150 zł premii za konto w banku Millennium? Wygląda sensownie.

52

Jest promocja, z której moim zdaniem warto skorzystać. Zazwyczaj odpuszczam sobie tego typu akcje, jednak tym razem łatwo można otrzymać 150 zł premii. Jeżeli ktoś z Was nie jest klientem banku Millennium i przyda mu się 150 zł, oto instrukcja jak można je zdobyć.

 

Co to za konto?

To Konto 360° lub Konto 360° Student banku Millennium, które nawet bez promocji jest sensownym produktem. Banki bardzo intensywnie szukają teraz źródeł dochodów zwiększając prowizje, a tutaj bardzo łatwo jest spełnić warunki bezpłatności. Wystarczy:

  1. Zasilić konto kwotą min. 1000 zł miesięcznie (może być kilka mniejszych przelewów).

  2. Wykonać min. jedną płatność kartą debetową na dowolna kwotę.

Przy spełnieniu takich prostych warunków nasze opłaty wyniosą (w nawiasach koszty gdy nie spełnimy warunków):

  • 0 zł za prowadzenie konta (8 zł/ m-c lub 0 zł dla Konta Student)
  • 0 zł za przelewy krajowe w złotych przez internet i mobilne
  • 0 zł za kartę debetową (7 zł / m-c)
  • 0 zł za wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce (od 0 zł do 5 zł)
  • 0 zł za wypłaty ze wszystkich bankomatów za granicą
  • 0 zł za polecenie zapłaty
  • 0 zł za przelewy na e-mail lub telefon
  • 0 zł za zlecenia stałe

Oczywiście bank stara się jednak na czymś zarobić, dlatego wymaga przy otwieraniu konta zgody na skorzystanie z dwóch usług, z których na szczęście możemy po skutecznym otwarciu konta zrezygnować (ja nie lubię takich dodatków):

1.Pakiet Bezpieczeństwa do karty debeteowej – czyli powiadomienia SMS o każdej transakcji oraz ubezpieczenie “Ochrona Karty”. (Jeśli ktoś nie zrezygnuje, to pakiet kosztuje 3,99 zł / m-c, ale jeśli spełnimy warunki bezpłatności konta to przez 2 miesiące od wydania karty ta opłata nie jest naliczana. Musimy jednak spełnić 2 warunki bezpłatności konta).

2.Pakiet Bardzo Pomocny – to drugi „kwiatek do kożucha”. To ubezpieczenie typu assistance (od sprzątaczki przez hydraulika aż po koszty interwencji medycznej – ale to zwykle ładnie wygląda tylko gdy płacimy składki, a jak przyjdzie co do czego…).  Przez pierwsze 12 miesięcy pakiet jest bezpłatny. Potem zaczyna kosztować 4,98 zł miesięcznie. W każdym momencie można jednak z niego zrezygnować.

W trakcie składania wniosku o otwarcie konta nie ma możliwości rezygnacji z Pakietu Bezpieczeństwa. Można to jednak zrobić już po otwarciu konta.

 

Konto oszczędnościowe na 3% do 100 000 zł

Jeśli otworzycie Konto 360° lub Konto 360° Student możecie złożyć dodatkowy wniosek o otwarcie konta oszczędnościowego. Jeśli taki wniosek złożycie przed 10 października 2015 – przez 122 dni będziecie się cieszyć oprocentowaniem 3% w skali roku, co w obecnych warunkach jest całkiem OK.

 

Kto może skorzystać?

To jest promocja wyłącznie dla nowych klientów. Nowy klient to taki, który nie miał żadnego rachunku w banku Millennium po 1 kwietnia 2015 roku. Dokładnie brzmi to tak:

Składając wniosek Uczestnik nie posiadał żadnego produktu w Banku i nie jest lub nie był uprawniony do dysponowania jakimkolwiek rachunkiem w Banku jako współposiadacz, pełnomocnik, przedstawiciel ustawowy, opiekun czy kurator po 01.04.2015 roku

 

Jak otworzyć konto aby skorzystać z promocji?

Bank robi tę akcję przy współpracy z firmą Agora S.A. która jest organizatorem promocji. Na cały proces składają się 3 kroki:

1. Wypełniamy formularz na stronie organizatora promocji (najpóźniej do 31.10.2015):

 

konto 360 z premia

 

2. Na nasz adres email dostajemy link potwierdzający. Klikamy w ten link i przechodzimy na stronę, na której składamy wniosek o konto (potrzebny będzie dowód osobisty oraz numer PESEL). UWAGA! Zachowajcie ten email, bo zawiera ważne hasło do strony Agora S.A.

 

3. Podpisujemy umowę z bankiem wybierając najlepiej kuriera lub podpisanie w oddziale banku (nie polecam zawarcia umowy drogą przelewu z innego banku, bo nie będziecie mogli robić przez internet przelewów powyżej 5000 zł/dziennie. Niepotrzebna komplikacja).

UWAGA! Składając wniosek o konto (krok 2) należy udzielić bankowi wszystkich zgód marketingowych na przetwarzanie danych i nie odwoływać ich do czasu otrzymania premii.

 

Jak wypłacana jest premia?

Premia jest wypłacana na raty (jak to w banku) 😉

  1. Pierwsze 50 zł otrzymamy, jeśli założymy Konto 360° i w okresie do 30 listopada 2015 r. dokonamy kartą debetową zakupów na łączną kwotę co najmniej 360 zł. Muszą być to transakcje bezgotówkowe w sklepach stacjonarnych.
  2. Drugie 50 zł otrzymamy, jeśli od 1 do 31 grudnia 2015 r. spełnimy dwa warunki:
    (a)dokonamy kartą debetową zakupów na co najmniej 360 zł w sklepach stacjonarnych
    (b)na Konto 360° otwarte w promocji wpłyną dowolne przelewy zewnętrzne na łączną kwotę 1800 zł (lub co najmniej 1000 zł jeśli będziemy przelewać do banku swoje wynagrodzenie lub 500 zł przy stypendium w Koncie Student).
  3. Trzecie 50 zł otrzymamy, jeśli od 1 do 31 stycznia 2016 r. spełnimy te same wymogi co w grudniu 2015 r

W sumie organizator promocji zapłaci nam 150 zł . Wypłaty będą realizowane w następujących terminach:

  • Pierwsze pięć dych – od 18.11.2015 do 24.12.2015 w zależności od terminu założenia konta i spełnienia warunków pierwszego etapu promocji.
  • Druga pięć dych – do 8.01.2016 r.
  • Trzecie pięć dych – wypłacona zostanie do 8.02.2016 r.

Zatem najpóźniej do 8 lutego 2016 r. na nasze konto powinno wpłynąć łącznie 150 zł premii.

 

To są linki afiliacyjne.

Jeśli powyższa promocja przypadła Ci do gustu i zdecydujesz się z niej skorzystać, będę Ci wdzięczny jeśli uczynisz to przy pomocy linków z mojego bloga. Dlaczego? Są to tzw. linki afiliacyjne, dzięki którym organizator promocji wypłaci mi prowizję za jej polecenie. Dla Ciebie nie oznacza to żadnych dodatkowych czynności ani kosztów. Dla mnie to potencjalny zastrzyk gotówki na dalszy rozwój bloga. Z góry serdecznie Ci za to dziękuję! 🙂

-> Załóż Konto 360° z premią 150 zł

Tu możesz pobrać szczegółowy Regulamin Promocji

 

A już jutro: FinBlog2015!

Wracam teraz do mojej jutrzejszej prezentacji na FinBloga. Mam nadzieję, że spotkam się z wieloma z Was. Trzymajcie kciuki.

A jeśli macie jakiekolwiek pytania do wyżej opisanej promocji -zapraszam serdecznie do ich zadawania w komentarzach. Miłego wieczoru, a potem miłego dnia! 😉

Podobają Ci się artykuły na blogu?


Dołącz do ponad 8 399 osób, które otrzymują newsletter i korzystają z przygotowanych przeze mnie bezpłatnych narzędzi pomagających w skutecznym dbaniu o finanse.
KLIKNIJ W PONIŻSZY PRZYCISK.

Komentarze52 komentarze

    • Hej Bartek,

      Przede wszystkim – przepraszam, że dopiero dziś mogę odnieść się do komentarzy. Wczoraj cały dzień spędziłem na FinBlogu (wkrótce relacja), więc wieczór musiał być dla rodziny.

      Co do Twojego pytania – większość osób nie zmienia jednak swojego banku, więc pewnie szkoda bankom pieniędzy na akcje nastawione na retencję.

  1. zwykła łapanka klienta…ehh Panie Marcinie..za niedługo Pana blog zamieni się w reklamę banków…

    • Jest to oczywiście łapanka klienta, ale czy trudno winić o to blogera, że chce zarobić, jak widzi że konkretna oferta jest dobra, czytelna i po prostu atrakcyjna dla czytelników? Piszesz że blog się zmieni w reklamę banków. Powiedz mi więc szczerze – ile widzisz tu jakichkolwiek reklam? Ja nie widzę praktycznie żadnych. Nie przesadzaj więc z krytyką, jak Marcin raz na pół roku wrzuci jakąś promocję. Poza tym Marcin żeby mógł dla nas dalej pisać za darmo, musi mieć z czego zarabiać. Czyta się fajnie, ale z samego czytania to Marcin nie zarobi!

      Wejdź na dowolną inną stronę jak gazeta.pl czy inny onet… Natychmiast wyskakuje ci mnóstwo reklam, okienek i zasłaniaczy utrudniających czytanie. Tutaj tego nie ma – również dzięki zarabianiu przez Marcina na linkach afiliacyjnych.

      pozdrawiam

      • @ Robert,

        Dziękuję za ten komentarz.

        Tę konkretną promocję uważam za sensowną, bo w przeciwieństwie do dziesiątek innych zarówno sam produkt jest dobry (Konto 360) jak i spełnienie warunków promocji jest banalnie proste i nie jest czasochłonne.

        Zatem, jeżeli ktoś nie posiada rachunku bankowego lub jest niezadowolony z własnego – to ma konkretną propozycję do rozważenia.

        A co do zarabiania na blogu, doprecyzowuję:

        1. Blog jest dla mnie jednym z ważnych źródeł dochodów.
        2. Zarabiam na nim i będę robić to dalej.
        3. Promuję jedynie te propozycje, które prześwietliłem i uznaję za warte polecenia.
        4. Jeżeli komuś tego typu produkt lub promocja nie są potrzebne, niech z nich nie korzysta. W czym problem?
        5. Jeżeli ktoś nie lubi czytać o tego typu promocjach – artykuł napisany jest w taki sposób, aby już sam tytuł tłumaczył, czego dotyczy. Wystarczy go pominąć.

        Na koniec, aby rozwiać wszelkie wątpliwości: będę nadal pisał o ofertach i produktach, które moim zdaniem są warte polecenia.

        • Panie Marcinie, zdaje się, że wspominał Pan już to w innych wpisach (polecanie produktów które według Ciebie są ok), więc nie ma sensu by się Pan tłumaczył. To, że porzuciłeś 🙂 pracę w ING na rzecz prowadzenia własnego biznesu, którego blog jest integralną częścią również.
          Na blogu są różne osoby, te które poszukują odpowiednich lokat dla nadwyżek finansowych również. Tydzień temu sam poszukiwałem lokaty, udało mi się uzyskać 2,30% za 3 m-ce (2,70% byłoby za 180 dni). Więc produkt, który Pan opisał wydaje się ok (jeśli ktoś chce związać się z kolejnym bankiem).

  2. Korzystam z usług banku Millennium od dawna, a konto 360 mam od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona 🙂 nawet nie licząc tej promocji, to bardzo fajny produkt. Ich appka mpbilna też jest bardzo dobra.

  3. Rozumiem potrzebę blogera zarabiania na afiliacjach, ale ten wpis to dla mnie rozczarowanie. Idzie w poprzek fundamentalnej idei bloga. Tyle razy, Marcin, podkreślałeś, jak ważne jest dla Ciebie, żeby czas i wysiłek poświęcone na osiągnięcie jakiegoś efektu finansowego były współmierne do tegoż efektu („dziesięciolatki” zamiast polowania na najkorzystniejsze lokaty, TFI zamiast samodzielnego inwestowania na giełdzie etc.) oraz że nie warto naginać swoich zachowań konsumenckich, żeby spełnić warunki jakiejśtam promocji, a tu taki kwiatek…

    • Jeśli ktoś szuka darmowego konta, to jest to dobra opcja przy spełnieniu stosunkowo niewielu warunków. 150 zł premii to całkiem spora kwota, Trzeba by trzymać przez rok prawie 6200 zł na lokacie na 3%, żeby wykręcić taki wynik. Także dla wielu jest to gra warta zainteresowania. Jeśli kogoś nie interesuje, nie czyta takiego artykułu. Po samym tytule wiadomo przecież czego dotyczy. Nie mam czasu śledzić tego typu promocji, więc fajnie, że Marcin o nich wspomina. Wybiera zawsze te najbardziej atrakcyjne i dzieje się to naprawdę rzadko. Dla mnie bardzo cenny dodatek do merytorycznych treści.

    • Dlaczego piszesz, że „kwiatek”? Zobacz na konkurencyjne blogi jak chociażby Michała Szafrańskiego – tam jest to samo. I jeszcze bardziej promocyjnie, zrobił nagrody, zachęty do klikania itd.

      Jeżeli więc nie podoba ci się fakt zarabiania przez blogera na linkach afiliacyjnych, to nie podoba ci się cała sfera blogosfery, w tym zwłaszcza finansowej.

      Najważniejsze, żeby tych promocji na blogu nie było zbyt często (u Marcina to raczej rzadkość!), oraz żeby było uczciwie – a więc bloger poleca nam coś, z czego sam korzysta albo uważa za korzystne dla nas.

      • „Kwiatek”, bo dla mnie jest to w poprzek filozofii tego bloga. U Michała Szafrańskiego mnie to nie razi, bo na jego blogu treści pt. jak poświęcając sporo czasu i wysiłku wykręcić dodatkowe parę złotych jest sporo. Marcin natomiast wielokrotnie podkreślał, jak ważna jest dla niego równowaga pomiędzy nakładem zasobów potrzebnych do osiągnięcia jakiejś korzyści, a tą korzyścią.

        • @Monika,

          Jestem pod wrażeniem, że znasz fundamentalną ideę bloga lepiej ode mnie.

          Obawiam się, że nie przeczytałeś lub nie zrozumiałaś warunków, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać premię.

          Czy uważasz, że jeśli ktoś nie posiada swojego konta, lub chce je zmienić, ta oferta jest zła? Jeśli tak – możesz doprecyzować DLACZEGO?

          Właśnie dlatego, że podkreślam, żeby nie pakować się w bzdurne oferty, opisuję tylko te, które mają sens. Co konkretnie uważasz za „konieczność naginania swoich konsumenckich zachowań” w tym wypadku? Który nakład wysiłku wydaje Ci się nadmierny w porównaniu do premii 150 zł?

          Podsumujmy:
          1) Trzeba wypełnić formularz
          2) Podpisać umowę
          3) Do 30 listopada zrobić karta zakupy za 360 zł (pierwsze 5 dych)
          4) W grudniu i styczniu przelać na to konto 1800 zł (2x50zł))
          5) Utrzymywać warunki bezpłatności konta, czyli:
          – jedna transakcja karta debetową w miesiącu
          – wpływ 1000 zł

          Wygląda to dla Ciebie na nadmierny wysiłek w celu zarobienia 150 zł? Jaką masz inną propozycję?

          • Marcin, żeby nie było: Ty jesteś gospodarzem tego bloga i Ty decydujesz, jakie treści się na nim znajdą. Ja jestem gościem-czytelnikiem, dość zagorzałym zresztą. Największą zaletą bloga jest dla mnie fakt, że wiedza nt. finansów osobistych, jest w nim dodatkowo przefiltrowana przez osobowość, poglądy, a w wielu przypadkach także doświadczenia własne autora., które dla mnie układają się w spójną i atrakcyjną całość. Tę całość, może faktycznie na wyrost, nazwałam fundamentalną ideą (nie należy wydawać więcej niż się wydaje, długi konsumpcyjne to zło, inwestycje we własny rozwój najszybciej się zwracają, czas jest cennym dobrem, ważne, żeby osiągany efekt był współmierny do zasobów poświęconych na jego osiągnięcie, etc.). Jeśli przeceniam wpływ tych przekonań na treść bloga, to oczywiście się z tego wycofuję – Ty tu jesteś gospodarzem.

            Nigdzie nie napisałam, że oferta Millenium jest zła (btw. nie wiem też, czy jest dobra – mam główne konto „spięte” z kredytem hipotecznym, więc przez następne 14 lat – może ciut krócej, o ile, zgodnie z Twoimi radami, uda się kredyt regularnie nadpłacać – oferta ROR-ów jest dla mnie cokolwiek przezroczysta). Jest tylko cokolwiek upierdliwa, bo zmusza do pamiętania o kilku elementach z osobna i w różnym czasie (wartość zakupów TĄ kartą w pierwszym miesiącu, wyższe niż zwykle wymagane wpływy w miesiącu drugim i trzecim, wyłączenie dodatkowych pakietów zanim przestaną być darmowe) i dlatego nie pasuje mi do Twojego bloga. Oczywiście jeśli ktoś zamierza otworzyć w Millenium swoje główne konto, ma wpływy powyżej 1800 zł, regularnie płaci kartą i wie, że będzie pilnował tych pakietów, niech klika w link. Ja wolę zarobić 150 zł sprzedając kolejną niepotrzebną rzecz na Allegro – za Twoją radą btw.

            Łączę pozdrowienia

        • Michał Szafrański robi dokładnie to samo, co Marcin Iwuć z tymi linkami afiliacyjnymi. Nie rozumiem dlaczego według Ciebie u niego jest to OK, a tutaj już nie bardzo?

          • Nie mam nic przeciwko linkom afiliacyjnym – uważam, że jak bloger robi dobrą robotę i ktoś chce mu płacić za możliwość dotarcia do jego czytelników, to świetnie. Tylko ta akurat oferta nie pasuje mi do bloga Marcina z przyczyn, o których napisałam wyżej, tj. pilnowanie, czy spełniam warunki promocji oraz wyłączenia w porę obowiązkowych pakietów, zanim staną się płatne wymagają czasu i uwagi, Marcin w wielu miejscach na blogu podkreślał, jak cenne są to zasoby i jak ważne jest dla niego, żeby się z nimi starannie obchodzić (przykłady, które pamiętam: inwestowanie w dziesięciolatki, zamiast polowania na najlepsze lokaty, TFI zamiast samodzielnego inwestowania na giełdzie, stosunek Autora do programów lojalnościowych). Możliwe zresztą, że przeceniam tu wpływ osobistych poglądów Marcina na zawartość wpisów, szczególnie tych komercyjnych. Obiecuję zatem, że jeśli za tydzień pojawi się na blogu oferta kredytu gotówkowego – oczywiście najtańszego na rynku – nawet mi powieka nie drgnie.

            • Michał Szafrański nie takie skomplikowane produkty zachwalał, żeby zarobić te 50 czy 100 zł w promocji. Nie przesadzajmy, przecież nie każda promocja czy tekst na blogu jest dla wszystkich. Jak widzisz tekst opisujący jakąś promocję kolejnego konta które pozwala dostać jakieś 50 czy 200 zł, to po prostu nie czytaj. Ja przejrzałem tylko pobieżnie, bo nie chce mi się po prostu zakładać konta i pilnować warunków promocji żeby dostać te 50 czy 200 zł – po prostu mi się nie chce i nie mam takiej potrzeby finansowej. Ale może ktoś akurat ma taką potrzebę, więc uważam że umożliwienie przy tym zarobku dla blogera jest super. Dzięki temu może poświęcić czas na bloga i ja mogę dzięcki temu za darmo czytać wartościowe treści!

  4. Artykuł praktycznie skopiowany z bloga JOP Michała Szafrańskiego (nie wierzę Marcinie że go nie widziałeś, bo treść jest prawie w tych samych słowach…) A szkoda, bo liczyłam na coś oryginalnego na tym blogu.

    • Zapewne i Michał, i Marcin mocno kopiowali materiały przygotowane przez agencję odpowiedzialną za marketing efektywnościowy Millenium 😉

    • @Kasia,

      Artykuł powstał w oparciu o regulamin promocji.

      Przy opisywaniu regulaminu promocji nie silę się na oryginalność, tylko na to, aby przekazać najważniejsze sprawy w prosty sposób.

      Wejdź na każdą inną stronę, która opisuje tę promocję i zobacz, co zawiera.

      Zapraszam również do lektury samego regulaminu. Jestem bardzo ciekawy Twojej propozycji jego oryginalnego opisania.
      Zaproponujesz coś?

    • Wpis bardzo podobny do tego na blogach Michała, jak też na LiveSmarter. Jednak chcąc wychwycić potencjalne „haczyki”, dokładnie przeczytałem wszystkie 3 i o ile są podobne, to jednak pewne różnice świadczą o tym, że autorzy prześwietlili tą ofertę i w pewnych kwestiach mają różne zdanie. Ten wpis na blogu też mnie trochę zdziwił, jednak proponuję dać spokój Marcinowi – w końcu poleca on swoim czytelnikom produkt który uważa za dobry (i myślę że trudno się nie zgodzić) bez żadnego „wciskania”, nachalnej reklamy itp. Nie widzę nigdzie zachęty do zakładania konta czy jakichś sugestii do zmiany zachowań – po prostu informacja o promocji i kosztach z omówieniem szczegółów, to wszystko (inaczej wygląda to na blogu Michała, gdzie ogłoszono konkurs z nagrodami). Jeśli chcesz założyć takie konto, możesz przy okazji dać Marcinowi zarobić (nie musisz), co jest wyraźnie, uczciwie opisane. Bezpłatny rachunek bankowy z łatwą do realizacji promocją raczej też nie ma nic sprzecznego z ideą rozsądku w finansach osobistych.

  5. Gdyby nie ta akcja pewnie nie trafiłabym na Twojego bloga:) Zatem: witaj serdecznie!:)
    Całkiem sensowna ta promocja banku Millennium. Gratisowe 150 zł do zgarnięcia na banalnie prostych warunkach. Podejrzewam jednak, że sporo osób skusiło się na inną promocję tego banku, gdzie można było zarobić bonusowe 360 zł – warunki zdobycia tych pieniędzy były jednak dużo „cięższe”. Teraz pewnie trochę ubolewają nad tym, że nie moga wziąć udziału w kolejnej promocji…takie życie łowców promocji bankowych;)

  6. Ku przestrodze dla wszystkich chętnych na konto.
    Obecna promocja jest już chyba 4 a może 5 promocją banku w ostanich paru miesiącach dla konta 360. Ja osobiście skorzystałem z jednej tj. „II edycji sprzedaży premiowej kont osobistych oferowanych na grupon.pl” w której było do wyjęcia 250 zł. Niestety już po pierwszym miesiącu korzystania z konta i karty debetowej w celu uzyskania premii okazało się że przyznano mi dużo niższą kwotę tj. 7 zł z groszami zamiast 25 zł.
    Po przeanalizowaniu całej sytuacji doszedłem do wniosku że zostałem zakwalifikowany do zupełnie innej promocji tj. „ZYSKAJ 360 ZŁ”. Wtedy też złożyłem reklamację. Jak na razie minęło już ponad 14 dni i z banku nie ma żadnej informacji . Teoretycznie mają 30 dni na załatwienie ale w mailu obiecywali że zdążą w 14. Nie wiem czy ta sprawa jest tak skomplikowana, czy może mają tak
    dużo reklamacji w podobnych sprawach? Bo przeglądając różne fora znalazłem kilka wpisów od osób z podobnym problemem.
    Dlatego namawiam wszystkich zakładających konto o potwierdzanie w banku uczestnictwa w danej promocji.

      • Marcinie nie do końca rozumiem twoją odpowiedź, bo większość promocji tego konta jest podobna. W moim przypadku jeśli przez 5 miesięcy będę robił obrót kartą na 350 zł to łącznie otrzymam 175 zł i jeśli przez 3 miesiące będę przelewać pensję to dodatkowo otrzymam 75 zł co razem daje 250 zł w 5 miesięcy. A więc w mojej promocji jest dłuższy okres ale większa kwota do zyskania. Coś za coś.
        W mojej ocenie właściwy problem leży w tym, że w tym samym czasie bank ogłasza różne promocje dotyczące tego samego konta ( ZYSKAJ 360 ZŁ II edycja trwa nadal do 22.11.2015) i czasami sobie nie radzi z podpinaniem właściwej promocji do konta.
        Dlatego moją radą dla każdego jest aby podczas rozmowy z konsultantem potwierdzającej otwarcie konta dopytać czy zostało ono podpięte do właściwej promocji. Może to oszczędzić ewentualnych reklamacji i nerwów.
        Tak więc promocji którą Ty polecasz w żaden sposób nie krytykuje bo gdybym już nie miał tego konta to pewnie bym skorzystał z twojego polecenia 🙂
        Ps. Żeby być fair w stosunku do banku to po dzisiejszej interwencji mailowej do banku zadzwonił konsultant i poinformował o pozytywnym jej rozpatrzeniu oraz przelaniu brakującej różnicy na konto.
        Nie zmienia to jednak faktu że w ogólnym rozliczeniu bank jest dla mnie trochę na minus (fakt składania reklamacji i oczekiwanie na rozpatrzenie 16 dni po dodatkowej interwencji)

  7. Ja również jeśli mogę chcę przyłączyć się do zdania, że słabo wygląda ten artykuł po arykule Michała.
    Rozumiem Marcina i to jego blog- jego decyzja. Nie zgadzam się że blog staje się reklamą, bo zauważcie że Marcin nie bombarduje nas ofertami jak chłopaki z livesmarter, Poleca nam rzeczy które są fajne, z których sam korzysta i uczciwie pisze że zarabia na tym.
    CO jeszcze nie zmusza nikogo z nas ani do założenia ani do przeczytania tego posta. Ja np.tego nie zrobiłem

    Minusem dla mnie jest fakt, że bardzo często jest tak, że czytelnicy Michała są czytelnikami Marcina. Ja dziś chcą założyć takie konto miałbym nielada dylemat przez którego z Was, przez któy link afilacyjny założyć konto.
    Może powinniście mieć taki gentelmen agrement z Michałem, że publikujcie tych samych ofert a kto pierwszy ten lepszy 🙂

    Michał opublikował artykuł, ten dzisiejszy Twój mimo, że może być inny mimo że zachęca do tego samego wygląda jak…… po prostu kopia.

    Moje odczucie moja sugestia, z którą naprawdę nic nie musisz Marcinie robić – jedynie pozwoliłem sobie wyrazić zdanie.

  8. Mi się bardziej podoba ta promocja w ramach której można wzbogacić się w premię 360 zł w ciągu 6 miesięcy. Przyznam że chętnie bym z niej skorzystał bo w zasadzie bez większych problemów mógłbym spełnić warunki i człowiek wzbogaciłby się w w dodatkową, całkiem niezłą gotówkę. Najbardziej jednak przeraża mnie fakt że później musiałbym to konto zamknąć. Gdyby robiło to się za pomocą jednego lub dwóch przycisków a następnie nie byłoby się narażonym na telefony pracowników banku z pytaniami dlaczego i za wszelką cenę próbujących pozostawić owo konto otwarte to trochę się odechciewa. Właśnie w Millenium miałem otwarte moje pierwsze konto bankowe które zamknąłem po dobrych 10 latach (ale już kilka lat temu więc z promocji mógłbym skorzystać) i pamiętam doskonale jak konsultanci telefoniczni za wszelką cenę nakłaniali mnie do zostawienia konta a nawet założenia innego, oczywiście całkowicie darmowego..

  9. Kilka myśli:
    1. Nie czepiajcie się Marcina – trzeba z czegoś żyć, jego polecenia są przemyślane. Są w dodatku niezbyt częste, więc nie rażą mnie.
    2. Jeżeli ktoś ma dylemat – któremu blogerowi dać zarobić, niech kompleksowo przeanalizuje, który z blogerów w większym stopniu wpłynął nie jego gospodarowanie finansami. Ja widzę przewagę Marcina.
    3. Ja z tej propozycji nie skorzystam, bo z mojego rachunku osobistego jestem zadowolony – nie chce mi się nosić kolejnej karty w portfelu.
    4. Jeżeli Marcinie zobaczysz jakiś dobry produkt finansowy, przeanalizujesz i uznasz za warty polecenia – nie wahaj się napisać o tym na blogu. Chętnie przeczytam, gdyż ja tak mocno nie analizuję rynku finansowego. A czy skorzystam – to inna sprawa.

  10. Marcin dzieli się z nami swoją wiedzą. Marcin doradza, gdy ktoś ma problem. Marcin angażuje swój czas, swój intelekt po to by przelać swoją wiedzę w mądry prosty sposób przystępny dla nas- laików. Skończyłem studia ekonomiczne a temat finansów osobistych ani razu nie został poruszony. Przynajmniej na przedmiotach, które miałem w programie. Więc jeżeli pojawia się taki wpis sponsorowany to chwała sponsorowi za to że dostrzegł potencjał bloga i tylko się cieszyć z dodatkowych dochodów dla Marcina, ponieważ wielu z nas na pewno wiele ze swojej kieszeni nie wyłożyło na działalność Marcina.
    Pozdrawiam i czekam na kolejny wpisik

  11. Moim zdaniem takie oferty stanowią dla bloga wartość dodaną. Przecież Marcin nie poleca niczego niegodnego polecenia, on zarabia, my zarabiamy, wszyscy powinni być szczęśliwi. Również prowadzę bloga i jeżeli daje jakieś linki afiliacyjne to tylko do ofert, które faktycznie uważam za korzystne.

  12. Też nie widzę nic złego w dodawaniu takich linków. Zwłaszcza, że na blogu faktycznie nie ma reklam i nie musimy zamykać pięciu okienek, żeby przeczytać co znajduje się na blogu. A oferta jest warta przyjrzenia się i na pewno dzięki panu Marcinowi kilka osób zyska 150 zł.

  13. Jeszcze jeden taki wpis i wyłączamy tego bloga z sieci. Wystarczą nam reklamy w TV, radio, gazetach i na ulicy.

    • Nie musisz czytać. 😉 Ja cenię Marcina. Jak mogę pomóc aby dalej mógł pomagać innym a przy okazji utrzymać się z tego to super.

  14. Zauważyłem, że cykl życia blogów zazwyczaj wygląda tak:
    1. Merytoryczne podejście i sukcesywne zyskiwanie czytelników
    2. Rozwój bloga i jego duża popularność
    3. Subtelne dodawanie treści sponsorowanych
    4. Zatracenie merytoryki, coraz więcej sponsoringu
    5. Odpływ czytelników
    6. Zamknięcie bloga

  15. „chcialem dobrze, a wyszlo jak zwykle” – wazne jest by opisywac takie oferty doslownie bo przeciez kazda dyskusja tego bloga zorganizowana jest na podstawie i wokol faktu a nie fikcji, jnie wyobrazam sobie czytac tego bloga bez uzycia ofert, przykladow i opisow takich zagadnien – moim zdaniem nawet najbardziej konstruktywna krytyka tego wlasnie artykulu nie zmieni ze on powstal, natomiast przypomina to coraz bardziej krytyke recenzenta filmwebu a nie filmu. przeciez tu wlasnie w takich miejscach powinno sie mowic o takich ofertach , poznawac je i korzystac – dzieki takim arykulom Banki zdadza sobie sprawe ze klienci czytaja, ucza sie od najlepszych, ktos ich edukuje i nie da sie oszukiwac Kowalskiego – wiec po co oszukiwac skoro mozna zaoferowac „cos” za „cos” – a jesli z pomoca przychodzi „KTOS” to tak – jak najbardziej 🙂 Pozdrawiam i sciskam nawet

  16. Po przeczytaniu wpisu naszła mnie pewna refleksja: będąc ostatnio na kilkudniowym szkoleniu w jednym z powiedzmy, bogatszych państw zachodniej europy przeglądałem lokalne oferty pracy…Zarobki rzędu 120 – 150 zł za godzinę dla wykwalifikowanych pracowników fizycznych….wykwalifikowanych, ale jednak mówimy tu o pracy fizycznej….A tu bank daje wspaniała ofertę zarobienia 150 zeta…Świadczy to tylko o tym, jak biednym społeczeństwem jesteśmy, skoro wystarczy dać na zachętę 150 zeta….Patrząc globalnie to nad tą oferta należy ubolewać.Zrobili z Polaków pastuchów którzy będą kombinowali jak zgarnąć 150 zeta…….Ale czego oczekiwać skoro mieszkamy w kraju w którym ludziom wciąż oferuje się 4.5 zeta za godzine!!!!

    • Masz tacje Majkel, tylko ci ludzie zgadzaja sie pracowac za 4,5 za godzine , prawda jest tez ze nie maja wyjscia, tu jest brak systemu socjalnego dla tych ktorzy zarabiaja najmniej. opisana oferta bankowa jest interesujaca ale malo praktyczna

  17. widzę ze banki teraz chcą zachecić klientów dając im wprost kase 😀 sprytnie. jednak warto w sumie zwracac uwage na szczegoly takich kont bo potem moze sie okazac ze placimy spore kwoty za coś. ja ostatnio zdecydowalam sie na konto wymarzone i moge smialo polecic to konto. wszystkie warunki opisane sa szczegolowo, nie ma zadnych haczyków.

  18. Słuchajcie,
    są tematy gdzie Marcin świetnie opisuje mechanizmy działania pewnych rzeczy, na poziomie ogólniejszym, a są też bardziej przyziemne, dotyczące bardzo konkretnych rozwiązań i, także, konkretnych produktów. Te drugie są nieco mniej fascynujące, trudniej tu o komentarz „och, genialny artykuł, wgniótł mnie w ziemię”, ale też są potrzebne. Ludzie też szukają odpowiedzi na pytanie „jakie konto jest godne polecenia” i tu mają sugestię, z którą zrobią co zechcą. Nawet, jak ktoś uzna, że ten produkt mu nie pasuje, to wg mnie w ogóle nie wpływa to ujemnie na wartość bloga jako całości. Po prostu można ten konkretny wpis zignorować.

    Podejście Marcina jest wybitnie uczciwe: od samego początku tego wpisu nie ma ukrywania, że chodzi o konkretny produkt, że Marcin go poleca i że daje linki afiliacyjne. To lepsze niż pisanie niby na poziomie ogólnym z przemycaną po cichu informacją o jakimś konkretnym banku (jak product placement w serialach).

    A, że Michał Sz. wrzucił to samo parę dni temu? No cóż, może to być kolejny argument, że produkt jest niezły (naprawdę, jest wiele innych kont w programach afiliacyjnych, gdyby chodziło tylko o kasę, to pewnie Marcin wrzuciłby co innego).

    Marcinie, cieszę się, że idziesz swoją drogą!
    pozdrawiam

  19. Marcinie albo inni którzy wiedzą. Czy promoja 150 zł od Agory łączy się z promocą 360 zł za zakupy. PAni w banku niesttey tego nie wiedziała. 😉

  20. Marcinie, link afiliacyjny nie działa, na stronie jest komunikat „Przepraszamy Podany link jest już nieaktualny.” Podaj proszę aktualny.

    • Cześć Karl,

      Właśnie sprawdziłem i wszystko wydaje się działać OK.
      Rzuć proszę okiem raz jeszcze – może był jakiś przejściowy problem.
      Serdecznie dziękuję.

  21. Witam , ja w kwestii ew. zamkniecia konta. Czy juz jak wezme te nagrody to moge konto bezkarnie zamknac? (przepraszam za brak polskiej czcionki)

  22. Marcinie,
    czy trzeba coś dodatkowego robić aby otrzymać premie (oczywiscie oprocz tych warunkow przez Ciebie wymienionych np. wypełnić jakis formularz czy wysłać jakiegos maila? Czy premia wpływa na konto po spełnieniu warunków o których piszesz?)?

  23. Nie dostałem jeszcze premii co miała być do 8.01.2016. Wysłałem reklamację, może to tylko opóźnienie jakieś.

Odpowiedz