Daj dziecku impuls, aby wygrało w życiu! :)

30

Gromadź oszczędności, ciesz się życiem, inwestuj i pomagaj innym – tak brzmi motto mojego bloga. Przez ostatnie dwa lata dużo już napisałem o oszczędzaniu, jeszcze więcej o inwestowaniu, a i o cieszeniu się życiem też trochę było. Dlatego dzisiejszy wpis poświęcę w całości ostatnim dwóm słowom: POMAGAJ INNYM. No właśnie… Niby takie proste, niby każdy wie o co chodzi, niby sprawa oczywista. A jakże trudno jest przekuć to hasło w codziennym życiu na konkretne działania, z których wynika coś więcej, niż tylko nasze dobre samopoczucie, bo daliśmy komuś na ulicy 5 złotych na bułkę (a może na piwo?).

Przyznam szczerze: nie rozumiem, jak to działa. Z matematycznego punktu widzenia  przeznaczanie własnych pieniędzy na pomoc innym wydaje się wręcz nielogiczne. Przekazując pieniądze na ten cel mamy ich przecież mniej we własnej kieszeni, prawda?  Prawda. Jednak w swoim życiu wielokrotnie przekonywałem się o tym, że mądre postępowanie z pieniędzmi, to znacznie więcej niż sama matematyka. Nie bez powodu nazwałem ten blog Finanse bardzo osobiste. I choć mój umysł zupełnie tej sprawy nie ogarnia, wiem jedno: dobro powraca. Dlatego dzisiaj chciałbym Ci pomóc w zrobieniu czegoś bardzo dobrego.

 

Pomaganie wcale nie jest proste.

Choć moment powiedzenia „Nie” zawsze jest dla mnie trudny, nie daję pieniędzy na ulicy. Powodów jest wiele, lecz najważniejszy jeden. Czuję, że w taki sposób wcale nie pomagam tym ludziom, tylko ułatwiam im trwanie w fatalnej życiowej sytuacji. Wiem, że jeśli dam im pieniądze, to przeze mnie zostaną na ulicy dłużej. Bo skoro można utrzymać się z żebrania, to po co to zmieniać?… Ktoś pewnie stwierdzi, że takie patrzenie na sprawę jest prymitywne, okrutne i bezduszne. Ale moim zdaniem mądra dobroczynność polega na tym, aby pomóc potrzebującym jak najszybciej uniezależnić się od niej.

Tak już mam, że szukam rozwiązań systemowo skutecznych. W finansach osobistych – takich rozwiązań, które faktycznie pomagają się mądrze bogacić. W dobroczynności – takich, które bezdomnym dają szansę wyjść z bezdomności, bezrobotnym – wyjść z bezrobocia, a biednym – wyjść z biedy.  I właśnie dlatego jestem zwolennikiem pomagania za pośrednictwem mądrze wybranych organizacji, które działają w skuteczny sposób. Dziś piszę właśnie o jednej z nich.

 

Chcę być nikim i nic mi się nie marzy.

  • Wypracowanie w klasie 4a. Temat: „Kim będę, gdy dorosnę?”. Mała Zuzia pisze: „Chcę być nikim i nic mi się nie marzy”.
  • Krzyś rysuje na tablicy pokręconego stworka, na końcu dorabia mu komiksową chmurkę z wyznaniem: „Jestem brzydki, mam ADHD i nikt mnie nie lubi.”
  • „Musi dotknąć dna, żeby się od niego odbić. Szkoda Pani czasu…” – to pierwsze słowa wychowawczyni na temat Martynki.

Miałem ogromne szczęście, bo otrzymałem wielki dar od moich rodziców: szczęśliwe dzieciństwo, które dało mi siłę na całe życie. Ale w bardzo wielu biednych rodzinach w Polsce mieszkają dzieci, które już na samym starcie nie mają żadnych szans. Rodzice, jeśli w ogóle są, nie potrafią im pomóc (bieda, alkohol, niepełnosprawność, itp.), zaś szkoła bardzo szybko spisuje je na straty. Każdego dnia słyszą nieustające słowa krytyki, które jak młot wbijają w ziemię i duszą w zarodku wszelkie marzenia. Takie dzieci po 5 czy 7 latach życia dochodzą do wniosku, że nic z nich nie będzie… I tutaj wkracza Akademia Przyszłości:

Blogerzy i Youtuberzy dla Akademii Przyszłości

 

Mentalność wędkarza.

Czym jest Akademia Przyszłości? To siostrzany projekt znanej Ci już zapewne Szlachetnej Paczki realizowanej przez Stowarzyszenie Wiosna. Kiedy wolontariusze zaangażowani w Szlachetną Paczkę odwiedzali rodziny w potrzebie, dostrzegli, że dzieci potrzebują nie tylko materialnej pomocy, ale przede wszystkim wyprowadzenia ich z błędnego przeświadczenia, że do niczego się nie nadają.

Tak zrodził się projekt mający na celu to, aby dzieci, które dotychczas czuły się nieważne, mogły poczuć się wyjątkowe. Stają się czyimś oczkiem w głowie, a to uczucie przeprowadza je do lepszego życia. Akademia nie zmienia świata tych dzieci, nie usuwa przeszkód z ich drogi, ale uczy je, jak sobie w tym świecie radzić. Otoczenie dziecka i problemy mogą pozostać takie same, ale dzięki wsparciu Akademii, dziecko wie, jak stawiać czoła trudnościom i wygrywać. Jak mówi ksiądz Jacek Stryczek – Prezes Stowarzyszenia Wiosna (którego miałeś być może okazje poznać w 8. odcinku podcastu):

W Akademii Przyszłości nie koncentrujemy się na dawaniu ryby, a nawet wędki. Pracujemy z dzieckiem nad mentalnością wędkarza.

Do Akademii Przyszłości rekrutowane są dzieci, które doświadczają długotrwałej porażki szkolnej i pochodzą z niezamożnych rodzin. Akademia w sposób szczególny pracuje z dziećmi zagrożonymi biedą dziedziczoną, które dotyka jeden lub kilka z wymienionych problemów:

  • wychowują się w rodzinach niepełnych, co często jest źródłem napięć emocjonalnych i powoduje liczne szkolne trudności;
  • wychowują się w rodzinach wielodzietnych lub takich, w których jest ktoś niepełnosprawny lub przewlekle chory, przez co rodzicom/opiekunom brakuje dla nich czasu;
  • pochodzą z rodzin, które zmagają się z problemem uzależnień lub przemocy;
  • ich rodzice/opiekunowie nie kontaktują się z wychowawcą, nauczycielem czy pedagogiem
  • są zagrożone biedą dziedziczoną, bo rodzice/opiekunowie, z powodu niskiego wykształcenia lub nagromadzenia różnych trudności nie umieją pomóc dziecku w trudnościach z nauką.

 

akademia przyszlosci martynka

 

Jak to właściwie działa?

Projekty Stowarzyszenia Wiosna – zarówno Szlachetna Paczka (o której kiedyś więcej napiszę), jak również Akademia Przyszłości, są bardzo bliskie mojemu sercu, bo opierają się właśnie na takim sposobie niesienia pomocy, który koncentruje się na przyczynach, a nie tylko na skutkach problemów. Poza tym, ludzie działający w Wiośnie mają obsesję na punkcie tego, by ich działania były SKUTECZNE. Akademia przeprowadza dziecko ku lepszej przyszłości dzięki przemyślanej metodologii – Systemowi Motywatorów Zmiany i projektowaniu doświadczeń. Na czym to polega?

  1. Prawdziwa, partnerska rekrutacja. Dziecko jest traktowane jak partner i pytane o opinię. To ono decyduje o udziale w programie i ma realny wpływ na to, jak będą wyglądały zajęcia i cała Akademia.
  2. Inauguracja na Wyższej Uczelni. Podczas inauguracji dziecko może poczuć dumę z wstąpienia w szeregi studentów Akademii Przyszłości, stanąć w świetle jupiterów i odebrać indeks z rąk rektora lub innej osoby. Poznaje świat akademicki, który stoi przed nim otworem.
  3. Wyprawka na początek roku. Dziecko otrzymuje Indeks Sukcesów i Zeszyt Zwycięzcy na początek roku szkolnego, a na zakończenie dedykowany upominek od Darczyńcy. Zyskuje coś unikatowego, czego nie maja jego rówieśnicy.
  4. Osobisty tutor. W Akademii jest ktoś tylko dla Ciebie! – taką świadomość ma każdy z podopiecznych. Przez rok z konkretnym dzieckiem pracuje jeden tutor, który dba o to, żeby zajęcia były dla dziecka atrakcyjne i inne niż te w szkole.
  5. Wypracowanie partnerskiego kontraktu. Zdanie dziecka się liczy! Jego tutor to nie nauczyciel, tylko partner, który wspólnie z dzieckiem wypracowuje i podpisuje kontrakt, w którym znajdują się zasady ich współpracy.
  6. Cotygodniowe zajęcia. Tutorzy spotykają się na indywidualnych zajęciach z dziećmi co najmniej raz w tygodniu. Pracę nad zadaniami z konkretnego przedmiotu szkolnego (z którym dziecko sobie nie radzi), wykorzystują do zmiany mentalności – pomagają im uwierzyć w siebie, wyznaczyć sobie ambitne cele i dążyć do ich realizacji. Wspólnie odkrywają świat i uczą się dostrzegać jego dobre strony.
  7. Darczyńca, który kibicuje. Samoocena dziecka wzrasta, gdy dowiaduje się, że jest ktoś, kto wierzy w nie i chce zainwestować w jego rozwój. Darczyńca kibicuje dziecku i przygotowuje mu specjalny prezent – tym samym daje mu sygnał, że jest ważne i wyjątkowe!
  8. Odkrywcze wyprawy i przygody. Dziecko odkrywa miejsca na co dzień niedostępne (np. uczelnia wyższa, Pałac Prezydencki, duża redakcja), może poczuć się ważne i uwierzyć, że świat stoi przed nim otworem.

 

pomoc dzieciom
Z takiego fotela świat wygląda inaczej niż z ostatniej ławki w klasie.)

 

  1. Możliwość zmieniania świata. Dzieci otrzymują możliwość zaangażowania się w akcje społeczne i pomoc innym. To one decydują, czyj świat i jak chcą zmieniać na lepsze. Dostrzegają, że mają czym się dzielić i mogą wpływać pozytywnie na swoje otoczenie.
  2. Spotkania z inspirującymi ludźmi. Dziecko spotyka ludzi sukcesu, z którymi nie miałoby szansy zetknąć się w swoim środowisku. Ciekawe osobowości i życiorysy maja inspirować je do stawania się kimś ważnym i pogłębiania własnych zainteresowań.
  3. Dzień Dziecka w fotelu prezesa. Uczeń Akademii spędza Dzień Dziecka zasiadając w fotelu prezesa dużej firmy lub instytucji. Patrząc na świat z tej perspektywy, ma szansę pomyśleć: kiedyś mogę tu wrócić. Po raz kolejny dostaje sygnał: świat stoi przede mną otworem!
  4. Dyplom i gala sukcesów na zakończenie roku. Zakończenie roku to okazja do wspólnego świętowania osiągnięć dziecka podczas Gali Sukcesów. W Akademii każde może być z siebie dumne – nie ma podziału na uczniów z czerwonym paskiem i bez. Podopieczny Akademii otrzymuje Dyplom Sukcesów, gdzie tutor zapisuje jego największe zwycięstwa. Być może to pierwszy moment, kiedy dziecko z radością pokaże swój Dyplom rodzicom?

 

Daj impuls do wygranej – zostań darczyńcą!

Możesz pomóc tym dzieciom przejść od poczucia niższości, bezradności i braku motywacji, do gotowości podejmowania wyzwań i otwartości na potencjalne sukcesy lub porażki, aż po najwyższy stan zdolności do kreowania. Jest to droga od doświadczania porażki w szkole do radzenia sobie w życiu.  Możesz w bardzo realny sposób pozytywnie wpłynąć na czyjeś życie. Jak możesz to zrobić?

  1. Wpłacając dowolną kwotę – Akademia przenosi dzieci z PLANETY TRUDNOŚCI na PLANETĘ SUKCES. Aby ją rozwijać, niezbędne jest wsparcie finansowe. Wpłata to najprostszy i najszybszy sposób, żeby pomóc podopiecznym Akademii.

-> Wesprzyj Akademię Przyszłości dowolną kwotą

  1. Fundując Indeks – dla dziecka informacja, że ma Darczyńcę jest jak dotyk anioła – czuje się ważne, wie, że ktoś mu kibicuje. Fundując Indeks sprawiasz, że dziecko przez cały rok szkolny może pracować i rozwijać się w AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Wpisowe to 1000 zł na rok i możesz je wpłacić od razu, w miesięcznych ratach, a nawet zapraszając do wspólnej zbiórki rodzinę i znajomych.

-> Wybierz dziecko i ufunduj mu indeks

  1. Propagując projekty Wiosny – ta forma pomocy potrzebna jest zawsze, potrzebna jest bardzo, a możesz udzielić jej nie wydając jednego grosza. Zapoznaj się z projektami Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości i wesprzyj je przesyłając linki do ich stron internetowych czy choćby tego artykułu. Być może myślisz, że to niewiele, ale to też jest konkretna pomoc. Jak powiedział kiedyś Władysław Loranz:

Nawet skromna pomoc jest zawsze lepsza od wielkiego współczucia.

Dlatego nie współczuj. Pomóż! I przyjmij za to ode mnie ogromne podziękowanie. A jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z Akademią Przyszłości, Szlachetną Paczką lub Wiosną, zadaj je w komentarzu, a ja zrobię wszystko by znaleźć dla Ciebie odpowiedź. 🙂

 

P.S. Serdecznie dziękuję Konradowi Kruczkowskiemu z bloga Halo Ziemia za wspaniały pomysł na wspólną akcję i zaproszenie mnie do współpracy przy tym projekcie. Bardzo dziękuję też za inspirującą współpracę bratnim duszom z blogosfery: Asia Glogaza (StyleDigger.com), Arlena Witt (Wittamina.pl / Po Cudzemu), Natalia Tur (Nishka.pl), Karol Paciorek (Kto Wie Ten Wie) i oczywiście Ania Piwowarczyk z Wiosny.   Współpraca z Wami to ogromna przyjemność i zaszczyt. 🙂 Grafiki oraz opis działania Akademii Przyszłości zaczerpnąłem ze strony: https://akademiaprzyszlosci.org.pl

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 399 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze30 komentarzy

  1. No to zrobione! Miło tak pomagać z samego rana 🙂 Czasami myślę, że warto wspierać innych z czysto egoistycznych pobudek – żeby samemu stać się lepszym człowiekiem. W ogóle ta akcja jest świetna. Mam nadzieję, że uda się zebrać jak najwięcej. Pozdrawiam

    • Dziękuję Ania! 🙂
      Zgadzam się z Tobą w 100%. Nie tylko czujemy się lepiej, ale również stajemy się trochę lepsi.
      Życzę Ci wspaniałego dnia. Myślę, że po takim początku na pewno będzie udany. 🙂

  2. Marcin,
    bardzo piękna akcja (i jak zwykle bardzo przejrzyście opisana); a skoro akcja firmowana jest przez ks. Stryczka, to jest to z pewnością akcja warta pomocy…

    Chciałbym się w nią włączyć, a też ucząc się m.in. od Ciebie chciałbym zrobić do z głową – czy orientujesz się, czy przez zakupienie indeksu/ów można liczyć na ulgę podatkową w PIT za 2015 z tytuły darowizny? Postanowiłem, że i tak wpłacę pieniądze na tę akcję, ale jeżeli można uzyskać ulgę, to przecież warto skorzystać – i może innych Czytelników też to zachęci do wpłaty wyższych kwot.

    Pozdrawiam,
    Marcin

    • Hej Marcin,

      Bardzo serdecznie dziękuję za wsparcie akcji 😉

      Jak najbardziej. Stowarzyszenie Wiosna ma oczywiście status organizacji pożytku publicznego, więc w swoim PIT za 2015 możesz odliczyć od dochodu darowiznę na cele pożytku publicznego (wysokość odliczenia jest limitowana do 6% dochodu).

      • Ok, to bardzo dobrze!

        Ale doczytałem też i konsultowałem z księgową, że osoby prowadzące działalność gospodarczą na podatku liniowym 19% lub rozliczający się na zasadach karty podatkowej – niestety nie mają możliwości odliczenia darowizn;

        Na szczęście wszystkie inne grupy pracowników/przedsiębiorców mogą odliczenia dokonać, a zatem również Czytelnicy który wpłacili/wpłacą na promowaną przez Ciebie akcję – pamiętajmy o uldze! – zawsze warto odzyskać 18% lub 32% darowizny. Marcin – może to ewentualnie rozważ ‚zareklamowanie’ tej możliwości w głównym artykule.

        Raz jeszcze gratuluję zaangażowania i promowania takiej inicjatywy!

      • Ja sie do nich kiedys zwrocilam z propozycja ze pomoge. Bede za darmo pracowac z tymi dziecmi. Nawet nie raczyli odpisac. ..

        • 😀 Anna, wolontariusze zgłaszają się przez specjalny formularz rekrutacyjny. Jeśli to był zwykły mail do kogoś przypadkowego z AP, pewnie utonął w skrzynce, to naprawdę spora instytucja…

  3. dzięki za rozprzestrzenienie informacji o tej akcji – też ufundowałem jeden indeks 🙂 i szczerze mówiąc żaden wydatek w ostatnim czasie nie był dla mnie tak przyjemny

    pozdrawiam i powodzenia
    D.

  4. Decyzja zapadła o wsparciu i kwocie, ale jeszcze waham się czy paczka czy akademia, przelew zrobię w pn. więc trochę jeszcze mam czasu na wybór.

  5. Bardzo fajna inicjatywa. Warto poprzeć, lecz decyzję „jak” podejmę wraz z żoną :).

    Co do propagowania dobrych akcji chcę dodać, że podobny efekt, choć nie ubrany w jedną akcję, osiąga Wrocławska fundacja Hobbit. Jeszcze na studiach współpracowałem z nią kilka razy i szczerze polecam, bo są tam ludzie, którym się chce i są tego efekty!

  6. Swietny piękny tekst, przekonuje, że nie wystarczy jojczyć, biadolić, że naprawdę każdy może uczynić świat lepszym. I że każdy z nas ma jakąś cząstkę odpowiedzialności za to, jaki on jest. „Nawet skromna pomoc jest zawsze lepsza od wielkiego współczucia” – to motto tego artykułu. I Miłosz z tym ukochanym fragmentem „Traktatu” się kojarzy:
    „Nie jesteś przecież tak bezwolny,
    a choćbyś był jak kamień polny,
    lawina bieg od tego zmienia,
    po jakich toczy się kamieniach.”

  7. Świerny artykuł. Podobnie jak Ty lubię pomagać z rozwagą. Interesuje mnie na co są przeznaczane pieniądze z indeksu. Mógłbyś rozwinąć ten temat.
    Pozdrawiam 🙂

    • Panie Romanie!
      Widzę, że Pana wpis jest sprzed paru miesięcy, ale jako że nie otrzymał Pan odpowiedzi, pozwolę sobie na jej umieszczenie.
      Tak jak zostało to zaznaczone w artykule, Akademia Przyszłości jest tak naprawdę systemem pomagania. Pieniądze z indeksu pokrywają po prostu koszt potrzebny do tego, aby móc jedno dziecko objąć wsparciem Akademii. Co to dokładnie znaczy?
      Kilka lat temu byłam tutorką Akademii. Cotygodniowe spotkania z podopiecznym to praca wolontaryjna, ale, tak jak wspomina Pan Marcin w artykule, dla dzieci organizowanych jest bardzo wiele wydarzeń i wspólnych wyjść np. uroczysta Inauguracja i Gala na zakończenie, Mikołajki, Dzień Dziecka, warsztaty, spotkania z ciekawymi osobami.Praktycznie co 1-2 miesiące wciągu roku szkolnego organizowaliśmy jakieś dodatkowe wydarzenie dla naszych dzieci. Wszystkie działania nakierowane są na to, żeby pokazać podopiecznym, że są ważni, poszerzać ich horyzonty, zaciekawić, zainspirować, dać poczucie sprawczości… a dla dzieci z Akademii takie „imprezy” jak wyjście do teatru czy parku rozrywki są bardzo często jedyną taką okazją w ciągu roku i ogromnym przeżyciem. To jednostkowo nie są zazwyczaj duże koszty (np. zakup przekąsek, bilety autobusowe, materiały do prac plastycznych itp.), ale bez wsparcia Darczyńców, fundujących indeks naszym podopiecznym, ich organizacja nie byłaby możliwa. Ponadto dla dziecka to też dodatkowe wyróżnienie, że ma swojego własnego Darczyńcę, że jest dla kogoś ważne.

      Warto też wspomnieć, że Akademia Przyszłości musi być utrzymywana jako spójny system, działający w skali całego kraju i robi to na wysokim poziomie. Nakładów finansowych wymaga np. rekrutacji wolontariuszy, ich szkolenie, utrzymania systemu informatycznego, dzięki któremu Darczyńca może np. uzyskać informację zwrotną na temat „swojego” dziecka. Właśnie dlatego każda forma finansowego wsparcia Akademii pozwala na to, żeby pomoc była jak najlepszej jakości i mogła być skierowana do jak największej grupy dzieci.

      Mam nadzieję, że moja odpowiedź jest wystarczająco wyczerpująca i rozjaśnia Pana wątpliwości 🙂
      Mając okazję poznania Akademii „od kuchni” nie mam wątpliwości, że ona naprawdę ma siłę zmieniania rzeczywistości. Dla mnie jako tutora to była ogromna przygoda. Nie sądziłam, że mój podopieczny pozwoli mi wejść do swojego świata, że będziemy mogli wspólnie odkrywać co go interesuje, fascynuje, w czym jest dobry. Droga którą wspólnie przeszliśmy w ciągu jednego roku i więź, która się między nami zrodziła była niezwykła i zmieniła nas oboje. Myślę, że w równym stopniu poszerzyła moje horyzonty jak i mojego podopiecznego. Do tej pory uważam, że było to jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu.

  8. Panie Marcinie, w ING Banku pojawiła się możliwość inwestowania w ING BSK Fundusze Indeksowe SFIO. Czy w którymś z kolejnych wpisów mógłby Pan prześwietlić je ?

  9. Świetne projekty!
    W tym roku z grupą znajomych kompletujemy SZLACHETNĄ PACZKĘ. Trochę mnie zmartwiło, że propozycja uczestnictwa złożona sporej. zorganizowanej grupie spotkała się z odzewem tylko 7 osób, przecież w grupie siła. Każda mała cegiełka jest w stanie zbudować potęgę, ale cóż możemy zrobić, nie zmusimy nikogo. Dajemy jednak radę w małym gronie, chociaż każdy z nas ma swoje rodziny, wydatki i często sinusoidy finansowe, jednak nikt nie miał wątpliwości, bo trzeba sobie pomagać.
    Już wiem jaki temat poruszymy podczas pakowania paczki! 🙂
    Takie wsparcie mentalne procentuje na przyszłość!
    POMAGAJMY!
    pozdrawiam

  10. Świetny wpis, sama angażuję się w działania Szlachetnej Paczki i wcześniej w inne wolontariaty. Chętnie przeczytałabym kolejny wpis nt. mądrego wspierania działalności charytatywnej!
    Temat mądrego pomagania jest już dość popularny w bogatszych krajach, zajmuje się nim szereg instytucji, na różne sposoby (np. https://80000hours.org/, http://www.givewell.org/), ale wydaje mi się, że na temat Polskich realiów jest póki co mało materiałów.

  11. Witam, dziękuję Ci Marcinie za ten artykuł. Kiedyś, na początku działalności fundacji sama robiłam paczkę dla rodziny, choć miałam średnią sytuację finansową, ale udało się, całkiem nieźle :D. Co roku wspieram grupowe tworzenie paczki dla jednej lub dwóch rodzin i choć już od jakiegoś czasu wiem o nowej inicjatywie, dzięki Tobie zdecydowałam się dołożyć do indeksu jednemu dziecku i postaram się to robić co miesiąc, za każdym razem innemu. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  12. Jestem pewien, że dwa aspekty w życiu dziecka najbardziej go kreują, tj, rodzice i szkoła. Z tym, że jak rodzice beda wychowywac swoje dziecko to każdego osobista sprawa. Jednak kiedy mowa o szkole to juz powinnismy bardziej sie zainteresowac czego uczy sie dzieci w szkołach. Polecam dwa występy szanownaego mówcę Sir Kena Robinsona, który w bardzo ciekawy sposób wyjaśnia jak dzisiejsze szkoły zabijają kreatywność w dzieciach i zamiast im pomagać w zyciu przeszkadzają w tym co naprawde potrafią.

  13. Zgromadzenie kapitału dla dziecka na start w dorosłość to genialny pomysł. Sama żałuję, że nie miałam takiej opcji i do wielu rzeczy musiałam dochodzić sama. Przyjaciel rodziny zakupił ostatnio kilka złotych monet ze strony zlota uncja, co uważam za bardzo rozsądny ruch z jego strony. Sama rozważam zrobienie takich zapasów dla swoich pociech. Czy złoto to dobry pomysł?

  14. Też tak uważam. Dziecko ma po prostu lepszy start w życiu. Może poświęcić się nauce, nie musi tyle czasu poświęcać na zarabianie pieniędzy.
    Dobrym pomysłem jest wpłacenie pieniędzy na lokatę dla dziecka z zastrzeżeniem, że nie może wybrać tych pieniędzy przed 18 r.ż.

  15. Kama Lachowicz

    Doswiadczylam bycie tutorem i trenerem tutorow. Po co? Bo to taka iskierka nadziei dla kilku, kilkunastu, kilkudziesieciu mlodych ludzi, ktorym z jakiegos absolutnie nieodpowiedniego powodu ktos przykladowo powiedzial „nic z ciebie nie bedzie”. To dzialanie na przekor schematom! Polecam:)

Odpowiedz