedziczył mieszkanie, to może dogadać się z bankiem aby spłacać dalej albo sprzedać mieszkanie, prawda? Jakie koszty poniósłby w obu przypadkach? Rozumiem, że w obu przypadkach podatek od spadku (czy spadek liczony byłby jako wartość mieszkania minus wartość kredytu?), a w drugim przypadku dodatkowo podatek od sprzedaży nieruchomości?
    Z góry dziękuję za pomoc 🙂

  8. Witaj Agnieszko!

    Widzę, że jest sporo pracy u Ciebie, ale wszystko jest do wyjaśnienia. Postaram się pomóc na ile potrafię, bo nie ukrywam, że wymagałoby to już rozmowy i ustalenia dodatkowych okoliczności…

    1. Tak, można w ten sposób sporządzić testament, jednak obawiam się, że nie jest on gwarantem pozostawienia obu mieszkań w rękach spadkobierców. Jeśli sama zaciągnęłaś oba kredyty – umowy kredytów wygasają w momencie śmierci kredytobiorcy (zdecydowana większość banków tak uważa), a co za tym idzie, spadkobiercy muszą mieć zdolność kredytową i zabezpieczenie na tyle duże, aby uzyskać nowy kredyt. Jeśli wartość mieszkań jest mniejsza, niż wymagalna kwota kredytów, bank mógłby zażądać dodatkowych zabezpieczeń, a zdolność kredytowa spadkobierców musiałaby uwzględnić także już posiadane przez nich kredyty (o ile takie są). Gdyby nie udało się załatwić nowego kredytu – bank zacznie realizować prawa wynikające z zabezpieczenia hipotecznego i pojawią się znaczne koszty, także na etapie sprzedaży mieszkania – podatek dochodowy od sprzedaży przez spadkobiercę.

    2. Nie piszesz, kto wchodzi do grona spadkobierców ustawowych – jeśli osoby małoletnie, to pojawią się spore komplikacje.

    3. Muszę też rozczarować Cię, jeśli chodzi o mechanizm dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza – ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy następuje do kwot wynikających z wyceny biegłego powołanego przez komornika w toku przeprowadzania spisu (wszystko na koszt spadkobiercy). Za ile mieszkanie zostanie sprzedane i ile kredytu uda się z tego spłacić, to zupełnie inna sprawa – jeśli po drodze narosną np. koszty egzekucyjne – trzeba je będzie pokryć…

    4. Twój partner zapłaciłby podatek od spadków (stawka 20%) naliczony od wartości netto spadku – czyli prawdopodobnie podatku by nie było. Tyle, że mieszkania ostatecznie także nie…

    5. Sugeruję – poza testamentem – rozważenie zabezpieczenia całości albo przynajmniej znacznej części kredytów polisami na życie, gdzie uposażeni będą proporcjonalnie spadkobiercy testamentowi.

    • Dziękuję ślicznie za odpowiedzi!
      Nie liczę na ocalenie obu mieszkań, zależy mi na takim rozdzieleniu aby z tego mieszkania dla partnera, w którym kredyt jest mniejszy niż wartość mieszkania, dało się coś wyciągnąć, a z pozostała część majątku (wartość netto mieszkania na minusie) nie obciążyła pozostałej rodziny, niech bank zabiera mieszkanie, aby długi nie przeszły. Moi spadkobiercy to tato i siostra, pełnoletni. Rozumiem, że gdyby zrzekli się spadku to spadek (długi) szłyby dalej, do ciotek, wujków itd, dlatego myślałam, że spadek z dobrodziejstwem inwentarza byłby odpowiedni w takiej sytuacji, myślałam, że jak inwentarz będzie ujemny to nic nie odziedziczą, ani majątku ani długu.
      Jeszcze ostatnie pytanie na koniec: czy aby przypisać tylko mieszkanie na partnera, pozostawiając resztę pod standardowy proces spadkowy, powinnam podpisać notarialnie zapis windykacyjny, to tak się załatwia?

      • Agnieszko droga, myślisz dokładnie tak, jak większość ludzi – że dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza chroni przed dziedziczeniem długów. Niestety ogranicza tylko ich wysokość, a dług się dziedziczy i trzeba go spłacić – i to niekoniecznie tym majątkiem, który się odziedziczyło.

        Jeśli nie zależy Ci na obu mieszkaniach, sprawa pozornie jest prostsza – rozważ jednak skorzystanie z wyższej ochrony ubezpieczeniowej, bo to jedyna droga, aby zachować jednak obie nieruchomości.

        Tak, powinnaś sporządzić testament, w którym do całości spadku powołujesz tatę i siostrę (a oni o tym wiedzą i godzą się na współwłasność mieszkania i kredytu?), a jednocześnie zapisem windykacyjnym zapisujesz mieszkanie partnerowi. Za długi spadkowe będzie odpowiadał do wysokości wartości mieszkania, czyli analogicznie, jakby przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Za całość długów spadkowych (oba kredyty) odpowiadać będą spadkobiercy.

  9. Czy testament musi mieć formę aktu notarialnego? Kiedyś słyszałem, że można po prostu napisać w tytule „Testament” opatrzyć datą i podpisem i wystarczy.

    Jak ktoś ma zobowiązania względem US – to czy one też się dziedziczą?

    Czy US dokładnie weryfikuje to co się wykazało do dziedziczenia? Chodzi mi o to – czy może zdarzyć się sytuacja, że US zapuka po 2 latach z podatkiem od spadków i darowizn, bo nie wykazało się czegoś przy dziedziczeniu o czym się nawet nie miało pojęcia i odziedziczyło się to wprost?

    • Panie Marcinie,

      ad. 1. Podstawową formą testamentu jest testament holograficzny, czyli sporządzony w całości ręcznie, z tytułem „Testament”, opatrzony podpisem i datą – jak najbardziej ma pełną moc. Problem może być taki, że ten testament łatwiej podważać (nie ma pewności, czy pismo należy do zmarłego i czy data jest prawdziwa…). Dlatego polecam testament notarialny, to dużo nie kosztuje. Z kolei testament wydrukowany z komputera i podpisany nie ma żadnej mocy prawnej.

      ad. 2. Za zobowiązania publicznoprawne, w tym podatki, odpowiadamy na podstawie ordynacji podatkowej, a nie kodeksu cywilnego. Jednak ordynacja odsyła w zakresie odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe do reguł prawa cywilnego: sposobów przyjęcia lub odrzucenia spadku. Także spadkobiercy powinni liczyć się z koniecznością zapłaty zaległych, należnych podatków spadkodawcy.

      ad. 3. Zwolnienie podatkowe z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn działa tak, że obejmuje tylko te składniki, które zgłosimy, że nabyliśmy – warto zrobić wszystko, aby znać sytuację majątkową zmarłego w miarę dokładnie opisać nabyte składniki majątku – pańska obawa jest zatem słuszna. Problem może wyjść przy próbie sprzedaży (szczególnie nieruchomości), jeśli pojawi się podatek od czynności cywilnoprawnych. Także gotówka ulokowana w bankach czy TFI podlega łatwej weryfikacji – liczy się data zgonu (lub wręcz godzina zgonu) oraz data wykonania przelewu – jeśli miał miejsce po śmierci właściciela rachunku – stan rachunku należy zgłosić 🙂

  10. Witam,
    Jestesmy bezdzietnym malzenstwem.Maz ma pelnoletniego syna z pierwszego malzenstwa .Jestesmy wspolwlascicielami mieszkania o wartosci okolo 300000PLN, na ktore zaciagnelismy kredyt.Maz ma spisany testament, w ktorym caly swoj majatek ( bez wyszczegolnienia elementow tego majatku ) zapisal mnie.
    Rozumiem, ze w wypadku Jego smierci Jego syn ma prawo do zachowku, co wynosiloby na dzisiaj okolo 40000PLN ( biore tylko pod uwage mieszkanie ). Czy jezeli maz wykupi polise na zycie na ta kwote i wpisze swojego syna jako osobe ktorej zostana wyplacone te pieniadze po Jego smierci, to ja bede zwolniona z wyplacenia zachowku?
    Mieszkamy w USA, (a syn meza w Polsce) maz ma w USA ubezpieczenie na zycie oraz fundusz emerytalny na ktorych jestem wpisana jako jedyna osoba do wyplaty pieniedzy w razie Jego smierci.Czy w razie smierci meza dzialac beda przepisy amerykanskie czy polskie?

    pozdrawiam

    • Pani Kasiu poruszyła Pani ważną kwestię. Polisa ochroni Panią przed zachowkiem, ale tylko wówczas, kiedy to Pani będzie w niej uposażona. Uposażenie syna spowoduje, że otrzyma on pieniądze poza spadkiem, bowiem świadczenie z polisy na życie tak właśnie jest traktowane. Niezależnie od tego będzie mógł wystąpić do Pani o zachowek.

      Sugeruję zmianę uposażenia na Panią – będzie miała Pani środki, które pozwolą na zaspokojenie roszczenia. W testamentach stosujemy także zapis zwykły, który zobowiązuje spadkobiercę (w tej sytuacji Panią) do zapłaty określonej kwoty równolegle zabezpieczonej polisą. Jeśli jednak zapłata dokonana jest tytułem zapisu – świadczenie zaliczane jest w poczet zachowku.

      Wszystko, co napisałem powyżej, dotyczy prawa polskiego. W Państwa sytuacji obawiam się, że działać będzie prawo amerykańskie (należy zbadać także umowy pomiędzy Stanami a Polską w zakresie wskazania prawa spadkowego materialnego i procesowego oraz podatku od spadku). Niestety trudno mi udzielić bardziej precyzyjnej odpowiedzi.

  11. Witam serdecznie,
    Mój tato został spadkobiercą ¼ części działki wraz z nieruchomością na niej postawioną po swojej siostrze. Pozostały udział jest ½ jej męża i ¼ jej siostry. Sprawa spadkowa zakończyła się w 1994r. O ile mi wiadomo do tej pory nikt nie opłacał żadnych opłat za tą nieruchomość, zmiany w KW też nie zostały uwzględnione. Przypomnę tylko że w 1995 roku miała miejsce zamiana tysięcy na złotówki, a działka na której stoi dom miała już wtedy niewielki dług za podatek i prąd. Dodam tylko, próby „dogadania się” całej trójki przez tyle lat nie doszły do skutku, zawsze jest jakieś ale np. że za mało najczęściej ktoś dostanie za swoją część. Tak mnie zastanawia co ja mogę, ewentualnie co mnie czeka jako jedyną córkę taty jeśli to on nie zrobi z tym porządku? Dodam, siostra mojego taty ma 3 dzieci i wnuczęta, mąż siostry mojego taty nie ma dzieci tylko 2 rodzeństwa. Mój tata jest żonaty. Jestem jego jedyną córką, ale jest jeszcze syn mojej mamy z pierwszego małżeństwa. Czy po moim tacie dziedziczę tylko ja? Ewentualnie jak mogę się dowiedzieć jaki jest stan zadłużenia tej nieruchomości by wiedzieć na czym się stoi? Przyznam szczerze, że przed pójściem do urzędu w którym słyszałam ze można takie informacje otrzymać jak zobaczą, ze ktoś się ta informacja interesuje wystosują pismo do mojego taty za nieuregulowane należności z tej działki. Wdzięczna będę za pomoc i informacje. Pozdrawiam.

    • Jeszcze jedno. Dług nie powinien przekraczać wartości nieruchomości. Tak przynajmniej mi się wydaje. Nie mam innych zobowiązań finansowych typu zaciągnięty na siebie do spłaty kredyt. Posiadam natomiast 2 inne nieobciążone działki, których wolałabym nie sprzedawać pod tą spadkową.

      • Witaj Kiri!

        Obawiam się, że zbyt wiele nie pomogę – poruszyłaś sporo wątków, a przy tego typu sprawach najtrudniej jest o… zdrowy rozsądek. Jeśli obecni współwłaściciele nie dojdą do porozumienia, problem spadnie na kolejne pokolenie, czyli Ciebie i kuzynostwo.

        Jedyne, co mogę polecić, to przeprowadzenie postępowania spadkowego, co pozwoli mieć formalny dostęp do majątku – niewiele się zdziała bez dokumentów. Pamiętaj proszę, że po zakończeniu postępowa spadkowego koniecznie trzeba będzie ustalić kwestię podatku od spadków – w myśl obecnie obowiązujących przepisów obowiązek podatkowy powstaje po raz kolejny w momencie uzyskania prawomocnego tytułu do spadku. Być może okoliczność, że trzeba będzie coś spłacić nakłoni do rozmów pozostałe strony.

        Poszukajcie następnie mediatora sądowego, który pomoże znaleźć rozwiązanie – zrobi to lepiej, niż prawnik. Ostatecznie któryś z formalnych współwłaścicieli może wystąpić na drogę sądową z powództwem o zniesienie współwłasności, przy czym spłata pomniejszona zostanie o pokrycie długów ciążących na nieruchomości – jest to jedyne wyjście, jeśli Wam na niej zależy.

        Ze szczegółowych pytań – po Twoim tacie dziedziczysz Ty oraz jego żona, po 1/2. Przyrodni brat dziedziczy po mamie.

        A do urzędu nie bój się iść – zwlekanie nie spowoduje, że długi znikną. Zresztą wiele z nich może być już dawno przedawnionych… Tutaj powinnaś poprosić o pomoc prawnika.

        • Dziękuję za wstępne wyjaśnienie. Tak, najpierw to wszystko sobie poukładam i przemyślę co dalej chcę z tym zrobić i poproszę kogoś o fachowa pomoc. Raz jeszcze dziękuję.

          • Może jeszcze jedno pytanie jeśli mogę jeszcze? Czy jeśli faktycznie część długów teraz jest przeterminowana i mój tata i obecni spadkobiercy tej nieruchomości nie zrobią teraz z tym nic, to gdy spadek przejdzie na mnie, moją mamę i kuzynostwo będziemy od początku tym podatkiem i długami obciążani, czy u nas też już to się przedawni? Dziękuję.

            • Przedawnienie dotyczy konkretnej wierzytelności, a nie osoby, która ją nabywa w spadku. Problem jednak jest taki, że przedawnienie nie powoduje, że wierzytelność znika, lecz że nie można jej dochodzić przed sądem. Zatem jeśli wierzyciel (np. Gmina) pozwie Was o zaległe opłaty, to możecie w sądzie bronić się podnosząc zarzut przedawnienie, ale wierzytelności zostaną nadal i mogą być np. potrącone.

    • To tak jak w tym dowcipie:

      Przychodzi teściowa do zięcia i mówi:
      – Posłuchaj synku. Nie wiem jak, nie wiem z kim i nie wiem za ile mi to załatwisz, ale chcę być pochowana na Powązkach!

      Minęło kilka dni, zięć wraca do teściowej i mówi:
      – Matula! Wszystko załatwione! Tylko, że nie wiem jak, nie wiem z kim i nie wiem za ile to sobie załatwisz, ale na środę masz być gotowa!

      🙂

      Z tym robieniem długów się zgodzę, tyle, że terminu niestety nie znamy… 🙂

      Pozdrawiam!

  12. Witam
    Mam mamę która wzieła kredyt 20 tyś. zł.jest chora, ma 83 lata ja mam brata,gdyby umarła co mam zrobić żeby nie płacić za nią tego kredytu czy wystarczy nie przyjąć spadku?

    • Witaj Anno.

      Jeśli przez „nieprzyjęcie spadku” rozumiesz brak działania – niewiele on da: przyjmiecie z bratem spadek po 1/2 udziału i to wprost, z odpowiedzialnością za wszystkie długi.

      Ważnym pytaniem jest, czy mama ma majątek – jeśli tak, i jeżeli majątek jest wart więcej, niż 20 tys. – nic nie pomoże nawet przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. I tak odpowiecie za cały dług.

      Jeśli mama nie ma majątku, albo jest on znikomej wartości – warto przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarz i pokryć nawet jego koszty. Jest to lepsze rozwiązanie niż odrzucanie spadku – wtedy w Wasze miejsce wejdą dalsi spadkobiercy ustawowi. Jeśli macie małoletnie dzieci – nie będzie to dobre rozwiązanie. O szczegółach takiej odpowiedzialności opowiadam w rozmowie – nie wiem, czy dosłuchałaś do końca…

  13. Witam mam pytanie tata ma dlugi rozwiodl sie z mama-maja rozdzielnosc majatkowa ja z bratem mamy juz zony (jeszcze nie mamy dzieci) zawarlismy waz z ojcem u notariusza akt o zrzeczeniu sie dziedziczenia (ja brat i w umowie zrzekamy sie w imieniu zstepnych…) czy sytuacja jest juz czysta? czy kto w dalszej kolejnosci moze to dziedziczyc? nasze zony? moja mama? kolejne pytanie czy jezeli akt zostal zawarty u notariusza nie trzeba samemu dostarczac go do sadu przed smiercia ojca, co powinnismy jeszcze zrobic kazac mu napisac testament w ktorym przekazuje wszystko skarbowi panstwa, z gory dziekuje za pomoc!!

    • Drogi Mateuszu,

      sprawa z Waszego (Twojej i brata) punktu widzenia jest już czysta. Choć Wasi dalsi krewni nie będą zadowoleni – dalej dziedziczą rodzice ojca, a w ich braku rodzeństwo i zstępni rodzeństwa. Jeśli ich nie ma – dziadkowie, a dalej ciocie, wujkowie, kuzyni i ich zstępni. Twoja żona i mama (jeśli jest po rozwodzie z ojcem) nie powinny się obawiać. Nie ma także potrzeby dostarczania umów o zrzeczenie się dziedziczenia do sądu – będą potrzebne dopiero na etapie postępowania spadkowego. Testament z powołaniem Skarbu Państwa może być dla ojca rozwiązaniem.

  14. Interesuje mnie kwestia odrzucenia spadku,tylko nie wiem kiedy to należy zrobić, po otwarciu i przeczytaniu testamentu czy zanim zostanie otworzony?

    • Witaj KaYa! 🙂

      Kluczowe pytanie brzmi: ile czasu upłynęło od śmierci testatora? Jeśli ponad pół roku – może się okazać, że jest za późno na składnie oświadczenia w tej kwestii. Z formalnym otwarciem testamentu warto się pośpieszyć i przeprowadzić je w ciągu tych 6 miesięcy. Wtedy sytuacja wszystkich spadkobierców, zarówno ustawowych, jak i testamentowych jest jasna.

      Jeśli dany spadkobierca dziedziczy wyłącznie z testamentu, a otwarcie nastąpi po tym terminie – ma on na złożenie oświadczenia 6 miesięcy od dnia, w którym się dowiedział, że dziedziczy (czyli testament okazał się ważny).

      • Dziękuje za odpowiedz,mam jeszcze jedno pytanie ,mianowicie skąd wiemy ze istnieje testament albo inaczej jak to sprawdzić czy istnieje. Czy w razie śmierci danej osoby jesteśmy wzywani przez notariusza jeśli jesteśmy ujęci w spadku .czy jest możliwość zapoznania się z testamentem jeśli nie jesteśmy w nim ujęci. Przykład: mój znajomy wraz siostra dziecicza teoretyczne po śmierci matki która była w formalnym zwiazku z drugim mężem..,
        Podobno istnieje testament ale dowiedzieli się od ojczyma ze nie są w nim ujęci wiec nie maja wgladu? Jak formalnie można to sprawdzić?

        • To ważne pytanie. 🙂

          Proponowałbym zacząć od sprawdzenia, czy zmarły nie zostawił testamentu zarejestrowanego w Notarialnym Rejestrze Testamentów NORT. Można to zrobić w dowolnej kancelarii notarialnej, konieczny jest jednak akt zgonu – za życia testatora trudno cokolwiek załatwić. Rejestr wskaże, w której kancelarii notarialnej szukać testamentu…

          Niestety rejestr jest dobrowolny i nawet nie wszyscy, którzy sporządzają testament w formie aktu notarialnego z niego korzystają… Jeśli testator z niego nie skorzystał, tym bardziej, jeśli wybrał inną formę testamentu i jednocześnie nie zadbał o to, aby najbliżsi wiedzieli, gdzie szukać testamentu – może być problem. Pamiętajmy, że testament odnaleziony nawet po 20 latach jest ważny, czasem powoduje to konieczność ponownego przeprowadzania postępowania spadkowego, co rodzi wiele problemów. Dlatego powinniśmy dopilnować, żeby spadkobiercy wiedzieli, gdzie szukać testamentu (najlepiej skorzystać z NORT).

          Nie trzeba się jednak obawiać, że ktoś zrobi postępowanie spadkowe „poza nami” – bez wiedzy spadkobierców ustawowych. Będą oni zawsze musieli wziąć udział w postępowaniu spadkowym (przed sądem lub u notariusza), czyli to spadkobierca testamentowy, będący w posiadaniu testamentu, będzie musiał ich wskazać. Inaczej nie skorzysta z testamentu…

  15. Witam,
    Czy mogę prosić o podpowiedź, jak uregulować kwestie spadkowe? Mamy rodzinę 2+2 + mieszkanie na kredyt, ale nasze aktywa spokojnie przekraczają kwotę kredytu. Jak najlepiej zapewnić przyszłość małżonkowi i dzieciom? Chcielibyśmy z żoną powołać siebie do spadku, ale jak najlepiej przekazać aktywa typu gotówka, akcje, obligacje, jednostki uczestnictwa TFI czy udziały w sp zoo? I co, gdybym kupił złoto, zakopał je w ogródku i tylko żonie powiedział gdzie?

  16. Witaj Zenonie,

    czeka Was wiele decyzji, macie bowiem sporo możliwości i dylematów. W wielkim skrócie:

    1. Testamenty wzajemne małżonków są jak najbardziej mile widziane, powinny uwzględniać jednak także śmierć obojga małżonków i los majątku (w tym kredytu) w takiej sytuacji. Warto zadbać o wskazanie opiekunów dziecka.
    2. Wszystkimi wymienionymi aktywami możecie co do zasady dysponować w testamentach, przy czy warto pamiętać o zabezpieczeniu dzieci i przekazać im wybrane składniki majątku o wartości przynajmniej zachowku.
    3. Jeśli nie chcecie przeznaczać zgromadzonych oszczędności (lokaty, TFI itd.) na spłatę kredytu w takiej sytuacji (o ile ich wystarczy) – zabezpieczcie się polisami na życie. To jest najtańszy sposób.
    4. Jeśli jest spółka z o.o., otwiera się szereg kwestii związanych z sukcesją i planowaniem spadkowym w firmie. Poruszam te tematy obszernie na moim blogu planowaniespadkowe.pl. Jeśli chcesz przekazać rodzinie udziały w spółce z o.o. – co na to pozostali wspólnicy i czy Ty chciałbyś prowadzić spółkę razem z ich rodzinami, gdyby coś przydarzyło się jednemu z nich? A może umowa spółki inaczej traktuje skutki śmierci udziałowca? Czy Wasz prawnik sprawdził to pod kątem procedur spadkowych, konsekwencji finansowych czy podatkowych? Tutaj dopiero pojawiają się dylematy…
    5. A złoto w ogródku? 🙂 Cóż, zadziała, jeśli potem skarbówka nie spyta żony, skąd ma te pieniądze, których nigdzie nie zgłaszała, skoro stać ją na takie wydatki… 😉 A serio: złoto też można przekazać w testamencie. Tylko czy rzeczywiście warto trzymać je w ogródku?

  17. Czy to prawda, że lepiej sprzedać akcje i obligacje przed śmiercią, bo w momencie śmierci właściciela ich wartość nabycia spada do 0 zł i płaci się 20% zryczałtowanego podatku od zysków kapitałowych? Dotyczy to zwłaszcza akcji. Podobno miało się to zmienić, ale nawet nie wiem czy tak było. Mógłbym prosić o komentarz :)?

  18. Witam serdecznie!

    Mam kilka pytań do Pana Łukasza, ale zacznę wpierw od pokrótkiego opisania sytuacji, w jakiej się z żoną znajdujemy. Zmarły w zeszłym roku teściu miał kredyt hipoteczny na mieszkanie, którego z różnych powodów przestał spłacać. Doszło do egzekucji mieszkania, jednakże w czasie kiedy to trwało zmarł (ponoć zostało sprzedane, pieniądze przez nabywcę wpłacone, ale w księdze wieczystej nie ma po tym ani śladu). Teściowa wraz z żoną przyjęły spadek z dobrodziejstwem inwentarza w październiku, ale od tego czasu nie mamy żadnej informacji z sądu czy komornika o tym, czy coś w naszej sprawie się dzieje i kiedy dojdzie do dokonania spisu. Czy jest może jakiś ustawowy termin w którym powinno się to dokonać? Czy takie mieszkanie będzie brane pod uwagę przy spisie? Ponadto teściu był ubezpieczony, ale uposażenie było na teściową. Wobec tego czy kwota takiego ubezpieczenia jest brana pod uwagę przy spisie inwentarza? Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź i życze miłego dnia.

    • Witaj Macieju,

      otóż o ile mogę wyjaśnić:

      1. udzielenie konkretnej odpowiedzi wymaga wglądu w dokumenty (zapewne wszystkich nie macie) – aby ustalić, co faktycznie stało się z nieruchomością, konieczne jest dotarcie do aktu notarialnego, ewentualnie wizyta w czytelni w księgach wieczystych.

      2. Nie ma terminów maksymalnych na przeprowadzenie spisu (w kancelarii mieliśmy kiedyś rekord: 18 miesięcy…) – pozostaje nawiązać kontakt z komornikiem i poprosić o przyśpieszenie czynności.

      3. To, czy mieszkanie będzie brane pod uwagę przy spisie zależy od analizy dokumentów – pkt. 1. 🙂

      4. Świadczenie z polisy na życie teściowa otrzyma poza spadkiem i nie jest brane pod uwagę przy spisie inwentarza.

  19. Witam.

    Proszę o informację jak uniknąć odziedziczenia długów po cioci/wuju (rodzeństwo rodzica).

    Pozdrawiam

    • Witaj Karolu,

      co do zasady odrzucając spadek, przy czym jest tam wiele kwestii, na które należy zwrócić uwagę – bardziej szczegółowe wyjaśnienia znajdują się w rozmowie, przesłuchaj proszę raz jeszcze. 🙂

  20. Witam wszystkich i bardzo się cieszę, że temat dziedziczenia długów oraz testamentów spotkał się z tak sporym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że udało mi się pomóc kilku osobom na forum 🙂

    Niestety obowiązki wzywają do innych czynności i brak czasu na dalsze udzielanie odpowiedzi. Osoby zainteresowane zapraszam oczywiście na portal http://www.planowaniespadkowe.pl oraz na strony Kancelarii Sukcesyjnej MARTYNIEC http://www.kancelariasukcesyjna.pl.

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    • Łukasz,

      Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję Ci – zarówno za rozmowę, jak i za udzielenie tylu niezwykle pomocnych odpowiedzi.
      A wszystkim Wam podpowiem tylko, że już na wiosnę, prawdopodobnie pod koniec marca, szykujemy dla Was z Łukaszem pewną niespodziankę. 🙂

      • Marcinie,

        ja również dziękuję – bardzo ciekawe doświadczenie i sporo frajdy, że można pomóc ludziom. Pracuję głównie z przedsiębiorcami i firmami rodzinnymi – gdzie sytuacje są zazwyczaj znacznie bardziej skomplikowane, ale doświadczenia tam uzyskane tym bardziej pomogą tutaj. A i tej niespodzianki nie mogę się doczekać 😉

  21. Witam serdecznie,
    chciałem zapytać jak napisać wniosek o przyjęcie majątku z dobrodziejstwem inwentarza, jeśli nie znamy majątku zmarłego krewnego (dziadka), nie mam możliwości przeprowadzenia dochodzenia w tym temacie – bariera odległości.
    Wystarczy sporządzić pismo i wysłać do sądu? Nie minęło jeszcze 6 m-cy od daty śmierci.
    Pozdrawiam
    Andrzej

    • Drogi Andrzeju,

      na dzień dzisiejszy złóż oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza – najtaniej w sądzie rejonowym w Twojej okolicy.

      Jeśli jesteś w kontakcie z pozostałym spadkobiercami (o ile są) następnym etapem będzie złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku (najlepiej, jeśli zrobi to osoba mieszkająca najbliżej miejsca zamieszkania zmarłego). Dopiero w jego trakcie złożycie wniosek o przeprowadzenie spisu, a potem sąd wyznaczy komornika, który spis będzie przeprowadzał – wtedy konieczne będzie spotkanie i przydałaby się wiedza na temat majątku zmarłego: aktywów oraz pasywów (długów). Komornik pomoże w szukaniu wierzycieli i powie, co trzeba zrobić. Pamiętaj, że koszty spisu pokrywają ostatecznie spadkobiercy, a może to być od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Ale czasem warto to zapłacić, żeby spać spokojnie.

      Życzę powodzenia! 🙂

      • Dziękuję Panie Łukaszu za tak szybką odpowiedź. Chciałem jeszcze doprecyzować, czy po złożeniu pisma o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, mogę zostawić sprawę dalszemu biegowi, bez własnego udziału? Mój cel to uniknięcie płacenia długów, jeśli by takowe były. Poza tym sprawa nie bardzo mnie interesuje. Dobrze zrozumiałem podcast i Pana odpowiedzi w komentarzach? Gdy córka zmarłego złoży takie oświadczenie to jej pełnoletnie dzieci również powinny dla bezpieczeństwa, tzn. gdyby się okazało, że pasywa przewyższyły aktywa?
        Pozdrawiam
        Andrzej

        • Panie Andrzeju,

          w podcaście dokładnie (mam nadzieję) tłumaczę, że dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza nie polega na tym, że nie dziedziczymy długów, tylko ustanawia górną granicę odpowiedzialności za nie – do wysokości aktywów nabytych w spadku. Zdecydowanie warto współpracować z komornikiem przy ustalaniu zarówno spisu aktywów, jak i długów: im mniej majątku tym lepiej i nie ma znaczenia ile wynoszą długi, jeśli ich wartość przewyższa majątek. Także to Pana nie minie i lepiej się przyłożyć. Jeśli przykładowo będzie tak, że odziedziczony majątek (aktywa) wart jest 50.000 zł, a długi wynoszą 200.000 zł, to odpowiada Pan CAŁYM SWOIM JUŻ POSIADANYM MAJĄTKIEM oraz majątkiem nabytym w spadku do wartości 50.000 zł. I wierzyciele będą Pana ścigali…

          Ponadto: jeśli złożył Pan oświadczenie o przyjęciu spadku wprost, to córka nie musi nic robić, bo „kolejka” kończy się na Panu – inaczej byłoby, gdyby odrzucił Pan spadek…

  22. Witajcie Marcinie i Łukaszu!
    Mam nadzieję, że nie jest jeszcze za późno na pytanie do Łukasza. Mam chyba dość ciekawą kwestię:
    Sytuacja jest następująca: małżonek (w małżeństwie obowiązuje ustrój wspólności majątkowej) nabywa spadek i okazuje się, że ze spadkiem poza majątkiem są również długi, które przewyższają otrzymany majątek a przyjmujący spadek przyjął go w całości. Rozumiem, że spadkobierca odpowiada wówczas również swoim majątkiem. A co z majątkiem wspólnym małżonków? Czy on jest wówczas „zagrożony” odpowiedzialnością za długi spadkodawcy?
    Z góry wielkie dzięki za odpowiedź.
    Dzięki Marcinie za ciekawy temat!

    • Witaj Adamie.

      Co do zasady małżonek dziedziczy do majątku osobistego i tutaj na pewno wszedł majątek. Jednak jeśli chodzi o odpowiedzialność za długi spadkowe – obawiam się że będzie odpowiadał całym swoim majątkiem bez ograniczenia, także majątkiem wspólnym… Przynajmniej komornik może czynić próby zajmowania tego majątku. Jeśli zmarły nie miał polis na życie, które dałyby dodatkową gotówkę poza spadkiem – sytuacja jest trudna… Warto było przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza – jest to jedna z klasycznych sytuacji…

  23. A jak zalatwic przekazanie elektronicznych aktywów?
    Praktycznie: bitcoiny.
    Teoretycznie: akcje na giełdzie w Singapurze.

    • Witaj Przemku! 🙂

      Powiem Ci szczerze, że ani jednego ani drugiego jeszcze nie ćwiczyłem… Generalnie są dwie płaszczyzny: po pierwsze wiedza o fakcie posiadania takowych oraz dostępność. Dobrze byłoby, gdyby spadkobiercy mieli dostęp do loginów, haseł, mieli wiedzę, z kim nawiązać kontakt. Po drugie – pytanie, jak mamy udowodnić, że mamy prawo jako spadkobierca… Bo jeśli ujawnimy się, że dotychczasowy właściciel zmarł i będziemy chcieli wpisać siebie jako właścicieli rachunku, warto poszukać odpowiedzi na pytanie w umowach międzynarodowych… I tu może być sporo problemów, papierologii, kosztów tłumaczy i adwokatów… Być może najlepszym wyjściem byłoby nie ujawniać się, tylko składać dyspozycję „jako zmarły”, choć w sumie nie powinienem pisać tutaj o takich sposobach 😉 Osobną kwestią jest podatek od spadku, gdyby była mowa o większych kwotach… Chyba nie pomogłem za wiele? 🙂

  24. Panie Łukaszu,
    Czy istnieje sposób zabezpieczenia przed ewentualnym długiem ze strony wstępnego (ojca) z którym utraciło się kontakt ? Czy można jakoś pozbyć się obowiązku dziedziczenia ?
    Pozdrawiam

    • Pani Agnieszko, być może jedynym wyjściem byłoby odrzucenie spadku, choć jest to ostateczność, bo skazujemy na dziedziczenie i dalsze odrzucanie dalszych spadkobierców ustawowych – być może nasze dzieci… Dobrze byłoby skontaktować się z osobami, które były bliżej ojca i wybadać, jak sprawy się miały. Wtedy może lepiej przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. O ile oczywiście jest taka możliwość oraz o ile dowiemy się o dacie śmierci… Niestety lepiej starać się nawiązać kontakt, jeśli to wchodzi w rachubę…

  25. Witam,
    co zrobic (aby zabezpieczyc sie przed dziedziczeniem) w przypadku gdy meza rodzice sa po rozwodzie. Z ojcem nie mamy zadnego kontaktu. Jak pozbyc sie w razie nieszczescia dziedziczenia po nim? Czy gdybysmy nie wiedzieli np. o smierci to po 6 mies. automatycznie zgadzamy sie na dziedziczenie?

  26. Witam!
    Ponieważ od stycznia zmieniły się przepisy dotyczące darmowego udzielania porad prawnych (artykuł 21 ust.1 pkt 117 A ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych precyzuje, że bezpłatna pomoc prawna należy się wyłącznie osobom, które korzystają z pomocy opieki społecznej) to ja tak przewrotnie się zapytam czy przed udzieleniem darmowej porady sprawdzacie czy osoba korzysta ze świadczeń z MOPS 😉
    Pozdrawiam

    • Uroczyście oświadczam, że jeśli fiskus zamieszczane tutaj uproszczenia i sugestie potraktuje jako doradztwo prawne, pójdę do Strasburga! 😉 W jakim kraju my żyjemy???

  27. Marcinie, świetny podcast otwierający oczy na to co każdego z nas czeka. Czekamy na zapowiadaną niespodziankę 🙂

    Panie Łukaszu,
    – czy jest jakiś wzór testamentu, który Pan poleca? (może link do jakiegoś)
    – co w sytuacji dziedziczenia gdy jeden z rodziców miał wcześniej 3 małżeństwa i z każdego ma po jednym dziecku. Czy jeżeli jest obecnie współwłaścicielem domu z kolejnym partnerem to po jego śmierci dzieci z poprzednich związków też odziedziczą cząstkę domu? Jeżeli tak to jaką cząstkę?

    • Witam!

      Daleki jestem od polecania jakichkolwiek wzorów, szczególnie, że testament to tylko jeden z elementów szerszej układanki, jaką jest międzypokoleniowe zarządzanie majątkiem. Wzory zabijają myślenie i umożliwiają pójście na skróty, co przeważnie kończy się przeoczeniami i połowiczną regulacją…

      Oczywiście każde z dzieci dziedziczy. Pytanie: czyj jest tak naprawdę dom (wspólny, czy na jednego z partnerów) oraz o formalnych charakter nowego związku – jeśli jest to małżonek – dziedziczy na równi z dziećmi (przysługuje mu nie mniej, niż 1/4 udziału w spadku).

  28. Dzięki za poruszenie tego tematu. Każdemu się wydaje, że życie ma przed sobą, a jak wiadomo- różnie bywa. Podobnie jeśli chodzi o dziedziczenie długów- mało kto wie jak to ugryźć.

  29. Dzień dobry Panie Łukaszu.
    Czy w momencie odrzucenia przeze mnie spadku, dziedziczenie mojej części zawsze przechodzi na moje małoletnie dzieci, czy dopiero wtedy gdy nie ma pozostałych równouprawnionych ze mną ustawowych spadkobierców? Dotyczy to dziedziczenia po moich rodzicach, rodzeństwie czy dalszej rodzinie – np. ciotkach, wujkach?

    • Panie Adamie,

      w każdej sytuacji, kiedy Pan dziedziczy z ustawy (tj. bezpośrednio po rodzicach, dziadkach, ewentualnie po dalszych krewnych ustawowych, w sytuacji gdy nie było innych spadkobierców ustawowych lub odrzucili oni spadek – i odrzuca Pan spadek, przechodzi on na Pańskie dzieci. Aby odrzucić spadek w ich imieniu konieczna jest zgoda sądu rodzinnego. Dla jasności: nie jest tak, że jeśli odrzuci Pan spadek po Pańskich rodzicach, przejdzie on na Pańskie rodzeństwo. Niestety taka jest konstrukcja…

  30. A jak wyglada sprawa forwardu majątku (kasa na koncie, jednostki TFI, depozyty itp) z konta zmarłego na własne mając dane dostępowe do rachunku w wersji elektronicznej bez wizyty w banku. Czy Bank może weryfikować daty transakcji i śmierci właściciela ?

    • Michale,

      w tej samej sekundzie, w której nastąpiła śmierć właściciela rachunku, środki te stanowią SPADEK. Prawo do nich mają spadkobiercy po formalnym nabyciu spadku oraz osoby upoważnione w banku lub TFI na wypadek śmierci (w TFI jest to uposażony) – w obu wypadkach maksymalnie do 20-krotności średniej krajowej. Pozostałe osoby działają z przekroczeniem uprawnień (nawet, jeśli za życia miały pełnomocnictwo do korzystania z rachunku), a w określonych sytuacjach jest to kradzież. Bank i US mogą weryfikować całą historię wypłat. W razie sporu decyduje godzina z kardy zgonu. Przelewanie pieniędzy zmarłego jest najczęstszym błędem, nawet jeśli robią to spadkobiercy, którzy za kilka dni formalnie nabędą spadek. Jeśli tych środków nie zgłosimy do US na etapie wnioskowania o ulgę w podatku od spadków i darowizn, powinniśmy liczyć się z zapłatą podatku (7% od nadwyżki powyżej 20.000 zł) oraz popełniamy przestępstwo karno-skarbowe. To tak w skrócie 🙂

  31. Czy w sytuacji jeśli jako małżeństwo sporządzimy testament, w którym do całości spadku powołam swoja zonę, zaś zona sporządzi testament, w którym do całości spadku powoła mnie, możemy sporządzić warunki? Ponieważ jak napisał pan powyżej, testament przestaje działać/wygasa w przypadku śmierci jednego z nas, czy powołanie dzieci w klauzulach warunkowych, spowoduje niemożliwość utraty ważności testamentu, co ochroni tez dzieci (w naszym przypadku dwoje) w dość szczególnym przypadku:
    Już pisze o co mi chodzi. Wyobraźmy sobie taki przypadek, wdowa po mężu dziedzicząc majątek wchodząc w kolejny związek małżeński posiada 3cie dziecko, któremu po jej śmierci przypadnie taki sam udział, co pozostałej dwójce w pierwszego małżeństwa, czy tak?. Do tego nowy mąż ma udział jeśli nie mieli rozdzielności majątkowej, ani kontraktu małżeńskiego (intercyzy) 50% udziału w tym spadku, a dzieci 1/3 pozostałym 50%. To jest 16% tego, zamiast po 50% dziedzicząc po obojga rodziców.

    Czy jest możliwa taka konstrukcja testamentu dziś, by zabezpieczyć obecne dzieci, by po śmierci jednego z małżonków przy testamencie wzajemnym, by on nie wygasł? i całość majątku weszła do masy spadkowej dzieci po śmierci ostatniego biologicznego rodzica? tzn. aby dzieci wiedząc ze majątek po rodzicach przejdzie w ich ręce, nie musiały żądać zachowku po śmierci jednego z rodzica, który nie mając polis zabezpieczających może wywołać sporo zamieszania, bo np. pozostały rodzic żyje z tego majątku. Taki zachowek może mocno zmienić obraz finansów wdowy, a dałby tez zabezpieczanie dzieciom, które w pewien sposób wzajemny testament mocno narusza. Bo testament sporządzony przez już . zmarłego rodzica, nie może być odwołany, ani też by nie wygasł.

    Pytałem o warunki, czy można W testamencie zapisać, ze jeśli małżonek nie będzie „mógł lub chciał” przejąć tegoż majątku, powołać do spadku skarb państwa? Dlaczego tak, bo jeśli po śmierci jednego z małżonków, drugi dojdzie do wniosku, po wnikliwych analizach, ze nie ma sensu nawet przyjmować go z dobrodziejstwem inwentarza, a dzieci są niepełnoletnie, to odrzucając go powołuje skarb Państwa z automatu, odrzuca tez z automatu (poprzez odrzucenie) kaskadowanie spadku na niższe pokolenia, no bo w/g najlepszej wiedzy spadek jest kłopotliwy?
    oczywiście w przypadku śmierci obojga z nich, np. wypadku, gdzie giną oboje rodziców, spadek przechodzi na dzieci, tak chyba tez można zapisać? Oczywiście taki zapis ma tylko sens do pełnoletniości dzieci

    drugie pytanie czy przy takiej konstrukcji, pojawienie się 3ciego dziecka w obecnym małżeństwie, automatycznie wydziedziczone jest ze spadku? Domyślam, się, ze tak, skoro miałoby wydziedziczyć 3cie dziecko w drugim małżeństwie. Czy wtedy to 3cie dziecko, w pierwszym jak i drugim małżeństwie oraz drugi mąż/zona po owdowieniu maja prawo do zachowku, jeśli tak to do jakiego?
    Dziękuje.

  32. ken wywietrznik

    Mógłby Pan umieścić link do RSS podcastu, bo teraz nie wiadomo jak go słuchać bez korzystania z iTunes ani Stitcher.

  33. Witam
    Planuje zakup mieszkania ( kredyt hipoteczny) z partnerem, ktory ma dziecko z poprzedniego związku. Chciałabym uniknąć ewentualnych problemów w przypadku dziedziczenia, mam na myśli dzielenie się z dzieckiem wartością mieszkania. Czy wystarczającym zabezpieczeniem jest w momencie zakupu nieruchomości spisanie testamentu w którym wzajemnie z partnerem przepisujemy sobie nasza cześć mieszkania ? Czy dziecko wciąż będzie miało jakieś prawo do tej nieruchomości?

  34. Witam,
    Będę wdzięczny za podpowiedź o najbardziej optymalną drogę postępowania. W 2007. r. zmarł mój ojciec. Był z mamą po rozwodzie (problem alkoholowy). Jestem jego jedynym synem. Żadne postępowanie spadkowe po śmierci ojca nie było przeprowadzane. Miesiąc temu dowiedziałem się, że zmarł również mój dziadek (ojciec mojego taty), który 2 lata przed śmiercią ożenił się ze znacznie młodszą kobietą. Z dziadkiem nie miałem w ostatnich latach kontaktu (nie interesował się mną ani swoją jedyną wnuczką). Wiem, że pozostawił po sobie mieszkanie, ale być może także jakieś długi swoje lub po moim tacie. Z tą panią (żoną dziadka miałem tylko krótki kontakt telefoniczny. Poinformowała mnie, dziadek sporządził testament a mnie wydziedziczył. Mieliśmy się spotkać, ale ona nie odbiera już telefonu i nie mam z nią żadnego kontaktu (prawdopodobnie mieszka w innym mieście). Mam wątpliwość czy ten testament rzeczywiście istnieje i czy jest w nim mowa o wydziedziczeniu mnie. Nie wiedząc, czy są jakieś długi po dziadku ( jak również ewentualne po ojcu) wydaje mi się, że najlepiej będzie złożyć oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, ale jeśli rzeczywiście istnieje testament z zapisem całego majątku na żonę z wydziedziczeniem mojej osoby, to chyba o zachowek może wystąpić moja nieletnia córka ( a właściwie jej opiekun prawny ). Czy w takim przypadku ( gdy należy się tylko zachowek ) istnieje zagrożenie przyjęcia ewentualnych długów ( ja lub moja córka ) ?
    Jeśli nie znam danych spadkobiorcy ( ewentualnej ), nie wiem czy jest testament i czy zawiera wpis o wydziedziczeniu, to jak najlepiej postąpić, aby to wszystko rozsądnie i sprawiedliwie przeprowadzić .

    Pozdrawiam,
    Jacek

  35. bardzo interesujace zagadnienia, chcialbym postawic pytanie ze swojej strony – jak nie odziedziczyc dlugow rodzicow. Rodzice po rozwodzie, kazdy ma sowje zycie + kolejne dzieci. Kiedys dorosna a obawiam sie ze rodzice odejda wczesniej. czy ryzykuje splacanie ch kredytow za domy, mieszkania samochody w wypadku kiedy nie zostane ujety w testamencie? jesli tak to jak sie przed tym zabezpieczyc ?
    dziekuje za opdowiedz

  36. Witam kupiliśmy z mężem samochód na raty, mąż był głównym kredytobiorcą współwłaściciel bank, ja żona podpisałam zgodę na ten kredyt. Niestety mąż zmarł nie wiem co mam teraz zrobić jak sprzedać samochód by spłacić kredyt. Ja nie mam prawa jazdy samochód stoi i niszczeje. Zaznaczam ze w dowodzie rejestracyjnym figuruje mąż i bank. dziękuję za pomoc i pozdrawiam. krystyna

  37. Witam zmarł mój tata ustawowo dziedziczymy.Tata wziął kredyt pod mieszkanie czyli hipotekę a ja z mama byliśmy poręczycielami. Zostawił tez długi.Jakie długi musimy zapłacić a jakie nie.

  38. Prosze o pomoc!
    Tata zmarl 1,5 roku temu mieszkal 200km.od brata.3 dzieci mieszka za granica,nie bylo majatku,tylko wiele dlugow.Ojciec zmarl nagle podczas pobytu u syna i tam go pochowalismy.Nikt nie byl w mieszkaniu taty ,gdyz nalezal do rodziny konkubiny,ktora nie zyje,wiec rodzina napewno bardzo sie ucieszyla z takiego obrotu sprawy!Po 4 miesiacach odrzucilismy spadek po kolei u notariusza,nasze dzieci takze,dlatego tak pozno,gdyz mieszkamy za granica,Zmiescilismy sie w terminie 6 miesiecznym.Jedna siostra z zagranicy odrzucila po tygodniu spadek u notariusza,i ma nipelnoletnie dzieci wiec miala sprawe w sadzie,sprawa odbyla sie ,ale nie wiem z jakiej przyczyny sedzina wyprosila rodzicow i sprawe skierowala do Warszawy,nie mamy z nimi dobrego kontaktu,ale jest powolany inny czlonek rodziny jako swiadek,Teraz najstarszy brat ktory mieszka w Polsce dostal wezwanie do Sadu w zwiazku ustaleniem ojcostwa(nie byl rodzonym synem,ale tata uznal go i zmiana nazwiska nastapila gdy brat mial 5 lat).Dostal takze pismo z sadu zamieszkania ojca w sprawie dlugow z 2006 roku?Jak to mozliwe ,przeciez odrzucilismy spadek,Dlaczego on,?Co dalej w takiej kwestii robic?Czy odrzucenie spadku chroni nas ,a raczej jego od splacania dlugow?Czy moze to miec cos wspolnego z zasilkiem pogrzebowym,brat wystapil o niego ,gdyz pokryl koszty pochowku?Prosze o pomoc,bo naczytalam sie dosc,a nie jestem w Polsce.Sprawa ma byc w Listopadzie w polowie.,Czym wiecej wiruje po internecie to wiecej wiem i mam wiecej obaw !Dlaczego po odrzuceniu spadku u notariusza Sad Wojewodzki prowadzi jakas sprawe z dlugami z 2006 roku?I dlaczego inny Sad z innego miasta 500km.od Sadu Wojewodzkiego SPRAWE O STWIERDZENIE Ojcostwa,czyli po smierci Ojca 1,5 roku tak sprawy zabrnely daleko?Czy jes mozliwe ze Sad nie otrzymal Tego aktu Notarialnego od Notariusza?Sprawdzalam ,ze jest w akcie Notarialnym wpisane tylko BRAK TESTAMENTU I ZADNEJ WZMIANKI O DLUGACH?Wiedzielismy ze sa jakies dlugi,ale ile i gdzie to nic nam nie bylo wiadome?Czy to moze byc zle sformuowane?Czy Sad Wojewodzki moze cofnac ,odebrac odrzucenie spadku przez nas,przeciez nic nie otrzymalismy, kompletne zero?Czy musimy sie obawiac,czy brat moze spokojnie spac?Prosze o odpowiedz?POZDRAWIAM

Odpowiedz