Chcesz oszczędzać bez podatku? – poznaj bliżej IKE

30

IKE_podatek Belki

 

Być może dla niektórych z Was zabrzmi to obrazoburczo, ale jestem zwolennikiem płacenia podatków. Oczywiście nasz system podatkowy jest bardzo skomplikowany i wymaga gruntownych zmian, bo zbyt dużo płaconych przez nas pieniędzy „przepala się”  w trybach urzędniczej machiny. Jednak gdy jadę nową autostradą, to nawet świadomość, że kosztowała ona zbyt wiele, nie zakłóca mi komfortu jazdy. Mam ogromną nadzieję, że Mateuszowi Szczurkowi uda się zrealizować  zapowiedzi i dokonać korzystnych zmian w ordynacji podatkowej, uprościć system i zwiększyć jego efektywność. Trzymam kciuki, bo jego sukces na tym polu jest w interesie każdego z nas.

Choć generalnie jestem za płaceniem podatków, uważam również, że naszym świętym obowiązkiem jest płacić ich jak najmniej, wykorzystując wszelkie możliwe legalne ulgi i zwolnienia.  Dzisiejszy wpis dotyczy jednego z rozwiązań, które pozwala zaoszczędzić spore kwoty dzięki zwolnieniu z podatku Belki.  Rozwiązaniem tym jest niedoceniane przez wielu IKE, czyli Indywidualne Konto Emerytalne, dzięki któremu 816 tysięcy Polaków odłożyło już 3,8 mld PLN. Jeżeli jesteś przekonany, że warto samodzielnie oszczędzać na własną emeryturę, znajdziesz tu przydatne informacje. Jeżeli jednak uważasz, że emerytura to temat odległy, którym nie warto się teraz zajmować, przeczytaj proszę wpis Dobre wieści o naszych emeryturach.

W trakcie prowadzonych przeze mnie szkoleń miałem okazję rozmawiać z kilkoma osobami, które miały IKE, ale nie są zadowolone, bo nie udało im się zarobić. Na tej podstawie dochodziły do wniosku, że IKE nie jest dobrym sposobem na pomnażanie oszczędności. Faktyczny problem nie tkwił jednak w samym IKE, ale w produkcie finansowym „ubranym” w IKE. Bardzo ważne jest, aby zrozumieć dwie podstawowe sprawy:

1)      IKE to jedynie „prawna nakładka” na różne produkty finansowe.
2)     O tym, ile ostatecznie zgromadzisz środków zadecyduje  wybór właściwego produktu opakowanego w IKE

Jakie produkty finansowe mogą być oferowane w ramach IKE? Dostępnych rozwiązań jest całkiem sporo:

  •  Rachunek inwestycyjny w domu maklerskim
  •  Rachunek oszczędnościowy w banku
  •  Bezpośrednia inwestycja w obligacje skarbowe
  •  Fundusze inwestycyjne
  •  Polisy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym
  •  Dobrowolny  fundusz emerytalny prowadzony przez firmy zarządzające OFE (tzw. PTE –  Powszechne Towarzystwa Emerytalne).

Dla osób lubiących obrazki (ja się do takich zdecydowanie zaliczam) mogłoby to wyglądać mniej więcej tak:

Finanse osobiste_IKE

Co daje opakowanie produktu w  IKE?  Odpowiedź jest bardzo prosta: inwestując  w dwa identyczne produkty, podejmując identyczne decyzje inwestycyjne i  realizując  identyczne zyski, dzięki produktowi w formie IKE zarobię więcej. Jeżeli korzystałeś choćby z najprostszej lokaty bankowej, to wiesz doskonale, że 19% zarobionych przez Ciebie odsetek natychmiast jest zabierane w formie podatku Belki (podatku od zysków kapitałowych). Wpłacając 1000 zł i zarabiając 10% w dowolnym okresie, twój zysk to 100 zł. Jednak w praktyce dostaniesz do ręki jedynie 81 zł, gdyż reszta zostanie pobrana w formie podatku. Czy warto się martwić o tak drobne kwoty?

Załóżmy, że przez 35 lat będziemy na początku każdego miesiąca odkładać 300 zł i zarobimy przeciętnie 6% w skali roku. Po drodze oczywiście będą zyski po 20% w rok i straty po 30% w rok,  ale średni wynik to będzie 6%.  Oto jak będzie wyglądać wartość naszej inwestycji (pamiętaj, że wykres jest uproszczeniem – po drodze będą duże wahania wartości):

Finanse osobiste_IKE 6procent

W sumie zgromadzimy 429 550 zł, z czego 126 000 zł to suma naszych wpłat po 300 zł (35 lat x 12 miesięcy x 300 zł), a 303 550 zł to wypracowane zyski. Gdyby od takich zysków przyszło nam zapłacić 19% podatku, musielibyśmy przekazać fiskusowi 57 674 zł. Oczywiście, im wyższa kwota dokonywanych wpłat, tym korzyść podatkowa będzie wyższa (inne założenia bez zmian). Wykorzystując cały roczny limit wpłat na IKE, o którym napiszę za chwilę, zaoszczędzilibyśmy na podatku 178 407 zł. Wyobrażasz sobie, co będziesz czuł przekazując fiskusowi taką kwotę? A wystarczy wybrać produkt z IKE. Jedna drobna decyzja, a konsekwencje spore.

Aby IKE było wykorzystywane jako wehikuł do oszczędzania na emeryturę, a nie do omijania podatku Belki, w ustawie o IKE zdefiniowane są pewne zasady:

1. Maksymalna kwota, jaką w danym roku można wpłacić na IKE, jest ściśle określona i w każdym roku kalendarzowym podawana do publicznej wiadomości. Wynosi 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, więc  w 2013 roku jest to 11 139 zł. Rozkładając to na wpłaty miesięczne otrzymujemy 928 zł – całkiem sensowna kwota, prawda?

2. Aby skorzystać z ulgi podatkowej należy:

a) oszczędzać na IKE do 60 roku życia (nie trzeba czekać do 67 roku życia). Oczywiście możemy wypłacić swoje środki wcześniej, w dowolnym momencie, wtedy jednak podatek trzeba będzie zapłacić,
b) dokonać jakichkolwiek wpłat na IKE w 5-ciu dowolnych latach kalendarzowych przed złożeniem dyspozycji wypłaty z IKE,
c) dokonać przynajmniej połowy wpłat na 5 lat przed złożeniem dyspozycji  wypłaty z IKE.

Zasady 2b i 2c wprowadzone zostały po to, aby uniknąć sytuacji, w której ktoś na 2 lata czy rok przed emeryturą zakłada sobie lokatę w banku i korzysta ze zwolnienia z podatku Belki. Zwolnienie przewidziane jest z myślą o budowaniu długoterminowych oszczędności emerytalnych.
Zatem idea IKE jest bardzo prosta: oszczędzasz regularnie na emeryturę i w zamian nie płacisz po 60 roku życia podatku Belki.
Nawet jeżeli nie jesteś przekonany czy odkładasz środki z myślą o emeryturze, czy może na inny cel, i tak warto rozważyć IKE. Otrzymujesz w ten sposób korzystna opcję:

– gdy sięgniesz po środki przed 60 rokiem życia, zapłacisz podatek Belki, tak jak w każdej innej inwestycji;

– jeśli jednak te środki nie będą Ci potrzebne wcześniej i utrzymasz je do 60 roku życia, wtedy nie będziesz musiał płacić podatku.

A co się stanie ze środkami na Twoim IKE, jeśli nie dożyjesz do 60 roku życia? Otóż zakładając IKE możesz wskazać osoby uposażone, które po Twojej śmierci otrzymają zgromadzone na Twoim IKE środki. W każdej chwili możesz zmienić osoby uposażone. Jeżeli nie wskażesz nikogo, to środki z IKE zostaną przekazane Twoim spadkobiercom. Osoby te (uposażeni, spadkobiercy) będą mogły te środki przenieść na własne IKE, lub po prostu wypłacić. Co bardzo ważne – środki te zwolnione będą zarówno z podatku Belki, jak i z podatku od spadków i darowizn.

Jak zatem widzisz, nie jest do końca prawdą, że na naszym rynku brak jest sensownych rozwiązań. Ta „prawna nakładka” na produkty finansowe ma naprawdę dużo zalet.

Jeżeli chciałbyś wczytać się w sposób jeszcze bardziej dogłębny w zasady funkcjonowania IKE, polecam Ci link na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej: IKE w pytaniach i odpowiedziach

Ustawodawca przygotował zatem sensowne rozwiązanie, ale… niektórzy dostawcy produktów finansowych już niekoniecznie. Kluczową korzyścią z IKE jest zwolnienie z podatku Belki, a podatek Belki zapłacisz wtedy, gdy Twoja inwestycja przyniesie ZYSK. Niestety, miałem okazję spotkać się z wieloma produktami, w których suma przeróżnych opłat była tak wysoka, że szanse na duże zyski malały niemal do zera. Właśnie dlatego niezmiernie ważny jest wybór dobrego, ale również TANIEGO rozwiązania, w którym opłaty nie przejedzą Twoich zysków.

Z jakiego IKE sam korzystam? Jestem fanem czystych (bez pakowania w polisy) funduszy inwestycyjnych. Niektórzy twierdzą, że wynika to z faktu mojej pracy w TFI. Ale prawda jest inna: rozpocząłem pracę w TFI właśnie dlatego, że od lat jestem fanem funduszy. Powodów jest kilka, a oto najważniejsze z nich:

– fundusze są bardzo różnorodne: od bezpiecznych (rynku pieniężnego) po bardzo agresywne i ryzykowne (małych spółek) i pozwalają inwestować nawet niewielkie kwoty zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Spada giełda? Mam fundusz gotówkowy. Rośnie giełda? Mam fundusz akcji. Zmiany w OFE? Mogę inwestować zagranicą, itp… Zawsze jestem w stanie znaleźć coś dla siebie;

– inwestycje w czyste fundusze są tańsze niż inne rozwiązania; w wielu innych produktach opłata za zarządzanie funduszem wydaje się być niska, ale gdy podliczymy wszystkie inne opłaty, obraz jest całkiem inny;

– inwestując w fundusze przez internet płacę tylko i wyłącznie opłatę za zarządzanie; opłata ta jest ujęta w wyniku inwestycyjnym – zatem jak mój fundusz pokazuje, że zarobił 10%, to tyle właśnie wynosi mój zysk, gdyż jest to wynik już po potraceniu opłaty;

– w przypadku IKE część TFI oferuje dodatkowe zniżki w opłatach za zarządzanie;

– nie mam czasu aby samodzielnie dobierać akcje do portfela, co więcej, w większości przypadków nie miałbym też dostatecznej wiedzy i umiejętności, aby samodzielnie przeanalizować akcje poszczególnych spółek;

Trzeba jednak pamiętać, że aby być w pełni zadowolonym z efektów swoich inwestycji, należy dobrze dobrać fundusze do swojego profilu ryzyka. Fundusze akcyjne zawsze będą przynosić straty w okresie bessy. Tak było, jest i będzie. O tym jak dobierać dla siebie fundusze napiszę jeszcze wiele razy, bo temat jest naprawdę ciekawy.

Na koniec załączam jeszcze dwa linki:

1)      Tutaj znajdziesz ranking IKE oferowanych przez TFI przygotowany przez AnalizyOnline – niezależna firmę, która od wielu lat monitoruje i ocenia rynek funduszy: Ranking IKE 2013

2)      Tutaj znajdziesz link do informacji na temat IKE, które sam posiadam, a które przygotował mój zespół. Na dole tej strony znajdziesz też kalkulator, który pozwoli Ci policzyć korzyści podatkowe z IKE. To nie jest żaden link afiliacyjny, ale warto, abyś porównał to rozwiązanie z innymi: IKE Plus . Nigdy nie poleciłbym Ci rozwiązania, w które nie wierzę, albo co do którego miałbym zastrzeżenia.

 

To tyle na temat IKE. Do końca roku zostały 33 dni. Warto założyć IKE i wykorzystać limit wpłat na 2013 rok.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania na temat IKE – z przyjemnością odpowiem na Twój komentarz.

Dziękuję za czas, który poświęciłeś na przeczytanie tego postu. Mam nadzieję, że był dla Ciebie przydatny. Będę bardzo wdzięczny jeśli polubisz tę stronę na Facebooku i polecisz artykuł znajomym. Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 337 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze30 komentarzy

  1. Gratuluję kolejnego, fajnego komentarza. Brakuje mi w nim informacji co z innymi rodzajami ike,zwłaszcza tymi które wydają się najbezpieczniejsze – bankiem i obligacjami skarbowymi?

    • Marcin Iwuć

      Hej Lucek, dziękuję za komentarz. W tym poście faktycznie skupiłem się na samym opisie działania IKE, czyli prawnej „nakładki” oraz na tej formie IKE, która moim prywatnym zdaniem jest najbardziej efektywna – czyli IKE z funduszami. Uważam, że biorąc pod uwagę horyzont inwestycyjny i cel, przynajmniej trochę funduszy akcji w portfelu to bardzo sensowne rozwiązanie. Myślę, że będzie okazja jeszcze o tym sporo napisać.

      Jeżeli chodzi o IKE Obligacje – to dobry wybór dla osób, których skłonność (willingness) i zdolność (ability) do podejmowania ryzyka całkowicie wyklucza akcje. Obligacje EDO (www.obligacjeskarbowe.pl) indeksowane inflacją (obecnie CPI + 1,5%) świetnie się do tego nadają. opłaty w IKE Obligacje są bardzo niskie.

      Przeglądałem kiedyś kilka IKE w formie rachunku w banku i jest to moim zdaniem wybór najsłabszy z możliwych. Trzymanie środków na rachunku, gdzie w większości przypadków oprocentowanie zmieniane jest decyzją zarządu banku, mija się z celem. Wybór takiego rozwiązania jest nieracjonalny kiedy pod ręką jest opcja obligacji skarbowych. Po pierwsze: wyższe ryzyko (ryzyko banku > ryzyko państwa) po drugie niższy zysk (oprocentowanie lokaty < inflacja + 1,5%). Rachunek oszczędnościowy to świetne miejsce na trzymanie "funduszu beieczeństwa", ale na oszczędzanie z myślą o emeryturze już nie. Jeśli już ktoś decyduje się na wybór IKE możliwie najbardziej bezpiecznego, to moim zdaniem IKE Obligacje będzie wyborem bardziej rozsądnym, niż IKE w formie rachunku w banku.

    • Marcin Iwuć

      Hej Rafał, dzięki za pytanie. 6% to moim zdaniem bardzo realistyczne założenie przy średnim poziomie ryzyka (30-40% w akcjach). Niższe wartości byłyby zbyt konserwatywne, biorąc pod uwagę chociażby rentowności obligacji. Ostatnio czytałem też fajną książkę („The New Wealth Management”)- autorzy zakładają, że 3-6% ponad inflację to realistyczne oczekiwania dotyczące rynków akcji.

      • Rafał Łuczak

        Rozumiem :>

        Książeczki nie znam, ale widzę, że to prognostyk, analizy dotyczące tej bliższej i odległej przyszłości. Oby „wizjonerzy” mieli rację! 🙂

  2. Ciekawy wpis, podoba mi się jak podszedłeś do tematu – przyznam,że jeszcze do niedawna wystarczyło by mi to do aby pobiec i założyć IKE, ale od pewnego czasu mam pewne…wątpliwości (o czym zresztą wspominałem w komentarzu przy jednym z Twoich wcześniejszych wpisów). Wykorzystam okazję, aby zadać parę pytań 🙂
    Po pierwsze czy warto wchodzić w IKE, a nie po prostu kupić sobie udziały w dowolnym funduszu inwestycyjnym – profity z IKE są przecież trudne do oceny (ile będziemy mieć realnych zysków i czy rząd dotrzyma obietnicę zwolnienia z podatku za lat 30), a elastyczność dużo większa (możliwość wycofania środków w celu zamiany na inne aktywa lub w tragicznej sytuacji w rodzinie – smierci czy ciężkiej choroby).
    Gdyby połączono profity IKE i IKZE to może miałoby to większy sens – czy w tej chwili któreś z tych rozwiązań naprawdę wiele zmieni (czyli czy bedę dużo bogatszy na emeryturze wierząc w rozwiązania „rządowe”?
    Po drugie czy fundusze inwestycyjne to najlepsze rozwiązanie? Zysk mamy co prawda potencjalnie większy niż na lokacie, ale niepewny, a opłata za zarządzanie stała. Wiem, że możemy zmieniać fundusze (sam jestem wielkim fanem „parasoli”), ale mam wrażenie że większy z nich zysk wymaga aktywnego zarządzania – czyli wiedzy i czasu. Jak miałem więcej jednego i drugiego to wolałem pobawić się bezpośrednio na giełdzie teraz ,z lenistwa, wolę fundusze – ale czy to produkt dla każdego?
    Od pewnego czasu nie jestem aktywnym graczem ani obserwatorem życia giełdowego – może się coś tych tematach zmieniło(np jest jakiś fundusz ala etf na wig)
    Po trzecie co z bezpieczeństwem takich inwestycji emerytalnych – wiem, że fundusze nie są majątkiem TFI, ale trafiają do banku depozytariusza – ale co w przypadku bankructwa banku? Jak odnosi się do tej sytuacji „wariant cypryjski” ?

    • Marcin Iwuć

      Hej Seba,
      Dziękuję za komentarz i pytania. Odpowiedzi na poszczególne punkty są następujące:
      1) To zależy od konkretnego produktu opakowanego w IKE. Ten, który poleciłem, działa w taki sposób, że można z niego w każdej chwili wyjść bez żanych kosztów, zaś niższa opłata za zarządzanie sprawia, że inwestycja w fundusze opakowane w IKE jest bardziej opłacalna niż inwestycja bez IKE. Polega to na tym, że inwestując w ten sam fundusz inwestycyjny (= identyczny skład portfela) nabywasz inne jednostki uczestnictwa. Na przykład: w funduszu akcyjnym zamiast nabywać jednostki kategorii A publikujące wyniki po odjęciu opłaty 3,5% w skali roku inwestujesz w jednostki K publikujące wyniki po odjęciu 2,6% opłaty w skali roku. W każdym roku jesteś 0,9% do przodu. W skali kilkudziesięciu lat – korzyści są bardzo duże.

      2)Nie, fundusze nie są dla każdego. Jednak biorąc pod uwagę cel i okres inwestycji – moim zdaniem są formą najbardziej sensowną. Nie trzeba poświęcać na to dużo czasu gdy inwestujemy w sposób systematyczny niewielkie kwoty. Szczególnie, że dostępne tzw. fundusze cyklu życia, które wraz z upływem zmieniają strukturę portfela na bardziej bezpieczną, aby zgromadzonych oszczędności nie narażać na straty blisko realizacji celu. O tym będzie zapewne jeszcze okazja napisać.

      3)Aktywa funduszu inwestycyjnego wyłączone są z masy upadłościowej banku depozytariusza. Pod tym względem zgromadzone środki są bezpieczniejsze niż na lokacie.

      Dziękuję za inspirację – przygotowuję wpisy o funduszach 😉

  3. IKE byłoby naprawdę interesujące, gdyby roczny limit wpłaty był wyższy, a próg wiekowy do wypłat bez podatku – niższy. Jeżeli ktoś ma nadwyżki kapitału, to lepiej inwestować w nieruchomości lub rozwój własnego biznesu, a nie pompować w rynek kapitałowy. Tym bardziej, że bardzo trudno przewidzieć sytuację za kilkanaście albo kilkadziesiąt lat.

  4. Na wstępnie gratuluje świetnego bloga, który jest napisany bez zbędnych trudnych finansowych zawiłości i naprawdę czyta się go bardzo przyjemnie, a jednocześnie przekazuje elementarne informacje na temat finansów osobistych. Po przeczytaniu artykulu na temat IKE przeanalizowałem trochę rynek i natrafiłem na opcje w IKE ING o nazwie ING PERSPEKTYWA. Zainteresowałem się tematem, a że do emerytury brakuje mi jeszcze jakies 37 lat chciałem podpytać jak oceniasz np. produkt ING PERSPEKTYWA 2045 ?? Z góry dzięki za odpowiedź.

    • Cześć Seba,

      Dziękuję za miłe słowa.

      Od razu Cię uprzedzę – pracowałem przy powstaniu funduszy ING Perspektywa, więc na pewno nie będę obiektywny – poszukaj jeszcze opinii osób mniej w to zaangażowanych 🙂

      Ten fundusz pomyślany jest tak, aby wraz z upływem czasu stawał się coraz bardziej bezpieczny, gdyż udział akcji jest stopniowo zmniejszany z ok.60% dziś do ok. 10% w 2045. To, co mi się w nim podoba, to fakt, że ma z góry ustaloną ścieżkę alokacji, trochę zagranicznych funduszy w portfelu, jest tani (sprawdź sobie tzw, wskaźnik TER oraz opłaty bieżące funduszu inwestycyjnego), co kwartał odbywa się rebalancing na poziomie portfela. Nie ma tu miejsca na wcielanie opinii zarządzających odnośnie tego, czy będzie hossa czy bessa – więc nie ma zbyt wiele miejsca na ludzkie błędy.

      Konstrukcja opiera się na historycznych analizach, które wskazują, że w długim okresie alokacja strategiczna (długoterminowa) ma większe znaczenie w wyjaśnieniu wyników inwestycyjnych niż alokacja taktyczna (krótkoterminowa).

      W czasie bessy będzie jednak tracił, a zyskiwał w czasie hossy. Zarządzający mogą też popełniać błędy dobierając niewłaściwie fundusze do portfela (np. małych i średnich spółek, zamiast dużych, itp)

      Więcej możesz przeczytać na stronie http://www.ingperspektywa.pl a wyniki znajdziesz na stronie http://www.ingtfi.pl

      Sam korzystam z perspektyw inwestując na edukację dzieci oraz częściowo w IKE żony, jednak dobieram tam też inne fundusze. Lubię to rozwiązanie na taką część portfela, którą nie mam czasu aktywnie się zajmować. Ale musisz wziąć pod uwagę, że choć staram się zachować obiektywizm, to jednak brałem udział w pracach projektowych, a jak wiadomo, każdy ojciec kocha swoje dzieci. 🙂

      Serdecznie pozdrawiam.

  5. Osobiście wychodzę z założenia, że skoro ustawodawcy umożliwili nam skorzystanie z dobrodziejstw, jakie dają nam IKE oraz IKZE, to grzechem byłoby nie skorzystać! Tym bardziej, gdy widzimy, jakie turbulencje na przestrzeni ostatnich lat działy się z OFE 😉 Warto szukać jakiejś alternatywy i zadbać dodatkowo o godziwą emeryturę.

  6. Na początku gratuluje świetnego bloga, zaczytuję się nim od kilku dni. Jasno i zrozumiale napisany, na prawdę czyta się go bardzo przyjemnie. Zainteresował mnie wpis o IKE, bo boję się kiedy nadejdzie ten czas. Zastanawiam się, czy jest jeszcze sens założyć IKE? Co byś polecił osobie, której do emerytury zostało 6-7 lat?

    • Cześć Aniu,
      Bardzo dziękuję za komentarz.
      Jasne, że jest sens oszczędzać na 6-7 lat przed emeryturą.
      Również poleciłbym IKE – po co płacić podatek Belki?

  7. Świetny tekst, wszystko jasno przedstawione. Moje gratulacje 🙂
    Mam 20 lat, od października zaczynam studiować i zaczynam już poważnie zastanawiać się nad swoją finansową przyszłością. Jestem gotów do założenia IKE już teraz i odkładanie 100zł miesięcznie. Tylko teraz pojawia się pytanie. Czy ja muszę w chwili zakładania IKE być już płatnikiem ZUS? Nie miałem jeszcze umów, które to zobowiązują firmy do odkładania składek.

    Nie odkładając do ZUS (na przykład będąc bez pracy) również mogę IKE prowadzić? Powiedzmy, że te 100 zł dostawałbym od rodziny przez jakiś okres. Jak to konkretnie wygląda?

    Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie 🙂

  8. Witaj Marcinie,
    Zacząłem czytać Twój blog i mnie wciągnął 🙂
    I właśnie dotarłem do tego artykułu i mam pytanie – czy odnośnie IKZE od stycznia 2014 roku nie nastąpiły czasem istotne zmiany? Coś mi się obiło o uszy, bo koledzy w pracy wspominali o kampanii odnośnie IKZE jednego z ubezpieczycieli.
    Pozdrawiam, Tomek.

    • Hej Tomasz,
      Tak, w IKZE zostały wprowadzone zmiany znacznie uatrakcyjniające i upraszczające ten produkt. Będę pisał o tym za jakiś czas na blogu.
      Najważniejsze to:
      – podatek zryczałtowany przy wypłacie na emeryturze w wysokości 10% (wcześniej skala podatkowa)
      – stała w danym roku i równa dla wszystkich kwota limitu wpłat na IKZE: 4 495,20 zł (wcześniej dla każdego inny)

  9. Świetny blog,prosto napisany, że nawet ja laik w dziedzinie finansów mogę zrozumieć. Jestem po 50, do emerytury zostało mi około 10 lat. Jestem wściekła na siebie, że wcześniej nie trafiłam na Twój blog i wściekła na państwo,że taką zgotował mi przyszłość. Chcę oszczędzać na emeryturę niewielkie kwoty – 100-200 zł. Błagam doradź co (IKE czy IKZE )i gdzie wybrać. Czekam na odpowiedź.

  10. Czesc!
    Od jakiegos czasu powazniej zastanawiam sie nad oszczedzaniem. Rynki finansowe sa mi dosc obce i zupelnie nie wiem na jaka forme osczedzania sie zdecydowac. Czytajac rozne artykuly i informacje na temat produktow bankowych dwa zainteresowaly mnie najbardziej: lokaty i fundusze inwestycyjne. Jesli lokata jest dosc prostym do zrozumienia narzedziem, to juz fundusze nie. Czy istnieja jacys doradcy, ktorzy pomogliby mi wybrac ewentualnie odpowiedni dla mnie fundusz inwestycyjny? z gory dziekuje za odpowiedz! pozdrawiam, Kasia

  11. Czesc Marcin
    Jaka jest mozliwosc zainwestowanie w IKE Plus Ing w punkcie stacjonarnym , w jakiej placowce moge to zrobic?

    • Hej Gonzo,
      Nie ma takiej możliwości – to produkt internetowy. Powstrzymaj sie do czwartku (9.07), bo wtedy opublikuję artykuł o IKE Plus z dodatkowymi informacjami o tym produkcie.

  12. ING TFI zrobiło naprawdę świetny produkt dla osób chcących inwestować z myślą o emeryturze. Proste założenie rachunku, brak opłat za otwarcie rejestru. Można wkładać już od 50 zł miesięcznie, jest spory wybór funduszy, w tym „globalne” z ekspozycją na inne rynki, czy fundusze Perspektywa, które w minimalnym stopniu wymagają zaangażowania ze strony inwestora. Stopy zwrotu podawane są zwykle za ost. 3 lata. Prześledziłem jednak wyniki funduszu akcji za ost. 10 lat i wyniki nie są moim zdaniem satysfakcjonujące ok 72% czyli 5,6% średniorocznie i to przy bardzo dużej zmienności jednostek uczestnictwa. Nie każdy jest w stanie przetrwać spadki rzędu ok 200% – jak to było w 2008 r
    Marcinie, mam 32 lata, kilka lat raczej pozytywnych doświadczeń na GPW, lecz na IKE mogę na razie odkładać 100 zł/mc. Czy uważasz, że dobrą alternatywą może być kupowanie w miarę systematycznie np. raz na kwartał za 300 zł lub co pół roku za 600 zł i prowizji 3 zł ETFów na WIG20 i S&P500 dostępnych na IKE maklerskim i ewentualnie zamiana na wypadek bessy w obligacje skarbowe?

  13. Szukam i szukam. Jaka jest możliwość poprawienia swojej sytuacji emerytalnej dla osób starszych? Trzeci filar „sam się zjadł”, drugi filar państwo mi ukradło, ZUS przysłał mi informację, że w momencie przejścia na emeryturę (lipiec 2018 – 61 lat, 5 mies.) otrzymam 1170 zł. Zarabiam na rękę 2300 zł {spłacam 300 zł kredytu z bardzo niskim oprocentowaniem, który ulokowałam w funduszu inwestycyjnym, ale będę musiała przeznaczyć go na operację pozwalającą mi nadal pracować (wyznaczono mi 5-letni okres oczekiwania na NFZ…)}. Aktualnie mogę oszczędzać jakieś 500 zł miesięcznie. Nie ma mowy o wyjeździe na kilka lat za granicę do ciężkiej pracy, gdyż nie pozwala na to mój stan zdrowia. Nauczyłam się nie poddawać, ale Jestem załamana. Mam mieszkanie własnościowe – 54 m kw., które w moim mieście jest warte jakieś 100 – w porywach do 110 tys. Nie mam żadnych oszczędności. Myślałam o zamianie na małe, wzięciu taniego kredytu i zakupie dwóch mieszkań pod wynajem, ale.. tu panuje bezrobocie, więc ludzie gnieżdżą się z rodzicami i dziadkami, bo nie mają pieniędzy na tenże wynajem. O zakupie mieszkania w dużym mieście (Wrocław lub tp.) mogę zapomnieć.
    Masz jakiś pomysł? IKE to raczej coś dla młodych, a ja mam 42 miesiące do emerytury.

  14. Hej
    Mam pytanie: Mówisz o IKE albo i IKZE. Ja mam program w ING, który nazywa się Indywidualne ubezpieczenie inwestycyjne „my BEST INVEST” (ULM4) (swego czasu oferowane przez Opena jako produkt łączony z ING).
    Czy to jest właśnie opisana przez Ciebie „paczka” z ubezpieczeniem? czy to się różni od IKE czy IKZE?

  15. Witam Artur,
    Zamierzam przenieść środki z Polisy PZU plan na życie na konto IKE Plus ING, proszę doradź mi jakie fundusze kupić na starce czy całą kwotę przeznaczyć wpierw na fundusz gotówkowy?

  16. nie ufam naszemu państwu, odłożę na IKE większą sumkę na emeryturę a rząd stwierdzi, ze „przesuwa” ją tak jak zrobił z OFE i stracimy pieniądze

  17. Od sześciu lat mam IKE w Legg Mason. Najpierw fundusz akcji teraz od kilku miesięcy fundusz stabilny. Jak ostatnio sprawdzałem, to mam mniej pieniędzy niż wpłaciłem. Czy poleca Pan przenieść się gdzieś indziej?

Odpowiedz